Gość: P.Fotze IP: *.z108-105-66.customer.algx.net 09.03.03, 21:27 W jakim to języku? Kto to powiedział? Co to znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 22:30 Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > W jakim to języku? > > Kto to powiedział? > > Co to znaczy? nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powiedzial, ale wiem, co odpowiesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.Fotze Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: 200.4.142.* 09.03.03, 23:02 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > > > W jakim to języku? > > > > Kto to powiedział? > > > > Co to znaczy? > > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powiedzial, ale > wiem, co odpowiesz.... Aha. Dziękuję. Tak miałem odpowiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 23:15 Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > > > > > W jakim to języku? > > > > > > Kto to powiedział? > > > > > > Co to znaczy? > > > > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powiedzial, > ale > > wiem, co odpowiesz.... > > Aha. > > Dziękuję. > > > Tak miałem odpowiedzieć? nu, nie, i mile sie rozczarowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 09.03.03, 23:17 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > > > > > > > W jakim to języku? > > > > > > > > Kto to powiedział? > > > > > > > > Co to znaczy? > > > > > > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto powied > zial, > > ale > > > wiem, co odpowiesz.... > > > > Aha. > > > > Dziękuję. > > > > > > Tak miałem odpowiedzieć? > > nu, nie, i mile sie rozczarowalam... nu, jeszc ze cos, po pierwsze jak przeczytalam co napisalam, to pmylilam sie zdziebko, powinno byc "wyrzuc ich", i po chwilce pomyslunku, to moze byc, ze bog powiedzial do adama i ewy, jak podjedli jabluszko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: garesh otem -- Ben Gurion? IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 11:32 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > > > > > > > > > W jakim to języku? > > > > > > > > > > Kto to powiedział? > > > > > > > > > > Co to znaczy? > > > > > > > > nu, garesh otam, po hebrajsku, znaczy wyrzuc tam, nie wiem kto p > owied > > zial, > > > ale > > > > wiem, co odpowiesz.... > > > > > > Aha. > > > > > > Dziękuję. > > > > > > > > > Tak miałem odpowiedzieć? > > > > nu, nie, i mile sie rozczarowalam... > > nu, jeszc ze cos, po pierwsze jak przeczytalam co napisalam, to pmylilam sie > zdziebko, powinno byc "wyrzuc ich", i po chwilce pomyslunku, to moze byc, ze > bog powiedzial do adama i ewy, jak podjedli jabluszko? Coś mi się wydaje, że to kolega Ben Gurion, chyba gdzieś pod koniec lat 30-tych. Jeśli to wzięty z Biblii cytat słów Pana Boga, kiedy wyrzucał Adama i Ewę z Raju, to chyba B.G. czuł się bosko, kiedy formułował to hasło transferu palestyńskich Arabów. Ale nie wiem, jak po hebrajsku brzmiało zdanie wypędzające z Raju, więc nie będę dalej spekulować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: garesh otem -- Ben Gurion? IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 04:49 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Coś mi się wydaje, że to kolega Ben Gurion, chyba gdzieś > pod koniec lat 30-tych. Jeśli to wzięty z Biblii cytat > słów Pana Boga, kiedy wyrzucał Adama i Ewę z Raju, to > chyba B.G. czuł się bosko, kiedy formułował to hasło > transferu palestyńskich Arabów. Ale nie wiem, jak po > hebrajsku brzmiało zdanie wypędzające z Raju, więc nie > będę dalej spekulować. > Czy ktoś potwierdzi, że to Ben Gurion? Znalazłem link do witryny "www.palestineremembered.com", tam mówią, że to on, ale w tutejszym towarzystwie to trochę za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 11:21 Fotze bo Niemiecku jest piz_a po Polsku czlowieku jestes Chory idz do Seksologa !!! albo kup sobie Porno na Rosyskiego Targu wWa-wie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.114.93.Dial1.Boston1.Level3.net 10.03.03, 00:30 Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu. Shalom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 02:59 Gość portalu: U napisał(a): > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu. > > Shalom nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos prekrecile, sprawdz, shelanu znaczy nasze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.117.177.Dial1.Boston1.Level3.net 10.03.03, 03:49 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: U napisał(a): > > > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu. > > > > Shalom > > nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos prekrecile, sprawdz, shelanu > znaczy nasze :) To jest chyba "Przyszlosc jest nasza.(Nalezy do nas)" Nie bylem pewny,wiec zapytalem. Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 07:25 Gość portalu: U napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: U napisał(a): > > > > > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu. > > > > > > Shalom > > > > nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos > prekrecile, sprawdz, shelanu > > znaczy nasze :) > > To jest chyba "Przyszlosc jest nasza.(Nalezy do nas)" > > Nie bylem pewny,wiec zapytalem. > > Dziekuje. nu, "przyszlosc jest nasza" to jest Ha'atid hu shelanu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Do wiedzacych IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 10:12 Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszedl na Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do wiedzacych IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 10:23 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszedl na > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos. nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowie oszusci" a tych nawet wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do wiedzacych IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 10:29 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszed > l > na > > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos. > > nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie > wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowie oszusci" > a tych nawet wiecej... Danale to bylo uczciwe pytanie a nie prowokacja,postac historyczna, taki falszywy prorok za ktorym poszlo sporo zydow w tamtych czasach, musisz wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 10:51 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu prz > eszed > > l > > na > > > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos. > > > > nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie > > wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowie > oszusci" > > a tych nawet wiecej... > > Danale to bylo uczciwe pytanie a nie prowokacja,postac historyczna, taki > falszywy prorok za ktorym poszlo sporo zydow w tamtych czasach, musisz > wiedziec. nu, balansiczku, znasz chyba to francuskie zdanko: c'est le ton qui fait la musique.. uczciwe pytanie bylo to drugie, a pierwsze to przeciez sam wiesz. prawda jest, ze nie mam pojecia. jesli to, co napisal cccp sie zgadza, nu, to masz juz odpowiedz, a jesli nie, to daj znac, to sie porozgladam.. a piszesz esej o roznych takich co ludziom mozgi maca czy tylko o wybranych z wybranego narodu? bo jak slysze grahama, to.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 12:22 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w konc > u prz > > eszed > > > l > > > na > > > > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos. > > > > > > nu, rabbi dana? ale to 20 wiek.... nie mam pojecia, nie ma zdaje sie > > > wyszukiwarki z dzialem "rabinowi oszusci", nie ma chyba tez "ksiezowi > e > > oszusci" > > > a tych nawet wiecej... > > > > Danale to bylo uczciwe pytanie a nie prowokacja,postac historyczna, taki > > falszywy prorok za ktorym poszlo sporo zydow w tamtych czasach, musisz > > wiedziec. > > nu, balansiczku, znasz chyba to francuskie zdanko: c'est le ton qui fait la > musique.. uczciwe pytanie bylo to drugie, a pierwsze to przeciez sam wiesz. > prawda jest, ze nie mam pojecia. jesli to, co napisal cccp sie zgadza, nu, to > masz juz odpowiedz, a jesli nie, to daj znac, to sie porozgladam.. a piszesz > esej o roznych takich co ludziom mozgi maca czy tylko o wybranych z wybranego > narodu? bo jak slysze grahama, to.... Zaden essej. Interesuje mnie (dzisiaj) "kabala", a zapomnialem nazwiska tego Sabbataia. CCCP przedstawil Franka; to byly dopiero kolorowe czasy: Huzarzy, zlota kareta, a nie jakies bomby za oknem. Ale ciekawe jest i to: Thousands of Sabbatian Believers all over the world, but particularly in Asia Minor, still secretly worship him as such under the guise of either Islam or Christianity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Do Dany IP: *.skane.se 10.03.03, 13:43 Moja droga Dano! Wystarczylo 2 dni, a gdy rzucilem dzis okiem na forumczyk, to juz wiedzialem gdzie jestem. Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad, on maverick co do muzyki nie tancuje. No on taki maverick jak z koziego ogona saksofon. W szeregach karnie maszeruje a te muzyczke co go do akcji podrywa to az w Europie slychac, una salsa powiedzialbym, z podtonami piszczalek janczarskich i trab teutonskich. A tak na marginesie, wilki to sie z natury boja czerwonych choragiewek, one czarne preferuja, no i tu sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do podbitego IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 14:05 Gość portalu: oko napisał(a): > Moja droga Dano! Wystarczylo 2 dni, a gdy rzucilem dzis okiem na forumczyk, to > juz wiedzialem gdzie jestem. Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do > pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad, on > maverick co do muzyki nie tancuje. No on taki maverick jak z koziego ogona > saksofon. W szeregach karnie maszeruje a te muzyczke co go do akcji podrywa to > az w Europie slychac, una salsa powiedzialbym, z podtonami piszczalek > janczarskich i trab teutonskich. A tak na marginesie, wilki to sie z natury > boja czerwonych choragiewek, one czarne preferuja, no i tu sie zgadza. Piszczalki janczarskie, Traby teutonskie Kozi ogon zamiast saksofonu I to cale bractwo gra SALSE!!!!!! No tego to nawet chory na glowe Fredzio by nie wymyslil !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Tarcza i spółdzielnia "Oko" IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 14:43 Gość portalu: oko napisał(a): Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do > pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad, on > maverick co do muzyki nie tancuje. Nie za łatwo, kolego, szermujesz słowem antysemita? Masz jakieś uprawnienia sędziowskie, czy jesteś tylko amatorem detektywem? Pytam, bo już z takimi jak Ty się parę razy zetknąłem. W USA. Łatwość, z jaką uznawano moje poglądy za antysemickie, była dla mnie zdumiewająca, podobnie jak zdumiewająca była dla tych ludzi moja odmowa kontynuowania tego typu towarzyskich pogaduszek ze z góry przypisanymi rolami. Chodziło o kwestię wojny i cierpienia. Wg moich rozmówców cierpienie dzieli się na właściwe (czyli żydowskie) i podcierpienie, jakby mniej ważne i wyzbyte większego sensu, zarezerwowane dla nie-Żydów. W tej perspektywie znikała wojna, zamiast niej pojawiał się Holocaust. Moja odmowa przyjęcia tej tezy to był dla nich najczystszej wody antysemityzm. Zresztą, będąc Polakiem, kim mógłbym być, jak nie antysemitą? A ja, wyobraź sobie kolego oko, mimo tych usiłowań, nadal nie mam zamiaru czuć się antysemitą. I zdanie moich amerykańskich rozmówców znaczy dla mnie tyle co nic. Poglądów na świat jest multum, i będę się sam, jako posiadacz rozumu i wrażliwości, identyfikował z takimi spośród nich, które uznaję za przyzwoite, niezaprzeczające pojęciu człowieczeństwa. Do polityki prowadzonej przez Państwo Izrael podchodzę z mieszanymi uczuciami (łagodnie rzecz ujmując). Czy ci Izraelczycy, którzy w toczonej w Izraelu publicznej debacie wyrażają otwarcie swoje troski i krytyczne poglądy, są antysemitami? Dlaczego ktoś, kto z zewnątz przypatruje się krytycznie Izraelowi miałby zaraz być obwoływany antysemitą? Mówi się w Polsce o fenomenie antysemityzmu bez Żydów. O żydostwie z mianowania. Nie widzisz, kolego oko, że kreujesz coś podobnego: antysemitów z mianowania? Cóz za dziwaczna analogia. Nie wysuwasz, kolego oko (jest taka Spółdzielnia?), aby swojej tarczy obronnej zbyt daleko przed siebie? C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: Tarcza i spółdzielnia 'Oko' IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 15:17 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: oko napisał(a): > > Ten niezbalansowany, on to ma w glowie loop, do > > pewnego slowa i apiat do punktu wyjsciowego. Ale on nie antysemita, skad, > on > > maverick co do muzyki nie tancuje. > > Nie za łatwo, kolego, szermujesz słowem antysemita? > > Masz jakieś uprawnienia sędziowskie, czy jesteś tylko > amatorem detektywem? > > Pytam, bo już z takimi jak Ty się parę razy zetknąłem. W USA. Łatwość, z jaką u > znawano moje poglądy za > antysemickie, była dla mnie zdumiewająca, podobnie jak > zdumiewająca była dla tych ludzi moja odmowa > kontynuowania tego typu towarzyskich pogaduszek ze > z góry przypisanymi rolami. Chodziło o kwestię > wojny i cierpienia. Wg moich rozmówców cierpienie dzieli > się na właściwe (czyli żydowskie) i podcierpienie, jakby > mniej ważne i wyzbyte większego sensu, zarezerwowane dla > nie-Żydów. W tej perspektywie znikała wojna, zamiast > niej pojawiał się Holocaust. Moja odmowa przyjęcia tej > tezy to był dla nich najczystszej wody antysemityzm. > Zresztą, będąc Polakiem, kim mógłbym być, jak nie > antysemitą? > > A ja, wyobraź sobie kolego oko, mimo tych usiłowań, > nadal nie mam zamiaru czuć się antysemitą. I zdanie > moich amerykańskich rozmówców znaczy dla mnie tyle co > nic. > > Poglądów na świat jest multum, i będę się sam, jako > posiadacz rozumu i wrażliwości, identyfikował > z takimi spośród nich, które uznaję za przyzwoite, > niezaprzeczające pojęciu człowieczeństwa. > > > Do polityki prowadzonej przez Państwo Izrael podchodzę > z mieszanymi uczuciami (łagodnie rzecz ujmując). Czy ci > Izraelczycy, którzy w toczonej w Izraelu publicznej > debacie wyrażają otwarcie swoje troski i krytyczne > poglądy, są antysemitami? Dlaczego ktoś, kto z zewnątz > przypatruje się krytycznie Izraelowi miałby zaraz być > obwoływany antysemitą? > > Mówi się w Polsce o fenomenie antysemityzmu bez Żydów. > O żydostwie z mianowania. > > Nie widzisz, kolego oko, że kreujesz coś podobnego: > antysemitów z mianowania? > > Cóz za dziwaczna analogia. > > Nie wysuwasz, kolego oko (jest taka Spółdzielnia?), aby > swojej tarczy obronnej zbyt daleko przed siebie? > > C. Eta Polaczek Duraczek Katolik ciemny Antysemita co do tego Zyda sie Modli Mieszka w Szarnym Bloku w Bramie pijaki Krzywe Chodniki "Pic i zone bic" Polska Filozofia od wieki. Wcale nie rozumie jak oni mnie nie kochaja do dlaczego 10 Tys nie legalnych polaczkow na czarno unas charuja z Dobre Szekli ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.netvision.net.il 10.03.03, 15:17 nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd itd) ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj przychodzi tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5 godzin. mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd z polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie byles przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego miejsca, gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec walczymy o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami, wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w miedzyczasie prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy nie maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie, lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek, morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za duzo policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i nie wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbalansowany do Dany IP: 61.68.206.* 10.03.03, 15:38 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd itd) > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj przychodzi > > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5 godzin. > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd z > > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie byles > > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego miejsca, > > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec walczymy > > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami, > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w miedzyczasie > > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy nie > > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie, > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek, > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za duzo > > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i nie > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja" Danale ja rozumiem o czym mowisz ale staraj sie tez zrozumiec "nas", nie zydow, nie arabow, nie waszych wrogow a ludzi ktorzy chca prowadzic normalny, nieskrepowany dialog. Roznimy sie w pogladach co jest oczywistoscia, ale to nie znaczy ze tego dialogu ma nie byc i ze dla "nas" jest jeszcze mniejsza tolerancja niz dla innych zydow. Moje poglady na wiele spraw sa zbiezne z pogladami drugiej co do wielkosci partii u was (wiem ze sie z nimi nie zgadzasz, ale to twoje prawo) a jednak to mnie a nie ich parokrotnie wyzwano od "antysemitow" (raz nawet za cytowanie jakiegos rabiego) co ja uwazam za niedopuszczalne. Ja nie moge sie rozgladac wokolo (jak ty idac do restauracji za terrorystami) i zastanawiac czy moje np pytanie nie sprowokuje jakiegos oszoloma do wrzasku "antysemita". Na pocieche ci powiem ze "zydowskim pacholkiem" tez mnie kiedys ochrzczono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 15:42 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd itd) > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj przychodzi > > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5 godzin. > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd z > > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie byles > > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego miejsca, > > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec walczymy > > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami, > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w miedzyczasie > > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy nie > > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie, > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek, > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za duzo > > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i nie > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja" W kilku słowach. Napisałem to, co napisałem, bo widzę, jak dzięki Tobie zawiązuje się nić sympatii i wzajemnego zrozumienia pomiędzy ludźmi o wielu różnych poglądach. I to jest cenne. A nagle pojawia się facet i ni z gruchy ni z pietruchy podpowiada Ci (gdzie tam, on Ci dyktuje!), jak masz traktować innych na tym forum. Spółdzielnia "Oko" czuwa. Przeszkadzają mu te nici, które się tu już zadzierzgnęły? Chciałby wrócić do świata zbudowanego z tylko dwu barw, z absolutnego dobra i zła? Czy on nie pojmuje, że wyrażając się tak, jak to robi, uruchamia natychmiast niekończącą sie litanię wzajemnych pretensji i żalów, rachunki krzywd? A może pojmuje, i właśnie tego chce? Mnie u tego typu ludzi to coś, co po angielsku nazywa się self-righteousness, po prostu odstręcza. A Ciebie pozdrawiam, C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: do cccp IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 15:43 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd itd) > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj przychodzi > > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest tu > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5 godzin. > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes zyd z > > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie byles > > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego miejsca, > > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec walczymy > > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami, > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w miedzyczasie > > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, nie > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzeczy nie > > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie, > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek, > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za duzo > > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i nie > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja" Goje zawsze zostana Gnoje jak dlugo Watikam i Kba w Mece istnieja. Jestem Swiatlo dla Gojow a onia nasza Noc Dzieci ciemnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 15:46 Gość portalu: Fredzio54 napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > nu, rozumiem twoja niechec do takich uwag, (cierpienie i nadcierpienie itd > > itd) > > ale zastanowiles sie, dlaczego wlasciwie to slowo antysemita dzisiaj > przychodzi > > > > tak latwo na usta zydow? mysle, ze to zupelnie proste i zrozumiale. jwest > tu > > maly kraiczek, jak nacisniesz mocno na gaz, to objedziesz wszystko w 5 > godzin. > > mieszka tu narod, zlozony z roznych nacji, i nie ma znaczenia, czy jestes > zyd > z > > > > polski, jemenu, marokko czy etiopii, wszedzie, ale to absolutnie wszedzie > byles > > > > przesladowany, zabijany, ponizany. w koncu doczekales sie tego swojego > miejsca, > > > > gdzie nikt ci nie powie "ty parchaty zydzie", nu, bo wszyscy jestesmy tu > > zydami. ale w spokoju mimo to zyc nie mozeny, nawet jednego dnia. wiec > walczymy > > > > o swoje zycie od lat, otoczenie ze wszystkich stron wrogimi nam panstwami, > > > wojny i intifady nieustajace. staramy sie jak mozemy i przezyc i w > miedzyczasie > > > > prowadzic jako takie normalne zycie, pracujac, kochajac sie, wychowywujac > > dzieci... potem spotyka sie grupe ludzi, zyjacych w "normalnych" krajach, > nie > > ogladajacych sie ciagle kto za nimi chodzi, idacych do restauracji z > > przyjemnoscia, wchodzacych do autobusow bez obaw, ludzi, ktorzy sila rzecz > y > nie > > > > maja najmniejszego pojecia, jak sie tu zyje, i ci ludzie znow obrazaja cie > , > > lekcewaza, wyzywaja od najgorszych, manipuluja, klamia... nie ma nic > > latwiejszego, bez wdawania sie w dlugie dyskusje, po prostu > > rzucic "antysemita", nie mowie juz o tych, ktorzy po prostu pisza ci zydek > , > > morderca, zyd to zlodziej itd itd. nie wiem, czy piec palcow nie bedzie za > > duzo > > > > policzyc tu tych, ktorzy powiedzieli, "nie moge osadzac, bo nie zyje tam i > > nie > > wiem dokladnie jak wyglada ta sytuacja" > Goje zawsze zostana Gnoje jak dlugo Watikam i Kba w Mece istnieja. > Jestem Swiatlo dla Gojow a onia nasza Noc Dzieci ciemnosci Nie wpieprzaj się tu gówniarzu ze swoją mierzwą, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
zakije Re: CCCP 10.03.03, 15:29 wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik, kreuje sie co prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine rose ist eine rose. czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja. ja wiem, ze to moze dla ciebie durnie brzmiec, ta "hierarchia" cierpien, ale wedlug nas to mit diesem unterschied kan man klawier spielen. jesli nie uwazasz sie za anty... no to nie musisz, ale to jeszcze nie wystarczy. wazne jest czy ci, przeciwko ktorym jestes/lub nie jestes, za takiego cie uwazaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zballansowany do niezbornej IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 15:59 zakije napisał: > wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz > wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik, kreuje sie co > prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine rose > > ist eine rose. czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo > interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja. ja wiem, ze to moze dla > ciebie durnie brzmiec, ta "hierarchia" cierpien, ale wedlug nas to mit diesem > unterschied kan man klawier spielen. jesli nie uwazasz sie za anty... no to nie > > musisz, ale to jeszcze nie wystarczy. wazne jest czy ci, przeciwko ktorym > jestes/lub nie jestes, za takiego cie uwazaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Niesymetryczne gry IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 16:11 zakije napisał: > wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz > wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik, Bo co, bo Ty mi tak powiesz? Ponownie: masz jakieś kwalifikacje sędziowskie, czy jesteś detektywem- amatorem? kreuje sie co > prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine rose > > ist eine rose. Co Ty mi z tą różą wyjeżdżasz i z antysyjonizmem? Chcesz ludzi więzić w jakiejś terminologii? Jest jeszcze sporo innych terminów, których można użyć w dyskursie o współczesej polityce Izraela. Nad antysyjonizmem maja tę przewagę, że można ich użyć także w dyskursie o np. Polsce. Innymi słowy: są jakby bardziej uniwersalne. > czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo > interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja. I właśnie ten "odbiór" (zagwarantowany jak rozumiem dla jedynie uprawnionych, ale z reguły pozbawionych kwalifikacji specjalistów z "Oka"), to jest coś, co dla mnie osobiście nie ma znaczenia. Ja Ciebie Zakije do znajomosci ze mną nie przymuszam. Tym bardziej do przyjaźni. Możesz mną pogardzać, jeśli Ci to sprawia przyjemność Odpowiedz Link Zgłoś
zakije do CCCP 10.03.03, 16:51 ty nie chcesz rozumiec i dlatego nie zrozumiesz. nikt nie pomniejsza cierpienia twojej matki. cierpienie nasze sie natomiast jeszcze nie skonczylo. moja rodzine zagazowano i umeczono na smierc i spalono i zostalo przy zyciu 2 osoby ze 190. nie udawaj ze nie rozumiesz kolosu naszej tragedii, gdzie smierc byla ci przeznaczona bos sie byl urodzil - to cala "wina". przyjaciol sie wybiera a nie narzuca. zycie i ziemniaki dla zydow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do CCCP IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 17:22 zakije napisał: > ty nie chcesz rozumiec i dlatego nie zrozumiesz. A dlaczego myślisz, że nie pojmuję? Co Cię do tego uprawnia? nikt nie pomniejsza cierpienia > > twojej matki. cierpienie nasze sie natomiast jeszcze nie skonczylo. moja > rodzine zagazowano i umeczono na smierc i spalono i zostalo przy zyciu 2 osoby > ze 190. Zakije, my nie uważamy za bliska rodzine krewnych powyżej dziadka. Ale gdybym zrobił odpowiednie wyliczenia, byłbyś zapewne zdziwiony, jak wiele osób z mojej rodziny zginęło w wojnie, głównie jako ofiary terroru róznej maści okupantów (niemieckich i sowieckich) i bandyckiej partyzantki. I nie były to bynajmniej smierci łatwe. We wsi rodziny mojego Ojca zamordowano w maju 1943 w ciągu 2 godzin 123 osoby; do trumien zgarniano szczątki spalonych żywcem ludzi. Chcesz więcej? Nie czuję się z tego powodu lepszy ani mądrzejszy od kogokolwiek innego. I nie przypisuję sobie zdolności do określania, kto jest kim. A może to błąd? > nie udawaj ze nie rozumiesz kolosu naszej tragedii, > gdzie smierc byla > ci przeznaczona bos sie byl urodzil - to cala "wina". Jedynym powodem śmierci tej wsi było, że była polska. To cała "wina". Chcesz wiecej? > przyjaciol sie wybiera a > nie narzuca. Absolutnie zgoda. Nie musisz być moim przyjacielem. Z Untermenschem nie warto. > > zycie i ziemniaki dla zydow Nie zagarniaj życia i wszystkich ziemniaków tylko dla siebie. Moze warto podzielić sie nimi z potrzebującymi? Wolę, żeby Ziemia była dla ziemniaków. To chyba lepsza perspektywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakije do CCCP IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.03.03, 17:36 napisalem, ze nie chcesz rozumiec, bo ty napisales ze nie pojmujesz o co mi chodzi z rozami i antysyjonizmem. wedlug nas to po prostu salonowa forma antysemityzmu. jesli jedna osoba ci mowi zes pijany to mozesz na to uwagi nie zwracac. jak dwie- to wypij mocna kawke, ale jesli trzy osoby ci to samo powtorza, to idz do domu i odespij rausz. tego tez nie bedziesz pewnie chcial pojac i co mi tym razem zarzucisz? rodzice i rodzenstwo i ich dzieci oraz wujowie i stryjowie i ich dzieci to nie bliska rodzina? nie wyglupiaj sie z untermenszowaniem sie, ja to powiedzialem? czy nawet pomyslalem? powtarzam jednak z uporem: zycie dla zydow. nie smierc jeno zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Frau Jerzowa i zbalansowany IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 17:48 Gość portalu: zakije napisał(a): > powtarzam jednak z uporem: zycie dla zydow. nie smierc jeno zycie. Zgodzę się, Frau Jerzowa, pod jednym wszakże warunkiem, że życie będzie także dla Palestynczyków. Którzy również są Dziećmi Bożymi. Nie śmierć, jeno życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany do niewydarzonej IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 16:13 zakije napisał: > wydaje mi sie, ze oko nie mialo ciebie na oku, bo chyba dopiero teraz > wychynales. tamten typ to jest najczystszej wody antysemitnik, kreuje sie co > prawda na "antysyjoniste" bo to teraz salohnsfähig, ale eine rose ist eine rose > > ist eine rose. czy ktos sie czuje antysemitnikiem czy nie, to malo > interesujace, wazne jest jak cie kolego odbieraja. ja wiem, ze to moze dla > ciebie durnie brzmiec, ta "hierarchia" cierpien, ale wedlug nas to mit diesem > unterschied kan man klawier spielen. jesli nie uwazasz sie za anty... no to nie > > musisz, ale to jeszcze nie wystarczy. wazne jest czy ci, przeciwko ktorym > jestes/lub nie jestes, za takiego cie uwazaja. Wlasnie jak sie cos takiego czyta to rece opadaja. Nie wazne kim jestes, nie wazne co myslisz, wazne jest ze gdy jakas niewydarzona, prymitywna baba nie zgadza sie z twoim zdaniem i nazwie cie antysemita, to AUTOMATYCZNIE ANTYSEMITA JESTES!!! Nic dodac nic ujac. (Przepraszam wszystkie normalne kobiety, ale gdy czytam podobne bzdety to trace kontrole; na szczescie rzadko mi sie to zdarza) Odpowiedz Link Zgłoś
