Dodaj do ulubionych

Wojna coraz bliżej?

IP: 199.166.16.* 04.03.03, 20:01
Doradcy ostrzegaja Busha: spotkasz "ponizajaca" przegrana na
arenie swiatowej...

www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_1870.shtml
Obserwuj wątek
    • Gość: moralnie na pewno Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.minntech.com 04.03.03, 20:15
      Gość portalu: JGA napisał(a):

      > Doradcy ostrzegaja Busha: spotkasz "ponizajaca" przegrana na
      > arenie swiatowej...
      >
      > <a
      href="www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_1870.
      shtml"targe
      >
      t="_blank">www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_1870.sh
      tml</a>

      Ignorujac glos miedzynarodowej spolecznosci by Irak rozbroic
      pokojowo juz teraz Bush przegral wojne moralnie .
      • Gość: kaczory11 Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.zeelandnet.nl 04.03.03, 20:22
        Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od Saddama? A
        moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.
        • Gość: msz Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.sympatico.ca 04.03.03, 20:40
          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

          > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od Saddama? A
          > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.

          Dobra jest incjatywa RPA, ktora uczy i wdraza program
          rozbrojeniowy w Iraku.

          Polityka mozna wiele. Stalin z Czerczilem sie zalozyli, ze Stalin
          potrafi zmusic kota, aby zjadl ruska ostra musztarde. Czerczil
          sam posatnowil probowac. Owija musztarde w rozne wedliny, kot
          prychal i uciekal. W koncu J. Stalin zlapal kota, natarl mu podogonie
          musztarda i kot ja starannie wylizal.
          • Gość: tobie niczego nie sugeruje Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.minntech.com 04.03.03, 21:19
            Gość portalu: msz napisał(a):

            > Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
            >
            > > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od
            Saddama? A
            > > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.

            Czy ty masz sie uczyc moralnosci to tego nie powiedzialem, ani
            tez od kogo.To twoja sprawa. Natomiast ignorowanie i arogancja
            Busha miedzynarodowej spolecznosci to jest ta moralna przegrana.
            Ponad 3 miliony ludzi w ponad 60 krajach demonstrowalo pokojowe
            rozwiazanie konfliktu. Co wcale nie oznaczalo ze sa za Sadamem
            czy Czyrakiem i nie byli to lewacy,komunisci, pacyfisci czy
            jacys tchorze jezeli to to tak interpretujesz to tylko nalezy
            nad toba ubolewac.
            >
            > Dobra jest incjatywa RPA, ktora uczy i wdraza program
            > rozbrojeniowy w Iraku.
            >
            > Polityka mozna wiele. Stalin z Czerczilem sie zalozyli, ze
            Stalin
            > potrafi zmusic kota, aby zjadl ruska ostra musztarde. Czerczil
            > sam posatnowil probowac. Owija musztarde w rozne wedliny, kot
            > prychal i uciekal. W koncu J. Stalin zlapal kota, natarl mu
            podogonie
            > musztarda i kot ja starannie wylizal.
            • Gość: albo Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.lsanca2.dsl-verizon.net 04.03.03, 21:32
              Gość portalu: tobie niczego nie sugeruje napisał(a):

              > Gość portalu: msz napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
              > >
              > > > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od
              > Saddama? A
              > > > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.
              >
              > Czy ty masz sie uczyc moralnosci to tego nie powiedzialem,
              ani
              > tez od kogo.To twoja sprawa. Natomiast ignorowanie i
              arogancja
              > Busha miedzynarodowej spolecznosci to jest ta moralna
              przegrana.
              > Ponad 3 miliony ludzi w ponad 60 krajach demonstrowalo
              pokojowe
              > rozwiazanie konfliktu. Co wcale nie oznaczalo ze sa za
              Sadamem
              > czy Czyrakiem i nie byli to lewacy,komunisci, pacyfisci czy
              > jacys tchorze jezeli to to tak interpretujesz to tylko
              nalezy
              > nad toba ubolewac.

              3 miliony w 60 krajach?
              i co to ma niby znaczyc?
              w kazdym z tych miast gdzie protestowali zyje wiecej niz 3
              miliony ludzi. w tych 60 krajach zyje ponad miliard - nie
              zastaniawialo cie nigdy ilu by przyszlo aby poprzec rozbrojenie?
              a tak po za tym w San Franscisco lokalna gazeta uzyla
              lotniczych zdjec aby policzyc uczestnikow manifestacji -
              zamiast 200 000 trabionych wszedzie wyszlo 65 000.
              tez jestem przeciwko wojnie zwlaszcza, ze wojna oprocz obalenia
              faszyzmu, komunizmu , niewolnictwa nigdy nic nie zrobila.
              • Gość: Stacho Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.ds2.uw.edu.pl 04.03.03, 22:48
                Masz zupełną rację. Od ilu lat ONZ próbuje bezskutecznie zmusić
                Irak do zniszczenia broni biologicznej i chemicznej i wpuszczenia
                inspektorów ?
                I co ? NIC.
                Trzeba rozbroić Saddama zanim zbuduje broń nuklearną.

                Nie wiem jak można bronić tego dyktatora. Z powodu sankcji giną i
                chorują dziesiątki tysięcy Irakijczyków. Wystarczyłoby że
                Saddam zgodziłby się wpuścić inspektorów i zniszczył broń
                biologiczną i chemiczną.
                Dlaczego woli patrzeć na cierpienia swoich poddanych niż oddac do
                niczego mu nie potrzebną broń ?
                Pomijając już fakt tego że w Iraku brutalnie rządzi wojsko i
                bezpieka.

                Obalenie Saddama nawet w wyniku wojny z USA jest dla Irakijczyków
                o wiele bardziej korzystne
                niż jego trwanie przy władzy.

                Tak więc w czym problem ?
                Rozumiem - Francja i Rosja mają w Iraku jakieś interesy. Ich
                sprawa. Ale demonstranci np. w Warszawie.
                O co im chodzi ?
                • dyzma_ Stachu! Co do tresci, masz racje! 05.03.03, 02:24
                  Gość portalu: Stacho napisał(a):

                  Ale uwazaj tez na forme!
                  Nie kopiuj doslownie za lewacka propaganda:


                  > ... Z powodu sankcji giną i
                  > chorują dziesiątki tysięcy Irakijczyków.

                  Do groma! NIE "z powodu sankcji"!
                  Z powodu grabiezczych i bandyckich rzadow Saddama H.


                  > ... woli patrzeć na cierpienia swoich poddanych

                  On nie "patrzy" (bolesciwie) na ich cierpienia - on je
                  POWODUJE. I przygladanie sie skutkom raduje jego serce.


                  > niż oddac do niczego mu nie potrzebną broń ?

                  Alez potrzebna! Potrzebna bardzo! Jakzesz bez broni
                  mordowac i grozic okolicznym krajom?


                  • Gość: x BRAWO USA - ZAATAKUJCIE TEZ TERRORYSTOW W POLSCE ! IP: 217.153.49.* 05.03.03, 09:16
                    Mamy ich tu pod dostatkiem, moze nie sa tak dobrze uzbrojeni, ale
                    skutecznie blokuja drogi i zadaja biopaliw. W polskim rzadzie
                    brakuje facetow z jajami wiec nie daja sobie z nimi rady...
                • Gość: X Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 10:57
                  Ludzie o czym Wy piszecie? Stacho pisze, ze wystarczy wpuscic do
                  Iraku inspektorow, a czy Stacho nie wie, ze inspektorzy myszkuja
                  tam od prawie 3 miesiecy?

                  Opanujmy sie: Busch mysli tylko o zasobach ropy naftowej, ktore
                  wystarcza na gora 30-40 lat. kto bedzie mial rope, ten bedzie
                  rzadzil swiatem (tak jak kiedys kamienie lub metal). Jest to
                  beznadziejnie proste.

                  Zeby nie bylo watpliwosci: jestem zdecydowanie przeciw tej
                  wojnie. Dlaczego?
                  USA posiadaja potezne arsenaly broni biologicznej i chemicznej,
                  i co?
                  USD posiadaja potezne arsenaly broni nuklearnej, i co moga?
                  USA nie licza sie z nikim: kiedys popierali Saddama i
                  zatrudniali bin Ladena w CIA, i co mogli?
                  USA sa zdolne do masowych zbrodni i ludobojstwa: wybili Indian i
                  wymordowali w okrutny spobow mnostwo Murzynow, i co mogli?
                  A dlaczego USA maja decydowac kogo mozna zabijac?
                  A jesli trafi sie tam jako prezydent jakich chory psychicznie i
                  uzyje tych wszystkich "zabawek"?
                  Dodatkowo UAS nie chca sie zgodzic, aby ich zolnierze podlegali
                  Trybunalowi ds. zbroni wojennych, a ja pytam dlaczego? Pewnie
                  popelniaja te zbrodnie skoro nie chca za nie odpowiadac...

                  Z ostatniej chwili: wczoraj w USA zaczela sie dyskusja, czy
                  mozna torturowac czlowieka podejrzanego o zwiazki z Al-Kaida?
                  Ludzie USA chca naszej (swiatowej) zgody na tortury!!!! A co
                  potem? Zgoda na inne tortury dla zlodzieji samochodow, dla
                  piratow drogowych?

                  Konkluzja: USA przekraczaja pewne granice - ja jestem za tym,
                  aby nie pozwolic im dluzej na to!
                  • Gość: Kaz Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.katowice.pik-net.pl 05.03.03, 11:40
                    No dobra, to sobie nie pozwól
              • Gość: marko Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.kjj.estpak.ee 05.03.03, 09:03
                ciebie rowniez nie przekonuje to ze w najwiekszych z tych mieast
                byly to najliczniejsze w historii manifestacje publiczne...
                jesli nie to propaganda ci zrobila z mozgu wode
                pozatym nikt tu nie mowi o protestach w usa. ja rowniez
              • Gość: liberate Iraq Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.minntech.com 05.03.03, 17:32
                Gość portalu: albo napisał(a):

                > Gość portalu: tobie niczego nie sugeruje napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: msz napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
                > > >
                > > > > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od
                > > Saddama? A
                > > > > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.
                > >
                > > Czy ty masz sie uczyc moralnosci to tego nie powiedzialem,
                > ani
                > > tez od kogo.To twoja sprawa. Natomiast ignorowanie i
                > arogancja
                > > Busha miedzynarodowej spolecznosci to jest ta moralna
                > przegrana.
                > > Ponad 3 miliony ludzi w ponad 60 krajach demonstrowalo
                > pokojowe
                > > rozwiazanie konfliktu. Co wcale nie oznaczalo ze sa za
                > Sadamem
                > > czy Czyrakiem i nie byli to lewacy,komunisci, pacyfisci czy
                > > jacys tchorze jezeli to to tak interpretujesz to tylko
                > nalezy
                > > nad toba ubolewac.
                >
                > 3 miliony w 60 krajach?
                > i co to ma niby znaczyc?
                > w kazdym z tych miast gdzie protestowali zyje wiecej niz 3
                > miliony ludzi. w tych 60 krajach zyje ponad miliard - nie
                > zastaniawialo cie nigdy ilu by przyszlo aby poprzec
                rozbrojenie?
                > a tak po za tym w San Franscisco lokalna gazeta uzyla
                > lotniczych zdjec aby policzyc uczestnikow manifestacji -
                > zamiast 200 000 trabionych wszedzie wyszlo 65 000.
                > tez jestem przeciwko wojnie zwlaszcza, ze wojna oprocz
                obalenia
                > faszyzmu, komunizmu , niewolnictwa nigdy nic nie zrobila.

                Na "demonstracje" popierajaca Busha pod haslem "Liberate Iraq"
                przyszlo az 300 osob. Gdybys sie tam pojawil to by bylo 301
                oszolomow.
            • Gość: zdziwiony Dlaczego dopiero teraz sie o tym informuje? IP: *.clefable.dialup.pol.co.uk 04.03.03, 22:23
              Gazeta Wyborcza dopiero teraz raczyla poinformowac Polakow, ze
              wojna coraz blizej. W Wielkiej Brytanii wojna smierdzi juz od
              wczoraj w nocy. Ktos niestety wcisnal juz zapalnik.
        • Gość: msz Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.sympatico.ca 04.03.03, 20:41
          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

          > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od Saddama? A
          > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.

          Dobra jest incjatywa RPA, ktora uczy i wdraza program
          rozbrojeniowy w Iraku.

          Polityka mozna wiele. Stalin z Czerczilem sie zalozyli, ze Stalin
          potrafi zmusic kota, aby zjadl ruska ostra musztarde. Czerczil
          sam posatnowil probowac. Owija musztarde w rozne wedliny, kot
          prychal i uciekal. W koncu J. Stalin zlapal kota, natarl mu podogonie
          musztarda i kot ja starannie wylizal.
          • Gość: obcy Wojna coraz dalej? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.03, 21:06
            Czesc

            Gość portalu: msz napisał(a):
            > Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
            > > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od Saddama? A
            > > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.
            > Dobra jest incjatywa RPA, ktora uczy i wdraza program
            > rozbrojeniowy w Iraku.
            > Polityka mozna wiele. Stalin z Czerczilem sie zalozyli, ze Stalin
            > potrafi zmusic kota, aby zjadl ruska ostra musztarde. Czerczil
            > sam posatnowil probowac. Owija musztarde w rozne wedliny, kot
            > prychal i uciekal. W koncu J. Stalin zlapal kota, natarl mu podogonie
            > musztarda i kot ja starannie wylizal.
            ---To mi sie naprawde podoba. Dokladnie tak wlasnie teraz jest.
            Koty wpieprzaja musztarde az im sie uszy trzesa.
            No dokladnie wlasnie tak, bez zadnych miliardow, sama polityka,
            ale oni tam na kremlu musza teraz chlac.
        • Gość: sas Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 05.03.03, 03:45
          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

          > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od Saddama?
          A
          > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.

          Bardzo Prosze...
          Czy masz jeszcze cos do powiedzenia(?), jesli tak to prosze ,
          ale o cos sensownego, w przeciwnym razie zajmij sie czytaniem
          bajek o KACZORACH.
        • Gość: Sepy22 Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.03, 07:24
          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

          > Czy sugerujesz zatem, ze moralnosci mamy uczyc sie od
          Saddama? A
          > moze od hipokryty Czyraka? Jezeli tak, to dziekuje.
          Ucz sie od orlow a nie od gesi
      • Gość: siva Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.gliwice.enko.pl 05.03.03, 11:44
        George Bush is a complete idiot yet in power thanks to an
        erroneous vote count. The Bush family has had much dealings with
        bin Laden and Saudi Arabia and Rumsfeld even met Sadaam Hussain
        many times as a businessman, many years ago. The US and UK
        provided the raw materials and technology to Iraq to manufacture
        and use chemical weapons against Iran. The US used chemical
        weapons such as napalm against Vietnam. So who in God's good
        name is the US to tell others to destroy its arsenal of weapons
        of mass destruction (WMD) when the USA has the world's largest
        arsenal of WMD. This is the greatest hypocrisy on this planet
        and all right tinking men and women need to rise and stop this
        idiot of a president before he takes this world into
        destruction. God Bless the USA God Save the Planet from Bush.
    • Gość: yan Bush jest Wielki.Saddam musi odejsc! IP: *.utc.com 04.03.03, 20:22
      Z dwojga zlego wole aby to Bush sie mylil.Bo co do intencji
      Saddama zwlaszcza po jego noworocznym wystapieniu-to nie mam
      watpliwosci.Tylko w Bushu i Ameryce nadzieja.

    • old.european Bush powinien zrobic terapie odwykowa 04.03.03, 20:34
      i opanowac swoj problem alkoholowy, do tego rozmowy z
      psychologiem i moze zrozumialby, ze ojciec i tak go nie bedzie
      kochal, czy zrobi ta wojne, czy nie, bo sam ma kompleks na
      punkcie dziadka faszysty.


      OE
    • Gość: 4646 Wojna coraz bliżej? Pewnie ze tak IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 20:48
      Gość portalu: JGA napisał(a):

      > Doradcy ostrzegaja Busha: spotkasz "ponizajaca" przegrana na
      > arenie swiatowej...
      >

      Moze z politycznego punktu widzenia. Bo militarnie to chyba nie. USA wydaja na
      zbrojenia juz prawie tyle co reszta swiata razem. A odwaga Irakijczykow znana
      jest juz z kampanii w Kuwejcie. Lepsza wojna niz pokoj za wszelka cene.
    • Gość: Pawel Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.dab.bellsouth.net 04.03.03, 20:55
      Bush lubi "przegrywac" z opinia publiczna... Szczegolnie w
      Europie. Anty-Amerykanizm radykalizuje opinie publiczna w
      Stanach i niemalze zapewnia mu wygrana w nastepnych wyborach.
    • Gość: kaczory11 Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.zeelandnet.nl 04.03.03, 20:55
      Gość portalu: JGA napisał(a):

      > Doradcy ostrzegaja Busha: spotkasz "ponizajaca" przegrana na
      > arenie swiatowej...
      >
      > <a
      href="www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_1870.
      shtml"targe
      >
      t="_blank">www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_1870.sh
      tml</a>

      Nie sadze. Znasz przyslowie, ze "zwyciezca ma zawsze racje"? A
      przegranymi moga byc jedynie zabojady i ich caly "oboz
      hipokrytow". Obrazanie i dasanie sie na USA nikomu z czysto
      materialnego punktu widzenia sie nie oplaci. Niemcy i zabojady
      juz zaczynaja to odczuwac.
      • Gość: kasia Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 04.03.03, 21:18
        ciekawe jak szwaby,francuzi i reszta ich zwolennikow beda
        skomleli jak Stany w koncu przestana finansowac to kolko
        wzajemnej adoracji (UN). przeciez to jest juz smieszne co oni
        wyprawiaja, a my za to placimy. darmozjady.
        • Gość: kaczory11 Do Pani Kasi IP: *.zeelandnet.nl 04.03.03, 21:30
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > ciekawe jak szwaby,francuzi i reszta ich zwolennikow beda
          > skomleli jak Stany w koncu przestana finansowac to kolko
          > wzajemnej adoracji (UN). przeciez to jest juz smieszne co oni
          > wyprawiaja, a my za to placimy. darmozjady.

          Pani Kasiu. Kamien spadl mi z serca gdy przeczytalem Pani post.
          Bo juz zaczalem sadzic, ze wszystkie kobiety to rozhisteryzowane
          pacyfistki piszace banialuki, latajace na golasa w parkach albo
          zakazujacych seksu mezom na znak protestu przeciwko wojnie z
          Irakiem ( lub blizszym byloby - w obronie Saddama). URATOWALA
          PANI NIEWIESCI HONOR.
          I na temat. USA pokrywa ponad 30% budzetu tego bezzebnego starca
          jakim jest ONZ. Wystarczy, ze jankesi zakreca kranik z forsa, a
          ta kurna chata rozleci sie jak domek z kart. Zabojady z
          pewnoscie jej nie beda finansowac. Bo Czyrak i spolka wychodza z
          zalozenia, ze od "wyciagania kasztanow z ognia" i od placenia
          cudzych weksli sa Amerykanie, oni natomiast sa od brylowania "na
          salonach" i od pozal sie Boze "wyzszych celow". Falsz,
          zaklamanie i obluda - to jest to cale skorumpowane ONZ.
          Pozdrawiam - Kaczory11
          • Gość: BK Re: Do Pani Kasi IP: 137.99.106.* 04.03.03, 21:53
            Kasia to transwestyta, a Stany nie tylko nie utrzymuja UN ale
            zalegaja wielkie kwoty do UN


            > Gość portalu: kasia napisał(a):
            >
            > > ciekawe jak szwaby,francuzi i reszta ich zwolennikow beda
            > > skomleli jak Stany w koncu przestana finansowac to kolko
            > > wzajemnej adoracji (UN). przeciez to jest juz smieszne co
            oni
            > > wyprawiaja, a my za to placimy. darmozjady.
            >
            > Pani Kasiu. Kamien spadl mi z serca gdy przeczytalem Pani
            post.
            > Bo juz zaczalem sadzic, ze wszystkie kobiety to
            rozhisteryzowane
            > pacyfistki piszace banialuki, latajace na golasa w parkach
            albo
            > zakazujacych seksu mezom na znak protestu przeciwko wojnie z
            > Irakiem ( lub blizszym byloby - w obronie Saddama). URATOWALA
            > PANI NIEWIESCI HONOR.
            > I na temat. USA pokrywa ponad 30% budzetu tego bezzebnego
            starca
            > jakim jest ONZ. Wystarczy, ze jankesi zakreca kranik z forsa,
            a
            > ta kurna chata rozleci sie jak domek z kart. Zabojady z
            > pewnoscie jej nie beda finansowac. Bo Czyrak i spolka wychodza
            z
            > zalozenia, ze od "wyciagania kasztanow z ognia" i od placenia
            > cudzych weksli sa Amerykanie, oni natomiast sa od
            brylowania "na
            > salonach" i od pozal sie Boze "wyzszych celow". Falsz,
            > zaklamanie i obluda - to jest to cale skorumpowane ONZ.
            > Pozdrawiam - Kaczory11
            • Gość: kaczory11 Re: Do Pani Kasi IP: *.zeelandnet.nl 04.03.03, 22:35
              Masz nieaktualne i niepelne informacje. Amerykanie nie placili
              jedynie przez lata na agencje ONZ - UNESCO. Wycofali sie nawet
              czasowo z tej agencji protestujac w ten sposob za
              jej "upolitycznienie". Prze wiele lat jej szefem byl jakis
              madrala z Senegalu, ktory poza dofinansowywaniem swych krewnych
              i kumotrow z funduszy UNESCO zajmowal sie wszystkim, tylko nie
              dzialalnoscia ochrony kultury na swiecie.
              Dwa lata temu jankesi zaplacili zaleglosci i powrocili do
              UNESCO. Na przyszlosc opieraj sie na pelnych informacjach.
          • Gość: blue rhapsody Do Kaczory IP: *.nv.nv.cox.net 05.03.03, 01:45
            Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

            > Pani Kasiu. Kamien spadl mi z serca gdy przeczytalem Pani post.
            > Bo juz zaczalem sadzic, ze wszystkie kobiety to rozhisteryzowane
            > pacyfistki piszace banialuki, latajace na golasa w parkach albo
            > zakazujacych seksu mezom na znak protestu przeciwko wojnie z
            > Irakiem


            Prosze Pana, pacyfistki ani pacyfisci nie sa rozhisteryzowani. Tylko oni maja
            nieco wiecej ludzkich uczuc niz sadysci, ktorzy bez powodu atakuja niewinny
            narod i gotowi sa puscic z radioaktywnym dymem caly swiat. To nieslychasne,
            zeby zwolennicy mordowania niewinnych uwazali sie za prawych. Swiat
            rzeczywiscie zwariowal!
            • Gość: Megset Re: Do Kaczory IP: *.syd.ihug.com.au 05.03.03, 07:14
              Gość portalu: blue rhapsody napisał(a):

              > Prosze Pana, pacyfistki ani pacyfisci nie sa rozhisteryzowani.
              Tylko oni maja nieco wiecej ludzkich uczuc niz sadysci, ktorzy
              bez powodu atakuja niewinny narod i gotowi sa puscic z
              radioaktywnym dymem caly swiat. To nieslychasne,
              > zeby zwolennicy mordowania niewinnych uwazali sie za prawych.
              Swiat rzeczywiscie zwariowal!

              Tak swiat rzeczywiscie zwariowal, bo protestuje przeciwko
              usunieciu sadysty SadChama, ktory morduje niewinnych ludzi, a
              tym ktorzy maja inne zdanie obcina jezyki!!!
              • Gość: BK Re: Do Kaczory IP: *.minntech.com 05.03.03, 17:54
                Gość portalu: Megset napisał(a):

                > Gość portalu: blue rhapsody napisał(a):
                >
                > > Prosze Pana, pacyfistki ani pacyfisci nie sa
                rozhisteryzowani.
                > Tylko oni maja nieco wiecej ludzkich uczuc niz sadysci,
                ktorzy
                > bez powodu atakuja niewinny narod i gotowi sa puscic z
                > radioaktywnym dymem caly swiat. To nieslychasne,
                > > zeby zwolennicy mordowania niewinnych uwazali sie za
                prawych.
                > Swiat rzeczywiscie zwariowal!
                >
                > Tak swiat rzeczywiscie zwariowal, bo protestuje przeciwko
                > usunieciu sadysty SadChama, ktory morduje niewinnych ludzi, a
                > tym ktorzy maja inne zdanie obcina jezyki!!!

                Swiat protestuje przeciwko bezsensownej wojnie a nie usunieciu
                Saddama. Usunieciem natomiast tego dyktatora powinni sie zajac
                sami irakijczycy.
      • Gość: obcy Wojna coraz dalej? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.03, 21:35
        Sie masz

        Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
        > Gość portalu: JGA napisał(a):
        > > Doradcy ostrzegaja Busha: spotkasz "ponizajaca" przegrana na
        > > arenie swiatowej...
        > Nie sadze. Znasz przyslowie, ze "zwyciezca ma zawsze racje"? A
        > przegranymi moga byc jedynie zabojady i ich caly "oboz
        > hipokrytow". Obrazanie i dasanie sie na USA nikomu z czysto
        > materialnego punktu widzenia sie nie oplaci. Niemcy i zabojady
        > juz zaczynaja to odczuwac.
        ---Niestety za szybko sie zorientowali w tym co zrobili.
        Mnie jako obywatelowi swiata zachodniego juz nie zalezy na dalszym
        oslabianiu moznych tego swiata.
        Dlaczego?
        1.Nie mamy juz z tego jako polacy zadnego pozytku.
        2.Cwaniaczek z bagdadu tak sie zasraniec urzadzil, ze stal sie gownem,
        ktorego raczej, przynajmniej na razie, nie nalezy ruszac.
        3.W kazdym scenariuszu rosja wygrywa.
        Lepiej zrobic wlasnie teraz krok do tylu i niezabezpieczac broni,
        a napewno, moze za miesiac, moze za rok po przegrupowaniu powtorzyc
        ale z uprzednia konsultacja z partnerami.
        W tej opcji doradcy busza musza odejsc i tu ... jest pies pogrzebany.
        Bo Ci ludzie raczej swiat zapala niz przyznaja sie do bledu.
        Masz lepszy pomysl na zlikwidowanie tego problemu.
        Ciekaw jestem twojego zdania.
        M.

        PS. Czesto sa tu powtarzane na forum sprawy palestynsko-izraelskie.
        Zeby nie bylo niejasnosci.
        Jestem wrogiem likwidowania israela, chocby dlatego, ze tez musza gdzies
        mieszkac i miec cos do stracenia. To przeciez konczylo polskie szkoly wojskowe
        i choc dziekuje nie uslyszelismy chocby andersowi (w tym samym czasie, w tej
        samej wojnie dezerterzy z armii angielskiej byli rozstrzeliwani w palestynie,
        a anders udawal ze nie widzi jak sie begin wymykal) to pies ich tracal, badzmy
        soba i nie dajmy sie prowokowac.
        Jestem wrogiem likwidowania narodu palestynskiego i znecania sie nad nim,
        ale dopuki arabowie (patrz Jordania) nie chca im pomoc i zaden inny kraj, a
        wszyscy arabowie, nie mieli by nic przeciwko wyrznieciu palestynczykow
        razem z zydami(pamietasz jak byli traktowani w kuwejcie?) nie kiwne palcem
        w obronie terrorystow, trudno, chcialo by sie ulzyc tym ludziom wyganianym
        z wlasnych domow, niszczonych buldozerami ale ... najpierw kochani sasiedzi
        niech sie zajma bracmi w wyznaniu i jezyku w koncu maja tego szmalu jak
        szejowie arabscy.
        niech chociaz paluszkiem kiwna a nie ogladaja sie na usa. USA niczym sobie
        nie zasluzylo, zeby brac po krzyzu za dobra wole. I mysle ze podatnik
        amerykanski bardzo chetnie by zaoszczedzil te miliardy na izrael ze swojej
        kieszeni, bo sie wkoncu wk... i zacznie sie bij zyda w samej ameryce.
        To lobby israelskie przegina nie pierwszy raz, a wszystko jest tylko do
        czasu.
        M.

        • Gość: kaczory11 Re: Wojna coraz dalej? - do Obcego IP: *.zeelandnet.nl 04.03.03, 22:09
          Witam "Obcy". Milo sie z Toba gawedzi. I przyjemnie rozmawia sie
          z osoba, z ktora czlowiek zgadza sie w 99,9%. Ten 0,1% co mam
          nieco inne zdanie niz ty, to Rosja i to, czy uda jej sie
          faktycznie po tej calej zawierusze bezbolesnie upasc na cztery
          lapy. Ona juz tez sie troche zagalopowala, a Czeczenia w
          dalszym ciagu jest aktualna i Bushowi polityka Putina na
          Kalkazie zbytnio sie nie podoba. A "Lukoil" tez bedzie chcial
          wiercic w Iraku gdy to wszystko sie zakonczy.
          Zgadzam sie (nie napisales tego, ale mozna sie domyslic), ze
          Bush zbyt dlugo przeciaga sprawe. Teraz to juz traci "punkty".
          Dal sie zlapac na lep zabojadom i ugrzazl. Najlepszy termin do
          ataku minal. Byl to ostatni tydzien lutego. Dzisiaj w Iraku jest
          now ksiezyca wiec ciemne trzy kolejne noce i bezchmurne niebo.
          Palestynczycy. Tez twierdze, ze maja oni swiete prawo do
          wlasnego panstwa, ale te barany zachowuja sie tak, aby nigdy
          tego panstwa nie zdobyc. Daja sie podpuszczac innym Arabom (vide
          Saddam i Arabia Saudyjska), dla ktorych zawierucha na Bliskim
          Wschodzie to to, czego oni chca najbardziej. Bo im dluzej leje
          sie tam krew, tym dluzej cena ropy jest sztucznie zawyzona. Nie
          tak dawno czytalem opracowanie, ktore mowilo, ze cena ropy
          powinna oscylowac w granicach 18 - 20 dolarow za barylke i ani
          centa wiecej. Ale arabscy szejkowie nie mieliby dodatkowych
          petrodolarow na kolejne zlote palace, a Rosja musialaby oglosic
          bankructwo i pojsc "na garnuszek" Miedzynarodowego Funduszu
          Walutowego.
          Nikt nie stworzyl tak restrykcyjnych przepisow anty-
          palestynskich jak sami Arabowie w Syrii, Libanie i Jordanii.
          Palestynczycy moga tam zyc i pracowac WYLACZNIE w obozach dla
          uchodzcow. Poza tymi obozami sa gonieni przez braci Arabow jak
          psy. Ale tego produkujacy sie tutaj anty-izraelici nie wiedza,
          lub nie chca zauwazyc. Tak im widocznie wygodniej. Barak
          proponowal Arafatowi zwrot 98% okupowanych teryroriow. Pozostale
          2% mialy byc negocjowane (zmiana granic, wymiana terytoriow
          itp., itd). Arafat to wszystko wrzucil do kosza i rozpoczal
          terror. Uparl sie przy Jerozolimie i trzymal sie tego jak pijany
          plota i w koncu ten plot przewrocil. A Jerozolima NIGDY nie byla
          stolica jakiegokolwiek panstwa arabskiego (od 720 roku, gdy
          przybyli tam Arabowie) i nigdy nie byla stolica prowincji
          arabskiej. To byla idea fix terorysty Arafata. A krew z obu
          stron sie leje i konca tej rzezi niestety nie widac.
          • Gość: Samuraj Re: Wojna coraz dalej? - do Obcego IP: *.acn.pl 04.03.03, 22:30
            Brawo!
            Nareszcie ktos, kto ma pojecie o realnym wizerunku swiata, a nie
            opowiada pacyfistycznych bredni.
          • Gość: obcy do kaczory11 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.03, 22:57
            Dziekuje za odpowiedz i ciekawe informacje.
            Staram sie rewanzowac.

            Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
            > Ten 0,1% co mam nieco inne zdanie niz ty, to Rosja i to, czy uda
            jej sie
            > faktycznie po tej calej zawierusze bezbolesnie upasc na cztery
            > lapy. Ona juz tez sie troche zagalopowala, a Czeczenia w
            > dalszym ciagu jest aktualna i Bushowi polityka Putina na
            > Kalkazie zbytnio sie nie podoba.
            ---uda sie uda, nie tak upadali.
            Jak wiesz zgody nie oczekuje, wszystkich rozumow nie zjadlem
            i mnie tez wiele spraw zaskakuje.
            34 lata temu bylem w czeczenii. Nie wolno bylo sie nawet w ten rejon
            cudzoziemcom zblizac, dlatego jechalem pociagiem, a wygladalem jak
            typowy ruski, sladu obcego akcentu i putiowka jak nalezy.
            Wrazenia.
            Nie dam funta klakow za jakakolwiek pomoc tym ludziom.
            To dokladnie to samo co myslimy o palestynczykach 100%zgody.
            Natomiast tatarom krymskim, ktorzy cicho i spokojnie upominaja sie
            o ojczyzne pomoge jak tylko potrafie.
            > a Rosja musialaby oglosic
            > bankructwo i pojsc "na garnuszek" Miedzynarodowego Funduszu
            > Walutowego.
            ---mysle, ze bardzo sie mylisz to ich gra i oni rozdaja karty.
            A nie slyszalem, zeby ktos powiedzial "sprawdzam". Na garnuszek to oni juz
            by dawno poszli, bo przeciez by ich zrobili w konia jak nic, ale ich cele sa
            imperialne i chca zarabiac na tym na czym potrafia, jedna z dziedzin jest
            polityka miedzynarodowa. A ropa? skad wiesz, czy nie odbija sobie z nawiazka
            na metalach szlachetnych.
            > Nikt nie stworzyl tak restrykcyjnych przepisow anty-
            > palestynskich jak sami Arabowie w Syrii, Libanie i Jordanii.
            > Palestynczycy moga tam zyc i pracowac WYLACZNIE w obozach dla
            > uchodzcow. Poza tymi obozami sa gonieni przez braci Arabow jak
            > psy.
            ---wlasnie dlatego napisalem co napisalem.
            > Ale tego produkujacy sie tutaj anty-izraelici nie wiedza,
            > lub nie chca zauwazyc. Tak im widocznie wygodniej. Barak
            > proponowal Arafatowi zwrot 98% okupowanych teryroriow. Pozostale
            > 2% mialy byc negocjowane (zmiana granic, wymiana terytoriow
            > itp., itd).
            ---Powiem wiecej, nie mam nic przeciwko temu, zeby israel zostal na tych
            terenach, ktore kontroluje. To w koncu arabowie na nich napadali i
            niechcieli uznac tego panstwa. Oni robia to specjalnie, zeby palestynczycy
            nie mieli innego wyjscia jak niszczyc israel lub zginac.
            Sporo tu do zrobienia, ale
            1.Najpierw saddam
            2.potem ropa
            3.Arabowie sami musza sie ze soba nawzajem jednoczyc i w sobie szukac sily
            bo zawsze beda narzedziem czy to amerykanskich zydow, czy rosjan, czy
            sredniowiecznych kacykow.
            > A krew z obu
            > stron sie leje i konca tej rzezi niestety nie widac.
            ---chocby nie wiem kto i ile prosil tych ludzi o ucywilizowanie
            przynajmniej srodkow, tym wiekszym bedzie wrogiem i tym wiecej ...
            september 11. Musza sami, chocby sie mieli powyzynac.
            Ta sytuacja jest tylko mozliwa dopuki ropa jest surowcem strategicznym.
            ONZ z jajami zabralo by im zbrojnie rope i placilo dywidenty, bo to
            paranoja, zeby takie lobuzy kosztem wlasnych spoleczenstw nie wiedzialy
            gdzie sie luksus konczy. To jak daj chlopu zegarek. Niech palestynski
            problem bedzie tez ich problemem a nie calej reszty swiata.
            Sie masz.
            • Gość: blue rhapsody do obcego IP: *.nv.nv.cox.net 05.03.03, 01:28
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > ---Powiem wiecej, nie mam nic przeciwko temu, zeby israel zostal na tych
              > terenach, ktore kontroluje. To w koncu arabowie na nich napadali i
              > niechcieli uznac tego panstwa. Oni robia to specjalnie, zeby palestynczycy
              > nie mieli innego wyjscia jak niszczyc israel lub zginac.
              > Sporo tu do zrobienia, ale
              > 1.Najpierw saddam
              > 2.potem ropa
              > 3.Arabowie sami musza sie ze soba nawzajem jednoczyc i w sobie szukac sily
              > bo zawsze beda narzedziem czy to amerykanskich zydow, czy rosjan, czy
              > sredniowiecznych kacykow.
              > > A krew z obu
              > > stron sie leje i konca tej rzezi niestety nie widac.
              > ---chocby nie wiem kto i ile prosil tych ludzi o ucywilizowanie
              > przynajmniej srodkow, tym wiekszym bedzie wrogiem i tym wiecej ...
              > september 11. Musza sami, chocby sie mieli powyzynac.
              > Ta sytuacja jest tylko mozliwa dopuki ropa jest surowcem strategicznym.
              > ONZ z jajami zabralo by im zbrojnie rope i placilo dywidenty, bo to
              > paranoja, zeby takie lobuzy kosztem wlasnych spoleczenstw nie wiedzialy
              > gdzie sie luksus konczy. To jak daj chlopu zegarek. Niech palestynski
              > problem bedzie tez ich problemem a nie calej reszty swiata.


              - Witaj obcy to ja eminem w karnawalowej masce, ktora sobie zachowam na jakis
              czas. Powiedz mu tylko co Ty sobie wyobrazasz, Palestynczycuy maja zrobic?
              Przeciez oni tam mieszkali od zawsze. Teraz od 50 lat siedza w obozie
              koncentracyjnym i codziennie ok 10 z nich jest zabijanych. Jak to dluzej
              potrwa, to problem bedzie "rozwiazany" na naszych oczach i za naszym
              przyzwoleniem:((. A co sie dzieje w USA, to poczytaj sobie
              ponizej. Tworzy sie wielki ruch.....powstanczy. Amerykanie sa cierpliwi, ale do
              czasu.
              ciao


              www.guardian.co.uk/international/story/0,3604,907070,00.html


              • Gość: blue rhapsody do obcego - dokladka IP: *.nv.nv.cox.net 05.03.03, 01:34
                www.guardian.co.uk/international/story/0,3604,906971,00.html
                To dokladka o tragedii Palestynczykow. Takiej info nie uswiadczysz w USA.trzeba
                jej szukac za granica.
                pa
                • Gość: obcy Z duza sympatia i sercem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.03, 05:10
                  Przeczytalem o co mnie prosilas. Smutne to prawda. Ale gdzie sa te przebogate
                  panstwa arabskie? NO GDZIE? Juz dzis palestynczycy powinni miec podwojne
                  obywatelstwo, zeby mogli ZYC, juz dzis w arabowie powinni ludzie chocby
                  demonstrowac jak Ty w manifestacjach w obronie pokrzywdzonych braci w wierze i
                  jezyku.
                  Jedyne w czym moge Cie pocieszyc to to, ze bantustany sie nie sprawdzily i nie
                  sprawdza, to appartheid ozywiony.
                  Pierwsze granice israela 1947r byly pokraczne i nie do utrzymania, wiec
                  arabowie napadli. Drugie granice tez byly zbyt dlugie i nie do obrony wiec
                  israelczycy wyprzedzili krucjate i rzez jaka im trzy panstwa arabskie
                  szykowaly.
                  Obecne granice sa proste i do utrzymania, skoro palestynczycy niczego sie nie
                  nauczyli, ze zbrojnie nic nie osiagna, a sasiedzi arabscy udaja, ze nic sie nie
                  stalo i udaja niewiniontka to co ten israel ma zrobic - wrocic do polski?
                  Pa
                  • Gość: blue rhapsody Re: Z duza sympatia i sercem IP: *.nv.nv.cox.net 06.03.03, 01:19
                    Odwzajemniam!

                    Re: Sprawa Palestyny wydaje sie duzo bardziej zlozona. Palestynczycy to nie sa
                    Arabowie. Poczytaj prosze w roznych zrodlach. to sa ludzie pochodzenia
                    egejskiego (Philistyni), ktorzy osiedlili sie na obecnych terenach tak samo
                    dawno jak Zydzi. I oni maja prawo do mieszkania tam takie samo jak Zydzi.
                    Dlatego uwazam, ze musi powstac niezalezne panstwo palestynskie, witalne
                    ekonomicznie. Na jego granicy powinny stac przez 20 lat wojska ONZ dla
                    zapobiegania zamachom i atakowm ze strony Izraela. I nie mysle, ze stworzenie
                    wielkiego panarabskiego panstwa byloby dobre dla swiata. O takim tworze marzy
                    osama. To bylaby wielka potega i zagrozenie dla nas.
                    ciao
                    moze justro bedzie lepiej
              • Gość: obcy Tu sosna, tu sosna ... a tu grzybki rosna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.03, 04:52
                Gość portalu: blue rhapsody napisał(a):

                Klaniam sie unizenie w rytm blekitnej rapsodii
                Jak zwykle odpowiem najlepiej jak potrafie, ale jedno zastrzezenie.
                Ja tego swiata nie wymyslilem po pijaku - wiezysz mi.

                > - Witaj obcy to ja eminem w karnawalowej masce, ktora sobie zachowam na jakis
                > czas. Powiedz mu tylko co Ty sobie wyobrazasz, Palestynczycuy maja zrobic?
                ---Po pierwsze to sprawa palestynczykow, skoro ich szanuje to za nich nie bede
                myslal, bo bym im ublizyl. Co ja bym zrobil w ich sytuacji? Jako jeden z nich
                nie mial bym szans zrobic nic innego niz robia, ale trzeba od czegos zaczac -
                pamietasz woz drzymaly z trzeciej klasy szkoly podstawowej - to jedna z opcji.
                Jako osoba majaca wplyw na bieg wypadkow zalozylbym armie krajowa taka
                palestynska odmiane i DOTRZYMYWAL BYM SLOWA zgodnie z uniwersalnym kodeksem
                moralnym, predzej lub pozniej czlowiek honorowy zdobywa szacunek i kazdy musi
                sie z nim liczyc. Teraz jest za pozno. Palestynczycy zrobili wszystko, zeby ich
                nikt nie szanowal i nie chcial, przeciez to jordania wyrznela ich armie i jak
                sie pozna przyczyny to ... czy miala inne wyjscie?
                > Przeciez oni tam mieszkali od zawsze.
                ---Od zawsze to nie ma nic. Nawet gdyby palestynczycy tam mieszkali jeszcze
                1000lat, to i tak zydzi zyli tam o wiele dluzej. Zostali wypedzeni bestialsko,
                tu i tam organizujac swoje wieksze lub mniejsze skupiska i ... przetrwali.
                Nawet mieli swoje male panstewko u ujscia wolgi, zlikwidowane (tez wyrznieci)
                przez batuhana, jesli sie interesowals archeologia to zapewne o tym wiesz.
                > Teraz od 50 lat siedza w obozie
                > koncentracyjnym i codziennie ok 10 z nich jest zabijanych.
                ---ten oboz koncentracyjny to izrael z jednej strony i jordania z drugiej,
                egipt tez ze strefa gazy graniczy. W zadnym kraju na swiecie, czy to irlandia
                polnocna, czy srilanka, czy baskja nikt normalny nie bedzie tolerowal ludzi,
                ktorzy lamia porozumienia i traktaty - no nie da sie.
                Mnie jest ich serdecznie zal, ale zeby miec niepodleglosc margines popelniania
                bledow jest bardzo maly, a oni przekroczyli wielokrotnie granice przyzwoitosci.
                Powiem wiecej, szczegolnie kobiety, ktore z wlasnych dzieci robia maszyny do
                zabijania. Z religia sie walczyc nie da a im wmowiono, ze pojda do nieba ale
                dopiero wtedy, gdy zamorduja jak najwiecej giaurow.
                > Jak to dluzej
                > potrwa, to problem bedzie "rozwiazany" na naszych oczach i za naszym
                > przyzwoleniem:((.
                ---A ty myslisz, ze mnie to cieszy? Wyjasniam, ze nie jestem tym zapowiadanym
                zbawicielem. Wszystko co moge to obserwowac i tlumaczyc wydarzenia sobie i
                tobie najracjonalniej jak potrafie. A jesli ten problem zostanie rozwiazany
                poprzez wyrzniecie do nogi jednej ze stron konfliktu(wcale nie jestem pewien,
                czy palestynczykow) to napewno nie bedzie to na Twoim ani moim sumieniu
                poniewaz, nie mamy na to wplywu. Nie uratowalismy rzymu ani bizancjum a jakos
                sie nie poczuwam do winy.
                > A co sie dzieje w USA, to poczytaj sobie
                > ponizej. Tworzy sie wielki ruch.....powstanczy. Amerykanie sa cierpliwi,
                ale do czasu.
                ---nie musze czytac, juz pare godzin wczesniej wlasnie na tej stronie
                napisalem, ze cierpliwosc amerykanskiego podatnika ma swoje granice, ale
                to tez nie moja wina, ze nie jestem slepy.
                Wiesz jak to jest, najlepiej byc kretynem taki to szczesliwy od rana
                do wieczora a i przez sen sie smieje.
                Dobranoc dobry czlowieku.
                piotrek

                PS.Jeszcze raz powtarzam, bo pewnie juz zapomnialas.
                JEDYNA DROGA DO ROZWIAZANIA PROBLEMU WSPOLSASIEDZTWA
                CHRZESCIJAN (LIBAN), ZYDOW (ISRAEL)I ARABOW JEST ZJEDNOCZENIE
                PANSTW ARABSKICH I PRZYGARNIECIE NARODU PALESTYNSKIEGO
                Z JAK NAJWIEKSZYM POZYTKIEM DLA ARABOW, BO TO NAJLEPIEJ
                WYKSZTALCENI ARABOWIE NA POLWYSPIE I OBRONA JEGO INTERESOW
                I POSZANOWANIE NIEPDLEGLEGO BYTU LIBANU I ISRAELA.
                WSZYSCY MUSZA SIE POMIESCIC, BO POLWYSEP TEN NIE JEST Z
                GUMY ARABSKIEJ.
                Wymaganie od nas, czy amerykanow, zebysmy rozwiazywali ich problemy
                a oni beda sobie kible karatowym zlotem i brylantami wysadzac jest
                nieporozumieniem.
                • Gość: blue rhapsody Re: Tu sosna, tu sosna ... a tu grzybki rosna IP: *.nv.nv.cox.net 06.03.03, 01:35
                  Gość portalu: obcy napisał(a):

                  > Klaniam sie unizenie w rytm blekitnej rapsodii
                  > Jak zwykle odpowiem najlepiej jak potrafie, ale jedno zastrzezenie.
                  > Ja tego swiata nie wymyslilem po pijaku - wiezysz mi.

                  Nie ma potrzeby unizenie:)). rapsodia jest boska, i wiem, ze to nie Ty
                  stworzyles ten swiat po pijaku.

                  > ---Po pierwsze to sprawa palestynczykow, skoro ich szanuje to za nich nie e
                  > myslal, bo bym im ublizyl. Co ja bym zrobil w ich sytuacji? Jako jeden z nich
                  > nie mial bym szans zrobic nic innego niz robia, ale trzeba od czegos zaczac -
                  > pamietasz woz drzymaly z trzeciej klasy szkoly podstawowej - to jedna z opcji.
                  > Jako osoba majaca wplyw na bieg wypadkow zalozylbym armie krajowa taka
                  > palestynska odmiane i DOTRZYMYWAL BYM SLOWA zgodnie z uniwersalnym kodeksem
                  > moralnym, predzej lub pozniej czlowiek honorowy zdobywa szacunek i kazdy musi
                  > sie z nim liczyc. Teraz jest za pozno. Palestynczycy zrobili wszystko, zeby
                  ich

                  Izrael nie pozwala im na stworzenie armii.

                  > ---Od zawsze to nie ma nic. Nawet gdyby palestynczycy tam mieszkali jeszcze
                  > 1000lat, to i tak zydzi zyli tam o wiele dluzej. Zostali wypedzeni
                  bestialsko,
                  > tu i tam organizujac swoje wieksze lub mniejsze skupiska i ... przetrwali.


                  Zydow podziwiam za ich zdolnosci przetrwania.

                  >> ---ten oboz koncentracyjny to izrael z jednej strony i jordania z drugiej,
                  > egipt tez ze strefa gazy graniczy. W zadnym kraju na swiecie, czy to irlandia
                  > polnocna, czy srilanka, czy baskja nikt normalny nie bedzie tolerowal ludzi,
                  > ktorzy lamia porozumienia i traktaty - no nie da sie.
                  > Mnie jest ich serdecznie zal, ale zeby miec niepodleglosc margines
                  popelniania > bledow jest bardzo maly, a oni przekroczyli wielokrotnie granice
                  przyzwoitosci.

                  Oni sa w wielkiej desperacji. Zostali opuszczeni przez caly swiat.

                  > Powiem wiecej, szczegolnie kobiety, ktore z wlasnych dzieci robia maszyny do
                  > zabijania. Z religia sie walczyc nie da a im wmowiono, ze pojda do nieba ale
                  > dopiero wtedy, gdy zamorduja jak najwiecej giaurow.

                  A czy Polacy nie wysylali swoich dzieci do powstan? Wszystkie narody wysylaja
                  wlasne dzieci na wojny, bo w wojsku sluza przeciez nastolatki. USA tez teraz to
                  robi. Na te wojne ida dziewczeta i chlopcy.

                  > ---A ty myslisz, ze mnie to cieszy? Wyjasniam, ze nie jestem tym zapowiadanym
                  > zbawicielem. Wszystko co moge to obserwowac i tlumaczyc wydarzenia sobie i
                  > tobie najracjonalniej jak potrafie. A jesli ten problem zostanie rozwiazany
                  > poprzez wyrzniecie do nogi jednej ze stron konfliktu(wcale nie jestem pewien,
                  > czy palestynczykow) to napewno nie bedzie to na Twoim ani moim sumieniu
                  > poniewaz, nie mamy na to wplywu. Nie uratowalismy rzymu ani bizancjum a jakos
                  > sie nie poczuwam do winy.

                  Nie mamy wplywu, to fakt. Ale moze dlatego nie mamy, bo nam sie nie chce
                  dzialac? Bo to nie nasza sprawa?

                  nie musze czytac, juz pare godzin wczesniej wlasnie na tej stronie
                  > napisalem, ze cierpliwosc amerykanskiego podatnika ma swoje granice, ale
                  > to tez nie moja wina, ze nie jestem slepy.
                  > Wiesz jak to jest, najlepiej byc kretynem taki to szczesliwy od rana
                  > do wieczora a i przez sen sie smieje.

                  pewnie milo byc kretynem:-((


                  > PS.Jeszcze raz powtarzam, bo pewnie juz zapomnialas.
                  > JEDYNA DROGA DO ROZWIAZANIA PROBLEMU WSPOLSASIEDZTWA
                  > CHRZESCIJAN (LIBAN), ZYDOW (ISRAEL)I ARABOW JEST ZJEDNOCZENIE
                  > PANSTW ARABSKICH I PRZYGARNIECIE NARODU PALESTYNSKIEGO
                  > Z JAK NAJWIEKSZYM POZYTKIEM DLA ARABOW, BO TO NAJLEPIEJ
                  > WYKSZTALCENI ARABOWIE NA POLWYSPIE I OBRONA JEGO INTERESOW
                  > I POSZANOWANIE NIEPDLEGLEGO BYTU LIBANU I ISRAELA.
                  > WSZYSCY MUSZA SIE POMIESCIC, BO POLWYSEP TEN NIE JEST Z
                  > GUMY ARABSKIEJ.

                  Ja o tym napisalam w sasiednim liscie. Nie mysle, ze takie panarabskie panstwo
                  byloby dla nas korzystne, i nie myesle, ze Palestyczycy zechca rezygnowac z
                  wlasnego panstwa. Czym innym jest emigracja z wyboru, a czym innym przymusowe
                  wysiedlenie.

                  Dobranoc Piotrze,
    • Gość: PI USA na pewno w I fazie wygra ale później ucieknie IP: *.dami.pl / 192.168.2.* 04.03.03, 21:13
      USArmy na pewno w I fazie wygra ale później ucieknie jak z
      Somali lub pochowa się do obozów jak w Afganistanie. Pyrrusowe
      zwycięstwo. Zginie dużo Amerykanów (i sojuszników m.in. Polaków)
      podczas okupacji Iraku (patrz Palestyna, Czeczenia) - wtedy
      przewaga techniczna nie będzie miała znaczenia.
      • Gość: U Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.03.03, 21:24
        Jezeli wojna ogarnie inne arabskie kraje, bezboznicy
        przegraja ja. Zrobia jedynie rzez Arabow, bo na to ich
        tylko stac, maja zreszta czym to zrobic. Kontrolowac
        zas regionu Arabowie im nie pozwola, gdyz trzeba miec
        jaja by to zrobic, a Amerykanie ich nie maja (na
        ladzie). Bardzo mi sie spodobala decyzja Turkow, ktora
        bandyckie wojska odeslala by plywaly jak zagubione
        dookola polwyspu . Widzialem jak jeden Turek, ktory
        lowil rybe powiedzial reporterce, ze on zebrakiem nie
        jest. Ameryka ma ich wiecej u siebie, niech te
        pieniadze dadza swoim zebrakom. Zreszta, hipokryci
        amerykanscy ucza, i karaja swoich obywateli (szarakow) za
        lapowkarstwo, a sami pokazuja przed swiatem ohyde i
        brudastwo wynikajace z ich przekupnosci. Do Hagi gadow.
        Tam im miejsce, a ich bydlo do Teksasu wygonic, by
        wraz z Farmerem wspolnie sie pasli.
        • Gość: Observer Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.pall.com 04.03.03, 21:43
          Gość portalu: U napisał(a):

          Bardzo mi sie spodobala decyzja Turkow, ktora
          > bandyckie wojska odeslala by plywaly jak zagubione
          > dookola polwyspu . Widzialem jak jeden Turek, ktory
          > lowil rybe powiedzial reporterce, ze on zebrakiem nie
          > jest.

          Moze i zebrakami nie sa, ale na wiesc o odmowie gielda turecka
          zrypala sie na ryj 12%. Turki zaczynaja sie juz dzis
          zastanawiac, jak naprawic ta gafe, ktora ich niemalo kosztowala.
          Zobaczymy, jak dlugo wytrzymaja ze swoim honorem, a bez
          jankeskiej kasy??? Ile im dajesz na zmiane decyzji? Ja,
          maksymalnie tydzien...
          • Gość: U Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.03.03, 21:56
            Gość portalu: Observer napisał(a):

            > Moze i zebrakami nie sa, ale na wiesc o odmowie gielda turecka
            > zrypala sie na ryj 12%. Turki zaczynaja sie juz dzis
            > zastanawiac, jak naprawic ta gafe, ktora ich niemalo kosztowala.
            > Zobaczymy, jak dlugo wytrzymaja ze swoim honorem, a bez
            > jankeskiej kasy??? Ile im dajesz na zmiane decyzji? Ja,
            > maksymalnie tydzien...
            To tylko potwierdza dalszy bandytyzm amerykanski. Nieposlusznych
            trzeba niszczyc. Wczoraj Turek byl przyjaciel, a dzisiaj na niego
            sie pluje, ot i cale zachowanie Prostytutki nad wielkimi wodami,
            ktora alfonsow dla siebie dobiera, by ja bronili. Nie mysle ze
            Turek ulegnie szantazowi, on nie jest polskiej mentalnosci ani tez
            krwi. Ten Turek (rybak) powiedzial tez, ze on bogaty nie jest, ale
            nie jest tez zebrakiem. Widze ze ty popierasz bandyckie zachowanie
            Amerykanow w swiecie, jednoczac sie z tym pojeciem. Ladnie to o
            tobie swiadczy.
            • Gość: Observer Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.pall.com 04.03.03, 22:00
              Gość portalu: U napisał(a):

              Wczoraj Turek byl przyjaciel, a dzisiaj na niego
              > sie pluje...

              Czy moglbys to 'plucie' podeprzec jakims oficjalnym cytatem? A
              moze zaczynasz kolego zbytnio fantazjowac???
              • Gość: U Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.03.03, 22:15
                Gość portalu: Observer napisał(a):


                > Czy moglbys to 'plucie' podeprzec jakims oficjalnym cytatem? A
                > moze zaczynasz kolego zbytnio fantazjowac???
                A ta presja na turecka strone ekonomiczna to ci nie wystarcza? Czy
                to nie jest opluwanie? Czy myslisz ze ona sie wziela z powietrza,
                tak w przeciagu nocy. To bandyta amerykanski chce za wszelka cene
                postawic ten narod na kolana, by mu sie uklonil i wpuscil ich
                bydlo na swoje pastwiska, majac kontrole nad swiatowa waluta
                dolarowa. Wypalic zydowskie zrodlo domeny (dolara) wraz z ich
                bankami, a narody sie uwolnia , odzyja i zaczna sie szanowac jak
                powinno, dzielac sie handlem na prawdziwej i wlasciwej glebie, nie
                sztucznej, kontrolowanej sztucznie przez tych, ktorzy swiat zadluzyli
                dla kolejnego niewolnictwa.
                • Gość: Observer Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.pall.com 04.03.03, 22:50
                  Prosilem o konkretny cytat, a nie pisanine w stylu "Co Slonko
                  widzialo".
                  Stac Cie na to?
                  Bo jak dalej masz zamiar pluc, to ja odpuszczam...
                  • Gość: www przecie to U!! on ma przegrzana mozgownice!! IP: *.dialsprint.net 04.03.03, 22:59
                    Obserwer trafiles na kanadyjskiego binladenowskiego.
                    Ten matolek pieni sie juz od miesiaca i sperma go zalewa.
                    Powod jest blachy. Nie chca go do USA wpuscic.Ha,ha,ha.:-)))
                    Nadaje z tej "miniusa" i narzeka na wszystkich.
                    • Gość: Observer Re: przecie to U!! on ma przegrzana mozgownice!! IP: *.pall.com 04.03.03, 23:02
                      Gość portalu: www napisał(a):

                      > Obserwer trafiles na kanadyjskiego binladenowskiego.
                      > Ten matolek pieni sie juz od miesiaca i sperma go zalewa.
                      > Powod jest blachy. Nie chca go do USA wpuscic.Ha,ha,ha.:-)))
                      > Nadaje z tej "miniusa" i narzeka na wszystkich.


                      Wiem! Zdazylem go juz wczesniej poznac.
                      On sie pieni, ja go podpuszczam i mam zabawe na 102!
                      Pzdr.
                      • Gość: sly Observer popieram !!!!!!!! IP: *.ri.ri.cox.net 05.03.03, 16:49
                        Observer ladnie dolujesz tego nieudacznika z kanady , tak trzymac !!!!!!!
                        pozdrawiam z USA

                        sylwek
                  • Gość: U Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 02:24
                    Gość portalu: Observer napisał(a):

                    > Prosilem o konkretny cytat, a nie pisanine w stylu "Co Slonko
                    > widzialo".
                    > Stac Cie na to?
                    > Bo jak dalej masz zamiar pluc, to ja odpuszczam...
                    A czy ja ci obiecywalem jakis cytat? Ja pisze to co mysle i
                    tyle. Faktem jest ze bandytyzm i szantaz ze strony Amerykanow nie
                    ma granic. Czy zaprzeczysz? W Turcji on taksamo mial i ma
                    miejsce. Ty mi dalej bedziesz mowil zapewne ze nie i pytal o
                    cytaty. Tu nie o cytaty chodzi, lecz o jawne fakty ktore sa
                    widoczne calemu swiatu pod sloncem.
                • Gość: Stacho Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.ds2.uw.edu.pl 04.03.03, 22:58
                  Gość portalu: U napisał(a):

                  > Gość portalu: Observer napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Czy moglbys to 'plucie' podeprzec jakims oficjalnym cytatem?
                  A
                  > > moze zaczynasz kolego zbytnio fantazjowac???
                  > A ta presja na turecka strone ekonomiczna to ci nie
                  wystarcza? Czy
                  >
                  > to nie jest opluwanie? Czy myslisz ze ona sie wziela
                  z powietrza,
                  > tak w przeciagu nocy. To bandyta amerykanski chce za
                  wszelka cene
                  > postawic ten narod na kolana, by mu sie uklonil i
                  wpuscil ich
                  > bydlo na swoje pastwiska, majac kontrole nad swiatowa
                  waluta
                  > dolarowa. Wypalic zydowskie zrodlo domeny (dolara) wraz
                  z ich
                  > bankami, a narody sie uwolnia , odzyja i zaczna sie
                  szanowac jak
                  >
                  > powinno, dzielac sie handlem na prawdziwej i wlasciwej
                  glebie, nie
                  > sztucznej, kontrolowanej sztucznie przez tych, ktorzy
                  swiat zadluzyli
                  > dla kolejnego niewolnictwa.
                  Nie wiedzialem że wojna z Irakiem to część żydowskiego planu
                  przejęcia władzy nad światem.
                  Czy mógłbyś rozwinąć ten intrygujący wątek ?
                  • Gość: U Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 02:15
                    Gość portalu: Stacho napisał(a):


                    > Nie wiedzialem że wojna z Irakiem to część żydowskiego planu
                    > przejęcia władzy nad światem.
                    > Czy mógłbyś rozwinąć ten intrygujący wątek ?
                    A kto rzadzi Ameryka? Ameryka jest ta prawdziwa ojczyzna Zydow, ta
                    nowa ziemia obiecana. Izrael? Sam wiesz co to jest, i jak tam Zyd
                    "bezpiecznie" sie czuje. Kto wiec prowadzi a raczej chce wojny?
                    Powiedz kto. Arab jej nie chce, Turek tez, Francuz, Niemiec,
                    Ruski.................taksamo nie. Polak? Tym przeciez Zyd rzadzi, tak
                    wiec wspiera wspolbratymca. Wladze nad wiekszoscia swiata ma dolar,
                    a sam wiesz kto go ma i kto nim operuje. Zwykly Amerykanin jest
                    zadluzony po uszy wraz ze swoim sztucznym krajem, jest niewolnikiem
                    dolara, czyli inaczej mowiac Zyda (bo to on go posiada). Jeszcze
                    cos dodac? A wojna jest wlasnie w obronie dolara, bo konkurencje
                    nu Unia robi. Dlaczego ropa jest sprzedawana tylko i wylacznie za
                    dolary? Zastanawiales sie nad tym? Dlaczego Swiatowy Fundusz
                    Monetarny operuje tylko dolarem? Hussajn sie wylamal z systemu,
                    zaczal sprzedawac swoja rope za euro, dlatego tez dobieraja sie do
                    niego. Chavez tez odstapil od normy, dlatego tez zrobili mu to co
                    wiesz. OPEK jak przejdzie na euro, to Ameryka siadzie na laury,
                    dlatego tez za wszelka cene musi kontrolowac rope i sprzedawac ja za
                    dolary. Kazdy kraj, a szczegolnie Japonia i Europa obecnie MUSI
                    miec duzo dolarow by kupic ten niezbedny surowiec. Jezeli zacznie
                    sie sprzedawac rope za inne waluty, to dolar pozostanie waluta bez
                    uprzywiljowania i kazdy kraj Ameryce zacznie go oddawac spowrotem,
                    ZADAJAC w zamian ich najlepszych wartosciowych rzeczy, wytykajac
                    palcem. Do tej pory bylo i wciaz jest inaczej. To swiat,
                    szczegolnie ten biedniejszy prosi o dolary, ktore Ameryka drukuje, a
                    za ten PAPIER w zamian oddaje jej wszystko swoje najlepsze, ktore
                    ta znowu rozdziela za swoim upodobaniem temu i innemu jako dobry
                    wujek. Wszystko moze sie zmienic z utrata pozycji dolara w swiecie.
                    Amerykanie doskonale z tego zdaja sprawe, dlatego tez za wszelka
                    cene beda bronic dolara. Przemysk zbrojeniowy jest ich druga po
                    dolarze domena. Dlatego tez wmieszanie swiata w wojne, jest korzystne
                    dla nich. Tutaj moga sie grubo pomylic. Swiat nie potrzebuje
                    dzisiaj duzo broni. Potrzebna jest bomba, i ty dobrze wiesz o
                    jaka chodzi. Niebawem Prostytutke obnaza do naga, a pozniej ja
                    puszcza z dymem. Nie wierzysz? Ja wiem ze nie. Przekonasz sie i
                    wsponisz te moje ostatnie slowa.
          • Gość: BK Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.minntech.com 05.03.03, 18:07
            Gość portalu: Observer napisał(a):

            > Gość portalu: U napisał(a):
            >
            > Bardzo mi sie spodobala decyzja Turkow, ktora
            > > bandyckie wojska odeslala by plywaly jak zagubione
            > > dookola polwyspu . Widzialem jak jeden Turek, ktory
            > > lowil rybe powiedzial reporterce, ze on zebrakiem
            nie
            > > jest.
            >
            > Moze i zebrakami nie sa, ale na wiesc o odmowie gielda turecka
            > zrypala sie na ryj 12%. Turki zaczynaja sie juz dzis
            > zastanawiac, jak naprawic ta gafe, ktora ich niemalo
            kosztowala.
            > Zobaczymy, jak dlugo wytrzymaja ze swoim honorem, a bez
            > jankeskiej kasy??? Ile im dajesz na zmiane decyzji? Ja,
            > maksymalnie tydzien...
            Co to ma byc niby za sojusznik "za kase". Przeciez Turcja jest
            czlonkiem NATO i powinna USA (tez czlonek)pomoc za darmo. Tak
            jak US Army dozgonnie przyzeklo bronic Turcje.
      • Gość: kaczory11 Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.zeelandnet.nl 04.03.03, 21:36
        Gość portalu: PI napisał(a):

        > USArmy na pewno w I fazie wygra ale później ucieknie jak z
        > Somali lub pochowa się do obozów jak w Afganistanie. Pyrrusowe
        > zwycięstwo. Zginie dużo Amerykanów (i sojuszników m.in.
        Polaków)
        > podczas okupacji Iraku (patrz Palestyna, Czeczenia) - wtedy
        > przewaga techniczna nie będzie miała znaczenia.

        Czy przeczytales choc jedna wypowiedz irackiego uciekiniera? Ja
        czytalem wiele, wiele tez slyszalem w holenderskiej TV i radio.
        Nie wiesz chlopie absolutnie nic. Jestes w bledzie i powtarzasz
        jedynie to, co zostalo napisane w pacyfistycznych agitkch.
      • Gość: albo Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.lsanca2.dsl-verizon.net 04.03.03, 21:40
        Zginie duzo podczas okupacji?
        a na jakiej podstawie tak myslisz? masz jakies informacje tajne?
        Pamietasz zarty z lat 80 - wywolajmy wojne przeciwko USA a
        potem sie poddajmy! Ludzie w Polsce by nie atakowali Amerykanow
        gdyz wetdy ci by przyjechali nas wyzwolic od ZSRR. To samo
        bedzie w Iraku - bedzie paru szalonych i bylych Husajna
        zwolennikow.
        Czeczenia i Palestyna? tam nie ma Amerykanow! W obu tych
        krajach okupujaca armia atakowala ludnosc cywilna - to nie jest
        cel tej wojny.
        no chyba ze ty masz jakies tajne info.
      • Gość: Tanatos Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 21:50
        A ktoz bedzie owych Amerykanow zabijal ? Podczas Wojny w Zatoce
        oddzialy Irackie, jak tylko wyzbywaly sie tzw"komisarzy
        ludowych" czyli slugusow Saddama, oddawaly sie w rece
        Amerykanow za paczke papierosow bez walki. Iraz nie chce wojny,
        jedynie Saddam chce. Amerykanie wkrocza, zrobia szybkie
        zwyciestwo, a nastepnie rozpoczna wieloletnia
        kampanie "normalizowania"Iraku, ktora, z czasem, bedzie coraz
        ostrzej krytykowala amerykanska opinia publiczna, jako zbyt
        kosztowna.
      • Gość: Zygi Re: USA na pewno w I fazie wygra ale później ucie IP: *.cvx26-bradley.dialup.earthlink.net 04.03.03, 21:59
        Gość portalu: PI napisał(a):

        > USArmy na pewno w I fazie wygra ale później ucieknie jak z
        > Somali lub pochowa się do obozów jak w Afganistanie.
        Pyrrusowe
        > zwycięstwo. Zginie dużo Amerykanów (i sojuszników m.in.
        Polaków)
        > podczas okupacji Iraku (patrz Palestyna, Czeczenia) - wtedy
        > przewaga techniczna nie będzie miała znaczenia.
        -----------------------------------------------
        Skad masz takie dobre zdanie o irackiej walecznosci. Cos ci sie
        pomieszalo z ta Czeczenia i Palestyna. Cos za malo obycia
        politycznego. Czy wiesz ilu Amerykanow zginelo w Iraku w 1991
        roku? Tez widac nie pamietasz, ze glownym problemem dla
        Amerykanow w tamtej wojnie byla ogromna ilosc jencow, ktorzy
        poddawali sie calymi formacjami i po rekach calowali swoich
        wrogow.
    • Gość: ZZ Inny punkt widzenia IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 21:43
      Ta wojna nie jest coraz bliżej. Ta wojna już trwa. Przed nami
      kolejny, być może przełomowy etap. Do tej wojny zalicza się
      napad na obiekt cywilny WTC i wiele obiektów wojskowych USA
      (Pentagon, USS Cole i inne). Teraz nastąpi kontruderzenie w
      najsilniejszą część wściekłego islamskiego fanatyzmu. A jakieś
      tam protesty głupich śmierdzieli? Raz tupnąć i się rozbiegną!
      Trochę tak, jakby w czasie drugiej wojny światowej prosić
      Hitlera żeby łaskawie rozbroił się i prostestować przeciwko
      desantowi w Normandii!
      I jeszcze jedna analogia. W czasie drugiej wojny światowej w
      przededniu inwazji na Normandię był KTOŚ TRZECI, który podbijał
      wschodnią Europę. Teraz też KTOŚ TRZECI cieszy się, że pchnął
      fanatyzm islamski na Zachód i odwrócił uwagę od siebie,
      śmiertelnego wroga islamu (z pistoletem atomowym wycelowanym w
      Turcję i Bliski Wschód), także zainteresowanego wzrostem cen
      ropy. KTOŚ TRZECI cieszy się, że osłabił zaangażowanie USA nad
      Bałtykiem i Morzem Czarnym.
      • Gość: obcy Inny punkt widzenia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.03, 22:08
        Dziendobry ZZ

        Gość portalu: ZZ napisał(a):
        > I jeszcze jedna analogia. W czasie drugiej wojny światowej w
        > przededniu inwazji na Normandię był KTOŚ TRZECI, który podbijał
        > wschodnią Europę. Teraz też KTOŚ TRZECI cieszy się, że pchnął
        > fanatyzm islamski na Zachód i odwrócił uwagę od siebie,
        > śmiertelnego wroga islamu (z pistoletem atomowym wycelowanym w
        > Turcję i Bliski Wschód), także zainteresowanego wzrostem cen
        > ropy. KTOŚ TRZECI cieszy się, że osłabił zaangażowanie USA nad
        > Bałtykiem i Morzem Czarnym.
        ---koledzy z gruzji skarza mi sie, ze amerykanie zerwali poprzednie
        ustalenia i zamrozili pomoc wojskowa na czas nieokreslony.
        Armianie sie ciesza, a w azerbajdzanie ludzie maja juz wszystkiego dosc,
        a najbardziej tych trzecich.
        • Gość: valleygirl Re: Inny punkt widzenia(to obcy) IP: *.server.ntli.net 05.03.03, 00:09
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Dziendobry ZZ
          >
          > Gość portalu: ZZ napisał(a):
          > > I jeszcze jedna analogia. W czasie drugiej wojny światowej w
          > > przededniu inwazji na Normandię był KTOŚ TRZECI, który
          podbijał
          > > wschodnią Europę. Teraz też KTOŚ TRZECI cieszy się, że
          pchnął
          > > fanatyzm islamski na Zachód i odwrócił uwagę od siebie,
          > > śmiertelnego wroga islamu (z pistoletem atomowym wycelowanym
          w
          > > Turcję i Bliski Wschód), także zainteresowanego wzrostem cen
          > > ropy. KTOŚ TRZECI cieszy się, że osłabił zaangażowanie USA
          nad
          > > Bałtykiem i Morzem Czarnym.
          > ---koledzy z gruzji skarza mi sie, ze amerykanie zerwali
          poprzednie
          > ustalenia i zamrozili pomoc wojskowa na czas nieokreslony.
          > Armianie sie ciesza, a w azerbajdzanie ludzie maja juz
          wszystkiego dosc,
          > a najbardziej tych trzecich.
          v/g:Too much. Too terrible.It's late.I've read stuff u suggested
          re. sld.etc..+ I think you've forgotten 'the economist' article.
          well, it doesn't matter-I can see you're busy in Irak again!so
          wish u dobranoc. c u around. oh and what did u mean re.the
          danish women?
          • Gość: rhapsody blue Re: Inny punkt widzenia(to obcy) IP: *.nv.nv.cox.net 05.03.03, 02:06
            Hello valley girl. that's your soul mate, rhapsody blue, vel Eminem
            all best
            • Gość: valleygirl Re: Inny punkt widzenia(to obcy) IP: *.server.ntl.com 05.03.03, 09:29
              Gość portalu: rhapsody blue napisał(a):

              > Hello valley girl. that's your soul mate, rhapsody blue, vel
              Eminem
              > all best
              v/g: Hi soulmate. All the very best 2 u 2. (watch out for the
              snipers and counterfeit obcys).
            • Gość: valleygirl(P.S) Re: Inny punkt widzenia(to obcy) IP: *.server.ntl.com 05.03.03, 12:55
              Gość portalu: rhapsody blue napisał(a):

              > Hello valley girl. that's your soul mate, rhapsody blue, vel
              Eminem
              > all best
              v/g:2 messages. don't know which one you'll se 1st. Read the
              Guardian articles- in Guardian. Actually noticed that West Wing
              has been moved here from prime Sat. evening slot to some obscure
              time on Mondays. Apparently one of Tony's favourite progs -
              which obviously hasn't gone down well with Uncle GWB. Do you
              think Tony has been told to get it moved-A: so we(fans of Mr.
              Sheen) won't catch it and-B: so it'll be on past Tony's bedtime?
              Read your discussion re. Palestine + obcy with interest.(I'll
              miss all this when I go to Polakland soon!) Actually I'm
              supposed to be practising my Polish on here, but this is much
              better.
              I see W. has been scouting around for us. ('Irak obiecuje raport
              o zaginionym wagliku..'page.3/3). hopefully our under-cover
              activities will put him off the scent for a while. Although he
              has been diverted from his mission by the Koran (no less),I
              gather.( 'Zamachy terr. na Filip'. page if you don't believe me).
              Look forward to further dispatches from the battle zone.
              Bestest.
              p.s saw interview with Powell last night - sort of like a more
              articulate GWB. That's only difference.
          • Gość: obcy Re: Inny punkt widzenia(to obcy) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.03, 04:42
            Gość portalu: valleygirl napisał(a):

            > v/g:Too much. Too terrible.It's late.I've read stuff u suggested
            > re. sld.etc..+ I think you've forgotten 'the economist' article.
            > well, it doesn't matter-I can see you're busy in Irak again!so
            > wish u dobranoc. c u around. oh and what did u mean re.the
            > danish women?
            =====================================
            Please, use proper English or fuck off. Kids in a kindergarten play with
            keyboard just like you do.
            • Gość: valleygirl Re: Inny punkt widzenia(to obcy) IP: *.server.ntl.com 05.03.03, 09:23
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > Gość portalu: valleygirl napisał(a):
              >
              > > v/g:Too much. Too terrible.It's late.I've read stuff u
              suggested
              > > re. sld.etc..+ I think you've forgotten 'the economist'
              article.
              > > well, it doesn't matter-I can see you're busy in Irak again!
              so
              > > wish u dobranoc. c u around. oh and what did u mean re.the
              > > danish women?
              > =====================================
              valleygirl: you'll know which 'obcy' this is to...
              > Please, use proper English or fuck off.
              v/g:I suppose you think that the above is 'proper' English....?
              > Kids in a kindergarten play with
              > keyboard just like you do.
              v/g: no? well neither is 'kids in a kindergarden'..it should
              be 'kids in kindergarden'. Adding the 'a' is a fairly typical
              mistake. Also it should be 'play with keyboards' or 'play with
              the keyboard'. And you don't need the 'do' at the end. ie.'Kids
              in kindergarden play with keyboards/ the keyboard, just like
              you.' is fine.(You know I spend hours correcting errors like
              this - by kids - don't expect to have to do it here too!...)Just
              little mistakes that you made, but when you are English, as I
              am, and have studied the lingo at Uni., as I have, you pick
              these things up.
              Always glad to be of help if you need any more assistance with
              your language difficulties. I know some better words than 'fuck'
              too. It's very 'nothing' over here anymore you know.
              Anyway, c u arnd no doubt - although I generally prefer nice
              people with some brains (or at least not brains in their
              arses...). Oh and - get a life.
          • Gość: obcy ten prawdziwy obcy to lily of the valley IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.03, 05:23
            Jak sie masz dziewczyno.
            Mam nadzieje, ze nie kosztowalo Cie wiecej niz nic ta maskarada chama,
            ktory sie podszyl podemnie. Wlasnie tacy sa ludzie i dlatego my nosimy
            bron i prowadzimy wojny, zeby miec ta typowo meska przyjemnosc i od czasu do
            czasu takiemu zeby wybic. To naprawde prawdziwa przyjemnosc. To samo z
            saddamciem, niby umyty, ogolony ale uczy latac bez spadochronu swoich
            doradcow jak mu zle doradza.
            Tego artykulu nie czytalem, bo wczesniej nie mialem czasu, a dzis nie moglem
            znalezc, za co przepraszam i prosze podaj mi jeszcze raz namiar - sorrrrrry!
            All the best to u. I told u that we have to tough and me assure
            you that we prevail.
            Enjoy beutiful flower.
            piotrek
            • Gość: lily Re: ten prawdziwy obcy to lily of the valley IP: *.server.ntli.net 05.03.03, 10:21
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > Jak sie masz dziewczyno.
              lily: fajnie. A ty? Chyba tez.
              > Mam nadzieje, ze nie kosztowalo Cie wiecej niz nic ta
              maskarada chama,
              > ktory sie podszyl podemnie.
              lily: gdziesz tam!! (I think I've put him in his place).
              > Wlasnie tacy sa ludzie i dlatego my nosimy
              > bron i prowadzimy wojny, zeby miec ta typowo meska przyjemnosc
              i od czasu do
              > czasu takiemu zeby wybic. To naprawde prawdziwa przyjemnosc.
              lily:ja wiem!hehehe.albo a good kungfu kick in the
              jaja.Oops,przepraszam.
              > To samo z
              > saddamciem, niby umyty, ogolony ale uczy latac bez spadochronu
              swoich
              > doradcow jak mu zle doradza.
              > Tego artykulu nie czytalem, bo wczesniej nie mialem czasu, a
              dzis nie moglem
              > znalezc, za co przepraszam i prosze podaj mi jeszcze raz
              namiar - sorrrrrry!
              lily: no problem. >strona 'Swiat' >page 'Swiat
              komentarze'> '"The Economist" o Polsce.' Jak nie masz czasu to
              nie szkodzi.Ale interesuje mnie twoj poglad jako 'poza krajem'
              jak ja, ale z experience (nie mam slownika przy sobie!)tego
              kraju. Bardzo smutne niektore comments o tym artykule. Ale moze
              mlodzi zawsze czegos innego/lepszego? poszukuja... but you know
              they say " the grass isn't always greener on the other side" or
              some such!
              > All the best to u. I told u that we have to tough and me
              assure
              > you that we prevail.
              lily: I'm sure!. so glad we've found our comrade in arms eminem.
              I'll miss you both while I'm in Polakland. Oh I read your stuff
              re. SLD etc. especially corresp.with catharsis. thanks as usual.
              > Enjoy beutiful flower.
              > piotrek
              lily: See you later OR c u ltr(just to annoy counterfeit obcy).
              Best.
              • Gość: obcy Maskarada - over? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.03, 20:00
                Dziendobry lily.
                Milo mi bardzo odpisac Ci znowu.
                Przeczytalem polecony artykul. W zasadzie sie z nim zgadzam.
                Komentarze jak to polacy - biadola i biadola i tak naprawde
                to nie widomo czego chca. W koncu najlepiej jest znac opinie
                ta negatywna, bo mozna sie zaniepokoic i zmobilizowac do jej
                poprawy, a nie pomarudzic i monopol na masochizm samokrytyki
                zostawiac sobie, te cymbaly (nie wszyscy) nie zdaja sobie sprawy,
                ze sa ludzie zyczliwi, ktorzy krytykuja w dobrej wierze.
                Mnie i mnie podobnych z braku innego pomyslu to juz odsylali
                wiele razy we wlasciwym sobie jezyku zebym siedzial cich
                skoro wyjechalem. Trudno zebym sie tym przejal, bo rece opadaja,
                ale ja mam bardzo silne poczucie ze postepuje slusznie i last
                to impossible to shut me up.

                Gość portalu: lily napisał(a):
                > Ale interesuje mnie twoj poglad jako 'poza krajem'
                > jak ja, ale z experience ---(doswiadczenie)tego
                > kraju. Bardzo smutne niektore comments o tym artykule.
                ----smutne to jest to, ze sie radosci nie szuka, brak
                poczucia humoru zaslepia i uniemozliwia dystans i ta
                przyjemnosc z mozliwosci kontaktowania sie z innymi ludzmi.
                Odpowiedz na pytanie jest na kilka stron, nie bardzo wiem
                jak to skrocic.
                Trzeba by o jezyku i jego wartosci jako srodka komunikacj.
                Tymczasem debile, jak juz nie maja sie czego czepnac to
                "uprzejmie" poprawiaja gramaryke i pisownie wyrazow, ktore
                (w znacznej czesci poprzez niewole polski) sa archaiczne i nie
                maja racjonalnego sensu, bo jezyk jest do jak najlepszego
                wyrazania tego co sie ma do powiedzenia i w jak najprostszej
                formie, zeby nie tracic czasu na gadanie. Poslugujac sie takim
                "barokowym" narzedziem jak pisownia polska ludzie zamiast
                czerpac przyjemnosc z wymiany pogladow i dochodzenia do kompromisow
                coraz bardziej oddalaja sie na przeciwne bieguny w pogladach.
                Stad duzo gadania bez sensu.
                Swietnym przykladem odwrotnosci jest angielski. Literacki jezyk to jedno
                i jest bardzo inny w usa i w WlkBrytanii, a jeszcze jak tu jestem 14 lat
                to ani ja ani nikt mnie nawet nie probowal poprawiac, co najwyzej prosil
                zebym powiedzial jeszcze raz lub wyjasnil o co chodzi, bo taki jest sens
                jezyka. A do gramatyki i ortografii mam spelling i nawet mi sie myslec
                nie chce i wiem, ze innym o wiele lepiej wladajacym jezykiem tez nie.
                Owszem smutne te komentarze - ale to wlasnie dobrze, bo wiele jest do
                przemyslenia i do poprawienia, a pisze o jezyku bo wedlug mnie TO JEST
                NIEWIDZIALNA BARIERA, ktora nie pozwala na postep w innych dziedzinach.
                Do zrozumienia tego nikt sie nie kwapi, a przeciez co za problem od zaraz
                zlikwidowac wszystkie typowo polskie litery (po angielsku sie przeciez nie
                czyta fonetycznie), u to u a nie o z kreska, rz to j, j to y (juz tak bylo)
                zostawic dla barwy tylko typowe sz, cz a pozostale to kazdy wie kiedy
                l wymawiac jako eu a kiedy el itd, itd.
                O nastepnym powodzie takiej sytuacji moze nastepnym razem, bo jest to
                historia i tradycje narodu polskiego, ktore sie swietnie sprawdzaly,
                gdy trzeba bylo sie opierac wynarodowieniu, ale cechy te kapitalnie
                przeszkadzaja tworzyc odpowiedni klimat polityczno spoleczny do
                pozytywnego myslenia i dzalania. eg. szwabow i ruskich robilismy w konia,
                ale teraz w czasach pokojowych pomiedzy soba to siebie nawzajem robimy
                w konia tymi samymi metodami.

                > so glad we've found our comrade in arms eminem.
                > I'll miss you both while I'm in Polakland. Oh I read your stuff
                > re. SLD etc. especially corresp.with catharsis. thanks as usual.
                ---w polsce badz prosze przygotowana na to, ze ludzie patrza na siebie
                wilkiem, ale to nie znaczy, ze sie nienawidza. Nie nauczyli sie odpowiadac
                usmiechem na usmiech i zyczliwego nastawienia do nieznajomych.
                Jest wiele przykrych brakow obycia uznawanych na zachodzie za chamstwo,
                ale niekoniecznie sa takie intencje, wiec prosze badz wyrozumiala.
                Jestem bardzo ciekaw, w jakie miejsca jedziesz, bo moze moglbym Ci
                zwrocic uwage na cos wartego zobaczenia, a ja bylem prawie wszedzie,
                urodzilem sie na podhalu, mieszkalem na slasku,
                pomorzu gdanskim i w warszawie. Mielismy samochod juz w latach
                piecdziesiatych, gdy drogi waskie i wysadzone grubymi drzewami,
                byly prawie puste i wiecej furmanek niz samochodow bylo na drogach,
                ale kazde wakacje jak nie z rodzicami to z wujkami i ciotkami
                jezdzilismy bezprzerwy. Moja babcia z kolei nie jezdzila pociagiem
                tylko zawsze latala samolotem, cala ta czesc rodziny jak nie plywala
                to latala. Jej brat byl R.Borowiec byl dowodca najwiekszego polskiego
                samolotu we wrzesniu 39r cant 585 i porwal go wlochom na dwa dni przed wojna,
                bo nie chcieli nam go wydac, choc byl zaplacony. Ten sam czlowiek w 1919 roku
                jako dziecko we wladywostoku (uciekli przed niemcami), a bawili sie w wojne
                wsadzil sobie nocnik na glowe i nie mogl zdjac az do warszawy (3 miesiace).
                Tych historii rodzinnych zwiazanych z krajem, z patriotyzmem, z poswieceniem
                dla sprawy polskiej to ja sie tyle nasluchalem z wypiekami na twarzy jako
                dziecko, ze nigdy nie odplace tym ludziom ich zaangazowania i wspanialosci
                ludzkiej nad czym bardzo boleje, a zawsze w domu bylo pelno znajomych, tacy
                ludzie (w tym przypadku lotnicy, glownie z Pucka i oficerowie marynarki
                wojennej) sie trzymaja razem i mysle, ze moge duzo o polsce i polakach
                ciekawego powiedziec, ale zeby tacy ludzie jak wyzej choc raz sie poskarzyli,
                choc raz narzekali na cokolwiek to nie slyszalem, zawsze z radocha woleli
                opowiadac ile to razy im sie udalo i jakie mieli szczescie, pomimo ze znana
                mi tylko z opowiadan ogromna wiekszosc tyle szczescia nie miala.
                TAKA JEST TEZ POLSKA.
                Bylem dzieckiem, ale
                te wspomnienia sa zawsze najprzyjemniejsze.
                Serdecznie Pozdrawiam.
                piotrek
                • Gość: tiger lily Re: Maskarada - over? IP: *.server.ntli.net 05.03.03, 21:16
                  Gość portalu: obcy napisał(a):
                  tiger: why 'maskarada - over?'. will read this carefully. have
                  printed it off. but thank you and will get back to you soon.
                  your friend.
                  > Dziendobry lily.
                  > Milo mi bardzo odpisac Ci znowu.
                  > Przeczytalem polecony artykul. W zasadzie sie z nim zgadzam.
                  > Komentarze jak to polacy - biadola i biadola i tak naprawde
                  > to nie widomo czego chca. W koncu najlepiej jest znac opinie
                  > ta negatywna, bo mozna sie zaniepokoic i zmobilizowac do jej
                  > poprawy, a nie pomarudzic i monopol na masochizm samokrytyki
                  > zostawiac sobie, te cymbaly (nie wszyscy) nie zdaja sobie
                  sprawy,
                  > ze sa ludzie zyczliwi, ktorzy krytykuja w dobrej wierze.
                  > Mnie i mnie podobnych z braku innego pomyslu to juz odsylali
                  > wiele razy we wlasciwym sobie jezyku zebym siedzial cich
                  > skoro wyjechalem. Trudno zebym sie tym przejal, bo rece
                  opadaja,
                  > ale ja mam bardzo silne poczucie ze postepuje slusznie i last
                  > to impossible to shut me up.
                  >
                  > Gość portalu: lily napisał(a):
                  > > Ale interesuje mnie twoj poglad jako 'poza krajem'
                  > > jak ja, ale z experience ---(doswiadczenie)tego
                  > > kraju. Bardzo smutne niektore comments o tym artykule.
                  > ----smutne to jest to, ze sie radosci nie szuka, brak
                  > poczucia humoru zaslepia i uniemozliwia dystans i ta
                  > przyjemnosc z mozliwosci kontaktowania sie z innymi ludzmi.
                  > Odpowiedz na pytanie jest na kilka stron, nie bardzo wiem
                  > jak to skrocic.
                  > Trzeba by o jezyku i jego wartosci jako srodka komunikacj.
                  > Tymczasem debile, jak juz nie maja sie czego czepnac to
                  > "uprzejmie" poprawiaja gramaryke i pisownie wyrazow, ktore
                  > (w znacznej czesci poprzez niewole polski) sa archaiczne i nie
                  > maja racjonalnego sensu, bo jezyk jest do jak najlepszego
                  > wyrazania tego co sie ma do powiedzenia i w jak najprostszej
                  > formie, zeby nie tracic czasu na gadanie. Poslugujac sie takim
                  > "barokowym" narzedziem jak pisownia polska ludzie zamiast
                  > czerpac przyjemnosc z wymiany pogladow i dochodzenia do
                  kompromisow
                  > coraz bardziej oddalaja sie na przeciwne bieguny w pogladach.
                  > Stad duzo gadania bez sensu.
                  > Swietnym przykladem odwrotnosci jest angielski. Literacki
                  jezyk to jedno
                  > i jest bardzo inny w usa i w WlkBrytanii, a jeszcze jak tu
                  jestem 14 lat
                  > to ani ja ani nikt mnie nawet nie probowal poprawiac, co
                  najwyzej prosil
                  > zebym powiedzial jeszcze raz lub wyjasnil o co chodzi, bo taki
                  jest sens
                  > jezyka. A do gramatyki i ortografii mam spelling i nawet mi
                  sie myslec
                  > nie chce i wiem, ze innym o wiele lepiej wladajacym jezykiem
                  tez nie.
                  > Owszem smutne te komentarze - ale to wlasnie dobrze, bo wiele
                  jest do
                  > przemyslenia i do poprawienia, a pisze o jezyku bo wedlug mnie
                  TO JEST
                  > NIEWIDZIALNA BARIERA, ktora nie pozwala na postep w innych
                  dziedzinach.
                  > Do zrozumienia tego nikt sie nie kwapi, a przeciez co za
                  problem od zaraz
                  > zlikwidowac wszystkie typowo polskie litery (po angielsku sie
                  przeciez nie
                  > czyta fonetycznie), u to u a nie o z kreska, rz to j, j to y
                  (juz tak bylo)
                  > zostawic dla barwy tylko typowe sz, cz a pozostale to kazdy
                  wie kiedy
                  > l wymawiac jako eu a kiedy el itd, itd.
                  > O nastepnym powodzie takiej sytuacji moze nastepnym razem, bo
                  jest to
                  > historia i tradycje narodu polskiego, ktore sie swietnie
                  sprawdzaly,
                  > gdy trzeba bylo sie opierac wynarodowieniu, ale cechy te
                  kapitalnie
                  > przeszkadzaja tworzyc odpowiedni klimat polityczno spoleczny
                  do
                  > pozytywnego myslenia i dzalania. eg. szwabow i ruskich
                  robilismy w konia,
                  > ale teraz w czasach pokojowych pomiedzy soba to siebie
                  nawzajem robimy
                  > w konia tymi samymi metodami.
                  >
                  > > so glad we've found our comrade in arms eminem.
                  > > I'll miss you both while I'm in Polakland. Oh I read your
                  stuff
                  > > re. SLD etc. especially corresp.with catharsis. thanks as
                  usual.
                  > ---w polsce badz prosze przygotowana na to, ze ludzie patrza
                  na siebie
                  > wilkiem, ale to nie znaczy, ze sie nienawidza. Nie nauczyli
                  sie odpowiadac
                  > usmiechem na usmiech i zyczliwego nastawienia do nieznajomych.
                  > Jest wiele przykrych brakow obycia uznawanych na zachodzie za
                  chamstwo,
                  > ale niekoniecznie sa takie intencje, wiec prosze badz
                  wyrozumiala.
                  > Jestem bardzo ciekaw, w jakie miejsca jedziesz, bo moze
                  moglbym Ci
                  > zwrocic uwage na cos wartego zobaczenia, a ja bylem prawie
                  wszedzie,
                  > urodzilem sie na podhalu, mieszkalem na slasku,
                  > pomorzu gdanskim i w warszawie. Mielismy samochod juz w latach
                  > piecdziesiatych, gdy drogi waskie i wysadzone grubymi
                  drzewami,
                  > byly prawie puste i wiecej furmanek niz samochodow bylo na
                  drogach,
                  > ale kazde wakacje jak nie z rodzicami to z wujkami i ciotkami
                  > jezdzilismy bezprzerwy. Moja babcia z kolei nie jezdzila
                  pociagiem
                  > tylko zawsze latala samolotem, cala ta czesc rodziny jak nie
                  plywala
                  > to latala. Jej brat byl R.Borowiec byl dowodca najwiekszego
                  polskiego
                  > samolotu we wrzesniu 39r cant 585 i porwal go wlochom na dwa
                  dni przed wojna,
                  > bo nie chcieli nam go wydac, choc byl zaplacony. Ten sam
                  czlowiek w 1919 roku
                  > jako dziecko we wladywostoku (uciekli przed niemcami), a
                  bawili sie w wojne
                  > wsadzil sobie nocnik na glowe i nie mogl zdjac az do warszawy
                  (3 miesiace).
                  > Tych historii rodzinnych zwiazanych z krajem, z patriotyzmem,
                  z poswieceniem
                  > dla sprawy polskiej to ja sie tyle nasluchalem z wypiekami na
                  twarzy jako
                  > dziecko, ze nigdy nie odplace tym ludziom ich zaangazowania i
                  wspanialosci
                  > ludzkiej nad czym bardzo boleje, a zawsze w domu bylo pelno
                  znajomych, tacy
                  > ludzie (w tym przypadku lotnicy, glownie z Pucka i oficerowie
                  marynarki
                  > wojennej) sie trzymaja razem i mysle, ze moge duzo o polsce i
                  polakach
                  > ciekawego powiedziec, ale zeby tacy ludzie jak wyzej choc raz
                  sie poskarzyli,
                  > choc raz narzekali na cokolwiek to nie slyszalem, zawsze z
                  radocha woleli
                  > opowiadac ile to razy im sie udalo i jakie mieli szczescie,
                  pomimo ze znana
                  > mi tylko z opowiadan ogromna wiekszosc tyle szczescia nie
                  miala.
                  > TAKA JEST TEZ POLSKA.
                  > Bylem dzieckiem, ale
                  > te wspomnienia sa zawsze najprzyjemniejsze.
                  > Serdecznie Pozdrawiam.
                  > piotrek
    • Gość: Piotr Amerykanie to nędzne kreatury IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 23:58
      Należy ich za wszelką cene powstrzymać. To naród ogłupiałych
      idiotów, żywiących się papką z McDonalda i ze światopoglądem
      ukształtowanym przez papkę propagandową.
      • Gość: Dr No Ale taka dieta im wyraźnie służy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.03, 01:19
        W przeciwnym wypadku nigdy nie dolecieliby na Księżyc. Schabowy
        i kapusta sprawiają, że się puszcza bąki i pierniczy głupoty.
        • Gość: Tomek Re: Ale taka dieta im wyraźnie służy! IP: 64.2.112.* 05.03.03, 02:09
          Czego jestes zreszta wspanialym i zywym przkladem.
          PS.
          Kiedy wy tam nad Wisla zrozumiecie o co gra na swiecie i na
          Bliskim Wschodzie w szczegolnosci idzie ?
          Trudno wam sie pozbyc logiki ktora wam komisarze polityczni
          przez lat w glowe wciskali (psubraty skad indad - los nasa nie
          oszczedzal)
          Szukajcie pieniedzy a nie ideologii. I pamietajcie ze Polska
          byla i wierze, na wieki bedzie posrodku Europy a nie pomiedzy
          Las Vegas i Disneyland.
          Jak masz ochote, jeden z drugim, na powyzej wspominana musztarde
          (francuska jest najlepsza) to oszczec nam publicznego lizania
          odbytu Busha, litosci.

          Powazniej : Nie sadze ze wymiana takich , smierdzacych opinni
          sprzyja twojej/waszej/naszej emancypacji.

          Pozdrawiam Tomek
          obywatel Francji i Polski po prostu europejczyk.

          Houston, Texas

        • Gość: U Re: Ale taka dieta im wyraźnie służy! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 02:27
          Gość portalu: Dr No napisał(a):

          > W przeciwnym wypadku nigdy nie dolecieliby na Księżyc. Schabowy
          > i kapusta sprawiają, że się puszcza bąki i pierniczy głupoty.
          Ostatnio stamtad spadaja. Dziwne ze u siebie spia na ulicach. Czy
          o tym nie pomyslales, dlaczego nie w domach?
      • Gość: www Ale za to Bush jest OK ! Piotrusiu. IP: *.dialsprint.net 05.03.03, 02:08
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Należy ich za wszelką cene powstrzymać. To naród ogłupiałych
        > idiotów, żywiących się papką z McDonalda i ze światopoglądem
        > ukształtowanym przez papkę propagandową.

        A warszawiacy to idioci...
      • Gość: Pelasia Nie zgadzam się z tą opinią całkowicie. IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 02:43
        W Ameryce jest dużo mądrych ludzi i Amerykanie wiele dobrego
        zrobili dla innych narodów.Nie zawsze byli tacy idealni, ale
        narodu altruisty całkowitego nie ma.
        Nikt ci nie każe chodzić do McDonalda, masz wybór.
      • Gość: warmi Re: Amerykanie to nędzne kreatury IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 05.03.03, 08:54
        Tak. Tak.
        A jutro znowu do pracy za 300 dolarow miesiecznie ...
        Geniusz sie odezwal.
      • Gość: Freiko Sam jestes nedznym swiniopasem IP: 194.198.143.* 05.03.03, 12:45
        Gdyby nie oni to kto wie czy ty byc dzis nie byl niewolinkiem w
        na sybirze albo w niemieckiej fabryce. Jak jestes taki madry to
        jedz do sadama i zostan zywa tarcza. Wtedy uwierze w twoja
        szczra nienawisc do USA. W innym przypadku brednie namierze cie
        i zgasze peta w oczodole.

    • Gość: nobody Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.net.pulawy.pl / 10.7.12.* 05.03.03, 00:57
      but the way: kumpel dostal bilet do iraku za to ze jest w
      rezerwie :))))) jest ql
    • Gość: Dr No Jacy doradcy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.03, 01:24
      Gość portalu: JGA napisał(a):

      > Doradcy ostrzegaja Busha: spotkasz "ponizajaca" przegrana na
      > arenie swiatowej...

      A będzie ona piękną i młodą, ze zwodniczym uśmiechem. I przyplącze się brunet
      wieczorową porą. Amen.
      • Gość: MM chlopak mojej znajomej dostal bilet do Kuwejtu :P IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.03.03, 03:01
        wojna wydaje sie nieunikniona
    • Gość: Pelasia Ameryka to potęga militarna, Irak nie ma szans. IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 02:37
      Szkoda mi biednych Irakijczyków, zwykłych ludzi, którzy zginą,
      bo nie mieli dość sił, aby Saddama wykurzyć z fotela.Nie ma
      takiej możliwości żeby Ameryka przegrała, nawet jeśli iluś
      Amerykanów zginie, co jest prawdopodobne.Saddam po cichu wspiera
      aktywnie terroryzm i dlatego ma Amerykę na łbie.Ale jego naród
      go nienawidzi, bo tysiące ludzi ginie codziennie.Komuny też nikt
      nie kochał, chociaż może bezpośrednio nie gineliśmy tysiącami.
      • Gość: U Re: Ameryka to potęga militarna, Irak nie ma szan IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 02:50
        Pisane, ze Saddam po cichu wspiera terrorystow niczego tu nie
        zmienia. To stara melodia amerykanska dla zdobycia poparcia, w co i
        tak prawie nikt nie wierzy. Zapytani o dowody - nabrali wody w usta
        lub wykrecaja sie sianem, w tej postaci ze Hussajn moze terrorystom
        dostarczyc bron. Morze jest szerokie i glebokie, mozna sobie morzac.
        Pakistan juz dostarczyl bron (raczej technologie) atomowa dla Libii
        i ponoc Iranu, wtedy kiedy byl pod sankcjami amerykanskimi. To
        wlasnie w Pakistanie jest cale gnizado terrorystow. Ameryka nie ma
        problemu wygrac z Saddamem, jednak nie ma szans wygrac z calym
        swiatem arabskim. Jedynie maja czym i jak widac checi tez, by
        wymordowac znaczna czesc ich narodu.
        • Gość: tomek Re: Ameryka to potęga militarna, Irak nie ma szan IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 05.03.03, 03:38
          Popieram , i podkreslam ze wszystkie opinnie nalezy
          relatyzowac - w tym i moja od rodakach powyzej.
    • Gość: Mirek Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.24-151.libero.it 05.03.03, 08:08
      Jesli Bush rozpocznie woje bez wyczerpania wszystkich srodkow
      pokojowego rozwiazania napiecia, chcialbym doczekac dnia, w
      ktorym zostanie osadzony i skazany przez jakis skuteczny i
      bezstronny Miedzynarodowy Trybunal za zbrodnie przeciw
      ludzkosci. Dobry Bog, na ktorego i on smie sie powolywac w
      realizacji swych szalenczych planow, niech to sprawi. Amen
      • Gość: Sly Precz z saddamem i syfiadtymi pacyfami IP: *.ri.ri.cox.net 05.03.03, 17:02
        mireczku !!!!, ale sie usmialem
    • Gość: pacyfista 90-85% przeciwnkow wojny IP: 62.203.81.* 05.03.03, 08:10
      Taki procent spoleczenstwa jest przeciwko wojnie (paranoi
      Busha) w wiekszosci krajow swiata wg. instytutu Gallupa na
      nawet CNN (Turcja, Niemcy, Francja,Wlochy, Hiszpania, Norwegia,
      Szwajcaria etc.. do 65% w Polsce i kilku innych aktualnych
      satelitowa USA. Wojne i polityke Busha potepia tez Watykan.
      Tylko USA i Izrael jest za wojna. No comments !
      • Gość: Freiko Re: 90-85% przeciwnkow wojny IP: 194.198.143.* 05.03.03, 12:37
        Jezli jestes prawdziwym pacyfista to dlaczego nie ma cie w
        Bagdadzie jako zywej tarczy? Jedz tam i glos swoja kretynska
        propangande oparta na tej wspanialej statystyce. Napewno Sadam
        cie wynagrodzi za to. Jak bym ci na zywo spotkal to bym ci twoje
        wlasne flaki w ryj wdeptal bys nie szerzyl takich lewacko
        kretynskich bredni.
        • Gość: MM (dwa) Re: 90-85% przeciwnkow wojny IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 05.03.03, 16:28
          Gość portalu: Freiko napisał(a):

          > Jezli jestes prawdziwym pacyfista to dlaczego nie ma cie w
          > Bagdadzie jako zywej tarczy? Jedz tam i glos swoja kretynska
          > propangande oparta na tej wspanialej statystyce. Napewno Sadam
          > cie wynagrodzi za to. Jak bym ci na zywo spotkal to bym ci twoje
          > wlasne flaki w ryj wdeptal bys nie szerzyl takich lewacko
          > kretynskich bredni.

          Kolego, tego typu idiotyczna argumentacja dziala w obydwie strony. Jezeli
          jestes tak wojowniczo nastawiony i popierasz wojne, to dlaczego nie siedzisz w
          tej chwili w okopie w Kuwejcie i nie szykujesz sie do inwazji. Mialbys wtedy
          znakomita udowodnic swoje mestwo i odwage.

          A mnie na przyklad bardzo nie podoba sie fakt, ze w USA ludzie sa aresztowani
          za to, ze nosza koszulki o wymowie antywojennej. To juz zaczyna pachnac
          stalinizmem.
    • Gość: Zuni Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 08:39
      Gość portalu: JGA napisał(a):

      > Doradcy ostrzegaja Busha: spotkasz "ponizajaca" przegrana na
      > arenie swiatowej...
      >
      > <a
      href="www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_1870.shtml"targe
      > t="_blank">www.capitolhillblue.com/artman/publish/article_18


      Please only contact people who know you personally. Spam hurts our
      campaign.


      Dear friend,

      I'm hoping you can join me on an emergency petition from
      citizens around the world to the U.N. Security Council. The
      petition's going to be delivered to the 15 member states of
      the Security Council on THURSDAY, MARCH 6.

      If hundreds of thousands of us sign, it could be an enormously
      important and powerful message
    • Gość: Bush Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 09:10
      Jestes za, wyraz to: www.wojna-tak.prv.pl
      Nie wstydz sie swoich pogladow!
    • Gość: pacyfa2 Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.1000lecie.pl 05.03.03, 11:20
      Zwolennikom wojny pod rozwagę przypominam, że papież Jan Paweł
      II jasno i niedwuznacznie wyraził swój stosunek do planowanej
      wojny prewencyjnej USA z Irakiem.Osoba jego świątobliwości jest
      bezwzględnym autorytetem moralnym dla wyznawców wszelkich
      religii i bezwyznaniowców. Dzieci jeszcze za kilkaset lat na
      lekcjach historii uczyć się będą o tym największym POLAKU.
      Apologeci psychopaty Busha niezależnie, czy uda mu się
      wymordować wszystkich irakijczyków czy nie znajdą się na
      śmietniku historii - nawet kundle po nich nie zaszczekają.
      • Gość: coyote Hauu,hauuu,hauuuuuuu....:-))/nt IP: *.utc.com 05.03.03, 14:43
        Gość portalu: pacyfa2 napisał(a):

        > Zwolennikom wojny pod rozwagę przypominam, że papież Jan Paweł
        > II jasno i niedwuznacznie wyraził swój stosunek do planowanej
        > wojny prewencyjnej USA z Irakiem.Osoba jego świątobliwości jest
        > bezwzględnym autorytetem moralnym dla wyznawców wszelkich
        > religii i bezwyznaniowców. Dzieci jeszcze za kilkaset lat na
        > lekcjach historii uczyć się będą o tym największym POLAKU.
        > Apologeci psychopaty Busha niezależnie, czy uda mu się
        > wymordować wszystkich irakijczyków czy nie znajdą się na
        > śmietniku historii - nawet kundle po nich nie zaszczekają.
      • Gość: Huskie Wow,wow,woooowwww....:-))/nt IP: *.utc.com 05.03.03, 14:46
    • Gość: Shbu Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.gliwice.enko.pl 05.03.03, 11:39
      I would like someone in the Bush administration to explain the
      difference between the United States making an unprovoked attack
      on Iraq and Iraq making an unprovoked attack on Kuwait. I can't
      see a difference. If President Husein is considered to be a war
      criminal for the attack on Kuwait, shouldn't President Bush be
      considered a war criminal if the United States attacks Iraq?
      Think about it!
    • Gość: magda Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.altar.com.pl / 192.168.2.* 05.03.03, 11:42
      Wole, aby wojen nie bylo, ale wynoszac cos z historii,
      analogia nasuwa mi sie sama.
      Hitlera tez zignorowano i cala Europa przyplacila to krwawa wojna
      z niezliczona liczba ofiar.
      Anglia wyciagnela z tego nauke, a Francja nie.
      Nie mam nic do muzulmanow, ale wielu z nich to fanatycy i stanowia
      ogromna sile. Przy przywodcy podobnym do Hitlera moga rozpoczac
      III wojne.
    • Gość: zwolennik wojny żeby tylko ta wojan się zaczeła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 11:43
      no i dobrze bo ta wojna musi nastąpić bo sadam to ciołek i
      fajfus a amerykanie to dupki i trafił swój na swego!!!
    • Gość: siva Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.gliwice.enko.pl 05.03.03, 11:53
      George Bush is a complete idiot yet in power thanks to an
      erroneous vote count. The Bush family has had much dealings with
      bin Laden and Saudi Arabia and Rumsfeld even met Sadaam Hussain
      many times as a businessman, many years ago. The US and UK
      provided the raw materials and technology to Iraq to manufacture
      and use chemical weapons against Iran. The US used chemical
      weapons such as napalm against Vietnam. So who in God's good
      name is the US to tell others to destroy its arsenal of weapons
      of mass destruction (WMD) when the USA has the world's largest
      arsenal of WMD. This is the greatest hypocrisy on this planet
      and all right tinking men and women need to rise and stop this
      idiot of a president before he takes this world into
      destruction. God Bless the USA God Save the Planet from Bush.

    • Gość: siva Re: Wojna coraz bliżej? IP: *.gliwice.enko.pl 05.03.03, 12:00
      George Bush is a complete idiot yet in power thanks to an
      erroneous vote count. The Bush family has had much dealings with
      bin Laden and Saudi Arabia and Rumsfeld even met Sadaam Hussain
      many times as a businessman, many years ago. The US and UK
      provided the raw materials and technology to Iraq to manufacture
      and use chemical weapons against Iran. The US used chemical
      weapons such as napalm against Vietnam. So who in God's good
      name is the US to tell others to destroy its arsenal of weapons
      of mass destruction (WMD) when the USA has the world's largest
      arsenal of WMD. This is the greatest hypocrisy on this planet
      and all right tinking men and women need to rise and stop this
      idiot of a president before he takes this world into
      destruction. God Bless the USA God Save the Planet from Bush.

    • Gość: Juliusz Napoleon DO_ BOJU_ ORŁY _ BIAŁE !!! IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 05.03.03, 12:54
      Polska wypowiada wojne Irakowi
      > Minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz
      > oświadczył, że Polska rozpocznie wojne z Irakiem także w
      > sytuacji, gdy nie da na to zgody
      > ONZ, a nawet gdy do wojny nie przystąpią Stany Zjednoczone.
      > Gotowość bojową osiągneła już wyborowa Podkarpacka Orkiestra
      > Przeciwpancerna, wyposażona w trąby o średnicy 750 mm (służąc do
      > niszczenia umocnien przeciwnika, np. murów), talerze antyrakietowe i
      > bęben samonaprowadzajacy.
      > W tym tygodniu w strone Iraku wypłynie I Eskadra Kajaków
      > Rakietowych (niewykrywalnych dla radarów). Jeśli nie nastąpią
      > jakieś nieprzewidziane trudności (np. fale), to flotylla powinna>
      > dopłynąć do Iraku około roku 2007.
      > W najbliższym czasie na Bliski Wschód rusza (autostopem) I Pułk
      > Kawalerii Bezprzewodowej, znany z rubasznych pieśni i mocnych
      > łbów. Jeśli tylko pojawią się sprzyjające wiatry, to Bagdad
      > zbombardowany zostanie przez II Szwadron Latawców Strategicznych
      > przy pomocy pisanek, dzieki czemu bedzie można stworzyć 1000 nowych
      > miejsc pracy dla artystek
      > ludowych (użycia jaj ubiegłorocznych zabraniają konwencje
      > miedzynarodowe).
      > Decydujący atak na pałac Husajna dokona słynna I Wąchocka Dywizja
      > Ciasnych Beretów, która wyspecjalizowała sie w desantach bez
      > spadochronów.
      > Wynika to nie tylko z braku środków na sprzet, ale z
      > zaobserwowanego przez naukowców wojskowych zjawiska, że skoczek
      > bez spadochronu jest trudniejszy do trafienia.
      > Tymczasem w tajnej bazie wojskowej w Pacanowie prowadzane
      > są szkolenia emigrantów irackich. Gdy zostanie obalony reżim
      > Husajna, zajmą sie oni
      > dolewaniem oleju rzepakowego naszej produkcji bezpośrednio do
      > złóż ropynaftowej. Nastepnie ten produkt bedzie sprzedawany
      > odbiorcom na całym globie.
      > Światowa opinia publiczna zamarła w oczekiwaniu na
      > kolejne działania naszego supermocarstwa.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka