Dodaj do ulubionych

KURIOZALNA SYTUACJA

IP: *.icpnet.pl 11.02.03, 16:03
Mamy oto kuriozalną sytuację, która w historii jeszcze nigdy wcześniej się
nie wydarzyła. Cały świat zastanawia się, czy uderzyć na jedno państwo, czy
też nie uderzyć. Świat podzielił się w tym względzie na dwa obozy:

1) Uderzyć: USA, Wlk. Brytania, Australia, Polska, Czechy, Włochy, Hiszpania,
Portugalia, Japonia, Turcja, itd...

2) Nie uderzyć: Francja, Niemcy, Belgia, Rosja, Chiny, Watykan, kraje
arabskie, Indonezja, itd...

Podział ten przebiega oczywiście i w poprzek opinii publicznej wszystkich
państw. I tak cały świat debatuje sobie od kilku miesięcy i może jeszcze
kilka miesięcy podebatuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek nieprawda IP: 12.46.161.* 11.02.03, 20:12
      Nieprawda. Podzial przebiega w poprzek linii INTERESOW EKONOMICZNYCH
      poszczegolnych panstw. "Opinia publiczna" mozna dowolnie manipulowac, i
      odpowiednimi technikami moznaby swobodnie udowodnic, ze np. niemiecka "opinia
      publiczna" jest za agresja na Irak, natomiast amerykanska przeciw.

      > Podział ten przebiega oczywiście i w poprzek opinii publicznej wszystkich
      > państw. I tak cały świat debatuje sobie od kilku miesięcy i może jeszcze
      > kilka miesięcy podebatuje.
      • spacerowicz Re: nieprawda 11.02.03, 20:41
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > odpowiednimi technikami moznaby swobodnie udowodnic, ze np. niemiecka "opinia
        > publiczna" jest za agresja na Irak

        Przy ponad 80% zdecydowanej odmowy? Chcialbym widziec ten mastersztyk.

        Spacer
        • Gość: jarek Re: nieprawda IP: 12.46.161.* 11.02.03, 21:16
          Mysle, ze odpowiednimi sposobami daloby sie spowodowac inne wyniki. Ale niech
          bedzie, ze sie zgadzam.
          Chodzilo mi glownie o to, ze przyczyna roznic zdan w tej sprawie jest GLOWNIE
          ekonomia i bledem jest moim zdaniem twierdzenie, ze podzial jest
          podyktowany "opinia publiczna" w tym czy innym kraju.


          spacerowicz napisał:

          > Gość portalu: jarek napisał(a):
          >
          > > odpowiednimi technikami moznaby swobodnie udowodnic, ze np. niemiecka "opi
          > nia
          > > publiczna" jest za agresja na Irak
          >
          > Przy ponad 80% zdecydowanej odmowy? Chcialbym widziec ten mastersztyk.
          >
          > Spacer
          >
          >
      • Gość: man Re: nieprawda IP: *.icpnet.pl 12.02.03, 15:39
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Nieprawda. Podzial przebiega w poprzek linii INTERESOW EKONOMICZNYCH
        > poszczegolnych panstw. "Opinia publiczna" mozna dowolnie manipulowac, i
        > odpowiednimi technikami moznaby swobodnie udowodnic, ze np. niemiecka "opinia
        > publiczna" jest za agresja na Irak, natomiast amerykanska przeciw.

        W tym, co napisałeś jest trochę racji, chociaż nie do końca. Myślę, że
        opowiadanie się za czy przeciw atakowi na Irak zależy też od ogólnie
        pojmowanego światopoglądu, który u tzw. szarego obywatela raczej nie jest
        związany z interesem ekonomicznym. Poza tym uważam, że opinię publiczną znowu
        tak łatwo się nie urabia, szczególnie w społeczeństwach pluralistycznych.
        • Gość: jarek Re: nieprawda IP: 12.46.161.* 12.02.03, 16:46
          Gość portalu: man napisał(a):

          Nie twierdze, ze latwo sie ja urabia. Natomiast twierdze, ze informacje sa w
          jakims stopniu odpowiednio filtrowane, w koncu zeby dorobic sie majacej
          jakiestam znaczenie stacji TV albo gazety, trzeba miec pewna pozycje,
          dochodzenie do tej pozycji z kolei zwiazane jest ze zdobywaniem akceptacji
          tych, ktorzy w tym "wspinaniu" pomagaja, co z kolei wymaga deklarowania w
          miare "mainstreamowego" spektrum pogladow. Pozniej z kolei, zeby utrzymac sie
          na rynku informacji tez musisz utrzymywac dosc dobre kontakty z elitami. Troche
          za prosto to tlumacze, proces jest bardzo skomplikowany.

          Zreszta zalozmy, ze sie zgadzam i nie mam racji co do urabiania opinii
          publicznej.

          Moja mysl byla taka, ze najlatwiej i najoszczedniej postawe Niemiec, Francji
          itd wytlumaczyc ich interesami ekonomicznymi.

          > W tym, co napisałeś jest trochę racji, chociaż nie do końca. Myślę, że
          > opowiadanie się za czy przeciw atakowi na Irak zależy też od ogólnie
          > pojmowanego światopoglądu, który u tzw. szarego obywatela raczej nie jest
          > związany z interesem ekonomicznym. Poza tym uważam, że opinię publiczną znowu
          > tak łatwo się nie urabia, szczególnie w społeczeństwach pluralistycznych.
          • Gość: man Re: nieprawda IP: *.icpnet.pl 13.02.03, 15:59
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > Moja mysl byla taka, ze najlatwiej i najoszczedniej postawe Niemiec, Francji
            > itd wytlumaczyc ich interesami ekonomicznymi.

            A postawę USA, Wielkiej Brytanii itd ?
            • Gość: jarek Re: nieprawda IP: 12.46.161.* 13.02.03, 18:29
              Gość portalu: man napisał(a):

              > A postawę USA, Wielkiej Brytanii itd ?

              Postawe USA, Wielkiej Brytanii itd rowniez interesami ekonomicznymi. Jestem
              przeciwko tej wojnie, a wiec w jakis sposob "trzymam strone" Niemiec i Francji,
              chcialem tylko zwrocic uwage, ze ich postawa nie wynika z jakichs wielkich
              humanistycznych powodow, tylko z czystej gry interesow ekonomicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka