Dodaj do ulubionych

Jak podziały w NATO komentuje "Wall Street Jour...

IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 18:15
Jest taka książka "Kocioł"
Daleko jeszcze do tego,o czym mozna było w niej
przeczytac,ale....
Obserwuj wątek
    • Gość: pacyfista Oto wyniki paranoi Busha IP: *.245.186.195.dial.bluewin.ch 10.02.03, 19:32
      Podzielony swiat, podzielone NATO , bo inne kraje (wiekszosc
      swiata) pozwalaja sobie miec inna opinie niz amerykanskie
      imperium. Bush niestety przejdzie do historii jako najgorszy
      prezydent USA ostatnich 50 lat
      • Gość: yikcn paranoja pacyfisty IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 19:42
        Ty gosciu jestes walniety i masz za duzo wolnego czasu, sadzac z
        ilosci twoich przyglupawych wypowiedzi. USA poradzi sobie bez
        Francji i Niemiec - Niemcy i Francja bez USA raczej nie. A moze
        jestes na liscie plac skompromitowanych funkcjonariuszy ONZ?
        • Gość: Alik Bush dostał amoku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 19:56
          Ciągle się zastanawiam co powoduje że Bush i prawie cała jego
          tzw. "administracja" z takim uporem dąży do wojny. Jedno jest pewne - do wojny
          pcha go lobby żydowskie i lobby naftowe, ale żeby to robić nie zważając na
          zdrowy rozsądek i opinię reszty świata???

          Turcja nie powinna szukać opieki pod skrzydłami NATO, tylko odmówić Amerykanom
          przekształcenia się w trampolinę do ataku na Irak. Jeżeli Turcja nie zgodzi się
          na atak z własnego terytorium to nie ma się czego bać. A jeżeli się zgadza (bo
          Amerykanie obiecali 14 mld USD) to sama się na to naraża i niech nie szuka
          popleczników.
          • Gość: Pokoju! Re: Bush dostał amoku IP: *.milwaukee.k12.wi.us 10.02.03, 21:58
            Sprawy zaszły bardzo daleko. Konsekwencją obecnej polityki USA
            może byc rozejście się Europy i USA, izolacja USA, przejście
            świata z rozliczeń z dolara na euro i kryzys ekonomiczny w USA.
            USA nie może nie liczyć sie z opinią publiczną na świecie,
            łamać prawa międzunarodowe, podważać zasadność ONZ-u,
            tylko dlatego, że ma najsilniejszą armię. Wręcz przeciwnie, ta
            siła powinna być użyta do rozwiązywania konfliktów drogą pokojową.

            • Gość: fritz Jedyna sluszna linia polityczna to USA IP: *.solnet.ch 10.02.03, 22:52
              Gość portalu: Pokoju! napisał(a):

              > Sprawy zaszły bardzo daleko. Konsekwencją obecnej polityki USA
              > może byc rozejście się Europy i USA,

              I slusznie. Polityka USA celuje na zmiany ustrojowe w Iraku. To
              co proponuje Francja i Niemcy, to jest tak, jakby po 2. Wojnie
              Swiatowej Hitler dostal posade zneutralizowanego prezydenta
              Niemiec, a uzbrojenie SS zostalo ograniczone do broni lekkiej.
              Tego stanu rzeczy w przciagu nastepnych stu lat mialoby
              pilonowac 100'000 tys. zolnierzy chroniacych 200 inspektorow. I
              wyobraz sobie, przyjacielu, ze Hitler siwy i stary dalej zyje,
              SS dalej trenuje, Rasa Panow dalej zastanawia sie nad Polskimi
              podludzmi. Dokladnie do tego sprowadza sie propozycja Francji i
              Niemiec. Na szczescie USA zlikwidowalo niemiecki system
              polityczny, nakazali im nowa konstytucje, Niemcy przebyly
              mentalnie bardzo daleka droge stajac sie z kraju do glebi
              rasistowskiego krajem demokratycznym. Ale tylko dzieki bardzo
              daleko wzrocznej polityce USA, ktora wymusila nowy ustroj
              polityczny. Ten sam ktory ma teraz Polska. Przyjecie lini
              Francji i Niemiec byloby szalenstwem.
              P.S. Powazne gazety niemieckie, np. die Welt okresla obena
              polityke Schrödera jako extremalnie nieodpowiedzianlna,
              niszczaca caly dorobek polityczny Niemiec ostatnich 50 lat.
              • Gość: MM Re: Jedyna sluszna linia polityczna to USA IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.02.03, 23:33
                Gość portalu: fritz napisał(a):

                > I slusznie. Polityka USA celuje na zmiany ustrojowe w Iraku. To
                > co proponuje Francja i Niemcy, to jest tak, jakby po 2. Wojnie
                > Swiatowej Hitler dostal posade zneutralizowanego prezydenta
                > Niemiec, a uzbrojenie SS zostalo ograniczone do broni lekkiej.

                Pan zdaje sie nie zauwaza jednej podstawowej roznicy. To nie jest Pustynna
                Burza tylko dwanascie lat pozniej. Saddam Hussein nikogo nie atakuje. Jezeli
                mozna problem rozwiazac pokojowo i powoli reformowac jego kraj od srodka, to
                jest to lepsze rozwiazanie niz wojna.

                Nie mowiac juz o moralno-dyplomatycznym aspekcie atakowania kraju, ktory byc
                moze kiedys w przyszlosci moglby stanowic dla kogos zagrozenie (jakiego w tej
                chwili nie stanowi). Prosze pana, przeciez to otwieranie puszki Pandory i droga
                do kompletnej anarchii. Jezeli ktos tutaj podwaza autorytet ONZ i NATO, to sa
                to USA a nie Niemcy czy Francja.

                I jeszcze jedno. To haslo o "jedynej slusznej linii politycznej" to ja juz
                kiedys slyszalem, i troche mi sie ono zle kojarzy.
                • Gość: fritz Re: Jedyna sluszna linia polityczna to USA IP: *.solnet.ch 11.02.03, 00:16
                  Gość portalu: MM napisał(a):

                  > Pan zdaje sie nie zauwaza jednej podstawowej roznicy. To nie jest Pustynna
                  > Burza tylko dwanascie lat pozniej. Saddam Hussein nikogo nie atakuje. Jezeli
                  > mozna problem rozwiazac pokojowo i powoli reformowac jego kraj od srodka, to
                  > jest to lepsze rozwiazanie niz wojna.

                  To nie to chodzi. Prosze zobaczyc, jak reformowala sie Rosja, czy jak reformuje
                  sie Korea Pln. dzisiaj. Ze strony Iraku zagraza niebezpieczenstwo spowodowane
                  posiadaniem przen niego broni masowego razenia z ktorej sie nie rozliczyl. Pod
                  wzgledem nie ma watpliwosci. To, ze Hussein teraz nikogo nie ataluje oznacza,
                  trzeba tak dlugo czekac, az zaatakuje. Dlaczego? Dlaczego musi umrzec duzo
                  ludzi, aby mogl Pan powiedziec, "przykro mi bardzo, nie mialem racji". Dziasiaj
                  czytalem, ze Irak przekazal rozliczenia z posiadanego gazu, ktorego wczoraj
                  jeszcze nie mial. I to mowi chyba wszystko na temat potencjalu
                  niebezpieczenstwa.


                  >
                  > Nie mowiac juz o moralno-dyplomatycznym aspekcie atakowania kraju, ktory byc
                  > moze kiedys w przyszlosci moglby stanowic dla kogos zagrozenie (jakiego w tej
                  > chwili nie stanowi). Prosze pana, przeciez to otwieranie puszki Pandory i
                  droga
                  >
                  > do kompletnej anarchii. Jezeli ktos tutaj podwaza autorytet ONZ i NATO, to sa
                  > to USA a nie Niemcy czy Francja.

                  Nie, slynna resolucja 1441 mowi, ze o ile Irak nie rozliczy sie z broni,
                  nastepuje reakcja rady bezpieczenstwa. W tej chwili rada bezpieczenstwa
                  ignoruje sama siebie.
                  >
                  > I jeszcze jedno. To haslo o "jedynej slusznej linii politycznej" to ja juz
                  > kiedys slyszalem, i troche mi sie ono zle kojarzy.

                  Ma Pan racje, tez to mnie sie nie podoba "jedyna sluszna...".
                  • Gość: MM Re: Jedyna sluszna linia polityczna to USA IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 11.02.03, 00:36
                    Gość portalu: fritz napisał(a):

                    >
                    > To nie to chodzi. Prosze zobaczyc, jak reformowala sie Rosja, czy jak
                    reformuje
                    >
                    > sie Korea Pln. dzisiaj. Ze strony Iraku zagraza niebezpieczenstwo spowodowane
                    > posiadaniem przen niego broni masowego razenia z ktorej sie nie rozliczyl.
                    Pod
                    > wzgledem nie ma watpliwosci. To, ze Hussein teraz nikogo nie ataluje oznacza,
                    > trzeba tak dlugo czekac, az zaatakuje. Dlaczego? Dlaczego musi umrzec duzo
                    > ludzi, aby mogl Pan powiedziec, "przykro mi bardzo, nie mialem racji".
                    Dziasiaj
                    >
                    > czytalem, ze Irak przekazal rozliczenia z posiadanego gazu, ktorego wczoraj
                    > jeszcze nie mial. I to mowi chyba wszystko na temat potencjalu
                    > niebezpieczenstwa.
                    >

                    Czyli pod grozba uzycia sily nastepuje to, co bylo zakladane z gory, a wiec
                    rozbrojenie Iraku. Grozba uzycia sily a uzycie sily to dwie rozne sprawy.
                    Przeciez nikt nie mowi o tym, zeby Saddama pozostawic samemu sobie.

                    Pozwolmy zatem tej grozbie i ostroznej dyplomacji zrobic swoje. Walenie butem w
                    podium powinno odejsc w przeszlosc wraz z Chruszczowem.

                    >
                    > Nie, slynna resolucja 1441 mowi, ze o ile Irak nie rozliczy sie z broni,
                    > nastepuje reakcja rady bezpieczenstwa. W tej chwili rada bezpieczenstwa
                    > ignoruje sama siebie.

                    Niekoniecznie. Mowa byla o powaznych konsekwencjach, a nie o rozpoczeciu wojny.
                    Skoro w tej chwili pod grozba uzycia sily, Hussein zgadza sie na przekazywanie
                    materialow oraz przeloty samolotow szpiegowskich, wkrotce pewnie zgodzi sie tez
                    na wkroczenie wojsk rozjemczych. Choc sam na niektore misje sil zbrojnych ONZ
                    zapatruje sie sceptycznie, to jednak czegos sie w takiej np. Jugoslawii
                    nauczyli. I mimo wszystko, wole obecnosc wojsk innych krajow w Iraku, bo to nie
                    da radykalom argumentu, ze USA jest siedliskiem wszelkiego zla i trzeba
                    pomnozyc akcje terrorystyczne o kilka rzedow wielkosci. A jest niemal pewnym,
                    ze tak sie stanie jesli USA same zdecyduja sie wkroczyc do Iraku (pisze same,
                    bo poparcie 19 marionetek nie jest przez nikogo brane powaznie, a pewnie i sam
                    Bush nie bylby w stanie wymienic, ktorze kraje naleza do tej jego "koalicji
                    chetnych").

                    >
                    > Ma Pan racje, tez to mnie sie nie podoba "jedyna sluszna...".

                    Jednak to pan tej frazy uzyl.

                    Pozdrawiam
                • Gość: Pawel Re: Jedyna sluszna linia polityczna to USA IP: *.dab.bellsouth.net 11.02.03, 17:43
                  >>>>Jezeli ktos tutaj podwaza autorytet ONZ i NATO, to sa
                  to USA a nie Niemcy czy Francja.<<<

                  O jakim autorytecie to mowa? Libia przewodniczacym Komisji Praw
                  Czlowieka a Irak Komisji do spraw Rozbrojenia?

                  Niemcy i Francja beda musialy na siebie przyjac duza czesc
                  odpowiedzialanosc, kiedy ONZ sie rozpadnie. W Stanach od lat
                  slyszy sie glosy zeby "wyciagnac wtyczke" ONZ-tu. Teraz
                  czlonkowie NATO dogaduja sie z Rosja przeciwko USA... Swietny
                  poczatek nowego wieku.

                  Terroryzm i Bron Masowej Zaglady to glowni wrogowie naszych
                  czasow. Jesli Francja i Nimcy sie nie obudza, NATO przestanie
                  istniec.

                  Nie mam zamiaru tutaj jednak "odgrzeszac" Georga Busha
                • Gość: Pawel Re: Jedyna sluszna linia polityczna to USA IP: *.dab.bellsouth.net 11.02.03, 17:43
                  >>>>Jezeli ktos tutaj podwaza autorytet ONZ i NATO, to sa
                  to USA a nie Niemcy czy Francja.<<<

                  O jakim autorytecie to mowa? Libia przewodniczacym Komisji Praw
                  Czlowieka a Irak Komisji do spraw Rozbrojenia?

                  Niemcy i Francja beda musialy na siebie przyjac duza czesc
                  odpowiedzialanosc, kiedy ONZ sie rozpadnie. W Stanach od lat
                  slyszy sie glosy zeby "wyciagnac wtyczke" ONZ-tu. Teraz
                  czlonkowie NATO dogaduja sie z Rosja przeciwko USA... Swietny
                  poczatek nowego wieku.

                  Terroryzm i Bron Masowej Zaglady to glowni wrogowie naszych
                  czasow. Jesli Francja i Nimcy sie nie obudza, NATO przestanie
                  istniec.

                  Nie mam zamiaru tutaj jednak "odgrzeszac" Georga Busha
              • Gość: Lysy Moze nie 'jedynie' ale sluszna !!! IP: *.hartford-07rh16rt.ct.dial-access.att.net 11.02.03, 04:16
                Nie moglbym sie bardziej zgodzic !
                Po pierwszej wojnie swiatowej i po pustynnej burzy zrobiono
                dokladnie ten sam blad dokopano ale nie dobito !!! Dlatego pokoj
                w Europie po I wojnie trwal tylko 20 lat a po II wojnie juz 60 !
                i z tego samego powodu Sadam jest juz 12 lat wrzodem na dupie
                swiata. A z wrzodami nie walczy sie kremem do zmarszczek a
                skalpelem !!
                Co natomiast doprowadza mnie do wscieklosci to obluda Francji I
                Niemiec. Francja zawsze lamala i lamie wszelkie sojusze a swoich
                sojusznikow wrecz kochala wystawiac dupa do wiatru wlacznie z W
                Kosci Sloniowej jako ostatni przyklad.
                No i Niemcy, wyjatkowa perelka i 'galabek pokoju' !!! Czyz to
                nie ten sam kraj co dal nam tak 'pokojowe' wynalazki jak Zakon
                Krzyzacki, Fryderyka Wielkiego, Bismarcka, Kaizera i Hitlera ???.
                I pierwszy urzyl 'perfum' jak Fosgen, Sarin, gaz musztardowy i
                wreszcie Cyklon-B !!!, a dzis gnoje beda pacyfistow rznac !
              • Gość: Stanislaw Re: Jedyna sluszna linia polityczna to USA IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.03, 10:15
                Fritz - jestem przeciwko wojnie ale Twoj przenikliwy tekst
                prawie mnie przekonal. Coraz bardziej sie zastanawiam czy Niemcy
                i Francja nie chcialy w tym przypadku upiec swoich pieczeni przy
                bezwolnym poparciu swoich pacafistow na zasadzie: czemu znowu
                tylko Ameryka ma zyskac.
            • Gość: wwkorab Pokoju! wracaj do hal! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 23:17
              Albo skad tam jests! Kryzys to bedzie wtedy, jak Ameryka
              przestanie zyrowac europejski socjalizm.
              Czy Ty czlowieku wiesz, co dobrego zrobil ONZ w Bosni, Ruandzie
              i gdziekolwiek indziej! Czy tobie w ogóle przeszlo przez glowe,
              ze inspektorzy ONZ nie powinni niczego szukac, tylko weryfikowac
              dokumenty zniszczenia broni masowego razenia, o której Francja i
              Niemcy wiedza, ze istnialy, bo na nia daly technologie?! Kto z
              was, pacyfisci, robi idiotów?! Saddam! Trzymajcie sie cieplo!

              Gość portalu: Pokoju! napisał(a):

              > Sprawy zaszły bardzo daleko. Konsekwencją obecnej polityki USA
              > może byc rozejście się Europy i USA, izolacja USA, przejście
              > świata z rozliczeń z dolara na euro i kryzys ekonomiczny w
              USA.
              > USA nie może nie liczyć sie z opinią publiczną na świecie,
              > łamać prawa międzunarodowe, podważać zasadność ONZ-u,
              > tylko dlatego, że ma najsilniejszą armię. Wręcz przeciwnie, ta
              > siła powinna być użyta do rozwiązywania konfliktów drogą
              pokojową.
              >
            • Gość: Lysy Bush tak trzymaj !!!! IP: *.hartford-07rh16rt.ct.dial-access.att.net 11.02.03, 04:20
              Nieraz powtarzali ze wystarczy aby Husajn wskazal GDZIE TRZYMA
              TO SWINSTWO, oddal WADZE i opuscil Irak !!Czy to duzo ???, czy
              myslisz kretynie ze po tym wasatym zbuju ktos bedzie plakal ???
              Skoro scierwo tak strasznie chce uchronic kraj przed wojna to
              dlaczego nie wyjedzie gdzies na Kube albo do Libii ???
          • Gość: unclesam Re: Bush dostał amoku IP: 195.116.192.* 11.02.03, 13:38
            Lobby żydowskie?!? Co ty żeś się Rydzyka osłuchał? Czy ci się w pale nie może
            pomieśćić,że światem nie rządzi Izrael? Czy nie możesz pojąć, że kimś mogą
            kierować inne pobutki niż służalnośc wobec nieistniejącego żydowskiego spisku?
        • Gość: we Re: paranoja pacyfisty IP: *.radom.pilickanet.pl 11.02.03, 10:31
          Koalcja miała 650 tys. ludzi,ok.3000 samolotów ,ok 3000 pojazdów i ledwie
          wupchnęła Saddama z Kuwejtu .Teraz USA ze swą "'siłą" wsólnie z GB może tylko
          zrobić w spodnie.
      • Gość: Andrzej Z. Bush jest do niczego - ja juz dawno bym ustawil S.H. IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 10.02.03, 23:03
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Podzielony swiat, podzielone NATO , bo inne kraje (wiekszosc
        > swiata) pozwalaja sobie miec inna opinie niz amerykanskie
        > imperium. Bush niestety przejdzie do historii jako najgorszy
        > prezydent USA ostatnich 50 lat

        Byc moze, ale mnie sie nie podoba to ze Husajn drwi
        sobie z inspekcji ONZ - wsadzilbym go do wiezienia,
        tak jak to zrobili Amerykanie z Noriega i bylby swiety
        spokoj. Pacyfizm jest ok gdy wariaci nie zbroja sie
        do upadlego, a tak niestety jest.
        • Gość: MM Re: Bush jest do niczego - ja juz dawno bym ustaw IP: 206.28.214.* 10.02.03, 23:36
          Gość portalu: Andrzej Z. napisał(a):

          >
          > Byc moze, ale mnie sie nie podoba to ze Husajn drwi
          > sobie z inspekcji ONZ - wsadzilbym go do wiezienia,
          > tak jak to zrobili Amerykanie z Noriega i bylby swiety
          > spokoj. Pacyfizm jest ok gdy wariaci nie zbroja sie
          > do upadlego, a tak niestety jest.

          Zgoda, w koncu nikt nie broni ani nie chwali Saddama. Ale przeciez
          administracja Busha nie tego chce. Oni chca totalnego praewrotu w tym kraju, a
          znajac amerykanskie doswiadczenia w tym regionie, nic dobrego z tego nie
          wyjdzie.
      • Gość: Rzadki Przyjaciel Turcji IP: 62.29.248.* 11.02.03, 12:00
        Turcja jako jedyny kraj nigdy nie uznala rozbiorow Polski. To nie
        Bush zwraca sie o pomoc - tylko Turcja. A na pomoc Francji to bym
        raczej nie liczyl, chyba ze agresorem bedzie tak potezny i
        niebezpieczny kraj jak ksiestwo Monako lub San Marino.
        Latwo jest byc pacyfista jesli jest sie za kordonem strzerzonym
        przez armie USA.
    • Gość: MR Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: *.u-bourgogne.fr 10.02.03, 22:00
      Jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego Amerykanie potrzebuja
      decyzji NATO zeby wyslac jakies tam oddzialy do Turcji, ktora sie
      na to zgadza? Zwykla umowa miedzy rzadami powinna wystarczyc. O
      co tu chodzi?
      • Gość: MM Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.02.03, 23:37
        Gość portalu: MR napisał(a):

        > Jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego Amerykanie potrzebuja
        > decyzji NATO zeby wyslac jakies tam oddzialy do Turcji, ktora sie
        > na to zgadza? Zwykla umowa miedzy rzadami powinna wystarczyc. O
        > co tu chodzi?

        Pewnie o to, kto zaplaci rachunek.
      • Gość: BM Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: *.motorola.com 11.02.03, 16:06
        Potrzebuja dlatego aby NATO a wiec wszystkie kraje to
        sfinansowalo,jezeli nie wiesz o co chodzi.Jezeli Turcja
        zdecydowala sie wziac udzial w wojnie przeciwko Irakowi i
        udostepnia swoje bazy w zamian za wielomiliardowa pomoc USA to w
        imie czego reszta swiata ma ja bronic i ponosic tego koszty.W
        tym jest problem.W 1991 roku nie bylo problemu bo amerykanie
        wyslali wojska ,caly swiat to sfinansowal(np. Japonia wylozyla
        ok.50 mld $) a po wojnie amerykanie zbili biznes gdyz sprzedali
        arabom caly przywleczony sprzet a na dodatek rozmiescili swoje
        wojska w calym regionie za darmo.Na dodatek tylko firmy
        amerykanskie zostaly dopuszczone do odbudowy Kuwejtu .A wszystko
        dlatego ze majac Saddama na widelcu amerykanie go nie wykonczyli
        gdyz nie bylo by innego straszaka na arabow i amerykanie byli by
        nie potrzebni z calym ich arsenalem.Wiec jak widac Europa
        sprzeciwia sie sposobom robienia biznesu przez USA ich kosztem i
        w tym jest caly problem.
    • Gość: mefet Czytałem i się zaczynam bać? IP: *.visp.energis.pl 10.02.03, 22:14
      Gość portalu: k`k napisał(a):

      > Jest taka książka "Kocioł"
      > Daleko jeszcze do tego,o czym mozna było w niej
      > przeczytac,ale....


      To jest powieść z 1996 roku, w której U.S. bronią Polski Czech i Węgier przed
      agresją Francji i Niemiec. Pretekstem agresji jest próba wystąpienia Węgier z
      projektowanej formy Zjednoczonej Europy. Kawałek jest średni ale obecnie
      zyskuje nowego kolorytu.

      Acha! W tej poweiści najbardziej prze...bane ma oczywiście Polska.
      • Gość: MM Re: Czytałem i się zaczynam bać? IP: 206.28.214.* 10.02.03, 23:38
        Gość portalu: mefet napisał(a):

        > To jest powieść z 1996 roku, w której U.S. bronią Polski Czech i Węgier przed
        > agresją Francji i Niemiec. Pretekstem agresji jest próba wystąpienia Węgier z
        > projektowanej formy Zjednoczonej Europy. Kawałek jest średni ale obecnie
        > zyskuje nowego kolorytu.
        >
        > Acha! W tej poweiści najbardziej prze...bane ma oczywiście Polska.

        Ciekawe. Kto to napisal? Z przyjemnoscia poczytam, jesli znajde.
        • Gość: meteor Re: Kociol IP: *.cern.ch 11.02.03, 10:25
          Napisal to Larry Bond(ten sam ktory na spolke z Clancy'm napisal
          Czerwony Sztorm). Nawet fajnie sie czyta - obrona mostow pod
          Bydgoszcza, akcje komandosow na Zatoce Gdanskiej, itp. Tylko
          polakow wsadzili do F-15 i Bradley'ow:(
          Niestety rzeczywistosc zaczyna wygladac podobnie jak w ksiazce.
          Tam tez Francja i Niemcy probowaly zerwac z prymatem USA.
          Brakuje tylko LePeina rzadzacego Francja.
          • Gość: MM Re: Kociol IP: 206.28.214.* 11.02.03, 17:34
            Gość portalu: meteor napisał(a):

            > Napisal to Larry Bond(ten sam ktory na spolke z Clancy'm napisal
            > Czerwony Sztorm). Nawet fajnie sie czyta - obrona mostow pod
            > Bydgoszcza, akcje komandosow na Zatoce Gdanskiej, itp. Tylko
            > polakow wsadzili do F-15 i Bradley'ow:(
            > Niestety rzeczywistosc zaczyna wygladac podobnie jak w ksiazce.
            > Tam tez Francja i Niemcy probowaly zerwac z prymatem USA.
            > Brakuje tylko LePeina rzadzacego Francja.

            Dzieki, poszukam.
    • Gość: ww Zdecydowanie popieram USA IP: 62.233.204.* 10.02.03, 23:57
      Zdecydowanie i jednoznacznie. Europejczycy, zwłaszcza Francuzi,
      mają długą tradycję "ratowania pokoju". W 1939 roku też
      twierdzili, że wojny można uniknąć i że nie będą umierać za
      Gdańsk. Więc później umierali za Paryż. I gdyby nie wejście USA
      do wojny, dziś byliby prowincją Niemiec. W latach 80.
      Europejczycy (Niemcy, Francuzi i inni) sprzeciwiali się polityce
      Reagana, zbrojeniom, "gwiezdnym wojnom", rakietom Pershing,
      bombie neutronowej. Gdyby ich posłuchano - do dziś żylibyśmy w
      PRL-u, a ZSRR nadal by istniał. Historia wielokrotnie wykazała,
      że europejscy pacyfiści są szkodliwymi kretynami i że USA muszą
      potem ratować Europę z tarapatów, w jakie ją wpędzili jej właśni
      rozmemłańcy. Tak samo jest dzisiaj, po zamachu na WTC. Bush ma
      absolutną rację: należy zlikwidować reżimy będące rozsadnikiem
      ekstremizmu, terroryzmu, islamskiego fanatyzmu, politycznego
      awanturnictwa. Te reżimy są zagrożeneim dla całego świata i po
      prostu trzeba je zniszczyć. Skutecznie.
      • Gość: hub Re: Zdecydowanie popieram USA- ja tez IP: *.students.cudenver.edu 11.02.03, 00:56
        I masz calkowita racje. Sadam gra w kule z inspektorami juz
        ponad 10 lat; ilez jeszcze mozna go rozbrajac. To zupelnie jak
        Gorbaczow i inni "Europejczycy" zaproponowali plan wyzwolenia
        Kuwejtu w 1991. Jesli Amerykanie by ich posluchali to dzisiaj
        Irak pewnie najechalby Arabie Saudyjska i tak dalej....Sadam
        jest agresywny...

        Hub
        • Gość: Kudlaty Re: Zdecydowanie popieram USA- ja tez IP: 68.147.187.* 11.02.03, 07:33
          Bush popelnil blad dajac sie wciagac w ONZ-owskie gierki z
          szukaniem gazu, waglika i nuklearnych jader. Likwidacja
          Husaina zupelnie nie powinna zalezec od tego co znajda spece z
          ONZ. Wystarczajacym powodem likwidacji tego zbrodniarza jest
          ludobojstwo jakie wykonywal na wlasnych obywatelach.
          Niezaleznie od tego, polityka Francji jest nikczemna od czasu
          upadku Napoleona Bonaparte i taka prawdopodobnie juz
          pozostanie. Francja powinna byc wykluczona z NATO juz po
          slynnej decyzji tego bufona de Gaulla. Z Niemcami da sie dojsc
          do ladu, ale dopiero po upadku Shroedera. Nie zazdroszcze w
          tej chwili Polakom wobec rozpadu NATO i nowopowstajacego
          sojuszu Francji, Niemiec i Rosji. Skora cierpnie na plecach.
          • Gość: czrny Re: Zdecydowanie popieram USA- ja tez IP: 213.77.10.* 11.02.03, 08:07
            Zgadzam sie z moimi przedmówcami, i dokładam tylko jedno że
            Francuzi i biurokratyczna Europa to nie jest to o czym marze,
            próbują utrzeć nosa Ameryce (Francja, Rosja i Niemcy)i pozbawić
            jej roli supermocarstwa ale tak naprawde Rosja sie z tego juz
            wkrótce wycofa albo stanie sie neutralna w tej kwestii (przez
            Czeczenie), Schroeder długo w Niemczech nie pociągnie -
            doprowadził je na skraj przepaści gospodarczej i politycznej, a
            Francuzi dalej bedą robić swoje w Afryce i zwalczać USA w
            Europie, Powinniśmy sie trzymać USA!!
            • Gość: Bialy Czrny sie marze IP: *.proxy.aol.com 12.02.03, 03:57
              Sprobuj sobie "marzyc" przez "z" z kropka buraku jeden.
              Najpierw do podstawowki a potem na Forum
      • Gość: Lysy Re: Zdecydowanie popieram USA IP: *.hartford-07rh16rt.ct.dial-access.att.net 11.02.03, 04:30
        Alleluja !!!!, calkowita racja !!!
        A zwolennikom kretynskiego ONZ przypomne historie z Sarajewa !
        Gdzie po seriach rzezi dokonywanych przez serbskich snajperow,
        Francja wyslala 200 osobowy oddzial 'specjalistow od
        neutralizacji snajperow', byli w Sarajewie 2 lata !!! (az
        wreszcie Jankesi zdecydowali sie ten burdel posprzatac),
        snajperzy dalej grasowali bezkarnie, a 'bohaterscy'
        francuscy 'antysnajperzy' za te dwa lata nie ukatrupili ANI
        JEDNEGO serbskiego snajpera !!! Tyle warte jest ONZ i armia
        francuska
        I dzis naiwniacy chca abysmy nasze bezpieczenstwo zaufali
        francuskim pudlom zamiast amerykanskich rotweilerow
      • Gość: kaczory111 Oj wy buraki IP: *.proxy.aol.com 12.02.03, 03:53
        Bush ma
        > absolutną rację: należy zlikwidować reżimy będące rozsadnikiem
        > ekstremizmu, terroryzmu, islamskiego fanatyzmu, politycznego
        > awanturnictwa. Te reżimy są zagrożeneim dla całego świata i po
        > prostu trzeba je zniszczyć. Skutecznie.

        Kto ustala definicje "rezimu, ktory jest zagrozeniem dla swiata"?
        Skad wiesz, ze wkrotce Polska i cala Europa pod nia nie podpadnie.
        Polska na pewno, jest w koncu zrodlem niewiarygodnej ilosci ciemniactwa i
        duractwa, ktore jest zagrozeniem dla cywilizacji
        To forum jest tego dowodem
    • Gość: jaclyn Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: *.kjj.estpak.ee 11.02.03, 09:30
      usa jest oburzone ze nato nie przypomina ukladu warszawskiego?
      niezla reakcja - wasali sie burza - rzeczywiscie reakcja jak
      bylego zsrr na czele ukladu. tak trzymaj usa a skonczysz jak
      zsrr!
      w sumie to juz nie wiem czym sie roznicie... :)
    • indris Znamienna szczerość Wall Street 11.02.03, 09:58
      "Czy NATO przestało służyć naszym interesom?" - tak zaczyna się komentarz.
      NAleżałoby podziękowac za szczerość i odpowiedzieć: NATO nie było NIGDY
      pomyślane jako instrument do służenia WASZYM interesom, panowie z Wall Street.
    • Gość: ptrs Umarło NATO niech żyje NATO bis IP: 194.9.223.* 11.02.03, 10:07
      Prawdą jest, że NATO w obecnej formule straciło rację bytu.
      Wynika to z dużej mierze z niechęci Europejczyków do ponoszenia
      kosztów (także finansowych, ale także politycznych) jego
      funkcjonowania.
      Jeśli tak, to należy zlikwidować tą instytucję i powołać nowe
      NATO bis. Jeśli Francja, Niemcy i Belgia nie chcą ponosić
      ciężaru solidaryzmu, to nikt ich do tego nie zmusi. Dla
      spójności nowego paktu dobrze będzie jeśli Francja pozostanie
      poza jego składem. Co do Niemiec - tutaj problem stanowi głównie
      kanclerz, a nie społeczeństwo, więc po wyborach sporo może się
      zmienić.
      Inną opcją jest skłonienie Francji do opuszczenia NATO. Byłoby
      prościej.
      • indris Kanclerz a społeczeństwo w Niemczech 11.02.03, 10:20
        Schroeder powiedział posłom SPD, iż "Czerwono-zielona koalicja ma mandat
        wyborców zobowiązujący do walki o pokój. Rząd ma zobowiązania wobec własnych
        obywateli..."
        Społeczeństwo niemieckie ma swoje liczne pretensje wobec Schroedera, ale
        akurat NIE o sprzeciw wobec amerykańskiego awanturnictwa.
        • Gość: ptrs Re: Kanclerz a społeczeństwo w Niemczech IP: 194.9.223.* 11.02.03, 10:29
          Każde społeczeństwo potrzebuje lidera, który im wytłumaczy gdzie
          tkwi problem. Obecnie tym liderem był/jest kanclerz, który na
          przedwyborczych wiecach potraktował problem iracki jako temat
          zastępczy wobec kryzusu gospodarczego. Ta krótką metę udało mu
          się to, jednak społeczeństwo niemieckie nie jest nastawione
          antyamerykańsko, tak jak Francuzi. To tylko kwestia uczciwej
          dyskusji zamiast populizmu. Wcześniej, czy później Niemcy
          zobaczą, że Schroeder po prostu ich okpił przed wyborami. Ja nie
          wierzę, że on jast takim pacyfistą - raczej sprytnym graczem,
          który znalazł sposób aby wyborcy nie zapytali dlaczego z
          gospodarką niemiecką jest źle, dlaczego bezrobocie jest
          rekordowo wysokie, dlaczego dług publiczny rośnie, dlaczego
          konkurencyjność firm maleje i przede wszystkim dlaczego podniósł
          podatki.
          • indris Kanclerz, społeczeństwo, antyamerykanizm 11.02.03, 11:47
            Niemcy nie sa antyamerykańscy, ale ANTYWOJENNI i tuttaj akurat sie z kanclerzem
            zgadzają. Francuzi też są nie tyle antyamerykańscy, co profrancuscy. W obliczu
            zalewu "amerykanizmu" codziennego sam ich rozumiem. Ja też antyamerykański nie
            jestem, ale np. zalew anglopodobnego nazewnictwa wcale mi się nie podoba.
            A stosunek do Ameryki w ogóle a stosunek do aktualnej polityki aktualnego rządu
            USA to są całkowicie różne rzeczy. W samych Stanach jest wcale niemało ludzi
            sprzeciwiających się aktualnej polityce rządu Busha i nawet Rumsfeld nie
            zarzuca im antyamerykanizmu.
            • Gość: dedalus Re: Kanclerz, społeczeństwo, antyamerykanizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.03, 12:26
              Szanowny Indris. Nie masz racji pisząc, że francuzi nie sa antyamerykańscy,
              tylko profrancuscy. Francuskie obawy przed dominacja amerykańską sa tak
              głębokie, że zaślepiają społeczeństwo i obywateli. Niestety. Przy wszystkich
              wadach ameryki, a jest ich wiele, kraj ten i ego polityka zagraniczna ma swoje
              dobre strony. Sprzeciw wobec wszystkiego ajk leci jest niczym innym jak
              antyamerykanizmam.
              Co do Niemców, faktycznie spora część społeczeństwa jest nastawiona
              pacyfistycznie (szczególnie tradycyjnie lewicowi studenci). Tym niemniej to co
              robi kanclerz Schroeder jest pomyłką. O ile wiem, nawet wydawałoby się
              bardziej lewicowo-pacyfistyczny Joschka Fischer nie posówa się tak daleko w
              swoich wypowiedziach. Argumentacje przedstawiłem w odrębnym liście.
              A co do antywojennych demonstracji w USA. To jest wolny kraj i każdy ma prawo
              do własnych opinii. Nawet jeżeli twierdzi, że Fidel Castro powinien być
              prezydentem USA (są tacy amerykanie!). Wolno im.
              Prawa wyboru sa natomiast pozbawieni mieszkańcy Iraku. I to równiez jest powod
              aby coś zrobić, zamiast ślepo bronić krwawego dyktatora przed
              domniemanym "imperializmem amerykańskim"
    • Gość: dedalus Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.03, 11:20
      Obecna sytuacja w NATO zakrawa na farsę. Niestety Polska
      również jest członkiem tego sojuszu, co powoduje, że przestaje
      być śmiesznie. Decyzja Francji, Belgii i Niemiec o zablokowaniu
      pomocy Turcji w (podkreślam) przygotowaniu obrony źle wróży
      również nam. Na prawdę trudno będzie mnie przekonać, że w
      momencie kiedy Polska poczuje się zagrożona to Francja, czy
      Niemcy nie odmówią pomocy (vide 1939). Wiem, że nie jestem
      pierwszy ale chciałbym to podkreślic.
      Jest to tym bardziej istotne, że o pomoc zwróciła się Turcja, a
      nie USA. tak więc nie mozna stwierdzić, ze kraj szykuje się do
      agresji, więc czemu mu pomagać... Wiem, Turcja jest
      sprzymierzeńcem politycznym USA. Wojskowym również, lecz
      formalnie wszystkie kraje NATO są sojusznikami USA. Co więcej
      Turcja posiada lądową granice z Irakiem, co biorąc pod uwagę
      nieprzewidywalność Saddama jest wystarczającym powodem do obaw.
      Przypomnę, że w 1991r, kiedy wojna miała pełen mandat ONZ (i
      nie sądze, aby ktokolwiek poważnie wątpił w jej słuszność) Irak
      zbombardował za pomocą rakiet Scud Izrael, który NIE BYŁ
      członkiem koalicji antyirackiej i w wojnie nie brał udziału.
      Ja osobiście również nie przepadam za polityka USA, również tą
      w rejonie Zatoki Perskiej (Niedokończona wojna z 1991,
      zaliczenie reformującego się Iranu do osi zła itp.) natomiast
      jestem przeciwny postawie Niemiec i teraz Belgii i Frnacji,
      które to kraje sprzeciwjają się USA a priori, nie proponując w
      zamian nic. Bo nawoływanie do rozmó i inspekcji nie prowadzi
      dop niczego. 150 inspektorów nigdy nie zdoła udowodnić oszustw
      krajowi o powierzchni Polski, gdzie wszyscy im utrudniają
      zadanie. Zaś twierdzenie, że tylko ONZ ma mandat do decydowania
      do niczego nie prowadzi - jak można traktować powaznie ONZ,
      kiedy już wielokrotnie organizacja ta okazywała sie
      niekompetentna, albo wręcz stronnicza. (Patrz: nieskuteczność w
      Bośnii, albo stronnicze deklaracje w sprawie potępienia Izraela
      przy jednoczesnym braku potępienia teroryzmu palestynskiego to
      tylko najświezsze przykłądy). A na dodatek kanclerz Schroeder
      juz zadeklarował, że Niemcy niezależnie od wszystkiego będą
      przeciw wojnie - takla deklaracja de facto oznacza zielone
      światło dla Iraku - róbcie co chcecie nic wam nie grozi.

      I jeszcze dwie sprawy:
      Po pierwsze pacyfizm jest piękna postawą, ma jednak zasadniczą
      wadę. Jak postąpić jeżeli chociaż jedno państwo dązy do wojny
      lub grozi takową? Wyobrażmy sobie świat, w którym w imię pokoju
      i miłości bliżniego nikt nie przeciwstawiłby się Hitlerowi...
      (A wcale nie tak mało brakowało). Co więcej dążenie do
      humanitaryzmu wymaga zamiast potępiania USA które czasem
      postępują nagannie (np kwestia warunków przetrzymywania ok. 100
      więzniów z AL kaidy w Guantanamo) zastanowienia się nad tym co
      zrobic ze zbrodniarzami u władzy. Przypominam to dyktatorskie
      włądze w Iraku zagazowały tysiące własnych obywateli, kolejnych
      zamordowano, torturowano itp. Demokratyczne Stany Zjednoczone w
      porównaniu z tym są czyste jak łza. Pacyfisto, zanim zaczniesz
      protestować przeciw USA, zastnów się, czy chciałbyś obecnie
      mieszkać w Iraku...
      Na koniec chciałbym zaznaczyć, uprzedzając listy oburzonych, że
      nie jestem zwolennikiem USA i zawsze uważałem, że należy
      budować zjednoczoną i silna Europę jako przeciwstawieństwo dla
      awanturnictwa USA. Niestety ostatnio zmuszony jestem zastanowic
      się nad możliwością rewizji moich poglądów.
      • Gość: kerim Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: 212.253.212.* 11.02.03, 11:36
        To jednak nie Turcja, a USA wystąpiły do NATO o rozmieszczenie
        tam określonych broni i wojsk.
        • Gość: dedalus Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.03, 12:07
          Gość portalu: kerim napisał(a):

          > To jednak nie Turcja, a USA wystąpiły do NATO o rozmieszczenie
          > tam określonych broni i wojsk.

          W swojej opinii bazowałem na informacji z artykułu w GW:
          "Uśpiony od ponad 50 lat traktat waszyngtoński ożył", gdzie jest napisane:
          "W ostatnim czasie sojusznicy z NATO odwołali się do dwóch kluczowych
          artykułów traktatu będącego podstawą prawną NATO. Do art 5 Sojusz odwołano się
          po zamachach z 11 września. Po art. 4 sięgnęła teraz Turcja."
          Na tej podstawie napisałem, że to Turcja zwróciła się o pomoc. Jeżeli się mylę
          to przepraszam.Tym niemniej podtrzymuje resztę swoich tez.

          Pozdrawiam
          dedalus
    • Gość: Tomasz Wall Street Journal prawdy nie mówi.. IP: *.ibch.poznan.pl 11.02.03, 12:09
      Przyczyny rozdźwięku są ekonomiczne, i nie chodzi tu wyłącznie
      o ropę. W końcu zajęcie Iraku przez Amerykanów i przejęcie kontroli
      nad ich złożami ropy nie będzie miało aż tak dalekich konsekwencji
      dla Europy, która zawsze może ją kupić w Norwegii, Rosji czy w innych
      krajach. Może też odejsc od ropy na gaz, który Rosjanie są gotowi dostarczać
      w każdej ilosci.
      Prawdziwe przyczyny wynikają z wprowadzenia euro i w konsekwencji
      wypierania dolara z obrotu swiatowego. Ograniczenie roli dolara pociąga
      za sobą szereg nieprzyjemnych dla Amerykanów skutków, chociażby takich
      jak problemy z finansowaniem swojego deficytu w obrotach bieżących, czy
      długu publicznego (obecnie wynoszącego 6500 mld $). Po prostu fakt, ze
      dolar był przez pewien czas jedyną walutą swiatową sprawił, że amerykańska
      gospodarka znajdowała się ponad prawami ekonomii. W latach 80 tych, w
      czasach słynnej "reganomiki" to banki centralne innych krajów były przymuszone
      do obrony dolara. Sami Japończycy wydali wtedy na ten cel przeszło 60 mld $.
      • Gość: Zyggy Re: Wall Street Journal prawdy nie mówi.. IP: *.a.005.syd.iprimus.net.au 11.02.03, 14:01
        Wlasnie podano dzisiaj wiadomosc w dzienniku o amerykanskich
        odzialach specjalnych ktorych zadaniem bedzie szybkie opanowanie
        obszarow roponosnych i niedopuszczania do wysadzenia szybow
        neftowych przez wojska irackie.Oczywiscie nie chodzi tu o rope
        ale o zatrucie srodowiska.Stany Zjednoczone kochaja pokoj i
        dlatego byly uwiklane w kazdy konflikt zbrojny[jesli nie
        bezposrednio to posrednio]po drugiej wojnie.Ktos wspomnial
        prezydenta Panamy.Bardzo niefortunnie dla niego kadencja jego
        wypadala w trakcie podpisania nowej dzierzawy na kanal
        ponamski.A jeszcze gorsza zbrodnia bylo to ze niechcial podpisac
        bo cos uroil sobie w glowie,ze Panama powinna czerpac zyski.CIA
        odkrylo ze bandyta zajmowal sie przemytem narkotykow,wiec USA w
        obronie wlasnej wyslalo wojska,zabilo kilkuset(?)bandytow i
        porwalo demokratycznie wybranego prezydenta niezalerznego
        panstwa osadzilo i osadzilo w swoim wiezieniu.Wycofujac
        wojska ,,demokratycznie"powolali nowego prezydenta ktory dla
        zadowolenia wszystkich zainteresowanych podpisal dzierzawe
        Amerykanom na nastepne 100lat.
    • Gość: Jack Re: Jak podziały w NATO komentuje IP: 194.181.74.* 11.02.03, 15:01
      Uważam, że postawa Francji, Niemiec i Belgii powinna spowodować
      radykalne zmiany tj. rozwiazanie starego NATO i powstanie nowego
      sojuszu bez tych państw.
    • Gość: Dostojewski Sposob na Hitlera IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 11.02.03, 15:07
      Czy naprawde dlugo jeszcze swiat bedzie sie przygladac arogancji
      Stanow Zjednoczonych. Moze wreszcie nadszedl aby ktos dostrzegl
      zagrozenie z ich strony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka