Gość: gosc
IP: *.physio.unr.edu
13.02.03, 07:08
Mam wrazenie ze szejk bin Laden, w zwiazku z ogromnym
zapotrzebowaniem, zaraz po sniadaniu przystepuje do nagrywania
kolejnych tasm. Niewykluczone ze czynnosc ta przyniesie mu
wiekszy majatek niz wszystkie poprzednie interesy. Trudno oprzec
sie wrazeniu ze wszyscy gracze w tej chwili potrzebuja bin
Ladena, ci z Waszyngtonu chyba najbardziej.