zakije Re: do niewybalansowanego 10.03.03, 16:37 plci jeszcze nie zmienialem, no ale ty wiesz jak zwykle lepiej. joffi. wszystko jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne wrzaski ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie jestes...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Do tego czegos IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 16:46 zakije napisał: > plci jeszcze nie zmienialem, no ale ty wiesz jak zwykle lepiej. joffi. wszystko > > jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne wrzaski > ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie jestes... > ? Jak sam powiedziales, powiedzialas, czy powiedzialos Nie wazne co ja sadze, wazne jest to co ty myslisz. Jezeli tak myslisz, to wedlog twojej poronionej logiki ja nie mam prawa glosu; i niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zakije do rozkojarzonego 10.03.03, 16:57 oj apostole australijski! (struthidea cinerea)– zdenerwowany taki ze mu sie jezyk placze i tylko obelgi, obelgi bo argumentow brak. czego sie wstydzisz, zes antysemitnikiem pierwszej wody. w koncu nie ostatnie to miejsce ale pierwsze. glos masz, tak ryczysz, ze cie slychac bez mikrofonow, niestety. glos madrosci zas zahukany w kat zagnany przez takie wyjce jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do tego czegos IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 17:42 Toto napisalo > oj apostole australijski! (struthidea cinerea)– zdenerwowany taki ze mu s > ie > jezyk placze i tylko obelgi, obelgi bo argumentow brak. czego sie wstydzisz, > zes antysemitnikiem pierwszej wody. w koncu nie ostatnie to miejsce ale > pierwsze. glos masz, tak ryczysz, ze cie slychac bez mikrofonow, niestety. glos > > madrosci zas zahukany w kat zagnany przez takie wyjce jak ty. Ani obelg, ani krzykow i jezyk tez nie poplatany. Wracaj do kuchni, bo przyjdzie twoj pan i znowu przykuje cie lancuchem do zlewozmywaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakije do zabalsamowanego IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.03.03, 17:48 ooo, to w australii polonusy przykuwaja zony do zlewozmywakow? no, nie sadze zeby mnie takie cos do glowy wpadlo wobec mojej zony. mam nadzieje, ze dana przeczyta czym ty naprawde tracisz: czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na stare lata traci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do tego czegos IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 17:57 Gość portalu: zakije napisał(a): > ooo, to w australii polonusy przykuwaja zony do zlewozmywakow? no, nie sadze > zeby mnie takie cos do glowy wpadlo wobec mojej zony. mam nadzieje, ze dana > przeczyta czym ty naprawde tracisz: czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na > stare lata traci. Ja nie mowilem o twoim partnerze, ja mowilem o ponownym przykuciu ciebie. Nie zaslaniaj sie kobietami, bo one tez takich jak ty nie lubia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP do Dany33 IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 18:01 Gość portalu: zakije napisał(a): mam nadzieje, ze dana > przeczyta czym ty naprawde tracisz I widzisz, Dano, jak wielu ludziom na tym Forum zależy, żebys nie zadawała się z byle kim? Niedługo będą Ci do garnków zaglądać, czy naprawdę nie stosujesz się do przepisów koszer. Kiedy już oni, ci czyści, wypłoszą wszystkich innych, Twoja kuchnia i balkon z widokiem na Solone Morze (bardzo mi się podobało to określenie) padną pastwą nudnych gości; nie będziesz się miała nawet z kim serdecznie posprzeczać. I nikt więcej nie doceni Twojej wieprzowinki z kminkiem i czulentu z boczkiem. A ja na przykład polubiłem zbalansowanego (tfu, co za nick) na odległość - za poczucie humoru, za nienadętą normalność. Może się kiedyś z nim spotkam przy Twoim stole? A wy nie obawiajcie się. Mój nick znaczy tyle, co Cep Cepa Cepem Poganiał. Ot i wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
vline mam zawsze o 1 więcej 10.03.03, 16:53 zakije napisał: > > jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne wrzaski > ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie jestes... > ? Przepraszam, że się wcinam. Muszę zająć się swoimi sprawami, ale wypada mi w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, że werdykty tego rodzaju są tylko elementem specyficznej gry. Jej (przejrzystym) celem jest ustalenie własnej przewagi. Kiedyś bawiłem się w to. Mówiło się: a ja mam i tak o 1 więcej. I tak bez końca. Potem, kiedy byłem trochę starszy, kazano mi czytać tezy o subiektywnym odczuciu i obiektywnej prawdzie. O tych, co subiektywnie może się i czuli synami Partii, ale obiektywnie działali na jej szkodę. Itd. Rolę sędziów wypełniał nieodmiennie jakis kolektyw o nieokreślonych kwalifikacjach, niby emanacja zbiorowej mądrości. Prymitywne to wszystko. I dobrze, że już odeszło w niepamięć. Przypatrz się temu, co piszesz. Może coś odkryjesz. Powtórnie: cześć i EOT Odpowiedz Link Zgłoś
vline Od vline 10.03.03, 16:58 vline napisała: > zakije napisał: > > > > > > jedno jaka plec ci wygarnia antysemityzm , jestes koles, jestes. zadne wrz > aski > > ani obelgi tego faktu nie zmienia. zaraz mi powiesz ze chamem tez nie jest > es... > > ? > > Przepraszam, że się wcinam. Muszę zająć się swoimi > sprawami, ale wypada mi w tym miejscu jeszcze raz > podkreślić, że werdykty tego rodzaju są tylko elementem > specyficznej gry. Jej (przejrzystym) celem jest > ustalenie własnej przewagi. > > Kiedyś bawiłem się w to. Mówiło się: a ja mam i tak o 1 > więcej. I tak bez końca. > > Potem, kiedy byłem trochę starszy, kazano mi czytać tezy > o subiektywnym odczuciu i obiektywnej prawdzie. O tych, > co subiektywnie może się i czuli synami Partii, ale > obiektywnie działali na jej szkodę. Itd. Rolę sędziów > wypełniał nieodmiennie jakis kolektyw o nieokreślonych > kwalifikacjach, niby emanacja zbiorowej mądrości. > > Prymitywne to wszystko. I dobrze, że już odeszło w > niepamięć. > > Przypatrz się temu, co piszesz. Może coś odkryjesz. > > Powtórnie: > > cześć i EOT To napisał CCCP, zanim zdołałam się wylogować po swoim limeryku. Wygląda na to, że się wkurzył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: mam zawsze o 1 więcej IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 20:31 vline napisała: > Przepraszam, że się wcinam. Muszę zająć się swoimi > sprawami, ale wypada mi w tym miejscu jeszcze raz > podkreślić, że werdykty tego rodzaju są tylko elementem > specyficznej gry. Jej (przejrzystym) celem jest > ustalenie własnej przewagi. > > Kiedyś bawiłem się w to. Mówiło się: a ja mam i tak o 1 > więcej. I tak bez końca. > > Potem, kiedy byłem trochę starszy, kazano mi czytać tezy > o subiektywnym odczuciu i obiektywnej prawdzie. O tych, > co subiektywnie może się i czuli synami Partii, ale > obiektywnie działali na jej szkodę. Itd. Rolę sędziów > wypełniał nieodmiennie jakis kolektyw o nieokreślonych > kwalifikacjach, niby emanacja zbiorowej mądrości. > > Prymitywne to wszystko. I dobrze, że już odeszło w > niepamięć. nu, ale sie mylisz, masz historyke z zycia: jak wiesz, w tym roku spadl snieg w jerozolimie, wydarzenie na skale swiatowa, the world press byl tym zajety... nu, wiec najpierw przylecial o 10 w nocy sasiad z dolu, ze mu z mojego balkona cieknie sufit... a potem to mnie z dachu pocieklo na wszystkie sufity, i to jak! (israelska smola nie jest przygotowana na snieg). sasiad troche sie zloscil, bo nic nie mozna nic zrobic, a tu cholera cieknie. nu, snieg sie roztopil (bo u nas zima to 3 dni) i taki macher wlazl na dach i okazalo sie, ze u mnie nie ciekl snieg, tylko boiler sasiada... wiec ja do niego, ze to jego boiler, na co on mnie, ze u niego cieknie, na co ja, ze u mnie cieknie wiecej... zakonczylo sie smiechem oczywiscie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Do wiedzacych IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 10:30 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Dana jak sie nazywal ten slynny oszust, niby rabai, ktory w koncu przeszedl na > Islam; chyba 18 wiek. potrzebuje go do czegos. Chyba idzie Ci o Jakuba (Jankiela?) Lejbowicza Franka? Z pewnej strony internetowej (zapewne trochę nie tego): Historia Jakuba Franka vel Jankiela Lejbowicza (1727-91) to gotowy scenariusz filmowy. Urodził się na Podolu, a wczesne swe lata spędził w Turcji. Był sabbateistą, lecz 1754 roku przeszedł na islam tak jak sam Sabbataj, a przynajmniej złożył takie oświadczenie. W 1755 wrócił na Podole i zaczął nauczać, szybko gromadząc wokół siebie tłum uczniów. Ortodoksyjni rabini poczuli się zagrożeni, zwłaszcza pogłoskami o konwersji sekty wraz z Frankiem na katolicyzm. Donieśli na niego do biskupa kamienieckiego i rozpoczęli prześladowanie członków sekty. Frank zbiegł, zostawiając polecenie głoszenia wyższości nauki o Trójcy Św. nad Talmudem. Później wracał kilkakrotnie do Polski odbywając pod egidą króla i Kościoła dysputy z talmudystami. Po wygranej dyspucie w katedrze lwowskiej w roku 1759 odbył się chrzest jego i jego uczniów. Zadenuncjowany, został uwięziony w Częstochowie i przyznał się do licznych oszustw, poligamii i defraudacji ora odgrywaniu roli mesjasza. W czasie inwazji rosyjskiej w 1767 roku zadeklarował Suworowowi chęć przejścia na prawosławie i został uwolniony. W 1772 zbiegł do Austrii, gdzie zyskał sławę, gdy wydały się jego namowy, aby jego córka Ewa uwiodła cesarza Józefa II. Kupił zamek w Oberrad i żył tam, jako Baron von Frank, Prinz von Polen w niewyobrażalnym bogactwie - miał straż tysiąca huzarów ubranych w diamenty i pozłacaną karetę. Przez 30 lat jego emigracji jego uczniowie płacili wiernie haracz na jego utrzymanie. Rozwinęli zadziwiającą formę kultu zwanego Das i stworzyli "biblie bałamutną" - pomieszanie bajek o skarbach z peanami na cześć Franka. Po przyjęciu chrztu frankiści domagali się od Sejmu o tytuły szlacheckie w myśl ustawy o nawróconych. Kupowali je za 500 dukatów. Podobno 24 tysiące wiernych posyłało swemu przywódcy corocznie 4,5 mln zł, co było kwota wyższą niż budżet Rzeczpospolitej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do wiedzacych IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 10:54 Do CCCP Dzieki, tej historii nie znalem a jest fascynujaca i na pewno Danie tez sie spodobala. Dales tez odpowiedz na moje pytanie. Chodzilo mi o Sabbataja. Kto pyta nie bladzi. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Do wiedzacych IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 11:13 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Do CCCP > > Dzieki, tej historii nie znalem a jest fascynujaca i na pewno Danie tez sie > spodobala. Dales tez odpowiedz na moje pytanie. Chodzilo mi o Sabbataja. > > Kto pyta nie bladzi. Pozdrowienia Spora liczba frankistów otrzymała po przejsciu na katolicyzm szlachectwo. Nazwiska wazne w historii Polski XIX i XX w. Uparta (ale nie do końca sprawdzona, czy raczej niesprawdzalna) plota przypisuje rodowód frankistowski matce Mickiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.87.111.Dial1.Boston1.Level3.net 10.03.03, 22:08 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: U napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: U napisał(a): > > > > > > > Dana,a co znaczy to?: Ha-atu-hu - shelanu. > > > > > > > > Shalom > > > > > > nu, Ha-atu-hu to jeszcze nie slyszalam, chyba cos > > prekrecile, sprawdz, shelanu > > > znaczy nasze :) > > > > To jest chyba "Przyszlosc jest nasza.(Nalezy do nas)" > > > > Nie bylem pewny,wiec zapytalem. > > > > > Dziekuje. > > nu, "przyszlosc jest nasza" to jest Ha'atid hu shelanu > > No siur,ze tak!!!Poprostu zapomnialo mi sie. Dana,strasznie Ci dziekuje. A pozatym,to ja caly czas bylem pewny,ze Ty jestes chlop.A TY jestes dziewica.Mile rozczarowanie.Co wiecej,przyjemnie sie czyta Twoje watki.Jestes aksamitna,jak Mosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 07:45 Gość portalu: U napisał(a): > No siur,ze tak!!!Poprostu zapomnialo mi sie. > Dana,strasznie Ci dziekuje. > A pozatym,to ja caly czas bylem pewny,ze Ty jestes > chlop.A TY jestes dziewica.Mile rozczarowanie.Co > wiecej,przyjemnie sie czyta Twoje watki.Jestes > aksamitna,jak Mosze. nu, ja to jak maria, dziewica z trojgiem dzieci.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.30.186.158.Dial.Boston1.Level3.net 13.03.03, 22:05 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: U napisał(a): > > > > No siur,ze tak!!!Poprostu zapomnialo mi sie. > > Dana,strasznie Ci dziekuje. > > A pozatym,to ja caly czas bylem pewny,ze Ty jestes > > chlop.A TY jestes dziewica.Mile rozczarowanie.Co > > wiecej,przyjemnie sie czyta Twoje watki.Jestes > > aksamitna,jak Mosze. > > nu, ja to jak maria, dziewica z trojgiem dzieci.... :) Dana,z Twoich watkow wynika,ze w Izraelu jest dyskryminacja kobiet. Piszesz,ze jestes dziewica z trojka dzieci.Tzn.ze Twoje dzieci poczeto bez tej najwiekszej przyjemnosci i dramatu robienia dzieci.To okrutne..... Dalej-masz na imie Dana.W Polsce nazywali by Cie Danusia,Danuska,Danka,a tam tak grubasnie-Dana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 11:19 Gość portalu: P.Fotze napisał(a): > W jakim to języku? > > Kto to powiedział? > > Co to znaczy? to znaczy garesz ota po sweitym jezyku hebrajski Jezyk Mojszesza i Jezusa tlumaczenie "Wypedzij ich... " ja rozumie to jako Wypedzij Arabstwo z Izraela a wy Polacy jestescie ekspercij wypedzenia innych Zydow w 1946-73 Niemcow kolo 6 Milionow w 1946 Ukraincow kolo 300 Tys w 46-47 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Fredzio IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 11:28 Fredziu ty wykonczysz nas wszystkich, tak jak wykonczyles 3/4 obslugi szpitala psychiatrycznego w ktorym siedzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: Fredzio IP: *.de.ibm.com 10.03.03, 11:31 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Fredziu ty wykonczysz nas wszystkich, tak jak wykonczyles 3/4 obslugi szpitala > psychiatrycznego w ktorym siedzisz. Ty Achmed Jasiu zycze ci "Jechrab Betak" won z mojej Polski do Bagdadu ale jala !!! Hop Hop Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Zapytajmy Pana Krzysztofa Skubiszewskiego ... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 17:34 Ministra spraw zagranicznych RP Krzysztofa Skubiszewskiego podczas 46 sesji Zgromadzenia Ogolnego NZ w 1991 roku powiedzial:"Dlatego Polska uwaza, iz Zgromadzenie Ogolne winno uchylic rezolucje 3379 (XXX) z 10 listopada 1975 r., w sprawie syjonizmu. Chcialbym zaznaczyc, ze "Solidarnosc" oraz nowy rzad w Polsce zawsze wystepowaly przeciwko tej rezolucji. W ONZ zbyt dlugo zwlekano z jej uchyleniem. Dlatego tez Polska bedzie wspólautorem projektu rezolucji zmierzajacej do tego celu." Odpowiedz Link Zgłoś
wtracalski Mania tak, antysemityzm nie!(?) 10.03.03, 19:49 MANIA - Przesadne, silne zainteresowanie czyms. Silny, niemal chorobliwy pociag do czegos. Wielu z powyzszych uczestnikow nie-Zydow tego dziwnego watku wykazuje wyrazne symptomy MANIAKALNEGO stosunku do sprawy zydowskiej. ANTYSEMITOW wsrod nich NIE MA !!!!! ANTYSEMITYZMU NIE MA !!!!! Zapytal sie kiedys ambasador amerykanski w ZSSR, jak wladze sowieckie radza sobie z prostytucja. W odpowiedzi uslyszal: - U nas nie ma prostytucji, przeciez wszyskie kobiety maja zapewniona prace... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Mania tak, antysemityzm nie!(?) IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 19:59 wtracalski napisał: > MANIA - Przesadne, silne zainteresowanie czyms. Silny, niemal chorobliwy pociag > do czegos. > > Wielu z powyzszych uczestnikow nie-Zydow tego dziwnego watku wykazuje wyrazne s > ymptomy > MANIAKALNEGO stosunku do sprawy zydowskiej. > > ANTYSEMITOW wsrod nich NIE MA !!!!! > > ANTYSEMITYZMU NIE MA !!!!! > > Zapytal sie kiedys ambasador amerykanski w ZSSR, jak wladze sowieckie radza sob > ie z prostytucja. > W odpowiedzi uslyszal: - U nas nie ma prostytucji, przeciez wszyskie kobiety ma > ja zapewniona prace... Wtracalski cos w tym poscie jest..... Zwlaszcza ten zwiazek /sprzecznosc/ miedzy prostytucja a praca. Zalazek jakiegos nowego watku tu widze; Cos jakby "Praca prostytutki w dobie maniakalnego braku antysemityzmu" Mysle ze niczego nie pominalem, i nie sadze aby temat ten byl juz gdzies poruszany. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Mania tak, antysemityzm nie!(?) IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 20:36 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Wtracalski cos w tym poscie jest..... > Zwlaszcza ten zwiazek /sprzecznosc/ miedzy prostytucja a praca. > Zalazek jakiegos nowego watku tu widze; > Cos jakby > > "Praca prostytutki w dobie maniakalnego braku antysemityzmu" > > Mysle ze niczego nie pominalem, i nie sadze aby temat ten byl juz gdzies > poruszany. nu, tu to juz mowie BASTA, ja nie dam na prostytutki powiedziec slowa zlego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Mania tak, antysemityzm nie!(?) IP: *.mel.dialup.connect.net.au 10.03.03, 20:43 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Wtracalski cos w tym poscie jest..... > > Zwlaszcza ten zwiazek /sprzecznosc/ miedzy prostytucja a praca. > > Zalazek jakiegos nowego watku tu widze; > > Cos jakby > > > > "Praca prostytutki w dobie maniakalnego braku antysemityzmu" > > > > Mysle ze niczego nie pominalem, i nie sadze aby temat ten byl juz gdzies > > poruszany. > > nu, tu to juz mowie BASTA, ja nie dam na prostytutki powiedziec slowa zlego... > Danale, Ja tez NIE, ja tez NIE W koncu ja to taka mala samotna mezczyzna! Jaki ja mam interes na przeciw,....nu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 zakije, balans, cccp, vline.... IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 21:04 nu, nie moge napisac do kazdego z osobna, bo wtedy bede siedziala moja "zydowska dupa" (tak sie wyrazil jeden z przyjaciol zydow na koryms watku o mnie)wiecej niz 20 godzin przy computerze, i nikt mi nie da jesc (ten przyjaciel byl zainteresowany, kto mnie karmi), wiec postanowilam napisac do wszystkich naraz. tak jak was znam z forum, to wszyscy macie wyzsze lub "wyzszejsze" wyksztalcenie jak rowniez troszke, ciut ciut, oglady towarzyskiej. to pewnie sami wiecie, ze jakbyscie wszyscy razem do kupy byli na moim balkonie z kopytkami, pieczenia wieprzowo-kminkowa i piwkiem, to przeciez nie uzywalibyscie tych slow, nie? prowadzic nieskrepowany dialog, to nie wiem czy tak idzie, bo jednak jesli nie skrepowany, to wtedy mozna tak latwo urazic "przeciwnika", a w tym momencie to juz sprawa przegrana. a ile by sie nie mowilo o wolnosci slowa, to jednach parchu, gowniarzu, spierdalaj, nuu... ale troche zrozumienia jedna st rona dla drugiej? nie chce jedna strona siagle udawadniac, ze nie jest antysemita? racja, ale niech ta strona zrozumie, ze "przeciwnik" ciagle musi udawadniac, ze on nie zlodziej, nie oszust i nie okupant. jedna strona ciagle mowi o zagladzie, ale zapomina, ze druga tez ma swoj pekelach na plecach... itd itd. wiem, ze zaraz obie strony na mnie wjada, ale biore na siebie to ryzyko, jako "odwazna, nie bojaca sie smierci stara zydoweczka". za malo jest zrozumienia, tolerancji i objektywnosci tutaj, za duzo ochoty na "ja ci pokaze". odetchnijcie gleboko, szluczek wody lub chardonnay, try razy ugryzc sie w jezyk (w klawiature) zanim zaczniecie wyzywac, nazywac i przezywac, nu, i wtedy mozna dalej dyskutowac.... a tak nawiasem, to przeczytajcie sobie, jak przekrecacie niki u drugich, widzialam w tym strone pozytywna i smialam sie.... jak wam brakuje optymizmu, to wam doloze po pieczeni na deser, mam go niekonczace sie zasoby, jak ropa u saddamka....(nie, nie, nie chce tu nikogo draznic) Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: zakije, balans, cccp, vline.... 10.03.03, 21:31 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, nie moge napisac do kazdego z osobna, bo wtedy bede siedziala > moja "zydowska dupa" (tak sie wyrazil jeden z przyjaciol zydow na koryms watku > o mnie)wiecej niz 20 godzin przy computerze, i nikt mi nie da jesc (ten > przyjaciel byl zainteresowany, kto mnie karmi), wiec postanowilam napisac do > wszystkich naraz. tak jak was znam z forum, to wszyscy macie wyzsze > lub "wyzszejsze" wyksztalcenie jak rowniez troszke, ciut ciut, oglady > towarzyskiej. to pewnie sami wiecie, ze jakbyscie wszyscy razem do kupy byli na > > moim balkonie z kopytkami, pieczenia wieprzowo-kminkowa i piwkiem, to przeciez > nie uzywalibyscie tych slow, nie? prowadzic nieskrepowany dialog, to nie wiem > czy tak idzie, bo jednak jesli nie skrepowany, to wtedy mozna tak latwo > urazic "przeciwnika", a w tym momencie to juz sprawa przegrana. a ile by sie > nie mowilo o wolnosci slowa, to jednach parchu, gowniarzu, spierdalaj, nuu... > ale troche zrozumienia jedna st rona dla drugiej? nie chce jedna strona siagle > udawadniac, ze nie jest antysemita? racja, ale niech ta strona zrozumie, > ze "przeciwnik" ciagle musi udawadniac, ze on nie zlodziej, nie oszust i nie > okupant. jedna strona ciagle mowi o zagladzie, ale zapomina, ze druga tez ma > swoj pekelach na plecach... itd itd. wiem, ze zaraz obie strony na mnie wjada, > ale biore na siebie to ryzyko, jako "odwazna, nie bojaca sie smierci stara > zydoweczka". za malo jest zrozumienia, tolerancji i objektywnosci tutaj, za > duzo ochoty na "ja ci pokaze". odetchnijcie gleboko, szluczek wody lub > chardonnay, try razy ugryzc sie w jezyk (w klawiature) zanim zaczniecie > wyzywac, nazywac i przezywac, nu, i wtedy mozna dalej dyskutowac.... > a tak nawiasem, to przeczytajcie sobie, jak przekrecacie niki u drugich, > widzialam w tym strone pozytywna i smialam sie.... jak wam brakuje optymizmu, > to wam doloze po pieczeni na deser, mam go niekonczace sie zasoby, jak ropa u > saddamka....(nie, nie, nie chce tu nikogo draznic) Zapomniałaś o mnie, Dano (chociaż - może ta aluzja do pekelach?...), ale to nic - fajna z Ciebie babka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do kaprala IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 21:44 kapral.pdch napisał: > Zapomniałaś o mnie, Dano (chociaż - może ta aluzja do pekelach?...), ale to nic > - fajna z Ciebie babka. nu, ja ciebie zapomniec? nigdy! ty po prostu, jak minnesaenger, siedziales cichutko i czuwales... az nadeszla twoja chwilka.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzowa Danale motek szelim IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.03.03, 22:06 Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie padlo na mnie to bylo cos wstrzasajacego. Ale Jerzowa, tak jak i pan Kapral ma rodzine. Do komputera jest kilku chetnych, a zakije, jak sama nazwa wskazuje sklada sie z 2 (!) meskich osobnikow. Ja sie ketzale, nie musze gryzc w klawiature, ja z tymi hm, osobami po prostu nigdy nie rozmawiam. Ale wolna wola, rozbicie garnka, innym sie zachcialo. A to co wyszlo na wierzch to bylo a mechaje. Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: Danale motek szelim (co to znaczy?) 10.03.03, 22:17 Gość portalu: Jerzowa napisał(a): > Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie padlo na > > mnie to bylo cos wstrzasajacego. Czytałem to. To miał być paroksyzm wściekłości? To miały być obelgi? To lekkie słowne poskrobanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Danale motek szelim (co to znaczy?) IP: *.adsl.actcom.co.il 10.03.03, 22:45 nu, motek szeli znaczy moja slodka lub moj slodki w doslownym tlumaczeniu, matok znaczy slodki, ale tak to moja kochana, lub moj kochany.... tak to jerzowa ladne slowka po hebrajsku zna, a ja jej mowie toda raba (dziekuje bardzo) zaczynam poetowac przy was, nigdy bym o sobie nie pomyslala.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re:Cos tu nie gra IP: 203.33.133.* 11.03.03, 05:06 Gość portalu: Jerzowa napisał(a): > Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie padlo na > > mnie to bylo cos wstrzasajacego. Ale Jerzowa, tak jak i pan Kapral ma rodzine. > Do komputera jest kilku chetnych, a zakije, jak sama nazwa wskazuje sklada sie > z 2 (!) meskich osobnikow. Co do tego ze Zakije znajduje sie w jakiejs dziwnie pogmatwanej sytuacji seksualnej zauwazylem natychmiast. Kto w tym zwiazku "nosi spodnie" a kto jest "ona" nie bede dociekal. Bylbym wdzieczny za adres do tych pelnych paroksyzmow wscieklosci, wstrzasajacych wypowiedzi jako ze uczestnicze w tej dyskusji i chetnie bym je przeczytal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re:Cos tu nie gra IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 05:14 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: Jerzowa napisał(a): > > > Ten paroksyzm wscieklosci i te obelgi na zakije, gdy tylko podejrzenie pad > lo > na > > > > mnie to bylo cos wstrzasajacego. Ale Jerzowa, tak jak i pan Kapral ma > rodzine. > > Do komputera jest kilku chetnych, a zakije, jak sama nazwa wskazuje sklada > > sie > > z 2 (!) meskich osobnikow. > > > Co do tego ze Zakije znajduje sie w jakiejs dziwnie pogmatwanej sytuacji > seksualnej zauwazylem natychmiast. > Kto w tym zwiazku "nosi spodnie" a kto jest "ona" nie bede dociekal. > > > Bylbym wdzieczny za adres do tych pelnych paroksyzmow wscieklosci, > wstrzasajacych wypowiedzi jako ze uczestnicze w tej dyskusji i chetnie bym je > przeczytal. Cześć zbalansowany, Jeszcze nie śpisz? Która tam u Ciebie? Ja właśnie wstałem (przywilej wieku, takie ranne wstawanie) i piję sobie pierwszą mocna kawę. Potem słowniki i praca. Te obelgi to pewnie supozycja, że Zakije pije rakiję. Itd. Rym: Żona - skona. Itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.inter.net.il 10.03.03, 22:05 Przeczytalem wszystkie posty i musze wam powiedziec, ze jedynie Fredzio ma wlasne twarde stanowisko. Wy sie miotacie, jakby to byla sprawa byc, albo nie byc. I tak nie mamy na to wplywu. Ktos inny postanowi. Tak naprawde to wszyscy macie racje i dlatego nikt tej racji nie ma. Jutro znowu ktos gdzies wybuchnie, winni beda Zydzi, a nawet ten caly Holokaust, to tez przez Zydow, bo to taki wstretny narod. Nie rozumiem, dlaczego nie chcecie Wielkiego Izraela. Wszyscy Zydzi mieli by swoje miejsce i nie zasmiecaliby swiata. Moze warto przetransferowac dla dobra sprawy wszystkich Palestynczykow, n.p do Australii. Zydzi niech zjada do Izraela. Swiat bedzie czysty i szczesliwy. Arabowie z wielbladow przesiedliby sie na kangury. Jak kangur podskoczy to kamien sam wylatuje jak z procy,nie trzeba sie wysilac. I wielblad syty i kangur caly. Australia to duzy kontynent. A my bedziemy wam pomagac. A jak sie bedzie dziala krzywda Palestynczykom to bedziemy sie slusznie oburzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: 61.68.207.* 11.03.03, 08:28 Oj Tomku Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy postow Fredzia a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo. Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic do jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do ciebie nie obiecuje pomocy. Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych. Ta wizja palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek ulicznych, wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczykow lepiej nie wspominaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 08:34 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic do > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do ciebie > nie obiecuje pomocy. nu, balansiczku, twoja ochota obrony arabow palestynskich ogranicza sie tylko do forum? dlaczego wlasciwie nie pomoglbys przeniesc ich do australii? ale tak z reka na sercu, bez linkow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany migracje IP: 61.68.207.* 11.03.03, 09:04 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic > do > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do cie > bie > > nie obiecuje pomocy. > > nu, balansiczku, twoja ochota obrony arabow palestynskich ogranicza sie tylko > do forum? dlaczego wlasciwie nie pomoglbys przeniesc ich do australii? ale tak > z reka na sercu, bez linkow.... Dzisiaj dostalem list od jakigos Palestynczyka ktory chce mnie namowic abym poparl jego projekt przeniesienia wszystkich Zydow z Palestyny do Australii. Odpisalem mu iz nie wiem dlaczego wyobraza sobie ze Australia powinna poprzec takie rozwiazanie. List do ciebie bylby identyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: migracje IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 10:07 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wyst > apic > > do > > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii d > o cie > > bie > > > nie obiecuje pomocy. > > > > nu, balansiczku, twoja ochota obrony arabow palestynskich ogranicza sie ty > lko > > do forum? dlaczego wlasciwie nie pomoglbys przeniesc ich do australii? ale > > tak > > z reka na sercu, bez linkow.... > > > Dzisiaj dostalem list od jakigos Palestynczyka ktory chce mnie namowic abym > poparl jego projekt przeniesienia wszystkich Zydow z Palestyny do Australii. > > Odpisalem mu iz nie wiem dlaczego wyobraza sobie ze Australia powinna poprzec > takie rozwiazanie. > > List do ciebie bylby identyczny. nu, cos takiego. a list od izraelczyka, zeby przeniesc arabow do australii dostales? zaczyna mnie to interesowac.... a jesli nie wlaze za bardzo w sprawy prywatne, to co cos nagle dostajesz takie listy? zajmujesz sie tym zawodowo? bo z tego co wiem, to emigracjami zajmuja sie odpowiednie urzedy, nie? ale rozumiem z tego, ze ty nalezysz to tych australijczykow, ktorzy wogole nie chca emigracji, czyli "australia dla australijczykow"..... nu, nie chce byc zlosliwa, ale reka mnie swierzbi: a kto to australiczycy? te statki z oszustami, zlodziejami i mordercami byly pelne i bylo ich duzo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: migracje IP: 61.68.207.* 11.03.03, 10:16 Gość portalu: dana33 napisał(a): > > nu, cos takiego. a list od izraelczyka, zeby przeniesc arabow do australii > dostales? zaczyna mnie to interesowac.... a jesli nie wlaze za bardzo w sprawy > prywatne, to co cos nagle dostajesz takie listy? zajmujesz sie tym zawodowo? bo > > z tego co wiem, to emigracjami zajmuja sie odpowiednie urzedy, nie? ale > rozumiem z tego, ze ty nalezysz to tych australijczykow, ktorzy wogole nie chca > > emigracji, czyli "australia dla australijczykow"..... nu, nie chce byc > zlosliwa, ale reka mnie swierzbi: a kto to australiczycy? te statki z > oszustami, zlodziejami i mordercami byly pelne i bylo ich duzo.... Bo widzisz Danale o to tu chodzi...... Niestet nie moge ci teraz odpisac, bo przyszedl moj sekretarz i powiedzal ze posiedzenie rzadu bez premiera nie moze sie odbyc; to na razie, musze isc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: migracje IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 10:26 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > nu, cos takiego. a list od izraelczyka, zeby przeniesc arabow do australii > > > dostales? zaczyna mnie to interesowac.... a jesli nie wlaze za bardzo w > sprawy > > prywatne, to co cos nagle dostajesz takie listy? zajmujesz sie tym zawodow > o? > bo > > > > z tego co wiem, to emigracjami zajmuja sie odpowiednie urzedy, nie? ale > > rozumiem z tego, ze ty nalezysz to tych australijczykow, ktorzy wogole nie > > chca > > > > emigracji, czyli "australia dla australijczykow"..... nu, nie chce byc > > zlosliwa, ale reka mnie swierzbi: a kto to australiczycy? te statki z > > oszustami, zlodziejami i mordercami byly pelne i bylo ich duzo.... > > > Bo widzisz Danale o to tu chodzi...... > > Niestet nie moge ci teraz odpisac, bo przyszedl moj sekretarz i powiedzal ze > posiedzenie rzadu bez premiera nie moze sie odbyc; > > to na razie, musze isc. nu, :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: migracje IP: 61.68.207.* 11.03.03, 11:47 Danale Chcialem powiedziec ze wy macie takie samo prawo wystepowac o ich przesiedlenie, jak oni o to by przesiedlic was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 11:59 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Oj Tomku > > Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy postow Fredzia > > a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo. > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic do > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do ciebie > nie obiecuje pomocy. > Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych. Ta wizja > > palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek ulicznych, > wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczykow lepiej > nie wspominaj. A przepraszam, nie zrozumialem. Kto by tym zielonym przeszkadzal? Kangury, czy Palestynczycy? Nie bardzo chetnie zaminilbys sie z nami. Prawda? A przeciez Palestyne moznaby bylo utworzyc daleko od centrum. Caly swiat pomagal by im w zagospodarowaniu i budowie nowego panstwa. My rowniez. Dalibysmy z siebie wszystko, aby im bylo dobrze i nie chcieli wracac. Australia jest ogromna i miejsca dla wszystkich wystarczy. To nie to co my. Taki cieniutki paseczek wzdluz morza. Wiesz ile Australia zrobilaby dobrego dla ludzkosci. Konflikt swiatowy zostalby zazegnany. Australia juz kiedys byla taka swoista pralka. Ilu przestepcow nawrocila na prawidlowa droge? Popatrz na swoich ziomkow. Wyszli na ludzi. W Australii jest widac, jakis dobry duch. Moze wiec warto sprobowac. Izraela nie proponuje ci budowac w Australii, bo my jestesmy nienawracalni jak wiesz z historii.Zawsze bedziemy ten zly, parszywy narod. Nareszcie mam wspolne zdanie z niektorymi forumowiczami. Nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego - krzyz IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 14:22 nu, ty nie wiedziales o tym? straszna luka w wyksztalceniu! przeciez wiesz, ze my zydzi mamy tamta glowe do interesow. oni tylko zapomnieli wsadzic do setu jeszcze jedna rzecz, a mianowicie metalowe pudeleczko, na ktorym napisane jest nastepujaco: "Holy Air from Holy Land. Please do not open! The contents are irreplaceable! Produced by Luftgeschäfte Ltd." cena 3 szekle. Jak nas odwiedzisz, to oprocz portretu arafata i szachownicy dostaniesz ode mnie to holy air from holy land... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego - zdjecia IP: *.adsl.netvision.net.il 11.03.03, 14:44 nu, kompletnie niezbalansowany. tu masz dokladnie przyklad na to, co pisalam pare postow wczesniej: w dyskusjach nie urazac innych. ty sobie mozesz byc skrajnie lewicowym i czym chcesz, mowic i myslec co chcesz, urazac ludzi i przekrecac noz w ranie, ktora sie nie goi, tego ci nie wolno, jesli chcesz miec miano czlowieka a nie swini. nikt ci nie kaze szanowac czy lubic szarona, nikt ci nie zabiera prawa do myslenia o nim co chcesz, ale porownywac go do hitlerowca, to nie tylko uderzenie ponizej pasa, nie tylko klamstwo, ale jeszcze do tego manipulacja, bo wiesz dobrze, ze sabra i szatila to bylo z jego strony (nawet jak tragiczne) nieprzewidzenie sytuacji, a nie zorganizowane mordowanie i gazowanie calego narodu. tutaj nawet moje poczucie humoru sie konczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do zbalansowanego - zdjecia IP: 61.68.133.* 11.03.03, 15:10 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, kompletnie niezbalansowany. tu masz dokladnie przyklad na to, co pisalam > pare postow wczesniej: w dyskusjach nie urazac innych. ty sobie mozesz byc > skrajnie lewicowym i czym chcesz, mowic i myslec co chcesz, urazac ludzi i > przekrecac noz w ranie, ktora sie nie goi, tego ci nie wolno, jesli chcesz miec > > miano czlowieka a nie swini. nikt ci nie kaze szanowac czy lubic szarona, nikt > ci nie zabiera prawa do myslenia o nim co chcesz, ale porownywac go do > hitlerowca, to nie tylko uderzenie ponizej pasa, nie tylko klamstwo, ale > jeszcze do tego manipulacja, bo wiesz dobrze, ze sabra i szatila to bylo z jego > > strony (nawet jak tragiczne) nieprzewidzenie sytuacji, a nie zorganizowane > mordowanie i gazowanie calego narodu. tutaj nawet moje poczucie humoru sie > konczy. Danale prosze czytaj moje posty: Przytaczam wpierw calosc: Zazdrosc cie mocno zzera, > gdy widzisz tego oficera > a tez wiem od mojego taty, > ze biegasz tak spowodu prostaty > lub innych dolegliwosci, > ktore nie sprzyjaja milosci. > Prostata w porzadeczku I wszystko inne tez To tata cie oswiecil? Czy z doswiadczenia wiesz? Co sie tyczy Szarona To mnie on nie rajcuje Kolegow mial przystojniejszych I nie sadz ze zartuje Teraz razem: Zazdrosc cie mocno zzera, > gdy widzisz tego oficera Kolegow mial przystojniejszych I nie sadz ze zartuje Danale moja wypowiedz odnosi sie do relacji Oficer, oficer. Zazdrosc mnie nie zzera, bo Szaron w czymkolwiek by nie wystapil (nawet w paradnym mundurze)i tak wygladalby tragicznie. Chyba przyznasz ze ci inni byli naprawde przystojniejsi. Skad wzielas to przekrecanie nozy w ranach? Przeciez to tylko zdjecia oficerow w niemieckich mundurach, a ze z zydowskim pochodzeniem to juz inna sprawa, i dlatego pasowali do watku: Szaron, oficer. Przepraszam wszystkich urazonych tymi fotografiami, ale naprawde nie mialem zamiaru nikogo urazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do zbalansowanego - zdjecia IP: *.adsl.actcom.co.il 11.03.03, 16:57 nu, ja nigdy jeszcze nie umialam sie spojrzec na hitlerowca ze strony przystojny czy nie, najdalej to moglam pomyslec, "wyglada jak niewiniatko a takie bydle" skad wzielam przekrecanie nozy w ranie? bo holocaust dla zydow to rana ktora sie nie goi, pokazywac takie zdjecia zydowi jako argument w dyskusji lub wierszowaniu, to wlasnie przekrecanie noza w tej niezagojonej ranie, dla zydow to naprawde nie "tylko zdjecia". nu, widzisz, ja naprawde, naprawde staram sie widziec w kazdym pozytywny stwor tego swiata. nawet ci wierze, ze nie zrobiles tego specjalnie, tylko, przepraszam, z glupoty i nie zrozumienia zydow. ale moja wiara w dobro czlowieka nie rowna sie slepocie, naprawde nie. wiec nastepnym razem, zanim posylasz jakis link, to zastanow sie sekunde, czy to tylko "przeciwnika" zezlosci, czy tez poczuje ten noz w ranie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dany IP: 61.68.133.* 11.03.03, 18:13 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, ja nigdy jeszcze nie umialam sie spojrzec na hitlerowca ze strony > przystojny czy nie, najdalej to moglam pomyslec, "wyglada jak niewiniatko a > takie bydle" > skad wzielam przekrecanie nozy w ranie? bo holocaust dla zydow to rana ktora > sie nie goi, pokazywac takie zdjecia zydowi jako argument w dyskusji lub > wierszowaniu, to wlasnie przekrecanie noza w tej niezagojonej ranie, dla zydow > to naprawde nie "tylko zdjecia". > nu, widzisz, ja naprawde, naprawde staram sie widziec w kazdym pozytywny stwor > tego swiata. nawet ci wierze, ze nie zrobiles tego specjalnie, tylko, > przepraszam, z glupoty i nie zrozumienia zydow. ale moja wiara w dobro > czlowieka nie rowna sie slepocie, naprawde nie. wiec nastepnym razem, zanim > posylasz jakis link, to zastanow sie sekunde, czy to tylko "przeciwnika" > zezlosci, czy tez poczuje ten noz w ranie... > Danale Ja jescze raz wszedlem na te zdjecia. Na dole pod zdjeciami jest dodatkowy link do tej ksiazki, a w nim recenzje. Danale tam wszyscy (a sadzac z nazwisk wiekszosc "waszych") pieje z zachwytu nad ta ksiazka; sprawdz sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego - zdjecia IP: *.adsl.actcom.co.il 11.03.03, 18:23 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Danale > > Ja jescze raz wszedlem na te zdjecia. > Na dole pod zdjeciami jest dodatkowy link do tej ksiazki, a w nim recenzje. > Danale tam wszyscy (a sadzac z nazwisk wiekszosc "waszych") pieje z zachwytu > nad ta ksiazka; sprawdz sama. nu, niech pieja, nawet "moi", ale ja pod tym wzgledem tez nie tancze do muzyki czyichs organow.... idz spac bo juz glucha noc u ciebie i badz nastepnym razem ostrozniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 14:51 Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Oj Tomku > > > > Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy postow > Fredzia > > > > a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo. > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wystapic > do > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii do > ciebie > > nie obiecuje pomocy. > > Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych. Ta > wizja > > > > palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek > ulicznych, > > wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczykow > lepiej > > nie wspominaj. > > A przepraszam, nie zrozumialem. Kto by tym zielonym przeszkadzal? Kangury, czy > Palestynczycy? > Nie bardzo chetnie zaminilbys sie z nami. Prawda? A przeciez Palestyne moznaby > bylo utworzyc daleko od centrum. Caly swiat pomagal by im w zagospodarowaniu i > budowie nowego panstwa. My rowniez. Dalibysmy z siebie wszystko, aby im bylo > dobrze i nie chcieli wracac. Australia jest ogromna i miejsca dla wszystkich > wystarczy. To nie to co my. Taki cieniutki paseczek wzdluz morza. > Wiesz ile Australia zrobilaby dobrego dla ludzkosci. Konflikt swiatowy > zostalby zazegnany. Australia juz kiedys byla taka swoista pralka. Ilu > przestepcow nawrocila na prawidlowa droge? Popatrz na swoich ziomkow. Wyszli > na ludzi. W Australii jest widac, jakis dobry duch. Moze wiec warto sprobowac. > Izraela nie proponuje ci budowac w Australii, bo my jestesmy nienawracalni jak > wiesz z historii.Zawsze bedziemy ten zly, parszywy narod. Nareszcie mam > wspolne zdanie z niektorymi forumowiczami. Nieprawdaz? Tomku Kangury i strudie w Australii to rzecz swieta; to takie tutejsze swiete krowy. Wizja meczonych kagurow rozwscieczylaby wiekszosc. Lubie ten kraj, ma wiele dobrych stron, ale absolutnie mi nie przeszkadza gdy ktos po nim "jezdzi" jezeli tylko nie plecie bzdur. Mysle ze zachowalem swoja lojalnosc do Polski i tamtejsze sprawy bardziej mnie obchodza. W Australii moze rzeczywiscie jest jak to ujales "dobry duch", to takie miejsce ze nawet Polacy z Zydami zyja spokojnie. Debilne wypowiedzi pseudopolitykow z obu stron, co sporadycznie sie zdarza, nie sa w stanie tego zburzyc. W Australii mieszka cala masa zydow i swietnie sie ma, w co chyba nie watpisz. Szkoda ze Australia to taki obwarzanek, w srodku tylko pustynia, bo zeczywiscie mogloby tu mieszkac duzo wiecej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 15:29 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Oj Tomku > > > > > > Mimo kpiarskiego tonu wypowiedzi zaczynam widziec wyrazne wplywy post > ow > > Fredzia > > > > > > a z dwoma Fredziami na forum nie wytrzymalbym dlugo. > > > Z ta inicjatywa przeniesienia Palestynczykow do Australii musisz wyst > apic > > do > > > jakiejs australijskiej placowki dyplomatycznej. Mimo calej sympatii d > o > > ciebie > > > nie obiecuje pomocy. > > > Poza tym wyraznie nie doceniasz sily politycznej tutejszych zielonych > . Ta > > wizja > > > > > > palestynczykow na kangurach doprowadzilaby tu do niezlych zamieszek > > ulicznych, > > > wiec w swoim podaniu o tym aspekcie ewentualnej migracji palestynczyk > ow > > lepiej > > > nie wspominaj. > > > > A przepraszam, nie zrozumialem. Kto by tym zielonym przeszkadzal? Kangury, > > czy > > Palestynczycy? > > Nie bardzo chetnie zaminilbys sie z nami. Prawda? A przeciez Palestyne > moznaby > > bylo utworzyc daleko od centrum. Caly swiat pomagal by im w zagospodarowan > iu > i > > budowie nowego panstwa. My rowniez. Dalibysmy z siebie wszystko, aby im by > lo > > dobrze i nie chcieli wracac. Australia jest ogromna i miejsca dla wszystki > ch > > wystarczy. To nie to co my. Taki cieniutki paseczek wzdluz morza. > > Wiesz ile Australia zrobilaby dobrego dla ludzkosci. Konflikt swiatowy > > zostalby zazegnany. Australia juz kiedys byla taka swoista pralka. Ilu > > przestepcow nawrocila na prawidlowa droge? Popatrz na swoich ziomkow. Wysz > li > > na ludzi. W Australii jest widac, jakis dobry duch. Moze wiec warto sprobo > wac. > > Izraela nie proponuje ci budowac w Australii, bo my jestesmy nienawracalni > > jak > > wiesz z historii.Zawsze bedziemy ten zly, parszywy narod. Nareszcie mam > > wspolne zdanie z niektorymi forumowiczami. Nieprawdaz? > > > Tomku > > Kangury i strudie w Australii to rzecz swieta; to takie tutejsze swiete krowy. > Wizja meczonych kagurow rozwscieczylaby wiekszosc. > > Lubie ten kraj, ma wiele dobrych stron, ale absolutnie mi nie przeszkadza gdy > ktos po nim "jezdzi" jezeli tylko nie plecie bzdur. Mysle ze zachowalem swoja > lojalnosc do Polski i tamtejsze sprawy bardziej mnie obchodza. > > W Australii moze rzeczywiscie jest jak to ujales "dobry duch", to takie miejsce > > ze nawet Polacy z Zydami zyja spokojnie. Debilne wypowiedzi pseudopolitykow z > obu stron, co sporadycznie sie zdarza, nie sa w stanie tego zburzyc. > > W Australii mieszka cala masa zydow i swietnie sie ma, w co chyba nie watpisz. > Szkoda ze Australia to taki obwarzanek, w srodku tylko pustynia, bo zeczywiscie > > mogloby tu mieszkac duzo wiecej ludzi. > Mialem kiedys rodzine w Australii. Daleka, bo bliska wymordowali ci ze zdjec jakimi nas uraczyles. Oni sie uratowali, bo udalo im sie zwiac. Raz jeden rozmawialem z moja ciocia. Dzisiaj jak czytam ciebie, to przypomnialem sobie jej poglady. Ona tez miala chorobe skrajnej lewicy.Byla zbyt daleko, aby ocenic rzeczywistosc izraelska. Umarla z ta choroba. Miala dzieci, ale ja nawet nie wiem kto to jest? Moze to duch australijski powoduje, ze tam daleko, wy tak myslicie? Moze jednak warto zrobic sobie wycieczke, do tego wybuchowego kraju, aby choc troche sie wyleczyc? Czsami odnosze wrazenie, ze nas (Izraelczykow, nie Zydow) nienawidzisz, tylko probujesz to ukryc, bo jestes kulturalnym i dobrze wychowanym czlowiekiem. Wiesz,wsrod najwiekszych zbrodniarzy hitlerowskich, byli gentlemani,dobrze ulozeni mezczyzni, wrazliwi na muzyke i zwierzeta, a potwory w stosunku do Zydow. Nie bierz tego do siebie, ale pomysl o naszych odczuciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 15:51 Napisales Mialem kiedys rodzine w Australii. Daleka, bo bliska wymordowali ci ze zdjec jakimi nas uraczyles. Oni sie uratowali, bo udalo im sie zwiac. Raz jeden rozmawialem z moja ciocia. Dzisiaj jak czytam ciebie, to przypomnialem sobie jej poglady. Ona tez miala chorobe skrajnej lewicy.Byla zbyt daleko, aby ocenic rzeczywistosc izraelska. Umarla z ta choroba. Miala dzieci, ale ja nawet nie wiem kto to jest? Moze to duch australijski powoduje, ze tam daleko, wy tak myslicie? Moze jednak warto zrobic sobie wycieczke, do tego wybuchowego kraju, aby choc troche sie wyleczyc? Czsami odnosze wrazenie, ze nas (Izraelczykow, nie Zydow) nienawidzisz, tylko probujesz to ukryc, bo jestes kulturalnym i dobrze wychowanym czlowiekiem. Wiesz,wsrod najwiekszych zbrodniarzy hitlerowskich, byli gentlemani,dobrze ulozeni mezczyzni, wrazliwi na muzyke i zwierzeta, a potwory w stosunku do Zydow. Nie bierz tego do siebie, ale pomysl o naszych odczuciach. Tomku uwierz W ZYCIU NIE PRZEWIDYWALEM ZE TE ZDJECIA WYWOLAJA TAKA REAKCJE. Gdybym wiedzial nigdy bym ich nie wyslal. Czytajac twoj post o "oficerze ktorego to mam wam zazdroscic" od razu wyobrazilem sobie Szarona w pelnym rynsztunku, z plecakiem i smiech mnie ogarna. Znalazlem tez ten watek o zolnierzach zydowskiego pochodzenia w Wermachcie studiujac "zydowski krzyz" z postu Dany. Znalem ten temat wczesniej wiec dolaczylem zdjecia z tego postu aby "udupic" twoj zachwyt nad Szaronem; jeszcze raz powtarzam ze nie spodziewalem sie takiej reakcji, dla mnie te zdjecia zadna sensacja nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 15:59 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Napisales > > Mialem kiedys rodzine w Australii. Daleka, bo bliska wymordowali ci ze zdjec > jakimi nas uraczyles. Oni sie uratowali, bo udalo im sie > zwiac. Raz jeden > rozmawialem z moja ciocia. Dzisiaj jak czytam ciebie, to > przypomnialem sobie > jej poglady. Ona tez miala chorobe skrajnej lewicy.Byla zbyt > daleko, aby > ocenic rzeczywistosc izraelska. Umarla z ta choroba. Miala > dzieci, ale ja > nawet nie wiem kto to jest? Moze to duch australijski > powoduje, ze tam daleko, > wy tak myslicie? Moze jednak warto zrobic sobie wycieczke, do > > tego wybuchowego > kraju, aby choc troche sie wyleczyc? > Czsami odnosze wrazenie, ze nas (Izraelczykow, nie Zydow) > nienawidzisz, tylko > probujesz to ukryc, bo jestes kulturalnym i dobrze wychowanym > > czlowiekiem. > Wiesz,wsrod najwiekszych zbrodniarzy hitlerowskich, byli > gentlemani,dobrze > ulozeni mezczyzni, wrazliwi na muzyke i zwierzeta, a potwory > w stosunku do > Zydow. > Nie bierz tego do siebie, ale pomysl o naszych odczuciach. > > > Tomku uwierz > > W ZYCIU NIE PRZEWIDYWALEM ZE TE ZDJECIA WYWOLAJA TAKA REAKCJE. Gdybym wiedzial > nigdy bym ich nie wyslal. > Czytajac twoj post o "oficerze ktorego to mam wam zazdroscic" od razu > wyobrazilem sobie Szarona w pelnym rynsztunku, z plecakiem i smiech mnie > ogarna. Znalazlem tez ten watek o zolnierzach zydowskiego pochodzenia w > Wermachcie studiujac "zydowski krzyz" z postu Dany. Znalem ten temat wczesniej > > wiec dolaczylem zdjecia z tego postu aby "udupic" twoj zachwyt nad Szaronem; > jeszcze raz powtarzam ze nie spodziewalem sie takiej reakcji, dla mnie te > zdjecia zadna sensacja nie sa. Zdaje sobie sprawe, ze u was juz noc. Nie chcialbym, aby cie meczyly koszmary, tym bardziej, ze nie wiadomo co nas rano obudzi. Nie taki Izraelczyk straszny jak go maluja, dlatego mowie ci Szalom na dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 16:04 Zdaje sobie sprawe, ze u was juz noc. Nie chcialbym, aby cie meczyly koszmary, tym bardziej, ze nie wiadomo co nas rano obudzi. Nie taki Izraelczyk straszny jak go maluja, dlatego mowie ci Szalom na dobranoc. z tym "ranem" to masz racje; swiat coraz ciekawszy. Za godzine ide spac, na razie spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 16:13 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Zdaje sobie sprawe, ze u was juz noc. Nie chcialbym, aby cie meczyly koszmary, > tym bardziej, ze nie wiadomo co nas rano obudzi. Nie taki Izraelczyk straszny > jak go maluja, dlatego mowie ci Szalom na dobranoc. > > z tym "ranem" to masz racje; swiat coraz ciekawszy. Za godzine ide spac, na > razie spokojnej nocy. > > Znasz to przeklenstwo? OBYS DOCZEKAL CIEKAWYCH CZASOW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 16:19 Znam I obawiam sie ze beda "duzo ciekawsze" niz mozemy przypuszczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 do zbalansowanego IP: 213.8.97.* 11.03.03, 16:49 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Znam > > I obawiam sie ze beda "duzo ciekawsze" niz mozemy przypuszczac. Nie musisz sie martwic. Ponoc Australia bedzie jedynym kontynentem, ktory sie ocali. Pamietasz ten film? Filmy zgrozy ostatnio sie sprawdzaja. Ty byc moze doczekasz wieku mojego tatusia i prostaty, a z nami to moze byc roznie. Wiec obys potem nie mial niemilego uczucia, ze juz nie mozesz cofnac tego co powiedziales. Spokojnej nocy, a ja wracam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Tomka IP: 61.68.133.* 11.03.03, 17:05 Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Znam > > > > I obawiam sie ze beda "duzo ciekawsze" niz mozemy przypuszczac. > > Nie musisz sie martwic. Ponoc Australia bedzie jedynym kontynentem, ktory sie > ocali. Pamietasz ten film? Filmy zgrozy ostatnio sie sprawdzaja. > Ty byc moze doczekasz wieku mojego tatusia i prostaty, a z nami to moze byc > roznie. Wiec obys potem nie mial niemilego uczucia, ze juz nie mozesz cofnac > tego co powiedziales. > Spokojnej nocy, a ja wracam do pracy. Film pamietam. W Polsce nazywal sie "Ostatni brzeg"; tutaj jakos inaczej. Poznalem nawet pare osob ktore wystepowaly w nim jako statysci. G Peck (chyba to on gral kapitana lodzi podwodnej) ma dziwczyne we frankston do ktorej jedzie kolejka; ta trasa przechodzi zaledwie 200m od mojego domu. Widzialem ten film drugi raz w jakims kinie nocnym. ale wracajac do rzeczywistosci, tak zle to sie chyba nie skonczy?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.204.* 12.03.03, 11:07 Dana; Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc): Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"? Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob? Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 11:51 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > Dana; > > > Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc): > > Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"? > > Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob? > > Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc? nu, balansiczku, jest takie powiedzenie po niemiecku "auf den Arm nehmen", czyli sie z kogos nabijac. z cala twoja wiedza o israelu i zydach tego nie wiesz? nu, masz odpowiedz: wszystkie oficjalne formularze urzedowe, nazwy ulic, szyldy drogowe, wszystko to jest po hebrajsku (robaczkami), po angielsku (po bozemu) i po arabsku (po allahowskiemu). wszystko w super po bozemu, po rosyjsku (wymysl nazwe) i robaczkami, czasem tez po allahowskiemu. ostrzezenia w o nalotach byly w 1991 roku tak: hebrajski, angielski, francuski, arabski, hiszpanski, rosyjski i amharic. umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku, francusku, angielsku i hebrajsku. po polsku zero czasu, bo od kolyski, rosyjski zajal mi 4 lata w szkole podstawowej, niemiecki 4 miesiace, angielski 4 lata w szkole w polsce, a szlif poszedl w 2 miesiace. hebrajski gadany 3 miesiace, a czytac to zaczelam duzo lat pozniej, w 1991 jak chcialam wiedziec co sie dzieje na wojnie.... klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku wprawdzie nie gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 12:59 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Dana; > > > > > > Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc): > > > > Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"? > > > > Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob? > > > > Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc? > > nu, balansiczku, jest takie powiedzenie po niemiecku "auf den Arm nehmen", > czyli sie z kogos nabijac. z cala twoja wiedza o israelu i zydach tego nie > wiesz? nu, masz odpowiedz: wszystkie oficjalne formularze urzedowe, nazwy ulic, > > szyldy drogowe, wszystko to jest po hebrajsku (robaczkami), po angielsku (po > bozemu) i po arabsku (po allahowskiemu). wszystko w super po bozemu, po > rosyjsku (wymysl nazwe) i robaczkami, czasem tez po allahowskiemu. ostrzezenia > w o nalotach byly w 1991 roku tak: hebrajski, angielski, francuski, arabski, > hiszpanski, rosyjski i amharic. umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku, > francusku, angielsku i hebrajsku. po polsku zero czasu, bo od kolyski, rosyjski > > zajal mi 4 lata w szkole podstawowej, niemiecki 4 miesiace, angielski 4 lata w > szkole w polsce, a szlif poszedl w 2 miesiace. hebrajski gadany 3 miesiace, a > czytac to zaczelam duzo lat pozniej, w 1991 jak chcialam wiedziec co sie dzieje > > na wojnie.... klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku wprawdzie nie > gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :) Ok Wpierw odpowiedz: Po rosyjsku' to jest "krzeslami". Mowisz ze zaczelas "gadac" po hebrajsku po trzech miesiacach, ile zajelo ci nauczenie sie czytania 'robaczkow" a ile pisania robaczkami? PS Danale nie musisz zawsze podchodzic do mojego pytania jak do prowokacji. Skad ja niby mam wiedziec po jakiemu sa wasze napisy na drogowskazach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 13:33 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Ok > > Wpierw odpowiedz: > > Po rosyjsku' to jest "krzeslami". > > Mowisz ze zaczelas "gadac" po hebrajsku po trzech miesiacach, ile zajelo ci > nauczenie sie czytania 'robaczkow" a ile pisania robaczkami? > > PS > Danale nie musisz zawsze podchodzic do mojego pytania jak do prowokacji. Skad > ja niby mam wiedziec po jakiemu sa wasze napisy na drogowskazach? nu, krzesla mi sie podobaja. jak przyjezdzasz jako emigrant (mozesz tez jako turysta, jesli zostajesz dostatecznie dlugo......)idziesz na tzw, ulpan, czyli szkola nauki hebrajskiego. najdluzej uczy sie tam 6 miesiecy. literek to nauczylam sie szybko, ale mimo to mam problemy z pisaniem bez bledow, jako ze w hebrajskim masz np na h (lub ch) 3 robaczki (zawsze bylismy large)i na pare innych liter tez tak. czytanie to juz insza inszosc, jako ze w hebrajskim nie pisze sie a e o u i i tez nie zawsze, tak ze dopoki nie znasz wszystkich slow, to trudno ci czytac. a tak biegle, nu, to zajelo mi 15 lat zeby zaczac czytac gazete, bo moglam latwiej po angielsku. dopiero jak zaczela sie wojna i nie chcialam czekac do nastepnego dnia na przedruki, to zaczelam czytac. ale wiesz, pisalam juz, ze jak powiedzial kishon israel to jedyny kraj, gdzie matki ucza sie jezyka ojczystego od dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 13:57 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Ok > > > > Wpierw odpowiedz: > > > > Po rosyjsku' to jest "krzeslami". > > > > Mowisz ze zaczelas "gadac" po hebrajsku po trzech miesiacach, ile zajelo c > i > > nauczenie sie czytania 'robaczkow" a ile pisania robaczkami? > > > > PS > > Danale nie musisz zawsze podchodzic do mojego pytania jak do prowokacji. S > kad > > ja niby mam wiedziec po jakiemu sa wasze napisy na drogowskazach? > > nu, krzesla mi sie podobaja. jak przyjezdzasz jako emigrant (mozesz tez jako > turysta, jesli zostajesz dostatecznie dlugo......)idziesz na tzw, ulpan, czyli > szkola nauki hebrajskiego. najdluzej uczy sie tam 6 miesiecy. literek to > nauczylam sie szybko, ale mimo to mam problemy z pisaniem bez bledow, jako ze w > > hebrajskim masz np na h (lub ch) 3 robaczki (zawsze bylismy large)i na pare > innych liter tez tak. czytanie to juz insza inszosc, jako ze w hebrajskim nie > pisze sie a e o u i i tez nie zawsze, tak ze dopoki nie znasz wszystkich slow, > > to trudno ci czytac. a tak biegle, nu, to zajelo mi 15 lat zeby zaczac czytac > gazete, bo moglam latwiej po angielsku. dopiero jak zaczela sie wojna i nie > chcialam czekac do nastepnego dnia na przedruki, to zaczelam czytac. ale wiesz, > > pisalam juz, ze jak powiedzial kishon israel to jedyny kraj, gdzie matki ucza > sie jezyka ojczystego od dzieci... No to przypieczetowalas moja decyzje. Kiedys chcialem uczyc sie czytanego hebrajskiego, ale jezeli tobie ze znajomoscia tylu jezykow zajelo to tyle lat to ja sie nie pisze. Jeszcze jedno pytanie. Czy "robaczkowy " hebrajski ma cos wspolnego z "robaczkowym " arabskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 14:04 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > No to przypieczetowalas moja decyzje. Kiedys chcialem uczyc sie czytanego > hebrajskiego, ale jezeli tobie ze znajomoscia tylu jezykow zajelo to tyle lat > to ja sie nie pisze. > > Jeszcze jedno pytanie. > > Czy "robaczkowy " hebrajski ma cos wspolnego z "robaczkowym " arabskim? nu, nie nie ma, a po co ci hebrajski? herzla mozesz tez po angielsku... :) lepiej ucz sie chinskiego, wiesz, tak na wszelki wypadek, bo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 14:21 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > No to przypieczetowalas moja decyzje. Kiedys chcialem uczyc sie czytanego > > hebrajskiego, ale jezeli tobie ze znajomoscia tylu jezykow zajelo to tyle > lat > > to ja sie nie pisze. > > > > Jeszcze jedno pytanie. > > > > Czy "robaczkowy " hebrajski ma cos wspolnego z "robaczkowym " arabskim? > > nu, nie nie ma, a po co ci hebrajski? herzla mozesz tez po angielsku... :) > lepiej ucz sie chinskiego, wiesz, tak na wszelki wypadek, bo.... Nie Danale, ja pewnie bede musial uczyc sie "robaczkowego" arabskiego. Sytuacja na dzisiaj wyglada tak ze to anglosaska "trojka" (USA, GB, Australia) chce wojny z Irakiem. W ciagu 3 miesiecy spodziewane jest milion uchodzcow, ktorymi ktos bedzie musial sie zajac. Znajac stosunki rodzinne u anglosasow nie mam watpliwosci komu ta rola przypadnie. Wiec obserwoj wydawnictwa arabskie (slowniki itp) bo niedlugo znowu bede prosil o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 14:43 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Nie Danale, ja pewnie bede musial uczyc sie "robaczkowego" arabskiego. > > Sytuacja na dzisiaj wyglada tak ze to anglosaska "trojka" (USA, GB, Australia) > chce wojny z Irakiem. W ciagu 3 miesiecy spodziewane jest milion uchodzcow, > ktorymi ktos bedzie musial sie zajac. Znajac stosunki rodzinne u anglosasow nie > > mam watpliwosci komu ta rola przypadnie. Wiec obserwoj wydawnictwa arabskie > (slowniki itp) bo niedlugo znowu bede prosil o pomoc. nu, chcesz mi powiedziec, ze w australii nie ma slownikow arabsko-angielskich? ale cos mi tu nie bardzo to wszystko, ty myslisz, ze milion irakczykow najedzie australie? czy tez milion arabow palestynskich ze strachu przed nami? a jak australia nie chciala przyjac paruset uciekinierow "lodziowych", to przyjmie milion arabow? czy tez tomek44 przekonal cie, ze jest duzo miejsca w australii? a tak juz na koncu, to myslisz ze arabski latwiejszy niz hebrajski? to sie mylisz, ale rozumiem ze miliona israelczykow to nie zobaczysz w ciagu 3 miesiecy... a, jeszcze cos, a dlaczego akurat ty masz sie nimi zajmowac? nie, ze mam cos do tego, ale interesuje mnie, czy to w zwiazku z praca, czy milosierdzie, czy ochota na ta zone arabke..... nu, niech bedzie przyjaciolka, jak ty anty-zeniaczki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowant Re: do zbalansowanego IP: 61.68.207.* 12.03.03, 15:20 > > nu, chcesz mi powiedziec, ze w australii nie ma slownikow arabsko-angielskich? > ale cos mi tu nie bardzo to wszystko, ty myslisz, ze milion irakczykow najedzie > > australie? czy tez milion arabow palestynskich ze strachu przed nami? a jak > australia nie chciala przyjac paruset uciekinierow "lodziowych", to przyjmie > milion arabow? czy tez tomek44 przekonal cie, ze jest duzo miejsca w australii? > a tak juz na koncu, to myslisz ze arabski latwiejszy niz hebrajski? to sie > mylisz, ale rozumiem ze miliona israelczykow to nie zobaczysz w ciagu 3 > miesiecy... a, jeszcze cos, a dlaczego akurat ty masz sie nimi zajmowac? nie, > ze mam cos do tego, ale interesuje mnie, czy to w zwiazku z praca, czy > milosierdzie, czy ochota na ta zone arabke..... nu, niech bedzie przyjaciolka, > jak ty anty-zeniaczki.... Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robisz sobie szopke z pogrzebu". Slowniki sa. Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejscie do uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie iz jezeli cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie jest to kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play. Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow to Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie winy zmusi ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" arabski moze byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski. Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie nauczyc po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim dachem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: do zbalansowanego IP: *.krakow.pl 12.03.03, 18:21 Sporo rzeczy do nauki arabskiego wyszło też po polsku, jeśki na coś ci się przydadzą. Wydają je głównie warszawscy orientaliści. Szukaj w wydawnictwie Dialog. Naszych, krakowskich podręczników nie pozwala mi zachwalać poczucie realizmu. Natomiast słowniki arabsko-polskie to na razie niewypały. Najlepiej korzystać z przetłumaczonego przez Amerykanow słownika Hansa Wehra (Librairie du Liban) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Bnadern IP: 61.68.133.* 12.03.03, 22:02 Dziekuje, zapamietam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 22:13 Gość portalu: zbalansowant napisał(a): > Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robisz sobie > szopke z pogrzebu". > > Slowniki sa. > Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejscie do > uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie iz jezeli > cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie jest to > kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play. > Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow to > Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda > mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie winy zmusi > ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" arabski moze > byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski. > Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie nauczyc > po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim dachem. nu, ja nie robie zadnej szopki, bylam zdziwiona, ze mam uwazac tu na arabskie slowniki... nu z ta anglosaska pienka cecha, to a zochn wej, jak sie mowi ladnie po zydowsku, cos to tak ladnie nie jest ani u waszej krolowej i australia to tez nie tak bardzo lubi "innych", z tego co ja wiem.... biala rasa jest ueber alles i w australii tez... nu, ty tu mi nie mow moj drogi i o innym stosunku do uchodzcow w israelu niz w australii, bo wy jednak tych "lodziakow" to zapchneliscie ladnie w obozy (hm,) a my to wietnamskich "lodziakow" jak ta lala, dostali wszystko jak nowi zydowscy emigranci, wizy, potem paszporty, pracuja, nawet ich do tych slynnych, nieistniejacych obozow koncentracyjnych nie wsadzilismy, a oni pootwierali bardzo dobre restauracje z wietnamosko- chinsko-tajlandzkim jedzonkiem.... a dlaczego wlasciwie musialaby nauczyc sie po polsku? a po angielsku to nie idzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 13.03.03, 05:09 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowant napisał(a): > > > Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robisz so > bie > > szopke z pogrzebu". > > > > Slowniki sa. > > Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejscie do > > uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie iz jez > eli > > cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie jest t > o > > kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play. > > Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow to > > Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda > > mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie winy > zmusi > > ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" arabski > moze > > byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski. > > Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie nauc > zyc > > po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim dachem > . > > nu, ja nie robie zadnej szopki, bylam zdziwiona, ze mam uwazac tu na arabskie > slowniki... nu z ta anglosaska pienka cecha, to a zochn wej, jak sie mowi > ladnie po zydowsku, cos to tak ladnie nie jest ani u waszej krolowej i > australia to tez nie tak bardzo lubi "innych", z tego co ja wiem.... biala rasa > > jest ueber alles i w australii tez... nu, ty tu mi nie mow moj drogi i o innym > stosunku do uchodzcow w israelu niz w australii, bo wy jednak tych "lodziakow" > to zapchneliscie ladnie w obozy (hm,) a my to wietnamskich "lodziakow" jak ta > lala, dostali wszystko jak nowi zydowscy emigranci, wizy, potem paszporty, > pracuja, nawet ich do tych slynnych, nieistniejacych obozow koncentracyjnych > nie wsadzilismy, a oni pootwierali bardzo dobre restauracje z wietnamosko- > chinsko-tajlandzkim jedzonkiem.... a dlaczego wlasciwie musialaby nauczyc sie > po polsku? a po angielsku to nie idzie? W sprawach mesko damskich jestem "meska szowinistyczna swinia" do czego przyznaje sie bez bicia. Wiec ta bidula musialaby nauczyc sie polskiego - BO JA TAK CHCE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zabalsamowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 13.03.03, 23:34 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowant napisał(a): > > > > > Danale widze ze humor ci wocil, a le jak to sie w Polsce mowilo "robi > sz so > > bie > > > szopke z pogrzebu". > > > > > > Slowniki sa. > > > Milion irakczykow nie najedzie Australii, ale tu panuje inne podejsci > e do > > > uchodzcow niz w Izraelu. W anglosaskiej kulturze panuje przekonanie i > z jez > > eli > > > cos zle czy dobrze zrobiles to ponosisz za to odpowiedzialnosc; nie j > est t > > o > > > kwestia niczyjego przymusu, a sprawa tzw fair play. > > > Jezeli "trojca" zaatakuje Irak i jezeli powstanie problem uchodzcow t > o > > > Australijczycy beda miec "guilty conscience" a oni tego nie beda > > > mogli "przetrawic"(skadinad to piekna cecha anglosasow), i poczucie w > iny > > zmusi > > > ich do przyjecia znacznej liczby uchodzcow. Stad "przyszlosciowo" ara > bski > > moze > > > byc rzeczywiscie bardziej przydatny niz zydowski. > > > Jezeli chodzi o stosunki mesko damskie, to nawet arabka musialaby sie > nauc > > zyc > > > po polsku (nie wspominajac angielskiego) gdyby chciala zyc pod moim d > achem > > . > > > > nu, ja nie robie zadnej szopki, bylam zdziwiona, ze mam uwazac tu na arabs > kie > > slowniki... nu z ta anglosaska pienka cecha, to a zochn wej, jak sie mowi > > > ladnie po zydowsku, cos to tak ladnie nie jest ani u waszej krolowej i > > australia to tez nie tak bardzo lubi "innych", z tego co ja wiem.... biala > > rasa > > > > jest ueber alles i w australii tez... nu, ty tu mi nie mow moj drogi i o > innym > > stosunku do uchodzcow w israelu niz w australii, bo wy jednak > tych "lodziakow" > > to zapchneliscie ladnie w obozy (hm,) a my to wietnamskich "lodziakow" jak > ta > > lala, dostali wszystko jak nowi zydowscy emigranci, wizy, potem paszporty, > > > pracuja, nawet ich do tych slynnych, nieistniejacych obozow koncentracyjny > ch > > nie wsadzilismy, a oni pootwierali bardzo dobre restauracje z wietnamosko- > > chinsko-tajlandzkim jedzonkiem.... a dlaczego wlasciwie musialaby nauczyc > > sie > > po polsku? a po angielsku to nie idzie? > > W sprawach mesko damskich jestem "meska szowinistyczna swinia" do czego > przyznaje sie bez bicia. > Wiec ta bidula musialaby nauczyc sie polskiego - BO JA TAK CHCE!!!!! nu, jak sie tak "wpychasz" do srodka, to ledwo cie mozna znalezc.... ojwej, ty lepiej szukaj filipinki, a jeszcze lepiej gejszy.... i nie ucz jej po polsku, tylko na znaki reczne!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: Do Dany 12.03.03, 15:43 Gość portalu: dana33 napisał(a): > umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku, > francusku, angielsku i hebrajsku. > klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku > wprawdzie nie > gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :) A jidisz? Co znasz bardziej idiomatycznie, polski czy jidisz? -- =kapral= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:12 kapral.pdch napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > umiem po polsku, niemiecku, rosyjsku, > > francusku, angielsku i hebrajsku. > > > klac umiem w jeszcze paru jezykach i po hiszpansku > > wprawdzie nie > > gadam, ale sprzedac mnie nie mozesz. :) > > A jidisz? > > Co znasz bardziej idiomatycznie, polski czy jidisz? > > -- > > =kapral= nu, jidisz to ja wogole nie znam, pare slow takich do codziennego uzywania, jak nu, gur nischt itd. ale poniewaz znam niemiecki, to jak ktos mowi do mnie "szprichste jiddish" to wiem o co chodzi.... a jak mu odpowiadam "spreche deutsch", nu, to on mnie tez rozumie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 11:53 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > Dana; > > > Jeszcze jedno pytanie lingwistyczne (przepraszam za obcesowosc): > > Czy u was wiekszosc napisow, publikacji jest "po bozemu" , czy "robakami"? > > Czy ty rozumiesz i potrafisz pisac w ten sposob? > > Jezeli tak to ile ci zajelo aby sie tego nauczyc? nu, zapomnialam o publikacjach: gazety codzienne wychodza w 18 jezykach, wszelkie inne publikacje hebrajski i angielski, no i tlumaczenia ich na kazdy jezyk jaki chcesz, tzn. swahili nie widzialam, ale.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Do Dany IP: *.skane.se 12.03.03, 12:06 droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystkie w mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego filosemityzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 13:18 Gość portalu: oko napisał(a): > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystkie w > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego > filosemityzmu. Danale przetlumacz ten post "Podbitego". Tylko nie robaczkami!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 13:38 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: oko napisał(a): > > > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystki > e w > > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w > > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego > > filosemityzmu. > > Danale przetlumacz ten post "Podbitego". > > Tylko nie robaczkami!! nu, to po zydowsku, ale ja znam tylko pare slow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: 61.68.207.* 12.03.03, 16:31 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Gość portalu: oko napisał(a): > > > > > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wsz > ystki > > e w > > > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widziale > m w > > > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu teg > o > > > filosemityzmu. > > > > Danale przetlumacz ten post "Podbitego". > > > > Tylko nie robaczkami!! > > nu, to po zydowsku, ale ja znam tylko pare slow.... Oj Danale! Mysle ze ty bardziej nie chcesz niz nie mozesz! Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Spółdzielnia "Oko/Ucho" czuwa 12.03.03, 16:18 Gość portalu: oko napisał(a): > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystkie w > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego > filosemityzmu. Żeby gadać z kimś, z kim chcę gadać, nie muszę deklarować ani anty- ani filo-semityzmu. Rozumiem, że to trochę utrudnia robotę takiemu węszycielowi jak ty (celowo napisałem słowo "ty" małą literą, to żeby było jasne). Herzl. Interesujący gość. Stuprocentowy produkt swojej epoki. Wdzięczny obiekt studiów. A twoją (znów celowo małe t) opinię, co do moich motywów poszukiwania wiedzy o nim i jego następcach, mam w głebokim poważaniu. Chwacit? Uwagi o mendeweszkach zostaw sobie na przyszłość do rozmów w wąskim kręgu przyjaciół. Ja do nich z pewnością nie należę. Żydowski baran =kapral= Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Żydowski baran 12.03.03, 16:55 kapral.pdch napisał: > Gość portalu: oko napisał(a): > > > droga dano, te najgorsze tajemnice, te ktorych on tak zadny to sa wszystki > e w > > mame loszen, tego nawet w loszenkojdysz nie ma. a publikacje widzialem w > > mandinka. weszacy weszy mendeweszki u ... herzla. to tak z powodu tego > > filosemityzmu. > > > Żeby gadać z kimś, z kim chcę gadać, nie muszę deklarować ani anty- ani filo-se > mityzmu. > > Rozumiem, że to trochę utrudnia robotę takiemu węszycielowi jak ty (celowo napi > sałem słowo "ty" małą literą, to żeby było jasne). > > Herzl. Interesujący gość. Stuprocentowy produkt swojej epoki. Wdzięczny obiekt > studiów. A twoją (znów celowo małe t) opinię, co do moich motywów poszukiwania > wiedzy o nim i jego następcach, mam w głebokim poważaniu. Chwacit? > > Uwagi o mendeweszkach zostaw sobie na przyszłość do rozmów w wąskim kręgu przyj > aciół. Ja do nich z pewnością nie należę. > > > Żydowski baran > > =kapral= ================================================= do kaprala Autor: Gość: dana33 IP: *.adsl.netvision.net.il Data: 12-03-2003 10:18 rewelacyjny napisała: > kapral.pdch napisał: > > > Rewelacyjny: > > > > Nie widzisz kolego, że Twój wątek wyczerpał już swoją wstępną energię? > > Zobacz zydowski baranie kto zalozyl ten watek. To nie jest moj watek. nu, kapralu, od dzisiaj jestes zydem, mam nadzieje ze przyjales to jako komplement... :) ================================== Ty myslisz Dana, że to pierwszy raz? Byłem mianowany juz dobre parę razy, z pewnością rzadziej otrzymywałem miano anty-semity. Nawet nie wiem, czy mam się z tego cieszyć, czy śmiać. Raz podsłuchałem rozmowę w kolejce, kiedy jakieś kobieciny ustanawiały żydowskość mojej rodziny. Jedna z nich powątpiewała: "Ale, pani, oni mają takie jasne włosy blond i niebieskie oczy...?" Druga: "A to pani nie wiesz, jak oni umią się maskować?". Miałem wtedy 11-12 lat, kolejka była po mięso, w końskiej jatce. Innym razem pewien wysoko uczony profesor na prestiżowym sympozjum skwitował w przerwie obrad fakt, że jako jedyny potrafiłem rozsądnie przedstawić jakąś zawiłą kwestię (juz nie pamietam jaką, nie ważne): "Ach, no tak, przecież pan ... eee.. handlowego wyznania, nieprawdaż?". I odwrócił się, zadowolony, na pięcie. A ja przez przynajmniej kilka jeszcze godzin nie wiedziałem, o co mu chodziło. I ta umysłowa powolność całkowicie mnie z przynależności do "wyznania handlowego" dyskwalifikowała. Ale potem ten uczony gość nie rozumiał dlaczego go przy różnych okazjach systematycznie ignorowałem. My ludzie z Kresów jesteśmy zaciekli. I pamiętliwi. A już szczególnie nie znosimy samozwańczych sędziów, takich różnych oceniaczy czystości. W te czy w tamte strone. Dla nas wsio ryba. Pozdrawia żydowski baran, chrześcijańsko-lewicowy =kapral=, ongiś członek prawicowej ekstremy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko do zupaka IP: *.skane.se 12.03.03, 18:12 nie wiedzialem, ze az tak mocno walnalem w stol!! podskoczyles z takiej odleglosci, a ja nie do ciebie pilem. rzeczywiscie JUZ nie musisz deklarowac ani filo-ani anty, bo ty jestes zadeklarowanym od dawna. wiadomo, ze nie mozesz tej duzej litery wobec zyda - tylko mi sie tutaj Dana nie podpieraj - przed wojna twoja partia sloganik miala: precz z zydami, zydoweczki z nami! a ten baran zydowski to niby ty? ty sie nawet na koguta ojf kiepure nie nadajesz! Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: do pętaka - węszyciela 12.03.03, 21:51 Gość portalu: oko napisał(a): > nie wiedzialem, ze az tak mocno walnalem w stol!! podskoczyles z takiej > odleglosci, a ja nie do ciebie pilem. > rzeczywiscie JUZ nie musisz deklarowac ani filo-ani anty, bo ty jestes > zadeklarowanym od dawna. > wiadomo, ze nie mozesz tej duzej litery wobec zyda - tylko mi sie tutaj Dana > nie podpieraj - przed wojna twoja partia sloganik miala: precz z zydami, > zydoweczki z nami! > a ten baran zydowski to niby ty? ty sie nawet na koguta ojf kiepure nie > nadajesz! Możesz sobie pić, ciemniaku, co chcesz, do kogo chcesz i ile zechcesz, abyś tylko innych w swoje pijane majaki nie wciągał. Już ci powiedziałem: do twoich przyjaciół się nie zaliczam, interesujesz mnie tylko o tyle o ile (tzn. tyle co nic), więc sobie daruj dalsze uwagi. I oszczędzaj stół - w końcu na czym będziesz pisał donosy? Nożyce do wycinania literek na donosy też mogą się stępić od tego podskakiwania, nawet się zgubić. W wykonawstwie profesji węszyciela jesteś raczej do dupy: identification kit masz mocno przestarzały. Mam ci podesłać troche grosza na nowy, pętaku? A Daną gęby sobie nie wycieraj, kudy ci do niej. -- =kapral= Odpowiedz Link Zgłoś
wtracalski Do Dany 12.03.03, 22:27 Oj Dana, Dana, Dana Mam dzis niesmak od rana Zle potrawy na watku Siedza mi na zoladku Moze to przejdzie do rana...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:15 wtracalski napisał: > > Oj Dana, Dana, Dana > Mam dzis niesmak od rana > Zle potrawy na watku > Siedza mi na zoladku > Moze to przejdzie do rana...? nu, o tej porze, to juz mi zadne wierszyki nie wyjda.... masz racje, duzo niedobrego, awal mi matai marimim et ha yadayim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.de.ibm.com 12.03.03, 11:55 Garesz otam znaczy wypedzic Arabstwo z Izraela do Sinaiu ( 60000 kkm ) I pusty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.107.144.Dial1.Boston1.Level3.net 12.03.03, 12:40 Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne.... A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska zagadka "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso?? Icek dlugo mysli...nie wie.... Nu to je bociek,meszuge!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 12:47 Gość portalu: U napisał(a): > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne.... > > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska zagadka > > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso?? > > Icek dlugo mysli...nie wie.... > > Nu to je bociek,meszuge!!!!!! nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po drugie, to o ktorym sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z prawej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.214.107.144.Dial1.Boston1.Level3.net 12.03.03, 12:58 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: U napisał(a): > > > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz > > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie > > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego > > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne.... > > > > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska zagadka > > > > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie > > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso?? > > > > Icek dlugo mysli...nie wie.... > > > > Nu to je bociek,meszuge!!!!!! > > nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po drugie, to o ktorym > sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z prawej? Chyba pisalas,ze mieszkasz w Izraelu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.netvision.net.il 12.03.03, 13:20 Gość portalu: U napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: U napisał(a): > > > > > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz > > > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie > > > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego > > > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne.... > > > > > > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska > zagadka > > > > > > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie > > > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso?? > > > > > > Icek dlugo mysli...nie wie.... > > > > > > Nu to je bociek,meszuge!!!!!! > > > > nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po > drugie, to o ktorym > > sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z prawej? > > > > Chyba pisalas,ze mieszkasz w Izraelu.... nu, je t'ai pardon, ale co to ma za zwiazek z sasiadami? w israelu mamy tez sasiadow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.30.190.103.Dial.Boston1.Level3.net 12.03.03, 21:49 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: U napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: U napisał(a): > > > > > > > Dana,gdzies w innym watku pisalas,ze wcinasz > > > > boczek,swinskie mieso...I Ty sie nic a nic nie > > > > boisz?Przeciez w Twoim sasiedztwie zapachy smazonego > > > > boczku to jak bron masowego razenia,niekoszerne.... > > > > > > > > A jesli chodzi o boczek-przypomniala mi sie zydowska > > zagadka > > > > > > > > "Icek,nu co to jest?Ma dlugi czerwony dziob,dlugie > > > > czerwone nogi i nazywa sie jak kawal swinskie mieso?? > > > > > > > > Icek dlugo mysli...nie wie.... > > > > > > > > Nu to je bociek,meszuge!!!!!! > > > > > > nu, po pierwsze meszugge pisze sie przez 2 g, a po > > drugie, to o ktorym > > > sasiedzie mowisz, o tym zlewej strony czy o tym z prawej? > > > > > > > > Chyba pisalas,ze mieszkasz w Izraelu.... > > nu, je t'ai pardon, ale co to ma za zwiazek z sasiadami? w israelu mamy tez > sasiadow.... Dana,chodzi o to,ze boczek,to tref i jak Ty ten bociek smazysz,to ten bociek wydziela aromaty,tez tref.I jak te Twoje sasiady z lewa i prawa,z przodu i z tylu te aromaty zassaja,to padna,jak muchy.Jak od broni masowego razenia.Obawiajac sie,ze fajna osoba,jak TY mozesz stac sie celem snajpera wyrazilem obawy. Zeby tylko tego Saddam nie przeczytal,bo lobuz moze na waszej granicy rozpalic ogniska,powiesic nad nimi polcie sloniny i przy sprzyjajacy kierunku wiatru polozyc caly Izrael pokotem.Palestynczycy zostana,bo u nich nima prawa koszer. Uwazaj na siebie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: garesh otem -- w jakim to języku? Kto IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 22:25 Gość portalu: U napisał(a): > Dana,chodzi o to,ze boczek,to tref i jak Ty ten bociek > smazysz,to ten bociek wydziela aromaty,tez tref.I jak te > Twoje sasiady z lewa i prawa,z przodu i z tylu te aromaty > zassaja,to padna,jak muchy.Jak od broni masowego > razenia.Obawiajac sie,ze fajna osoba,jak TY mozesz stac > sie celem snajpera wyrazilem obawy. > > Zeby tylko tego Saddam nie przeczytal,bo lobuz moze na > waszej granicy rozpalic ogniska,powiesic nad nimi polcie > sloniny i przy sprzyjajacy kierunku wiatru polozyc caly > Izrael pokotem.Palestynczycy zostana,bo u nich nima prawa > koszer. > > Uwazaj na siebie..... nu, u, ty w swiatlym bostonie, a nie masz pojecia co u sie u nas dzieje... anarchia kompletna, i my zydzi (ale tylko kto chce i lubi) zasuwamy boczek i szyneczke, a ci sasiedzi moi z lewa (dlatego sie pytalam) to nie maja wprawdzie koszer, ale maja jakies innne slowko na to, tez nie wolno, im nawet winka niby nie wolno, nu, ty tu przyjedz i ty sobie poogladaj.... ale ty sie zdziwisz... u nas nawet sa kibuce co ladnie swinki tucza.... a ci z prawa, to nie, onie obchodza sie bez szyneczki, ale tez mi za duzo nie wachaja w okno kuchenne... Odpowiedz Link Zgłoś
wtracalski do Dany 12.03.03, 22:28 Oj Dana, Dana, Dana Mam dzis niesmak od rana Zle potrawy na watku Siedza mi na zoladku Moze to przejdzie do rana...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dany IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:24 wtracalski napisał: > > Oj Dana, Dana, Dana > Mam dzis niesmak od rana > Zle potrawy na watku > Siedza mi na zoladku > Moze to przejdzie do rana...? נו, אני לא מוכנה לתת להם את המילה האחרונה Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzowa do dany IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 12.03.03, 23:04 To slowko co Ci go brak ,ketzale, to halal. Oni jak swinie zobacza to od razu w nogi, a jak ktos im zachrzaka jak swinia, no to lepiej zmykac i nie dowiedziec sie co oni zrobia. A broch mit die ganze majze fun sojnes, a rich ojf sain taten herajn - umajn! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: 61.68.133.* 12.03.03, 23:26 No nieeee moje panie!!! Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezboznych jezykach!! To nieelegancko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.actcom.co.il 12.03.03, 23:40 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > No nieeee moje panie!!! > Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezboznych > jezykach!! > To nieelegancko. nu, balansiczku, co znaczy bezbozny! swiety jezyk bibli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: *.mel.dialup.connect.net.au 13.03.03, 02:25 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > No nieeee moje panie!!! > > Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezboznych > > jezykach!! > > To nieelegancko. > > nu, balansiczku, co znaczy bezbozny! swiety jezyk bibli!!! Szkoda tylko ze ja nie swiety i nic nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
kapral.pdch Re: do drogich pan 13.03.03, 02:31 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > No nieeee moje panie!!! > > > Przestancie wykanczac to forum prowadzac konwersacje w jakis bezbozny > ch > > > jezykach!! > > > To nieelegancko. > > > > nu, balansiczku, co znaczy bezbozny! swiety jezyk bibli!!! > > Szkoda tylko ze ja nie swiety i nic nie rozumiem I tak masz dobrze, bo ja nie tylko, ze nie rozumiem, to jeszcze odnoszę wrażenie, że z chwilą kiedy stałem się żydowskim baranem, straciłem poważanie u Dany; ona jednak chyba naprawdę bardziej woli od baraniny (zwłaszcza takiej podstarzało-żylastej) dobrą wieprzowinkę. Pojutrze zabieram się do czytania traktatu o transferze. Będę sie w miarę lektury dzielił uwagami. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
wtracalski do drogich pan i panow 13.03.03, 09:58 A jezyk polski to znacie? "Deszczyk pada na nieboszczyka" To bardzo dziwna polonistyka Bo wedlug mnie Jest mniej zle "Nieboszczyk pada na deszczyka" ku pamieci M.K., Zyda, polskiego zolnierza w RAF (II w.s.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.netvision.net.il 13.03.03, 11:02 kapral.pdch napisał: > I tak masz dobrze, bo ja nie tylko, ze nie rozumiem, to jeszcze odnoszę wrażeni > e, że z chwilą kiedy stałem się żydowskim baranem, straciłem poważanie u Dany; > ona jednak chyba naprawdę bardziej woli od baraniny (zwłaszcza takiej podstarza > ło-żylastej) dobrą wieprzowinkę. > > Pojutrze zabieram się do czytania traktatu o transferze. Będę sie w miarę lektu > ry dzielił uwagami. > > Pozdrawiam, nu, co cos nagle, kapralu, wystarczy tylko dostatecznie dlugo podusic na malym ogniu i z zylasto-podstarzalej bedzie mieciutkie miesko..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: *.bur.dialup.connect.net.au 13.03.03, 12:18 Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku? Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.actcom.co.il 13.03.03, 19:39 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku? > > Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne. nu, wcale nie byloby tak zle..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: 61.68.206.* 13.03.03, 20:03 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku? > > > > Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne. > > nu, wcale nie byloby tak zle..... Nie zgadzam sie. W koncu jest to niezwykle forum z tego powodu ze nikt specjalnie nie bluzga, chociaz ja czuje sie lekko gnebiony przez jakis doskokiewiczow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do drogich pan IP: *.adsl.actcom.co.il 13.03.03, 23:38 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Dana, ty znowu o jakims dobrym jedzonku? > > > > > > Ten watek zamienia sie powoli w forum kulinarne. > > > > nu, wcale nie byloby tak zle..... > > > Nie zgadzam sie. > W koncu jest to niezwykle forum z tego powodu ze nikt specjalnie nie bluzga, > chociaz ja czuje sie lekko gnebiony przez jakis doskokiewiczow. nu :), jak moj tate mawial (dlaczego nam tyle powiedzonek po rodzicach pozostaje?): nie przesadzajmy, powiedzial ogrodnik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do drogich pan IP: 61.68.210.* 14.03.03, 02:36 No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracalskiego ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet nie mial na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.netvision.net.il 14.03.03, 07:47 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracalskiego > ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet nie mial > na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture". nu, patrze sie na ich posty i widze, ze na kazdym watku stoja twardo przy swoim zdaniu, a ty natomiast kameleon: gdzie ja to jestes uprzejmy pan, lewicowy bo lewicowy, ale mozna gadac jak sie tu i tam przymknie oko. tam gdzie zaczynaja oskarzac i rzucac klamstwa o israelu, stoisz twardo z linkami lewicowo-arabsko- neonazistowskimi zeby ich poprzec..... nie mysl ze nie widze, kopytka hin kopytka her.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 14.03.03, 07:57 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracalskieg > o > > ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet nie m > ial > > na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture". > > nu, patrze sie na ich posty i widze, ze na kazdym watku stoja twardo przy swoim > > zdaniu, a ty natomiast kameleon: gdzie ja to jestes uprzejmy pan, lewicowy bo > lewicowy, ale mozna gadac jak sie tu i tam przymknie oko. tam gdzie zaczynaja > oskarzac i rzucac klamstwa o israelu, stoisz twardo z linkami lewicowo- arabsko- > neonazistowskimi zeby ich poprzec..... nie mysl ze nie widze, kopytka hin > kopytka her.... Ten cytat z Szarona to wiesz ze autentyk; niech chlopaki maja tez jakas zabawe, bo drepcza w kolko i nie ma czego czytac. Kopytka zostaw w spokoju, napisz co to jest czulent bo szukalem w duzym slowniku pol/eng i to haslo nawet nie wystepuje, pewnie znam potrawe ale pod inna nazwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do Dany IP: *.adsl.netvision.net.il 14.03.03, 08:17 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > No tak. Popatrz na posty tej niezbalansowanej Jerzowej. Dodaj wtracal > skieg > > o > > > ktory zwymyslal mnie zanim przeczytal i zrozumial o co chodzi (nawet > nie m > > ial > > > na tyle kultury zeby przeprosic) i masz "full picture". > > > > nu, patrze sie na ich posty i widze, ze na kazdym watku stoja twardo przy > swoim > > > > zdaniu, a ty natomiast kameleon: gdzie ja to jestes uprzejmy pan, lewicowy > bo > > lewicowy, ale mozna gadac jak sie tu i tam przymknie oko. tam gdzie zaczyn > aja > > oskarzac i rzucac klamstwa o israelu, stoisz twardo z linkami lewicowo- > arabsko- > > neonazistowskimi zeby ich poprzec..... nie mysl ze nie widze, kopytka hin > > kopytka her.... > > > Ten cytat z Szarona to wiesz ze autentyk; niech chlopaki maja tez jakas zabawe, > > bo drepcza w kolko i nie ma czego czytac. Kopytka zostaw w spokoju, napisz co > to jest czulent bo szukalem w duzym slowniku pol/eng i to haslo nawet nie > wystepuje, pewnie znam potrawe ale pod inna nazwa. nu, nie wiem ze to autentyk, wiec daj link, bo chce wiedziec... czulent to sobotnie obiad zydowski, kiedy to nie wolno ci gotowac, wiec przygotowuje sie garnek z roznymi dobrosciami (mieso, kosci ze szpikiem, kasza perlowka, cebula,fasola, marchewka, kartofle, jajka surowe i kiszke, przyprawy, oczywiscie czosnek, zalewa sie woda) i do pieca od piatku doo soboty w poludnie. ci bardzo religijni nie uzywaja pieca, tylko specjalna plyte szabasowa. dawaj ten link, bo mnie rozczarujesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko dana IP: *.skane.se 14.03.03, 09:57 dana kochana, on nie wie co to czulent, ten spec-nos (cos tak jak spec-naz ale na nosy). jak nie wiesz co to spec-naz zapytaj morderce dzieci i kobiet to Ci powie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio54 Re: dana IP: *.de.ibm.com 14.03.03, 10:04 Gość portalu: oko napisał(a): > dana kochana, on nie wie co to czulent, ten spec-nos (cos tak jak spec-naz ale > na nosy). jak nie wiesz co to spec-naz zapytaj morderce dzieci i kobiet to Ci > powie! Polaczku co robisz u Szwedow ? dlaczego nie wracasz aby Polske budowac, dlaczego mam lamac Obcasy na Polskie chodniki ? Dlaczego twoje Araby zawsze Nas Morduja ? od kiedy zyje w Izraelu ? Dlaczego jakis Polak Zamordowal Olafa Palme ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.Fotze Fredź 54 IP: 62.48.68.* 14.03.03, 10:12 Gość portalu: Fredzio54 napisał(a): > Gość portalu: oko napisał(a): > > > dana kochana, on nie wie co to czulent, ten spec-nos (cos tak jak spec-naz > > ale > > na nosy). jak nie wiesz co to spec-naz zapytaj morderce dzieci i kobiet to > Ci > > powie! > Polaczku co robisz u Szwedow ? dlaczego nie wracasz aby Polske budowac, > dlaczego mam lamac Obcasy na Polskie chodniki ? > Dlaczego twoje Araby zawsze Nas Morduja ? od kiedy zyje w Izraelu ? > Dlaczego jakis Polak Zamordowal Olafa Palme ? Dzieki Fredziu, Wczoraj tu w Świdwinie też o mało nogi nie złamałem na chodniku, taki cholera krzywy. A jakie dziury ! I to sie nazywa, że poniemiecki. Niech tu przyjedzie takie oko jedno z drugim zezowate i troche popracuje zamiast udawac w szwecji jakies specnazy. No nie? Jak tu przyjedziesz, to masz u mnie piwo. Odpowiedz Link Zgłoś