Gość: jacek71
IP: 64.114.83.*
16.06.01, 00:29
Ostatnio ogladalem film dokumentalny o 800 000
zabitych w Rwandzie
w 1994/1995.
Security Council w ONZ,nie mogl zatwierdzic wyslania
sil ONZ -wskch
do Rwandy do obrony niewinnych cywili,poniewaz nie
mogli dojsc do porozumienia
jaka forme miala by ta misja.
Security Council sklada sie z 5 ( lub 6 ) czlonkow i
to oni decyduja o kazdej
misji.
Oprocz reprezentanta Chin,wszyscy czlonkowie Councile
byli wtedy zydami.
W okresie 100 dni, 800 000 ludzi stracilo zycie .
Bylo to 5 razy szyciej niz hitlerowskie sposoby
niszczenia ludzi.
Wsrod wielu czlonkow ONZ, pojawily sie nawet opinie,ze
fakt zamordowania tak duzej ilosci ludzi w tak krotkim
czasie powinien byc uhonorowany nazwa "holokaust w
afryce"
Jednak,jeszcze raz,ten sam sklad Security Council nie
mogl podjac decyzji,z obawy ,ze holokaust zydow w
czasie WW II ,stracilby swoj specjalny charakter.