Dodaj do ulubionych

garesh otem -- w jakim to języku? Kto

IP: *.z108-105-66.customer.algx.net 09.03.03, 21:27
W jakim to języku?

Kto to powiedział?

Co to znaczy?
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 22:30
      Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

      > W jakim to języku?
      >
      > Kto to powiedział?
      >
      > Co to znaczy?

      nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powiedzial, ale
      wiem, co odpowiesz....
      • Gość: P.Fotze Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: 200.4.142.* 09.03.03, 23:02
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
        >
        > > W jakim to języku?
        > >
        > > Kto to powiedział?
        > >
        > > Co to znaczy?
        >
        > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powiedzial, ale
        > wiem, co odpowiesz....

        Aha.

        Dziękuję.


        Tak miałem odpowiedzieć?
        • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 23:15
          Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
          > >
          > > > W jakim to języku?
          > > >
          > > > Kto to powiedział?
          > > >
          > > > Co to znaczy?
          > >
          > > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powiedzial,
          > ale
          > > wiem, co odpowiesz....
          >
          > Aha.
          >
          > Dziękuję.
          >
          >
          > Tak miałem odpowiedzieć?

          nu, nie, i mile sie rozczarowalam...
          • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 23:17
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
            > > >
            > > > > W jakim to języku?
            > > > >
            > > > > Kto to powiedział?
            > > > >
            > > > > Co to znaczy?
            > > >
            > > > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powied
            > zial,
            > > ale
            > > > wiem, co odpowiesz....
            > >
            > > Aha.
            > >
            > > Dziękuję.
            > >
            > >
            > > Tak miałem odpowiedzieć?
            >
            > nu, nie, i mile sie rozczarowalam...

            nu, jeszc ze cos, po pierwsze jak przeczytalam co napisalam, to pmylilam sie
            zdziebko, powinno byc "wyrzuc ich", i po chwilce pomyslunku, to moze byc, ze
            bog powiedzial do adama i ewy, jak podjedli jabluszko?
            • Gość: CCCP Re: garesh otem -- Ben Gurion? IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 11:32
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              > > >
              > > > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a):
              > > > >
              > > > > > W jakim to języku?
              > > > > >
              > > > > > Kto to powiedział?
              > > > > >
              > > > > > Co to znaczy?
              > > > >
              > > > > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto p
              > owied
              > > zial,
              > > > ale
              > > > > wiem, co odpowiesz....
              > > >
              > > > Aha.
              > > >
              > > > Dziękuję.
              > > >
              > > >
              > > > Tak miałem odpowiedzieć?
              > >
              > > nu, nie, i mile sie rozczarowalam...
              >
              > nu, jeszc ze cos, po pierwsze jak przeczytalam co napisalam, to pmylilam sie
              > zdziebko, powinno byc "wyrzuc ich", i po chwilce pomyslunku, to moze byc, ze
              > bog powiedzial do adama i ewy, jak podjedli jabluszko?

              Coś mi się wydaje, że to kolega Ben Gurion, chyba gdzieś
              pod koniec lat 30-tych. Jeśli to wzięty z Biblii cytat
              słów Pana Boga, kiedy wyrzucał Adama i Ewę z Raju, to
              chyba B.G. czuł się bosko, kiedy formułował to hasło
              transferu palestyńskich Arabów. Ale nie wiem, jak po
              hebrajsku brzmiało zdanie wypędzające z Raju, więc nie
              będę dalej spekulować.

              • Gość: CCCP Re: garesh otem -- Ben Gurion? IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 04:49
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > Coś mi się wydaje, że to kolega Ben Gurion, chyba gdzieś
                > pod koniec lat 30-tych. Jeśli to wzięty z Biblii cytat
                > słów Pana Boga, kiedy wyrzucał Adama i Ewę z Raju, to
                > chyba B.G. czuł się bosko, kiedy formułował to hasło
                > transferu palestyńskich Arabów. Ale nie wiem, jak po
                > hebrajsku brzmiało zdanie wypędzające z Raju, więc nie
                > będę dalej spekulować.
                >

                Czy ktoś potwierdzi, że to Ben Gurion? Znalazłem link do witryny
                "www.palestineremembered.com", tam mówią, że to on, ale w tutejszym
                towarzystwie to trochę za mało.
      • Gość: Fredzio54 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 11:21
        Fotze bo Niemiecku jest piz_a po Polsku czlowieku jestes Chory idz do
        Seksologa !!! albo kup sobie Porno na Rosyskiego Targu wWa-wie
    • Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.114.93.Dial1.Boston1.Level3.net 10.03.03, 00:30
      Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu.

      Shalom
      • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 02:59
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu.
        >
        > Shalom

        nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos prekrecile, sprawdz, shelanu
        znaczy nasze :)
        • Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.117.177.Dial1.Boston1.Level3.net 10.03.03, 03:49
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu.
          > >
          > > Shalom
          >
          > nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos
          prekrecile, sprawdz, shelanu
          > znaczy nasze :)

          To jest chyba "Przyszlosc jest nasza.(Nalezy do nas)"

          Nie bylem pewny,wiec zapytalem.

          Dziekuje.
          • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 07:25
            Gość portalu: U napisał(a):

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: U napisał(a):
            > >
            > > > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu.
            > > >
            > > > Shalom
            > >
            > > nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos
            > prekrecile, sprawdz, shelanu
            > > znaczy nasze :)
            >
            > To jest chyba "Przyszlosc jest nasza.(Nalezy do nas)"
            >
            > Nie bylem pewny,wiec zapytalem.

            >
            > Dziekuje.

            nu, "przyszlosc jest nasza" to jest Ha'atid hu shelanu


            • Gość: zbalansowany Do wiedzacych IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 10:12
              Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszedl na
              Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos.
              • Gość: dana33 Re: Do wiedzacych IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 10:23
                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszedl
                na
                > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos.

                nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie
                wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowie oszusci"
                a tych nawet wiecej...
                • Gość: zbalansowany Re: Do wiedzacych IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 10:29
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                  >
                  > > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszed
                  > l
                  > na
                  > > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos.
                  >
                  > nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie
                  > wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowie
                  oszusci"
                  > a tych nawet wiecej...

                  Danale to bylo uczciwe pytanie a nie prowokacja,postac historyczna, taki
                  falszywy prorok za ktorym poszlo sporo zydow w tamtych czasach, musisz
                  wiedziec.
                  • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 10:51
                    Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                    > >
                    > > > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu prz
                    > eszed
                    > > l
                    > > na
                    > > > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos.
                    > >
                    > > nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie
                    > > wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowie
                    > oszusci"
                    > > a tych nawet wiecej...
                    >
                    > Danale to bylo uczciwe pytanie a nie prowokacja,postac historyczna, taki
                    > falszywy prorok za ktorym poszlo sporo zydow w tamtych czasach, musisz
                    > wiedziec.

                    nu, balansiczku, znasz chyba to francuskie zdanko: c'est le ton qui fait la
                    musique.. uczciwe pytanie bylo to drugie, a pierwsze to przeciez sam wiesz.
                    prawda jest, ze nie mam pojecia. jesli to, co napisal cccp sie zgadza, nu, to
                    masz juz odpowiedz, a jesli nie, to daj znac, to sie porozgladam.. a piszesz
                    esej o roznych takich co ludziom mozgi maca czy tylko o wybranych z wybranego
                    narodu? bo jak slysze grahama, to....
                    • Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 12:22
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w konc
                      > u prz
                      > > eszed
                      > > > l
                      > > > na
                      > > > > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos.
                      > > >
                      > > > nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie
                      > > > wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowi
                      > e
                      > > oszusci"
                      > > > a tych nawet wiecej...
                      > >
                      > > Danale to bylo uczciwe pytanie a nie prowokacja,postac historyczna, taki
                      > > falszywy prorok za ktorym poszlo sporo zydow w tamtych czasach, musisz
                      > > wiedziec.
                      >
                      > nu, balansiczku, znasz chyba to francuskie zdanko: c'est le ton qui fait la
                      > musique.. uczciwe pytanie bylo to drugie, a pierwsze to przeciez sam wiesz.
                      > prawda jest, ze nie mam pojecia. jesli to, co napisal cccp sie zgadza, nu, to
                      > masz juz odpowiedz, a jesli nie, to daj znac, to sie porozgladam.. a piszesz
                      > esej o roznych takich co ludziom mozgi maca czy tylko o wybranych z wybranego
                      > narodu? bo jak slysze grahama, to....

                      Zaden essej. Interesuje mnie (dzisiaj) "kabala", a zapomnialem nazwiska tego
                      Sabbataia. CCCP przedstawil Franka; to byly dopiero kolorowe czasy:

                      Huzarzy, zlota kareta, a nie jakies bomby za oknem.


                      Ale ciekawe jest i to:


                      Thousands of Sabbatian Believers all over the world, but particularly in Asia
                      Minor, still secretly worship him as such under the guise of either Islam or
                      Christianity.


                • Gość: oko Re: Do Dany IP: *.skane.se 10.03.03, 13:43
                  Moja droga Dano! Wystarczylo 2 dni, a gdy rzucilem dzis okiem na forumczyk, to
                  juz wiedzialem gdzie jestem. Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do
                  pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad, on
                  maverick co do muzyki nie tancuje. No on taki maverick jak z koziego ogona
                  saksofon. W szeregach karnie maszeruje a te muzyczke co go do akcji podrywa to
                  az w Europie slychac, una salsa powiedzialbym, z podtonami piszczalek
                  janczarskich i trab teutonskich. A tak na marginesie, wilki to sie z natury
                  boja czerwonych choragiewek, one czarne preferuja, no i tu sie zgadza.
                  • Gość: zbalansowany Re: Do podbitego IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 14:05
                    Gość portalu: oko napisał(a):

                    > Moja droga Dano! Wystarczylo 2 dni, a gdy rzucilem dzis okiem na forumczyk,
                    to
                    > juz wiedzialem gdzie jestem. Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do
                    > pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad, on
                    > maverick co do muzyki nie tancuje. No on taki maverick jak z koziego ogona
                    > saksofon. W szeregach karnie maszeruje a te muzyczke co go do akcji podrywa
                    to
                    > az w Europie slychac, una salsa powiedzialbym, z podtonami piszczalek
                    > janczarskich i trab teutonskich. A tak na marginesie, wilki to sie z natury
                    > boja czerwonych choragiewek, one czarne preferuja, no i tu sie zgadza.






                    Piszczalki janczarskie,

                    Traby teutonskie

                    Kozi ogon zamiast saksofonu


                    I to cale bractwo gra SALSE!!!!!!


                    No tego to nawet chory na glowe Fredzio by nie wymyslil !!!!!


                  • Gość: CCCP Tarcza i spółdzielnia "Oko" IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 14:43
                    Gość portalu: oko napisał(a):

                    Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do
                    > pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad, on
                    > maverick co do muzyki nie tancuje.

                    Nie za łatwo, kolego, szermujesz słowem antysemita?

                    Masz jakieś uprawnienia sędziowskie, czy jesteś tylko
                    amatorem detektywem?

                    Pytam, bo już z takimi jak Ty się parę razy zetknąłem. W USA. Łatwość, z jaką uznawano moje poglądy za
                    antysemickie, była dla mnie zdumiewająca, podobnie jak
                    zdumiewająca była dla tych ludzi moja odmowa
                    kontynuowania tego typu towarzyskich pogaduszek ze
                    z góry przypisanymi rolami. Chodziło o kwestię
                    wojny i cierpienia. Wg moich rozmówców cierpienie dzieli
                    się na właściwe (czyli żydowskie) i podcierpienie, jakby
                    mniej ważne i wyzbyte większego sensu, zarezerwowane dla
                    nie-Żydów. W tej perspektywie znikała wojna, zamiast
                    niej pojawiał się Holocaust. Moja odmowa przyjęcia tej
                    tezy to był dla nich najczystszej wody antysemityzm.
                    Zresztą, będąc Polakiem, kim mógłbym być, jak nie
                    antysemitą?

                    A ja, wyobraź sobie kolego oko, mimo tych usiłowań,
                    nadal nie mam zamiaru czuć się antysemitą. I zdanie
                    moich amerykańskich rozmówców znaczy dla mnie tyle co
                    nic.

                    Poglądów na świat jest multum, i będę się sam, jako
                    posiadacz rozumu i wrażliwości, identyfikował
                    z takimi spośród nich, które uznaję za przyzwoite,
                    niezaprzeczające pojęciu człowieczeństwa.


                    Do polityki prowadzonej przez Państwo Izrael podchodzę
                    z mieszanymi uczuciami (łagodnie rzecz ujmując). Czy ci
                    Izraelczycy, którzy w toczonej w Izraelu publicznej
                    debacie wyrażają otwarcie swoje troski i krytyczne
                    poglądy, są antysemitami? Dlaczego ktoś, kto z zewnątz
                    przypatruje się krytycznie Izraelowi miałby zaraz być
                    obwoływany antysemitą?

                    Mówi się w Polsce o fenomenie antysemityzmu bez Żydów.
                    O żydostwie z mianowania.

                    Nie widzisz, kolego oko, że kreujesz coś podobnego:
                    antysemitów z mianowania?

                    Cóz za dziwaczna analogia.

                    Nie wysuwasz, kolego oko (jest taka Spółdzielnia?), aby
                    swojej tarczy obronnej zbyt daleko przed siebie?

                    C.

                    • Gość: Fredzio54 Re: Tarcza i spółdzielnia 'Oko' IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 15:17
                      Gość portalu: CCCP napisał(a):

                      > Gość portalu: oko napisał(a):
                      >
                      > Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do
                      > > pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad,
                      > on
                      > > maverick co do muzyki nie tancuje.
                      >
                      > Nie za łatwo, kolego, szermujesz słowem antysemita?
                      >
                      > Masz jakieś uprawnienia sędziowskie, czy jesteś tylko
                      > amatorem detektywem?
                      >
                      > Pytam, bo już z takimi jak Ty się parę razy zetknąłem. W USA. Łatwość, z jaką
                      u
                      > znawano moje poglądy za
                      > antysemickie, była dla mnie zdumiewająca, podobnie jak
                      > zdumiewająca była dla tych ludzi moja odmowa
                      > kontynuowania tego typu towarzyskich pogaduszek ze
                      > z góry przypisanymi rolami. Chodziło o kwestię
                      > wojny i cierpienia. Wg moich rozmówców cierpienie dzieli
                      > się na właściwe (czyli żydowskie) i podcierpienie, jakby
                      > mniej ważne i wyzbyte większego sensu, zarezerwowane dla
                      > nie-Żydów. W tej perspektywie znikała wojna, zamiast
                      > niej pojawiał się Holocaust. Moja odmowa przyjęcia tej
                      > tezy to był dla nich najczystszej wody antysemityzm.
                      > Zresztą, będąc Polakiem, kim mógłbym być, jak nie
                      > antysemitą?
                      >
                      > A ja, wyobraź sobie kolego oko, mimo tych usiłowań,
                      > nadal nie mam zamiaru czuć się antysemitą. I zdanie
                      > moich amerykańskich rozmówców znaczy dla mnie tyle co
                      > nic.
                      >
                      > Poglądów na świat jest multum, i będę się sam, jako
                      > posiadacz rozumu i wrażliwości, identyfikował
                      > z takimi spośród nich, które uznaję za przyzwoite,
                      > niezaprzeczające pojęciu człowieczeństwa.
                      >
                      >
                      > Do polityki prowadzonej przez Państwo Izrael podchodzę
                      > z mieszanymi uczuciami (łagodnie rzecz ujmując). Czy ci
                      > Izraelczycy, którzy w toczonej w Izraelu publicznej
                      > debacie wyrażają otwarcie swoje troski i krytyczne
                      > poglądy, są antysemitami? Dlaczego ktoś, kto z zewnątz
                      > przypatruje się krytycznie Izraelowi miałby zaraz być
                      > obwoływany antysemitą?
                      >
                      > Mówi się w Polsce o fenomenie antysemityzmu bez Żydów.
                      > O żydostwie z mianowania.
                      >
                      > Nie widzisz, kolego oko, że kreujesz coś podobnego:
                      > antysemitów z mianowania?
                      >
                      > Cóz za dziwaczna analogia.
                      >
                      > Nie wysuwasz, kolego oko (jest taka Spółdzielnia?), aby
                      > swojej tarczy obronnej zbyt daleko przed siebie?
                      >
                      > C.
                      Eta Polaczek Duraczek Katolik ciemny Antysemita co do tego Zyda sie Modli
                      Mieszka w Szarnym Bloku w Bramie pijaki Krzywe Chodniki
                      "Pic i zone bic" Polska Filozofia od wieki.
                      Wcale nie rozumie jak oni mnie nie kochaja do dlaczego 10 Tys nie legalnych
                      polaczkow na czarno unas charuja z Dobre Szekli ?
                    • Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 15:17
                      nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd itd)
                      ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj przychodzi
                      tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu
                      maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5 godzin.
                      mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd z
                      polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie byles
                      przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego miejsca,
                      gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu
                      zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec walczymy
                      o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami,
                      wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w miedzyczasie
                      prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac
                      dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie
                      ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z
                      przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy nie
                      maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie,
                      lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic
                      latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu
                      rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek,
                      morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za duzo
                      policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i nie
                      wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja"
                      • Gość: Zbalansowany do Dany IP: 61.68.206.* 10.03.03, 15:38
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd
                        itd)
                        > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj
                        przychodzi
                        >
                        > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu
                        > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5
                        godzin.
                        > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd
                        z
                        >
                        > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie
                        byles
                        >
                        > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego
                        miejsca,
                        >
                        > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu
                        > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec
                        walczymy
                        >
                        > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami,
                        > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w
                        miedzyczasie
                        >
                        > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac
                        > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie
                        > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z
                        > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy
                        nie
                        >
                        > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie,
                        > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic
                        > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu
                        > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek,
                        > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za
                        duzo
                        >
                        > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i
                        nie
                        > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja"


                        Danale ja rozumiem o czym mowisz ale staraj sie tez zrozumiec "nas", nie zydow,
                        nie arabow, nie waszych wrogow a ludzi ktorzy chca prowadzic normalny,
                        nieskrepowany dialog. Roznimy sie w pogladach co jest oczywistoscia, ale to nie
                        znaczy ze tego dialogu ma nie byc i ze dla "nas" jest jeszcze mniejsza
                        tolerancja niz dla innych zydow.
                        Moje poglady na wiele spraw sa zbiezne z pogladami drugiej co do wielkosci
                        partii u was (wiem ze sie z nimi nie zgadzasz, ale to twoje prawo) a jednak to
                        mnie a nie ich parokrotnie wyzwano od "antysemitow" (raz nawet za cytowanie
                        jakiegos rabiego) co ja uwazam za niedopuszczalne.
                        Ja nie moge sie rozgladac wokolo (jak ty idac do restauracji za terrorystami) i
                        zastanawiac czy moje np pytanie nie sprowokuje jakiegos oszoloma do
                        wrzasku "antysemita".
                        Na pocieche ci powiem ze "zydowskim pacholkiem" tez mnie kiedys ochrzczono.
                      • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 15:42
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd itd)
                        > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj przychodzi
                        >
                        > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu
                        > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5 godzin.
                        > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd z
                        >
                        > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie byles
                        >
                        > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego miejsca,
                        >
                        > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu
                        > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec walczymy
                        >
                        > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami,
                        > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w miedzyczasie
                        >
                        > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac
                        > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie
                        > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z
                        > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy nie
                        >
                        > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie,
                        > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic
                        > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu
                        > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek,
                        > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za duzo
                        >
                        > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i nie
                        > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja"


                        W kilku słowach.

                        Napisałem to, co napisałem, bo widzę, jak dzięki Tobie
                        zawiązuje się nić sympatii i wzajemnego zrozumienia
                        pomiędzy ludźmi o wielu różnych poglądach. I to jest
                        cenne.

                        A nagle pojawia się facet i ni z gruchy ni z pietruchy
                        podpowiada Ci (gdzie tam, on Ci dyktuje!), jak masz
                        traktować innych na tym forum. Spółdzielnia "Oko" czuwa.

                        Przeszkadzają mu te nici, które się tu już zadzierzgnęły? Chciałby wrócić do świata zbudowanego z
                        tylko dwu barw, z absolutnego dobra i zła?

                        Czy on nie pojmuje, że wyrażając się tak, jak to robi,
                        uruchamia natychmiast niekończącą sie litanię wzajemnych
                        pretensji i żalów, rachunki krzywd?

                        A może pojmuje, i właśnie tego chce?

                        Mnie u tego typu ludzi to coś, co po angielsku nazywa się self-righteousness, po prostu odstręcza.


                        A Ciebie pozdrawiam,

                        C.
                      • Gość: Fredzio54 Re: do cccp IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 15:43
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd
                        itd)
                        > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj
                        przychodzi
                        >
                        > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu
                        > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5
                        godzin.
                        > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd
                        z
                        >
                        > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie
                        byles
                        >
                        > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego
                        miejsca,
                        >
                        > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu
                        > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec
                        walczymy
                        >
                        > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami,
                        > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w
                        miedzyczasie
                        >
                        > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac
                        > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie
                        > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z
                        > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy
                        nie
                        >
                        > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie,
                        > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic
                        > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu
                        > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek,
                        > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za
                        duzo
                        >
                        > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i
                        nie
                        > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja"
                        Goje zawsze zostana Gnoje jak dlugo Watikam i Kba w Mece istnieja.
                        Jestem Swiatlo dla Gojow a onia nasza Noc Dzieci ciemnosci
                        • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 15:46
                          Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):

                          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                          >
                          > > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd
                          >
                          > itd)
                          > > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj
                          > przychodzi
                          > >
                          > > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest
                          > tu
                          > > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5
                          > godzin.
                          > > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes
                          > zyd
                          > z
                          > >
                          > > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie
                          > byles
                          > >
                          > > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego
                          > miejsca,
                          > >
                          > > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu
                          > > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec
                          > walczymy
                          > >
                          > > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami,
                          >
                          > > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w
                          > miedzyczasie
                          > >
                          > > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac
                          > > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach,
                          > nie
                          > > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z
                          > > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzecz
                          > y
                          > nie
                          > >
                          > > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie
                          > ,
                          > > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic
                          > > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu
                          > > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek
                          > ,
                          > > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za
                          >
                          > duzo
                          > >
                          > > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i
                          >
                          > nie
                          > > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja"
                          > Goje zawsze zostana Gnoje jak dlugo Watikam i Kba w Mece istnieja.
                          > Jestem Swiatlo dla Gojow a onia nasza Noc Dzieci ciemnosci

                          Nie wpieprzaj się tu gówniarzu ze swoją mierzwą, OK?
                    • zakije Re: CCCP 10.03.03, 15:29
                      wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz
                      wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik, kreuje sie co
                      prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine rose
                      ist eine rose. czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo
                      interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja. ja wiem, ze to moze dla
                      ciebie durnie brzmiec, ta "hierarchia" cierpien, ale wedlug nas to mit diesem
                      unterschied kan man klawier spielen. jesli nie uwazasz sie za anty... no to nie
                      musisz, ale to jeszcze nie wystarczy. wazne jest czy ci, przeciwko ktorym
                      jestes/lub nie jestes, za takiego cie uwazaja.
                      • Gość: zballansowany do niezbornej IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 15:59
                        zakije napisał:

                        > wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz
                        > wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik, kreuje sie co
                        > prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine
                        rose
                        >
                        > ist eine rose. czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo
                        > interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja. ja wiem, ze to moze dla
                        > ciebie durnie brzmiec, ta "hierarchia" cierpien, ale wedlug nas to mit diesem
                        > unterschied kan man klawier spielen. jesli nie uwazasz sie za anty... no to
                        nie
                        >
                        > musisz, ale to jeszcze nie wystarczy. wazne jest czy ci, przeciwko ktorym
                        > jestes/lub nie jestes, za takiego cie uwazaja.
                      • Gość: CCCP Niesymetryczne gry IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 16:11
                        zakije napisał:

                        > wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz
                        > wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik,

                        Bo co, bo Ty mi tak powiesz? Ponownie: masz jakieś
                        kwalifikacje sędziowskie, czy jesteś detektywem-
                        amatorem?

                        kreuje sie co
                        > prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine rose
                        >
                        > ist eine rose.

                        Co Ty mi z tą różą wyjeżdżasz i z antysyjonizmem? Chcesz
                        ludzi więzić w jakiejś terminologii? Jest jeszcze sporo
                        innych terminów, których można użyć w dyskursie o
                        współczesej polityce Izraela. Nad antysyjonizmem maja tę
                        przewagę, że można ich użyć także w dyskursie o np.
                        Polsce. Innymi słowy: są jakby bardziej uniwersalne.


                        > czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo
                        > interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja.

                        I właśnie ten "odbiór" (zagwarantowany jak rozumiem dla jedynie uprawnionych, ale z reguły pozbawionych
                        kwalifikacji specjalistów z "Oka"), to jest coś, co dla
                        mnie osobiście nie ma znaczenia. Ja Ciebie Zakije do
                        znajomosci ze mną nie przymuszam. Tym bardziej do przyjaźni. Możesz mną pogardzać, jeśli Ci to sprawia
                        przyjemność
                        • zakije do CCCP 10.03.03, 16:51
                          ty nie chcesz rozumiec i dlatego nie zrozumiesz. nikt nie pomniejsza cierpienia
                          twojej matki. cierpienie nasze sie natomiast jeszcze nie skonczylo. moja
                          rodzine zagazowano i umeczono na smierc i spalono i zostalo przy zyciu 2 osoby
                          ze 190. nie udawaj ze nie rozumiesz kolosu naszej tragedii, gdzie smierc byla
                          ci przeznaczona bos sie byl urodzil - to cala "wina". przyjaciol sie wybiera a
                          nie narzuca.

                          zycie i ziemniaki dla zydow
                          • Gość: CCCP Re: do CCCP IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 17:22
                            zakije napisał:

                            > ty nie chcesz rozumiec i dlatego nie zrozumiesz.

                            A dlaczego myślisz, że nie pojmuję? Co Cię do tego
                            uprawnia?

                            nikt nie pomniejsza cierpienia
                            >
                            > twojej matki. cierpienie nasze sie natomiast jeszcze nie skonczylo. moja
                            > rodzine zagazowano i umeczono na smierc i spalono i zostalo przy zyciu 2 osoby
                            > ze 190.

                            Zakije, my nie uważamy za bliska rodzine krewnych
                            powyżej dziadka. Ale gdybym zrobił odpowiednie
                            wyliczenia, byłbyś zapewne zdziwiony, jak wiele osób z
                            mojej rodziny zginęło w wojnie, głównie jako ofiary
                            terroru róznej maści okupantów (niemieckich i
                            sowieckich) i bandyckiej partyzantki. I nie były to
                            bynajmniej smierci łatwe.

                            We wsi rodziny mojego Ojca zamordowano w maju 1943 w ciągu 2 godzin 123 osoby; do trumien zgarniano szczątki spalonych żywcem ludzi. Chcesz więcej?

                            Nie czuję się z tego powodu lepszy ani mądrzejszy od kogokolwiek innego. I nie przypisuję sobie zdolności do
                            określania, kto jest kim.

                            A może to błąd?

                            > nie udawaj ze nie rozumiesz kolosu naszej tragedii,
                            > gdzie smierc byla
                            > ci przeznaczona bos sie byl urodzil - to cala "wina".

                            Jedynym powodem śmierci tej wsi było, że była polska.
                            To cała "wina". Chcesz wiecej?

                            > przyjaciol sie wybiera a
                            > nie narzuca.

                            Absolutnie zgoda. Nie musisz być moim przyjacielem.
                            Z Untermenschem nie warto.

                            >
                            > zycie i ziemniaki dla zydow

                            Nie zagarniaj życia i wszystkich ziemniaków tylko dla
                            siebie. Moze warto podzielić sie nimi z potrzebującymi?

                            Wolę, żeby Ziemia była dla ziemniaków. To chyba lepsza
                            perspektywa.
                            • Gość: zakije do CCCP IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.03.03, 17:36
                              napisalem, ze nie chcesz rozumiec, bo ty napisales ze nie pojmujesz o co mi
                              chodzi z rozami i antysyjonizmem. wedlug nas to po prostu salonowa forma
                              antysemityzmu. jesli jedna osoba ci mowi zes pijany to mozesz na to uwagi nie
                              zwracac. jak dwie- to wypij mocna kawke, ale jesli trzy osoby ci to samo
                              powtorza, to idz do domu i odespij rausz. tego tez nie bedziesz pewnie chcial
                              pojac i co mi tym razem zarzucisz?
                              rodzice i rodzenstwo i ich dzieci oraz wujowie i stryjowie i ich dzieci to nie
                              bliska rodzina?
                              nie wyglupiaj sie z untermenszowaniem sie, ja to powiedzialem? czy nawet
                              pomyslalem?
                              powtarzam jednak z uporem: zycie dla zydow. nie smierc jeno zycie.
                              • Gość: CCCP Frau Jerzowa i zbalansowany IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 17:48
                                Gość portalu: zakije napisał(a):


                                > powtarzam jednak z uporem: zycie dla zydow. nie smierc jeno zycie.

                                Zgodzę się, Frau Jerzowa, pod jednym wszakże warunkiem, że
                                życie będzie także dla Palestynczyków. Którzy również są
                                Dziećmi Bożymi. Nie śmierć, jeno życie.
                      • Gość: zbalansowany do niewydarzonej IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 16:13
                        zakije napisał:

                        > wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz
                        > wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik, kreuje sie co
                        > prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine
                        rose
                        >
                        > ist eine rose. czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo
                        > interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja. ja wiem, ze to moze dla
                        > ciebie durnie brzmiec, ta "hierarchia" cierpien, ale wedlug nas to mit diesem
                        > unterschied kan man klawier spielen. jesli nie uwazasz sie za anty... no to
                        nie
                        >
                        > musisz, ale to jeszcze nie wystarczy. wazne jest czy ci, przeciwko ktorym
                        > jestes/lub nie jestes, za takiego cie uwazaja.




                        Wlasnie jak sie cos takiego czyta to rece opadaja.

                        Nie wazne kim jestes, nie wazne co myslisz, wazne jest ze gdy jakas
                        niewydarzona, prymitywna baba nie zgadza sie z twoim zdaniem i nazwie cie
                        antysemita, to AUTOMATYCZNIE ANTYSEMITA JESTES!!!

                        Nic dodac nic ujac.

                        (Przepraszam wszystkie normalne kobiety, ale gdy czytam podobne bzdety to trace
                        kontrole; na szczescie rzadko mi sie to zdarza)
                        • zakije Re: do niewybalansowanego 10.03.03, 16:37
                          plci jeszcze nie zmienialem, no ale ty wiesz jak zwykle lepiej. joffi. wszystko
                          jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne wrzaski
                          ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie jestes...?
                          • Gość: zbalansowany Do tego czegos IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 16:46
                            zakije napisał:

                            > plci jeszcze nie zmienialem, no ale ty wiesz jak zwykle lepiej. joffi.
                            wszystko
                            >
                            > jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne
                            wrzaski
                            > ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie
                            jestes...
                            > ?


                            Jak sam powiedziales, powiedzialas, czy powiedzialos


                            Nie wazne co ja sadze, wazne jest to co ty myslisz.

                            Jezeli tak myslisz, to wedlog twojej poronionej logiki ja nie mam prawa glosu;
                            i niech tak zostanie.
                            • zakije do rozkojarzonego 10.03.03, 16:57
                              oj apostole australijski! (struthidea cinerea)– zdenerwowany taki ze mu sie
                              jezyk placze i tylko obelgi, obelgi bo argumentow brak. czego sie wstydzisz,
                              zes antysemitnikiem pierwszej wody. w koncu nie ostatnie to miejsce ale
                              pierwsze. glos masz, tak ryczysz, ze cie slychac bez mikrofonow, niestety. glos
                              madrosci zas zahukany w kat zagnany przez takie wyjce jak ty.
                              • Gość: zbalansowany Re: do tego czegos IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 17:42
                                Toto napisalo

                                > oj apostole australijski! (struthidea cinerea)– zdenerwowany taki ze mu s
                                > ie
                                > jezyk placze i tylko obelgi, obelgi bo argumentow brak. czego sie wstydzisz,
                                > zes antysemitnikiem pierwszej wody. w koncu nie ostatnie to miejsce ale
                                > pierwsze. glos masz, tak ryczysz, ze cie slychac bez mikrofonow, niestety.
                                glos
                                >
                                > madrosci zas zahukany w kat zagnany przez takie wyjce jak ty.




                                Ani obelg, ani krzykow i jezyk tez nie poplatany.

                                Wracaj do kuchni, bo przyjdzie twoj pan i znowu przykuje cie lancuchem do
                                zlewozmywaka.
                                • Gość: zakije do zabalsamowanego IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.03.03, 17:48
                                  ooo, to w australii polonusy przykuwaja zony do zlewozmywakow? no, nie sadze
                                  zeby mnie takie cos do glowy wpadlo wobec mojej zony. mam nadzieje, ze dana
                                  przeczyta czym ty naprawde tracisz: czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na
                                  stare lata traci.
                                  • Gość: zbalansowany Re: do tego czegos IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 17:57
                                    Gość portalu: zakije napisał(a):

                                    > ooo, to w australii polonusy przykuwaja zony do zlewozmywakow? no, nie sadze
                                    > zeby mnie takie cos do glowy wpadlo wobec mojej zony. mam nadzieje, ze dana
                                    > przeczyta czym ty naprawde tracisz: czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na
                                    > stare lata traci.

                                    Ja nie mowilem o twoim partnerze, ja mowilem o ponownym przykuciu ciebie.
                                    Nie zaslaniaj sie kobietami, bo one tez takich jak ty nie lubia.
                                  • Gość: CCCP do Dany33 IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 18:01
                                    Gość portalu: zakije napisał(a):

                                    mam nadzieje, ze dana
                                    > przeczyta czym ty naprawde tracisz


                                    I widzisz, Dano, jak wielu ludziom na tym Forum zależy,
                                    żebys nie zadawała się z byle kim?

                                    Niedługo będą Ci do garnków zaglądać, czy naprawdę nie
                                    stosujesz się do przepisów koszer.

                                    Kiedy już oni, ci czyści, wypłoszą wszystkich innych,
                                    Twoja kuchnia i balkon z widokiem na Solone Morze
                                    (bardzo mi się podobało to określenie) padną pastwą
                                    nudnych gości; nie będziesz się miała nawet z kim serdecznie posprzeczać. I nikt więcej nie doceni Twojej
                                    wieprzowinki z kminkiem i czulentu z boczkiem.

                                    A ja na przykład polubiłem zbalansowanego (tfu, co za
                                    nick) na odległość - za poczucie humoru, za nienadętą
                                    normalność.

                                    Może się kiedyś z nim spotkam przy Twoim stole?

                                    A wy nie obawiajcie się. Mój nick znaczy tyle, co

                                    Cep
                                    Cepa
                                    Cepem
                                    Poganiał.

                                    Ot i wsio.
                          • vline mam zawsze o 1 więcej 10.03.03, 16:53
                            zakije napisał:


                            >
                            > jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne wrzaski
                            > ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie jestes...
                            > ?

                            Przepraszam, że się wcinam. Muszę zająć się swoimi
                            sprawami, ale wypada mi w tym miejscu jeszcze raz
                            podkreślić, że werdykty tego rodzaju są tylko elementem
                            specyficznej gry. Jej (przejrzystym) celem jest
                            ustalenie własnej przewagi.

                            Kiedyś bawiłem się w to. Mówiło się: a ja mam i tak o 1
                            więcej. I tak bez końca.

                            Potem, kiedy byłem trochę starszy, kazano mi czytać tezy
                            o subiektywnym odczuciu i obiektywnej prawdzie. O tych,
                            co subiektywnie może się i czuli synami Partii, ale
                            obiektywnie działali na jej szkodę. Itd. Rolę sędziów
                            wypełniał nieodmiennie jakis kolektyw o nieokreślonych
                            kwalifikacjach, niby emanacja zbiorowej mądrości.

                            Prymitywne to wszystko. I dobrze, że już odeszło w
                            niepamięć.

                            Przypatrz się temu, co piszesz. Może coś odkryjesz.

                            Powtórnie:

                            cześć i EOT
                            • vline Od vline 10.03.03, 16:58
                              vline napisała:

                              > zakije napisał:
                              >
                              >
                              > >
                              > > jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne wrz
                              > aski
                              > > ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie jest
                              > es...
                              > > ?
                              >
                              > Przepraszam, że się wcinam. Muszę zająć się swoimi
                              > sprawami, ale wypada mi w tym miejscu jeszcze raz
                              > podkreślić, że werdykty tego rodzaju są tylko elementem
                              > specyficznej gry. Jej (przejrzystym) celem jest
                              > ustalenie własnej przewagi.
                              >
                              > Kiedyś bawiłem się w to. Mówiło się: a ja mam i tak o 1
                              > więcej. I tak bez końca.
                              >
                              > Potem, kiedy byłem trochę starszy, kazano mi czytać tezy
                              > o subiektywnym odczuciu i obiektywnej prawdzie. O tych,
                              > co subiektywnie może się i czuli synami Partii, ale
                              > obiektywnie działali na jej szkodę. Itd. Rolę sędziów
                              > wypełniał nieodmiennie jakis kolektyw o nieokreślonych
                              > kwalifikacjach, niby emanacja zbiorowej mądrości.
                              >
                              > Prymitywne to wszystko. I dobrze, że już odeszło w
                              > niepamięć.
                              >
                              > Przypatrz się temu, co piszesz. Może coś odkryjesz.
                              >
                              > Powtórnie:
                              >
                              > cześć i EOT

                              To napisał CCCP, zanim zdołałam się wylogować po swoim limeryku.
                              Wygląda na to, że się wkurzył.
                            • Gość: dana33 Re: mam zawsze o 1 więcej IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 20:31
                              vline napisała:

                              > Przepraszam, że się wcinam. Muszę zająć się swoimi
                              > sprawami, ale wypada mi w tym miejscu jeszcze raz
                              > podkreślić, że werdykty tego rodzaju są tylko elementem
                              > specyficznej gry. Jej (przejrzystym) celem jest
                              > ustalenie własnej przewagi.
                              >
                              > Kiedyś bawiłem się w to. Mówiło się: a ja mam i tak o 1
                              > więcej. I tak bez końca.
                              >
                              > Potem, kiedy byłem trochę starszy, kazano mi czytać tezy
                              > o subiektywnym odczuciu i obiektywnej prawdzie. O tych,
                              > co subiektywnie może się i czuli synami Partii, ale
                              > obiektywnie działali na jej szkodę. Itd. Rolę sędziów
                              > wypełniał nieodmiennie jakis kolektyw o nieokreślonych
                              > kwalifikacjach, niby emanacja zbiorowej mądrości.
                              >
                              > Prymitywne to wszystko. I dobrze, że już odeszło w
                              > niepamięć.

                              nu, ale sie mylisz, masz historyke z zycia: jak wiesz, w tym roku spadl snieg w
                              jerozolimie, wydarzenie na skale swiatowa, the world press byl tym zajety...
                              nu, wiec najpierw przylecial o 10 w nocy sasiad z dolu, ze mu z mojego balkona
                              cieknie sufit... a potem to mnie z dachu pocieklo na wszystkie sufity, i to jak!
                              (israelska smola nie jest przygotowana na snieg). sasiad troche sie zloscil, bo
                              nic nie mozna nic zrobic, a tu cholera cieknie. nu, snieg sie roztopil (bo u
                              nas zima to 3 dni) i taki macher wlazl na dach i okazalo sie, ze u mnie nie
                              ciekl snieg, tylko boiler sasiada... wiec ja do niego, ze to jego boiler, na co
                              on mnie, ze u niego cieknie, na co ja, ze u mnie cieknie wiecej... zakonczylo
                              sie smiechem oczywiscie....
              • Gość: CCCP Re: Do wiedzacych IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 10:30
                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszedl na
                > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos.


                Chyba idzie Ci o Jakuba (Jankiela?) Lejbowicza Franka?

                Z pewnej strony internetowej (zapewne trochę nie tego):

                Historia Jakuba Franka vel Jankiela Lejbowicza (1727-91)
                to gotowy scenariusz filmowy. Urodził się na Podolu, a
                wczesne swe lata spędził w Turcji. Był sabbateistą, lecz
                1754 roku przeszedł na islam tak jak sam Sabbataj, a
                przynajmniej złożył takie oświadczenie. W 1755 wrócił na
                Podole i zaczął nauczać, szybko gromadząc wokół siebie
                tłum uczniów. Ortodoksyjni rabini poczuli się zagrożeni,
                zwłaszcza pogłoskami o konwersji sekty wraz z Frankiem
                na katolicyzm. Donieśli na niego do biskupa
                kamienieckiego i rozpoczęli prześladowanie członków
                sekty. Frank zbiegł, zostawiając polecenie głoszenia
                wyższości nauki o Trójcy Św. nad Talmudem. Później
                wracał kilkakrotnie do Polski odbywając pod egidą króla
                i Kościoła dysputy z talmudystami. Po wygranej dyspucie
                w katedrze lwowskiej w roku 1759 odbył się chrzest jego
                i jego uczniów. Zadenuncjowany, został uwięziony w
                Częstochowie i przyznał się do licznych oszustw,
                poligamii i defraudacji ora odgrywaniu roli mesjasza. W
                czasie inwazji rosyjskiej w 1767 roku zadeklarował
                Suworowowi chęć przejścia na prawosławie i został
                uwolniony. W 1772 zbiegł do Austrii, gdzie zyskał sławę,
                gdy wydały się jego namowy, aby jego córka Ewa uwiodła
                cesarza Józefa II. Kupił zamek w Oberrad i żył tam, jako
                Baron von Frank, Prinz von Polen w niewyobrażalnym
                bogactwie - miał straż tysiąca huzarów ubranych w
                diamenty i pozłacaną karetę. Przez 30 lat jego emigracji
                jego uczniowie płacili wiernie haracz na jego
                utrzymanie. Rozwinęli zadziwiającą formę kultu zwanego
                Das i stworzyli "biblie bałamutną" - pomieszanie bajek o
                skarbach z peanami na cześć Franka. Po przyjęciu chrztu
                frankiści domagali się od Sejmu o tytuły szlacheckie w
                myśl ustawy o nawróconych. Kupowali je za 500 dukatów.
                Podobno 24 tysiące wiernych posyłało swemu przywódcy
                corocznie 4,5 mln zł, co było kwota wyższą niż budżet
                Rzeczpospolitej.


                Pozdrawiam


                • Gość: zbalansowany Re: Do wiedzacych IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 10:54
                  Do CCCP

                  Dzieki, tej historii nie znalem a jest fascynujaca i na pewno Danie tez sie
                  spodobala. Dales tez odpowiedz na moje pytanie. Chodzilo mi o Sabbataja.

                  Kto pyta nie bladzi. Pozdrowienia
                  • Gość: CCCP Re: Do wiedzacych IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 11:13
                    Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                    > Do CCCP
                    >
                    > Dzieki, tej historii nie znalem a jest fascynujaca i na pewno Danie tez sie
                    > spodobala. Dales tez odpowiedz na moje pytanie. Chodzilo mi o Sabbataja.
                    >
                    > Kto pyta nie bladzi. Pozdrowienia

                    Spora liczba frankistów otrzymała po przejsciu na katolicyzm szlachectwo. Nazwiska wazne w historii Polski XIX i XX w.

                    Uparta (ale nie do końca sprawdzona, czy raczej
                    niesprawdzalna) plota przypisuje rodowód frankistowski
                    matce Mickiewicza.



            • Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.87.111.Dial1.Boston1.Level3.net 10.03.03, 22:08
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: U napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: U napisał(a):
              > > >
              > > > > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu.
              > > > >
              > > > > Shalom
              > > >
              > > > nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos
              > > prekrecile, sprawdz, shelanu
              > > > znaczy nasze :)
              > >
              > > To jest chyba "Przyszlosc jest nasza.(Nalezy do nas)"
              > >
              > > Nie bylem pewny,wiec zapytalem.
              >
              > >
              > > Dziekuje.
              >
              > nu, "przyszlosc jest nasza" to jest Ha'atid hu shelanu
              >
              >

              No siur,ze tak!!!Poprostu zapomnialo mi sie.
              Dana,strasznie Ci dziekuje.
              A pozatym,to ja caly czas bylem pewny,ze Ty jestes
              chlop.A TY jestes dziewica.Mile rozczarowanie.Co
              wiecej,przyjemnie sie czyta Twoje watki.Jestes
              aksamitna,jak Mosze.
              • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 07:45
                Gość portalu: U napisał(a):


                > No siur,ze tak!!!Poprostu zapomnialo mi sie.
                > Dana,strasznie Ci dziekuje.
                > A pozatym,to ja caly czas bylem pewny,ze Ty jestes
                > chlop.A TY jestes dziewica.Mile rozczarowanie.Co
                > wiecej,przyjemnie sie czyta Twoje watki.Jestes
                > aksamitna,jak Mosze.

                nu, ja to jak maria, dziewica z trojgiem dzieci.... :)
                • Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.30.186.158.Dial.Boston1.Level3.net 13.03.03, 22:05
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > Gość portalu: U napisał(a):
                  >
                  >
                  > > No siur,ze tak!!!Poprostu zapomnialo mi sie.
                  > > Dana,strasznie Ci dziekuje.
                  > > A pozatym,to ja caly czas bylem pewny,ze Ty jestes
                  > > chlop.A TY jestes dziewica.Mile rozczarowanie.Co
                  > > wiecej,przyjemnie sie czyta Twoje watki.Jestes
                  > > aksamitna,jak Mosze.
                  >
                  > nu, ja to jak maria, dziewica z trojgiem dzieci.... :)


                  Dana,z Twoich watkow wynika,ze w Izraelu jest
                  dyskryminacja kobiet.

                  Piszesz,ze jestes dziewica z trojka dzieci.Tzn.ze Twoje
                  dzieci poczeto bez tej najwiekszej przyjemnosci i dramatu
                  robienia dzieci.To okrutne.....

                  Dalej-masz na imie Dana.W Polsce nazywali by Cie
                  Danusia,Danuska,Danka,a tam tak grubasnie-Dana.
    • Gość: Fredzio54 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 11:19
      Gość portalu: P.Fotze napisał(a):

      > W jakim to języku?
      >
      > Kto to powiedział?
      >
      > Co to znaczy?
      to znaczy garesz ota po sweitym jezyku hebrajski Jezyk Mojszesza i Jezusa
      tlumaczenie "Wypedzij ich... "
      ja rozumie to jako Wypedzij Arabstwo z Izraela
      a wy Polacy jestescie ekspercij wypedzenia innych
      Zydow w 1946-73
      Niemcow kolo 6 Milionow w 1946
      Ukraincow kolo 300 Tys w 46-47
      • Gość: zbalansowany Fredzio IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 11:28
        Fredziu ty wykonczysz nas wszystkich, tak jak wykonczyles 3/4 obslugi szpitala
        psychiatrycznego w ktorym siedzisz.
        • Gość: Fredzio54 Re: Fredzio IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 11:31
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Fredziu ty wykonczysz nas wszystkich, tak jak wykonczyles 3/4 obslugi
          szpitala
          > psychiatrycznego w ktorym siedzisz.
          Ty Achmed Jasiu zycze ci "Jechrab Betak" won z mojej Polski do Bagdadu ale
          jala !!! Hop Hop
    • Gość: Andrzej Zapytajmy Pana Krzysztofa Skubiszewskiego ... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 17:34
      Ministra spraw zagranicznych RP Krzysztofa Skubiszewskiego podczas 46 sesji
      Zgromadzenia Ogolnego NZ w 1991 roku powiedzial:"Dlatego Polska uwaza, iz
      Zgromadzenie Ogolne winno uchylic rezolucje 3379 (XXX) z 10 listopada 1975 r.,
      w sprawie syjonizmu. Chcialbym zaznaczyc, ze "Solidarnosc" oraz nowy rzad w
      Polsce zawsze wystepowaly przeciwko tej rezolucji. W ONZ zbyt dlugo zwlekano z
      jej uchyleniem. Dlatego tez Polska
      bedzie wspólautorem projektu rezolucji zmierzajacej do tego celu."
    • wtracalski Mania tak, antysemityzm nie!(?) 10.03.03, 19:49
      MANIA - Przesadne, silne zainteresowanie czyms. Silny, niemal chorobliwy pociag do czegos.

      Wielu z powyzszych uczestnikow nie-Zydow tego dziwnego watku wykazuje wyrazne symptomy
      MANIAKALNEGO stosunku do sprawy zydowskiej.

      ANTYSEMITOW wsrod nich NIE MA !!!!!

      ANTYSEMITYZMU NIE MA !!!!!

      Zapytal sie kiedys ambasador amerykanski w ZSSR, jak wladze sowieckie radza sobie z prostytucja.
      W odpowiedzi uslyszal: - U nas nie ma prostytucji, przeciez wszyskie kobiety maja zapewniona prace...

      • Gość: zbalansowany Re: Mania tak, antysemityzm nie!(?) IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 19:59
        wtracalski napisał:

        > MANIA - Przesadne, silne zainteresowanie czyms. Silny, niemal chorobliwy
        pociag
        > do czegos.
        >
        > Wielu z powyzszych uczestnikow nie-Zydow tego dziwnego watku wykazuje wyrazne
        s
        > ymptomy
        > MANIAKALNEGO stosunku do sprawy zydowskiej.
        >
        > ANTYSEMITOW wsrod nich NIE MA !!!!!
        >
        > ANTYSEMITYZMU NIE MA !!!!!
        >
        > Zapytal sie kiedys ambasador amerykanski w ZSSR, jak wladze sowieckie radza
        sob
        > ie z prostytucja.
        > W odpowiedzi uslyszal: - U nas nie ma prostytucji, przeciez wszyskie kobiety
        ma
        > ja zapewniona prace...


        Wtracalski cos w tym poscie jest.....
        Zwlaszcza ten zwiazek /sprzecznosc/ miedzy prostytucja a praca.
        Zalazek jakiegos nowego watku tu widze;
        Cos jakby

        "Praca prostytutki w dobie maniakalnego braku antysemityzmu"

        Mysle ze niczego nie pominalem, i nie sadze aby temat ten byl juz gdzies
        poruszany.
        >
        • Gość: dana33 Re: Mania tak, antysemityzm nie!(?) IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 20:36
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Wtracalski cos w tym poscie jest.....
          > Zwlaszcza ten zwiazek /sprzecznosc/ miedzy prostytucja a praca.
          > Zalazek jakiegos nowego watku tu widze;
          > Cos jakby
          >
          > "Praca prostytutki w dobie maniakalnego braku antysemityzmu"
          >
          > Mysle ze niczego nie pominalem, i nie sadze aby temat ten byl juz gdzies
          > poruszany.

          nu, tu to juz mowie BASTA, ja nie dam na prostytutki powiedziec slowa zlego...

          • Gość: zbalansowany Re: Mania tak, antysemityzm nie!(?) IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 20:43
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
            >
            > > Wtracalski cos w tym poscie jest.....
            > > Zwlaszcza ten zwiazek /sprzecznosc/ miedzy prostytucja a praca.
            > > Zalazek jakiegos nowego watku tu widze;
            > > Cos jakby
            > >
            > > "Praca prostytutki w dobie maniakalnego braku antysemityzmu"
            > >
            > > Mysle ze niczego nie pominalem, i nie sadze aby temat ten byl juz gdzies
            > > poruszany.
            >
            > nu, tu to juz mowie BASTA, ja nie dam na prostytutki powiedziec slowa
            zlego...
            >


            Danale, Ja tez NIE, ja tez NIE
            W koncu ja to taka mala samotna mezczyzna!
            Jaki ja mam interes na przeciw,....nu?
        • Gość: dana33 zakije, balans, cccp, vline.... IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 21:04
          nu, nie moge napisac do kazdego z osobna, bo wtedy bede siedziala
          moja "zydowska dupa" (tak sie wyrazil jeden z przyjaciol zydow na koryms watku
          o mnie)wiecej niz 20 godzin przy computerze, i nikt mi nie da jesc (ten
          przyjaciel byl zainteresowany, kto mnie karmi), wiec postanowilam napisac do
          wszystkich naraz. tak jak was znam z forum, to wszyscy macie wyzsze
          lub "wyzszejsze" wyksztalcenie jak rowniez troszke, ciut ciut, oglady
          towarzyskiej. to pewnie sami wiecie, ze jakbyscie wszyscy razem do kupy byli na
          moim balkonie z kopytkami, pieczenia wieprzowo-kminkowa i piwkiem, to przeciez
          nie uzywalibyscie tych slow, nie? prowadzic nieskrepowany dialog, to nie wiem
          czy tak idzie, bo jednak jesli nie skrepowany, to wtedy mozna tak latwo
          urazic "przeciwnika", a w tym momencie to juz sprawa przegrana. a ile by sie
          nie mowilo o wolnosci slowa, to jednach parchu, gowniarzu, spierdalaj, nuu...
          ale troche zrozumienia jedna st rona dla drugiej? nie chce jedna strona siagle
          udawadniac, ze nie jest antysemita? racja, ale niech ta strona zrozumie,
          ze "przeciwnik" ciagle musi udawadniac, ze on nie zlodziej, nie oszust i nie
          okupant. jedna strona ciagle mowi o zagladzie, ale zapomina, ze druga tez ma
          swoj pekelach na plecach... itd itd. wiem, ze zaraz obie strony na mnie wjada,
          ale biore na siebie to ryzyko, jako "odwazna, nie bojaca sie smierci stara
          zydoweczka". za malo jest zrozumienia, tolerancji i objektywnosci tutaj, za
          duzo ochoty na "ja ci pokaze". odetchnijcie gleboko, szluczek wody lub
          chardonnay, try razy ugryzc sie w jezyk (w klawiature) zanim zaczniecie
          wyzywac, nazywac i przezywac, nu, i wtedy mozna dalej dyskutowac....
          a tak nawiasem, to przeczytajcie sobie, jak przekrecacie niki u drugich,
          widzialam w tym strone pozytywna i smialam sie.... jak wam brakuje optymizmu,
          to wam doloze po pieczeni na deser, mam go niekonczace sie zasoby, jak ropa u
          saddamka....(nie, nie, nie chce tu nikogo draznic)
          • kapral.pdch Re: zakije, balans, cccp, vline.... 10.03.03, 21:31
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > nu, nie moge napisac do kazdego z osobna, bo wtedy bede siedziala
            > moja "zydowska dupa" (tak sie wyrazil jeden z przyjaciol zydow na koryms watku
            > o mnie)wiecej niz 20 godzin przy computerze, i nikt mi nie da jesc (ten
            > przyjaciel byl zainteresowany, kto mnie karmi), wiec postanowilam napisac do
            > wszystkich naraz. tak jak was znam z forum, to wszyscy macie wyzsze
            > lub "wyzszejsze" wyksztalcenie jak rowniez troszke, ciut ciut, oglady
            > towarzyskiej. to pewnie sami wiecie, ze jakbyscie wszyscy razem do kupy byli na
            >
            > moim balkonie z kopytkami, pieczenia wieprzowo-kminkowa i piwkiem, to przeciez
            > nie uzywalibyscie tych slow, nie? prowadzic nieskrepowany dialog, to nie wiem
            > czy tak idzie, bo jednak jesli nie skrepowany, to wtedy mozna tak latwo
            > urazic "przeciwnika", a w tym momencie to juz sprawa przegrana. a ile by sie
            > nie mowilo o wolnosci slowa, to jednach parchu, gowniarzu, spierdalaj, nuu...
            > ale troche zrozumienia jedna st rona dla drugiej? nie chce jedna strona siagle
            > udawadniac, ze nie jest antysemita? racja, ale niech ta strona zrozumie,
            > ze "przeciwnik" ciagle musi udawadniac, ze on nie zlodziej, nie oszust i nie
            > okupant. jedna strona ciagle mowi o zagladzie, ale zapomina, ze druga tez ma
            > swoj pekelach na plecach... itd itd. wiem, ze zaraz obie strony na mnie wjada,
            > ale biore na siebie to ryzyko, jako "odwazna, nie bojaca sie smierci stara
            > zydoweczka". za malo jest zrozumienia, tolerancji i objektywnosci tutaj, za
            > duzo ochoty na "ja ci pokaze". odetchnijcie gleboko, szluczek wody lub
            > chardonnay, try razy ugryzc sie w jezyk (w klawiature) zanim zaczniecie
            > wyzywac, nazywac i przezywac, nu, i wtedy mozna dalej dyskutowac....
            > a tak nawiasem, to przeczytajcie sobie, jak przekrecacie niki u drugich,
            > widzialam w tym strone pozytywna i smialam sie.... jak wam brakuje optymizmu,
            > to wam doloze po pieczeni na deser, mam go niekonczace sie zasoby, jak ropa u
            > saddamka....(nie, nie, nie chce tu nikogo draznic)

            Zapomniałaś o mnie, Dano (chociaż - może ta aluzja do pekelach?...), ale to nic - fajna z Ciebie babka.
            • Gość: dana33 do kaprala IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 21:44
              kapral.pdch napisał:


              > Zapomniałaś o mnie, Dano (chociaż - może ta aluzja do pekelach?...), ale to
              nic
              > - fajna z Ciebie babka.

              nu, ja ciebie zapomniec? nigdy! ty po prostu, jak minnesaenger, siedziales
              cichutko i czuwales... az nadeszla twoja chwilka.... :)
          • Gość: Jerzowa Danale motek szelim IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.03.03, 22:06
            Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie padlo na
            mnie to bylo cos wstrzasajacego. Ale Jerzowa, tak jak i pan Kapral ma rodzine.
            Do komputera jest kilku chetnych, a zakije, jak sama nazwa wskazuje sklada sie
            z 2 (!) meskich osobnikow. Ja sie ketzale, nie musze gryzc w klawiature, ja z
            tymi hm, osobami po prostu nigdy nie rozmawiam. Ale wolna wola, rozbicie
            garnka, innym sie zachcialo. A to co wyszlo na wierzch to bylo a mechaje.
            • kapral.pdch Re: Danale motek szelim (co to znaczy?) 10.03.03, 22:17
              Gość portalu: Jerzowa napisał(a):

              > Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie padlo na
              >
              > mnie to bylo cos wstrzasajacego.

              Czytałem to. To miał być paroksyzm wściekłości? To miały być obelgi? To lekkie słowne poskrobanie?
              • Gość: dana33 Re: Danale motek szelim (co to znaczy?) IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 22:45
                nu, motek szeli znaczy moja slodka lub moj slodki w doslownym tlumaczeniu,
                matok znaczy slodki, ale tak to moja kochana, lub moj kochany....
                tak to jerzowa ladne slowka po hebrajsku zna,
                a ja jej mowie toda raba (dziekuje bardzo)

                zaczynam poetowac przy was, nigdy bym o sobie nie pomyslala....

            • Gość: zbalansowany Re:Cos tu nie gra IP: 203.33.133.* 11.03.03, 05:06
              Gość portalu: Jerzowa napisał(a):

              > Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie padlo
              na
              >
              > mnie to bylo cos wstrzasajacego. Ale Jerzowa, tak jak i pan Kapral ma
              rodzine.
              > Do komputera jest kilku chetnych, a zakije, jak sama nazwa wskazuje sklada
              sie
              > z 2 (!) meskich osobnikow.


              Co do tego ze Zakije znajduje sie w jakiejs dziwnie pogmatwanej sytuacji
              seksualnej zauwazylem natychmiast.
              Kto w tym zwiazku "nosi spodnie" a kto jest "ona" nie bede dociekal.


              Bylbym wdzieczny za adres do tych pelnych paroksyzmow wscieklosci,
              wstrzasajacych wypowiedzi jako ze uczestnicze w tej dyskusji i chetnie bym je
              przeczytal.
              • Gość: CCCP Re:Cos tu nie gra IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 05:14
                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                > Gość portalu: Jerzowa napisał(a):
                >
                > > Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie pad
                > lo
                > na
                > >
                > > mnie to bylo cos wstrzasajacego. Ale Jerzowa, tak jak i pan Kapral ma
                > rodzine.
                > > Do komputera jest kilku chetnych, a zakije, jak sama nazwa wskazuje sklada
                >
                > sie
                > > z 2 (!) meskich osobnikow.
                >
                >
                > Co do tego ze Zakije znajduje sie w jakiejs dziwnie pogmatwanej sytuacji
                > seksualnej zauwazylem natychmiast.
                > Kto w tym zwiazku "nosi spodnie" a kto jest "ona" nie bede dociekal.
                >
                >
                > Bylbym wdzieczny za adres do tych pelnych paroksyzmow wscieklosci,
                > wstrzasajacych wypowiedzi jako ze uczestnicze w tej dyskusji i chetnie bym je
                > przeczytal.

                Cześć zbalansowany,

                Jeszcze nie śpisz? Która tam u Ciebie?

                Ja właśnie wstałem (przywilej wieku, takie ranne
                wstawanie) i piję sobie pierwszą mocna kawę. Potem
                słowniki i praca.

                Te obelgi to pewnie supozycja, że Zakije pije rakiję.
                Itd. Rym: Żona - skona. Itd.

                Pozdrawiam
    • Gość: Tomek44 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.inter.net.il 10.03.03, 22:05
      Przeczytalem wszystkie posty i musze wam powiedziec, ze jedynie Fredzio ma wlasne twarde
      stanowisko. Wy sie miotacie, jakby to byla sprawa byc, albo nie byc.
      I tak nie mamy na to wplywu. Ktos inny postanowi. Tak naprawde to wszyscy macie racje i dlatego nikt tej
      racji nie ma.
      Jutro znowu ktos gdzies wybuchnie, winni beda Zydzi, a nawet ten caly Holokaust, to tez przez Zydow, bo
      to taki wstretny narod.
      Nie rozumiem, dlaczego nie chcecie Wielkiego Izraela. Wszyscy Zydzi mieli by swoje miejsce i nie
      zasmiecaliby swiata. Moze warto przetransferowac dla dobra sprawy wszystkich Palestynczykow, n.p do
      Australii. Zydzi niech zjada do Izraela. Swiat bedzie czysty i szczesliwy. Arabowie z wielbladow
      przesiedliby sie na kangury. Jak kangur podskoczy to kamien sam wylatuje jak z procy,nie trzeba sie
      wysilac. I wielblad syty i kangur caly. Australia to duzy kontynent. A my bedziemy wam pomagac. A jak sie
      bedzie dziala krzywda Palestynczykom to bedziemy sie slusznie oburzac.

      • Gość: zbalansowany Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: 61.68.207.* 11.03.03, 08:28
        Oj Tomku

        Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy postow Fredzia
        a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo.
        Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic do
        jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do ciebie
        nie obiecuje pomocy.
        Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych. Ta wizja
        palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek ulicznych,
        wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczykow lepiej
        nie wspominaj.
        • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 08:34
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic do
          > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do ciebie
          > nie obiecuje pomocy.

          nu, balansiczku, twoja ochota obrony arabow palestynskich ogranicza sie tylko
          do forum? dlaczego wlasciwie nie pomoglbys przeniesc ich do australii? ale tak
          z reka na sercu, bez linkow....
          • Gość: zbalansowany migracje IP: 61.68.207.* 11.03.03, 09:04
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
            >
            > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic
            > do
            > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do cie
            > bie
            > > nie obiecuje pomocy.
            >
            > nu, balansiczku, twoja ochota obrony arabow palestynskich ogranicza sie tylko
            > do forum? dlaczego wlasciwie nie pomoglbys przeniesc ich do australii? ale
            tak
            > z reka na sercu, bez linkow....


            Dzisiaj dostalem list od jakigos Palestynczyka ktory chce mnie namowic abym
            poparl jego projekt przeniesienia wszystkich Zydow z Palestyny do Australii.

            Odpisalem mu iz nie wiem dlaczego wyobraza sobie ze Australia powinna poprzec
            takie rozwiazanie.

            List do ciebie bylby identyczny.
            • Gość: dana33 Re: migracje IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 10:07
              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
              > >
              > > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wyst
              > apic
              > > do
              > > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii d
              > o cie
              > > bie
              > > > nie obiecuje pomocy.
              > >
              > > nu, balansiczku, twoja ochota obrony arabow palestynskich ogranicza sie ty
              > lko
              > > do forum? dlaczego wlasciwie nie pomoglbys przeniesc ich do australii? ale
              >
              > tak
              > > z reka na sercu, bez linkow....
              >
              >
              > Dzisiaj dostalem list od jakigos Palestynczyka ktory chce mnie namowic abym
              > poparl jego projekt przeniesienia wszystkich Zydow z Palestyny do Australii.
              >
              > Odpisalem mu iz nie wiem dlaczego wyobraza sobie ze Australia powinna poprzec
              > takie rozwiazanie.
              >
              > List do ciebie bylby identyczny.

              nu, cos takiego. a list od izraelczyka, zeby przeniesc arabow do australii
              dostales? zaczyna mnie to interesowac.... a jesli nie wlaze za bardzo w sprawy
              prywatne, to co cos nagle dostajesz takie listy? zajmujesz sie tym zawodowo? bo
              z tego co wiem, to emigracjami zajmuja sie odpowiednie urzedy, nie? ale
              rozumiem z tego, ze ty nalezysz to tych australijczykow, ktorzy wogole nie chca
              emigracji, czyli "australia dla australijczykow"..... nu, nie chce byc
              zlosliwa, ale reka mnie swierzbi: a kto to australiczycy? te statki z
              oszustami, zlodziejami i mordercami byly pelne i bylo ich duzo....
              • Gość: zbalansowany Re: migracje IP: 61.68.207.* 11.03.03, 10:16
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                >
                > nu, cos takiego. a list od izraelczyka, zeby przeniesc arabow do australii
                > dostales? zaczyna mnie to interesowac.... a jesli nie wlaze za bardzo w
                sprawy
                > prywatne, to co cos nagle dostajesz takie listy? zajmujesz sie tym zawodowo?
                bo
                >
                > z tego co wiem, to emigracjami zajmuja sie odpowiednie urzedy, nie? ale
                > rozumiem z tego, ze ty nalezysz to tych australijczykow, ktorzy wogole nie
                chca
                >
                > emigracji, czyli "australia dla australijczykow"..... nu, nie chce byc
                > zlosliwa, ale reka mnie swierzbi: a kto to australiczycy? te statki z
                > oszustami, zlodziejami i mordercami byly pelne i bylo ich duzo....


                Bo widzisz Danale o to tu chodzi......

                Niestet nie moge ci teraz odpisac, bo przyszedl moj sekretarz i powiedzal ze
                posiedzenie rzadu bez premiera nie moze sie odbyc;

                to na razie, musze isc.
                • Gość: dana33 Re: migracje IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 10:26
                  Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                  > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > nu, cos takiego. a list od izraelczyka, zeby przeniesc arabow do australii
                  >
                  > > dostales? zaczyna mnie to interesowac.... a jesli nie wlaze za bardzo w
                  > sprawy
                  > > prywatne, to co cos nagle dostajesz takie listy? zajmujesz sie tym zawodow
                  > o?
                  > bo
                  > >
                  > > z tego co wiem, to emigracjami zajmuja sie odpowiednie urzedy, nie? ale
                  > > rozumiem z tego, ze ty nalezysz to tych australijczykow, ktorzy wogole nie
                  >
                  > chca
                  > >
                  > > emigracji, czyli "australia dla australijczykow"..... nu, nie chce byc
                  > > zlosliwa, ale reka mnie swierzbi: a kto to australiczycy? te statki z
                  > > oszustami, zlodziejami i mordercami byly pelne i bylo ich duzo....
                  >
                  >
                  > Bo widzisz Danale o to tu chodzi......
                  >
                  > Niestet nie moge ci teraz odpisac, bo przyszedl moj sekretarz i powiedzal ze
                  > posiedzenie rzadu bez premiera nie moze sie odbyc;
                  >
                  > to na razie, musze isc.

                  nu, :)
                  • Gość: zbalansowany Re: migracje IP: 61.68.207.* 11.03.03, 11:47
                    Danale

                    Chcialem powiedziec ze wy macie takie samo prawo wystepowac o ich
                    przesiedlenie, jak oni o to by przesiedlic was.

        • Gość: Tomek44 do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 11:59
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Oj Tomku
          >
          > Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy postow
          Fredzia
          >
          > a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo.
          > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic do
          > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do
          ciebie
          > nie obiecuje pomocy.
          > Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych. Ta
          wizja
          >
          > palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek
          ulicznych,
          > wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczykow
          lepiej
          > nie wspominaj.

          A przepraszam, nie zrozumialem. Kto by tym zielonym przeszkadzal? Kangury, czy
          Palestynczycy?
          Nie bardzo chetnie zaminilbys sie z nami. Prawda? A przeciez Palestyne moznaby
          bylo utworzyc daleko od centrum. Caly swiat pomagal by im w zagospodarowaniu i
          budowie nowego panstwa. My rowniez. Dalibysmy z siebie wszystko, aby im bylo
          dobrze i nie chcieli wracac. Australia jest ogromna i miejsca dla wszystkich
          wystarczy. To nie to co my. Taki cieniutki paseczek wzdluz morza.
          Wiesz ile Australia zrobilaby dobrego dla ludzkosci. Konflikt swiatowy
          zostalby zazegnany. Australia juz kiedys byla taka swoista pralka. Ilu
          przestepcow nawrocila na prawidlowa droge? Popatrz na swoich ziomkow. Wyszli
          na ludzi. W Australii jest widac, jakis dobry duch. Moze wiec warto sprobowac.
          Izraela nie proponuje ci budowac w Australii, bo my jestesmy nienawracalni jak
          wiesz z historii.Zawsze bedziemy ten zly, parszywy narod. Nareszcie mam
          wspolne zdanie z niektorymi forumowiczami. Nieprawdaz?
          • Gość: dana33 do zbalansowanego - krzyz IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 14:22
            nu, ty nie wiedziales o tym? straszna luka w wyksztalceniu! przeciez wiesz, ze
            my zydzi mamy tamta glowe do interesow. oni tylko zapomnieli wsadzic do setu
            jeszcze jedna rzecz, a mianowicie metalowe pudeleczko, na ktorym napisane jest
            nastepujaco:
            "Holy Air from Holy Land. Please do not open! The contents are irreplaceable!
            Produced by Luftgeschäfte Ltd." cena 3 szekle. Jak nas odwiedzisz, to oprocz
            portretu arafata i szachownicy dostaniesz ode mnie to holy air from holy land...
            • Gość: dana33 do zbalansowanego - zdjecia IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 14:44
              nu, kompletnie niezbalansowany. tu masz dokladnie przyklad na to, co pisalam
              pare postow wczesniej: w dyskusjach nie urazac innych. ty sobie mozesz byc
              skrajnie lewicowym i czym chcesz, mowic i myslec co chcesz, urazac ludzi i
              przekrecac noz w ranie, ktora sie nie goi, tego ci nie wolno, jesli chcesz miec
              miano czlowieka a nie swini. nikt ci nie kaze szanowac czy lubic szarona, nikt
              ci nie zabiera prawa do myslenia o nim co chcesz, ale porownywac go do
              hitlerowca, to nie tylko uderzenie ponizej pasa, nie tylko klamstwo, ale
              jeszcze do tego manipulacja, bo wiesz dobrze, ze sabra i szatila to bylo z jego
              strony (nawet jak tragiczne) nieprzewidzenie sytuacji, a nie zorganizowane
              mordowanie i gazowanie calego narodu. tutaj nawet moje poczucie humoru sie
              konczy.
              • Gość: zbalansowany Re: do zbalansowanego - zdjecia IP: 61.68.133.* 11.03.03, 15:10
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > nu, kompletnie niezbalansowany. tu masz dokladnie przyklad na to, co pisalam
                > pare postow wczesniej: w dyskusjach nie urazac innych. ty sobie mozesz byc
                > skrajnie lewicowym i czym chcesz, mowic i myslec co chcesz, urazac ludzi i
                > przekrecac noz w ranie, ktora sie nie goi, tego ci nie wolno, jesli chcesz
                miec
                >
                > miano czlowieka a nie swini. nikt ci nie kaze szanowac czy lubic szarona,
                nikt
                > ci nie zabiera prawa do myslenia o nim co chcesz, ale porownywac go do
                > hitlerowca, to nie tylko uderzenie ponizej pasa, nie tylko klamstwo, ale
                > jeszcze do tego manipulacja, bo wiesz dobrze, ze sabra i szatila to bylo z
                jego
                >
                > strony (nawet jak tragiczne) nieprzewidzenie sytuacji, a nie zorganizowane
                > mordowanie i gazowanie calego narodu. tutaj nawet moje poczucie humoru sie
                > konczy.


                Danale prosze czytaj moje posty:
                Przytaczam wpierw calosc:


                Zazdrosc cie mocno zzera,
                > gdy widzisz tego oficera
                > a tez wiem od mojego taty,
                > ze biegasz tak spowodu prostaty
                > lub innych dolegliwosci,
                > ktore nie sprzyjaja milosci.
                >


                Prostata w porzadeczku
                I wszystko inne tez
                To tata cie oswiecil?
                Czy z doswiadczenia wiesz?

                Co sie tyczy Szarona
                To mnie on nie rajcuje
                Kolegow mial przystojniejszych
                I nie sadz ze zartuje


                Teraz razem:


                Zazdrosc cie mocno zzera,
                > gdy widzisz tego oficera

                Kolegow mial przystojniejszych
                I nie sadz ze zartuje

                Danale moja wypowiedz odnosi sie do relacji

                Oficer, oficer.

                Zazdrosc mnie nie zzera, bo Szaron w czymkolwiek by nie wystapil (nawet w
                paradnym mundurze)i tak wygladalby tragicznie.

                Chyba przyznasz ze ci inni byli naprawde przystojniejsi.

                Skad wzielas to przekrecanie nozy w ranach?
                Przeciez to tylko zdjecia oficerow w niemieckich mundurach, a ze z zydowskim
                pochodzeniem to juz inna sprawa, i dlatego pasowali do watku: Szaron, oficer.

                Przepraszam wszystkich urazonych tymi fotografiami, ale naprawde nie mialem
                zamiaru nikogo urazac.



                • Gość: dana33 Re: do zbalansowanego - zdjecia IP: *.adsl.actcom.co.il 11.03.03, 16:57
                  nu, ja nigdy jeszcze nie umialam sie spojrzec na hitlerowca ze strony
                  przystojny czy nie, najdalej to moglam pomyslec, "wyglada jak niewiniatko a
                  takie bydle"
                  skad wzielam przekrecanie nozy w ranie? bo holocaust dla zydow to rana ktora
                  sie nie goi, pokazywac takie zdjecia zydowi jako argument w dyskusji lub
                  wierszowaniu, to wlasnie przekrecanie noza w tej niezagojonej ranie, dla zydow
                  to naprawde nie "tylko zdjecia".
                  nu, widzisz, ja naprawde, naprawde staram sie widziec w kazdym pozytywny stwor
                  tego swiata. nawet ci wierze, ze nie zrobiles tego specjalnie, tylko,
                  przepraszam, z glupoty i nie zrozumienia zydow. ale moja wiara w dobro
                  czlowieka nie rowna sie slepocie, naprawde nie. wiec nastepnym razem, zanim
                  posylasz jakis link, to zastanow sie sekunde, czy to tylko "przeciwnika"
                  zezlosci, czy tez poczuje ten noz w ranie...

                  • Gość: zbalansowany Re: Dany IP: 61.68.133.* 11.03.03, 18:13
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > nu, ja nigdy jeszcze nie umialam sie spojrzec na hitlerowca ze strony
                    > przystojny czy nie, najdalej to moglam pomyslec, "wyglada jak niewiniatko a
                    > takie bydle"
                    > skad wzielam przekrecanie nozy w ranie? bo holocaust dla zydow to rana ktora
                    > sie nie goi, pokazywac takie zdjecia zydowi jako argument w dyskusji lub
                    > wierszowaniu, to wlasnie przekrecanie noza w tej niezagojonej ranie, dla
                    zydow
                    > to naprawde nie "tylko zdjecia".
                    > nu, widzisz, ja naprawde, naprawde staram sie widziec w kazdym pozytywny
                    stwor
                    > tego swiata. nawet ci wierze, ze nie zrobiles tego specjalnie, tylko,
                    > przepraszam, z glupoty i nie zrozumienia zydow. ale moja wiara w dobro
                    > czlowieka nie rowna sie slepocie, naprawde nie. wiec nastepnym razem, zanim
                    > posylasz jakis link, to zastanow sie sekunde, czy to tylko "przeciwnika"
                    > zezlosci, czy tez poczuje ten noz w ranie...
                    >

                    Danale

                    Ja jescze raz wszedlem na te zdjecia.
                    Na dole pod zdjeciami jest dodatkowy link do tej ksiazki, a w nim recenzje.
                    Danale tam wszyscy (a sadzac z nazwisk wiekszosc "waszych") pieje z zachwytu
                    nad ta ksiazka; sprawdz sama.
                    • Gość: dana33 do zbalansowanego - zdjecia IP: *.adsl.actcom.co.il 11.03.03, 18:23
                      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                      > Danale
                      >
                      > Ja jescze raz wszedlem na te zdjecia.
                      > Na dole pod zdjeciami jest dodatkowy link do tej ksiazki, a w nim recenzje.
                      > Danale tam wszyscy (a sadzac z nazwisk wiekszosc "waszych") pieje z zachwytu
                      > nad ta ksiazka; sprawdz sama.

                      nu, niech pieja, nawet "moi", ale ja pod tym wzgledem tez nie tancze do muzyki
                      czyichs organow.... idz spac bo juz glucha noc u ciebie i badz nastepnym razem
                      ostrozniejszy
          • Gość: zbalansowany Re: do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 14:51
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
            >
            > > Oj Tomku
            > >
            > > Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy postow
            > Fredzia
            > >
            > > a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo.
            > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic
            > do
            > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do
            > ciebie
            > > nie obiecuje pomocy.
            > > Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych. Ta
            > wizja
            > >
            > > palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek
            > ulicznych,
            > > wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczykow
            > lepiej
            > > nie wspominaj.
            >
            > A przepraszam, nie zrozumialem. Kto by tym zielonym przeszkadzal? Kangury,
            czy
            > Palestynczycy?
            > Nie bardzo chetnie zaminilbys sie z nami. Prawda? A przeciez Palestyne
            moznaby
            > bylo utworzyc daleko od centrum. Caly swiat pomagal by im w zagospodarowaniu
            i
            > budowie nowego panstwa. My rowniez. Dalibysmy z siebie wszystko, aby im bylo
            > dobrze i nie chcieli wracac. Australia jest ogromna i miejsca dla wszystkich
            > wystarczy. To nie to co my. Taki cieniutki paseczek wzdluz morza.
            > Wiesz ile Australia zrobilaby dobrego dla ludzkosci. Konflikt swiatowy
            > zostalby zazegnany. Australia juz kiedys byla taka swoista pralka. Ilu
            > przestepcow nawrocila na prawidlowa droge? Popatrz na swoich ziomkow. Wyszli
            > na ludzi. W Australii jest widac, jakis dobry duch. Moze wiec warto sprobowac.
            > Izraela nie proponuje ci budowac w Australii, bo my jestesmy nienawracalni
            jak
            > wiesz z historii.Zawsze bedziemy ten zly, parszywy narod. Nareszcie mam
            > wspolne zdanie z niektorymi forumowiczami. Nieprawdaz?


            Tomku

            Kangury i strudie w Australii to rzecz swieta; to takie tutejsze swiete krowy.
            Wizja meczonych kagurow rozwscieczylaby wiekszosc.

            Lubie ten kraj, ma wiele dobrych stron, ale absolutnie mi nie przeszkadza gdy
            ktos po nim "jezdzi" jezeli tylko nie plecie bzdur. Mysle ze zachowalem swoja
            lojalnosc do Polski i tamtejsze sprawy bardziej mnie obchodza.

            W Australii moze rzeczywiscie jest jak to ujales "dobry duch", to takie miejsce
            ze nawet Polacy z Zydami zyja spokojnie. Debilne wypowiedzi pseudopolitykow z
            obu stron, co sporadycznie sie zdarza, nie sa w stanie tego zburzyc.

            W Australii mieszka cala masa zydow i swietnie sie ma, w co chyba nie watpisz.
            Szkoda ze Australia to taki obwarzanek, w srodku tylko pustynia, bo zeczywiscie
            mogloby tu mieszkac duzo wiecej ludzi.

            • Gość: Tomek44 Do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 15:29
              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

              > Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
              > >
              > > > Oj Tomku
              > > >
              > > > Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy post
              > ow
              > > Fredzia
              > > >
              > > > a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo.
              > > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wyst
              > apic
              > > do
              > > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii d
              > o
              > > ciebie
              > > > nie obiecuje pomocy.
              > > > Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych
              > . Ta
              > > wizja
              > > >
              > > > palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek
              > > ulicznych,
              > > > wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczyk
              > ow
              > > lepiej
              > > > nie wspominaj.
              > >
              > > A przepraszam, nie zrozumialem. Kto by tym zielonym przeszkadzal? Kangury,
              >
              > czy
              > > Palestynczycy?
              > > Nie bardzo chetnie zaminilbys sie z nami. Prawda? A przeciez Palestyne
              > moznaby
              > > bylo utworzyc daleko od centrum. Caly swiat pomagal by im w zagospodarowan
              > iu
              > i
              > > budowie nowego panstwa. My rowniez. Dalibysmy z siebie wszystko, aby im by
              > lo
              > > dobrze i nie chcieli wracac. Australia jest ogromna i miejsca dla wszystki
              > ch
              > > wystarczy. To nie to co my. Taki cieniutki paseczek wzdluz morza.
              > > Wiesz ile Australia zrobilaby dobrego dla ludzkosci. Konflikt swiatowy
              > > zostalby zazegnany. Australia juz kiedys byla taka swoista pralka. Ilu
              > > przestepcow nawrocila na prawidlowa droge? Popatrz na swoich ziomkow. Wysz
              > li
              > > na ludzi. W Australii jest widac, jakis dobry duch. Moze wiec warto sprobo
              > wac.
              > > Izraela nie proponuje ci budowac w Australii, bo my jestesmy nienawracalni
              >
              > jak
              > > wiesz z historii.Zawsze bedziemy ten zly, parszywy narod. Nareszcie mam
              > > wspolne zdanie z niektorymi forumowiczami. Nieprawdaz?
              >
              >
              > Tomku
              >
              > Kangury i strudie w Australii to rzecz swieta; to takie tutejsze swiete
              krowy.
              > Wizja meczonych kagurow rozwscieczylaby wiekszosc.
              >
              > Lubie ten kraj, ma wiele dobrych stron, ale absolutnie mi nie przeszkadza
              gdy
              > ktos po nim "jezdzi" jezeli tylko nie plecie bzdur. Mysle ze zachowalem
              swoja
              > lojalnosc do Polski i tamtejsze sprawy bardziej mnie obchodza.
              >
              > W Australii moze rzeczywiscie jest jak to ujales "dobry duch", to takie
              miejsce
              >
              > ze nawet Polacy z Zydami zyja spokojnie. Debilne wypowiedzi pseudopolitykow
              z
              > obu stron, co sporadycznie sie zdarza, nie sa w stanie tego zburzyc.
              >
              > W Australii mieszka cala masa zydow i swietnie sie ma, w co chyba nie
              watpisz.
              > Szkoda ze Australia to taki obwarzanek, w srodku tylko pustynia, bo
              zeczywiscie
              >
              > mogloby tu mieszkac duzo wiecej ludzi.
              >

              Mialem kiedys rodzine w Australii. Daleka, bo bliska wymordowali ci ze zdjec
              jakimi nas uraczyles. Oni sie uratowali, bo udalo im sie zwiac. Raz jeden
              rozmawialem z moja ciocia. Dzisiaj jak czytam ciebie, to przypomnialem sobie
              jej poglady. Ona tez miala chorobe skrajnej lewicy.Byla zbyt daleko, aby
              ocenic rzeczywistosc izraelska. Umarla z ta choroba. Miala dzieci, ale ja
              nawet nie wiem kto to jest? Moze to duch australijski powoduje, ze tam daleko,
              wy tak myslicie? Moze jednak warto zrobic sobie wycieczke, do tego wybuchowego
              kraju, aby choc troche sie wyleczyc?
              Czsami odnosze wrazenie, ze nas (Izraelczykow, nie Zydow) nienawidzisz, tylko
              probujesz to ukryc, bo jestes kulturalnym i dobrze wychowanym czlowiekiem.
              Wiesz,wsrod najwiekszych zbrodniarzy hitlerowskich, byli gentlemani,dobrze
              ulozeni mezczyzni, wrazliwi na muzyke i zwierzeta, a potwory w stosunku do
              Zydow.
              Nie bierz tego do siebie, ale pomysl o naszych odczuciach.
              • Gość: zbalansowany Re: Do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 15:51
                Napisales

                Mialem kiedys rodzine w Australii. Daleka, bo bliska wymordowali ci ze zdjec
                jakimi nas uraczyles. Oni sie uratowali, bo udalo im sie
                zwiac. Raz jeden
                rozmawialem z moja ciocia. Dzisiaj jak czytam ciebie, to
                przypomnialem sobie
                jej poglady. Ona tez miala chorobe skrajnej lewicy.Byla zbyt
                daleko, aby
                ocenic rzeczywistosc izraelska. Umarla z ta choroba. Miala
                dzieci, ale ja
                nawet nie wiem kto to jest? Moze to duch australijski
                powoduje, ze tam daleko,
                wy tak myslicie? Moze jednak warto zrobic sobie wycieczke, do
                tego wybuchowego
                kraju, aby choc troche sie wyleczyc?
                Czsami odnosze wrazenie, ze nas (Izraelczykow, nie Zydow)
                nienawidzisz, tylko
                probujesz to ukryc, bo jestes kulturalnym i dobrze wychowanym
                czlowiekiem.
                Wiesz,wsrod najwiekszych zbrodniarzy hitlerowskich, byli
                gentlemani,dobrze
                ulozeni mezczyzni, wrazliwi na muzyke i zwierzeta, a potwory
                w stosunku do
                Zydow.
                Nie bierz tego do siebie, ale pomysl o naszych odczuciach.


                Tomku uwierz

                W ZYCIU NIE PRZEWIDYWALEM ZE TE ZDJECIA WYWOLAJA TAKA REAKCJE. Gdybym wiedzial
                nigdy bym ich nie wyslal.
                Czytajac twoj post o "oficerze ktorego to mam wam zazdroscic" od razu
                wyobrazilem sobie Szarona w pelnym rynsztunku, z plecakiem i smiech mnie
                ogarna. Znalazlem tez ten watek o zolnierzach zydowskiego pochodzenia w
                Wermachcie studiujac "zydowski krzyz" z postu Dany. Znalem ten temat wczesniej
                wiec dolaczylem zdjecia z tego postu aby "udupic" twoj zachwyt nad Szaronem;
                jeszcze raz powtarzam ze nie spodziewalem sie takiej reakcji, dla mnie te
                zdjecia zadna sensacja nie sa.
                • Gość: Tomek44 Do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 15:59
                  Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                  > Napisales
                  >
                  > Mialem kiedys rodzine w Australii. Daleka, bo bliska wymordowali ci ze
                  zdjec
                  > jakimi nas uraczyles. Oni sie uratowali, bo udalo im sie
                  > zwiac. Raz jeden
                  > rozmawialem z moja ciocia. Dzisiaj jak czytam ciebie, to
                  > przypomnialem sobie
                  > jej poglady. Ona tez miala chorobe skrajnej lewicy.Byla
                  zbyt
                  > daleko, aby
                  > ocenic rzeczywistosc izraelska. Umarla z ta choroba. Miala
                  > dzieci, ale ja
                  > nawet nie wiem kto to jest? Moze to duch australijski
                  > powoduje, ze tam daleko,
                  > wy tak myslicie? Moze jednak warto zrobic sobie wycieczke,
                  do
                  >
                  > tego wybuchowego
                  > kraju, aby choc troche sie wyleczyc?
                  > Czsami odnosze wrazenie, ze nas (Izraelczykow, nie Zydow)
                  > nienawidzisz, tylko
                  > probujesz to ukryc, bo jestes kulturalnym i dobrze
                  wychowanym
                  >
                  > czlowiekiem.
                  > Wiesz,wsrod najwiekszych zbrodniarzy hitlerowskich, byli
                  > gentlemani,dobrze
                  > ulozeni mezczyzni, wrazliwi na muzyke i zwierzeta, a
                  potwory
                  > w stosunku do
                  > Zydow.
                  > Nie bierz tego do siebie, ale pomysl o naszych odczuciach.
                  >
                  >
                  > Tomku uwierz
                  >
                  > W ZYCIU NIE PRZEWIDYWALEM ZE TE ZDJECIA WYWOLAJA TAKA REAKCJE. Gdybym
                  wiedzial
                  > nigdy bym ich nie wyslal.
                  > Czytajac twoj post o "oficerze ktorego to mam wam zazdroscic" od razu
                  > wyobrazilem sobie Szarona w pelnym rynsztunku, z plecakiem i smiech mnie
                  > ogarna. Znalazlem tez ten watek o zolnierzach zydowskiego pochodzenia w
                  > Wermachcie studiujac "zydowski krzyz" z postu Dany. Znalem ten temat
                  wczesniej
                  >
                  > wiec dolaczylem zdjecia z tego postu aby "udupic" twoj zachwyt nad Szaronem;
                  > jeszcze raz powtarzam ze nie spodziewalem sie takiej reakcji, dla mnie te
                  > zdjecia zadna sensacja nie sa.

                  Zdaje sobie sprawe, ze u was juz noc. Nie chcialbym, aby cie meczyly koszmary,
                  tym bardziej, ze nie wiadomo co nas rano obudzi. Nie taki Izraelczyk straszny
                  jak go maluja, dlatego mowie ci Szalom na dobranoc.
                  • Gość: zbalansowany Re: Do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 16:04
                    Zdaje sobie sprawe, ze u was juz noc. Nie chcialbym, aby cie meczyly koszmary,
                    tym bardziej, ze nie wiadomo co nas rano obudzi. Nie taki Izraelczyk straszny
                    jak go maluja, dlatego mowie ci Szalom na dobranoc.

                    z tym "ranem" to masz racje; swiat coraz ciekawszy. Za godzine ide spac, na
                    razie spokojnej nocy.


                    • Gość: Tomek44 Do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 16:13
                      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                      > Zdaje sobie sprawe, ze u was juz noc. Nie chcialbym, aby cie meczyly
                      koszmary,
                      > tym bardziej, ze nie wiadomo co nas rano obudzi. Nie taki Izraelczyk
                      straszny
                      > jak go maluja, dlatego mowie ci Szalom na dobranoc.
                      >
                      > z tym "ranem" to masz racje; swiat coraz ciekawszy. Za godzine ide spac, na
                      > razie spokojnej nocy.
                      >
                      >

                      Znasz to przeklenstwo? OBYS DOCZEKAL CIEKAWYCH CZASOW
                      • Gość: zbalansowany Re: do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 16:19
                        Znam

                        I obawiam sie ze beda "duzo ciekawsze" niz mozemy przypuszczac.
                        • Gość: Tomek44 do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 16:49
                          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                          > Znam
                          >
                          > I obawiam sie ze beda "duzo ciekawsze" niz mozemy przypuszczac.

                          Nie musisz sie martwic. Ponoc Australia bedzie jedynym kontynentem, ktory sie
                          ocali. Pamietasz ten film? Filmy zgrozy ostatnio sie sprawdzaja.
                          Ty byc moze doczekasz wieku mojego tatusia i prostaty, a z nami to moze byc
                          roznie. Wiec obys potem nie mial niemilego uczucia, ze juz nie mozesz cofnac
                          tego co powiedziales.
                          Spokojnej nocy, a ja wracam do pracy.
                          • Gość: zbalansowany Re: Do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 17:05
                            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                            > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                            >
                            > > Znam
                            > >
                            > > I obawiam sie ze beda "duzo ciekawsze" niz mozemy przypuszczac.
                            >
                            > Nie musisz sie martwic. Ponoc Australia bedzie jedynym kontynentem, ktory
                            sie
                            > ocali. Pamietasz ten film? Filmy zgrozy ostatnio sie sprawdzaja.
                            > Ty byc moze doczekasz wieku mojego tatusia i prostaty, a z nami to moze byc
                            > roznie. Wiec obys potem nie mial niemilego uczucia, ze juz nie mozesz cofnac
                            > tego co powiedziales.
                            > Spokojnej nocy, a ja wracam do pracy.


                            Film pamietam. W Polsce nazywal sie "Ostatni brzeg"; tutaj jakos inaczej.
                            Poznalem nawet pare osob ktore wystepowaly w nim jako statysci. G Peck (chyba
                            to on gral kapitana lodzi podwodnej) ma dziwczyne we frankston do ktorej jedzie
                            kolejka; ta trasa przechodzi zaledwie 200m od mojego domu. Widzialem ten film
                            drugi raz w jakims kinie nocnym.

                            ale wracajac do rzeczywistosci, tak zle to sie chyba nie skonczy?!
                            • Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.204.* 12.03.03, 11:07

                              Dana;


                              Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc):

                              Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"?

                              Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob?

                              Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc?
                              • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 11:51
                                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                >
                                > Dana;
                                >
                                >
                                > Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc):
                                >
                                > Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"?
                                >
                                > Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob?
                                >
                                > Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc?

                                nu, balansiczku, jest takie powiedzenie po niemiecku "auf den Arm nehmen",
                                czyli sie z kogos nabijac. z cala twoja wiedza o israelu i zydach tego nie
                                wiesz? nu, masz odpowiedz: wszystkie oficjalne formularze urzedowe, nazwy ulic,
                                szyldy drogowe, wszystko to jest po hebrajsku (robaczkami), po angielsku (po
                                bozemu) i po arabsku (po allahowskiemu). wszystko w super po bozemu, po
                                rosyjsku (wymysl nazwe) i robaczkami, czasem tez po allahowskiemu. ostrzezenia
                                w o nalotach byly w 1991 roku tak: hebrajski, angielski, francuski, arabski,
                                hiszpanski, rosyjski i amharic. umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku,
                                francusku, angielsku i hebrajsku. po polsku zero czasu, bo od kolyski, rosyjski
                                zajal mi 4 lata w szkole podstawowej, niemiecki 4 miesiace, angielski 4 lata w
                                szkole w polsce, a szlif poszedl w 2 miesiace. hebrajski gadany 3 miesiace, a
                                czytac to zaczelam duzo lat pozniej, w 1991 jak chcialam wiedziec co sie dzieje
                                na wojnie.... klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku wprawdzie nie
                                gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :)
                                • Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 12:59
                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                  > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                  >
                                  > >
                                  > > Dana;
                                  > >
                                  > >
                                  > > Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc):
                                  > >
                                  > > Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"?
                                  > >
                                  > > Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob?
                                  > >
                                  > > Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc?
                                  >
                                  > nu, balansiczku, jest takie powiedzenie po niemiecku "auf den Arm nehmen",
                                  > czyli sie z kogos nabijac. z cala twoja wiedza o israelu i zydach tego nie
                                  > wiesz? nu, masz odpowiedz: wszystkie oficjalne formularze urzedowe, nazwy
                                  ulic,
                                  >
                                  > szyldy drogowe, wszystko to jest po hebrajsku (robaczkami), po angielsku (po
                                  > bozemu) i po arabsku (po allahowskiemu). wszystko w super po bozemu, po
                                  > rosyjsku (wymysl nazwe) i robaczkami, czasem tez po allahowskiemu.
                                  ostrzezenia
                                  > w o nalotach byly w 1991 roku tak: hebrajski, angielski, francuski, arabski,
                                  > hiszpanski, rosyjski i amharic. umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku,
                                  > francusku, angielsku i hebrajsku. po polsku zero czasu, bo od kolyski,
                                  rosyjski
                                  >
                                  > zajal mi 4 lata w szkole podstawowej, niemiecki 4 miesiace, angielski 4 lata
                                  w
                                  > szkole w polsce, a szlif poszedl w 2 miesiace. hebrajski gadany 3 miesiace, a
                                  > czytac to zaczelam duzo lat pozniej, w 1991 jak chcialam wiedziec co sie
                                  dzieje
                                  >
                                  > na wojnie.... klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku wprawdzie
                                  nie
                                  > gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :)



                                  Ok

                                  Wpierw odpowiedz:

                                  Po rosyjsku' to jest "krzeslami".

                                  Mowisz ze zaczelas "gadac" po hebrajsku po trzech miesiacach, ile zajelo ci
                                  nauczenie sie czytania 'robaczkow" a ile pisania robaczkami?

                                  PS
                                  Danale nie musisz zawsze podchodzic do mojego pytania jak do prowokacji. Skad
                                  ja niby mam wiedziec po jakiemu sa wasze napisy na drogowskazach?
                                  • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 13:33
                                    Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                    > Ok
                                    >
                                    > Wpierw odpowiedz:
                                    >
                                    > Po rosyjsku' to jest "krzeslami".
                                    >
                                    > Mowisz ze zaczelas "gadac" po hebrajsku po trzech miesiacach, ile zajelo ci
                                    > nauczenie sie czytania 'robaczkow" a ile pisania robaczkami?
                                    >
                                    > PS
                                    > Danale nie musisz zawsze podchodzic do mojego pytania jak do prowokacji. Skad
                                    > ja niby mam wiedziec po jakiemu sa wasze napisy na drogowskazach?

                                    nu, krzesla mi sie podobaja. jak przyjezdzasz jako emigrant (mozesz tez jako
                                    turysta, jesli zostajesz dostatecznie dlugo......)idziesz na tzw, ulpan, czyli
                                    szkola nauki hebrajskiego. najdluzej uczy sie tam 6 miesiecy. literek to
                                    nauczylam sie szybko, ale mimo to mam problemy z pisaniem bez bledow, jako ze w
                                    hebrajskim masz np na h (lub ch) 3 robaczki (zawsze bylismy large)i na pare
                                    innych liter tez tak. czytanie to juz insza inszosc, jako ze w hebrajskim nie
                                    pisze sie a e o u i i tez nie zawsze, tak ze dopoki nie znasz wszystkich slow,
                                    to trudno ci czytac. a tak biegle, nu, to zajelo mi 15 lat zeby zaczac czytac
                                    gazete, bo moglam latwiej po angielsku. dopiero jak zaczela sie wojna i nie
                                    chcialam czekac do nastepnego dnia na przedruki, to zaczelam czytac. ale wiesz,
                                    pisalam juz, ze jak powiedzial kishon israel to jedyny kraj, gdzie matki ucza
                                    sie jezyka ojczystego od dzieci...
                                    • Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 13:57
                                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                      > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                      >
                                      > > Ok
                                      > >
                                      > > Wpierw odpowiedz:
                                      > >
                                      > > Po rosyjsku' to jest "krzeslami".
                                      > >
                                      > > Mowisz ze zaczelas "gadac" po hebrajsku po trzech miesiacach, ile zajelo c
                                      > i
                                      > > nauczenie sie czytania 'robaczkow" a ile pisania robaczkami?
                                      > >
                                      > > PS
                                      > > Danale nie musisz zawsze podchodzic do mojego pytania jak do prowokacji. S
                                      > kad
                                      > > ja niby mam wiedziec po jakiemu sa wasze napisy na drogowskazach?
                                      >
                                      > nu, krzesla mi sie podobaja. jak przyjezdzasz jako emigrant (mozesz tez jako
                                      > turysta, jesli zostajesz dostatecznie dlugo......)idziesz na tzw, ulpan,
                                      czyli
                                      > szkola nauki hebrajskiego. najdluzej uczy sie tam 6 miesiecy. literek to
                                      > nauczylam sie szybko, ale mimo to mam problemy z pisaniem bez bledow, jako ze
                                      w
                                      >
                                      > hebrajskim masz np na h (lub ch) 3 robaczki (zawsze bylismy large)i na pare
                                      > innych liter tez tak. czytanie to juz insza inszosc, jako ze w hebrajskim nie
                                      > pisze sie a e o u i i tez nie zawsze, tak ze dopoki nie znasz wszystkich
                                      slow,
                                      >
                                      > to trudno ci czytac. a tak biegle, nu, to zajelo mi 15 lat zeby zaczac czytac
                                      > gazete, bo moglam latwiej po angielsku. dopiero jak zaczela sie wojna i nie
                                      > chcialam czekac do nastepnego dnia na przedruki, to zaczelam czytac. ale
                                      wiesz,
                                      >
                                      > pisalam juz, ze jak powiedzial kishon israel to jedyny kraj, gdzie matki ucza
                                      > sie jezyka ojczystego od dzieci...


                                      No to przypieczetowalas moja decyzje. Kiedys chcialem uczyc sie czytanego
                                      hebrajskiego, ale jezeli tobie ze znajomoscia tylu jezykow zajelo to tyle lat
                                      to ja sie nie pisze.

                                      Jeszcze jedno pytanie.

                                      Czy "robaczkowy " hebrajski ma cos wspolnego z "robaczkowym " arabskim?
                                      • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 14:04
                                        Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                        > No to przypieczetowalas moja decyzje. Kiedys chcialem uczyc sie czytanego
                                        > hebrajskiego, ale jezeli tobie ze znajomoscia tylu jezykow zajelo to tyle lat
                                        > to ja sie nie pisze.
                                        >
                                        > Jeszcze jedno pytanie.
                                        >
                                        > Czy "robaczkowy " hebrajski ma cos wspolnego z "robaczkowym " arabskim?

                                        nu, nie nie ma, a po co ci hebrajski? herzla mozesz tez po angielsku... :)
                                        lepiej ucz sie chinskiego, wiesz, tak na wszelki wypadek, bo....
                                        • Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 14:21
                                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                          > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                          >
                                          > > No to przypieczetowalas moja decyzje. Kiedys chcialem uczyc sie czytanego
                                          > > hebrajskiego, ale jezeli tobie ze znajomoscia tylu jezykow zajelo to tyle
                                          > lat
                                          > > to ja sie nie pisze.
                                          > >
                                          > > Jeszcze jedno pytanie.
                                          > >
                                          > > Czy "robaczkowy " hebrajski ma cos wspolnego z "robaczkowym " arabskim?
                                          >
                                          > nu, nie nie ma, a po co ci hebrajski? herzla mozesz tez po angielsku... :)
                                          > lepiej ucz sie chinskiego, wiesz, tak na wszelki wypadek, bo....


                                          Nie Danale, ja pewnie bede musial uczyc sie "robaczkowego" arabskiego.

                                          Sytuacja na dzisiaj wyglada tak ze to anglosaska "trojka" (USA, GB, Australia)
                                          chce wojny z Irakiem. W ciagu 3 miesiecy spodziewane jest milion uchodzcow,
                                          ktorymi ktos bedzie musial sie zajac. Znajac stosunki rodzinne u anglosasow nie
                                          mam watpliwosci komu ta rola przypadnie. Wiec obserwoj wydawnictwa arabskie
                                          (slowniki itp) bo niedlugo znowu bede prosil o pomoc.
                                          • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 14:43
                                            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                            > Nie Danale, ja pewnie bede musial uczyc sie "robaczkowego" arabskiego.
                                            >
                                            > Sytuacja na dzisiaj wyglada tak ze to anglosaska "trojka" (USA, GB,
                                            Australia)
                                            > chce wojny z Irakiem. W ciagu 3 miesiecy spodziewane jest milion uchodzcow,
                                            > ktorymi ktos bedzie musial sie zajac. Znajac stosunki rodzinne u anglosasow
                                            nie
                                            >
                                            > mam watpliwosci komu ta rola przypadnie. Wiec obserwoj wydawnictwa arabskie
                                            > (slowniki itp) bo niedlugo znowu bede prosil o pomoc.

                                            nu, chcesz mi powiedziec, ze w australii nie ma slownikow arabsko-angielskich?
                                            ale cos mi tu nie bardzo to wszystko, ty myslisz, ze milion irakczykow najedzie
                                            australie? czy tez milion arabow palestynskich ze strachu przed nami? a jak
                                            australia nie chciala przyjac paruset uciekinierow "lodziowych", to przyjmie
                                            milion arabow? czy tez tomek44 przekonal cie, ze jest duzo miejsca w australii?
                                            a tak juz na koncu, to myslisz ze arabski latwiejszy niz hebrajski? to sie
                                            mylisz, ale rozumiem ze miliona israelczykow to nie zobaczysz w ciagu 3
                                            miesiecy... a, jeszcze cos, a dlaczego akurat ty masz sie nimi zajmowac? nie,
                                            ze mam cos do tego, ale interesuje mnie, czy to w zwiazku z praca, czy
                                            milosierdzie, czy ochota na ta zone arabke..... nu, niech bedzie przyjaciolka,
                                            jak ty anty-zeniaczki....
                                            • Gość: zbalansowant Re: do zbalansowanego IP: 61.68.207.* 12.03.03, 15:20
                                              >
                                              > nu, chcesz mi powiedziec, ze w australii nie ma slownikow arabsko-angielskich?
                                              > ale cos mi tu nie bardzo to wszystko, ty myslisz, ze milion irakczykow
                                              najedzie
                                              >
                                              > australie? czy tez milion arabow palestynskich ze strachu przed nami? a jak
                                              > australia nie chciala przyjac paruset uciekinierow "lodziowych", to przyjmie
                                              > milion arabow? czy tez tomek44 przekonal cie, ze jest duzo miejsca w
                                              australii?
                                              > a tak juz na koncu, to myslisz ze arabski latwiejszy niz hebrajski? to sie
                                              > mylisz, ale rozumiem ze miliona israelczykow to nie zobaczysz w ciagu 3
                                              > miesiecy... a, jeszcze cos, a dlaczego akurat ty masz sie nimi zajmowac? nie,
                                              > ze mam cos do tego, ale interesuje mnie, czy to w zwiazku z praca, czy
                                              > milosierdzie, czy ochota na ta zone arabke..... nu, niech bedzie
                                              przyjaciolka,
                                              > jak ty anty-zeniaczki....

                                              Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robisz sobie
                                              szopke z pogrzebu".

                                              Slowniki sa.
                                              Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejscie do
                                              uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie iz jezeli
                                              cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie jest to
                                              kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play.
                                              Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow to
                                              Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda
                                              mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie winy zmusi
                                              ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" arabski moze
                                              byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski.
                                              Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie nauczyc
                                              po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim dachem.
                                              • Gość: Bnadem Re: do zbalansowanego IP: *.krakow.pl 12.03.03, 18:21
                                                Sporo rzeczy do nauki arabskiego wyszło też po polsku, jeśki na coś ci się
                                                przydadzą. Wydają je głównie warszawscy orientaliści. Szukaj w wydawnictwie
                                                Dialog. Naszych, krakowskich podręczników nie pozwala mi zachwalać poczucie
                                                realizmu. Natomiast słowniki arabsko-polskie to na razie niewypały. Najlepiej
                                                korzystać z przetłumaczonego przez Amerykanow słownika Hansa Wehra (Librairie
                                                du Liban)
                                                • Gość: zbalansowany Re: do Bnadern IP: 61.68.133.* 12.03.03, 22:02
                                                  Dziekuje, zapamietam
                                              • Gość: dana33 Re: do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 22:13
                                                Gość portalu: zbalansowant napisał(a):

                                                > Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robisz sobie
                                                > szopke z pogrzebu".
                                                >
                                                > Slowniki sa.
                                                > Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejscie do
                                                > uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie iz jezeli
                                                > cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie jest to
                                                > kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play.
                                                > Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow to
                                                > Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda
                                                > mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie winy
                                                zmusi
                                                > ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" arabski
                                                moze
                                                > byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski.
                                                > Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie nauczyc
                                                > po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim dachem.

                                                nu, ja nie robie zadnej szopki, bylam zdziwiona, ze mam uwazac tu na arabskie
                                                slowniki... nu z ta anglosaska pienka cecha, to a zochn wej, jak sie mowi
                                                ladnie po zydowsku, cos to tak ladnie nie jest ani u waszej krolowej i
                                                australia to tez nie tak bardzo lubi "innych", z tego co ja wiem.... biala rasa
                                                jest ueber alles i w australii tez... nu, ty tu mi nie mow moj drogi i o innym
                                                stosunku do uchodzcow w israelu niz w australii, bo wy jednak tych "lodziakow"
                                                to zapchneliscie ladnie w obozy (hm,) a my to wietnamskich "lodziakow" jak ta
                                                lala, dostali wszystko jak nowi zydowscy emigranci, wizy, potem paszporty,
                                                pracuja, nawet ich do tych slynnych, nieistniejacych obozow koncentracyjnych
                                                nie wsadzilismy, a oni pootwierali bardzo dobre restauracje z wietnamosko-
                                                chinsko-tajlandzkim jedzonkiem.... a dlaczego wlasciwie musialaby nauczyc sie
                                                po polsku? a po angielsku to nie idzie?
                                                • Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 13.03.03, 05:09
                                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                                  > Gość portalu: zbalansowant napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robisz so
                                                  > bie
                                                  > > szopke z pogrzebu".
                                                  > >
                                                  > > Slowniki sa.
                                                  > > Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejscie do
                                                  > > uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie iz jez
                                                  > eli
                                                  > > cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie jest t
                                                  > o
                                                  > > kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play.
                                                  > > Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow to
                                                  > > Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda
                                                  > > mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie winy
                                                  > zmusi
                                                  > > ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" arabski
                                                  > moze
                                                  > > byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski.
                                                  > > Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie nauc
                                                  > zyc
                                                  > > po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim dachem
                                                  > .
                                                  >
                                                  > nu, ja nie robie zadnej szopki, bylam zdziwiona, ze mam uwazac tu na arabskie
                                                  > slowniki... nu z ta anglosaska pienka cecha, to a zochn wej, jak sie mowi
                                                  > ladnie po zydowsku, cos to tak ladnie nie jest ani u waszej krolowej i
                                                  > australia to tez nie tak bardzo lubi "innych", z tego co ja wiem.... biala
                                                  rasa
                                                  >
                                                  > jest ueber alles i w australii tez... nu, ty tu mi nie mow moj drogi i o
                                                  innym
                                                  > stosunku do uchodzcow w israelu niz w australii, bo wy jednak
                                                  tych "lodziakow"
                                                  > to zapchneliscie ladnie w obozy (hm,) a my to wietnamskich "lodziakow" jak ta
                                                  > lala, dostali wszystko jak nowi zydowscy emigranci, wizy, potem paszporty,
                                                  > pracuja, nawet ich do tych slynnych, nieistniejacych obozow koncentracyjnych
                                                  > nie wsadzilismy, a oni pootwierali bardzo dobre restauracje z wietnamosko-
                                                  > chinsko-tajlandzkim jedzonkiem.... a dlaczego wlasciwie musialaby nauczyc
                                                  sie
                                                  > po polsku? a po angielsku to nie idzie?

                                                  W sprawach mesko damskich jestem "meska szowinistyczna swinia" do czego
                                                  przyznaje sie bez bicia.
                                                  Wiec ta bidula musialaby nauczyc sie polskiego - BO JA TAK CHCE!!!!!
                                                  • Gość: dana33 do zabalsamowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 13.03.03, 23:34
                                                    Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: zbalansowant napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robi
                                                    > sz so
                                                    > > bie
                                                    > > > szopke z pogrzebu".
                                                    > > >
                                                    > > > Slowniki sa.
                                                    > > > Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejsci
                                                    > e do
                                                    > > > uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie i
                                                    > z jez
                                                    > > eli
                                                    > > > cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie j
                                                    > est t
                                                    > > o
                                                    > > > kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play.
                                                    > > > Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow t
                                                    > o
                                                    > > > Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda
                                                    > > > mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie w
                                                    > iny
                                                    > > zmusi
                                                    > > > ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" ara
                                                    > bski
                                                    > > moze
                                                    > > > byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski.
                                                    > > > Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie
                                                    > nauc
                                                    > > zyc
                                                    > > > po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim d
                                                    > achem
                                                    > > .
                                                    > >
                                                    > > nu, ja nie robie zadnej szopki, bylam zdziwiona, ze mam uwazac tu na arabs
                                                    > kie
                                                    > > slowniki... nu z ta anglosaska pienka cecha, to a zochn wej, jak sie mowi
                                                    >
                                                    > > ladnie po zydowsku, cos to tak ladnie nie jest ani u waszej krolowej i
                                                    > > australia to tez nie tak bardzo lubi "innych", z tego co ja wiem.... biala
                                                    >
                                                    > rasa
                                                    > >
                                                    > > jest ueber alles i w australii tez... nu, ty tu mi nie mow moj drogi i o
                                                    > innym
                                                    > > stosunku do uchodzcow w israelu niz w australii, bo wy jednak
                                                    > tych "lodziakow"
                                                    > > to zapchneliscie ladnie w obozy (hm,) a my to wietnamskich "lodziakow" jak
                                                    > ta
                                                    > > lala, dostali wszystko jak nowi zydowscy emigranci, wizy, potem paszporty,
                                                    >
                                                    > > pracuja, nawet ich do tych slynnych, nieistniejacych obozow koncentracyjny
                                                    > ch
                                                    > > nie wsadzilismy, a oni pootwierali bardzo dobre restauracje z wietnamosko-
                                                    > > chinsko-tajlandzkim jedzonkiem.... a dlaczego wlasciwie musialaby nauczyc
                                                    >
                                                    > sie
                                                    > > po polsku? a po angielsku to nie idzie?
                                                    >
                                                    > W sprawach mesko damskich jestem "meska szowinistyczna swinia" do czego
                                                    > przyznaje sie bez bicia.
                                                    > Wiec ta bidula musialaby nauczyc sie polskiego - BO JA TAK CHCE!!!!!

                                                    nu, jak sie tak "wpychasz" do srodka, to ledwo cie mozna znalezc....
                                                    ojwej, ty lepiej szukaj filipinki, a jeszcze lepiej gejszy.... i nie ucz jej po
                                                    polsku, tylko na znaki reczne!!!!
                                • kapral.pdch Re: Do Dany 12.03.03, 15:43
                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                  > umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku,
                                  > francusku, angielsku i hebrajsku.

                                  > klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku
                                  > wprawdzie nie
                                  > gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :)

                                  A jidisz?

                                  Co znasz bardziej idiomatycznie, polski czy jidisz?

                                  --

                                  =kapral=
                                  • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:12
                                    kapral.pdch napisał:

                                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                                    >
                                    > > umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku,
                                    > > francusku, angielsku i hebrajsku.
                                    >
                                    > > klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku
                                    > > wprawdzie nie
                                    > > gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :)
                                    >
                                    > A jidisz?
                                    >
                                    > Co znasz bardziej idiomatycznie, polski czy jidisz?
                                    >
                                    > --
                                    >
                                    > =kapral=

                                    nu, jidisz to ja wogole nie znam, pare slow takich do codziennego uzywania, jak
                                    nu, gur nischt itd. ale poniewaz znam niemiecki, to jak ktos mowi do
                                    mnie "szprichste jiddish" to wiem o co chodzi.... a jak mu odpowiadam "spreche
                                    deutsch", nu, to on mnie tez rozumie....
                              • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 11:53
                                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                >
                                > Dana;
                                >
                                >
                                > Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc):
                                >
                                > Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"?
                                >
                                > Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob?
                                >
                                > Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc?

                                nu, zapomnialam o publikacjach: gazety codzienne wychodza w 18 jezykach,
                                wszelkie inne publikacje hebrajski i angielski, no i tlumaczenia ich na kazdy
                                jezyk jaki chcesz, tzn. swahili nie widzialam, ale....
                                • Gość: oko Re: Do Dany IP: *.skane.se 12.03.03, 12:06
                                  droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystkie w
                                  mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w
                                  mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego
                                  filosemityzmu.
                                  • Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 13:18
                                    Gość portalu: oko napisał(a):

                                    > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystkie w
                                    > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w
                                    > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego
                                    > filosemityzmu.

                                    Danale przetlumacz ten post "Podbitego".

                                    Tylko nie robaczkami!!
                                    • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 13:38
                                      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                      > Gość portalu: oko napisał(a):
                                      >
                                      > > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystki
                                      > e w
                                      > > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w
                                      > > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego
                                      > > filosemityzmu.
                                      >
                                      > Danale przetlumacz ten post "Podbitego".
                                      >
                                      > Tylko nie robaczkami!!

                                      nu, to po zydowsku, ale ja znam tylko pare slow....
                                      • Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 16:31
                                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                        > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                        >
                                        > > Gość portalu: oko napisał(a):
                                        > >
                                        > > > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wsz
                                        > ystki
                                        > > e w
                                        > > > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widziale
                                        > m w
                                        > > > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu teg
                                        > o
                                        > > > filosemityzmu.
                                        > >
                                        > > Danale przetlumacz ten post "Podbitego".
                                        > >
                                        > > Tylko nie robaczkami!!
                                        >
                                        > nu, to po zydowsku, ale ja znam tylko pare slow....


                                        Oj Danale!

                                        Mysle ze ty bardziej nie chcesz niz nie mozesz!
                                  • kapral.pdch Spółdzielnia "Oko/Ucho" czuwa 12.03.03, 16:18
                                    Gość portalu: oko napisał(a):

                                    > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystkie w
                                    > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w
                                    > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego
                                    > filosemityzmu.


                                    Żeby gadać z kimś, z kim chcę gadać, nie muszę deklarować ani anty- ani filo-semityzmu.

                                    Rozumiem, że to trochę utrudnia robotę takiemu węszycielowi jak ty (celowo napisałem słowo "ty" małą literą, to żeby było jasne).

                                    Herzl. Interesujący gość. Stuprocentowy produkt swojej epoki. Wdzięczny obiekt studiów. A twoją (znów celowo małe t) opinię, co do moich motywów poszukiwania wiedzy o nim i jego następcach, mam w głebokim poważaniu. Chwacit?

                                    Uwagi o mendeweszkach zostaw sobie na przyszłość do rozmów w wąskim kręgu przyjaciół. Ja do nich z pewnością nie należę.


                                    Żydowski baran

                                    =kapral=
                                    • kapral.pdch Żydowski baran 12.03.03, 16:55
                                      kapral.pdch napisał:

                                      > Gość portalu: oko napisał(a):
                                      >
                                      > > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystki
                                      > e w
                                      > > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w
                                      > > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego
                                      > > filosemityzmu.
                                      >
                                      >
                                      > Żeby gadać z kimś, z kim chcę gadać, nie muszę deklarować ani anty- ani filo-se
                                      > mityzmu.
                                      >
                                      > Rozumiem, że to trochę utrudnia robotę takiemu węszycielowi jak ty (celowo napi
                                      > sałem słowo "ty" małą literą, to żeby było jasne).
                                      >
                                      > Herzl. Interesujący gość. Stuprocentowy produkt swojej epoki. Wdzięczny obiekt
                                      > studiów. A twoją (znów celowo małe t) opinię, co do moich motywów poszukiwania
                                      > wiedzy o nim i jego następcach, mam w głebokim poważaniu. Chwacit?
                                      >
                                      > Uwagi o mendeweszkach zostaw sobie na przyszłość do rozmów w wąskim kręgu przyj
                                      > aciół. Ja do nich z pewnością nie należę.
                                      >
                                      >
                                      > Żydowski baran
                                      >
                                      > =kapral=

                                      =================================================

                                      do kaprala
                                      Autor: Gość: dana33 IP: *.adsl.netvision.net.il
                                      Data: 12-03-2003 10:18


                                      rewelacyjny napisała:

                                      > kapral.pdch napisał:
                                      >
                                      > > Rewelacyjny:
                                      > >
                                      > > Nie widzisz kolego, że Twój wątek wyczerpał już swoją wstępną energię?
                                      >
                                      > Zobacz zydowski baranie kto zalozyl ten watek. To nie jest moj watek.

                                      nu, kapralu, od dzisiaj jestes zydem, mam nadzieje ze przyjales to jako
                                      komplement... :)

                                      ==================================

                                      Ty myslisz Dana, że to pierwszy raz?

                                      Byłem mianowany juz dobre parę razy, z pewnością rzadziej otrzymywałem miano anty-semity. Nawet nie wiem, czy mam się z tego cieszyć, czy śmiać.

                                      Raz podsłuchałem rozmowę w kolejce, kiedy jakieś kobieciny ustanawiały żydowskość mojej rodziny. Jedna z nich powątpiewała: "Ale, pani, oni mają takie jasne włosy blond i niebieskie oczy...?" Druga: "A to pani nie wiesz, jak oni umią się maskować?". Miałem wtedy 11-12 lat, kolejka była po mięso, w końskiej jatce.

                                      Innym razem pewien wysoko uczony profesor na prestiżowym sympozjum skwitował w przerwie obrad fakt, że jako jedyny potrafiłem rozsądnie przedstawić jakąś zawiłą kwestię (juz nie pamietam jaką, nie ważne): "Ach, no tak, przecież pan ... eee.. handlowego wyznania, nieprawdaż?". I odwrócił się, zadowolony, na pięcie. A ja przez przynajmniej kilka jeszcze godzin nie wiedziałem, o co mu chodziło. I ta umysłowa powolność całkowicie mnie z przynależności do "wyznania handlowego" dyskwalifikowała. Ale potem ten uczony gość nie rozumiał dlaczego go przy różnych okazjach systematycznie ignorowałem.

                                      My ludzie z Kresów jesteśmy zaciekli. I pamiętliwi. A już szczególnie nie znosimy samozwańczych sędziów, takich różnych oceniaczy czystości.

                                      W te czy w tamte strone.

                                      Dla nas wsio ryba.


                                      Pozdrawia żydowski baran,

                                      chrześcijańsko-lewicowy =kapral=,

                                      ongiś członek prawicowej ekstremy.
                                    • Gość: oko do zupaka IP: *.skane.se 12.03.03, 18:12
                                      nie wiedzialem, ze az tak mocno walnalem w stol!! podskoczyles z takiej
                                      odleglosci, a ja nie do ciebie pilem.
                                      rzeczywiscie JUZ nie musisz deklarowac ani filo-ani anty, bo ty jestes
                                      zadeklarowanym od dawna.
                                      wiadomo, ze nie mozesz tej duzej litery wobec zyda - tylko mi sie tutaj Dana
                                      nie podpieraj - przed wojna twoja partia sloganik miala: precz z zydami,
                                      zydoweczki z nami!
                                      a ten baran zydowski to niby ty? ty sie nawet na koguta ojf kiepure nie
                                      nadajesz!
                                      • kapral.pdch Re: do pętaka - węszyciela 12.03.03, 21:51
                                        Gość portalu: oko napisał(a):

                                        > nie wiedzialem, ze az tak mocno walnalem w stol!! podskoczyles z takiej
                                        > odleglosci, a ja nie do ciebie pilem.
                                        > rzeczywiscie JUZ nie musisz deklarowac ani filo-ani anty, bo ty jestes
                                        > zadeklarowanym od dawna.
                                        > wiadomo, ze nie mozesz tej duzej litery wobec zyda - tylko mi sie tutaj Dana
                                        > nie podpieraj - przed wojna twoja partia sloganik miala: precz z zydami,
                                        > zydoweczki z nami!
                                        > a ten baran zydowski to niby ty? ty sie nawet na koguta ojf kiepure nie
                                        > nadajesz!

                                        Możesz sobie pić, ciemniaku, co chcesz, do kogo chcesz i ile zechcesz, abyś tylko innych w swoje pijane majaki nie wciągał. Już ci powiedziałem: do twoich przyjaciół się nie zaliczam, interesujesz mnie tylko o tyle o ile (tzn. tyle co nic), więc sobie daruj dalsze uwagi. I oszczędzaj stół - w końcu na czym będziesz pisał donosy? Nożyce do wycinania literek na donosy też mogą się stępić od tego podskakiwania, nawet się zgubić. W wykonawstwie profesji węszyciela jesteś raczej do dupy: identification kit masz mocno przestarzały. Mam ci podesłać troche grosza na nowy, pętaku?

                                        A Daną gęby sobie nie wycieraj, kudy ci do niej.


                                        --

                                        =kapral=
                                        • wtracalski Do Dany 12.03.03, 22:27

                                          Oj Dana, Dana, Dana
                                          Mam dzis niesmak od rana
                                          Zle potrawy na watku
                                          Siedza mi na zoladku
                                          Moze to przejdzie do rana...?
                                          • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:15
                                            wtracalski napisał:

                                            >
                                            > Oj Dana, Dana, Dana
                                            > Mam dzis niesmak od rana
                                            > Zle potrawy na watku
                                            > Siedza mi na zoladku
                                            > Moze to przejdzie do rana...?

                                            nu, o tej porze, to juz mi zadne wierszyki nie wyjda....
                                            masz racje, duzo niedobrego, awal mi matai marimim et ha yadayim?
    • Gość: Fredzio54 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.de.ibm.com 12.03.03, 11:55
      Garesz otam znaczy wypedzic Arabstwo z Izraela do Sinaiu ( 60000 kkm ) I pusty
    • Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.107.144.Dial1.Boston1.Level3.net 12.03.03, 12:40
      Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz
      boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie
      boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego
      boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne....

      A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska zagadka

      "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie
      czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso??

      Icek dlugo mysli...nie wie....

      Nu to je bociek,meszuge!!!!!!
      • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 12:47
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz
        > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie
        > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego
        > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne....
        >
        > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska zagadka
        >
        > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie
        > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso??
        >
        > Icek dlugo mysli...nie wie....
        >
        > Nu to je bociek,meszuge!!!!!!

        nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po drugie, to o ktorym
        sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z prawej?
        • Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.107.144.Dial1.Boston1.Level3.net 12.03.03, 12:58
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz
          > > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie
          > > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego
          > > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne....
          > >
          > > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska
          zagadka
          > >
          > > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie
          > > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso??
          > >
          > > Icek dlugo mysli...nie wie....
          > >
          > > Nu to je bociek,meszuge!!!!!!
          >
          > nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po
          drugie, to o ktorym
          > sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z prawej?



          Chyba pisalas,ze mieszkasz w Izraelu....
          • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 13:20
            Gość portalu: U napisał(a):

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: U napisał(a):
            > >
            > > > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz
            > > > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie
            > > > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego
            > > > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne....
            > > >
            > > > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska
            > zagadka
            > > >
            > > > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie
            > > > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso??
            > > >
            > > > Icek dlugo mysli...nie wie....
            > > >
            > > > Nu to je bociek,meszuge!!!!!!
            > >
            > > nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po
            > drugie, to o ktorym
            > > sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z prawej?
            >
            >
            >
            > Chyba pisalas,ze mieszkasz w Izraelu....

            nu, je t'ai pardon, ale co to ma za zwiazek z sasiadami? w israelu mamy tez
            sasiadow....
            • Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.30.190.103.Dial.Boston1.Level3.net 12.03.03, 21:49
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: U napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: U napisał(a):
              > > >
              > > > > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz
              > > > > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie
              > > > > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego
              > > > > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne....
              > > > >
              > > > > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska
              > > zagadka
              > > > >
              > > > > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie
              > > > > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso??
              > > > >
              > > > > Icek dlugo mysli...nie wie....
              > > > >
              > > > > Nu to je bociek,meszuge!!!!!!
              > > >
              > > > nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po
              > > drugie, to o ktorym
              > > > sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z
              prawej?
              > >
              > >
              > >
              > > Chyba pisalas,ze mieszkasz w Izraelu....
              >
              > nu, je t'ai pardon, ale co to ma za zwiazek z
              sasiadami? w israelu mamy tez
              > sasiadow....


              Dana,chodzi o to,ze boczek,to tref i jak Ty ten bociek
              smazysz,to ten bociek wydziela aromaty,tez tref.I jak te
              Twoje sasiady z lewa i prawa,z przodu i z tylu te aromaty
              zassaja,to padna,jak muchy.Jak od broni masowego
              razenia.Obawiajac sie,ze fajna osoba,jak TY mozesz stac
              sie celem snajpera wyrazilem obawy.

              Zeby tylko tego Saddam nie przeczytal,bo lobuz moze na
              waszej granicy rozpalic ogniska,powiesic nad nimi polcie
              sloniny i przy sprzyjajacy kierunku wiatru polozyc caly
              Izrael pokotem.Palestynczycy zostana,bo u nich nima prawa
              koszer.

              Uwazaj na siebie.....
              • Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 22:25
                Gość portalu: U napisał(a):

                > Dana,chodzi o to,ze boczek,to tref i jak Ty ten bociek
                > smazysz,to ten bociek wydziela aromaty,tez tref.I jak te
                > Twoje sasiady z lewa i prawa,z przodu i z tylu te aromaty
                > zassaja,to padna,jak muchy.Jak od broni masowego
                > razenia.Obawiajac sie,ze fajna osoba,jak TY mozesz stac
                > sie celem snajpera wyrazilem obawy.
                >
                > Zeby tylko tego Saddam nie przeczytal,bo lobuz moze na
                > waszej granicy rozpalic ogniska,powiesic nad nimi polcie
                > sloniny i przy sprzyjajacy kierunku wiatru polozyc caly
                > Izrael pokotem.Palestynczycy zostana,bo u nich nima prawa
                > koszer.
                >
                > Uwazaj na siebie.....

                nu, u, ty w swiatlym bostonie, a nie masz pojecia co u sie u nas dzieje...
                anarchia kompletna, i my zydzi (ale tylko kto chce i lubi) zasuwamy boczek i
                szyneczke, a ci sasiedzi moi z lewa (dlatego sie pytalam) to nie maja wprawdzie
                koszer, ale maja jakies innne slowko na to, tez nie wolno, im nawet winka niby
                nie wolno, nu, ty tu przyjedz i ty sobie poogladaj.... ale ty sie zdziwisz...
                u nas nawet sa kibuce co ladnie swinki tucza.... a ci z prawa, to nie, onie
                obchodza sie bez szyneczki, ale tez mi za duzo nie wachaja w okno kuchenne...
                • wtracalski do Dany 12.03.03, 22:28

                  Oj Dana, Dana, Dana
                  Mam dzis niesmak od rana
                  Zle potrawy na watku
                  Siedza mi na zoladku
                  Moze to przejdzie do rana...?
                  • Gość: dana33 Re: do Dany IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:24
                    wtracalski napisał:

                    >
                    > Oj Dana, Dana, Dana
                    > Mam dzis niesmak od rana
                    > Zle potrawy na watku
                    > Siedza mi na zoladku
                    > Moze to przejdzie do rana...?

                    נו, אני לא מוכנה לתת להם את המילה האחרונה
                • Gość: Jerzowa do dany IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 12.03.03, 23:04
                  To slowko co Ci go brak ,ketzale, to halal. Oni jak swinie zobacza to od razu
                  w nogi, a jak ktos im zachrzaka jak swinia, no to lepiej zmykac i nie
                  dowiedziec sie co oni zrobia. A broch mit die ganze majze fun sojnes, a rich
                  ojf sain taten herajn - umajn!
                  • Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: 61.68.133.* 12.03.03, 23:26
                    No nieeee moje panie!!!
                    Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezboznych
                    jezykach!!
                    To nieelegancko.
                    • Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:40
                      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                      > No nieeee moje panie!!!
                      > Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezboznych
                      > jezykach!!
                      > To nieelegancko.

                      nu, balansiczku, co znaczy bezbozny! swiety jezyk bibli!!!
                      • Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: *.mel.dialup.connect.net.au 13.03.03, 02:25
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                        >
                        > > No nieeee moje panie!!!
                        > > Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezboznych
                        > > jezykach!!
                        > > To nieelegancko.
                        >
                        > nu, balansiczku, co znaczy bezbozny! swiety jezyk bibli!!!

                        Szkoda tylko ze ja nie swiety i nic nie rozumiem
                        • kapral.pdch Re: do drogich pan 13.03.03, 02:31
                          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                          > >
                          > > > No nieeee moje panie!!!
                          > > > Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezbozny
                          > ch
                          > > > jezykach!!
                          > > > To nieelegancko.
                          > >
                          > > nu, balansiczku, co znaczy bezbozny! swiety jezyk bibli!!!
                          >
                          > Szkoda tylko ze ja nie swiety i nic nie rozumiem

                          I tak masz dobrze, bo ja nie tylko, ze nie rozumiem, to jeszcze odnoszę wrażenie, że z chwilą kiedy stałem się żydowskim baranem, straciłem poważanie u Dany; ona jednak chyba naprawdę bardziej woli od baraniny (zwłaszcza takiej podstarzało-żylastej) dobrą wieprzowinkę.

                          Pojutrze zabieram się do czytania traktatu o transferze. Będę sie w miarę lektury dzielił uwagami.

                          Pozdrawiam,
                          • wtracalski do drogich pan i panow 13.03.03, 09:58

                            A jezyk polski to znacie?

                            "Deszczyk pada na nieboszczyka"
                            To bardzo dziwna polonistyka
                            Bo wedlug mnie
                            Jest mniej zle
                            "Nieboszczyk pada na deszczyka"

                            ku pamieci M.K., Zyda, polskiego zolnierza w RAF (II w.s.)
                          • Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.netvision.net.il 13.03.03, 11:02
                            kapral.pdch napisał:

                            > I tak masz dobrze, bo ja nie tylko, ze nie rozumiem, to jeszcze odnoszę
                            wrażeni
                            > e, że z chwilą kiedy stałem się żydowskim baranem, straciłem poważanie u
                            Dany;
                            > ona jednak chyba naprawdę bardziej woli od baraniny (zwłaszcza takiej
                            podstarza
                            > ło-żylastej) dobrą wieprzowinkę.
                            >
                            > Pojutrze zabieram się do czytania traktatu o transferze. Będę sie w miarę
                            lektu
                            > ry dzielił uwagami.
                            >
                            > Pozdrawiam,

                            nu, co cos nagle, kapralu, wystarczy tylko dostatecznie dlugo podusic na malym
                            ogniu i z zylasto-podstarzalej bedzie mieciutkie miesko.....
                            • Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: *.bur.dialup.connect.net.au 13.03.03, 12:18
                              Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku?

                              Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne.
                              • Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.actcom.co.il 13.03.03, 19:39
                                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                > Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku?
                                >
                                > Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne.

                                nu, wcale nie byloby tak zle.....
                                • Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: 61.68.206.* 13.03.03, 20:03
                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                  > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                  >
                                  > > Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku?
                                  > >
                                  > > Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne.
                                  >
                                  > nu, wcale nie byloby tak zle.....


                                  Nie zgadzam sie.
                                  W koncu jest to niezwykle forum z tego powodu ze nikt specjalnie nie bluzga,
                                  chociaz ja czuje sie lekko gnebiony przez jakis doskokiewiczow.
                                  • Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.actcom.co.il 13.03.03, 23:38
                                    Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku?
                                    > > >
                                    > > > Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne.
                                    > >
                                    > > nu, wcale nie byloby tak zle.....
                                    >
                                    >
                                    > Nie zgadzam sie.
                                    > W koncu jest to niezwykle forum z tego powodu ze nikt specjalnie nie bluzga,
                                    > chociaz ja czuje sie lekko gnebiony przez jakis doskokiewiczow.

                                    nu :), jak moj tate mawial (dlaczego nam tyle powiedzonek po rodzicach
                                    pozostaje?): nie przesadzajmy, powiedzial ogrodnik...
                                    • Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: 61.68.210.* 14.03.03, 02:36
                                      No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracalskiego
                                      ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet nie mial
                                      na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture".
                                      • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.netvision.net.il 14.03.03, 07:47
                                        Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                        > No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracalskiego
                                        > ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet nie mial
                                        > na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture".

                                        nu, patrze sie na ich posty i widze, ze na kazdym watku stoja twardo przy swoim
                                        zdaniu, a ty natomiast kameleon: gdzie ja to jestes uprzejmy pan, lewicowy bo
                                        lewicowy, ale mozna gadac jak sie tu i tam przymknie oko. tam gdzie zaczynaja
                                        oskarzac i rzucac klamstwa o israelu, stoisz twardo z linkami lewicowo-arabsko-
                                        neonazistowskimi zeby ich poprzec..... nie mysl ze nie widze, kopytka hin
                                        kopytka her....
                                        • Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 14.03.03, 07:57
                                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                          > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                          >
                                          > > No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracalskieg
                                          > o
                                          > > ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet nie m
                                          > ial
                                          > > na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture".
                                          >
                                          > nu, patrze sie na ich posty i widze, ze na kazdym watku stoja twardo przy
                                          swoim
                                          >
                                          > zdaniu, a ty natomiast kameleon: gdzie ja to jestes uprzejmy pan, lewicowy bo
                                          > lewicowy, ale mozna gadac jak sie tu i tam przymknie oko. tam gdzie zaczynaja
                                          > oskarzac i rzucac klamstwa o israelu, stoisz twardo z linkami lewicowo-
                                          arabsko-
                                          > neonazistowskimi zeby ich poprzec..... nie mysl ze nie widze, kopytka hin
                                          > kopytka her....


                                          Ten cytat z Szarona to wiesz ze autentyk; niech chlopaki maja tez jakas zabawe,
                                          bo drepcza w kolko i nie ma czego czytac. Kopytka zostaw w spokoju, napisz co
                                          to jest czulent bo szukalem w duzym slowniku pol/eng i to haslo nawet nie
                                          wystepuje, pewnie znam potrawe ale pod inna nazwa.
                                          • Gość: dana33 Re: do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 14.03.03, 08:17
                                            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                                            > >
                                            > > > No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracal
                                            > skieg
                                            > > o
                                            > > > ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet
                                            > nie m
                                            > > ial
                                            > > > na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture".
                                            > >
                                            > > nu, patrze sie na ich posty i widze, ze na kazdym watku stoja twardo przy
                                            > swoim
                                            > >
                                            > > zdaniu, a ty natomiast kameleon: gdzie ja to jestes uprzejmy pan, lewicowy
                                            > bo
                                            > > lewicowy, ale mozna gadac jak sie tu i tam przymknie oko. tam gdzie zaczyn
                                            > aja
                                            > > oskarzac i rzucac klamstwa o israelu, stoisz twardo z linkami lewicowo-
                                            > arabsko-
                                            > > neonazistowskimi zeby ich poprzec..... nie mysl ze nie widze, kopytka hin
                                            > > kopytka her....
                                            >
                                            >
                                            > Ten cytat z Szarona to wiesz ze autentyk; niech chlopaki maja tez jakas
                                            zabawe,
                                            >
                                            > bo drepcza w kolko i nie ma czego czytac. Kopytka zostaw w spokoju, napisz co
                                            > to jest czulent bo szukalem w duzym slowniku pol/eng i to haslo nawet nie
                                            > wystepuje, pewnie znam potrawe ale pod inna nazwa.

                                            nu, nie wiem ze to autentyk, wiec daj link, bo chce wiedziec...
                                            czulent to sobotnie obiad zydowski, kiedy to nie wolno ci gotowac, wiec
                                            przygotowuje sie garnek z roznymi dobrosciami (mieso, kosci ze szpikiem, kasza
                                            perlowka, cebula,fasola, marchewka, kartofle, jajka surowe i kiszke, przyprawy,
                                            oczywiscie czosnek, zalewa sie woda) i do pieca od piatku doo soboty w
                                            poludnie. ci bardzo religijni nie uzywaja pieca, tylko specjalna plyte
                                            szabasowa. dawaj ten link, bo mnie rozczarujesz....
                                            • Gość: oko dana IP: *.skane.se 14.03.03, 09:57
                                              dana kochana, on nie wie co to czulent, ten spec-nos (cos tak jak spec-naz ale
                                              na nosy). jak nie wiesz co to spec-naz zapytaj morderce dzieci i kobiet to Ci
                                              powie!
                                              • Gość: Fredzio54 Re: dana IP: *.de.ibm.com 14.03.03, 10:04
                                                Gość portalu: oko napisał(a):

                                                > dana kochana, on nie wie co to czulent, ten spec-nos (cos tak jak spec-naz
                                                ale
                                                > na nosy). jak nie wiesz co to spec-naz zapytaj morderce dzieci i kobiet to Ci
                                                > powie!
                                                Polaczku co robisz u Szwedow ? dlaczego nie wracasz aby Polske budowac,
                                                dlaczego mam lamac Obcasy na Polskie chodniki ?
                                                Dlaczego twoje Araby zawsze Nas Morduja ? od kiedy zyje w Izraelu ?
                                                Dlaczego jakis Polak Zamordowal Olafa Palme ?
                                                • Gość: P.Fotze Fredź 54 IP: 62.48.68.* 14.03.03, 10:12
                                                  Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):

                                                  > Gość portalu: oko napisał(a):
                                                  >
                                                  > > dana kochana, on nie wie co to czulent, ten spec-nos (cos tak jak spec-naz
                                                  >
                                                  > ale
                                                  > > na nosy). jak nie wiesz co to spec-naz zapytaj morderce dzieci i kobiet to
                                                  > Ci
                                                  > > powie!
                                                  > Polaczku co robisz u Szwedow ? dlaczego nie wracasz aby Polske budowac,
                                                  > dlaczego mam lamac Obcasy na Polskie chodniki ?
                                                  > Dlaczego twoje Araby zawsze Nas Morduja ? od kiedy zyje w Izraelu ?
                                                  > Dlaczego jakis Polak Zamordowal Olafa Palme ?


                                                  Dzieki Fredziu,

                                                  Wczoraj tu w Świdwinie też o mało nogi nie złamałem
                                                  na chodniku, taki cholera krzywy. A jakie dziury !

                                                  I to sie nazywa, że poniemiecki.

                                                  Niech tu przyjedzie takie oko jedno z drugim zezowate
                                                  i troche popracuje zamiast udawac w szwecji jakies
                                                  specnazy. No nie?

                                                  Jak tu przyjedziesz, to masz u mnie piwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka