Dodaj do ulubionych

Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ?

IP: *.25.220.73.Dial1.Detroit1.Level3.net 07.03.03, 19:59
W Wietnamie bylo ~56 tysiecy trupow, a ile bedzie w Iraku?

Wlasciciele Domow Pogrzebowych i grabarze w USA juz zacieraja rece.

Na networkach internetowych z praca ZNACZNIE zwiekszyla sie liczba ogloszen
firm produkujacych trumny itd. czyli ruch w interesie i pobudzenie ekonomi
Ameryki juz sie zaczyna.
Obserwuj wątek
    • Gość: NieGrabarz Eksperci francuscy oceniaja na 18 tys. trupow amer IP: *.tnt29.det3.da.uu.net 08.03.03, 01:47
      • Gość: jastrzab Re: Eksperci francuscy .... ale kawal ! IP: *.rev.o1.com 08.03.03, 01:54
        eksperci francuscy - mozna parsknac smiechem !
        Pewnie tyleby bylo francuskich trupow ... bo zabojady do walki sie nie nadaja.

        Amerykanskich bedzie mniej niz 2000. W wojnie w Iraku 10 lat temu bylo ich
        ponizej 150.

        • Gość: Tysprowda Re: Eksperci francuscy .... ale kawal ! IP: 62.150.172.* 08.03.03, 08:25
          Eksperci francuscy w Wietnamie zostali wysmiani przez ekspertow amerykanskich,
          ze jak mozna nie pokonac z marszu biednych, bosonogich wiesniakow, ktorzy
          smieli w latach 50 tych ubieglego wieku postawic sie Francji i walczyc o
          niepodleglosc.

          Eksperci amerykanscy, wsparci potega amerykanska, do tej pory nie wiedza co
          sie stalo z ich ekspertyzami, ktore zostaly obrocone do gory nogami i
          podszewka na wierzch. Czy ty wiesz moze wiecej niz oni?
          • marcus_crassus lewaku,nidlugo sam zaobaczysz ile bedzie 08.03.03, 10:55
            i jak miazdzace bedzie zwyciestwo USA:)))

            vae victis
        • Gość: Sławek Re: Eksperci francuscy .... ale kawal ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 08:56
          Gość portalu: jastrzab napisał(a):

          > eksperci francuscy - mozna parsknac smiechem !
          > Pewnie tyleby bylo francuskich trupow ... bo zabojady do walki sie nie nadaja.
          >
          > Amerykanskich bedzie mniej niz 2000. W wojnie w Iraku 10 lat temu bylo ich
          > ponizej 150.
          >

          Ile biegów ma francuski czołg? Cztery: trzy do tyłu i jeden do przodu, na
          wypadek gdyby wróg zaatakował od tyłu.
          Ten dowcip to kwintesencja Jaśnie Pani Francji- pierwszej dziwki w Europie.
      • Gość: . To Francuzi maja ekspertow? IP: *.newt1.ct.charter.com 08.03.03, 04:37
    • Gość: felusiak Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: *.nyc.rr.com 08.03.03, 04:31
      ekspertow francuskich to ty sobie pod lozko schowaj i ich ekspertyzy tez.
      Straty USA e Operacji Desert Shield/Desert Storm:
      Armia 203 w tym na polu walki 98
      Marynarka: 14 w tym na polu walki 6
      Piechota Morska: 50 w tym na polu walki 24
      Lotnictwo: 26 w tym na polu walki 20

      Razem 293 w tym na polu walki 148

      Straty USA w sprzecie:
      Samoloty: 28 w walce, 12 poza polem walki
      Helikoptery: 5 w walce, 18 poza polem walki

      Straty Iraku:
      36 samolotow bojowych w walce powietrznej
      6 helikopterow w walce powietrznej
      68 samolotow i 13 helikopterow na ziemi
      137 odlecialo do Iranu i tam uleglo internowaniu
      3,700 z 4,280 czolgow
      2,400 z 2,870 bojowych wozow opancerzonych
      2,600 z 3,110 sztuk artylerii
      19 okretow wojennych zatopionych, 6 uszkodzonych
      42 dywizjw wyeliminowane z walki

      Ocenia sie (Irak nigdy nie ujawnil danych), ze na polu walki poleglo od 100 do
      150 tysiecy zolnierzy.
      • Gość: Tysprowda Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: 62.150.172.* 08.03.03, 08:20
        "Ocenia sie (Irak nigdy nie ujawnil danych), ze na polu walki poleglo od 100
        do 150 tysiecy zolnierzy"

        Powell zapytany ilu zostalo zabitych Irakijczykow w I wojnie w Zatoce Perskiej-
        nie zolnierzy irackich, ale Irakijczykow-odpowiedzial, ze jego to nie
        interesuje i US Army sie czyms takim nie zajmuje.

        Cyfra podana przez ciebie to nie 100 do 150 tysiecy zolnierzy, ale
        Irakijczykow. Duza roznica w robieniu wody z mozgu przez zawodowych, platnych
        aktywistow partyjnych takich jak ty.
    • Gość: duszek Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.03, 11:59
      Grabarczyk, mylis sie wielce, ze bedzie duzo ofiar po stronie wojsk
      amerykanskich. Koncepcja tej wojny specjalnie nie jest skomplikowana.
      Bombardowane bedzie wszystko, co jakakolwiek do bombardowania wartosc
      przedstawia, obrona przeciwlotniczna iracka de facto nie istnieje. Planowane
      jest zrzucenie wiekszej ilosci bomb i wystrzelenie wiekszej ilosci rakiet w
      pierwszych dniach niz w calej wojnie o Kuwejt. Straty w Iraku przeciez sa bez
      znaczenia. Zniszczona zostanie cala infrastruktura, a kraj ten pod tym
      wzgledem gdzies w okolicach Afganistanu, czyli sredniowiecza wyladuje. Jak
      trzeba to i Bagdad zamieni sie w stos gruzow. Straty kolateralne, taki
      eufemizm, to juz dawno w slownictwie wojskowych amerykanskich jest. Kto by sie
      tam zajmowal liczeniem trupow irackich, a cenzura wojskowa zadba juz o to,
      coby swiat nie zobaczyl skutkow chirurgicznych operacji.
    • Gość: Tanatos Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.03, 12:08
      Podczas wojny w Iraku zginelo, jak podaje Departament Obrony, okolo 600-700
      tysiecy Amerykanskich zolnierzy. Nie rozumiem wszakze gdzie tu zaistniala
      analogia do tej sytuacji. Nie te warunki, nie ten przeciwnik, nie ta technika.
      W 1990 zginelo w Iraku 148 Amerykanskich zolnierzy. teraz przewaga jest
      wielkrotnie wieksza na korzysc Amerykanow. Po 1 : maja wsparcie olbrzymiej
      armii sojuszniczej. Po 2: maja nieporownywalnie lepsza technike militarna i
      nie atakuja pod wplywem impulsu, a dopiero po wielomiesiecznym opracowaniu
      planow operacji. Po 3 : jesli w 1990 Iracka armia byla silna, teraz jej nie
      ma. Jesli byla bardzo silna, teraz jest znikoma. Jesli byla monstrualna, teraz
      jest bardzo slaba.
      • Gość: duszek Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.03, 12:26
        Tanatos, czyli wedlug Twojej logoki Irak ma byc zaatakowany militarnie
        dlatego, ze jest na plaszczyznie wojskowej prawie zerem. Troche to zaprzecza o
        zagrozeniu miltarnym ze strony tego kraju, ktore jest niby powodem ataku na
        Bagdad. Przeciez Bush mowil, ze dlatego chce interweniowac, bo bezpieczenstwo
        USA jest zagrozone przez Irak.
        • Gość: Tanatos Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.03, 13:57
          Jezeli porownac potege militara Stanow i "potege" Iraku, to chyba jasne jest,
          ze Irak nie ma najmniejszych szans w tej wojnie. I ine sam Irak jest, jak mowi
          Bush, zagrozeniem dlka Stanow, a to, ze ponoc wspiera Al Qaide. Wiadomo od
          dawna, ze Irak placi za glowy Izraelczykow, ktorzy gina w zamachach i stany
          chca temu procederowi ukrucic leb. Wojna bedzie blyskawicza, potem nastapi
          wieloletnia kampania budowy nowego panstwa Irackiego. Zagrozeniem dla swiata
          jest Saddam z dwoch powodow : wspiera terroryzm, ktory jest nowozytna wojna
          swiatowa, oraz ukrywa niewiadomo jak wielkie ilosci broni biologicznej i
          chemicznej, ktorej juz w przeszlosci uzywal. W wojnie Iracko - Iranskiej
          zginelo prawie 1 milion ludnosci cywilnej. Czy mamy dac mu szanse na pobicie
          tego rekordu ? Juz wole zeby Bush sie bil w imie ropy i przy okazji obalil
          zagropzenie dla calego swiata, niz zeby Stany pozostaly czyste moralnie, a
          Saddam u wladzy.
          • Gość: duszek Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.03, 14:53
            Gość portalu: Tanatos napisał(a):

            > Jezeli porownac potege militara Stanow i "potege" Iraku, to chyba jasne
            jest,
            > ze Irak nie ma najmniejszych szans w tej wojnie. I ine sam Irak jest, jak
            mowi
            > Bush, zagrozeniem dlka Stanow, a to, ze ponoc wspiera Al Qaide. Wiadomo od
            > dawna, ze Irak placi za glowy Izraelczykow, ktorzy gina w zamachach i stany
            > chca temu procederowi ukrucic leb. Wojna bedzie blyskawicza, potem nastapi
            > wieloletnia kampania budowy nowego panstwa Irackiego. Zagrozeniem dla swiata
            > jest Saddam z dwoch powodow : wspiera terroryzm, ktory jest nowozytna wojna
            > swiatowa, oraz ukrywa niewiadomo jak wielkie ilosci broni biologicznej i
            > chemicznej, ktorej juz w przeszlosci uzywal. W wojnie Iracko - Iranskiej
            > zginelo prawie 1 milion ludnosci cywilnej. Czy mamy dac mu szanse na pobicie
            > tego rekordu ? Juz wole zeby Bush sie bil w imie ropy i przy okazji obalil
            > zagropzenie dla calego swiata, niz zeby Stany pozostaly czyste moralnie, a
            > Saddam u wladzy.
            No wlasnie, Hussajn ponoc ma kontakty z Al Qaida, tyle ze nikt tego nie dosc
            ze nie udowodnil, co same sluzby wywiadowcze USA i Wielkiej Brytanii maja do
            tego watpliwosci, a raczej nie maja. Wspieranie tyrana z Bagdadu z nawiedzonym
            terrorysta jakim jest bin laden to mniej wiecej jakby Rydzyk popieral Millera.
            Tak samo jak ponoc Saddam ma bron chemiczna i biologiczna. Kontrolerzy nie
            znalezli takowej. Sam Blix stwierdzil delikatnie, ze doniesienia CIA nie
            znalazly jak dotychczas potwierdzenia w rzeczywistosci. To samo o domniemanych
            zakupach wzbogaconego uranu, informacje okazaly sie sfalszowane.
            Temat wojny iracko-iranskiej byl juz wielokrotnie przerabiany. Tamtejsza
            administracja USA byla niemalze taka sama strona konfliktu jak Irak
            dostarczajac mu informacji, zdjec satelitarnych, bronii, w tym takze
            chemicznej i biologicznej.
            Zaden kraj na swiecie nie byl w ostatnich latach tak obserwowany i
            przeswietlany jak wlasnie Irak. Jak widac niewiele tam znaleziono, skoro
            trzeba az do przeinaczen sie posuwac i nieledwie przeklaman, zeby udowadniac
            do powstania inferno w tym kraju w imie obrony pokoju swiatowego. Sam
            przyznajesz, ze z punktu widzenia militarnego Bagdad nie moze stanowic
            zagrozenia.
            Co do polityki wewnetrznej podobnych Hussajnowi jest wiecej, okrutnych i
            gotowych do najgorszej zbrodni tyranow. Takich jemu podobnych kreowaly
            poprzednie administracje amerykanskie, on sam byl przez dlugi czas ulubiencem.
            Sprawa wymordowania Kurdow gazami zostala przez Washington dopiero wtedy
            naglosniona, gdy Irak napadl na Kuwejt. Do tego czasu nie przeszkadzalo to
            bynajmniej.
            Co do wspierania terroryzmu. Ciekawe, ze wiekszosc najbardziej poszukiwanych
            terrorystow pochodzi akurat z Arabii Saudyjskiej i z Egiptu, panstw, ktorych
            rzady sa w bliskich stosunkach z elitami politycznymi Stanow, duzo trudniej
            znalesc na liscie terrorystow obywateli Iraku, Syrii, czy tez Libi.
            Wojna byc moze bedzie krotka. Bedzie to raczej praca na akord jak w
            najkrotszym czasie zrzucic jak najwieksza ilosc bomb i odpalic jak najwieksza
            liczbe rakiet, bo zagrozenie w powietrzu nie istnieje. Przyznam sie, ze sam
            bym dopisam moje serdeczne zyczenia dla Saddama na takiej bombie, ktora by go
            w 100% trafila, nawet bym sie dopisal na tych ktore z jega gwardia by sie
            spotkaly. Niestety mam pelna swiadomosc, ze beda padaly wszedzie, a
            prawdopodobnie samego samozwanczego wodza nie trafia. Trafia za to w tych,
            ktorych niby maja bronic. Majac do wyboru straty wlasne, czy tez ludnosci
            cywilnej nie trudno sie domyslec jaki bedzie wybor wojskowych USA.
            Jaka sie wytworzy sytuacja na Bliskim Wschodzie po wojnie nikt nie ma
            zielonego pojecia. Jedno jest pewne, ze gadanie o szybkiej demokratyzacji
            Iraku to jedynie polityczna fikcja, a radykalizacja nastrojow islamskich to
            juz fakt.
            Ekipa Busha ma oczywiscie wlasne kalkulacje, w ktorych na pewno nie chodzi o
            ulzenie Irakijczykom, nawet nie o sama rope naftowa ich posadzam (to tylko
            jeden z elementow). Uwazam jedynie, ze zbyt mocno trzymaja sie myslenia
            zyczeniowego, ze po wojnie bedzie tak jak oni sobie to wyobrazaja. Przyznam,
            ze chcialbym sie bardzo mylic, ale podejrzewam, ze jesli dojdzie do inferno w
            Iraku zostanie otworzona puszka Pandory, ktora trudno bedzie zamknac.
      • Gość: Tysprowda Re: Ile bedzie TRUPOW amerykanskich w Iraku ? IP: 213.189.72.* 08.03.03, 13:24
        Wystrzelenie 3000 rakiet balistycznych w ciagu 48 godzin na Bagdad to
        wspanialy akt najwiekszego tchorzowstwa w historii ludzkosci. Znaczy to, ze z
        powodu wyssania tlenu przy takich masowych wybuchach, ludzie sie podusza.
        Ludzie, a to znaczy ze bedzie ludobojstwo na masowa skale. Bush chce przebic
        Hiroszime i Nagasaki razem wziete, bo tak mu kaze robic bog.

        Ginace imperium chce ze soba zabrac do grobu jak najwiecej "aliantow"
        i "przyjaciol" aby im bylo razniej w krainie wiecznych lowow.

        Ale co prowda, to prowda. Buszewicy musza odejsc do lamusa historii, tak jak
        bolszewicy. Swiat bedzie bez nich lepszy.

        Nie czujesz sie jak ci pasazerowie w salolotach 911, z Bushem za sterami
        samolotu i z buszewikami jako zaloga?
    • Gość: CHRIS MAM NADZIEJE ZE JEDNYM Z NICH BEDZIE BUSH !!! IP: *.teleton.pl 08.03.03, 13:10
      POWINNO SIE GO ODIZOLOWAC JAKO NAJGROZNIEJSZEGO PRZESTEPCE XXI WIEKU !!!!!
    • Gość: felusiak Tysprowda jestes infantylnym zacietrzewiencem IP: *.nyc.rr.com 08.03.03, 14:59
      Twoja nienawisc do Busha zaslepia ciebie w takim stopniu, ze nie jestes w
      stanie racjonalnie argumentowac. Twoje analogie nie trzymaja sie kupy i sa na
      dodatek historycznie falszywe. Twoja podstawowa wiedza jest prawie zerowa.
      Na przyklad piszesz o 3000 rakiet balistycznych. Doczytaj co to sa pociski
      balistyczne zanim napiszesz podobne idiotyzmy.
      Ci iraccy "cywile" zostali w wiekszosci zabici na drodze z Basry do Bagdadu
      w czolgach, ciezarowkach i transporterach opancerzonych. Nikt poza kilkoma
      nawiedzonymi nie oskarza USA o celowe bombardowania ludnosci cywilnej.

      Zupelnie nie rozumiesz Wietnamu. Czy ty rzeczywiscie wierzysz, ze USA nie bylo
      w stanie pokonac Wietnamu? Rzecz w tym, ze wojna kierowal szef Pentagonu
      McNamara a nie generalowie na miejscu. Ostatnio gen. Schwartzkopf wyrazal
      swoje obawy zbyt glebokim zaangazowaniem Rumsfelda w planowanie.
      Te przyklady o Somalii sa wrecz niesmaczne. Zmiana celu z dystrybucji zywnosci
      na probe zbudowania narodu bez koniecznego sprzetu.
      No ale co ty Tysprowda wiesz albo mozesz zrozumiec. Powtarzasz dziecinne
      bzdury myslac, ze tylko ty jeden masz racje. Zupelnie odporny na wiedze.
      • marcus_crassus co do wietnamu 08.03.03, 15:05
        chyba ludzie zapomnieli ze USA moglo wygrac ta wojne bez problemu i kiedy
        chcialo...problem w tym ze wietnam byl jednym z pol bitew z komunizmem,wieksze
        zaangazowanie USA w tym rejonie moglo po prostu doprowadzic do wybuchu 3 wojny
        swiatowej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka