Dodaj do ulubionych

Niemcy tworzą wschodnią politykę UE

18.10.06, 07:19
Sa roznice we wrazliwosciach historycznych. Trzeba jednak uznac wage problemu
stosunkow EU ze wschodnimi sasiadami. Wage polityczna i ekonomiczna.

Warto by polskie MSZ te inicjatywe podjelo. I tworzczo rozwinelo.

Mysle m.in. o Bialorusi i o polskiej mniejszosci tam.

PF
Obserwuj wątek
    • adas313 Re: Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 08:47
      Sam pomysł brzmi ciekawie.

      Ale nie spodziewałbym się, że polska"ludowo-narodowa" koalicja będzie miała
      ochotę współpracować przy czymś takim.
      • japas Re: Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 09:16
        Tzw. polskie elity maja w zadzie Polakow mieszkajacych w Polsce, tak ze raczej
        nie interesuje ich los rodakow np. na Bialorusi. Polak Polakowi Pisludem!
        • wojtek_rudowicz Niemcy tworzą wschodni Blok przeciw USA ++++++++++ 18.10.06, 10:18
          ....Dlatego nowa Ostpolitik zakłada stworzenie europejskiej
          sieci bezpieczeństwa energetycznego. Jej elementem ma być
          na pewno Gazociąg Północny wzbudzający taką niechęć w Polsce.....

          TOŻ TO PARANOJA !!!!
          SIEĆ BEZPIECZENSTWA ENERGYTYCZNEGO OMIJAJĄCA POLSKĘ ???

          .....Jak się dowiedzieliśmy, Warszawie już nie podoba się
          pomysł zapisania szczególnej roli Rosji. Polska dyplomacja
          będzie się starała obalić ten pomysł....

          OBY TO POLSCE SIĘ UDAŁO !!!!
          INACZEJ MOŻEMY BAĆ SIĘ O NASZĄ SUWERENNOŚĆ !!
          JAK PO PAKCIE RIB-MOŁ
          • adas313 Re: Niemcy tworzą wschodni Blok przeciw USA +++++ 18.10.06, 10:27
            > SIEĆ BEZPIECZENSTWA ENERGYTYCZNEGO OMIJAJĄCA POLSKĘ ??

            A co za problem ściągać gaz przez Szczecin?
            • adas313 Re: Niemcy tworzą wschodni Blok przeciw USA +++++ 18.10.06, 10:28
              PS. Co nas ten gazociąg obchodzi?

              Przecież chcemy zdywersyfikować dostawy (czyli sprowadzać ruski gaz przez gazoport).
              • kretu23 Re: Niemcy tworzą wschodni Blok przeciw USA +++++ 18.10.06, 10:46
                Geografia nie była i nie jest naszą mocną stroną, a jak Bałtyckiemu zakręcą
                kurek to dopiero będzie wesoło, bo to Niemcy się będą bujać a jak od nich
                będziemy przez to kupować to oni będą mieć ból głowy co by dostać
                zakontraktowane. Z gazociągiem tym nic się już nie zrobi. zgadzami sie z
                przedmówcą. A gadanie o pakcie RIB-MOŁ to kompleksiarstwo.
                • zigzaur Re: Niemcy tworzą wschodni Blok przeciw USA +++++ 18.10.06, 17:31
                  Mów za siebie, o tych mocnych stronach.
                  • kretu23 Re: Niemcy tworzą wschodni Blok przeciw USA +++++ 19.10.06, 10:14
                    Mowię za siebie i za naszą nieświadomą odpowiedzialność zbiorową. A z geografią
                    to był cytat jednego z przywódców powstania listopadowego, kolego.
                    • micof Re: Niemcy tworzą wschodni Blok przeciw USA +++++ 02.11.06, 20:45
                      Tak napewno Niemcy tworza wschodni Blok przeciwko USA!
                      Nie wiem jak by to mialo funkcjonowac lub z kim!??!
                      Jedyny partner wchodzacy w rachube to Rosja z Putinem na czele. Co znowu
                      zakwitnie po Putinie, to sie dopiero dowiemy. W Rosji tez jest mocna opozycja,
                      narazie oligarchowie siedza cicho bo widzieli co sie Chodorowskiemu stalo, ale
                      trzeba sie z nimi liczyc. Rosja to najwiekszy rynek dla Europy: wiecznie glodny
                      i wciaz rosnacy! Chiny to banka na wodzie, a USA musi sie bac kazdego huraganu,
                      a jest ich coraz wiecej! Niemcy probuja zapwenic sobie rynki zbytu i szukaja
                      wlasnie takich jak Rosja, Polska lub Ukraina!
              • eva15 cicha dywersja 18.10.06, 23:24
                adas313 napisał:

                > PS. Co nas ten gazociąg obchodzi? Przecież chcemy zdywersyfikować dostawy
                >(czyli sprowadzać ruski gaz przez gazoport).

                A co Ty taki przytomny? Z antypolskiego księżyca się urwałeś?
          • lux_et_veritas To kto był ruskim agentem? 18.10.06, 12:25
            Przeciwnicy Anschlussu, których lżono od takowych, czy eks-agenci sowieckiej
            bezpieki pokroju Truszczyńskiego czy Cimoszewicza, którzy nam stręczyli
            eurosajuz za wszelką cenę? Zastanówcie się nad tym, bo moment jest ku temu jak
            najbardziej właściwy - tzw. UE ma z tow. Putinem stosunki tak dobre jak nigdy, a
            część także waszych podatków pójdzie na budowę bałtyckiej rury.
    • lubat Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 09:22
      "Jeszcze rok temu stwierdzenie +dywersyfikacja dostaw+ nie przechodziło Niemcom
      przez gardło".
      Jeśli reszta artykułu jest tak samo prawdziwa, jak powyższe zdanie, to można
      sobie darować lekturę. Od początku zakupu gazu z Rosji Niemcy bardzo dbali, aby
      nie przekroczyć pewnej granicy uzależnienia. Jestem pewien, że oceniają każde
      ryzyko znacznie lepiej niż Polacy.
      • eva15 To jest kompletna głupota albo mącenie w głowach 18.10.06, 11:37
        lubat napisał:

        > "Jeszcze rok temu stwierdzenie +dywersyfikacja dostaw+ nie przechodziło
        >Niemcom przez gardło".
        > Jeśli reszta artykułu jest tak samo prawdziwa, jak powyższe zdanie, to można
        > sobie darować lekturę

        Masz rację, w GW trudno PRAWDY się dowiedzieć. Szczególnie artykuły o Niemczech
        mało mają wspólnego z rzetelnością. Nie wiadomo tylko czy to ignoracja czy
        świadome mącenie w głowach. W tym przypadku typuję na to 1.

        FAKTY:

        1. Polska jest w ca. 90 % uzależniona od rosyjskiego gazu
        2. Niemcy JEDYNIE w 30-35%. Resztę mają ZDYWERSYFIKOWANA, od dawna już.

        Jeden opowiada o dywewrsyfikacji, drugi ją robi i ma. Dlatego między innymi
        Niemcy nie odczuwają strachu przed rzekomą rosyjską dominacją gazową. U nich
        tej dominacji nie ma. Podobnie jaki w większości innych krajów starej Unii.

        Ale zdaje się, że trudno podać to polskiemu czytelnikowi, bo psuje to polską
        konstrukcję antyrosyjską w EU opartą na straszeniu zależnością od Rosji.
        • lze_elita.74 Podobnie UK - jedna rura z Norwegii, druga z Rosji 18.10.06, 11:49
          i porty gazowe na wszelki wypadek:)
          • eva15 Podobnie Francja, Hiszpania, Włochy etc.... 18.10.06, 12:35

          • skipper_ Re: Podobnie UK - jedna rura z Norwegii, druga z 18.10.06, 18:28
            gdzie ty masz rure z rosji w UK?

            proponuje tez zapoznac sie z polityka energetyczna,
            zostala pod koniec lata przyjeta przez rzad...

            wyraznie tam napisano jakim dostawca surowcow jest kacapia...

            zastanow sie tez dla czego postanowiono budowac nowe elektrownie
            atomowe... czego swoja droga niemiaszki nie moga...
            • serdus Re: Podobnie UK - jedna rura z Norwegii, druga z 30.10.06, 19:39
              skipper_ napisał:

              > gdzie ty masz rure z rosji w UK?

              To są takie spółki jak: INTERCONNECTOR (UK) LIMITED (gazociąg z Europy
              kontynentalnej do UK) oraz Gazprom Marketing and Trading Limited (GM&T)
              (sprzedaż gazu na rynku brytyjskim). W przyszłości Interconnector ma być
              połączony w jeden system dostawczy z Gazociągiem Północnym.

              • skipper_ Re: Podobnie UK - jedna rura z Norwegii, druga z 30.10.06, 20:22
                proponuje zebys zapoznal sie z:
                1. procentowym udzialem gazu z rosji w imporcie gazu do UK

                2. procentowym udzialem importu w totalnym zuzyciu gazu w UK

                3. polityka energetyczna UK

                oraz porownal to z niemcami...
        • skipper_ Re: To jest kompletna głupota albo mącenie w gło 18.10.06, 18:43
          eva15 napisała:


          > FAKTY:
          >
          > 1. Polska jest w ca. 90 % uzależniona od rosyjskiego gazu

          pragne zauwazyc, iz "fakty" podawane przez l-evcie o bardzo malym
          rozumku maja niewiele wsplnego z rzeczywistoscia i prawda...
          jak zawsze...

          Zuzycie gazu przez Polske w 2005:

          4.3 mld m3 - wydobycie krajowe,
          2.5 mld m3 - Azja,
          0.5 mld m3 - Norwegia,
          0.3 mld m3 - niemcy,
          6.0 mld m3 - kacapia... czyli 44%

          RAZEM 13.6 mld m3
        • littleredrooster Re: To jest kompletna głupota albo mącenie w gło 19.10.06, 19:12
          "Masz rację, w GW trudno PRAWDY się dowiedzieć. Szczególnie artykuły o Niemczech
          mało mają wspólnego z rzetelnością. Nie wiadomo tylko czy to ignoracja czy
          świadome mącenie w głowach. W tym przypadku typuję na to 1."

          Toż trzeba się leczyć. Po co czytać takie piśmidła nierzetelnych ignorantów, a
          potem tracić czas na komentarze na forum. Taka formę zachowania można by tylko
          określić jako "desperacką masturbację intelektualną". Ale nie mnie sądzić.
    • remik.bz Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 09:23
      Rosja bez Ukrainy nie zrealizuje swoich imperialnych ambicji. Z Ukraina zawsze
      bedzie zagrożeniem dla nas.
      Dlatego w sprawie Ukrainy musimy zrobić absolutnie wszystko , aby została jak
      najszybciaj członkiem UE. W tej sytuacji można nawet "odpuscić" inne sprawy (
      np rure bałtycka) , byle tylko wyrwać Ukrainę ze strefy rosyjskiej.
      • lze_elita.74 Polska to sobie moze...pomarzyc. Wy sie w polityce 18.10.06, 09:25
        Unii juz zupelnie NIE LICZYCIE:)
        • remik.bz Gdzie się tak dobrze nauczyłeś po polsku? 18.10.06, 10:00
          Wybacz ciekawość, ale nasz język uważany jest za bardzo trudny. Dlatego
          interesuje mnie gdzie, dlaczego i w jaki sposób Ty jako nie-Polak tak swietnie
          nauczyłeś się naszego języka.
          • lze_elita.74 W wywiadzie - jak kazdy:) Rosyjski mam zreszta 18.10.06, 10:09
            lepszy...
            • lze_elita.74 PS: I nie wpadaj w kompleksy - isnieja i zdolni 18.10.06, 10:13
              jezykowo Polacy. Vide: Waldemar Januszczak ze swa kolumna o sztuce w The Sunday
              Times:)
              • remik.bz Re: PS: I nie wpadaj w kompleksy - isnieja i zdol 18.10.06, 12:39
                lze_elita.74 napisał:

                > jezykowo Polacy. Vide: Waldemar Januszczak ze swa kolumna o sztuce w The
                Sunday
                >
                > Times:)

                Co ma piernik do wiatraka ?
                Odpowiedź; Trzy wspólne litery : I , R, K
            • remik.bz A w jakim wywiadzie ? Może na wywiadówce ? 18.10.06, 12:37
              A co to za wywiad ? Polityczny , spoleczny , gospodarczy ? Może po prostu
              środowiskowy ?
              A może nie w wywiadzie tylko na wywiadówce?
              Bądź uprzejmy zaspokoic moja niepoprawną politycznie ciekawość.
              Wiem ,zę ludzie ze starej UE na ogół posiadaja mizerne wykształcenie ogólne ( w
              odróżnieniu od nas). Z językami jest troche u nich lepiej , ale na ogół uczą
              się tylko tych prościutkich (angielski , niemiecki , hiszpański , francuki,
              włoski).
              A Ty proszę- człowiek ze starej UE ( jak mniemam ,a może się mylę?) i zna
              perfekt bardzo trudny polski i jeszczo oczeń tiażołyj ruskiij ( sorry nie mam
              cyrylicy)jazyk.
              Tak skażi Ty mnie pazałujsta dorogoj drug szto eto takoje Twoj "wywiad".
            • zigzaur Re: W wywiadzie - jak kazdy:) Rosyjski mam zreszt 18.10.06, 17:33
              Powinieneś wobec tego wiedzieć, że określenie "łże-cośtam" jest ewidentnym
              rusycyzmem.
          • eva15 ale heca, nabierasz się na numery Gabi.... 18.10.06, 12:34

            • remik.bz Re: ale heca, nabierasz się na numery Gabi.... 18.10.06, 12:41
              eva15 napisała:

              ja "se jaja robię", sorry.
              Wuiem ,że troche nieładnie kpić z nazwijmy to "z lekka upośledzonych". Sa
              ważniejsze tematy , ale trochę żartu nie zaszkodzi.
              • eva15 Re: ale heca, nabierasz się na numery Gabi.... 18.10.06, 12:44
                Gabi potrafi też pisać do rzeczy, nie rozumiem, czemu wciąż przed sobą ucieka i
                zmienia linki.
                • remik.bz Re: ale heca, nabierasz się na numery Gabi.... 18.10.06, 13:10
                  eva15 napisała:

                  > Gabi potrafi też pisać do rzeczy, nie rozumiem, czemu wciąż przed sobą ucieka
                  i
                  >
                  > zmienia linki.

                  Ano wlaśnie.
                  Odpowiedź Gabi na mój pierwszy post to była ot taka zwyczajna "prowokacja".
                  A ja się postanowilem zabawić. Chyba niepotrzebnie,- "dopadły" mnie teraz
                  wyrzuty sumienia.
        • j-k No s wlijaniem Wielikaj Britaniej w politiku Unii 18.10.06, 13:22
          nie na mnoga palutshe, czem s Polshaj :)))

          Ljubimaja Gabi.
      • eva15 Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 13:30
        Zawracanie głowy:
        Ukraina nawet i bez Rosji i tak nie będzie ciążyć ku Polsce lecz ku Niemcom.
        • remik.bz Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 13:43
          eva15 napisała:

          > Zawracanie głowy:
          > Ukraina nawet i bez Rosji i tak nie będzie ciążyć ku Polsce lecz ku Niemcom.

          Nie jest aż tak wazne czy będzie ciązyć ku Polsce czy Niemcom, ważne aby
          ciązyła ku Unii a nie ku Rosji.
          • eva15 Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 23:20
            remik.bz napisał:
            > Nie jest aż tak wazne czy będzie ciązyć ku Polsce czy Niemcom, ważne aby
            > ciązyła ku Unii a nie ku Rosji.

            Pomijając fakt, że dziś Rosja to twór INNY, wytłumacz to komukolwiek w PL...
        • polski_francuz Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 13:51
          Taka byla racja stanu niemiecka, aby okrazyc Polske. Teraz sympatie narodu
          ukrainskiego troche sie poprawily na korzysc Polski.

          Zgadzam sie z Remikiem, ze trzeba glownie wyrwac Ukraine spod dominacji
          rosyjskiej. Bo to tam tony sa bardziej bunczuczne a polityka bardziej
          imperialna.

          Potem, mozna juz zalozyc jedwabne rekawiczkie, i probowac zbilizenia z Ukraina.

          PF
          • polski_francuz Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy -errata 18.10.06, 13:53
            ,..i probowac zblizenia z Ukraina (w konkurencji z Niemcami). I te rekawiczki
            na te konkurencje.

            PF
          • nikola_piterski2 Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 15:47
            polski_francuz napisał:

            > Zgadzam sie z Remikiem, ze trzeba glownie wyrwac Ukraine spod dominacji
            > rosyjskiej.

            Moze Francuzowi (tak jeszcze i polskiemu) ta sprawa i jest potrzebna, ale czy
            potrzebna ona dla Ukrainy?

            www.politics.in.ua/index.php?go=News&in=view&id=7863
            albo

            www.rambler.ru/news/politics/putin/8926089.html
            • polski_francuz Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 16:52
              Chcialem przeczytac, ale moj rosyjski juz nie taki jak za czasow imperium.

              No coz, czy Ukrainie potrzebna to pewnie sami Ukraincy musza odpowiedziec. Ani
              polski Rosjanin ani polski Francuz wiele tu do powiedzenia nie maja.

              Najwyzej napisac co im sie sluszne wydaje.

              PF
          • eva15 p-f - gigant wyobraźni 18.10.06, 23:41
            polski_francuz napisał:

            > Taka byla racja stanu niemiecka, aby okrazyc Polske

            Ty na serio myślisz, że Niemcy się akurat na tym w dobie brutalnej globalizacji
            i wojen skupiają i odbierają Polskę jako równorządnego couterpart? Czyli Polska
            to dla Niemców sparring-partner rangi francuskiej i brytyjskiej?

            • polski_francuz Re: p-f - gigant wyobraźni 19.10.06, 07:16
              Toz mowie, ze nie obecnie.

              Moze tez troche tak bylo, ze Polska byla zbyt slaba i Niemcy sie wydawali
              Ukraincom powazna przeciwwaga dla Rosji.

              PF

              P.S. A propos: jak interpretujesz afere celnikow ze Swinoujscia?
              • eva15 Re: p-f - gigant wyobraźni 19.10.06, 16:03
                za mało wiem, by zinterpretować. Muszę poczytać i w PL-prasie i w niemieckiej i
                zobaczę.
        • zigzaur Re: Kluczowa jest sprawa Ukrainy 18.10.06, 17:45
          Ukraina zawsze myślała, że świat się kręci dookoła Ukrainy, że wszystkie
          mocarstwa okoliczne będą ze sobą walczyć. Wykrwawią się w wojnie o samostijnuju.
          Na tym przejechali się wszyscy co ważniejsi ukraińscy politycy: Chmielnicki,
          Mazepa, Petlura, Bandera.
          Doświadczenie dowodzi, że wszelkie wojny o Ukrainę kończyły się jej podziałem
          albo podbojem.
      • tornson Nie ośmieszj się! 19.10.06, 09:38
        Polska ległaby w starciu zbrojnym nie tylko z Ukrainą ale nawet z Białorusią.
        Nie ośmieszaj się że "my" żałosna parodia państwa jaką jest Polska może "coś
        zrobić" w sprawie Ukrainy, prędzej Ukraina może coś zrobić w sprawie Polski.
        A wracając do twoich chorych fobii, to Rosja nie potrzebuje Ukrainy by bez
        pomocy nuków zmieść Polskę z powierzchni ziemii. Tyle że takie zagrożenie może
        rodzić się w tylko w chorych jaźniach polskich rusofobów.
        Gra toczy się o taką stawkę że polskie fobie są przy nich tak żałosne że aż
        szkoda o tym wspominać. Chodzi o przyszłą dominację w świecie i rolę Europy, a
        Rosja jest tu sprawą kluczową, niema szans na dominującą rolę w świecie, ale ten
        kto zdoła przekonać ją na swoją stroną (Chiny,UE) będzie w niedalekiej
        przyszłości pierwszym supermocarstwem.
        • mario-radyja Bez przesady 19.10.06, 18:31
          > A wracając do twoich chorych fobii, to Rosja nie potrzebuje Ukrainy by bez
          > pomocy nuków zmieść Polskę z powierzchni ziemii. Tyle że takie zagrożenie może
          > rodzić się w tylko w chorych jaźniach polskich rusofobów.

          To nie są takie chore brednie. Żeby prowadzić mocarstwową politykę zagraniczą
          potrzebne jest wojsko, a przede wszystkim duża gospodarka która to wojsko
          utrzyma.

          Wystarczy porównać sobie USA z pojedynczymi krajami Europy. USA to 300 mln
          ludzi, a w Europie największe są Niemcy z ok 82 mln. PKB na osobę jest
          porównywalne, ale co mogą zrobić militarnie Niemcy a co USA? Nie chodzi mi o
          ocenę polityki tylko o potencjał i możliwości.

          Rosja to 144 mln luda. Ukraina to 47 mln. Gdyby te kraje zostały na nowo
          połączone to Rosja byłaby w stanie prowadzić politykę zagraniczną na zupełnie
          innym poziomie. Po pierwsze zmieniłaby się konfiguracja geograficzna i
          możliwości strategiczne. Rozlokowanie wojsk jest wtedy wygodniejsze. Po drugie
          samo połączenie zasobów gospodarczych obu krajów pozwala finansować droższe
          projekty zbrojeniowe.

          Może Polski to by bezpośrednio nie dotknęło,ale kraje kaukaskie tak jak na
          przykład Gruzja znalazłyby się w naprawdę trudnej sytuacji. Nie koniecznie
          militarnie, ale na przykład dostęp do rynków zbytu pogorszyłby się dla Gruzji.
          Łatwiej jest takim krajom być suwerennym, gdy dookoła jest wiele innych krajów,
          niż gdy ma się do czynienia tylko z jednym liczącym się sąsiadem gospodarczym i
          politycznym.

          W sumie nie trzeba być rusofobem żeby widzieć pewne zagrożenia. Ukraina
          niezależna od Rosji, a nawet Ukraina w NATO i EU jest w naszym dobrze pojętym
          interesie narodowym.

          Jeżeli Kaczyńscy tego nie rozumieją, albo rozumieją ale nie mają ochoty w tym
          zakresie współpracować z innymi krajami EU, bo wolą się poobrażać na
          Tageszeitung za kartofle, to należy ich jak najszybciej zdjąć z urzędu w imię
          res publica.

          W ramach EU działa się w ten sposób, że się przekonuje inne kraje do zalet
          swoich programów. A takie działanie to lata żmudnej i nudnej pracy
          dyplomatycznej. Nikomu się w ramach EU nie uda niczego narzucić, szczególnie w
          polityce zagranicznej, w której każdy kraj ma prawo weta. Kiedy już takie
          stanowisko jest wypracowane wówczas można do zrealizowania go wykorzystać
          zasoby całej Unii, a nie tylko malutkiej gospodarczo Polski.

          Obawiam się jednak, że Kaczyńscy traktują UE jako przeciwnika, a nie pewnie
          narzędzie/instytucję z którego można skorzytać. Widocznie inaczej nie umieją.
          • tornson Re: Bez przesady 19.10.06, 20:53
            mario-radyja napisała:

            > Wystarczy porównać sobie USA z pojedynczymi krajami Europy. USA to 300 mln
            > ludzi, a w Europie największe są Niemcy z ok 82 mln. PKB na osobę jest
            > porównywalne, ale co mogą zrobić militarnie Niemcy a co USA? Nie chodzi mi o
            > ocenę polityki tylko o potencjał i możliwości.
            >
            > Rosja to 144 mln luda. Ukraina to 47 mln. Gdyby te kraje zostały na nowo
            > połączone to Rosja byłaby w stanie prowadzić politykę zagraniczną na zupełnie
            > innym poziomie.
            To tylko wzrost populacji o 33%, a gospodarki nawet o mniej bo Ukraina słabiej
            pod tym względem stoi od Rosji. To nic nie zmieni, po największym
            polityczno-gospodarczym armagedonie w dziejach Rosji, jakim był upadek ZSRR i
            przejście na dziki kapitalizm, kraj ten nie podniesie się już do poziomu
            supermocarstwa nawet z resztą WNP. Rosja nawet z całym WNP to nie ta liga co
            UE,USA i Ciny, ale poza tą mocarstwową ekstraklasą zalicza się obok Japonii i
            Indii do mocarstwowej pierwszej ligi i w sojuszu z Rosją czy UE mogłaby stworzyć
            układ który stawiłby czoła jankeskiemu bandytyzmowi.

            > Po pierwsze zmieniłaby się konfiguracja geograficzna i
            > możliwości strategiczne. Rozlokowanie wojsk jest wtedy wygodniejsze. Po drugie
            > samo połączenie zasobów gospodarczych obu krajów pozwala finansować droższe
            > projekty zbrojeniowe.
            No akurat w tym przypadku należałoby się cieszyć, ktoś musi w militariach i
            kosmonautyce dotrzymać kroku jankesom by nie pozwolić im na totalną dominację.
            Jeszcze lepiej gdy taka WPG (Rosja,Ukraina,Kazachstan,Białoruś) zbliży się do UE
            i z nią zacznie współdziałać, wtedy będziemy mogli zdystansować jankesów.

            > Może Polski to by bezpośrednio nie dotknęło,ale kraje kaukaskie tak jak na
            > przykład Gruzja znalazłyby się w naprawdę trudnej sytuacji. Nie koniecznie
            > militarnie, ale na przykład dostęp do rynków zbytu pogorszyłby się dla Gruzji.
            > Łatwiej jest takim krajom być suwerennym, gdy dookoła jest wiele innych krajów
            > niż gdy ma się do czynienia tylko z jednym liczącym się sąsiadem gospodarczym i
            > politycznym.
            Znowu minimalizujesz, dla ludzkości ważniejsze jest by istniał świat
            wielobiegunowy. Co z tego że Rosja zostanie sprowadzona do parteru i lepiej
            będzie krajom Kaukaskim, gdy i tak cały świat będzie kwiczał pod butem
            amerykansynów. Świat potrzebuje silnej Rosji by pomogła Europie lub Chinom
            (lepiej dla nas by to pierwsze) zbudować polityczno-militarną przeciwwagę dla USA.

            > W sumie nie trzeba być rusofobem żeby widzieć pewne zagrożenia. Ukraina
            > niezależna od Rosji, a nawet Ukraina w NATO i EU jest w naszym dobrze pojętym
            > interesie narodowym.
            Kolejny minimalizmy, Ukraina w UE oznacza stratę całej Rosji, która się obrazi,
            odwróci od Europy i zacieśni związki z Chinami. Po co się zadowalać Ukrainą gdy
            możemy mieć strategiczne partmerstwo z całym WPG.

            > Jeżeli Kaczyńscy tego nie rozumieją, albo rozumieją ale nie mają ochoty w tym
            > zakresie współpracować z innymi krajami EU, bo wolą się poobrażać na
            > Tageszeitung za kartofle, to należy ich jak najszybciej zdjąć z urzędu w imię
            > res publica.
            Kaczyńscy nienawidzą Rosji jeszcze bardziej niż Europy, to sługusy jankesów.

            > W ramach EU działa się w ten sposób, że się przekonuje inne kraje do zalet
            > swoich programów. A takie działanie to lata żmudnej i nudnej pracy
            > dyplomatycznej. Nikomu się w ramach EU nie uda niczego narzucić, szczególnie w
            > polityce zagranicznej, w której każdy kraj ma prawo weta. Kiedy już takie
            > stanowisko jest wypracowane wówczas można do zrealizowania go wykorzystać
            > zasoby całej Unii, a nie tylko malutkiej gospodarczo Polski.
            Tu się zgadzam, ale Polska akurat cierpi przez swoją proamerykańską i
            antyrosyjską politykę.

            > Obawiam się jednak, że Kaczyńscy traktują UE jako przeciwnika, a nie pewnie
            > narzędzie/instytucję z którego można skorzytać. Widocznie inaczej nie umieją.
            Tu racja, ale to nie oznacza że nie chcą osłabić Rosji, wystarczy zobaczyć jaką
            wagę przywiązują do tego GUUAM (niedługo chyba już tam obu "U" zabraknie bo
            Ukraina i Uzbekistan wyraźnie w stronę Rosji skręcają ;o). Kaczki działają w
            interesie jankesów, na szczęście nic im w tej kwestii nie wychodzi.
    • kretu23 Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 09:57
      Jak bez Niemiec można w ogóle rozmiawiać z Rosją? Geopolityczne stawanie okoniem
      i machanie szabelką przez ostatnie 400 lat jeszcze nas niczego nie nauczyło.
      Polskie doświadczenia z rosyjską mentalnością mogłyby być przydatne, głównie dla
      Polaków. Merkel ze swoim NRDowkim zapleczem i protestanckim wychowaniem to aż
      się prosi o wypracowanie pewnej płaszczyzny porozumienia, szczególnie po
      numerach jakie wymalował Schroeder. Wymiana gospodarcza, załamana po krachu w
      1997 roku, to nic innego jak właśnie brak strategicznego partnerstwa. Wrogów
      mieć bliżej niż przyjaciół należy. Kaczory ze swoimi kompleksami i rusofobią
      (sam jestem rusofobem, ale to nie znaczy że się zaraz mam na nich wypinać) mają
      dużą szansę na wyprowadzenie naszej wschodniej polityki z impasu, ale jeżeli tę
      samą strategię będą forsować na arenie międzynarodowej i to za pomocą Pani
      Minister, co to po polsku mówić nie umie i zachowuje się jak przewodnicząca Koła
      Gospodyń Wiejskich (z całym szacunkiem rzetelna organizacja spółdzielcza) i
      Kółka Różańcowego (duży potencjał marketingowy) w jednym to czarno to widzę.
    • eva15 przy narodowościowych rozróbach na EU nie licz 18.10.06, 12:11
      polski_francuz napisał:
      > Mysle m.in. o Bialorusi i o polskiej mniejszosci tam.

      Podsycanie konfliktów mniejszościowych jest dokładnie tym, w co EU na pewno NIE
      da się wciągnąć. Ostatnie wojny w Europie właśnie od rzekomego bronienia praw
      mniejszości się zaczynały.
      Więc nie licz na to, że EU nie uczy sią niczego z historii. Nic na to nie
      wskazuje:

      W ubiegłorocznej polskiej próbie posycania takich konfliktów na Białorusi EU
      OSTENTACYJNIE odsunęła się na bok i nazwała ten nagle wywołany konflikt sprawą
      wyłącznie polsko-białoruską. No i rozeszło się po kościach...
    • lux_et_veritas Konwergencja postępuje 18.10.06, 12:19
      "Pod koniec lat osiemdziesiątych system sowiecki był w głębokim kryzysie o czym
      przywódcy sowieccy wiedzieli. Przywódcy socjalistyczni z Zachodu także
      przewidywali wystąpienie takiego kryzysu. Oglądałem dokumenty podczas mojego
      pobytu w Moskwie, gdzie zostałem dopuszczony do dokumentów biura politycznego,
      które wyraźnie wskazywały na świadomość tego kryzysu. Przywódcy socjalistyczni
      na Zachodzie byli świadomi tego, że ewentualne załamanie się systemu sowieckiego
      może doprowadzić także do ich własnej klęski. Tak więc pomiędzy stroną radziecką
      a socjalistami zachodnimi doszło do współpracy, do stworzenia wspólnego planu i
      w ten sposób obie strony mogły przetrwać. Plan ten był kolejnym wcieleniem
      znanego pomysłu tzw. konwergencji. Teoria konwergencji zakładała, że z jednej
      strony Związek Radziecki powinien nieco złagodnieć, z drugiej strony kraje
      zachodnie powinny stać się bardziej socjalistyczne. W końcu te dwa światy
      powinny spotkać się gdzieś po środku. To było takie marzenie europejskiej
      lewicy, że dzięki takiemu dwustronnemu procesowi dojdzie do tej konwergencji i
      powstanie świat pokoju, raj na ziemi.

      Tak więc pod koniec lat osiemdziesiątych przywódcy sowieccy oraz przywódcy
      socjalistyczni na Zachodzie postanowili wprowadzić taki plan w życie. Ze strony
      zachodniej polegało to na tym, aby kraje socjalistyczne przejęły projekt
      jedności europejskiej. I według tych planów, w momencie kiedy udałoby im się
      tego dokonać miały wywrócić do góry nogami unię ekonomiczną Europy Zachodniej.
      Zamiast wolnego rynku, zamiast wolnego przepływu towarów i usług Europa miała
      się stać jednolitym państwem federalnym. W dodatku to państwo federalne musiało
      mieć strukturę jak najbardziej zbliżoną do struktury państwa sowieckiego żeby
      mogło dojść do planowanej konwergencji. Ze strony radzieckiej podobne działania
      określono mianem budowy wspólnego europejskiego domu. I budowa tych struktur ze
      strony zachodniej postępowała, ale do 1992 roku Związek Radziecki przestał
      istnieć. I nagle lewica została jakby tylko z zachodnią częścią tego wspólnego
      europejskiego domu i w poczuciu niepewności. Zamiast jednak zatrzymać dalszy
      postęp tego projektu i zapobiec wprowadzeniu go w życie, postanowiła go
      kontynuować. Oczywiście dlatego, że zorientowała się, że dzięki temu będzie
      mogła zostać u władzy. Jakiekolwiek byłyby wyniki wyborów w poszczególnych
      krajach struktury europejskie pozostaną na dawnym miejscu. I oczywiście cała
      ideologia lewicowa będzie cały czas włączona w europejskie prawodawstwo."

      www.republika.pl/kapitalizm/ue/bukowski.html
      • australopitecus Re: Konwergencja postępuje 18.10.06, 15:37
        Fascynujace! Brakuje tylko opisu jaka role maja odegrac Zydzi i masoni.
      • gostom1 Re: Konwergencja postępuje 18.10.06, 19:50
        Porównując ZSRR z UE trzeba być chorym na głowę albo pan jest starym komunistą.
        Jeżeli chodzi o referenda, to proszę zobaczyć sobie Szwajcarię. Tam referendum doprowadziło, że kobiety w wieku XX nie miały prawy wyborczego.

        Jest pan poprostu prostakiem.
      • skipper_ Re: Konwergencja postępuje 18.10.06, 20:12
        w budowanie EU jako przyszlej czesci zsrr nie bardzo
        wierze, ale faktem jest fascynacja zachodniej lewicy
        zsrr oraz jej pozostawanie pod silnym wplywem ideologicznym...

        rzadania rozbudowy socialu itd postulowane przez
        zachodnia lewice (z wiadomej inspiracji) mialy dodac
        spowalniajacy bagaz zachodnim pasntwom i wyrownac
        szanse zsrr na ich dogonienie...

        obecnie spora czesc tak zwanych politykow europejskich
        to nikt inny jak aktywisci z '68, wiec nic dziwnego,
        iz probuja oni wcielac w zycie swoje pomysly z mlodosci,
        czyli likwidacje kapitalizmu... wystarczy przyjzec sie
        upichconej przez nich euro-konstytucji oddajacej wiekszosc
        kompetecji nie pochodzacym z zadnych demokratycznych wyborow
        urzednikom pozbawionym jakiejkolwiek kontroli...
    • eva15 Niemcy stworzą wschodnią politykę UE raczej bez PL 18.10.06, 12:28
      Niemcy przeprowadzą w Unii podpisanie umów wiążących Rosję z EU, bo jest to w
      interesie całej EU, protesty będą jedynie ze str. kilku nowych członków z
      Polską na czele.

      Niestety członkowie ci (znów zwłaszcza Polska) są coraz mniej słuchani w Unii,
      np. choćby z takich względów (wymieniam tylko niektóre):

      1. Ich głos jest w odniesnieu do Rosji głosem rozliczeń i kompleksów
      historycznych a nie ekonomicznego pragmatyzmu. Widać to wyraźnie po ich
      wypowiedziach.

      2. Ich głos nie jest odbierany jako w pełni suwerenny w sensie interesów
      własnych

      3. Ich głos nie jest odbierany jako głos prounijny (co w zancznym stopniu
      wynika z nr. 2), stara Unia widzi wyraźnie, że nowa WCALE nie dba o unijne
      publico bono, lecz WYŁACZNIE patrzy jak wykorzystać Unię do swych celów. Każdy
      w jakimś w stopniu to robi - ale w tym " wcale" i "wyłącznie" tkwi wielka,
      ZASADNICZA różnica w podejściu do EU.

      Jako jasnowidz współpracę polsko-niemiecką w sprawach Rosji czarno więc widzę.


      • adas313 Re: Niemcy stworzą wschodnią politykę UE raczej b 18.10.06, 12:44
        > bo jest to w interesie całej EU, protesty będą jedynie ze str. kilku nowych
        > członków z Polską na czele.

        No to albo w interesie całej UE, albo niektórych członków.
        Nawet uwzględniając niepoczytalność naszej obecnej polityki zagranicznej stara
        UE nie ma monopolu na decydowanie co jest w interesie całej UE a co nie jest.

        UE to ma być wspólnota, a nie trzódka prowadzona przez pasterzy.

        > 1. Ich głos jest w odniesnieu do Rosji głosem rozliczeń i kompleksów
        > historycznych a nie ekonomicznego pragmatyzmu.

        Prawdę mówiąc głos Rosji też bywa głosem kompleksów.

        > stara Unia widzi wyraźnie, że nowa WCALE nie dba o unijne
        > publico bono, lecz WYŁACZNIE patrzy jak wykorzystać Unię do swych celów.

        Milcząco (ale czy słusznie?) zakładasz, że co jest dobre dla "starej UE", musi
        być publico bono nowej - patrz początek postu.
        • eva15 zabawy w Konrada Wallenroda 18.10.06, 12:57
          Zgoda - większości Unii. Również w nowej EU są kraje, które popietrają
          starounijną politykę wobec Rosji - Czechy, Węgry pewnie i Słowacja.

          Tu nie chodzi o "prowadzenie trzódki" lecz o większość - ta w demokracji
          decyduje. Takie czasy...

          > Milcząco (ale czy słusznie?) zakładasz, że co jest dobre dla "starej UE", musi
          > być publico bono nowej - patrz początek postu.

          Unia jest pewnym zbiorem wartości i celów w tym również w odniesieniu do Rosji.
          Nikt tam przez 50 lat MIMO, że część Niemiec - największego EU-członka
          była "pod" Rosją/ZSRR, nie prowadził w stosunku do niej żadnej agresywnej
          polityki. Taki był interes unijnej większości i samych Niemiec też. Tym większy
          szok czemu teraz po ZNIKNIECIU przyczyn (upadku muru) Unia musi swą politykę
          uagresywnić??


          Z Polską to jest trochę jak z księdzem, który najpierw świadomie w dorosłym
          wieku wstępuje do "organizacji" w której panują z góry OKRESLONE zasady
          celibatu, on zgadza się na to, więc go dzięki tej akceptacji przyjmują do
          siebie. A później, gdy jest już w środku, zaczyna nagle z tym celibatem walczyć.

          • j-k To raczej zabawy w Konia Trojanskiego :))) 18.10.06, 13:17
            eva15 napisała:
            > Z Polską to jest trochę jak z księdzem, który najpierw świadomie w dorosłym
            > wieku wstępuje do "organizacji" w której panują z góry OKRESLONE zasady
            > celibatu, on zgadza się na to, więc go dzięki tej akceptacji przyjmują do
            > siebie. A później, gdy jest już w środku, zaczyna nagle z tym celibatem
            walczyć
            > .
            Ewciu, Ty, obeznania w polityce unijnej kobieta, a udajesz, ze tego nie
            wiesz...:)))

            Specjalisci Unijni juz dawno przepowiadali takie dzialania..., ze Polska po
            wstapieniu do Unii zacznie dzialac w kierunku jej wewnetrznych zmian, po mysli
            wlasnych interesow...

            Nie popieram Kaczek, ale zwracam uwage, ze to NORMALNY mechanizm :)))


            • eva15 Jeśli już to w tego osławionego osła trojańskiego 18.10.06, 13:28
              Coś mi wmawiasz Januszku, ja niczego nie udaję. Trudno nie widzieć, że PL
              rozsadza (po części nieświadomie) Unię od wewnątrz. Dawno już o tym pisałam.
              Praktycznie pod początku i ty akurat dobrze o tym wiesz.

              Ale:

              To NIE jest z całą pewnością w polskim interesie. Mam na myśli interes MADRZE
              formułowany, nieoparty na historyczno-histerycznym rewanżyźmie i lękach. Tak
              więc mówimy o zupełnie różnych interesach i tu się nie dogadamy.
              • j-k popelniasz bledy formalne, Eva. 18.10.06, 13:43
                eva15 napisała:
                >
                > To NIE jest z całą pewnością w polskim interesie. Mam na myśli interes
                MADRZE
                > formułowany, nieoparty na historyczno-histerycznym rewanżyźmie i lękach. Tak
                > więc mówimy o zupełnie różnych interesach i tu się nie dogadamy.

                Tym razem ja Ci musze wytknac cos "formalnego".
                Bledy formalne mianowicie :)))

                Napisalem dosc wyraznie, ze nie popieram Kaczek i ich polityki wzgledem UE.
                Nie wystepuje tu jako ich obronca, a tylko obserwator.

                Unia uwaza, ze Polska rozwala Unie, gdyz powinna cicho siedziec jak Wegry, czy
                Czechy (nie jest prawda, ze kraje te popieraja wielkich w Unii. Nie popieraja,
                lecz "cicho siedza" - a to nie to samo.)

                Polska nie skorzystala z mozliwosci by "cicho siedziec" i otwarcie definiuje
                wlasne interesy inaczej, niz kraje starej Unii.

                Stara Unia uwaza, ze jest to rozwalanie Unii. Polska, ze to proba definiowania
                jej interesow na nowo...

                Polska ma prawo do takiej proby i w sensie FORMALNYM (a nie politycznym) musisz
                sie z tym zgodzic :)))

                • eva15 to ty się mylisz - oczywiście 18.10.06, 13:50
                  napiszę później
                  • eva15 Januszek odkrywca staroci jako nowość 19.10.06, 00:06
                    Kręcisz się w okół własnego ogona.. Już mówiliśmy z adasiem o tym, że Unia jest
                    zbiorem systemu wartości, który Polska zaakceptowała doń wchodząc. A ty teraz o
                    tym, że PL bądąc w środku EU ma prawo ten system zmieniać, cytuję cię;
                    "Stara Unia uwaza, ze jest to rozwalanie Unii. Polska, ze to proba definiowania
                    jej interesow na nowo..."

                    To wg. ciebie Unia po to przyjęła PL w swe szeregi by ta wynalazła KOŁO na
                    nowo, cofając Unię o 60 lat? To PO CO było jeść tą żabę?
                    • skipper_ Re: Januszek odkrywca staroci jako nowość 19.10.06, 03:18
                      eva15 napisała:

                      > Kręcisz się w okół własnego ogona.. Już mówiliśmy z adasiem o tym, że Unia jest
                      >
                      > zbiorem systemu wartości, który Polska zaakceptowała doń wchodząc. A ty teraz o
                      >
                      > tym, że PL bądąc w środku EU ma prawo ten system zmieniać

                      zdaje sie l-evcia o bardzo malym rozumku albo nie wiele wie
                      na temat polityki poszczegolnych panstw w EU, albo nie jest
                      w stanie ogarnac wielu watkow... wszak rozumek bardzo maly...

                      jakos juz od czasow "wspolnoty gospodarczej" wszelakie porozumienia
                      i umowy w tym gronie rodza sie w wielkich bolach... problem
                      w tym, ze niemcy od pewnego czasu nabraly dziwnej mody
                      nazywania wlasnych interesow interesami europejskimi...
                    • j-k Eva odkrywa starocie i sprzedaje jako nowość :))) 20.10.06, 07:33
                      Dokladnie po to, Eva. Napisalem Ci dosc wyraznie, ze Unia przyjmujac
                      byle "Demoludy" miala pelna swiadomosc, ze wniosa one swoj caly bagaz
                      historyczny. Kolo Historii musi sie zakrecic. Doswiadczysz tego jeszcze wiele
                      razy po wejsciu do Unii Rumunii i jej problemow z Moldawia, ktore to, przy
                      pomocy Unii, musza znalezc jakies rozwiazanie...
          • adas313 Re: zabawy w Konrada Wallenroda 18.10.06, 13:38
            > Tu nie chodzi o "prowadzenie trzódki" lecz o większość - ta w demokracji
            > decyduje. Takie czasy...

            Jasne. Ale nie pisz w jednym zdaniu "dobre dla wszystkich, choć niektórzy będą
            protestować". To retoryka PiSu.

            > Z Polską to jest trochę jak z księdzem, który najpierw świadomie w dorosłym
            > wieku wstępuje do "organizacji" w której panują z góry OKRESLONE zasady

            Tyle, że UE obecnie sama poszukuje jakiejś własnej formuły.
            Na pewne określone zasady się zgodziliśmy.
            Kwestionuje je paru oszołomów, którzy jakimś cudem jeszcze są przy władzy.
            • eva15 Re: zabawy w Konrada Wallenroda 18.10.06, 13:43
              > Jasne. Ale nie pisz w jednym zdaniu "dobre dla wszystkich, choć niektórzy będą
              > protestować". To retoryka PiSu.

              Tja, ale czasem jest tak, że coś jest dla kogoś naprawdą dobre, mimo, że on
              protestuje. Dokładnie tak jest z polsko-rosyjskimi stosunkami. Dobre stosunki
              byłyby dla w szystkim w EU, w tym i dla Polski DOBRE, mimo, że ta robi
              wszystko, by do tego nie dopuścić..
          • zigzaur Re: zabawy w Konrada Wallenroda 18.10.06, 17:48
            Oczywiście, że UE nie prowadziła żadnej agresywnej polityki.

            Być może dlatego, że nie prowadziła W OGÓLE ŻADNEJ polityki.
      • j-k passus jezykowy, Evciu 18.10.06, 12:48
        eva15 napisała:

        >
        > 2. Ich głos nie jest odbierany jako w pełni suwerenny w sensie interesów
        > własnych

        ???????
        - suwerennosc to nie sprawa odbioru, lecz rzeczywistosci. Wladze polskie sa
        suwerenne , wiec i ich glos jest suwerenny.

        Chcialas zepewne powiedziec, ze Stara Unia uwaza, ze Polacy, nie rozumieja
        dobrze wlasnych interesow???

        Nie ma watpliwosci - rozumieja. Lecz definiuja je inaczej, niz stara Unia.

        Jest po prostu faktem obiektywnym, ze Niemcy sa zalezne tylko w 35 % od
        Rosyjskiego gazu, a Polska cos kolo 80 %...

        Interesy Niemiec i Polski sa zatem odmnienne. I trzeba to ucziwie przyznac.


        • eva15 Re: passus jezykowy, Evciu 18.10.06, 12:59
          Istnieje pojęcie suwerenności formalnej i rzeczywistej, Januszku.
          Witamy na forum.
          • j-k oczywiscie Evuniu, i mylisz sie mimo to :))) 18.10.06, 13:11
            eva15 napisała:

            > Istnieje pojęcie suwerenności formalnej i rzeczywistej, Januszku.

            Usilowalas zasugerowac, ze rzad polski nie jest suwerenny formalnie,
            gdyz nie jest w stanie wyartykuowac wlasnych polskich interesow?

            Naturalnie wiem, ze czesc politykow zachodnich tak twierdzi...

            Skomentowalem chyba dosc jasno ich oceny? Polacy (rzad polski, zreszta nie
            tylko ten obecny) twierda z kolei, ze interesy wlasne Polski definiuja po
            prostu inaczej, gdyz sytuacja polski jest po prostu obiektywnie Inna :)))

            I - to juz ode mnie: istnieje polsko niemiecki konflikt interesow wobec dostaw
            rosyjskich nosnikow energii.

            Mozliwosci sa dwie: szukanie kompromisu, lub pojscie na wojne.

            PS. Od siebie dodam, ze sprzeciw wobec budowy gazociagu przez Baltyk
            uwazam, za przesadny.
            Gdyby w przyszlosci Rosjanie przykrecili nam kiedys kurek, to i tak mocniej w
            przyszlosci sfederalizowana Unia bedzie musiala nas bronic, gdyz inaczej sie
            skompromituje...
            Ale to juz nie temat tego watku...


            • eva15 Re: oczywiscie Evuniu, i mylisz sie mimo to :))) 18.10.06, 13:21
              Nie Januszku, nie zrozumiałeś mnie, czyli wszystko po staremu. Miałam na myśli
              brak rzeczywistej, pełnej suwerenności. Tą mają praktycznie tylko
              supermocarstwa - USA, Chiny, Rosja...
              1.Liga (Niemcy, GB, Francja etc..) - ma lekko ograniczoną suwerenność
              rzezczywistą. Później idzie 2. liga (m.in. PL) z mocno ograniczoną suwrennocią.
              A na koćcu kraje których nawet suwrenność FORMALNA jets ograniczona (vide Irak
              w którym okupant tkwi nie ytlko faktycznie ale i formalno-prawnie)
              • j-k Evuniu, ziarno zostalo zasiane... 18.10.06, 13:36
                eva15 napisała:

                Miałam na myśli
                > brak rzeczywistej, pełnej suwerenności. Tą mają praktycznie tylko
                > supermocarstwa - USA, Chiny, Rosja...
                > 1.Liga (Niemcy, GB, Francja etc..) - ma lekko ograniczoną suwerenność
                > rzezczywistą. Później idzie 2. liga (m.in. PL) z mocno ograniczoną
                suwrennocią.

                Evciu, to co, napisalas, to oczywistosc.
                Moge odparowac, z i Ty mnie nie zrozumials, lecz po co?

                Twoja klasyfikacja nie za bardzo przystaje do problemu, ktory poruszasz:)))
                Polska nie moze zablokowac budowy rurociagu przez Baltyk (co jak zaznaczylem ,
                uwazam za rzecz zbedna) natomiast MOZE i czyni to w imie zasiania fermentu w
                europejskich strukturach wladzy... I w tym dzialaniu jest absolutnie suwerenna.
                Dziala w interesie wlasnym , a nie jak dawniej PRL niekiedy w obcym.

                Nie bawmy sie zatem niepotrzebnie w klasyfikacje rodzajow suwerennosci
                panstwowej, gdfyz jak dodalem, temat ten nie za bardzo przeklada sie na losy
                zaopatrzenia w energie dla Unii...

                Istnieje polityczne pytanie: Czy polski protest moze spowodowac jakies zmiany
                w Polityce energetycznej Unii?
                Moze, chociaz nie musi. w moim przekonaniu protest ten sluzy uswiadomieniu
                czlonkom Unii, ze czas na kordynacje polityki zaopatrzenia w energie z
                zewnatrz..

                Nawet jak Unia nie podejmie tej dyskusji (Niemcy i Francja nie sa na razie do
                tego sklonne) - to ziarno (intelektualne) zostalo zasiane...

                Nie moze byc bowiem NOWEJ konstytucji Unii (ograniczajacej dalej suwerennosc
                jej czlonkow) bez przejmowania przez Unie odpowidzialnosci za ich
                bezpieczenstwo. Takze gospodarcze, Evuniu...




                • eva15 Re: Evuniu, ziarno zostalo zasiane... 18.10.06, 13:47
                  >uwazam za rzecz zbedna) natomiast MOZE i czyni to w imie zasiania fermentu w
                  > europejskich strukturach wladzy... I w tym dzialaniu jest absolutnie
                  >suwerenna.

                  NIEPRAWDA. Ten rurociąg najbardziej uderza w USA - krzyżuje im plany
                  prowadzenia na południu gazociągów do odbiorców europejskich. Ot, Stany
                  chciałyby pozarabiać na cudzym kontynecie, na cudzym gazie, a Rosja i Niemcy
                  wchodzą im w paradę... To jest poważny konflikt interesów.

                  Muszę teraz przerwać.
                  • j-k A Ty znowu z antyamerykanizmem :))) 18.10.06, 13:57
                    eva15 napisała:

                    > >uwazam za rzecz zbedna) natomiast MOZE i czyni to w imie zasiania ferment
                    > u w
                    > > europejskich strukturach wladzy... I w tym dzialaniu jest absolutnie
                    > >suwerenna.
                    >
                    > NIEPRAWDA. Ten rurociąg najbardziej uderza w USA - krzyżuje im plany
                    > prowadzenia na południu gazociągów do odbiorców europejskich. Ot, Stany
                    > chciałyby pozarabiać na cudzym kontynecie, na cudzym gazie, a Rosja i Niemcy
                    > wchodzą im w paradę... To jest poważny konflikt interesów.

                    1. Dyc przecie napisalem, ze Polsce ten rurociag (baltycki) nie szkodzi.
                    A protesty Polskie uwazam za zbedne.
                    Sugerujesz, ze Polacy zrobili to na prosbe Amerykanow?
                    - Nie wiem. Chociaz nie wierze.

                    2. gazociag baltycki ma sie nijak do budowy poludniowego gazociagu z
                    kazachstanu przez Turcje itd...
                    te nmoze powstac - tak, czy tak :)))

                    pa.
                    tez musze znikac.
                    • eva15 Re: A Ty znowu z antyamerykanizmem :))) 18.10.06, 23:52
                      j-k napisał:
                      > 1. Dyc przecie napisalem, ze Polsce ten rurociag (baltycki) nie szkodzi.
                      > A protesty Polskie uwazam za zbedne.
                      > Sugerujesz, ze Polacy zrobili to na prosbe Amerykanow?
                      > - Nie wiem. Chociaz nie wierze.

                      Biedaku, czyli Polska protestując albo jest całkowicie ziodiociała albo NIE
                      jest suwerenna. Jedno jest PEWNE - nie działa w inteesie własnym. PROSTE?
                      • skipper_ Re: A Ty znowu z antyamerykanizmem :))) 19.10.06, 03:13
                        eva15 napisała:

                        > Biedaku, czyli Polska protestując albo jest całkowicie ziodiociała albo NIE
                        > jest suwerenna. Jedno jest PEWNE - nie działa w inteesie własnym. PROSTE?


                        hahahaha...

                        l-evcia o bardzo malym rozumku poczula sie do muru przyparta,
                        skoro "zelazny argument" (biedak) pojawil sie... ;-)

                        swoja droga, czy l-evcia o bardzo malym rozumku jest w stanie
                        ujawnic na czym niby ma interes wlasny Polski polegac...

                        o podobne wyjasnienie odnosnie interesu calej Europy juz prosilem,
                        jak na razie bez odzewu... wiec moze chociaz dowiem sie co z Polska...
                        przeciez to taki maly i nie istotny kraik wedle l-evci... wiec i interesy
                        male i nie skomplikowane powinny byc...

                        ;-)
                      • j-k Niestety, nie, Niemiaszko :))) 19.10.06, 10:33
                        eva15 napisała:
                        > Biedaku, czyli Polska protestując albo jest całkowicie ziodiociała albo NIE
                        > jest suwerenna. Jedno jest PEWNE - nie działa w inteesie własnym. PROSTE?

                        Niestety nie, bogaczko :)))
                        Proste jest tylko jedno. Piszac tu, piszesz wprawdzie po polsku,
                        lecz dzialasz w niemieckim interesie :)))
                        ustalmy te pierwsza i prosta prawda - Frau Evelein :)))

                        Zas co do meritum. Odrzucam rzecz jasna insynuacje, ze Polska oprotestowala
                        gazociag baltycki w amerykanskim interesie i na prosbe USA...
                        Smieszna insynuacja.

                        Rzeczywistym powodem moze byc tylko jedno.
                        Chec sklonienia Unii do debaty n/t wspolnej polityki energetycznej.



                        • eva15 znów ci odmówiono niemieckiego paszportu? 19.10.06, 14:32
                          Januszku, że tak nerwowo próbujesz innym dołożyć? Zaczynasz używać w dyskusji
                          argumentów a la gekon i inne imnteligentne inaczej homofoby i rasiści, od
                          których na forum aż się roi. Skąd wiesz jaki/ie mam paszport/y? Gekon cię
                          poinformował?

                          A teraz ad rem:

                          Nie twierdzę NIGDZIE, że PL odrzuciła rurę jedynie na US-życzenie. To bzdurna
                          insynuacja. Polskie "elyty" pollityczne potrafia robić głupstwa również i na
                          własny rachunek z własnej głupoty. Polsce już w 2000 r. i Niemcy i Rosjanie
                          zapronowali puszczenie tej rury przez jej teren. 10 x o tym pisałam, nie będę
                          się powtarzać, więc wklejam dawne posty i link do Rosatiego, który był w
                          rządzie w czasach gdy ofertę ODRZUCONO, bo uważano, że rura przez PL zbytnio
                          uzależnia Polskę od Rosji, buha, ha...

                          Ciekawa polityka - przez Polskę NIE, poza Polską też NIE. Z Polską NIE, bez
                          Polski też NIE. NIE, nie jeszcze raz nie jako podstawa polityki zagranicznej.

                          www.rosati.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=62&Itemid=63
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=39597496&a=39629456
                          Wg. mnie aktualna polska awantura o rurę nie jest w PL - interesie, bo co niby
                          Polska z tego mieć będzie? Podobnie jak nie są w PL interesie ciągłe kłótnie z
                          Niemcami i Rosją. Każdy kto rozumuje jak ty wg. mnie nie działa w polskim
                          interesie. Choć pisze po polsku (lepiej lub gorzej).


                          • j-k Nie prosilem o niego. Nie lubie niemieckiej Gapy:) 19.10.06, 15:15
                            eva15 napisała:


                            > Evciu, napisalem juz, ze inaczej rozumiemy polski interes, czego Ty
                            najwyrazniej i uporczywie nie przyjmujesz do wiadomosci.
                            Ze zas piszesz z niemieckiego punktu widzenia, to az nadto i prawie zawsze
                            widoczne ....
                            I nie moja to jedynie opinia, a wielu, wiec niepotrzebnie to ukrywasz...

                            Rosjanie tez uwazaja, ze ew. udzial Polski w amerykanskiej tarczy rakietowej,
                            tez nie bedzie w polskim interesie...

                            I Jak to sie nasi sasiedzi nagle o nasz interes troszcza :)))

                            Ad meritum: z tym rurociagiem sa problemy takze z Bialorusia...
                            Rosjanie, w momencie gdy podnosza ceny na gaz dla Bialorusi, nie za bardzo moga
                            puszczac nowy rurociag przez Bialorus, gdy Lukaszenko jego budowe pewnie by
                            blokowal, jezeli Rosjanie podniosa mu ceny...

                            Sama widzisz, historia jest nieco bardzej zlozona...
                            A ja powracam do mojej tezy, ze Polskie oprotestowanie rurociagu baltyckiego
                            jest politycznym sygnalem glownie do Niemiec w sparwie potrzeby stworzenia
                            wspolnej polityki energetycznej Unii...


                            • skipper_ Re: Nie prosilem o niego. Nie lubie niemieckiej G 19.10.06, 15:47
                              j-k napisał:

                              > eva15 napisała:
                              >
                              >
                              > > Evciu, napisalem juz, ze inaczej rozumiemy polski interes, czego Ty
                              > najwyrazniej i uporczywie nie przyjmujesz do wiadomosci.
                              > Ze zas piszesz z niemieckiego punktu widzenia, to az nadto i prawie zawsze
                              > widoczne ....
                              > I nie moja to jedynie opinia, a wielu, wiec niepotrzebnie to ukrywasz...
                              >
                              > Rosjanie tez uwazaja, ze ew. udzial Polski w amerykanskiej tarczy rakietowej,
                              > tez nie bedzie w polskim interesie...
                              >
                              > I Jak to sie nasi sasiedzi nagle o nasz interes troszcza :)))

                              Szanowny Panie j-k, problem z l-evcia o bardzo malym rozumku
                              polega na tym, iz wszystko co ona tutaj wypisuje nie jest wynikiem
                              samodzielnych przemyslen opartych na analizie informacji z roznych
                              zrodel, a przyjmowaniem "na wiare" papki dostarczanej przez spiegel
                              oraz media z samej kacapii...

                              w spiegel napisali, ze cos jest "w polskim interesie", badz
                              "w europejskim interesie", wiec l-evcia o bardzo malym rozumku
                              przyjmuje to jako aksjomat... i koniec, spiegel locuta causa finita

                              l-evcia o bardzo malym rozumku nie jest w stanie wytlumaczyc na czym
                              polegac maja owe "interesy"...
                            • eva15 ależ prosiłem, prosiłem... 19.10.06, 16:00
                              j-k napisał:

                              >> I nie moja to jedynie opinia, a wielu

                              No właśnie w tym sęk, że twoje poglądy zbliżone są do poglądów skippera,
                              gekona, różnych homofobów i rasistów oraz kilku innych
                              forumowych "yntelektualistów" - czyjaś prawdziwa lub rzekoma niemieckość lub
                              żydowskość to dokładnie ich czołowy argument. Innych nie mają.

                              >> wiec niepotrzebnie to ukrywasz...

                              Robię, co mogę, ale przed tobą nic się nie da ukryć, bystrzaku...

                              Wybacz Januszku, ale na takie bicie piany szkoda mi czasu. Masz skippera już
                              się zameldował. Pogadajcie sobie, pa.


                              PS. Sam o tym pisałeś, że o paszport prosiłeś, ale ci odmówiono. Nie chce mi
                              się szukać tego twojego postu, bo to w sumie też bicie głupiej piany.
                              • skipper_ Re: ależ prosiłem, prosiłem... 19.10.06, 16:06
                                eva15 napisała:

                                > j-k napisał:
                                >
                                > >> I nie moja to jedynie opinia, a wielu
                                >
                                > No właśnie w tym sęk, że twoje poglądy zbliżone są do poglądów skippera,
                                > gekona, różnych homofobów i rasistów oraz kilku innych
                                > forumowych "yntelektualistów" - czyjaś prawdziwa lub rzekoma niemieckość lub
                                > żydowskość to dokładnie ich czołowy argument.

                                l-evciu o bardzo malym rozumku, mylisz sie bardzo... dla mnie nie ma
                                znaczenia gdzie siedzisz, czy sa to niemcy, jak utrzymujesz, czy
                                chocby i bialorus... wszak jestes lewaczka, wiec jestes "internacionalistyczna",
                                a serce twe w moskwie...

                                :-)

                                tak przy okazji "argumentow", to czy masz l-evciu jakies inne niz
                                "biedaku"?

                                :-)
                                • eva15 na dziś wystarczy, nieboraku pocieszny 19.10.06, 16:10
                                  najgorsze jest to, że moje "biedaku" kradnie mi właśnie Januszek. Jakoś nie
                                  jest nowatorski podobnie jak i ty, biedaku. No pa, pogadałam z tobą i wystarczy
                                  na dziś, nieboraku pocieszny..
                              • j-k ależ nie, Aniele... 19.10.06, 16:13
                                eva15 napisała:
                                pomylilas mnie zepewne z kims innym :)))
                                Nie Evuniu, nie prosilem nigdy o niemiecki paszport...
                                Trzeba by bylo oddac polski, na co nie mam zamiaru :)))

                                Ale slyszalem, ze podobno od czasu wejscia Polski do Unii, juz nie trzeba...
                                Chyba za Twoja zacheta, pojde sie dowiedziec...:)))

                                Evcia, uporczywie niemieckie interesy nazywasz europejskimi, co robia i Niemcy.
                                stara to metoda i sprawdzona...:)

                                Niestety, mozna sie na niej niekiedy przejechac :)
                                jak ostatnio rozeszly sie NIECO "europejskie" interesy Niemiec i Francji :)))

                                Negujesz kilka kwestii:
                                1. Prawo Polski do wplywania na zmiany w Unii od wewnatrz...
                                Uda sie, lub nie, ale zamiast "cicho siedziec" poprobowac mozna.
                                2. I fakt, ze Rosjanom jest na reke ominiecie z gazociagiem Polski
                                i Bialorusi...
                                Obejdzie sie bez tranzytu i oplat zan, a za wieksze koszty budowy i tak zaplaca
                                Niemcy...
                                To Niemcy tak naprawde sie wsciekaja, nie Rosja...
                                No coz - za niechec do podjecia dyskusji o bezpieczenstwie energetycznym UE,
                                trzeba placic :))))



                                • eva15 Re: ależ nie, Aniele... 19.10.06, 16:34
                                  nie czytasz uważnie, co piszę ale wypowiadasz się na ten temat:

                                  Nie neguję wpływu PL na Unię- po to w niej jest. Dobrze byłoby aby
                                  konstruktywnie zabierała w niej głos. Neguję natomiast podważanie ZASAD,
                                  FUNDAMENTOW EU - nie po to PL do niej przyjęto. Jedną z zasad jest np.
                                  polityka dobrych stos. z Rosją, inną nie robienie rozrób na tłle narodowściowym
                                  (vide heca na Białorusi w ub. roku).

                                  Dałam ci link w którym polski rząd r. 2000 przyznaje, że Rosja chciała puścić
                                  gazocią przez PL, ale ty link olałeś i dalej swoje, że nie chciała, że było jej
                                  na rękę ominąć PL - więc nie dziw się, że trochę szkoda mi czasu na takie
                                  rozmowy.



                                  > Nie Evuniu, nie prosilem nigdy o niemiecki paszport...

                                  Po co kręcisz i zmuszasz mnie do odszukania postu? Prosiłeś, prosiłeś, ale ci
                                  odmówiono, bo w tamtych latach nie można było mieć 2.:


                                  "ostatni raz bylem w "Urzedzie" i pytalem - czy jako Polak,
                                  moge dostac niemieckie obywatelstwo - nie zrzekajac sie polskiego..
                                  a bylo to juz po przyjeciu Polski do Unii...

                                  odpowiedziano mi, ze nie...
                                  jak cos sie zmienilo, to juz lece to sprawdzic...."

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25633218&a=25641166
                                  • skipper_ Re: ależ nie, Aniele... 19.10.06, 16:44
                                    eva15 napisała:

                                    > Nie neguję wpływu PL na Unię- po to w niej jest. Dobrze byłoby aby
                                    > konstruktywnie zabierała w niej głos. Neguję natomiast podważanie ZASAD,
                                    > FUNDAMENTOW EU - nie po to PL do niej przyjęto. Jedną z zasad jest np.
                                    > polityka dobrych stos. z Rosją, inną nie robienie rozrób na tłle narodowściowym


                                    l-evciu od kiedy polityka dobrych stosunkow z kacapia jest fundamentem
                                    EU???? czyzby kolejny dogmat rodem ze spiegel ?

                                    albo po prostu po raz kolejny nazywanie niemieckich interesow
                                    interesami unii...

                                    > (vide heca na Białorusi w ub. roku).

                                    czy aby owa "heca" nie skonczyla sie przypadkiem utrzymaniem izolacji
                                    lukaszenki i jego kamratow przez EU, przeznaczniem srodkow na wojne
                                    ideologiczna - radio, stypendia dla studentow itd...

                                    l-evciu proponowalbym zawiazac kontakt z rzeczywistoscia...

                                    > Dałam ci link w którym polski rząd r. 2000 przyznaje, że Rosja chciała puścić
                                    > gazocią przez PL, ale ty link olałeś i dalej swoje, że nie chciała, że było jej

                                    l-evciu, nie rzad polski, tylko pan rosati, to raz, a dwa owszem
                                    kacapia chciala rurociag budowac pod warunkiem, iz bedzie on wlasnoscia
                                    gazpromu... i na to polska strona zgodzic sie nie chciala...
                                  • j-k umiesz czytac ze zrozumieniem po polsku. Evcia? 19.10.06, 16:47


                                    PYTALEM jedynie - czy mozna otrzymac niemiecki paszport, nie oddajac polskiego
                                    (zreszta ze 3 lata temu - po 20 latach pobytu w Niemczech!!!)

                                    Odpowiedziano mi ze nie.
                                    I koniec.

                                    Gdzie tu widzisz prosbe o niemieckie obywatelstwo, skoro o nie NIE PROSILEM?

                                    A co do rurociagu.
                                    Ile razy mam powtarzac do jasnego licha, ze opor Polski wobec trasy baltyckiej
                                    uwazam za zbedny?
                                    Nie zmienmia to faktu, ze obecnie Rosja po konfliktach z Bialorusia, nie wroci
                                    do budowy przez Polske, gdyz to jej obecnie nie na reke.
                                    • eva15 czy ty wiesz, co mówisz? 19.10.06, 16:55
                                      Twierdziłeś, że nigdy nie występowałeś o niem. obywatelstwo, więc ci wykazałam,
                                      że występowałeś, w tym celu poszedłeś do urzędu, gdzie się dowiedziałeś, że to
                                      niemożliwe bez zrzeczenia się polskiego. Przecież do urzędu nie poszedłeś chyba
                                      z nudów?

                                      Twierdziłeś, że Rosja chętnie chciała ominąć PL, więc ci wyjkazałam, że to
                                      nieprawda. Było odwrotnie. Rosja chciała puścić tą rurę przez Polskę. Ty w
                                      odpowiedzi piszesz nie na temat, że opór PL wobec rury bałtyckiej uważasz za
                                      zbędny. Nie o tym rozmawialiśmy.
                                      Bijesz pianę, Januszku.....
                                      • skipper_ Re: czy ty wiesz, co mówisz? 19.10.06, 16:59
                                        eva15 napisała:

                                        > Twierdziłeś, że Rosja chętnie chciała ominąć PL, więc ci wyjkazałam, że to
                                        > nieprawda. Było odwrotnie. Rosja chciała puścić tą rurę przez Polskę.

                                        owszem, chciala, na podobnych zasadach jak hitler chcial autostrade
                                        do prus wschodnich...
                                      • j-k polecam kurs logiki i jezyka polskiego, Eva 19.10.06, 17:03
                                        eva15 napisała:

                                        > Twierdziłeś, że nigdy nie występowałeś o niem. obywatelstwo, więc ci
                                        wykazałam, że występowałeś, w tym celu poszedłeś do urzędu, gdzie się
                                        dowiedziałeś, że to niemożliwe bez zrzeczenia się polskiego. Przecież do urzędu
                                        nie poszedłeś chyba z nudów?

                                        Tym razem powaznie.
                                        Poszedlem z ciekawosci, dziewcze :)))

                                        Udaj sie do Ausländeramtu miasta Aachen i spytaj czy pan J.K. (moje nazwisko
                                        jest znane na tym forum...) skladal kiedys podanie o niemieckie obywatelstwo.

                                        Otoz nie skladal (zapewniam, ze te dane nie sa tajne...)

                                        Zgodnie z logika jezyka polskiego - prosilbym o obywatelstwo, gdybym skladal
                                        podanie i gdyby np. zostalo odrzucone.
                                        A zatem NIE PROSILEM o obywatelsktwo, gdyz nie skladalem podania.

                                        Czy jasne , moja Ty lingwistko?

                                        > Twierdziłeś, że Rosja chętnie chciała ominąć PL, więc ci wyjkazałam, że to
                                        > nieprawda. Było odwrotnie. Rosja chciała puścić tą rurę przez Polskę. Ty w
                                        > odpowiedzi piszesz nie na temat, że opór PL wobec rury bałtyckiej uważasz za
                                        > zbędny. Nie o tym rozmawialiśmy.
                                        > Bijesz pianę, Januszku.....

                                        Myla Ci sie daty i fakty...
                                        Ty bijesz piane Eva i sie wijesz...

                                        napsialem, ze prostest polski byl bledny czyli ten z 2000 roku (w domysle, bo
                                        wtedy on byl)...

                                        I wtedy Rosjanie chcieli puscic gazociag przez Polske...

                                        teraz ze wzgledu na klopoty z Bialorusia JUZ NIE CHCA...

                                        co niejasne, Evviu?

                                        • eva15 bijesz pianę z uporem 19.10.06, 17:33

                                          • j-k naruszasz podstawowe zasady logiki...Evciu... 19.10.06, 21:02
                                            gdy idziesz do sklepu i prosisz o pokazanie telewizora,
                                            zademonstrowanie jego mozliwosci itd...
                                            to znaczy, ze chcesz go kupic??

                                            nie ...
                                            znaczy , ze tylko sie nim interesujesz...

                                            Evciu, Niemiaszko...
                                            nawet gdybym NIE MUSIAL zrezygnowac z polskiego obywatelstwa,
                                            przy staraniu sie o niemieckie...
                                            to nie znaczy, ze zlozylbym podanie o obywatelstwo...

                                            byla jescze kwestia ceny ( 3 lata temu... ostatnio to stanialo...)

                                            1.500 Euro za jedna osobe...
                                            wcale nie wiem, czy bym sie na ten malo przydatny w sumie wydatek
                                            zdecydowal...:)))

                                            • eva15 nikomu nie zaglądam do porfela, Januszku 19.10.06, 22:45
                                              Januszku nie unoś się, twój brak kasy mnie nie interesuje. Czemu ty taki
                                              nerwowy?
                                              • eva15 Re: nikomu nie zaglądam do portfela, Januszku 19.10.06, 22:51

                                              • j-k zaczynasz kochac Poetow? 19.10.06, 23:17
                                                to piekne...
                                                pamietaj o tym (moim) wierszu :)))
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=9435666&a=9435666
                                                • eva15 Re: zaczynasz kochac Poetow? 19.10.06, 23:42
                                                  ZAWSZE kochałam poetów. Czasem nawet przez małe "p"...
                                                  • j-k Nie zawstydzaj mnie, Evo. 20.10.06, 07:53
                                                    Poezja przez male "p" nie istnieje.
                              • eva15 Re: ależ prosiłem, prosiłem... 19.10.06, 16:13
                                eva15 napisała:

                                > j-k napisał:
                                > - czyjaś prawdziwa lub rzekoma niemieckość lub żydowskość to dokładnie ich
                                czołowy argument. Innych nie mają.

                                Zapomniałam zupełnie o rosyjskości lub byciu KGBowcem - to też ważne argumenty.
                                Dobrze, że natychmiast zgłosił się pocieszny skipper i je przypomniał. Punkty
                                dla bystrzaka skippera.
                                • skipper_ Re: ależ prosiłem, prosiłem... 19.10.06, 16:35
                                  eva15 napisała:

                                  > Zapomniałam zupełnie o rosyjskości lub byciu KGBowcem - to też ważne argumenty
                                  > .
                                  > Dobrze, że natychmiast zgłosił się pocieszny skipper i je przypomniał. Punkty
                                  > dla bystrzaka skippera.

                                  l-evciu o bardzo malym rozumku, wskaz choc jeden post, w ktorym "zapisalem"
                                  ciebie do kgb...

                                  tam takich kretynow jak ty nie potrzebuja, jak widac potrafia ustawic to
                                  tak, ze za darmo dla nich robisz, z wlasnej gorliwosci i wiary ;-)

                                  a powazniej - l-evciu, moze zamiast obrzucania inwektywami postaralabys sie
                                  o jakies konkretne odpowiedzi moze...

                                  ciagle czekam na wytlumaczenie na czym polega polski interes
                                  w calej tej sprawie...

                                  europejski mozemy chwilowo odlozyc na pozniej, jak juz uporasz sie
                                  z tym polskim...

                                  :-)
                                  • eva15 pocieszny skipper jako Wielki Logik 19.10.06, 16:38
                                    skipper_ napisał:

                                    > tam takich kretynow jak ty nie potrzebuja

                                    i zaraz później:

                                    > l-evciu, moze zamiast obrzucania inwektywami postaralabys sie o jakies
                                    >konkretne odpowiedzi moze...

                                    Sto pociech z tobą nieboraku, ty potrafisz rozśmieszyć do łez.
                                    • skipper_ Re: pocieszny skipper jako Wielki Logik 19.10.06, 16:47
                                      eva15 napisała:

                                      > skipper_ napisał:
                                      >
                                      > > tam takich kretynow jak ty nie potrzebuja
                                      >
                                      > i zaraz później:
                                      >
                                      > > l-evciu, moze zamiast obrzucania inwektywami postaralabys sie o jakies
                                      > >konkretne odpowiedzi moze...
                                      >
                                      > Sto pociech z tobą nieboraku, ty potrafisz rozśmieszyć do łez.

                                      l-evciu, rozumek twoj jak widac w dalszym ciagu malutki...

                                      to, ze cytujac wycielas:

                                      "a powazniej -" sprzed "l-evciu, moze zamiast obrzucania inwektywami"

                                      nie zmieni faktu, iz kazdy czytajacy moj post bedzie wiedzial co bylo
                                      zartem, a co nie...

                                      tutaj wszystko zostaje, o ile gorliwiec z GW nie wytnie ;-)
                                • j-k no wlasnie i z rury przeszlas na taniec na rurze:) 19.10.06, 16:40
                                  w dodatku KGB-owskiej...
                                  z niemieckim odchyleniem :)))
                                  images.forbes.pl/media/img/thumbs/0706/taniec_na_rurze.jpg
                                  • eva15 Re: no wlasnie i z rury przeszlas na taniec na ru 19.10.06, 16:43
                                    do takiego poziomu dyskusji jeszcze raz polecam skippera, pa
                                    • j-k a ja polecam niemieckie fora :))) 19.10.06, 21:04
                                      tam Cie bardziej utula...
                                      jak to swoi...
                                      tu nie spodziewaj sie awencji :)))
                                      • eva15 Re: a ja polecam niemieckie fora :))) 19.10.06, 22:44
                                        Eee, widzę, że schodzisz poniżej poziomu homofoba i rasisty, nieboraku. Co ty
                                        taki znerwicowany i agresywny?
                                        • j-k Evcia... 19.10.06, 23:20
                                          y amor no no dura siempre :

                                          sleep well:)))
                                      • eva15 ukryta natura Januszka 19.10.06, 23:01
                                        j-k napisał:

                                        > tam Cie bardziej utula... jak to swoi...

                                        Ee, kryptokomusta z ciebie... Co twoje to moje?

                                        > tu nie spodziewaj sie awencji :)))

                                        Januszku od ciebie niczego się nie spodziewam, więc się odpręż, rozluźnij
                                        szczękościsk i uśmiechnij się...
                                        • j-k Aniele niemiecki, potwierdzasz moje obawy...:))) 19.10.06, 23:07
                                          ale mam dla Ciebie drobna niespodzianke...

                                          bedac 100-procentowym Polakiem...
                                          nie jestem Katolikiem..
                                          lecz Protestantem.
                                          • eva15 Re: Aniele niemiecki, potwierdzasz moje obawy...: 19.10.06, 23:49
                                            -k napisał:

                                            > ale mam dla Ciebie drobna niespodzianke... bedac 100-procentowym Polakiem...
                                            > nie jestem Katolikiem..lecz Protestantem.

                                            Błagam - nie posuwaj się za daleko i nie ściągaj majtek... Januszku, opanuj
                                            swój ekshibicjonizm... Z mojej strony nie ma potrzeby podlądactwa. A tobie mogę
                                            tylko doradzić - wyhamuj....
                                            • j-k Evcia. przy Tobie kazdy normalny mezczyzna traci 19.10.06, 23:54
                                              hamulce...
                                              musisz to - jesli nie zaakceptowac, to zrozumiec :)))
                                              • eva15 Re: Evcia. przy Tobie kazdy normalny mezczyzna tr 19.10.06, 23:57

                                                Jedyne co muszę - to przyjąć do wiadomości
                                                • j-k wzruszajace... 20.10.06, 00:00
                                                  cenie racjonalne kobiety, potrafiace bujac w oblokach...
                                                  gubie sie wsrod nich :)))

                                                  buenas noches...

                                                  no do hollery, naprawde musze isc spac :)))
        • skipper_ Re: passus jezykowy, Evciu 18.10.06, 18:41
          j-k napisał:


          > Jest po prostu faktem obiektywnym, ze Niemcy sa zalezne tylko w 35 % od
          > Rosyjskiego gazu, a Polska cos kolo 80 %...

          Zuzycie gazu przez Polske w 2005:

          4.3 mld m3 - wydobycie krajowe,
          2.5 mld m3 - Azja,
          0.5 mld m3 - Norwegia,
          0.3 mld m3 - niemcy,
          6.0 mld m3 - kacapia... czyli 44%

          RAZEM 13.6 mld m3
          • j-k tez sprawdzilem te dane... 19.10.06, 10:38
            Tez sprawdzilem te dane...
            co to znaczy Azja?
            to tez poprzez rosyjskie rurociagi...
            podobnie jak i gaz z Niemiec...


            Ogolnie poprzez rosyjskie rurociagi , lub z Rosji idzie do Polski 63 % gazu.
            • skipper_ Re: tez sprawdzilem te dane... 19.10.06, 15:33
              j-k napisał:

              > Tez sprawdzilem te dane...
              > co to znaczy Azja?
              Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan

              > to tez poprzez rosyjskie rurociagi...

              niestety, szczegolnie ze gazprom dazy do przejmowania
              wszelakich mozliwych gazociagow... ucichly tez ostatnio
              plany budowania gazociagow z Ukrainy, ktora moze kupowac
              gaz z pominieciem gazpromu... ale jak wszyscy wiemy
              zmieniono rzad tam...

              > podobnie jak i gaz z Niemiec...

              nie do konca, niemiaszki sprzedaja nadwyzki
              swojego importu, zarowno z kacapii jak i Norwegii itd...

              > Ogolnie poprzez rosyjskie rurociagi , lub z Rosji idzie do Polski 63 % gazu.

              co zawsze jest mniej niz 80, czy 90%...

              do tego w Polsce jest dosc sporo rodzimych zrodel, ktore obecnie,
              dzieki rozwojowi technologii sa zupelnie realnym zrodlem...
              • j-k nie bardzo 19.10.06, 16:52
                skipper_ napisał:

                > do tego w Polsce jest dosc sporo rodzimych zrodel, ktore obecnie,
                > dzieki rozwojowi technologii sa zupelnie realnym zrodlem...

                nie bardzo. przy obecnym poziomie wydobycia obecnych, wlasnych zloz,
                starczy Polsce na zaledwie kilkanascie lat...
                • skipper_ Re: nie bardzo 19.10.06, 16:57
                  j-k napisał:

                  > skipper_ napisał:
                  >
                  > > do tego w Polsce jest dosc sporo rodzimych zrodel, ktore obecnie,
                  > > dzieki rozwojowi technologii sa zupelnie realnym zrodlem...
                  >
                  > nie bardzo. przy obecnym poziomie wydobycia obecnych, wlasnych zloz,
                  > starczy Polsce na zaledwie kilkanascie lat...

                  owszem, i glupota byloby przestawienie sie z importu na krajowe wydobycie...

                  nalezy importowac, oraz zgromadzic rezerwy na wypadek "zbaw z kurkiem"...

                  a importowac z wielu zrodel...
      • skipper_ Re: Niemcy stworzą wschodnią politykę UE raczej b 18.10.06, 18:33
        eva15 napisała:

        > Niemcy przeprowadzą w Unii podpisanie umów wiążących Rosję z EU, bo jest to w
        > interesie całej EU

        a czy "mundra" l-evcia o bardzo malym rozumku bedzie w stanie
        umotywowac ten "interes calej EU"?

        bo ja jakos srednio to widze... :-)
        (zarowno interes, jak i umotywowanie w wykonaniu l-evci)
    • j-k Co do Bialorusi 18.10.06, 12:42
      polski_francuz napisał:
      > Warto by polskie MSZ te inicjatywe podjelo. I tworzczo rozwinelo.
      >
      > Mysle m.in. o Bialorusi i o polskiej mniejszosci tam.
      > PF

      Polska juz dawno rozwila, w zgodzie ze standardami Unijnymi, kontakty z
      Bialorusia i z polska tam mniejszoscia.

      Te drugie sa przez rezim Lukaszenki ograniczane i traktowane jak dzialania
      wzmiacniajace anty-Lukaszenkowska i anty-bialoruska V kolumne.
      • tornson Re: Co do Bialorusi 19.10.06, 09:25
        j-k napisał:

        > Polska juz dawno rozwila, w zgodzie ze standardami Unijnymi, kontakty z
        > Bialorusia i z polska tam mniejszoscia.
        To co Polska wyprawiała w tej kwestii bardziej przypominało politykę Hitlera
        wobec Czechosłowacji i Sudet.

        > Te drugie sa przez rezim Lukaszenki ograniczane i traktowane jak dzialania
        > wzmiacniajace anty-Lukaszenkowska i anty-bialoruska V kolumne.
        Kto wie ilu nieszczęść mielibyśmy szansę uniknąć gdyby taki "reżim" rządził
        przedwojenną Czechosławacją i w taki sposób traktował Niemców Sudeckich.
        Ale mimo wszystko nie masz racji co do Polaków na Białorusi, poza małą grupką
        oszołomów większość nie chce być narzędziem w rękach faszystów z Warszawy.
        • j-k Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 10:41
          tornson napisał:
          >> Kto wie ilu nieszczęść mielibyśmy szansę uniknąć gdyby taki "reżim" rządził
          > przedwojenną Czechosławacją i w taki sposób traktował Niemców Sudeckich.
          > Ale mimo wszystko nie masz racji co do Polaków na Białorusi, poza małą grupką
          > oszołomów większość nie chce być narzędziem w rękach faszystów z Warszawy.

          Biedaku post komuszy na Bialorusi mieszka ca. 0,5 mln Polakow.. .I wiekszosc z
          nich , gdyby mogla, zalozylaby partie polityczna, wystepujaca zdecydowanie
          przeciw Zwiazkom Bialorusi z Rosja, a za Zwiazkiem Bialorusi z Unia
          Europejska...
          • tornson Re: Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 12:07
            j-k napisał:

            > Biedaku post komuszy na Bialorusi mieszka ca. 0,5 mln Polakow.. .I wiekszosc z
            > nich , gdyby mogla, zalozylaby partie polityczna, wystepujaca zdecydowanie
            > przeciw Zwiazkom Bialorusi z Rosja, a za Zwiazkiem Bialorusi z Unia
            > Europejska...
            A skąd ty to wiesz rusofobie? Polacy na Białorusi mają zupełnie inny pogląd na
            te kwestie. Oni nie wyssali rusofobii z mlekiem matki i zdają sobie sprawę że
            prozachodni kurs oznaczałby dla Białorusi ruinę gospodarczą i masową nędzę
            porównywalną do Gruzji.
            • skipper_ Re: Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 15:35
              tornson napisał:

              > A skąd ty to wiesz rusofobie? Polacy na Białorusi mają zupełnie inny pogląd na
              > te kwestie

              ciekawe skad "mundrzec" tornson ma swoje informacje...

              bo mnie wydaje sie, ze jest dokladnie na odwrot...
            • adas313 Re: Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 15:44
              > prozachodni kurs oznaczałby dla Białorusi ruinę gospodarczą i masową nędzę
              > porównywalną do Gruzji.

              A co tam mają teraz?
              • eva15 Re: Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 16:07
                Hmm, masz jakieś informacje o nędzy i masowym bezrobociu na Białorusi?

                Pytan, bo nawet CIA fact book tego nie twierdzi, no ale może jest na usługach
                Łukaszenki?
                • skipper_ Re: Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 16:30
                  eva15 napisała:

                  > Hmm, masz jakieś informacje o nędzy i masowym bezrobociu na Białorusi?

                  l-evciu o bardzo malym rozumku, po raz kolejny udowadniasz jak maly
                  jest twoj rozumek...

                  a czy w prl bylo i bezrobocie i bieda? niby nie... ale chyba
                  zauwazylas jakas roznice gdy przenioslas sie z realnego socializmu
                  do tego burzuazyjnego w niemczech... (zapewne w 1968... z rodzicami
                  z ub... i nie chodzi tutaj o ew. zydowskie pochodzenie, bo kazdy
                  cokolwiek zorientowany w historii wie, ze cala owa akcja polegala
                  na usuwaniu przez rodzimych bandytow, bandytow podleglych moskwie,
                  stad ta l-evcina milosc do kacapii, a to ze dostalo sie przy okazji
                  Zydom, co coz...)

                  a nie uciakajac sie do historycznych porownan, to czym l-evcia oraz
                  reszta forumowych "wyznawcow" lukaszenki wytlumaczy obecnosc w Polsce
                  tysiecy Bialorusinow pracujacych na czarno za pol darmo?

                  moze to pomoc charytatywna? :-)

                  > Pytan, bo nawet CIA fact book tego nie twierdzi, no ale może jest na usługach
                  > Łukaszenki?

                  l-evciu, a od kiedy CIA jest wiarygodna? ;-)

                  poza tym wedle tego zrodla:

                  "Unemployment rate:
                  1.6% officially registered unemployed; large number of underemployed workers

                  Population below poverty line:
                  27.1%"

                  czyzby znow czytanie ze zrozumeniem szwankowalo?

                  :-)
                  • tornson Re: Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 20:34
                    skipper_ napisał:

                    > a czy w prl bylo i bezrobocie i bieda? niby nie... ale chyba
                    > zauwazylas jakas roznice gdy przenioslas sie z realnego socializmu
                    > do tego burzuazyjnego w niemczech...
                    Polska nie przeniosła się do żadnego burżuazyjnego socjalizmu lecz to bananowego
                    kapitalizmu rodem z krajów latynoskich.
                    A różnice jakie zauważyłeś w porównaniu po 1989 to nie efekt zmiany ustrojowej
                    tylko efekt postępu technologicznego i systematycznego wzrostu produkcji.
                    Zarzucasz Ewie że ma mały rozumek, tymczasem nie Ewy lecz Twój rozumek uchodzi
                    za miniaturkę, bo nie posiadasz najdrobniejszego zmysłu czterowymiarowego
                    myślenia. Prawda jest taka że w latach 70-ych byliśmy przed Hiszpanią i na
                    porównywalnym poziomie co Włochy, a dziś sam widzisz i to są właśnie skutki
                    przejścia na system służalczego kapitalizmu

                    > a nie uciakajac sie do historycznych porownan, to czym l-evcia oraz
                    > reszta forumowych "wyznawcow" lukaszenki wytlumaczy obecnosc w Polsce
                    > tysiecy Bialorusinow pracujacych na czarno za pol darmo?
                    Różnicą siły nabywczej złotego i białoruskiego rubla. Widzę że u ciebie nawet z
                    ekonomiką krucho.
                    • skipper_ Re: Co do Bialorusi, biedaku post-komuszy 19.10.06, 21:41
                      czasem zastanawiam sie czy smiac sie, czy raczej zalowac
                      uposledzonych umylowo, takich jak tornson...

                      tornson napisał:

                      > skipper_ napisał:
                      >
                      > > a czy w prl bylo i bezrobocie i bieda? niby nie... ale chyba
                      > > zauwazylas jakas roznice gdy przenioslas sie z realnego socializmu
                      > > do tego burzuazyjnego w niemczech...
                      > Polska nie przeniosła się do żadnego burżuazyjnego socjalizmu lecz to bananoweg
                      > o
                      > kapitalizmu rodem z krajów latynoskich.

                      tornsonku, muminku zalosny, nie pisalem o Polsce, ale l-evci
                      i jej wyjezdzie z prl do niemiec, naucz sie wreszcie czytac
                      ze zrozumieniem, a jesli nie jestes w stanie, daruj sobie udzielanie sie
                      na forum...

                      > A różnice jakie zauważyłeś w porównaniu po 1989 to nie efekt zmiany ustrojowej
                      > tylko efekt postępu technologicznego i systematycznego wzrostu produkcji.

                      rozumiem, ze bez zmany systemu rowniez nastapilby postep... ciekawe
                      czemu tylko jakos wszelkie nowoczesne technologie pochodza z Zachodu...

                      > Zarzucasz Ewie że ma mały rozumek, tymczasem nie Ewy lecz Twój rozumek uchodzi
                      > za miniaturkę, bo nie posiadasz najdrobniejszego zmysłu czterowymiarowego
                      > myślenia. Prawda jest taka że w latach 70-ych byliśmy przed Hiszpanią i na
                      > porównywalnym poziomie co Włochy, a dziś sam widzisz i to są właśnie skutki
                      > przejścia na system służalczego kapitalizmu

                      hahahahahaha

                      torsonek - muminek ciagle wierzy w bzdurki, ktore tloczono mu,
                      ewentualnie jego rodzicom, do glowki w prl... moze jeszcze torsonek
                      "przypomni", iz prl "byl 10 potega gospodarcza swiata"...

                      mowie, nie wiem czy smiac sie, czy plakac gdzy czyta sie takie
                      bzdury...

                      > > a nie uciakajac sie do historycznych porownan, to czym l-evcia oraz
                      > > reszta forumowych "wyznawcow" lukaszenki wytlumaczy obecnosc w Polsce
                      > > tysiecy Bialorusinow pracujacych na czarno za pol darmo?
                      > Różnicą siły nabywczej złotego i białoruskiego rubla. Widzę że u ciebie nawet z
                      > ekonomiką krucho.

                      torsonku, po pierwsze ekonomia jak juz, a po drugie niby z czego
                      wynika owa roznica w sile nabywczej zlotego i rubla?

    • wasylzly Niemcy nie maja perspektyw dla swoich 18.10.06, 14:11
      a co dopiero dla obcych. Jak podaly ostatnie badania, w Niemczech zyje juz ok.6 mln ludzie ponizej poziomu nedzy, tzn. dlugotrwali bezrobotni, bezdomni, dziecie bezdomych, i dzieci, dzieci bezdomnych. Przed ochronkami wydajajymi bezplatne posilki ustawiaja sie kilometrowe kolejki, bezplatna, przetreminowana zywonosc jest rozdawna i znika w mgnieniu oka. Juz otwarcie sie mowi, o porazce politykie neoliberalow i politycki socjalnej, tworza sie znowu podzial klasowe, na magnatow i zebrakow, sa tez i nic dziwnego, skarjanie prawicowe, czy komusityczne partie, ciesza sie coraz mocniejszym poparciem. Wielki czarodziej rynku, demokracji i wzor spoleczenstwa socjalnego od konca wojny, zakonczyl w Niemczech dzialalnosc. Globalizacja, na ktora rzad nie umie odpowiedziec, wykancza tysiace miejsc pracy, cale zaklady, opuszczaja juz nie tylko obszar Unii, masowo emigruja do Chin i indii.
      Kociol niemiecki sie zaczol, gdy Niemcy maja dla innych miliony, zostawily swoje miliony obywateli, ich dzieci na pokolenia smaych - oznaczajac je stigmata amerykanska, bialego odpadu spolecznego.
      Rzad niemiecki, jak chce urtzymac u siebie stabina polityke rzadowa, musi przciagnac pasa z pieniedzmi dla innych, musi zaczac usuwac problemy u siebie, wlasnych ludzi, potem martwic sie i granice w afganistanie i libanie, w przeciwnym razie bedzie goraco w calej europie, nawet bardzo goraco.
      • adas313 Re: Niemcy nie maja perspektyw dla swoich 18.10.06, 14:24
        Napisz jeszcze, że jedyną alternatywą dla plajtujących Niemiec jest Wielka Rosja...
        • wasylzly Re: Niemcy nie maja perspektyw dla swoich 18.10.06, 14:39
          duzo sie nie mylisz, tylko Wielka Rosja moze dac impuls wyjscia z dolu gospodarczego Niemcom, a kto ta ma byc inny, USA? Chiny? Rosja zaproponowala Niemcom role wylacznego dystrybutora gazu ziemnego na cala europe zachodnia, role zachodniego szekjak gazowego. Ot taka propozycja nie do odrzucenia dla potrzebujacych Niemiec.
          • zigzaur Re: Niemcy nie maja perspektyw dla swoich 18.10.06, 17:51
            No to Komisja UE wlepi Niemcom karę za działania monopolistyczne.

            Komisja UE nie boi się nawet Microsoftu.
            • wasylzly jak tak dalej pojdzie to KE bedzie papierem 18.10.06, 20:15
              toaletowym, cala ta Unia oszukuje swoich obywateli, os tanie poszczegolnych panstw wchodzacych w jej sklad, jeszcze zajmunje sie pie..mi, rozszerzaniem, konstytucja, gdy jej obywatele pod butem globlaistow zaczynaja glodowac, robta cos nieroby bo sie naprawde za pare miesiecy obudzicie w innym swiecie.
              Tu ronia pochyla gospodarki USA:
              seattletimes.nwsource.com/html/nationworld/2003302021_deficit13.html
            • eva15 Po nas tylko potop 19.10.06, 00:11
              zigzaur napisał:
              > Komisja UE nie boi się nawet Microsoftu.

              Niemożliwe Microsoftu się nie boi? KONIEC świata. Gdzie jest Arka N. , idzie
              potop. Bez Sienkiewicza. KONIEC świata.

      • wasylzly wspolnym wrogiem dobrobytu zachodniego 18.10.06, 14:35
        nie jest rosja, ale chiny, ktore po wstapieniu do WTO, pochlaniaj cale branze przemyslu zachodniego, kradna zachodnie licencje, zalewaja zachodnie rynki, bezkonkurencyjnymi produktami, wyprodukaowanych przy pomocy subwencji panstwowych, niewolniczej pracy dzieci, masy darmowych jak na warunki zachodnie robotnikow, Masy i potencjal Chin, wchonlea juz polowe produkcji z USA, teraz kolej na Europe Zachodnia. jezeli nie powstanie wspolny fornt Unia - USA wprowadzajacych ochrone wlasnych rynkow, wprowadzenia restrykcji dla obcych, globalizacja pozere swoje dzieci i ich miejsca pracy.

        Kto byl w PZPR niech trzyma w pogotowiu legitymacje partyjne, Chiny to wciaz komunistyczny kraj, totalitarny i lamiacy systematycznie prawa czlowieka.
        Komunizm nie grozi z Rosji, czy Koreii Pln, ale bardzo milego, sympatycznego, przyjaznego skosnookiego z Pekinu. reszta sporow z islamem, z rosja, z kimkolwiek innym juz nie ma sensu, traw okrutna wojna gospodarcza, gdzie proste, ale o wielkim rynku, kraje, korzystaja bezkarnie z praw liberalizacji rynku, a krale zachodnie w tej glupocie wyprzedaja do chin, za grosze licencje, cale zachodnie know-how. No pomalu lezymy.....
      • tornson Wasyl o czym ty piszesz?? 19.10.06, 18:14
        Nędza w Niemczech?? Nie bądź śmieszny, tam bezrobotny dostaje ponad 1000 €,
        minimalne zarobki podchodzą pod 1500€. Zaś większość pracujących w takiej np.
        Polsce dostaje 200-400 €. Biorąc pod uwagę siłę nabywczą złotówki (około 2 razy
        mniejsza niż €) to niemiecki zasiłek dla bezrobotnych jest jak średnia krajowa w
        Polsce (500€). Jednak średnią tą zawyżają nieboycznie chore zarobki wszelkiej
        maści prezesów, dyrektorów i reszty menagerstwa, przez co 500€ na miesiąc to
        marzenie dla większości Polaków. Nie wiem jak to wygląda u was, ale zapewne
        trochę gorzej niż w Polsce, więc nie mów o nędzy w Niemczech.
        Niemcy i reszta zachodu wiedzą co robią. Przenoszą produkcję do krajów trzeciego
        świata, tam pół-niewolniczą siłę roboczą wyzyskują za śmieszne pieniądze, w
        kłamliwy sposób wykazuja straty okradając w ten sposób fiskusa w wyzyskiwanym
        kraju. W ten sposób notują w swych macierzystych krajach ogromne zyski, dzięki
        czemu pracującym u siebie menagerom i inżynierom płacą bajońskie sumy, płacą też
        ogromne podatki utrzymując w ten sposób niemieckich bezrobotnych.
        Globalny liberalny kapitalizm jest jak złodziejska piramida finansowa, ci którzy
        go tworzyli i jako pierwsi się pod niego podpieli, łoją resztę frajerów czyli
        kraje trzeciego świata które pracują na dobrobyt Europy Zachodniej czy USA.
    • hohlik3 bardzo dobrze!!!!!!!!!!!!!!! !!! 18.10.06, 15:27
      partnerstwo UE i Rosji jest wrecz niezbedne dla pomyslnego rozwoju obydwu sruktur
      • wasylzly Sojusz gospodarczy, miltarny Rosja Unia USA 18.10.06, 15:41
        moze przciwstawic sie przed zalewem z azji, Indii, chin, tamte spoleczenstwa, to miliardowe populacje, mogace przejac cala produkcje zachodu, wykupic cale narodowosci, co znaczy 20% wzrost gospodarczy Chin, o miliardowej populacji ludzkiej, nie trzeba do tego duej wyobrazni. Tylko know-how technologii zaachodniej, miltaryzycja, zaopatrzenie surwcowe z Rosji, przewaga w kosmosie, a jednoczesne blokowanie gwaltownego wzrostu gospodarczego azjatow, jest szansa na dalszy dobrobyt w krajach zachodnich. Gdy w Stanach juz prorokuja, ze chiny przy obcenych warunkach za 20 lat przejma role supermocarstwa militarnego i gospodarczego na swiecie, to przeca trza cos robic. Dobrze ze USA uzbroily Koree Pln. w atom, to jajaczko kukulcze dla chinskiego komunisty.
        • zigzaur Re: Sojusz gospodarczy, miltarny Rosja Unia USA 18.10.06, 17:50
          Co???????

          USA uzbroiły Koreę Północną????
          • wasylzly To neoliberalizm - 10 milionow Niemcow 18.10.06, 19:30
            zyje w potrzebie praktycznie skazanych na pomoc panstwowa, posrod nich miliony dzieci, niedozywionych, ktore nie znaja urlopu, swiat bozego narodzenia, bo yzja w takich rodzinach, ktore nie moga znalezc pracy, dobrobyt zachodni ich wykonczyl, sa alkohloikami, nie umia obchodzic sie nawet z pieniedzmi. Tu rosnie nowe pokolenia wyborcow nazistow, lub komunistow. Brawo!
            www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,443327,00.html
    • stix Polska odpowiedź brzmi: 18.10.06, 16:36
      Nie.
    • amanasunta53 Tylko trzeba nam predzia Tuska i premiera Rokita 18.10.06, 16:57
      Oni zrobią wszystko dla stosunków UE-Rosja.Nawet dadzą d....nie swojej tylko
      naszej.
    • zigzaur Niemcy wiele razy chcieli wiązać Rosję z Europą 18.10.06, 17:27
      i oto skutki:

      1. Flirty Habsburgów z Iwanem Groźnym - najazdy Moskali na Inflanty
      2. Hohenzollernowie jako koń trojański Moskali - liczne wojny w XVIII i XIX
      wieku, Rosjanie w Berlinie 1762, 1813
      3. Pierwsza wojna światowa
      4. Druga wojna światowa
    • skipper_ Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 18:24
      niemiaszki sa skazane na milosc z kacapia...

      po pierwsze zamykajac elektrownie atomowe (skutek dzialan
      lobby "ekologicznego" pod wodza zielonych finansowanych
      przez kgb) jedynym realnym zrodlem produkcji energii elktrycznej
      jest gaz... gaz z kacapii...

      a po drugie zdychajaca gospodarka szwabii potrzebuje kacapskiego
      rynku... i nie chodzi tutaj o konsumentow, bo ci sa za biedni,
      a o inwestycje w przemysl... walka o inwestycje w kacapii trwa
      od dluzszego czasu, niemiaszki stosuja rozne nieuczciwe chwyty,
      miedzy innymi prawo do zaksiegowania kwoty w wysokosci 10% kosztow
      ponoszonych w kacapii bez zadnych dokumentow, jako koszty zwiazane
      z lapowkami...
      • hohlik3 Re: Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 21:13
        ales ty glupszy skipper niz ustawa przewidje
        nie dosc ze to stek bzdur co wypisujesz to i zwykla kgbowska manipulacja

        10%skad te durne dane pytam????

        jak zwykle przez takich glupkow polska zostanie w dalekim ogonie
        • skipper_ Re: Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 22:51
          hohlik3 napisał:

          > ales ty glupszy skipper niz ustawa przewidje
          > nie dosc ze to stek bzdur co wypisujesz to i zwykla kgbowska manipulacja
          >
          > 10%skad te durne dane pytam????
          >
          > jak zwykle przez takich glupkow polska zostanie w dalekim ogonie

          hahahahaha

          jak po raz kolejny widac, jedno na co stac hohlik3 (+ pare alter ego)
          to inwektywy...

          a propos 10% sprawdz sobie sam...
    • wikal Niemcy tworzą wschodnią politykę UE 18.10.06, 20:34
      Niech Niemcy nie liczą na Polskę w takich banalnych dla naszych polityków
      sprawach!!! Ich to nie interesuje, oni od roku prowadzą licytację na donosy,
      agentów znajdują nawet pod poduszką, a wszystkiemu złu tego świata winna jest
      PO, Żydzi i masoni, a .... i jeszcze WSI. Trwają nieustające igrzyska, a tu
      sąsiedzi chcą naszym wodzom przeszkodzić i głowę im zawracają jakąś tam
      polityką wschodnią. Do tego potrzebny jest może minister spraw zagranicznych, a
      my mamy specjalistkę od smażenia konfitur w towarzystwie pani prezydentowej,
      która o takich głupotach dyskutować nie będzie. No, chyba żebyście drodzy
      sąsiedzi mieli szafę a w niej jakichś agentów, najlepiej takich co to znają się
      z Tuskiem i Rokitą, oczywiście z Kwaśniewskim, a może i nawet z Sekielskim i
      Morozowskim. O! To by zmieniło postać rzeczy, wtedy może łaskawie nasz Wódz
      Umiłowany, Słońce Tatr i Najpiękniejsza Syrena Bałtyku ( w dwóch takusieńkich
      samych osobach, podobnych do siebie jak dwie krople wody) wyraziłby
      zainteresowanie tematem.
    • gosciu_z_niemiec Trzeba myslec z rozmachem. 18.10.06, 21:03
      Lodnyn - Paryz - Berlin - Moskwa na osi wschod-zachod. A reszta jest
      milczeniem, czasem niewykorzystanym, jak slusznie zauwazyl Chirac.
      • j-k Nie da sie , niestety :))) 18.10.06, 21:16
        Marzyl o tym nie tylko Hitler...
        lekko mu nie wyszlo...

        jest jeszcze linia Warszawa-Bukareszt...

        znana od Sobieskiego...
        Mozna do tego podlaczyc ANKARE, czego bym nie chcial :)))

      • skipper_ Re: Trzeba myslec z rozmachem. 18.10.06, 22:53
        gosciu_z_niemiec napisał:

        > Lodnyn - Paryz - Berlin - Moskwa na osi wschod-zachod. A reszta jest
        > milczeniem, czasem niewykorzystanym, jak slusznie zauwazyl Chirac.

        na cale szczescie nikt w Londynie nie pali sie do uczestniczenia
        w tej oscie... a jest szansa, ze po wyborach we francji i Paryz
        odpadnie... :-)
      • eva15 więc Polska nie straciła okazji, by siedzieć cicho 19.10.06, 00:44
        jednak posłuchała Chiracka. Niestety z opóźnieniem....
        • skipper_ Re: więc Polska nie straciła okazji, by siedzieć 19.10.06, 03:21
          eva15 napisała:

          > jednak posłuchała Chiracka

          l-evciu o bardzo malym rozumku, prezydent francji
          nazywa sie Jacques Chirac (nie Chirack, badz Chiracka)

          ewentualnie zawsze mozna pisac o nim czyrak ;-)
        • j-k Kiedy, niemiecki Aniele ? 19.10.06, 10:36
          eva15 napisała:
          > jednak posłuchała Chiracka. Niestety z opóźnieniem....

          nie zauwazylem :)))
          • eva15 bystrzaku niemiecki 19.10.06, 16:45
            j-k napisał:

            > nie zauwazylem :)))

            bystrzaku niemiecki - na to ja nic nie mogę

            • j-k Aniele niemiecki, uwaga nie na miejscu :))) 19.10.06, 21:46
              Z Niemcami (nawet mieszkaniowo) mam ostatnio niewiele wspolnego...

              Pisz: Bystrzaku Polski, lub Nadwislanski - to sie nie obraze :)))

              • eva15 przymiotnik a sprawa polska 19.10.06, 22:50
                j-k napisał:

                > Pisz: Bystrzaku Polski, lub Nadwislanski - to sie nie obraze :)))

                Nie mogę - na to za słabo posługujesz się polskim, niebożę. Przykro mi....

                • j-k mnie rowniez przykro :))) 19.10.06, 23:26
                  a w nagrode dostaniesz moje tlumaczenie z hiszpanskiego :)))
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=24184640&a=24236791
                  • eva15 i TAKIM cię lubię!!!!! 19.10.06, 23:36
                    No i po co biedna sieroto bawisz się w Rassenamt, skoro masz inne talenty?
                    • j-k musze Cie zmartwic, Aniele :))) 19.10.06, 23:42
                      po ponad 10.cio letniej przerwie...
                      wznawiam (wkrotce) moje polityczne publikacje :)))

                      buenas noches.
                      • eva15 Re: musze Cie zmartwic, Aniele :))) 19.10.06, 23:50
                        Czemu zmartwić??? Bełkotu w biednej PL dosyć, jeden więcej lub mniej jest bez
                        znaczenia....
                        • j-k tez tak mysle... :) 19.10.06, 23:52
                          i to jest ucieczka z kina wolnosc :)))
                          • eva15 Re: tez tak mysle... :) 20.10.06, 00:02
                            Niestety filmu nie widziałam.. Jako prawdziwy Niemiec mam zrozumiałe braki.
                            Skończyłam swą hitlerowską oczywiście edukację na hamerykańskim Prescocie
                            Bushu, dziadku twego boga, buha, ha....
                            • j-k Nie blaznuj. 20.10.06, 07:35
                              Prosze tylko o uwzglednienie jednego. Istnieje cos takiego, jak interesy
                              narodowe... nawet Unia, lagodzac je, rzecz jesna, jednak ich nie likwiduje.
                • skipper_ Re: przymiotnik a sprawa polska 19.10.06, 23:45
                  eva15 napisała:

                  > j-k napisał:
                  >
                  > > Pisz: Bystrzaku Polski, lub Nadwislanski - to sie nie obraze :)))
                  >
                  > Nie mogę - na to za słabo posługujesz się polskim, niebożę. Przykro mi....

                  l-evciu o bardzo malym rozumku, proponuje jednak zapoznac sie
                  dokladnie z zasadami polskiej ortografii, szczegolnie gdy zamierzasz
                  pouczac innych...

                  przymiotniki w nazwach wlasnych pisze sie wielka litera...

                  ;-P
                  • eva15 zaspokoiłeś się biedaku, a teraz hyc do łóżeczka 19.10.06, 23:52
                    dobranoc.... Rączki na kołderkę...
                    • skipper_ Re: zaspokoiłeś się biedaku, a teraz hyc do łóżec 20.10.06, 02:04
                      eva15 napisała:

                      > dobranoc.... Rączki na kołderkę...

                      hahahaha

                      nie ma jak rzeczowy argument na poziomie...

                      ale czego mozna spodziewac sie po "lewicowym intelektualiscie"...

                      ;-)
      • tornson Kolaborujący z jankesami i ukrywający terrorystów 19.10.06, 09:28
        z Kaukazu Londyn raczej odpada. Należy bardziej skupić się Rzymie i Madrycie.
    • tornson Dzięki chorobliwej rusofobii Polska zmarnowała 19.10.06, 09:27
      swoją szansę na kreowanie wschodniej polityki UE i bycie pomostem między UE a
      WNP. Dziś pozostaje jej jedynie siedzieć cicho i obserwować jak robią to inni.
      Nikt w Europie niema zamiaru ani "umierać" ani tracić intratnych kontaktów
      politycznych i biznesowych za polskie fobie.
      • el_matador9 Re: Dzięki chorobliwej rusofobii Polska zmarnował 20.10.06, 14:25
        astrologicznie w perspektywie najblizszych 50 lat, wspolpraca Rosji z Niemcami
        jest bardzo korzystna dla samych Niemiec (eksport maszyn) , a nie korzystna
        dla Rosji.ale (prymitywna monokultura - eksport surowcow energetycznych)czegoz
        mozna podziewac po slugusie amerykanskim Putinie, bylym zdradzieckim pulkowniku
        KGB z bylej NRD ,samo KGB to jawna filia zwalczajacej Rosje CIA na terenie
        samej Rosji.sila przeciwstawna tym zdrajcom i mordercom na terenie Rosji to
        GRU, zwolennicy swietlanej idei EURAZJI.zatem perspektywyczni najwspanialsi
        partnerzy durnej tepej prymitywnej nad wyraz obecnie ROSJI, to takie kraje spod
        znaku BYKA jak, a wiec kolejno :
        wszystkie kraje baltyckie,Finlandia , Szwajcaria, polnocne Wlochu,Francja
        polnocna oraz cala POLSKA i Irlandia.dobrze ze Putin ma takich geopolitycznych
        tepakow i durniow na Kremlu - sam z tymi durnymi doradcami oslabia nieslychanie
        Rosje i tym samym poprzez niekorzystna wspolprace z czwanymi Niemcami wzmacnia
        Polske
        oslabia ukochana matuszke Rosje...
        do svidanija riebiata!
    • adalberto3 "....I bardzo liczą na pomoc Polski. " 26.10.06, 09:12
      Jezeli oczywiscie bedziemy postepowali zgodnie z ich zaleceniami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka