Gość: Swiatlo
IP: *.easypower.com
07.11.01, 22:05
Sporo pacyfistow strasznie szczeka na tym forum. Nie to zeby ich bylo duzo, ale
jak to zwykle z pedalami, jedno co oni umieja to strasznie halasowac. Ponadto w
tzw kregach uniwersyteckich jest to tez bardzo modne i dobrze widziane bycie
tzw. alternatywnym. Ja to po prostu nazywam pedalstwem. W latach 60-tych bylo
to nowe i dlatego bylo to w pewnym sensie dosc atrakcyjne. Obecnie jest to po
prostu smierdzace tchorzostwo. Te uniwersyteckie snoby, ktore dla mnie sa po
prostu padlina z lat 60-tych, w niewielkich ilosciach wlocza sie po Internecie
udajac ze jest ich strasznie duzo.
Te zalosne trupy teraz staja w obronie terrorystow, usta maja pelne kwiatow,
pisza przemadre teksty onanizujac sie przy okazji ich pisania. Uwazaja ze sa
strasznie madrzy. To oni wymyslili nowomowe politycznej poprawnosci. Uwazaja
sie za strasznie tolerancyjnych i otwartych. Wedlug nich to oni sa swiatem.
Wedlug nich my wszyscy powinnismy sie trzymac za rece i spiewac piosenki
harcerskie. A jesli Bin Laden w nas zapierdoli, to my powinnismy sie do niego
usmiechnac i go przeprosic ze musial sie tak napocic aby nas zabic. Po czym
powinnismy otoczyc ochrona terrorystow aby nie padli ofiara dyskryminacji.
To towarzystwo wzajemnej adoracji ma zawsze racje. Aby byc uznanym za
inteligentnego, trzeba sie popisac bardzo "otwartymi" pogladami. Jezeli tego
nie zrobisz, opluja cie.
Ameryka chowala ten chlam przez lata 90-te. Nagle teraz sie budzi, zauwaza ze
sa oni takimi samymi wrogami spoleczenstwa jak sami terrorysci. Proces
eliminacji padliny ludzi-kwiatow potrwa wiele lat. Tak samo jak wojna z
terroryzmem. Ale nie ma innej alternatywy. Nie mozna tolerowac tych ludzi
pomiedzy nami.
Pewnie najlepszym sposobem na nich to wziac ich do armii, dac po karabinie,
niewazne czy umieja strzelac czy nie, po prostu wydesantowac ich w okolicach
Kandaharu i ich tam zostawic. Wyzdrowieja z pacyfy od razu.
God Bless America