Dodaj do ulubionych

polski udział w wojnie irackiej bezprawny?

22.03.03, 06:57
Ave,
rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady w
NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom.
T.
Obserwuj wątek
    • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 22.03.03, 06:57
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
      > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
      > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
      > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
      > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
      > Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady w
      > NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom.
      > T.
      • bonobo44 Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 27.03.03, 08:50

        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
        > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
        > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
        > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
        > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
        > Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady w
        > NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom.
        > T.


        Czy ktos wie, co i gdzie trzeba by podpisac, zeby zaskarzyc te ustawe do TK ?
        • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 27.03.03, 17:54
          bonobo44 napisał:

          >
          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Ave,
          > > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
          > > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
          > > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jes
          > t
          > > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
          >
          > > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
          > > Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady
          > w
          > > NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom.
          > > T.
          >
          >
          > Czy ktos wie, co i gdzie trzeba by podpisac, zeby zaskarzyc te ustawe do TK ?

          Ave,
          krąg podmiotó jest ograniczony. Ale może to zrobić np. Rzecznik Praw
          Obywatelskich.
          T.
          • bonobo44 posty do niedorzecznika PO ? 30.03.03, 11:35
            titus_flavius napisał:

            > bonobo44 napisał:
            >
            > > Czy ktos wie, co i gdzie trzeba by podpisac, zeby zaskarzyc te ustawe
            > > do TK ?

            > Ave,
            > krąg podmiotów jest ograniczony. Ale może to zrobić np. Rzecznik Praw
            > Obywatelskich.
            > T.

            Ave Tytus - lider partii 44 bonobow podnosi swoja owlosiona dlon w braterskim
            pozdrowieniu:

            To moze tak wyekspediujemy parem postow do owego niedorzecznika,
            ktory najwyrazniej sam przez siem nie wie co czynic?
            Ktos zna adres e-mail? Zarozki cosik wysmazymy.

          • people-against-war.net Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 30.03.03, 21:51
            titus_flavius napisał:

            > Ave,
            > krąg podmiotów jest ograniczony. Ale może to zrobić np. Rzecznik Praw
            > Obywatelskich.
            > T.

            W oparciu o sugestie, na jakie natrafiłem w bieżącym wątku, przygotowałem
            poniższy wniosek do RPO. Zostanie on przeze mnie osobiscie skierowany do prof.
            Zolla w najbliższych dniach. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do
            wystąpienia z tym samym lub podobnym wnioskiem. Zachęcam do podpisywania samej
            petycji, która stanie się załącznikiem do przedstawianego wniosku.

            Do: titusa_flaviusa - jako prawnika, proszę Pana o ewentualne uwagi i/lub
            korektę wniosku, czy to w ramach niniejszego wątku, czy w formie postu na adres
            people-against-war.net@NOSPAM.gazeta.pl

            Z poważaniem,
            P.A.W.N.


            ===============================================


            Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll
            BIURO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH
            Aleja Solidarności 77
            00-090 Warszawa
            tel. (0-22) 827-62-61

            Dotyczy: Prosba o zaskarżenie do Trybunały Konstytucyjnego ustawy o
            interwencjach zagranicznych, na podstawie, której Prezydent RP podjął decyzję w
            sprawie wysłania polskich żołnierzy do Iraku

            80% polskiego społeczeństwa jest przeciwna udziałowi naszego kraju w wojnie z
            Irakiem bez zgody RB ONZ.
            Załączamy petycję podpisaną dotąd przez 777 Polek i Polaków, którzy w ogóle są
            przeciwnikami rozwiązania konfliktu irackiego na drodze wojny.
            Petycję wraz z pełnym wykazem sygnatariuszy znaleźć można pod adresem
            internetowym
            people-against-war.net
            Na powyższych podstawach prosimy o podjęcie kroków w celu zaskarżenia do
            Trybunały Konstytucyjnego decyzji Prezydenta RP w sprawie wysłania polskich
            żołnierzy do Iraku.
            W tym celu prosimy o zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o
            interwencjach zagranicznych na którą powołał się Prezydent Kwaśniewski, jako
            pozostającej w jawnej sprzecznosci z Konstytucją RP.
            Definicja wojny napastniczej jest zawarta w Konwencji o określeniu napaści,
            podpisanej w Londynie 3 VII 1933, ratyfikowanej przez Polskę (Dz.U. 93 poz.
            712).
            Napaścią jest m.in. najazd przy pomocy sił zbrojnych, nawet bez wypowiedzenia
            wojny
            (art. II Konwecji):

            Artykuł II. Wobec tego, w danym zatargu międzynarodowym i z zastrzeżeniem umów
            obowiązujących w stosunkach pomiędzy stronami w sporze będącemi, będzie uznane
            za napastnika to państwo, które pierwsze popełni jeden z następujących czynów:
            1) Wypowiedzenie wojny innemu państwu;
            2) Najazd przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorjum innego
            państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;

            Definicję agresji zawiera Konwencja w sprawie definicji agresji z dnia 14
            grudnia 1974r.
            Zgodnie z tymi aktami samo użycie siły zbrojnej przeciwko innemu państwu jest
            agresją.


            Z poważaniem,

            ===============================================

            Załącznik: Petycja

            Pokoj i Milosc

            Czy pamietasz jeszcze to zdanie w ustach swoich rodzicow, dziadkow lub nawet
            swoich wlasnych?

            Bylo to haslo tak zwanego ruchu 68 przeciw wojnie - dla swiatowego pokoju.

            W tamtym czasie wzieli oni na siebie aktywnie ten ciezar. Teraz to nasza kolej
            aby go bronic.

            To jest nasz swiat i chcemy w nim zyc w pokoju.

            Nie pozwolimy aby zostal on zniszczony przez glowy rzadow lub panstwo, ktore
            potrafi jedynie myslec o dzialaniu egoistycznym. Jedyny powod, dla ktorego
            pragna oni wojny to wladza i chciwosc lub ich wlasne korzysci polityczne. Bez
            wzgledu na wszystkie te niewinne ofiary cywilne, ktore na tym ucierpia!
            Nie zamierzamy sie juz dluzej na to godzic.

            Jesli ty tez myslisz, ze nadszedl czas na dzialanie, to podpisz prosze te
            Petycje.
            Petycja ta ma na celu zwrocenie uwagi na dezaprobate ludzkosci dla pelnych
            samozadowolenia decyzji niektorych politykow.

            Bedzie to pierwszy krok we wlasciwym kierunku. Bunt przeciw wojnie. Wojnie z
            niewinnymi ludzmi.

            Podpisana przez:
            blisko 2400 sygnatariuszy, z czego 1/3, tzn. ok. 800 z samej Polski
            people-against-war.net

            ===============================================

            • people-against-war.net ^WNIOSEK DO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH^ 30.03.03, 21:53
            • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 31.03.03, 09:31
              Ave,
              ładny wniosek.
              T.





              people-against-war.net napisał:

              > titus_flavius napisał:
              >
              > > Ave,
              > > krąg podmiotów jest ograniczony. Ale może to zrobić np. Rzecznik Praw
              > > Obywatelskich.
              > > T.
              >
              > W oparciu o sugestie, na jakie natrafiłem w bieżącym wątku, przygotowałem
              > poniższy wniosek do RPO. Zostanie on przeze mnie osobiscie skierowany do
              prof.
              > Zolla w najbliższych dniach. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do
              > wystąpienia z tym samym lub podobnym wnioskiem. Zachęcam do podpisywania
              samej
              > petycji, która stanie się załącznikiem do przedstawianego wniosku.
              >
              > Do: titusa_flaviusa - jako prawnika, proszę Pana o ewentualne uwagi i/lub
              > korektę wniosku, czy to w ramach niniejszego wątku, czy w formie postu na
              adres
              > people-against-war.net@NOSPAM.gazeta.pl
              >
              > Z poważaniem,
              > P.A.W.N.
              >
              >
              > ===============================================
              >
              >
              > Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll
              > BIURO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH
              > Aleja Solidarności 77
              > 00-090 Warszawa
              > tel. (0-22) 827-62-61
              >
              > Dotyczy: Prosba o zaskarżenie do Trybunały Konstytucyjnego ustawy o
              > interwencjach zagranicznych, na podstawie, której Prezydent RP podjął decyzję
              w
              >
              > sprawie wysłania polskich żołnierzy do Iraku
              >
              > 80% polskiego społeczeństwa jest przeciwna udziałowi naszego kraju w wojnie z
              > Irakiem bez zgody RB ONZ.
              > Załączamy petycję podpisaną dotąd przez 777 Polek i Polaków, którzy w ogóle

              > przeciwnikami rozwiązania konfliktu irackiego na drodze wojny.
              > Petycję wraz z pełnym wykazem sygnatariuszy znaleźć można pod adresem
              > internetowym
              > <a href="http://people-against-war.net"target="_blank">people-against-
              war.net</
              > a>
              > Na powyższych podstawach prosimy o podjęcie kroków w celu zaskarżenia do
              > Trybunały Konstytucyjnego decyzji Prezydenta RP w sprawie wysłania polskich
              > żołnierzy do Iraku.
              > W tym celu prosimy o zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o
              > interwencjach zagranicznych na którą powołał się Prezydent Kwaśniewski, jako
              > pozostającej w jawnej sprzecznosci z Konstytucją RP.
              > Definicja wojny napastniczej jest zawarta w Konwencji o określeniu napaści,
              > podpisanej w Londynie 3 VII 1933, ratyfikowanej przez Polskę (Dz.U. 93 poz.
              > 712).
              > Napaścią jest m.in. najazd przy pomocy sił zbrojnych, nawet bez wypowiedzenia
              > wojny
              > (art. II Konwecji):
              >
              > Artykuł II. Wobec tego, w danym zatargu międzynarodowym i z zastrzeżeniem
              umów
              >
              > obowiązujących w stosunkach pomiędzy stronami w sporze będącemi, będzie
              uznane
              > za napastnika to państwo, które pierwsze popełni jeden z następujących czynów:
              > 1) Wypowiedzenie wojny innemu państwu;
              > 2) Najazd przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorjum innego
              > państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;
              >
              > Definicję agresji zawiera Konwencja w sprawie definicji agresji z dnia 14
              > grudnia 1974r.
              > Zgodnie z tymi aktami samo użycie siły zbrojnej przeciwko innemu państwu jest
              > agresją.
              >
              >
              > Z poważaniem,
              >
              > ===============================================
              >
              > Załącznik: Petycja
              >
              > Pokoj i Milosc
              >
              > Czy pamietasz jeszcze to zdanie w ustach swoich rodzicow, dziadkow lub nawet
              > swoich wlasnych?
              >
              > Bylo to haslo tak zwanego ruchu 68 przeciw wojnie - dla swiatowego pokoju.
              >
              > W tamtym czasie wzieli oni na siebie aktywnie ten ciezar. Teraz to nasza
              kolej
              > aby go bronic.
              >
              > To jest nasz swiat i chcemy w nim zyc w pokoju.
              >
              > Nie pozwolimy aby zostal on zniszczony przez glowy rzadow lub panstwo, ktore
              > potrafi jedynie myslec o dzialaniu egoistycznym. Jedyny powod, dla ktorego
              > pragna oni wojny to wladza i chciwosc lub ich wlasne korzysci polityczne. Bez
              > wzgledu na wszystkie te niewinne ofiary cywilne, ktore na tym ucierpia!
              > Nie zamierzamy sie juz dluzej na to godzic.
              >
              > Jesli ty tez myslisz, ze nadszedl czas na dzialanie, to podpisz prosze te
              > Petycje.
              > Petycja ta ma na celu zwrocenie uwagi na dezaprobate ludzkosci dla pelnych
              > samozadowolenia decyzji niektorych politykow.
              >
              > Bedzie to pierwszy krok we wlasciwym kierunku. Bunt przeciw wojnie. Wojnie z
              > niewinnymi ludzmi.
              >
              > Podpisana przez:
              > blisko 2400 sygnatariuszy, z czego 1/3, tzn. ok. 800 z samej Polski
              > <a href="http://people-against-war.net"target="_blank">people-against-
              war.net</
              > a>
              >
              > ===============================================
              >
              • people-against-war.net wniosek do rzecznika praw obywatelskich 06.04.03, 14:12
                poszedl juz dla zaskarzenia ustawy, na ktora powolal sie Prezydent wysylajac
                GROM do Iraku jako sprzecznej z Konstytucja RP
                • people-against-war.net POWIEDZ WOJNIE NIE ! 900 tys Bulgarow powiedzialo 06.04.03, 14:15
                  Do chwili obecnej w Iraku poległo oficjalnie 75 amerykańskich żołnierzy.
                  Łącznie z poległymi Brytyjczykami (i być może Polakami - chodzą słuchy o co
                  najmniej 6 poległych) oznacza to już liczbę ok. 100 poległych żołnierzy
                  koalicji.
                  Żadna ze stron konfliktu nie informuje o liczbie poległych żołnierzy irackich.
                  Jednak na podstawie danych z poprzedniej wojny wiemy, że na jednego Amerykanina
                  ginęło w polu 500 Irakijczyków nie licząc ofiar wsród ludnosci cywilnej.
                  Oznacza to, że mamy do czynienia być może już nawet z 50.000 poległych po
                  stronie irackiej po 2 tygodniach walk.

                  Jesli ta wojna potrwa jeszcze 6 tygodni, zginie (oficjalnie) jeszcze 300
                  żołnierzy koalicji, a liczba zabitych Irakijczyków osiągnie 200.000

                  Tymczasem wojnę tę można i należy w każdej chwili przerwać.
                  900 tys. Bułgarów podpisało protest p-ko ich udziałowi w tej wojnie.
                  Podpisz i ty. Odpowiedni wniosek o wycofanie naszych oddziałów z Iraku został
                  już skierowany do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dla jego poparcia powołano się
                  w nim na stale aktualizowaną petycję p-ko wojnie w Internecie, której 1/3
                  sygnatariuszy to Polacy. Każdy głos się liczy.
                  Wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz pod
                  adresem:
                  people-against-war.net
                • titus_flavius Re: wniosek do rzecznika praw obywatelskich 09.04.03, 06:36
                  people-against-war.net napisał:

                  > poszedl juz dla zaskarzenia ustawy, na ktora powolal sie Prezydent wysylajac
                  > GROM do Iraku jako sprzecznej z Konstytucja RP

                  Ave,
                  szczerze mówiąc zastanawiam się czy to dobra droga. Wydaje mi się, że to nie
                  ustawa jest zła, tylko została tu błędnie zastosowana.
                  T.
    • net4 zgin przepadnij ty nieczysty 22.03.03, 06:58
    • Gość: samanta Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: *.kabel.telenet.be 22.03.03, 07:30
      Podobno bezprawny ale Polacy znani z walk na obcych frontach i za wyzwalanie
      cudzych ojczyzn moze sie sami zgosili ?
      Wejda kiedys do historii jak Pulaski, Kosciuszko , Napoleon i Sobieski co
      spod wiednia Turkow wypierdolil?
      Kiedys twoje wnuki beda sie uczyc w szkole jak to dziadkowie przy boku
      bohaterskiego Busha walczyli o wolnosc i niepodleglosc Iraku a bush sie
      wzbogacil o iracka rope ( moze nic z tego nie zrozumieja bo beda smarkacze
      jezdzic samochodami na wodor ale wymyslonymi przez bohaterskiego Busha?)
      Kto wie? Historia oceni (jak dozyja oczywiscie )

      • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 22.03.03, 08:07
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > Podobno bezprawny ale Polacy znani z walk na obcych frontach i za wyzwalanie
        > cudzych ojczyzn moze sie sami zgosili ?
        > Wejda kiedys do historii jak Pulaski, Kosciuszko , Napoleon i Sobieski co
        > spod wiednia Turkow wypierdolil?

        Ave,
        słowem Polak głupi i przed szkodę, i po szkodzie.
        T.


        > Kiedys twoje wnuki beda sie uczyc w szkole jak to dziadkowie przy boku
        > bohaterskiego Busha walczyli o wolnosc i niepodleglosc Iraku a bush sie
        > wzbogacil o iracka rope ( moze nic z tego nie zrozumieja bo beda smarkacze
        > jezdzic samochodami na wodor ale wymyslonymi przez bohaterskiego Busha?)
        > Kto wie? Historia oceni (jak dozyja oczywiscie )
        >
    • marcus_crassus titus znow oczywiscie klamie:)))biedak cierpi:))) 22.03.03, 09:11
      ustawa(lub artykul ustawy) zanim nie zostanie uznana za niezgodna z
      konstytucja jest prawem wiazacym na terenie RP..gdybania co zrobilby trybunal
      sa oczywiscie w ogole pozbawione sensu - dopoki obowiazuje to prawo stosujemy
      sie do tego prawa...


      titus...a Polacy w gronie 3 narodow najbardziej zwiazanych z USA jak
      powiedzial Donald Rumsfeld...

      zyjesz na wrogiej ziemi:))))
      • titus_flavius kłamczuchu ... 22.03.03, 11:25
        marcus_crassus napisał:

        > ustawa(lub artykul ustawy) zanim nie zostanie uznana za niezgodna z
        > konstytucja jest prawem wiazacym na terenie RP..gdybania co zrobilby trybunal
        > sa oczywiscie w ogole pozbawione sensu - dopoki obowiazuje to prawo stosujemy
        > sie do tego prawa...
        >

        Ave,
        zapomniałeś o tym, że Konstytucję stosuje się wprost. Wyrok Trybunału ma
        charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny.
        T.

        (...)
        Art. 8. 
        1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
        2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi
        inaczej.
        • marcus_crassus klamstwa titusa znowu:)))) 22.03.03, 11:46
          o czym ty znowu klamczuszku mowisz???:))))widze ze juz tak sie zalales lzami
          ze nie potrafisz rozsadnie myslec:))))

          akt normatywny jest ptysiu wazny az do uznania jego niezgodnosci z norma
          wyzszego rzedu,uznanie takiej niezgodnosci rowniez nie powoduje tzw
          niewaznosci ex tunc ale tzw wzruszalnosc,nie chce mi sie o tym dalej dykutowac
          bo nie rozumiem sensu rozwijania tematu:))))



          *******************************************************************************

          dla osob nie znajacych tematu:achmedus titus,znajacy system prwany syrii
          probuje gadac o systemie prawa polskiego:

          probowal w tym poscie zasugerowa ZUPELNY ABSURD,wyjasniam:w Polsce od badania
          konstytucyjnosci ustaw jest Trybunaol Konstytucyjny,dopoki akt jest aktem
          wiazacym (niewazne jakiego rzedu jest akt) przestrzegamy tego aktu,sprawe jego
          konstytucyjnosci rozstrzyga trybunal,przed jego orzeczeniem stosujemy akt
          obowiazujacy...


          dalsze wyjasnienia chyba sa juz zbedne...


          klamstwa to jedyna bron arabstwa:))))
          • titus_flavius Re: klamstwa titusa znowu:)))) 22.03.03, 11:56
            Ave,
            kłamiesz jak zwykle. Powołany przepis Konstytucji reguluje wprost sytuację, jak
            należy się zachowa, gdy zachodzi sprzeczność pomiędzy Konstytucją a aktem
            niższej rangi. Wtedy stosuje się wprost przepisy Konstytucji. Trybunał jedynie
            potwierdza zaistniałą niezgodność i uchyla bezprawny akt.
            T.




            marcus_crassus napisał:

            > o czym ty znowu klamczuszku mowisz???:))))widze ze juz tak sie zalales lzami
            > ze nie potrafisz rozsadnie myslec:))))
            >
            > akt normatywny jest ptysiu wazny az do uznania jego niezgodnosci z norma
            > wyzszego rzedu,uznanie takiej niezgodnosci rowniez nie powoduje tzw
            > niewaznosci ex tunc ale tzw wzruszalnosc,nie chce mi sie o tym dalej
            dykutowac
            > bo nie rozumiem sensu rozwijania tematu:))))
            >
            >
            >
            >
            *******************************************************************************
            >
            > dla osob nie znajacych tematu:achmedus titus,znajacy system prwany syrii
            > probuje gadac o systemie prawa polskiego:
            >
            > probowal w tym poscie zasugerowa ZUPELNY ABSURD,wyjasniam:w Polsce od badania
            > konstytucyjnosci ustaw jest Trybunaol Konstytucyjny,dopoki akt jest aktem
            > wiazacym (niewazne jakiego rzedu jest akt) przestrzegamy tego aktu,sprawe
            jego
            > konstytucyjnosci rozstrzyga trybunal,przed jego orzeczeniem stosujemy akt
            > obowiazujacy...
            >
            >
            > dalsze wyjasnienia chyba sa juz zbedne...
            >
            >
            > klamstwa to jedyna bron arabstwa:))))
            • marcus_crassus klamstwa titusa po raz 3 22.03.03, 12:06
              bardzo bawi mnie ten arabek,oto co oznacza (wyjasniam postronnym) "stosowanie
              bezposrednie"

              w wypadku nieuregulowania danej sytuacji przez akty nizszego rzedu,mozna
              stosowac bezposrednio przepisy konstytucji,oczywiscie dalej jest problem z ich
              wykladnia,ale to juz nie jest tematem.


              w wypadku uregulowania danej sytucaji przez akt nizszego rzedu stosujemy akt
              nizszego rzedu.

              zasada ta obowiazuje rowniez wtedy wg przewazajacej czesci prawnikow gdy
              przepis nizszego rzedu jest jawnie sprzeczny z przepisem wyzszym.

              ma to zwiazek ze znana prawnikom zasada "przepis szczegolny deroguje przepis
              ogolny"

              w tym wypadku przepisem szczegolnym sa akty nizszego rzedu...

              *******************************************************************************


              zaznaczam ze w powolanym przypadku nie ma zadnej sytuacji "oczywistej
              sprzecznosci" a jedynie ten ARAB cytuje przemyslenia (byc moze prawidziwe,bc
              moze nie) jakiego prawnika...


              w tym wypadku wiec w ogole nie ma zadnej sprawy ktora mozna sie
              zajmowac,sytuacja jest jasna...


              *******************************************************************************

              dodam tylko dla osob nieznajacych tematu ze ta zasada prawna stosowania aktow
              nizszego rzedu ma fundamentalne znaczenie w panstwie - W INNYM PRZYPADKU KAZDY
              STOSOWALBY PRAWO NA DOWOLNYM POZIOMIE HIERARCHII AKTOW PRAWNYCH POWODUJAC
              CHOAS PRAWNY W PANSTWIE...


              WIEC SYSTUACJA NIE WYMAGA DALSZYCH WYJASNIEN...


              TITUS NIECH WYJASNIA KORAN,A NIE POLSKIE PRAWO,JEST TUTAJ GOSCIEM...


              VAE VICTIS:)))
              • titus_flavius Re: klamstwa titusa po raz 3 22.03.03, 15:29

                Ave,
                oj Marcusie, jeszcze długo będziesz musiał sprzatać, zanim Twoje kłamstwa będą
                cokolwiek zręczne.
                T.


                marcus_crassus napisał:

                > bardzo bawi mnie ten arabek,oto co oznacza (wyjasniam postronnym) "stosowanie
                > bezposrednie"
                >
                > w wypadku nieuregulowania danej sytuacji przez akty nizszego rzedu,mozna
                > stosowac bezposrednio przepisy konstytucji,oczywiscie dalej jest problem z
                ich
                > wykladnia,ale to juz nie jest tematem.
                >
                >
                > w wypadku uregulowania danej sytucaji przez akt nizszego rzedu stosujemy akt
                > nizszego rzedu.
                >
                > zasada ta obowiazuje rowniez wtedy wg przewazajacej czesci prawnikow gdy
                > przepis nizszego rzedu jest jawnie sprzeczny z przepisem wyzszym.
                >
                > ma to zwiazek ze znana prawnikom zasada "przepis szczegolny deroguje przepis
                > ogolny"
                >
                > w tym wypadku przepisem szczegolnym sa akty nizszego rzedu...
                >
                >
                *******************************************************************************
                >
                >
                > zaznaczam ze w powolanym przypadku nie ma zadnej sytuacji "oczywistej
                > sprzecznosci" a jedynie ten ARAB cytuje przemyslenia (byc moze prawidziwe,bc
                > moze nie) jakiego prawnika...
                >
                >
                > w tym wypadku wiec w ogole nie ma zadnej sprawy ktora mozna sie
                > zajmowac,sytuacja jest jasna...
                >
                >
                >
                *******************************************************************************
                >
                > dodam tylko dla osob nieznajacych tematu ze ta zasada prawna stosowania aktow
                > nizszego rzedu ma fundamentalne znaczenie w panstwie - W INNYM PRZYPADKU
                KAZDY
                > STOSOWALBY PRAWO NA DOWOLNYM POZIOMIE HIERARCHII AKTOW PRAWNYCH POWODUJAC
                > CHOAS PRAWNY W PANSTWIE...
                >
                >
                > WIEC SYSTUACJA NIE WYMAGA DALSZYCH WYJASNIEN...
                >
                >
                > TITUS NIECH WYJASNIA KORAN,A NIE POLSKIE PRAWO,JEST TUTAJ GOSCIEM...
                >
                >
                > VAE VICTIS:)))
                • marcus_crassus przypominasz husajnowskiego ministra informacji 22.03.03, 15:31
                  czlogi jada na bagdad a on udaje ze nic sie nie dzieje:)))ot,jego los jest
                  przesadzony:)
                  • titus_flavius Re: przypominasz husajnowskiego ministra informac 23.03.03, 17:31
                    marcus_crassus napisał:

                    > czlogi jada na bagdad a on udaje ze nic sie nie dzieje:)))ot,jego los jest
                    > przesadzony:)

                    Ave,
                    ciekawe swoją drogą, czy jak agresorzy przegrają wojnę, to czy Irak każe Polsce
                    wprowadzić szariat?
                    T.
                    • marcus_crassus jak przegraja to ja sam przejde na szariat:)))))) 24.03.03, 08:28
                      ile tysiecy obroncow saddama wita sie juz z allachem???jak sadzisz titus???
                      przekrocza magiczna granice z ostatniej wojny 100 tys???ja obstawiam ze
                      tak:))))

                      • titus_flavius Re: jak przegraja to ja sam przejde na szariat:)) 24.03.03, 17:51
                        marcus_crassus napisał:

                        > ile tysiecy obroncow saddama wita sie juz z allachem???jak sadzisz titus???
                        > przekrocza magiczna granice z ostatniej wojny 100 tys???ja obstawiam ze
                        > tak:))))
                        >

                        Ave,
                        pamiętaj, że liczba jeńców jest wyznacznikiem intensywności walk. 2000 wzięli
                        do niewoli, co oznacza, że ok. 1000 zabili. Proporcja jest więc 1 : 5. Przy
                        takiej proporcji zabicie wszystkich napastników będzie kosztować 1 mln
                        żołnierzy (tj. 5% ludności). To nie dużo - Stalin stracił 11%.
                        T
                        • Gość: J.K. Flaviusku, nie fantazjuj... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 20:10
                          dobrze wiesz, ze Amerykanie chca stracic jak najmniej ludzi,
                          ale tez chca zabic jak najmniej Irakijczykow...

                          1. Zabicie miliona ludzi w tydzien czasu i zajecie ruin z technicznego punktu
                          widzenia nie byloby zadnym problemem, tylko po co...?
                          2. Uzycie bomb neutronowych, lub gazow paralizujacych (ale nie trujacych!)
                          w przypadku przewleklej obrony w miastach, jest dalej mozliwe...
                          - Nieprawdaz...?

                          3. rozumiem, ze marzy Ci sie legenda Saddama...
                          Ale to juz nie te czasy...
                          • titus_flavius Re: Flaviusku, nie fantazjuj... 24.03.03, 20:37
                            Gość portalu: J.K. napisał(a):

                            > dobrze wiesz, ze Amerykanie chca stracic jak najmniej ludzi,
                            > ale tez chca zabic jak najmniej Irakijczykow...

                            Ave,
                            mówimy o ofiarach w trakcie starć sił zbrojnych. Zauważ, że Amerykanie wciąż
                            nie mają pomysłu na Bagdad.
                            T.


                            >
                            > 1. Zabicie miliona ludzi w tydzien czasu i zajecie ruin z technicznego punktu
                            > widzenia nie byloby zadnym problemem, tylko po co...?
                            > 2. Uzycie bomb neutronowych, lub gazow paralizujacych (ale nie trujacych!)
                            > w przypadku przewleklej obrony w miastach, jest dalej mozliwe...
                            > - Nieprawdaz...?
                            >
                            > 3. rozumiem, ze marzy Ci sie legenda Saddama...
                            > Ale to juz nie te czasy...
                        • marcus_crassus na razie daleko mi od szariatu,zetniesz brode jak 24.03.03, 21:04
                          wam dokopiemy???:)))hahahahahah...durny jestes flavius,ale mnie to
                          cieszy,lubie jak wrog sie opiera,wtedy jego zmasakrowanie daje wiecej
                          radochy:)))
                          • titus_flavius Re: na razie daleko mi od szariatu,zetniesz brode 25.03.03, 07:12
                            marcus_crassus napisał:

                            > wam dokopiemy???:)))hahahahahah...durny jestes flavius,ale mnie to
                            > cieszy,lubie jak wrog sie opiera,wtedy jego zmasakrowanie daje wiecej
                            > radochy:)))

                            Ave,
                            dzielicie skórę na niedźwiedziu .... Nie liczycie się zupełnie z możliwością
                            porażki ...
                            T.
    • Gość: kecaw Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: *.ols.vectranet.pl 22.03.03, 09:55
      Rozwinę ową tezę o bezprawności.Pragnę dodać,iz obecność Arabów w Iraku jest
      bezprawna .Bowiem gwałcąc prawo opanowali w vII wieku owe ziemie.Dalej idąc to
      terytoria owe winny być oddane moze Turcji .Flawiuszu gdy płoną lasty to ty
      martwisz ię o kwiatki i utyskujesz nad strazakiem nie uwzględniającym być
      moze procedury

      z wyrazami szacunku kecaw.
      • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 22.03.03, 11:23
        Gość portalu: kecaw napisał(a):

        > Rozwinę ową tezę o bezprawności.Pragnę dodać,iz obecność Arabów w Iraku jest
        > bezprawna .Bowiem gwałcąc prawo opanowali w vII wieku owe ziemie.Dalej idąc
        to
        >
        > terytoria owe winny być oddane moze Turcji .

        Ave,
        manipulatorze, piszemy o tym, co jest, a nie o tym, co było kiedyś.
        T.



        Flawiuszu gdy płoną lasty to ty
        > martwisz ię o kwiatki i utyskujesz nad strazakiem nie uwzględniającym być
        > moze procedury
        >
        > z wyrazami szacunku kecaw.
        • Gość: kecaw Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: *.ols.vectranet.pl 22.03.03, 13:10
          To co jest obecnie tez będzie kiedyś


          z w. sz. kecaw
          • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 22.03.03, 22:45
            Gość portalu: kecaw napisał(a):

            > To co jest obecnie tez będzie kiedyś
            >
            >

            Ave,
            są jednak pewne granice ...
            T.
            • Gość: kecaw Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: *.ols.vectranet.pl 24.03.03, 18:01
              A co to jest GRANICA???
              • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 30.03.03, 18:57
                Gość portalu: kecaw napisał(a):

                > A co to jest GRANICA???

                Ave,
                wiesz, albo się to wie, albo nie.
                T.
      • Gość: J.K. W momentach, w ktorych Flavi klamie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.03, 13:18
        najchetniej przypominam mu ciagle, ze ojczyzna Arabow jest Pustynia Arabska
        i tam powinni pozostac...

        Opanowanie kwitnacych ziem rejonu Morza Srodziemnego
        (o kwitnacej greckiej kulturze) przez Arabow w 7. wieku,
        bylo z ich strony aktem agresji,
        ktory absolutnie nie zasluguje na uznanie...
        • titus_flavius Re: W momentach, w ktorych Flavi klamie... 22.03.03, 15:27
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > najchetniej przypominam mu ciagle, ze ojczyzna Arabow jest Pustynia Arabska
          > i tam powinni pozostac...
          >
          > Opanowanie kwitnacych ziem rejonu Morza Srodziemnego
          > (o kwitnacej greckiej kulturze) przez Arabow w 7. wieku,

          Ave,
          wiesz gdzie w VIIw. byli przodkowie Amerykanów?
          T.


          > bylo z ich strony aktem agresji,
          > ktory absolutnie nie zasluguje na uznanie...
        • marcus_crassus wg mnie wlasnie wtedy jest bardzo uroczy:) 23.03.03, 12:00
          • titus_flavius Marcusie, co z tym zdobyciem Basry? 23.03.03, 12:43
            Ave,
            który obwieszczałeś wczoraj rano?
            T.
            • marcus_crassus Basra nie jest juz Husajna 23.03.03, 13:01
              regularne oddzialy uciekly albo sie poddaly,US Army wchodzi powoli a nie
              szturmem dla unikniecia strat wlasnych,moze poczekac kilka dni:)))
              • titus_flavius Re: Basra nie jest juz Husajna 23.03.03, 14:25
                marcus_crassus napisał:

                > regularne oddzialy uciekly albo sie poddaly,US Army wchodzi powoli a nie
                > szturmem

                Ave,
                czyżby tubylcy nie witali kwiatami wyzwolicieli?
                T.


                dla unikniecia strat wlasnych,moze poczekac kilka dni:)))
                • titus_flavius Basra wciąż nie zdobyta! 24.03.03, 07:06
                  Ave,
                  i kłamstwa USA wychodzą na jaw!
                  T.
    • Gość: hawk Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: *.vc.shawcable.net 22.03.03, 10:00
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
      > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
      > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
      > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
      > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
      > Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady w
      > NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom.
      > T.

      Posypuje popiolem moja glowe!
      Mialem pecha urodzic sie w Polsce, w narodzie ktory nie ma poczucia godnosci, i
      dlatego musi zawsze calowac kogos w tylna czesc.
      Co za hanba!!!!
      Pochylam glowe razem z Janem Pawlem II, i ubolewam nad losem rodakow, ktorzy sa
      rzadzeni przez hipokratow.
    • czubas Racja, wsadz poslow do wiezienia. 22.03.03, 22:49
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
      > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
      > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
      > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
      > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
      > Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady w
      > NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom.
      > T.

      Skoro wydali bezprawna ustawe, to posadzic ich wszystkich. Sejm i Senat.
      Wszystkim bedzie od razu lepiej.
      • titus_flavius Re: Racja, wsadz poslow do wiezienia. 23.03.03, 06:36
        czubas napisał:
        >
        > Skoro wydali bezprawna ustawe, to posadzic ich wszystkich. Sejm i Senat.
        > Wszystkim bedzie od razu lepiej.

        Ave,
        nie będzie też gorzej :o).
        T.
    • Gość: P-77 Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 19:52
      Polsi udział w agresji na Irak jest bezprawny gdyż zgodnie z konstytucją
      państwo polskie tylko dwukrotnie może znaleźć się w stanie wojny - w razie
      napaści na Polskę lub napaści na państwo sojusznicze. Polska nie może wspierać
      żadnego agresora i żadna ustawa sprzeczna z konstytucją tego nie zmieni.
      A pomijając względy prawne Polska jako kraj cywilizowany nie powinna mieszać
      się do konfliktu dwóch barbarzyńców. Najlepiej niech władze polskie zorganizują
      w Warszawie pojedynek szachowy między Bushem a Saddamem. Jak wygra Bush,
      przejnuje irackie pola naftowe, jak Husajn Bush oddaje mu amerykański potencjał
      jądrowy.
      Choć z drugiej strony przy inteligencji Busha to za duże ryzyko.
      • marcus_crassus mowilem wielokrotnie co oznacza zapis konstytucji 24.03.03, 21:09
        oznacza on formalna deklaracje stanu wojny wzgledem innego panstwa.

        formalna - wtedy dwa panstwa oficjalnie deklaruja ze stosunki miedzy nimi
        weszly w faze krytyczna...


        taka sytuacja obecnie ma miejsce w przypadku Irak vs USA

        Polskie stosunki z Irakiem nie sa paradoskalnie zle.Na tym polegaja niuansy
        dyplomacji oraz prawa miedzynarodowego,jesli ktos sie nie zna niech slucha
        madrzejszych


        udzial polskich jednostek jest stanem faktycznym a nie prawnym,prawo
        miedzynarodowe nie reguluje takiej systuacji


        podobnie jak prawo miedznarodowe nie reguluje ani nie definiuje pojecia agresji

        wszystko dlatego ze prawo miedzynarodowe jest prawem ktorego sankcjonowanie
        jest niezwykle slabe,w zwiazku z czym jego ksztalt czasem narzucaja silniejsi

        co jest zreszta norma w prawie - takze w panstwie system prawny zostaje
        narzucony przez grupe reprezentujaca wladze i sile.
        • titus_flavius Re: mowilem wielokrotnie co oznacza zapis konstyt 25.03.03, 07:14
          marcus_crassus napisał:

          > oznacza on formalna deklaracje stanu wojny wzgledem innego panstwa.

          Ave,
          Marcusie, jak jedno pańśtwo napada na drugie to jest to agresja. Jest bowiem
          konwencja która szczegółowo reguluje tą kwestię i zapewniam Cię, że obecna
          sytuacja pasuje do niej ulał.
          T.



          >
          > formalna - wtedy dwa panstwa oficjalnie deklaruja ze stosunki miedzy nimi
          > weszly w faze krytyczna...
          >
          >
          > taka sytuacja obecnie ma miejsce w przypadku Irak vs USA
          >
          > Polskie stosunki z Irakiem nie sa paradoskalnie zle.Na tym polegaja niuansy
          > dyplomacji oraz prawa miedzynarodowego,jesli ktos sie nie zna niech slucha
          > madrzejszych
          >
          >
          > udzial polskich jednostek jest stanem faktycznym a nie prawnym,prawo
          > miedzynarodowe nie reguluje takiej systuacji
          >
          >
          > podobnie jak prawo miedznarodowe nie reguluje ani nie definiuje pojecia
          agresji
          >
          > wszystko dlatego ze prawo miedzynarodowe jest prawem ktorego sankcjonowanie
          > jest niezwykle slabe,w zwiazku z czym jego ksztalt czasem narzucaja silniejsi
          >
          > co jest zreszta norma w prawie - takze w panstwie system prawny zostaje
          > narzucony przez grupe reprezentujaca wladze i sile.
          • marcus_crassus klamstwa titusa po raz ktorys:))))) 25.03.03, 07:59
            nie istnieje definicja terminu agresja matole...pojdz do katedry prawa
            miedzynarodowego publicznego na UW albo na UJ i sie spytaj balwanie.


            glupis osle
            • titus_flavius kłamstwa Marcusa 25.03.03, 08:05
              marcus_crassus napisał:

              > nie istnieje definicja terminu agresja matole...pojdz do katedry prawa
              > miedzynarodowego publicznego na UW albo na UJ i sie spytaj balwanie.
              >
              >
              > glupis osle

              Ave,
              definicja wojny napastniczej jest zawarta w Konwencji o określeniu napaści,
              Londyn 3 VII 1933, ratyfikowanej przez Polskę (Dz.U. 93 poz. 712). Na paścią
              jest m.in. najazd przy pomocy sił zbrojnych, nawet bez wypowiedzenia wojny
              (art. II Konwecji).
              Definicję agresji zawiera Konwencja w sprawie definicji agresji z dnia 14
              grudnia 1974r.
              Zgodnie ztymi aktami samo użycie siły zbrojnej przeciwko innemu państwu jest
              agresją.
              T.
              • gucio60 Re: PRAWNY 25.03.03, 08:24
                Jesli w co niewatpie USA zlikwiduje Sadama wojna bedzie prawna i nikt o tym
                nie bedzie wiecej dyskutowal. Zacznie sie nowa wojna o kontrakty, te pozostale
                ma sie rozumiec.
                Zaskakujace jest to, ze dwa kraje, ktore wlasciwie maja najwiecej USA do
                zawdzienczania sa najbardziej antyamerykanskie.
                Mozna niezgadzac sie z tym czy innym posunieciem partnera ale zeby wzbudzic az
                taki grom nienawisci.
                Francja, za te wszystkie afrykanskie mordy powinna byc juz dawno zlikwidowana,
                jesli bedziemy dochodzili prawa miedzynarodowego.
                Niemcy za zbrodnie na ludzkosci podczas II wojny swiatowej nie powinni dzisiaj
                wogole istniec.
                Narod, ktory oddawal oddaje i pewnie w swojej naiwnosci bedzie oddawal zycie
                za wolnosc innych jest dzisiaj poniewierany przez tych, ktorym dal wolnsc.

                Niesamowite. Moze bomby amerykanskie nalezaloby skierowac nie na Irak a na
                Europe, zeby obudzila sie z jakiegos niesamowicie koszmarnego snu.










                • Gość: Bnadem Re: Pisz poprawnie po polsku IP: *.krakow.pl 25.03.03, 18:16
                • titus_flavius Re: PRAWNY 26.03.03, 07:19
                  gucio60 napisał:

                  > Jesli w co niewatpie USA zlikwiduje Sadama

                  Ave,
                  czy nie przeceniasz siły USA? Dziaj jest siódmy dzień walk i wciąż nie ma
                  sukcesów.
                  T.




                  wojna bedzie prawna i nikt o tym
                  > nie bedzie wiecej dyskutowal. Zacznie sie nowa wojna o kontrakty, te
                  pozostale
                  > ma sie rozumiec.
                  > Zaskakujace jest to, ze dwa kraje, ktore wlasciwie maja najwiecej USA do
                  > zawdzienczania sa najbardziej antyamerykanskie.
                  > Mozna niezgadzac sie z tym czy innym posunieciem partnera ale zeby wzbudzic
                  az
                  > taki grom nienawisci.
                  > Francja, za te wszystkie afrykanskie mordy powinna byc juz dawno
                  zlikwidowana,
                  > jesli bedziemy dochodzili prawa miedzynarodowego.
                  > Niemcy za zbrodnie na ludzkosci podczas II wojny swiatowej nie powinni
                  dzisiaj
                  > wogole istniec.
                  > Narod, ktory oddawal oddaje i pewnie w swojej naiwnosci bedzie oddawal zycie
                  > za wolnosc innych jest dzisiaj poniewierany przez tych, ktorym dal wolnsc.
                  >
                  > Niesamowite. Moze bomby amerykanskie nalezaloby skierowac nie na Irak a na
                  > Europe, zeby obudzila sie z jakiegos niesamowicie koszmarnego snu.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                • Gość: |-: Re: PRAWNY IP: *.telia.com 26.03.03, 20:10

                  ale p..lisz!

                  twoj idotyczny tok rozumowania doprowadzilby do
                  wniosku ze RP powinna byc teraz zbombardowana przez
                  Rosje za to ze zapomniala ile zawdziecza ZSRR.

                  A Europa i Polska zawdzieczaja im zycie.
                  Moze nie wiesz tego, bo nie mowili o tym w MTV,
                  ale Hitler mial bardzo interesujace plany w stosunku do
                  Polakow, i zabil tez w lapankach osoby z mojej rodziny,
                  a gdyby nie Stalin to Hitler mialby prosta sprawe
                  na zachodnim froncie. Na szczecie byl kretynem
                  wojskowym, walczyl na 2 fronty i zostal pobity przez
                  czerwonych.


                  • titus_flavius Re: PRAWNY 27.03.03, 06:02
                    Gość portalu: |-: napisał(a):

                    >
                    > ale p..lisz!
                    >
                    > twoj idotyczny tok rozumowania doprowadzilby do
                    > wniosku ze RP powinna byc teraz zbombardowana przez
                    > Rosje za to ze zapomniala ile zawdziecza ZSRR.
                    >
                    > A Europa i Polska zawdzieczaja im zycie.
                    > Moze nie wiesz tego, bo nie mowili o tym w MTV,
                    > ale Hitler mial bardzo interesujace plany w stosunku do
                    > Polakow, i zabil tez w lapankach osoby z mojej rodziny,
                    > a gdyby nie Stalin to Hitler mialby prosta sprawe
                    > na zachodnim froncie. Na szczecie byl kretynem
                    > wojskowym, walczyl na 2 fronty i zostal pobity przez
                    > czerwonych.

                    Ave,
                    mógłbyś nieco jaśniej pisać, nie wiem o co Ci chodzi w końcu.
                    T.
              • titus_flavius i cóż Ty na to, Marcusie? 25.03.03, 18:11
                titus_flavius napisał:

                > marcus_crassus napisał:
                >
                > > nie istnieje definicja terminu agresja matole...pojdz do katedry prawa
                > > miedzynarodowego publicznego na UW albo na UJ i sie spytaj balwanie.
                > >
                > >
                > > glupis osle
                >
                > Ave,
                > definicja wojny napastniczej jest zawarta w Konwencji o określeniu napaści,
                > Londyn 3 VII 1933, ratyfikowanej przez Polskę (Dz.U. 93 poz. 712). Na paścią
                > jest m.in. najazd przy pomocy sił zbrojnych, nawet bez wypowiedzenia wojny
                > (art. II Konwecji).
                > Definicję agresji zawiera Konwencja w sprawie definicji agresji z dnia 14
                > grudnia 1974r.
                > Zgodnie ztymi aktami samo użycie siły zbrojnej przeciwko innemu państwu jest
                > agresją.
                > T.
                • marcus_crassus klamstwa titusa po raz n-ty:))))))) 26.03.03, 09:51
                  a)nie znam takowej konwencji - daj adres na necie gdzie moze byc dostepny jej
                  tekst.

                  b)zgodnie z tym co przeczytalem konwencja ta,nawet jesli istnieje (nadal chce
                  zobaczyc jej tekst w tlumaczeniu na polski) nie definiuje pojecia agresji -
                  uzyte tutaj sformulowania odnosza sie do "drugiej strony medalu"-tzn konwencja
                  nie definiuje czym jest agresja - nie ma takiej definicji wyczerpujacej ten
                  termin a jedynie istnieje wyjasnienie ktore dzialania NA PEWNO SA AGRESJA.nie
                  mam nawet co do tego pewnosci poniewaz wciaz nie widze pelnego tekstu tej
                  konwencji.

                  natomiast nie wiem co to ma do rzeczy:slowo agresja pojawia sie w polskiej
                  konstytucji w przyapdku wypowiedzenia wojny - napisalem ze nie istnieje mnr
                  definicja agresji i nie sadze zebym sie pomylil - jak chcesz sprawdzic polecam
                  przejscie sie arabski propagandzisto do katedry prawa miedzynarodowego na
                  UW.obecna jest tam na dyzurach rowniez dr Mokos-Skuza ktorej opinie na temat
                  wojny mozna bylo ostatnio przeczytac w rzepie.

                  *******************************************************************************


                  definicja napasci nie ma tutaj nic do rzeczy


                  nie widze nadal przed soba tekstu podanej konwencji o agresji,wiec w ogole sie
                  dalej nie wypowiem bo nie mam pojecia co ona w ogole zawiera.


                  w zwiazku z tym titus nadal gadasz glupoty
                  • barabas Wbrew konstytucji 26.03.03, 10:02
                    O tyle nastapilo zlamanie konstytucji, ze nikt nie watpi o tym, ze GROM nie
                    tylko zostal wyslany za granice, ale aktywnie uczstniczy w akcji zbrojnej (vide
                    zdjecia z trofeami w postaci jencow irackich).
                    W takim wypadku koniczna jest debata sejmowa i formalna zgoda parlamentu na
                    wyslanie zolnierzy do Iraku. Tym samym Prezydent i Rzad RP dzialaja wbrew
                    ustawie zasadniczej wydajac rozkaz wymarszu do Iraku...
                    Co dalej? Trybunal Stanu?
                    • marcus_crassus nie jest konieczna!!! 26.03.03, 10:15
                      nie dociera do ciebie ze wypowiedzenie stanu wojny jest kwestia
                      prawna,zupelnie defacto nie majaca zwiazku ze stanami faktycznymi takimi jak
                      wysylanie naszych zolnierzy...

                      niech do ciebie dojdzie ze rzad ma caly sztab prawnikow ktorzy znaja sie
                      jeszcze lepiej ode mnie na danej kwestii i wszystko bylo dobrze uzgodnione...

                      dotarlo do tepego lba???

                      przed trybunalem to mozesz zobaczyc Kwasniewskiego w swoich snach...doszlo juz
                      do ciebie matole???:))))
                      • rycho7 dlaczego mialbym szanowac Polske bezprawia 26.03.03, 10:37
                        marcus_crassus napisał:

                        > niech do ciebie dojdzie ze rzad ma caly sztab prawnikow ktorzy znaja sie
                        > jeszcze lepiej ode mnie na danej kwestii i wszystko bylo dobrze uzgodnione...

                        Przed Trybunalem Konstytucyjnym padala juz niejedna ustawa "przygotowywana"
                        przez "caly sztab prawnikow ktorzy znaja sie jeszcze lepiej ode mnie na danej
                        kwestii". Totez zupelnie nie przekonuje mnie twierdzenie o fachowosci
                        sprzedajnych "prawnikow". Prawo musi byc tak konstruowane aby rozumial je kazdy
                        zdrowy na umysle czlowiek. Ja znam sie na prawie znacznie lepiej niz 98%
                        Polakow. Umiem przeczytac Konstytucje i rozumiem co tam jest napisane.
                        Falszowanie tego tekstu nic nie da. Co najwyzej moge uznac Polske za kraj,
                        ktory nalezy zlikwidowac bo promuje bezprawie. Gdy uzna tak wiekszosc Polakow
                        to bedzie to grozne. Czy tego chce marcus_crassus? Przekonywanie mnie, ze nie
                        umiem czytac prowadzi Cie prosto do tego aby inni wzgardzili "Twoja" Polska. Ja
                        w kraju tak zmanipulowanym nie chce zyc. Prawo ma byc dla obywateli i dla nich
                        zrozumiale.
                        • Gość: bush=kwach=fiut Re: dlaczego mialbym szanowac Polske bezprawia IP: *.telia.com 26.03.03, 20:18

                          masz racje.

                          pytasz czego chce marcus krasula-us?
                          pieprzyc w kolko to samo, bullshit.

                          to jakis maniak, zapycha tylko internet - chyba przez
                          niego nie moge sie dopchac do angielskiej strony
                          aljazeery i zobaczyc troche graficznej prawdy o
                          zbrodniach wojennych amerykansko-zydowskiej wierchuszki,
                          a teraz i Polskich adiutantow.

                          jak latwo bylo przewidziec, ze strachu dzielni marines
                          strzelaja od dzis do wszystkiego bez wyjatku, cywil nie
                          cywil. sukinsyny.

                          • titus_flavius Re: dlaczego mialbym szanowac Polske bezprawia 30.03.03, 00:49
                            Gość portalu: bush=kwach=fiut napisał(a):

                            >
                            > masz racje.
                            >
                            > pytasz czego chce marcus krasula-us?
                            > pieprzyc w kolko to samo, bullshit.
                            >
                            > to jakis maniak, zapycha tylko internet - chyba przez
                            > niego nie moge sie dopchac do angielskiej strony
                            > aljazeery i zobaczyc troche graficznej prawdy o
                            > zbrodniach wojennych amerykansko-zydowskiej wierchuszki,
                            > a teraz i Polskich adiutantow.
                            >
                            > jak latwo bylo przewidziec, ze strachu dzielni marines
                            > strzelaja od dzis do wszystkiego bez wyjatku, cywil nie
                            > cywil. sukinsyny.
                            >

                            Ave,
                            he, he syjoniści przymierają teraz w Iraku głodem:

                            Czas na "przerwę": alianci bez prowiantu



                            ZOBACZ TAKŻE


                            • Nie będzie przerwy w działaniach wojennych (29-03-03, 15:04)







                            afp, kog 29-03-2003, ostatnia aktualizacja 29-03-2003 13:22

                            O szóstej rano w sobotę Pentagon ogłosił, że amerykańskie wojska zatrzymają się
                            na 4-6 dni aby "uzupełnić braki w zaopatrzeniu". Generał William Wallace
                            powiedział, że ze względu na nękające linie zaopatrzenia ataki partyzantów
                            amerykańskie siły lądowe muszą zrobić "przerwę" w kampanii. - To nie
                            będzie "przerwa", ale raczej przegrupowanie - powiedział brytyjskim mediom
                            kapitan Al Lockwood.

                            Agencja AFP potwierdza, że amerykańskie oddziały w środkowym Iraku, zostały
                            odcięte od dostaw przez partyzantów. Francuska agencja opisuje spotkanie
                            marines z uchodźcami wojennymi, którzy podzielili się z głodnymi Amerykanami
                            żywnością, wyrażając swą wdzięczność za wyzwolenie od Saddama Husajna.

                      • barabas Niesmieszne inwektywy... 26.03.03, 10:47
                        Polecam lekture art. 117 oraz rozdzialu XI ze szczegolnym uwzglednieniem art.
                        231 konstytucji.
                        Bylbym spokojniejszy gdyby te dzialania sprawdzil niezawisly sad. Najemni
                        prawnicy, ktorzy w dodatku stoja w stosunku sluzbowym, tlumacza tylko dzialania
                        swego pracodawcy.
                        • marcus_crassus witam barany:)))) 26.03.03, 11:26
                          poniewaz argumentacja jak widze opornie idzie - macie ten sam problem co
                          dzieci w szkolach z niezrozumieniem slynnego tekst UE jeszcze raz powtorze
                          jedna rzecz - lubie sie nad wami znecac:)))

                          prawnicy moga zawodzic w przypadkach ustaw,wtedy zazwyczaj robi sie to np
                          czasem w jakims doraznym interesie-jak chocby slynna zle zreszta
                          nazywana "abolicja" podatkowa.

                          natomiast przed takimi dzialaniami mozna podjac kazde dzialanie - gdyby
                          wymagana byla debata sejmowa rzad nie mialby najmniejszych oporow - poparlyby
                          go na 100% SLD,PO,PiS.

                          dzialanie takie nie bylo potrzebne...

                          poniewaz ekspertyza byla jasna - ta konstytucja nie odnosi sie do takiej
                          sytuacji jaka mamy obecnie...


                          a teraz jeszcze jedno-nie macie pojecia o funkcjonowaniu prawa,ja mam poniewaz
                          skonczylem ten kierunek...jak sadzicie,kto ma racje:)))>????buahahahahahaha


                          jak sadzicie oprocz tego,kto wygra wojne??:))))buahahahahah 2;)))

                          wiecej tlumaczyc mi sie nie chce,z0baczycie kto wygra w TV a czy rzad ma racje
                          tez zobaczycie w TV - a raczej nie zobaczycie,bo jasna rzecza jest ze zaden
                          trybunal tutaj nie ma nic do rzecz...buhahahaha


                          slyszalem ze dzis ostro piora saddamowcow,a B-52 znow w drodze...ciekawe co
                          dzis zrzuca?:)))
                          • barabas w kraju slepcow, jednooki jest krolem 26.03.03, 11:45
                            Drogi Kolego,
                            gdybys skonczyl prawo, wiedzialbys, ze to co sie liczy jest nie tylko efekt ale
                            i droga. Blad formalny moze zdecydowac o tym, ze materialnie sluszan decyzja
                            nie moze byc wykonana.
                            Byc moze, a nawet na pewno, Sejm zgodzilby sie na wyslanie polskich zolnierzy
                            do Iraku. Nie zmienia to faktu, ze Rzad i Prezydent lamia prawo.
                            A co do ekspertyzy: Prawo to rzemioslo, jak kazde inne. Jest sztuka
                            argumentacji i ekspertyza, jak wiesz, nie ma zadnej mocy wiazacej. Jest tylko
                            przedstawieniem punktu widzenia zleceniodawcy. Czy jest ona trafna, czy nie
                            moze tylko wiazaca zdecydowac niezawisly sad (to taka rzymska tradycja).
                            Argumentowanie za pomoca faktow dokonanych czy uzycie paremii "zwyciezcow nikt
                            nie sadzi" dysklasifikuje prawnicze myslenie, badz wskazuje na absolwenta UMCS-
                            u.
                          • rycho7 Re: witam barany:)))) 26.03.03, 11:55
                            marcus_crassus napisał:

                            > a teraz jeszcze jedno-nie macie pojecia o funkcjonowaniu prawa,ja mam
                            poniewaz
                            > skonczylem ten kierunek...jak sadzicie,kto ma racje:)))>????buahahahahahaha

                            Mam doswiadczenie z prawem i prawnikami. O prawnikach mam bardzo rozne opinie.
                            Sa bardzo dobrzy i sa beznadziejni. Jezel sam nie dopilnuje swych spraw to moge
                            latwo stracic swe pieniadze dawane nawet najlepszemu prawnikowi. Totez jakies
                            buahahahahahaha prawniczyny nie robi na mnie najmniejszego wrazenia. Podaj mi
                            swe dane w realu abym nie tracil czasu na kontakty z takim "prawnikiem".
                            Autoprezentacji dokonales fatalnej.

                            Jeden z niedoszlych klientow "witam barany:))))"
                  • titus_flavius Re: klamstwa titusa po raz n-ty:))))))) 26.03.03, 17:19
                    marcus_crassus napisał:

                    > a)nie znam takowej konwencji - daj adres na necie gdzie moze byc dostepny jej
                    > tekst.

                    Ave,
                    nie zna się źródeł o których się dyskutuje? Niedobrze. Podałem Ci dziennik
                    ustaw pierwszej konwencji i adres drugiej.
                    T.


                    >
                    > b)zgodnie z tym co przeczytalem konwencja ta,nawet jesli istnieje (nadal chce
                    > zobaczyc jej tekst w tlumaczeniu na polski) nie definiuje pojecia agresji -
                    > uzyte tutaj sformulowania odnosza sie do "drugiej strony medalu"-tzn
                    konwencja
                    > nie definiuje czym jest agresja - nie ma takiej definicji wyczerpujacej ten
                    > termin a jedynie istnieje wyjasnienie ktore dzialania NA PEWNO SA AGRESJA.nie
                    > mam nawet co do tego pewnosci poniewaz wciaz nie widze pelnego tekstu tej
                    > konwencji.
                    >
                    > natomiast nie wiem co to ma do rzeczy:slowo agresja pojawia sie w polskiej
                    > konstytucji w przyapdku wypowiedzenia wojny - napisalem ze nie istnieje mnr
                    > definicja agresji i nie sadze zebym sie pomylil - jak chcesz sprawdzic
                    polecam
                    > przejscie sie arabski propagandzisto do katedry prawa miedzynarodowego na
                    > UW.obecna jest tam na dyzurach rowniez dr Mokos-Skuza ktorej opinie na temat
                    > wojny mozna bylo ostatnio przeczytac w rzepie.
                    >
                    >
                    *******************************************************************************
                    >
                    >
                    > definicja napasci nie ma tutaj nic do rzeczy
                    >
                    >
                    > nie widze nadal przed soba tekstu podanej konwencji o agresji,wiec w ogole
                    sie
                    > dalej nie wypowiem bo nie mam pojecia co ona w ogole zawiera.
                    >
                    >
                    > w zwiazku z tym titus nadal gadasz glupoty
                    • marcus_crassus oczywiscie znow klamstwa::)))) 26.03.03, 17:25
                      pierwsza konwecnja nie dotyczy tematu:)))))

                      a drugiej adres PODAJ, bo na razie nic nie podales...


                      titus,robisz sie coraz bardziej zalosny:))


                      ale mnie to cieszy
                      • titus_flavius I jeszcze jedna konwencja 26.03.03, 18:59
                        Ave,
                        Traktat o wyrzeczeniu się wojny, Paryż 27 VIII 1928r. Dz.U. 1929 nr 63 poz.
                        489. Konwencja ta zakazuje używania siły wojskowej do osiągania celów własnej
                        polityki.
                        T.
                        • marcus_crassus tak jak myslalem,titus po prostu gada od rzeczy:)) 26.03.03, 20:38
                          tiutsiatko,kroliczku ty moj malutki,fajnie,jest jeszcze tysiac roznych
                          konwencji ale co to ma do rzeczy???:)))))))

                          wciaz nie podales gdzie znajduje sie ta wyczerpujaca definicja
                          agresji,przytocz jeszcze tysiac roznych fajnych rzeczy,tylko w koncu powiedz
                          cos na temat:))))
                          • titus_flavius Re: tak jak myslalem,titus po prostu gada od rzec 26.03.03, 20:41

                            Dz.U.33.93.712
                            KONWENCJA
                            o określeniu napaści,
                            podpisana w Londynie dnia 3 lipca 1933 r.
                            (Dz. U. z dnia 29 listopada 1933 r.)
                            W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ,
                            MY, IGNACY MOŚCICKI,
                            PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ,
                            wszem wobec i każdemu zosobna, komu o tem wiedzieć należy, wiadomem czynimy:
                            Dnia trzeciego lipca tysiąc dziewięćset trzydziestego trzeciego roku podpisana
                            została w Londynie między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządami
                            Afganistanu, Estonji, Łotwy, Persji, Rumunji, Turcji i Związku Socjalistycznych
                            Republik Rad, konwencja o określeniu napaści wraz z dołączonym do niej
                            załącznikiem do artykułu III powyższej konwencji i protokółem podpisania, o
                            następującem brzmieniu dosłownem:
                            KONWENCJA
                            o określeniu napaści.
                            Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydent Republiki Estońskiej, Prezydent
                            Republiki Łotewskiej, Jego Królewska Mość Król Rumunji, Prezydent Republiki
                            Tureckiej, Centralny Komitet Wykonawczy Związku Socjalistycznych Republik Rad,
                            Jego Cesarska Mość Szach Persji i Jego Królewska Mość Król Afganistanu,
                            Pragnąc wzmocnić pokój, istniejący między ich krajami;
                            Zważywszy, że Pakt Briand-Kellogg, który oni podpisali, zakazuje wszelkiej
                            napaści;
                            Uznając za konieczne, w interesie ogólnego bezpieczeństwa, określić o ile można
                            najdokładniej napaść, żeby zapobiec wszelkiemu pretekstowi do jej
                            usprawiedliwienia;
                            Stwierdzając, że wszystkie państwa mają w równym stopniu prawo do
                            niepodległości, do bezpieczeństwa, do obrony swego terytorjum i do swobodnego
                            rozwoju swych instytucyj;
                            Ożywieni pragnieniem zapewnienia, w interesie pokoju powszechnego, wszystkim
                            ludom nietykalności terytorjum ich krajów;
                            Uznając za pożyteczne, w interesie pokoju powszechnego, wprowadzenie w życie w
                            stosunkach między ich krajami dokładnych przepisów określających napaść, zanim
                            te przepisy nie staną się powszechnemi;
                            Postanowili w tym celu zawrzeć niniejszą konwencję i upoważnili należycie do
                            tego: (pominięto),
                            Którzy zgodzili się na nastepujące postanowienia:
                            Artykuł Pierwszy.
                            Każda z Wysokich Stron Umawiających się zobowiązuje się przyjąć w swych
                            wzajemnych stosunkach z każdą z pozostałych, od dnia wejścia w życie niniejszej
                            konwencji, takie określenie napaści, jakie znalazło swe wyjaśnienie w
                            sprawozdaniu Komitetu do spraw bezpieczeństwa z dnia 24 maja 1933 r.
                            (sprawozdanie Politisa), złożonem Konferencji dla zmniejszenia i ograniczenia
                            zbrojeń, które to sprawozdanie było sporządzone na skutek wniosku Delegacji
                            sowieckiej.
                            Artykuł II.
                            Wobec tego, w danym zatargu międzynarodowym i z zastrzeżeniem umów
                            obowiązujących w stosunkach pomiędzy stronami w sporze będącemi, będzie uznane
                            za napastnika to państwo, które pierwsze popełni jeden z następujących czynów:
                            1) Wypowiedzenie wojny innemu państwu;
                            2) Najazd przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorjum innego
                            państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;
                            3) Zaatakowanie przy pomocy swych sił lądowych, morskich lub
                            powietrznych, terytorjum, okrętów lub samolotów innego państwa, nawet bez
                            wypowiedzenia wojny;
                            4) Blokada morska wybrzeża lub portów innego państwa;
                            5) Poparcie użyczone bandom uzbrojonym, które, zorganizowawszy się
                            na jego terytorjum, dokonają najazdu na terytorjum innego Państwa, jak również
                            odmowa, pomimo żądania państwa najechanego, poczynienia na swem własnem
                            terytorjum, wszystkich, będących w jego mocy zarządzeń, w celu pozbawienia
                            powyższych band wszelkiej pomocy lub opieki.
                            Artykuł III.
                            Żadne względy natury politycznej, wojskowej, gospodarczej lub innej nie mogą
                            służyć do uniewinnienia lub usprawiedliwienia napaści przewidzianej w artykule
                            II (jako przykład patrz Załącznik).
                            Artykuł IV.
                            Konwencja niniejsza będzie ratyfikowana przez Wysokie Strony Umawiające się,
                            zgodnie z ustawodawstwem każdej z nich.
                            Dokumenty ratyfikacyjne będą złożone przez każdą Wysoką Stronę Umawiającą się
                            Rządowi Związku Socjalistycznych Republik Rad.
                            Jak tylko dokumenty ratyfikacyjne będą złożone przez dwie z pośród Wysokich
                            Umawiających się Stron, konwencja niniejsza wejdzie w życie pomiędzy temi
                            dwiema Stronami. Wchodzić ona będzie w życie w stosunku do wszystkich innych
                            Wysokich Stron Umawiających się w miarę jak te ostatnie będą składały swoje
                            dokumenty ratyfikacyjne.
                            Każde złożenie dokumentów ratyfikacyjnych będzie natychmiast notyfikowane przez
                            Rząd Związku Socjalistycznych Republik Rad wszystkim sygnatarjuszom niniejszej
                            konwencji.
                            Artykuł V.
                            Konwencja niniejsza została podpisana w ośmiu egzemplarzach, z których każda z
                            Wysokich Stron Umawiających się otrzyma po jednym.
                            NA DOWÓD CZEGO wyżej wyliczeni Pełnomocnicy podpisali niniejszą konwencję i
                            wycisnęli na niej swe pieczęcie.
                            Sporządzono w Londynie, dnia 3 lipca 1933 r.
                            ZAŁĄCZNIK
                            do artykułu III konwencji dotyczącej określenia napaści.
                            Wysokie Strony Umawiające się, które podpisały konwencję dotyczącą określenia
                            napaści,
                            Pragnąc podać niektóre wskazówki, mogące posłużyć do określenia napastnika,
                            zastrzegając jednak jak najbardziej stanowczo, że to w niczem nie może
                            ograniczyć bezwzględnej doniosłości przepisu podanego w artykule III powyższej
                            konwencji,
                            Stwierdzają, że żaden akt napaści w rozumieniu artykułu II wyżej wymienionej
                            konwencji nie może między innemi być usprawiedliwiony przez jakąkolwiek z
                            następujących okoliczności.
                            A. Położenie wewnętrzne jednego z państw naprzykład
                            Jego budowa polityczna, gospodarcza lub społeczna; rzekome braki jego
                            administracji; zamieszki wywołane przez strajki, rewolucje, kontrrewolucje lub
                            wojny domowe.
                            B. Postępowanie międzynarodowe jednego z państw, naprzykład
                            Pogwałcenie lub niebezpieczeństwo pogwałcenia praw lub interesów materjalnych
                            albo moralnych obcego państwa lub jego obywateli; zerwanie stosunków
                            dyplomatycznych albo gospodarczych; bojkot gospodarczy lub finansowy; zatargi
                            dotyczące zobowiązań gospodarczych, finansowych lub innych w stosunku do państw
                            obcych; zajścia graniczne, które nie są objęte przez jeden z wypadków napaści,
                            wymienionych w artykule II.
                            Poza tem Wysokie Strony Umawiające się zgodnie uznają, że niniejsza konwencja
                            nie powinna nigdy służyć do usprawiedliwienia pogwałceń prawa narodów, mogących
                            wyniknąć w okolicznościach, objętych powyższem wyliczeniem.
                            PROTOKÓŁ PODPISANIA.
                            Wysokie Strony Umawiające się zgodziły się między sobą, że o ile w przyszłości
                            jedno lub więcej innych państw, bezpośrednio sąsiadujących ze Związkiem
                            Socjalistycznych Republik Rad, przystapi do niniejszej konwencji, skutkiem tego
                            przystąpienia będzie nabycie przez niego lub przez nie takich samych praw i
                            wzięcia na siebie takich samych zobowiązań jak pierwotni sygnatarjusze.
                            Sporządzono w Londynie, dnia 3 lipca 1933 r.
                            Zaznajomiwszy się z powyższą konwencją, załącznikiem i protokółem podpisania,
                            uznaliśmy je i uznajemy za słuszne zarówno w całości, jak i każde z zawartych w
                            nich postanowień; oświadczamy, że są one przyjęte, ratyfikowane i potwierdzone
                            i przyrzekamy, że będą niezmiennie zachowywane.
                            NA DOWÓD CZEGO wydaliśmy Akt niniejszy, opatrzony pieczęcią Rzeczypospolitej.
                            W Warszawie, dnia 15 września 1933 r.
                            • marcus_crassus tutaj jest mowa o napasci a gdzie jest ta agresja? 26.03.03, 21:12
                              podales znow nie ta konwencje,powiedzialem ci ze ta pierwsza nie ma w ogole z
                              tematem nic wspolnego,chodzilo mi o ta tajemnicza konwencje z 1978 roku o
                              agresji,ja chce zobaczyc
                              • titus_flavius Re: tutaj jest mowa o napasci a gdzie jest ta agr 26.03.03, 21:19
                                marcus_crassus napisał:

                                > podales znow nie ta konwencje,powiedzialem ci ze ta pierwsza nie ma w ogole z
                                > tematem nic wspolnego,chodzilo mi o ta tajemnicza konwencje z 1978 roku o
                                > agresji,ja chce zobaczyc

                                Ave,
                                skupmy się na razie na przytoczonej konwencji. Mówi ona, po pierwsze, że napaść
                                jest zakazana, a napaścią jest np.:

                                Artykuł II.
                                Wobec tego, w danym zatargu międzynarodowym i z zastrzeżeniem umów
                                obowiązujących w stosunkach pomiędzy stronami w sporze będącemi, będzie uznane
                                za napastnika to państwo, które pierwsze popełni jeden z następujących czynów:
                                1) Wypowiedzenie wojny innemu państwu;
                                2) Najazd przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorjum innego
                                państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;

                                I cóż Ty na to, syjonistyczny najmito?
                                T.
                                • marcus_crassus a gdzie tutaj zlamano polskie prawo?znow klamiesz 27.03.03, 08:37
                                  po co przytaczasz ta konwencja???zapomniales o czym byl twoj post arabie???to
                                  ci przypomne

                                  "Ave,
                                  rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
                                  powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
                                  interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
                                  sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
                                  Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
                                  Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady w
                                  NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom."



                                  *******************************************************************************

                                  napisalem ze jest to bzdura,potem dodalem takze ze pojecie agresji uzyte w
                                  konstytucji a odnoszace sie do sytucji (czysto teoretycznej) gdyby Polska
                                  jednak zdecydowala sie wypowiedziec wojne formalnie nie jest pojeciem
                                  zdefioniowanym..

                                  PO CHOLERE PISZESZ MI O KONWENCJI O NAPASCI???CO TO MA DO RZECZY????


                                  NAPISZ COS ARABIE DO RZECZY W KONCU
                                  • titus_flavius Re: a gdzie tutaj zlamano polskie prawo?znow klam 27.03.03, 17:56
                                    marcus_crassus napisał:

                                    > po co przytaczasz ta konwencja???zapomniales o czym byl twoj post arabie???to
                                    > ci przypomne
                                    >
                                    > "Ave,
                                    > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
                                    > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
                                    > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
                                    > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
                                    > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
                                    > Nadto powiedział, że Amerykanie obiecali Kwaśniewskiemu i Millerowi posady w
                                    > NATO, stąd tak ochoczo wysługują się syjonistom."
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    *******************************************************************************
                                    >
                                    > napisalem ze jest to bzdura,potem dodalem takze ze pojecie agresji uzyte w
                                    > konstytucji a odnoszace sie do sytucji (czysto teoretycznej) gdyby Polska
                                    > jednak zdecydowala sie wypowiedziec wojne formalnie nie jest pojeciem
                                    > zdefioniowanym..
                                    >
                                    > PO CHOLERE PISZESZ MI O KONWENCJI O NAPASCI???CO TO MA DO RZECZY????

                                    Ave,
                                    wojna napastnicza jest zakazana przez prawo międzynarodowe, a tym samym akt
                                    niższej rangi nie może na nią zezwalać.
                                    T.
                                    • marcus_crassus idz do szkoly titus,i nie gadaj durnot 27.03.03, 18:06
                                      "wojna napastnicza jest zakazana przez prawo międzynarodowe, a tym samym akt
                                      niższej rangi nie może na nią zezwalać."

                                      nie probuj rozmawiac uzywajac slownictwa ktorego nie rozumiesz,krotko
                                      wytlumacze ci to tak:irakijczycy nie walcza w polu z US Army bo nie maja
                                      szans,wiedza ze zostana rozniesieni w pyl

                                      NIE PISZ O CZYM NA CZYM SIE NIE ZNASZ.PRAWO WLASNIE NAPISALES DURNOTE
                                      SUGERUJACA JAKAS HIERARCHIZACJE PRAWA MIEDZYNARODOWEGO I WEWNETRZNEGO,TO CO
                                      NAPISALES JEST TOTALNA DURNOTA,JUZ NAWET TYLKO WYTYKAM CI TWOJE BLEDY
                                      FORMALNE.AKTY NIZSZEJ/WYZSZEJ RANGI ISTNIEJA NA GRUNCIE PRAWA
                                      WEWNETRZNEGO,WIEC TO CO NAPISALES JEST TOTALNA BZDURA,NIE MA NIZSZYCH ANI
                                      WYZSZYCH RANGA PRZEPISOW PRAWA WEWNETRZNEGO WOBEC PRAWA MIEDZYNARODOWEGO...


                                      IDZ DO JAKIEGOS SPECA OD PRAWA MIEDZYNARODOWEGO - POLECAM NP ODWIEDZENIE
                                      KATEDRY PRAWA MIEDZYNARODOWEGO NA WYDZIALE PRAWA UW I POWIEDZ ZE CIEKAWI CIE
                                      TA KWESTIA ARABIE,UZYSKASZ KOMPLEKSOWA ODPOWIEDZ I PRZESTANIESZ PISAC PODOBNE
                                      BZDURY JAK WYZEJ



                                      • titus_flavius Re: idz do szkoly titus,i nie gadaj durnot 28.03.03, 07:24
                                        marcus_crassus napisał:

                                        > "wojna napastnicza jest zakazana przez prawo międzynarodowe, a tym samym akt
                                        > niższej rangi nie może na nią zezwalać."
                                        >
                                        > nie probuj rozmawiac uzywajac slownictwa ktorego nie rozumiesz,krotko
                                        > wytlumacze ci to tak:irakijczycy nie walcza w polu z US Army bo nie maja
                                        > szans,wiedza ze zostana rozniesieni w pyl
                                        >
                                        > NIE PISZ O CZYM NA CZYM SIE NIE ZNASZ.PRAWO WLASNIE NAPISALES DURNOTE
                                        > SUGERUJACA JAKAS HIERARCHIZACJE PRAWA MIEDZYNARODOWEGO I WEWNETRZNEGO,TO CO
                                        > NAPISALES JEST TOTALNA DURNOTA,JUZ NAWET TYLKO WYTYKAM CI TWOJE BLEDY
                                        > FORMALNE.AKTY NIZSZEJ/WYZSZEJ RANGI ISTNIEJA NA GRUNCIE PRAWA
                                        > WEWNETRZNEGO,WIEC TO CO NAPISALES JEST TOTALNA BZDURA,NIE MA NIZSZYCH ANI
                                        > WYZSZYCH RANGA PRZEPISOW PRAWA WEWNETRZNEGO WOBEC PRAWA MIEDZYNARODOWEGO...

                                        Ave,
                                        ależ ustawy polskie nie mogą być sprzeczne z ratyfikowanymi umowami
                                        międzyanrodwymi! Skoro więc konwencja zakazuje napaści, a polska ustawa na nią
                                        zezwala, to zgodnie z przytoczoną regułą ustawa podlega uchyleniu i nie wolno
                                        jej stosować (lex superior derogat legi inferiori).
                                        Marcusie, wiedziabys o tym, gdybyś zamiast czytać wciąż Talmud sięgał czasami
                                        po Konstytucję.
                                        T.

                                        • marcus_crassus hahahaha..ale ty glupi jestes 28.03.03, 09:18
                                          1)ratyfikowane umowy miedzynarodowe sa zhierarchizowane w systemie prawa
                                          polskiego z racji tworzenia prawa wewnetrznego a nie miedzynarodowego,poza tym
                                          oczywiscie nie stoja one wyzej od konstytucji,co chciales arabie zasugerowac,

                                          2)konwencji o ktorej pisales a ktora nie jest nawet przedmiotem dyskucji -
                                          kwestii napasci tutaj w ogole nie jest istotnia nie rozmawiamy:))


                                          3)nie mam pojecia czy umowe ta ratyfikowano:)))cos mi sie widzi ze nie:)))


                                          4)gdzie jest ta przytaczana przez ciebie arabie konwencja o agresji???wciaz
                                          ANI WIDU ANI SLYCHU:))))))

                                          5)nawet tej konwencja,mimo ze formalnie w ogole nie ma zwiazku z tematem nie
                                          zostala ratyfikowana przez Irak,w stosunkach polsko-irackich wiec nie
                                          obowiazuje,umowy miedzynarodowe maja to do siebie obowiazuja miedzy
                                          stronami:))))



                                          6)ahhahahahahahahahah,skoncz arabie,robisz sie zalosny,wiecej mi sie nie chce
                                          pisac,to nie kurs prawa polskiego,chyba ze mi zaplacisz:))))
                                          • titus_flavius Re: hahahaha..ale ty glupi jestes 29.03.03, 07:26
                                            marcus_crassus napisał:

                                            > 1)ratyfikowane umowy miedzynarodowe sa zhierarchizowane w systemie prawa
                                            > polskiego z racji tworzenia prawa wewnetrznego a nie miedzynarodowego,poza
                                            tym
                                            > oczywiscie nie stoja one wyzej od konstytucji,co chciales arabie zasugerowac,

                                            Ave,
                                            ależ Konstytucja także zabrania wojny napastniczej, wynika to jasno ze
                                            wskazania, kiedy Polska może brać udział w wojnie.


                                            > 2)konwencji o ktorej pisales a ktora nie jest nawet przedmiotem dyskucji -
                                            > kwestii napasci tutaj w ogole nie jest istotnia nie rozmawiamy:))
                                            >
                                            >
                                            > 3)nie mam pojecia czy umowe ta ratyfikowano:)))cos mi sie widzi ze nie:)))
                                            >

                                            Ave,
                                            podałem ci dziennik ustaw ...
                                            T.

                                            > 4)gdzie jest ta przytaczana przez ciebie arabie konwencja o agresji???wciaz
                                            > ANI WIDU ANI SLYCHU:))))))
                                            >
                                            > 5)nawet tej konwencja,mimo ze formalnie w ogole nie ma zwiazku z tematem nie
                                            > zostala ratyfikowana przez Irak,w stosunkach polsko-irackich wiec nie
                                            > obowiazuje,umowy miedzynarodowe maja to do siebie obowiazuja miedzy
                                            > stronami:))))
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > 6)ahhahahahahahahahah,skoncz arabie,robisz sie zalosny,wiecej mi sie nie chce
                                            > pisac,to nie kurs prawa polskiego,chyba ze mi zaplacisz:))))
    • Gość: doku Honor jest ważniejszy, bo prawo mamy młode IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 13:42
      • rycho7 ale honorowo nie moge Ci podciac gardla bo odpowia 26.03.03, 14:19
        odpowiadalbym przed prawem za zabicie "czlowieka". Dziwne to z reszta pojecie
        odnosnie kartonowego mozgu w plastikowej okladce.
    • titus_flavius Czy gromowców chroni konwencja genewska? 26.03.03, 17:24
      Ave,
      jeżeli uczestniczą w wojnie to tak, jeżeli nie, to Konwencja Genewska ich nie
      chroni. Będą odpwoiadać za swe zbrodnie jak pospolici przestępcy.
      T.
      • Gość: J.K. Flavi zartownis... IP: 192.120.171.* 27.03.03, 18:18
        a kto wniesie przeciw nim oskarzenie...?
        jacys swiadkowie...?


        Ja uwazam, ze od przyszlego Prezydenta, przepraszam, gubernatora Iraku, dostana
        po orderze i jeszcze po barylce ropy, na wieczna pamiatke...

        Ale ogolnie spalonych pozycji bronisz dzielnie...
        Chwala za wytrzymalosc...
        • titus_flavius Re: Flavi zartownis... 28.03.03, 15:30
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > a kto wniesie przeciw nim oskarzenie...?
          > jacys swiadkowie...?

          Ave,
          sądzić ich będą Irakijczycy, jak ich tylko złapią.
          T.

          >
          >
          > Ja uwazam, ze od przyszlego Prezydenta, przepraszam, gubernatora Iraku,
          dostana
          >
          > po orderze i jeszcze po barylce ropy, na wieczna pamiatke...
          >
          > Ale ogolnie spalonych pozycji bronisz dzielnie...
          > Chwala za wytrzymalosc...
    • Gość: wieslaw68 Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: 80.217.184.* 29.03.03, 07:43
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
      > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
      > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jest
      > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
      > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.

      A ten profesor prawa miedzynarodowego mial cos do powiedzenia na temat czy
      wladze Iraqu sa LEGALENE... bo z tego co mi wiadomo Sadam wzial wladze sila
      mordujac po drodze swoich oponentow... Od kiedy to ma sie stosowac
      miedzynarodowe prawo w stosunku do NIELEGALNYCH rezimow. Ty masz wszystko na
      miejscu pod sufitem?
      • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 29.03.03, 08:20
        Gość portalu: wieslaw68 napisał(a):

        > titus_flavius napisał:
        >
        > > Ave,
        > > rozmawiałem kilka dni temu z pewnym profesorem prawa międzynarodowego,
        > > powiązanego blisko ze sferami rządzącymi. Wyjaśnił mi, że ustawa o
        > > interwencjach zagranicznych na którą powołuje się klika Kwaśniewskiego jes
        > t
        > > sprzeczna z Konstytucją RP i by się nie ostała w Trybunale Konstytucyjnym.
        >
        > > Nistety, nie ma chętnych do złożenia wniosku.
        >
        > A ten profesor prawa miedzynarodowego mial cos do powiedzenia na temat czy
        > wladze Iraqu sa LEGALENE... bo z tego co mi wiadomo Sadam wzial wladze sila
        > mordujac po drodze swoich oponentow... Od kiedy to ma sie stosowac
        > miedzynarodowe prawo w stosunku do NIELEGALNYCH rezimow. Ty masz wszystko na
        > miejscu pod sufitem?

        Ave,
        był legalny, gdyż został uznany za takowy przez ONZ i wszytskie kraje świata.
        T.
      • Gość: Palnick Autor wątku prowokuje lub jest skończonym durniem. IP: *.stenaline.com 30.03.03, 00:53
        Drodzy obrońcy prawa. Na świecie , w wielu jego miejscach toczy się wojna
        islamu ze wszystkimi innowiercami - Sudan, Indie, Filipiny, Indonezja,
        Algieria, Francja, USA, Bangladesz, Izrael, Egipt. Dlaczego kraje te ociekaja
        krwią? Poniżej fragment artykułu napisanego przez muzułman - dysydentów.
        Przeczytajcie to zanim zaczniecie próbować stosować prawo rzymskie wobec
        dziczy. Zastanówcie sie, czy aby nie wspieracie przyszłych swoich zabójców.
        Sprawa jest poważna i nie wygląda na mozliwą do załatwienia drogą kompromisu.
        Miłej lektury:
        ...
        Potępiamy tych, którzy dopuszczają się aktów przemocy i nazywamy ich
        ekstremistami. Ale czy naprawdę są oni ekstremistami, czy też postępują tak,
        jak każe im święta księga, Koran? Czego naucza Koran? Czy go czytaliśmy? Czy
        wiemy, jakie nauki są w nim zawarte? Przeanalizujmy kilka z nich i
        przyjrzyjmy się bliżej słowom Allacha.

        Czego naucza nas Koran: Wykorzystaliśmy najszerzej dostępne angielskie
        tłumaczenie Koranu. Czytelnicy mogą zweryfikować nasze cytaty ze świętej
        księgi. Prosimy, byście zachowali bezstronność i przeczytali te wersety kilka
        razy. Poniższe cytaty pochodzą z najbardziej godnego zaufania przekładu
        Koranu autorstwa Yusufaliego. *

        W Koranie jest napisane: "O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za
        przyjaciół Żydów i chrześcijan" (5:51), "I zabijajcie niewiernych,
        gdziekolwiek ich spotkacie" (2:191), "Mordujcie ich i bądźcie dla nich
        surowi" (9:123), "Zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie;
        chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!"
        (9:5). Koran każe nam walczyć z niewiernymi i obiecuje: "Jeżeli wśród was
        jest dwudziestu cierpliwych, to zwyciężą dwustu; a jeżeli jest stu wśród was,
        to oni zwyciężą tysiąc niewiernych" (8:65). Allach i jego posłaniec chcą,
        żebyśmy walczyli z chrześcijanami i Żydami, "dopóki oni nie zapłacą daniny
        własną ręką i nie zostaną upokorzeni" (9:29).

        Allach i jego posłaniec głoszą, że dopuszczalne jest niedotrzymywanie
        obietnic (traktatów) i zobowiązań wobec pogan i wypowiadanie im wojny, kiedy
        tylko czujemy się wystarczająco silni (9:3). Nasz Bóg każe nam "zwalczać
        niewiernych" i "ukarze ich przez nasze ręce i okryje ich wstydem; i dopomoże
        nam zwyciężyć ich" (9:14).

        Koran odbiera całej ludzkości wolność wyznania i skazuje wszystkich nie-
        muzułmanów na piekło (5:10), nazywa ich "nadżi" (plugawymi, niedotykalnymi,
        nieczystymi) (9:28) i nakazuje swym wyznawcom walczyć z niewiernymi dopóty,
        dopóki nie pozostanie żadna inna religia prócz islamu (2:193). Głosi,
        że "niewierni pójdą do piekła i będą pojeni wrzątkiem" (14:17). Nakłania
        muzułmanów, by "zabili niewiernych, ukrzyżowali ich lub obcięli im dłonie i
        stopy, albo by wypędzili ich z kraju, by doznali hańby na tym świecie i kary
        bolesnej w życiu ostatecznym." (5:34) Głosi również, że "ci, którzy nie
        uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich polewane będą
        wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich będą żelazne
        rózgi z hakami"(22.19-22) i że nie tylko "czeka ich hańba na tym świecie, ale
        i On da im zakosztować w Dniu Zmartwychwstania kary ognia palącego." (22:9)

        W Koranie jest napisane, że "ci, którzy wzywają boga innego niż Allach nie
        tylko zaznają kary w tym życiu, lecz w Dniu Zmartwychwstania ich kara będzie
        podwojona, i będą w niej poniżeni na wieki" (25:68). Dla tych, którzy "nie
        wierzą w Boga i Jego Posłańca, On, zaprawdę, przygotował dla niewiernych
        ogień płonący" (48:13). Choć zaleca nam się, byśmy byli współczujący dla
        siebie nawzajem, mamy być "srodzy dla niewiernych" - chrześcijan, Żydów i
        ateistów, którzy są naszymi sąsiadami i kolegami (48:29). Oto co
        Prorok "surowo nakazuje" dla tego, kto nie wierzy w Allacha: "Bierzcie go i
        nałóżcie mu kajdany! potem w ogniu piekielnym palcie go! Następnie zakujcie
        go w łańcuch, którego długość wynosi siedemdziesiąt łokci! Bo on nie wierzy w
        Boga potężnego i nie zachęca do żywienia biednych! I nie ma tutaj dla niego
        przyjaciela, nie ma pożywienia oprócz cuchnącej ropy; i nie je tego nikt
        oprócz grzeszników." (69:30-37)

        • titus_flavius manipulatorze 30.03.03, 09:03
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Drodzy obrońcy prawa. Na świecie , w wielu jego miejscach toczy się wojna
          > islamu ze wszystkimi innowiercami - Sudan, Indie, Filipiny, Indonezja,
          > Algieria, Francja, USA, Bangladesz, Izrael, Egipt. Dlaczego kraje te ociekaja
          >

          Ave,
          zapomniałeś napisać, że Irak stał się ofiarą bezprawnej napaści. Uznajesz więc
          za złe, że się broni?
          T.
        • marcus_crassus oczywiscie ze jest idiota,zobacz na jego durne 30.03.03, 09:41
          wywody wyzej gdzie probowal wmowic o jakis absurdach w prawie
          midzynarodowym,powolywal sie na "konwencje-widma" o ktorych ani widu ani
          slychu a takze najzwyczajniej klamal.Ten watek jest dobrym przykladem na
          calkowita glupote albo koniecznosc uciekania sie do latwych do zdemaskowania
          klamstw przez takich jak titus.

          dobrze jak ten watek bedzie na "topie"-kazdy bedzie sobie mogl poczytac :))))
        • Gość: J.K. Nie jest idiota, tylko manipulatorem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.03, 11:34
          Ma spora wiedze, ktora zazwyczaj zrecznie manipuluje...

          Ale czasami mu nie wychodzi...
          (ta zbrojna pomoc Chin dla Husseina...)

          ZWAZ, ze nam, ZACHODOWI, kaze sie trzymac regul, moralnych i prawnych,
          sam zas czuje sie od przestrzegania tych regul calkowicie zwolniony...

          To znana taktyka Islamu zmierzajaca do poszerzania jego wplywow...

          A ja, drogi Flavi, prywatnie uwazam, ze z BANDYTAMI walczy sie po BANDYCKU...

          Saddam zatem w pelni zasluguje na to traktowanie, jakiego wlasnie doswiadcza...
          Szkoda tylko niewinnych ludzi...
          • titus_flavius Re: Nie jest idiota, tylko manipulatorem... 30.03.03, 12:45
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Ma spora wiedze, ktora zazwyczaj zrecznie manipuluje...
            >
            > Ale czasami mu nie wychodzi...
            > (ta zbrojna pomoc Chin dla Husseina...)
            >
            > ZWAZ, ze nam, ZACHODOWI, kaze sie trzymac regul, moralnych i prawnych,
            > sam zas czuje sie od przestrzegania tych regul calkowicie zwolniony...

            Ave,
            powtarzałem po wielokroć, że największą siłą i najważniejszym osiągnięciem
            zachodu jest zachodni humanizm i rządy prawa. To one właśnie sprawiają, że
            Zachód ma tak silną "miękką władzę" wobec kultur niezachodnich.
            W momencie więc, kiedy my samu poddajemy w wątpliwość humanizm i praworządność,
            i traktujemy je instrumentalnie, pokazujemy reszcie świata, że nie mają one
            wartości uniwersalnej, skoro my sami w nie niewierzymy ....
            Nasza pozycja w świecie zaczyna się więc opierać na sile i przemocy, które nie
            są stałe i wieczne.
            Kto zaś mieczem wojuje, ten od miecza ginie ... Nadto w krajach zachodnich
            upadek humanizmu powoduje postanie pustki duchowej, którą zastąpią wartości
            obce duszy zachodniej.
            T.


            • Gość: J.K. Ale bajerzysz, choc sam w to nie wierzysz.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.03, 13:40
              Wplywy na Swiecie Zachod zdobyl wojna i mieczem.
              Dopiero ugruntowywal je prawem i kultura.

              Z bandytami nie stosujacymi sie do zasad wygranie wojny przy pomocy naszego
              prawa jest niemozliwe.
              Trzeba ich po bandycku zniszczyc, a dopiero potem rzady prawa przywrocic.
              • titus_flavius Re: Ale bajerzysz, choc sam w to nie wierzysz.... 30.03.03, 13:44
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > Wplywy na Swiecie Zachod zdobyl wojna i mieczem.

                Ave,
                jest róznica pomiędzy zdobyciem włądzy, a jej utrzymaniem. Nie da się oprzeć
                władzy wyłącznie na przemocy. Ujarzmieni muszą uznawać, że kultura zdobywców
                jest lepsza.
                T.




                > Dopiero ugruntowywal je prawem i kultura.
                >
                > Z bandytami nie stosujacymi sie do zasad wygranie wojny przy pomocy naszego
                > prawa jest niemozliwe.
                > Trzeba ich po bandycku zniszczyc, a dopiero potem rzady prawa przywrocic.
    • titus_flavius Polska,UK,USA złamały Kartę NZ 30.03.03, 12:37
      Ghali: USA i Wielka Brytania pogwałciły Kartę NZ PAP 2003-03-30 (12:07)

      Atakując Irak, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, pogwałciły według byłego
      szefa ONZ Butrosa Ghalego Kartę Narodów Zjednoczonych. Egipcjanin powiedział to
      w niedzielę w wywiadzie telewizyjnym dla BBC.

      Sekretarz generalny ONZ w latach 1992-96, Ghali uważa, że "rezolucja 1441 jest
      jasna. Wymaga ona drugiej rezolucji", zezwalającej na wojnę.

      Zdaniem Ghalego, Egipcjanina, chrześcijanina koptyjskiego, wojna grozi
      wzmocnieniem pozycji fundamentalistów arabskich, którzy uważają ją za krucjatę
      przeciwko światu islamu.(ck)
      • gucio60 Re: zakoncz temat, to juz nudne ........ 30.03.03, 13:51
        przestan pieprzyc o besprawiu, pogadamy jak sie skonczy wojna
        - za wojne w bylej Jugoslawi powinna siedzie cala Europa -


      • Gość: kecaw Re: Polska,UK,USA złamały Kartę NZ IP: *.ols.vectranet.pl 01.04.03, 22:36
        Uzalasz się nad tym iz została złamana karta NZ. Flawiuszu gdy płoną ogrody nie
        czas uzalać się nad kwiatami.To tyle odnośnie Twojego utyskiwania.Dzisiaj jest
        sytuacja taka iz trzeba wybrać ZA czy PRZECIW .Flawiuszu jak sądzisz czy mozna
        być trochę w ciązy? Dlatego jestem zdecydowanie za Ameryką
        • titus_flavius Re: Polska,UK,USA złamały Kartę NZ 02.04.03, 06:46
          Gość portalu: kecaw napisał(a):

          > Uzalasz się nad tym iz została złamana karta NZ. Flawiuszu gdy płoną ogrody
          nie
          >
          > czas uzalać się nad kwiatami.To tyle odnośnie Twojego utyskiwania.Dzisiaj
          jest
          > sytuacja taka iz trzeba wybrać ZA czy PRZECIW .Flawiuszu jak sądzisz czy
          mozna
          > być trochę w ciązy? Dlatego jestem zdecydowanie za Ameryką

          Ave,
          wolę ułomny porządek niż dyktowany dobrymi chęciami chaos i tyranię.
          T.
        • bonobo44 Re: Polska,UK,USA złamały Kartę NZ 02.04.03, 20:34
          Gość portalu: kecaw napisał(a):

          > Uzalasz się nad tym iz została złamana karta NZ. Flawiuszu gdy płoną ogrody
          nie czas uzalać się nad kwiatami.To tyle odnośnie Twojego utyskiwania.Dzisiaj
          jest sytuacja taka iz trzeba wybrać ZA czy PRZECIW .Flawiuszu jak sądzisz czy
          mozna być trochę w ciązy? Dlatego jestem zdecydowanie za Ameryką


          Kecapie, zebys tylko nie poronil...
    • Gość: Fredzio54 Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? IP: *.de.ibm.com 31.03.03, 10:20
      Polacy nie wojuja pija Wodki i graja w Karty troche arabow rabuja.arabki sa
      takie przydkie ze nawet ich nie gwalcal.
      Titusie dlaczego nie chcesz dla Arabstwo zgonoc i byc Szaidem,wez samochod i
      jedz na jakims USA Postarunek.Saadam zaplaci Tatusia 20000$
      • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 01.04.03, 22:09
        Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):

        > Polacy nie wojuja pija Wodki i graja w Karty troche arabow rabuja.arabki sa
        > takie przydkie ze nawet ich nie gwalcal.
        > Titusie dlaczego nie chcesz dla Arabstwo zgonoc i byc Szaidem,wez samochod i
        > jedz na jakims USA Postarunek.Saadam zaplaci Tatusia 20000$

        Ave,
        nie jestem najemnikiem ...
        T.
        • fredzio54 Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 02.04.03, 06:22
          titus_flavius napisał:

          > Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):
          >
          > > Polacy nie wojuja pija Wodki i graja w Karty troche arabow rabuja.arabki s
          > a
          > > takie przydkie ze nawet ich nie gwalcal.
          > > Titusie dlaczego nie chcesz dla Arabstwo zgonoc i byc Szaidem,wez samochod
          > i
          > > jedz na jakims USA Postarunek.Saadam zaplaci Tatusia 20000$
          >
          > Ave,
          > nie jestem najemnikiem ...
          > T.
          Titus achmedus jest zle Achmed i tchorz nie chcesz wzosc udzial w Dzijadu
          i dla Allah Szatana zdechnonc, mamusia polka nie pozwala ?!
          • titus_flavius Re: polski udział w wojnie irackiej bezprawny? 02.04.03, 20:15
            fredzio54 napisał:

            > titus_flavius napisał:
            >
            > > Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):
            > >
            > > > Polacy nie wojuja pija Wodki i graja w Karty troche arabow rabuja.ara
            > bki s
            > > a
            > > > takie przydkie ze nawet ich nie gwalcal.
            > > > Titusie dlaczego nie chcesz dla Arabstwo zgonoc i byc Szaidem,wez sam
            > ochod
            > > i
            > > > jedz na jakims USA Postarunek.Saadam zaplaci Tatusia 20000$
            > >
            > > Ave,
            > > nie jestem najemnikiem ...
            > > T.
            > Titus achmedus jest zle Achmed i tchorz nie chcesz wzosc udzial w Dzijadu
            > i dla Allah Szatana zdechnonc, mamusia polka nie pozwala ?!

            Ave,
            po kolei, przyjdzie czas, że i polacy wyprawią się na rucjatę do Ziemi Świętej
            walczyć z talmudystami.
            T.
    • titus_flavius gromowcy reprezentują tylko siebie, nie Polskę 03.04.03, 07:08
      Ave,
      przedruk z dzisiejszej Rzepy:
      T.


      Polacy, którzy walczą w Iraku, są poszukiwaczami przygód, swoistą "legią
      cudzoziemską". W moich oczach nie reprezentują oni Polski.
      Bóg nie jest po naszej stronie

      Już od dawna nie było takiego urodzaju na sofistów jak obecnie -
      na "filozofów", którzy - za przykładem starożytnych greckich krętaczy -
      potrafią dowieść, że czarne jest zielone, niebieskie, czerwone czy wręcz białe,
      zależnie od potrzeby.


      Posypały się, jak z rogu obfitości, argumenty za legalnością agresji Stanów
      Zjednoczonych i ich aliantów na Irak, gdy tymczasem Karta Narodów Zjednoczonych
      jasno i wyraźnie mówi w rozdziale 2, paragrafie 4, że interwencja zbrojna
      przeciw jakiemuś państwu jest dopuszczalna tylko w dwu przypadkach. Gdy chodzi
      o samoobronę lub gdy została autoryzowana przez Radę Bezpieczeństwa. Ani jeden,
      ani drugi przypadek nie ma w obecnej wojnie zastosowania.


      Kłamią nie tylko politycy


      To, że prawnych krętactw dopuszczają się przede wszystkim politycy, łagodzi
      nieco nasze rozczarowanie. Nie przywykliśmy przecież kojarzyć słowa "polityk"
      ze słowem "prawda". Widać to wyraźnie w przypadku kłamstw amerykańsko-
      alianckich, jeśli idzie o sukcesy wojenne w Iraku. Inaczej jednak, jeśli kręcą
      w ocenie moralnej wojny w Iraku ci, którzy sami określają się jako stróże
      prawdy i moralności. To bardzo bolesne rozczarowanie.

      Wielki zawód przeciwnikom wojny w Iraku sprawił Episkopat amerykański, który
      najwyraźniej ugiął się pod naciskiem prezydenta Georga'a W. Busha, a może i
      części katolików amerykańskich, i wyraził "szacunek dla trudnej decyzji
      prezydenta". I jeśli biskup polowy USA Edwin O'Brien daje żołnierzom
      amerykańskim placet na zabijanie, to jest to zbrodnia przeciw Ewangelii. Na
      szczęście nie brak ludzi prawych, jak owi trzej żołnierze brytyjscy, którzy
      odmówili strzelania do ludzi i zostali odesłani do Anglii, gdzie czeka ich sąd
      polowy. Chciałoby się powiedzieć, że takimi ludźmi stoi świat.

      Na szczęście inne wielkie episkopaty wykazały większą wierność Ewangelii.
      Episkopat Brazylii, jeden z największych liczebnie episkopatów świata, wezwał
      wiernych do konkretnych inicjatyw, m.in. do bojkotu towarów amerykańskich na
      znak protestu przeciw wojnie. Wiemy wszyscy, jak zdecydowanym przeciwnikiem tej
      wojny jest Jan Paweł II. Dzięki takiej, a nie innej postawie papieża agresja
      amerykańska na Irak nie jest odbierana na świecie, nawet przez samych
      muzułmanów, jako wojna chrześcijaństwa z islamem. Pozostanie to według mnie
      jednym z największych trwałych osiągnięć pontyfikatu Jana Pawła II. Prezydent
      Syrii Assad stwierdził ostatnio, że jego zdaniem masowe demonstracje na rzecz
      pokoju w Europie Zachodniej należy przypisać wpływowi papieża


      Za, a nawet przeciw


      Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że polskie duchowieństwo i polscy katolicy
      świeccy wolą siedzieć przed telewizorami i patrzeć na relacje z teatru wojny -
      to prawda, że widok palących się miast, eksplozji, snujących się dymów i jatki
      wojennej może dostarczyć więcej emocji niż oglądanie jakiegokolwiek filmu -
      aniżeli angażować się przeciw wojnie, organizując choćby zebrania modlitewne,
      czuwania czy procesje pokutne i przebłagalne. Kościół katolicki w Polsce śpi,
      pogrążony w głębokiej obojętności.

      Cały Kościół na świecie śpi, poza szlachetnymi wyjątkami. Wydaje się, że Duch
      Boży, który "tchnie, kędy chce" opuścił mury kościołów i przeniósł się na ulice
      i place miast, gdzie protestują miliony, zwłaszcza młodych ludzi.

      Jeśli idzie o pasterzy Kościoła, to ich postawa jest - wydaje mi się -
      niewspółmierna do wagi chwili. Mamy do czynienia z wypowiedziami, jakby tu
      chodziło o daleką wojnę o Falklandy.

      Źle się dzieje, że wszystkie opinie na ten temat są prezentowane. Wystarczy
      otworzyć stronę internetową KAI i kliknąć na informację: "Polscy biskupi o
      wojnie w Iraku". Cytuję: Bp Głódź: "wojna nie jest sprawiedliwa", bp
      Skworc: "wojnę można usprawiedliwić", bp Smigielski: "wojna niegodna
      cywilizowanego człowieka", abp Życiński: "rozumiem motywy, które kierowały
      Amerykanami".

      Pytam, jaki osąd moralny może sobie wyrobić na temat tej wojny przeciętny
      polski katolik, jeśli na górze kościelnej panuje taka wojna opinii. Fakt, że
      dany biskup posiada mnogość tytułów naukowych i prowadzi ożywioną działalność
      publicystyczną, wcale go nie chroni przed popadaniem w sofistykę.

      Stwierdzenie księdza prymasa kardynała Józefa Glempa w kazaniu pasyjnym,
      wygłoszonym w kościele św. Krzyża w Warszawie w ostatnią niedzielę, że "wojna w
      Iraku jest źródłem bólu, gdyż przynosi zniszczenie i śmierć - ufajmy jednak, że
      z tego zła Bóg wyciągnie dobro" (cytuję za KAI), jest według mnie banalizacją
      zła.


      Najboleśniejszą rzeczą jest jednak nie samo zamieszanie, jeśli idzie o moralną
      ocenę wojny w Iraku. Wiadomo, błądzić jest rzeczą ludzką. Ważniejszy jest
      rozdźwięk między słowami a konkretnymi czynami w przypadku jednej i tej samej
      osoby.

      Ucieszyły mnie początkowo słowa księdza biskupa Sławoja Leszka Głódzia, że "ta
      wojna nie jest sprawiedliwa". Cóż z tego, skoro za nimi nie poszły właściwe
      czyny. 20 marca ks. biskup Głódź odprawił mszę św. w intencji pokoju w kaplicy
      Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, w której udział wzięła m.in. pani
      prezydentowa Jolanta Kwaśniewska. Jest rzeczą znamienną, że msza święta nie
      została odprawiona w katedrze polowej, tylko w siedzibie prezydenta RP. Czyżby
      chodziło tutaj o "usakralizowanie" decyzji prezydenta w sprawie wysłania
      naszych żołnierzy do Iraku?

      Komunikat KAI stwierdza, że podczas mszy "w solidarnej modlitwie łączono się z
      polskimi żołnierzami, którzy już się znajdują w regionie Zatoki Perskiej, jak i
      z tymi, którzy udają się w rejon działań wojennych. Wśród nich są też kapelani
      Wojska Polskiego". Pomijam drewniany język religijny tego komunikatu. Ważna
      jest jego treść. Jeśli "ta wojna nie jest sprawiedliwa", jak twierdzi biskup
      Głódź, to dlaczego mamy się modlić solidarnie z tymi, którzy dobrowolnie w
      tej "niesprawiedliwej" wojnie biorą udział? Rozumiałbym jeszcze, gdyby tutaj
      chodziło o osoby, które zostały zmuszone do wyjazdu do Iraku.

      Tak jednak nie jest. Każdy z żołnierzy polskich, który znajduje się w Iraku,
      podpisał wcześniej, iż udaje się tam z własnej nieprzymuszonej woli. Są osobami
      dorosłymi. Wiedzieli, co robią. Ale dlaczego ja mam być solidarny z nimi "w
      modlitwie". O jaką modlitwę chodzi? O zwycięstwo? O to, by zabijając innych,
      sami nie zostali zabici? Przecież nie pojechali tam po to, by zmieniać
      pieluszki irackim niemowlakom w szpitalach! Dawać im ponadto kapelanów?
      Przepraszam za zestawienie, ale z moralnego punktu widzenia, ciągle w
      założeniu, że ks. biskup tę wojnę uważa za "niesprawiedliwą", to jakby dawać
      kapelanów do domów publicznych. Porównanie drastyczne, ale nie widzę żadnej
      różnicy, jeśli idzie o moralność, pomiędzy jedną a drugą działalnością:
      niesprawiedliwą wojną i domem publicznym.


      Prywatna wojna żołnierzy


      Na marginesie zaznaczę tylko, że żołnierze polscy, którzy są w Iraku, dla mnie
      są tam prywatnie, na wzór najemników wojennych, zaciągających się do obcych
      wojsk, jak to miało miejsce w historii. Nie przyjmuję do wiadomości, że za ich
      wyjazdem stoi państwo polskie.

      Państwo polskie nie może łamać prawa międzynarodowego. Jeśliby je łamało, nie
      byłoby ono w tym przypadku dla mnie państwem polskim. Dla mnie ci Polacy,
      którzy walczą w Iraku, są poszukiwaczami przygód, swoistą "legią cudzoziemską".
      W moich oczach nie reprezentują oni Polski. Dobrze się stało, że jeden z
      żołnierzy polskich został sfilmowany na tle flagi amerykańskiej, a nie, jak
      ubolewał nad tym polski minister, na tle polskiej flagi. To przyszłym
      pokoleniom Polaków przyjdzie wymazywać z pamięci Arabów i wyznawców islamu, że
      byliśmy kiedyś u boku najeźdźców na kraj muzułmański.

      Tak jak Europa wstydzi się jeszcze dzisiaj wypraw krzyżowych z c
      • titus_flavius przedruk c.d. 03.04.03, 07:13
        Tak jak Europa wstydzi się jeszcze dzisiaj wypraw krzyżowych z czasów
        średniowiecza, a my wstydzimy się naszego udziału w tłumieniu praskiej wiosny w
        1968 r., tak będziemy się wstydzić przez długie lata za naszych ziomków,
        walczących w Iraku A.D. 2003.


        Wojna z podtekstem


        Agresja Stanów Zjednoczonych i aliantów na Irak to wojna niepotrzebna, bo
        przerwany został bezprawnie proces pokojowy rozbrajania Iraku. Należy dodatkowo
        pamiętać, że o opuszczeniu Iraku przez obserwatorów ONZ zadecydowała nie Rada
        Bezpieczeństwa, jak powinno być, tylko Stany Zjednoczone. Pierwsza wojna w XXI
        wieku, jak żadna inna wojna z udziałem Stanów Zjednoczonych w przeszłości, nosi
        wyraźny charakter krucjaty z podtekstem religijnym. Przynajmniej w rozumieniu
        jej głównego inspiratora i promotora, prezydenta Georga'a W. Busha.

        Podczas tegorocznego, już 51 z kolei "National Prayer Breakfest", z udziałem
        polityków, duchownych i gości zagranicznych prezydent dużo miejsca poświęcił
        modlitwie i próbom, które czekają jego kraj. Prezydent się zwierzał: "Wierzę w
        modlitwę i w Boga", "Ameryka jest krajem, który się modli", "Wierzę w modlitwę
        i proszę Boga, żeby mi dał siłę", żeby "nic nie osłabiło naszego zaufania w
        misję, jaką Ameryka posiada wobec świata".

        Prezydent Niemiec Johannes Rau mocno skrytykował Busha za jego religijne
        uzasadnienie wojny. - Nie sądzę - powiedział Rau - żeby jakiś naród otrzymał
        misję od Boga, aby wyzwolić inny naród. Sądzę, że to ludzie powołani są do
        tego, by dążyć ku wolności. Prowadzą do niej różne drogi. Nie ma tutaj wyraźnej
        wskazówki od Boga.


        Misja wobec świata i Bóg błogosławiący tej misji! Warto w tym kontekście
        zacytować słowa kardynała Godfrieda Danneelsa, arcybiskupa Brukseli, na pytanie
        dziennikarza w wywiadzie przed świętami Bożego Narodzenia ubiegłego roku dla
        stacji RTBF, co sądzi o słowach "God bless America", którymi prezydenci
        amerykańscy, a zwłaszcza Bush, zwykli kończyć swe przemówienia polityczne.
        Także przemówienie prezydenta Busha do narodu amerykańskiego na rozpoczęcie
        wojny z Irakiem zostało zakończone w ten sposób.

        Odpowiedź kardynała Danneelsa brzmiała: "Nie mam nic przeciw temu zdaniu.
        Wszystko zależy od okoliczności, w jakich się je wypowiada. Na przykład, jeśli
        się go używa na modlitwie albo podczas nabożeństwa lub w kościele, jest ono
        prośbą. Osobiście nie powiedziałbym tylko ÇGod bless AmericaČ, ale Çżeby Bóg
        nam błogosławił wszystkimČ. Kiedy zaczyna się używać tego zdania na końcu
        przemówienia politycznego czy wojskowego, ma ono posmak, że chce się, żeby ÇBóg
        błogosławił nam, ale nie innymČ. Ja nie wiem, czy można to zaakceptować. Ja
        nigdy nie użyłbym tego wyrażenia na zakończenie przemówienia politycznego czy
        wojskowego, czy jakiegoś innego, ÇinteresownegoČ. Ponieważ taka praktyka
        oznaczałaby chęć zaprzągnięcia Boga w służbę naszych własnych interesów".

        Nie myślę być wśród tych, którzy łączą się w solidarnej modlitwie z Polakami,
        walczącymi u boku Amerykanów w Iraku. Chcę natomiast być z tymi, którzy w Iraku
        cierpią na skutek wojny. Nie ukrywam, że jednym z najsilniejszych w ostatnich
        latach przeżyć religijnych doznałem, gdy przeczytałem, iż podczas nalotów na
        Bagdad, kiedy ziemia zdawała się drżeć w swych posadach, silniejszym od huku
        bomb okazał się głos modlitwy, płynącej z minaretów: Allah Akbar, Bóg jest
        Wielki. Modlitwa z rozpaczy serca. Taka modlitwa dociera na pewno do "uszu"
        Bożych.

        Jeśli amerykańska Izba Reprezentantów, ta sama Izba, która poparła prezydenta
        Busha w jego szaleństwie wojennym, przytłaczającą większością zobowiązała
        prezydenta Busha do ogłoszenia z racji wojny w Iraku Dnia Modlitwy i Postu, to
        mamy naprawdę do czynienia nie tylko z zatarciem granicy między dobrem a złem,
        ale między wiarą w Boga i bluźnierstwem. Przewalająca się - z dopuszczenia
        Bożego - przez świat zachodni fala laicyzacji czy też wręcz niewiary, jest
        samoobroną Boga przed wciąganiem Go w obrzydliwość "Bóg po naszej stronie" -
        "Gott mit uns".

        Ks. Stanisław Musiał SJ



        --------------------------------------------------------------------------------

        Autor jest jezuitą, członkiem redakcji "Tygodnika Powszechnego"
    • titus_flavius MCK - Polska stroną wojny irackiej 03.04.03, 20:08
      Polska stroną konfliktu w Iraku


      T.S., Genewa 03-04-2003, ostatnia aktualizacja 03-04-2003 18:58

      Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża uznaje Polskę za jedno z pięciu państw
      bezpośrednio zaangażowanych w konflikt w Iraku i oficjalnie zaapelował do
      naszego rządu o przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego

      - Memorandum, w którym przypominamy o obowiązku przestrzegania międzynarodowego
      prawa humanitarnego wysłaliśmy do państw, których wojska aktywnie uczestniczą w
      wojnie. Są to: Irak, USA, Wielka Brytania, Australia i Polska -
      powiedziała "Gazecie" Nada Doumani, rzecznik Międzynarodowego Komitetu
      Czerwonego Krzyża. W apelu do polskiego rządu MKCK pisze m.in. o spoczywającym
      na żołnierzach obowiązku ochrony ludności cywilnej niebiorącej udziału w
      walkach oraz apeluje o nieużywanie broni chemicznej, biologicznej i atomowej.
    • bonobo44 postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu 03.04.03, 20:36
      ====================
      dajcie ten wniosek -
      podpisze bez wahania
      ====================

      Samoobrona chce wycofania polskich żołnierzy z Iraku PAP 2003-04-03 (12:14)

      Projekt uchwały o natychmiastowym wycofaniu polskich żołnierzy z Iraku złożyła
      do marszałka Sejmu Samoobrona - poinformował w czwartek Andrzej Lepper.

      W Iraku są żołnierze GROM-u (fot. PAP/Radek Pietruszka)
      "Udział naszych wojsk (w akcji zbrojnej w Iraku) uważamy za całkowicie
      niezgodny z prawem polskim i międzynarodowym" - powiedział Lepper.

      "Dlatego pierwszego kwietnia złożyliśmy na ręce marszałka Sejmu projekt uchwały
      o natychmiastowym wycofaniu polskich wojsk z Iraku i powrót żołnierzy do domu" -
      podkreślił.

      Lepper dodał, że jego klub jeszcze raz starannie przeanalizuje uzasadnienie
      decyzji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o wysłaniu polskich żołnierzy do
      Iraku. Według Leppera, prezydent podejmując tę decyzję bez konsultacji z Sejmem
      złamał polskie prawo.

      Szef Samoobrony zapowiedział, że jeżeli jego przypuszczenia potwierdzą się, to
      jego klub rozpocznie zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie prezydenta
      przed Trybunałem Stanu.

      Analogiczny projekt uchwały o wycofaniu polskich wojsk z Iraku senatorowie
      Samoobrony złożyli na ręce marszałka Senatu. (jask)


      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=774015&kat=9013&widn=Samoobrona%20chce%
      20wycofania%20polskich%20%BFo%B3nierzy%20z%20Iraku&katn=


      ====================
      dajcie ten wniosek -
      podpisze bez wahania
      ====================
      • titus_flavius Re: postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu 04.04.03, 22:07
        bonobo44 napisał:

        > ====================
        > dajcie ten wniosek -
        > podpisze bez wahania
        > ====================

        Ave,
        za wciągnięcie Polski w wojnę napastniczą grozi nie tylko Trybunał Stanu, ale i
        nowy sąd norymbeski ...
        T.


        > Samoobrona chce wycofania polskich żołnierzy z Iraku PAP 2003-04-03 (12:14)
        >
        > Projekt uchwały o natychmiastowym wycofaniu polskich żołnierzy z Iraku
        złożyła
        > do marszałka Sejmu Samoobrona - poinformował w czwartek Andrzej Lepper.
        >
        > W Iraku są żołnierze GROM-u (fot. PAP/Radek Pietruszka)
        > "Udział naszych wojsk (w akcji zbrojnej w Iraku) uważamy za całkowicie
        > niezgodny z prawem polskim i międzynarodowym" - powiedział Lepper.
        >
        > "Dlatego pierwszego kwietnia złożyliśmy na ręce marszałka Sejmu projekt
        uchwały
        >
        > o natychmiastowym wycofaniu polskich wojsk z Iraku i powrót żołnierzy do
        domu"
        > -
        > podkreślił.
        >
        > Lepper dodał, że jego klub jeszcze raz starannie przeanalizuje uzasadnienie
        > decyzji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o wysłaniu polskich żołnierzy do
        > Iraku. Według Leppera, prezydent podejmując tę decyzję bez konsultacji z
        Sejmem
        >
        > złamał polskie prawo.
        >
        > Szef Samoobrony zapowiedział, że jeżeli jego przypuszczenia potwierdzą się,
        to
        > jego klub rozpocznie zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie
        prezydenta
        > przed Trybunałem Stanu.
        >
        > Analogiczny projekt uchwały o wycofaniu polskich wojsk z Iraku senatorowie
        > Samoobrony złożyli na ręce marszałka Senatu. (jask)
        >
        >
        > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=774015&kat=9013&widn=Samoobrona%20chce%
        > 20wycofania%20polskich%20%BFo%B3nierzy%20z%20Iraku&katn=
        >
        >
        > ====================
        > dajcie ten wniosek -
        > podpisze bez wahania
        > ====================
        • marcus_crassus tobie zas grozi komisja lekarska:))) 05.04.03, 09:40
          • titus_flavius Re: tobie zas grozi komisja lekarska:))) 05.04.03, 10:18
            Ave,
            raduj się, jest z czego, dzisiaj padło co najmniej 5 syjonistów.
            T.
            • marcus_crassus czolgi w bagdadzie titus,lepiej teraz sie nie 05.04.03, 10:21
              pokazuj,wstyd,twoi straszny lomot dostaja:)))
              • titus_flavius Re: czolgi w bagdadzie titus,lepiej teraz sie nie 05.04.03, 17:37
                marcus_crassus napisał:

                > pokazuj,wstyd,twoi straszny lomot dostaja:)))

                Ave,
                czołgi te zostały wytłuczone. Nie ma to jak ciężka artyleria :o)
                T.
      • Gość: P-77 Re: postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 10:45
        bonobo44 napisał:

        > ====================
        > dajcie ten wniosek -
        > podpisze bez wahania
        > ====================
        >
        > Samoobrona chce wycofania polskich żołnierzy z Iraku PAP 2003-04-03 (12:14)
        >
        > Projekt uchwały o natychmiastowym wycofaniu polskich żołnierzy z Iraku
        złożyła
        > do marszałka Sejmu Samoobrona - poinformował w czwartek Andrzej Lepper.
        >
        > W Iraku są żołnierze GROM-u (fot. PAP/Radek Pietruszka)
        > "Udział naszych wojsk (w akcji zbrojnej w Iraku) uważamy za całkowicie
        > niezgodny z prawem polskim i międzynarodowym" - powiedział Lepper.
        >
        > "Dlatego pierwszego kwietnia złożyliśmy na ręce marszałka Sejmu projekt
        uchwały
        >
        > o natychmiastowym wycofaniu polskich wojsk z Iraku i powrót żołnierzy do
        domu"
        > -
        > podkreślił.
        >
        > Lepper dodał, że jego klub jeszcze raz starannie przeanalizuje uzasadnienie
        > decyzji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o wysłaniu polskich żołnierzy do
        > Iraku. Według Leppera, prezydent podejmując tę decyzję bez konsultacji z
        Sejmem
        >
        > złamał polskie prawo.
        >
        > Szef Samoobrony zapowiedział, że jeżeli jego przypuszczenia potwierdzą się,
        to
        > jego klub rozpocznie zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie
        prezydenta
        > przed Trybunałem Stanu.
        >
        > Analogiczny projekt uchwały o wycofaniu polskich wojsk z Iraku senatorowie
        > Samoobrony złożyli na ręce marszałka Senatu. (jask)
        >
        >
        > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=774015&kat=9013&widn=Samoobrona%20chce%
        > 20wycofania%20polskich%20%BFo%B3nierzy%20z%20Iraku&katn=
        >
        >
        > ====================
        > dajcie ten wniosek -
        > podpisze bez wahania
        > ====================
        No i wygląda na to, że pokój wart jest mszy i czasem trzeba stanąć w jednym
        szeregu z Samoobroną.
        Abstrahując od nielegalności działań tzw. prezydenta (już dawno przestał dbać o
        interesy Polski) cały polski udział okazał się kompletnie nieopłacalny. Gdyby
        KWachu ograniczył się do wsprcia politycznego dostalibyśmy tyle samo. A tak
        nasz prezydent wyszedł na zwykłą, tanią dziwkę.
        • bonobo44 Re: postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu 05.04.03, 22:36
          Gość portalu: P-77 napisał(a):

          > Abstrahując od nielegalności działań tzw. prezydenta (już dawno przestał dbać
          o interesy Polski) cały polski udział okazał się kompletnie nieopłacalny. Gdyby
          > KWachu ograniczył się do wsprcia politycznego dostalibyśmy tyle samo. A tak
          > nasz prezydent wyszedł na zwykłą, tanią dziwkę.

          raczej na cichodajke:
          mialo nie byc udzialu gromu w walkach (mowa byla o przesunieciu ich do dzialan
          wspomagajacych na rowni ze sluzbami obrony chemicznej - mowa-trawa to kpina z
          tego urzedu, obywateli, prawa krajowego i miedzynarodowego)...
          • titus_flavius Re: postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu 06.04.03, 13:26
            bonobo44 napisał:

            > Gość portalu: P-77 napisał(a):
            >
            > > Abstrahując od nielegalności działań tzw. prezydenta (już dawno przestał d
            > bać
            > o interesy Polski) cały polski udział okazał się kompletnie nieopłacalny.
            Gdyby
            >
            > > KWachu ograniczył się do wsprcia politycznego dostalibyśmy tyle samo. A ta
            > k
            > > nasz prezydent wyszedł na zwykłą, tanią dziwkę.
            >
            > raczej na cichodajke:
            > mialo nie byc udzialu gromu w walkach (mowa byla o przesunieciu ich do
            dzialan
            > wspomagajacych na rowni ze sluzbami obrony chemicznej - mowa-trawa to kpina z
            > tego urzedu, obywateli, prawa krajowego i miedzynarodowego)...

            Ave,
            tak miały być tyły, aż sami Amerykanie pokazali, że wysyłają Polaków na pierszą
            linię.
            T.
        • titus_flavius Re: postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu 06.04.03, 06:55
          > > ====================
          > No i wygląda na to, że pokój wart jest mszy i czasem trzeba stanąć w jednym
          > szeregu z Samoobroną.
          > Abstrahując od nielegalności działań tzw. prezydenta (już dawno przestał dbać
          o
          >
          > interesy Polski) cały polski udział okazał się kompletnie nieopłacalny. Gdyby
          > KWachu ograniczył się do wsprcia politycznego dostalibyśmy tyle samo. A tak
          > nasz prezydent wyszedł na zwykłą, tanią dziwkę.

          Ave,
          ja też ze smutkiem ostatnio skonstatowałem, że będę zmuszony głosować na
          Samoobronę. Przecież nie będę wspierać tej jednolitej kliki złodziei, dla
          niepoznaki dzielących się pozornie na SLD, PIS, PO, UW. Przed kamerami się niby
          różnią, ale gdy wyłączają kamery, to razem piją i kradną.
          T.
          • marcus_crassus fajnie titus:))))ale dopiero jak dostaniesz nasze 06.04.03, 13:31
            obywatelstwo,u nas syryjczycy nie maja prawa glosu...

            a samoobrona jakby to powiedziec...zrobi to co sie jej kaze...widzisz,nie
            znasz jeszcze niuansow polskiej polityki:))))

            :))))))))))))))))))))))
            • titus_flavius Re: fajnie titus:))))ale dopiero jak dostaniesz n 07.04.03, 17:55
              marcus_crassus napisał:

              > obywatelstwo,u nas syryjczycy nie maja prawa glosu...
              >
              > a samoobrona jakby to powiedziec...zrobi to co sie jej kaze...widzisz,nie
              > znasz jeszcze niuansow polskiej polityki:))))

              Ave,
              Lepper rozmontuje tą klikę złodziei u żłobu.
              T.

              >
              > :))))))))))))))))))))))
    • bonobo44 Codziennie setki zabitych cywilow w Bgdadzie ! 07.04.03, 11:08
      wiadomosci.poprostu.pl/?id=1049626883&row=1048140530
      niedziela, 6. 04. 2003, pap
      Jest kłamstwem, iż atakuje się wyłącznie gmachy publiczne, ponieważ codziennie
      siły sojuszu brytyjsko-amerykańskiego przypuszczają ataki na mieszkalne
      dzielnice Bagdadu - powiedzieli na konferencji prasowej w Bilabao Manuel
      Fernadez i Imanol Telleria, uczestnicy akcji żywe tarcze, którzy w czwartek
      przyjechali z Bagdadu.
      Widzieliśmy to na własne oczy - oświadczyli Hiszpanie, którzy oceniają na setki
      zabitych rozmiary codziennych strat irackich wśród cywilnej ludności Bagdadu.
      Fernandez i Telleria opisywali dramatyczne sceny, jakich świadkami byli po
      bombardowaniach mieszkalnych dzielnic stolicy Iraku, gdy musieli patrzeć na
      rozpacz rodziców zabitych i porozrywanych na kawałki dzieci.



      Nie zgadzasz sie? Daj temu wyraz ! Podpisz petycje p-ko wojnie:
      [wystarczy wybrać 'Sign' i wypełnić prosty formularz]
      people-against-war.net
      • bonobo44 10.000 zabitych Irakijczykow - dane (pol)oficjalne 08.04.03, 09:53
        takie nieoficjalne info podala nasza oficjalna TV3 dzis rano
        jako liczbe szcunkowa; jest to bliskie (jesli chodzi o rzad) moich wlasnych
        oszacowan:

        do chwili obecnej zginelo
        90 amer + 24 bryt + 6(?) pol&australijczykow=120

        500 irakijczykow na 1 amer ginelo statystycznie w poprzedniej wojnie,
        co daje

        60.000 ofiar smiertelnych na 20 dzien wojny (w tym kilka (?) tysiecy kobiet i
        dzieci)
        • titus_flavius Re: 10.000 zabitych Irakijczykow - dane (pol)ofic 08.04.03, 18:22
          bonobo44 napisał:

          > takie nieoficjalne info podala nasza oficjalna TV3 dzis rano
          > jako liczbe szcunkowa; jest to bliskie (jesli chodzi o rzad) moich wlasnych
          > oszacowan:
          >
          > do chwili obecnej zginelo
          > 90 amer + 24 bryt + 6(?) pol&australijczykow=120

          Ave,
          to są dane sprzed kilku dni. Teraz Amerykanów zginęło dużo więcej.
          T.

          >
          > 500 irakijczykow na 1 amer ginelo statystycznie w poprzedniej wojnie,
          > co daje
          >
          > 60.000 ofiar smiertelnych na 20 dzien wojny (w tym kilka (?) tysiecy kobiet i
          > dzieci)
          • bonobo44 wzory Bonobo-Voxa 08.04.03, 22:42
            Wzor Bonobo-Voxa stanowi opracowane przez 2 niezaleznych ekspertów rozwiniecie
            sposobu bardziej naukowego naliczania prawdopodobnej liczby ofiar wojny w
            Iraku w oparciu o dane z poprzedniej wojny;

            autorzy utrzymuja, ze do opracowania wzoru sklonila ich ustabilizowana od wielu
            dni liczba strat cywilnych po stronie irackiej (w istocie w mediach odnotowuje
            sie nawet pewien regres);

            podobnie, zupełnie nieprawdopodobne wydaja sie im oszczowania podane dzis rano
            przez TVP3 - wg niej ma ich byc ok. 10.000 (to kpina - w ciagu 3-dniowej
            poprzedniej wojny, co prawda przy dluzszym przygotowaniu z powietrza,
            amerykanie zabili ok. 100.000 Irakijczyków);


            Wyprowadzenie ponizszego wzoru Bonobo-Voxa patrz:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5547149&a=5550321

            A oto i sam wzor:

            Y=500*(X + 44) + Saddam*777*D

            gdzie X - liczba poległych Xamerykanow i ich poplecznikow
            500 - liczba poleglych Irakijczykow w poprzedniej wojnie na 1 Xamerykanina
            D - czas trwania wojny w dniach
            44 - poprawka Bonobo44 stanowiaca pierwsza pochodna jego nicka
            777 - szacunkowa liczba dezerterow zabijanych codziennie w armii Hussajna
            Saddam - stala okreslajaca liczbe sobowtorow Hussajna (tu ostrożnie przyjęta
            za równą 1)

            obecnie (D=20) A=125, tzn:

            Y = 100 040 poleglych Yrakijczyków

            a to juz jest liczba bliska tej z poprzedniej 3-dniowej wojny

            Znacznie prostszy wzór (tzw. maly wzor Bonobo-Voxa) obowiazuje na liczbe
            zabitych dziennikarzy:

            J= 0.0006*D*1000

            D - czas trwania wojny w dniach
            1000 - szacunkowa liczba obcych dziennikarzy w Iraku

            Na dzien dzisiejszy (D=20) oznacza to J=12 zabitych dziennikarzy.
            Wiekszosc z nich zabili Amerykanie.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=5555148

            Podpisz protest p-ko wojnie:
            (kliknij polska flage, wybierz 'Sign' i wypelnij prosty formularz]
            people-against-war.net
            • marcus_crassus idz sie lecz 09.04.03, 10:37
              • bonobo44 to ty cracsusie moralny jestes chory na militaryzm 09.04.03, 11:55
                a nie ja - swiat cie wkrotce uleczy i tobie podobnych, nic sie nie boj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka