Dodaj do ulubionych

Sderot i kassamy...

20.11.06, 08:50
www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3330237,00.html
www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3330153,00.html
www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3330104,00.html
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 08:53
      nu, zaraz abu aki zapyta sie ciebie, ilu mieszkancow shderot zginelo.
      u niego liczy sie tylko ilosc zabitych. jak nie ma zabitych, to mozna
      ostrzeliwac shderot ile sie chce.
      • marouder Nie sadze Danka. 20.11.06, 08:56
        Aaki jest czlowiekiem inteligentnym i ma dosc wyobrazni, by docenic poziom
        traumy u mieszkancow ostrzeliwanego miasteczka nawet wowczas, gdy ostrzal nie
        przynosi ofiar.
        • dana33 Re: Nie sadze Danka. 20.11.06, 08:58
          sprawdz jego odpowiedzi przy kazdymk wpisie o ostrzeliwaniu naszych miast.
          • marouder Re: Nie sadze Danka. 20.11.06, 09:06
            ..aaki czesto odpowiada by dopiec.
            Wierze, ze jego autentyczny stosunek do spraw jest duzo bardziej wywazony, niz
            to wynika z jego odpowiedzi tobie.
            • dana33 Re: Nie sadze Danka. 20.11.06, 09:16
              jestem pewna, ze jest wywazony. w jednym kierunku.
              • marouder Re: Nie sadze Danka. 20.11.06, 09:21
                Wiec co?
                Jestes naprawde przekonana do tego, ze aaki na kazda wiesc o atakach rakietowych
                na Sderot zaciera rece i mysli: "Dobrze im tak, to za Sabre, a to za
                bombardowanie kwatery Arafata, a ten atak za tamto!!" ?
                Jakos ci nie wierze.
                • dana33 Re: Nie sadze Danka. 20.11.06, 09:48
                  nu, moze nie zaciera rak.... ale ma mase zadowolenia pisac o tym, jak nasze
                  bomby spadaja na ludnosc cywilna gazy, nie wspominajac slowem, ze ich rakiety
                  spadaja na nasza ludnosc cywilna.
          • tut_ets Re: Nie sadze Danka. 20.11.06, 09:19
            dokladnie. nie widzialam ani razu... arap jeszcze cos powie...
      • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:19
        hehehe... No, widzialam watki dzis nudzace strasznie o biednych arabskich
        ofiarach. Ok. Ale ile naszych dzieci zginelo i ile nie ma raczek, nozek, ma
        poparzone twarze wlasnie PRZEZ cudownych arabow?? Nikogo nie obchodzi...
        • cepekkolodziej Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:32
          Obchodzi - i to bardzo.

          I widzi się potrzebę rozwiązań. Nie kosmetycznych, a systemowych. Dopóki nie jest za późno. (Nieraz myślę, że może już jest za późno). Wszelkie działania wycinkowe tylko pogarszają sytuacje. Ponieważ nie może obejść się bez ofiar cywilnych, w Gazie i na Zach. Brzegu rośnie lawinowo liczba gotowych na wszystko desperatów, a Izrael systematycznie traci w oczach światowej opinii publicznej. Fatalna sytuacja, z której trzeba znaleźć wyjście.

          Unilateralizm wyrazony sloganem "nie ma z kim rozmawiać", to moim zdaniem ślepa uliczka. Bez wyjścia.
          • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 08:38
            Hahaha!! Rozwiazania mozesz proponowac. Izrael proboje wszystko, co sie da. ALe
            nie idzie. I to, co ty zwiesz sloganem, niestety co miesiac staje sie prawda na
            nowo. Nie ma trwalego partnera do rozmow. Tylko grupy rozbojnikow, ktore miedzy
            soba dziela skore na niedzwiedziu.
    • marouder Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 08:54
      Czy nie lepiej byloby ewakuowac tych ludzi do czasu jako-tako zadowalajacego
      rozwiazania kwestii ostrzalu miasteczka?
      • dana33 Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:01
        to znaczy do jakiego czasu? bo shderot jest ostrzeliwane dzien w dzien od
        poltora roku. ludzie maja tam domy, prace, dzieci maja szkoly. zbudowac nowe
        miasto?
        moze byloby lepiej, jakby opinia swiatowa, zamiast potepiac tylko israel,
        zaczela rowniez potepiac palestynczykow? w momencie, jak przestana ostrzeliwac
        shderot, my nie bedziemy musieli bombardowac ich pozycji i skladow broni. nie
        bedzie ofiar po obu stronach. nie jest to prostsze rozwiazanie?
        • marouder Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:05
          Uwazam, ze najwyzszy czas ich ewakuowac i jesli rzeczywiscie wola po temu, zajac
          sie niszczeniem nie ludzi w Gazie a niszczeniem potencjalu i infrastruktury
          przemyslowo-wojskowej.
          Przydaloby sie takze zintensyfikowanie wspolpracy na linii Egipt_Izrael.
          Bez tego ani rusz!
          Trzymanie mieszakncow Sderot na miejscu obroci sie przeciwko wam.
          • dana33 Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:22
            tak, to prawda co mowisz. tylko:
            1. infrastruktura przemyslowo-wojskowa w palestynie, to "wytwornie" rakiet i
            ladunkow wybuchowych w piwnicach domow mieszkalnych.
            2. sa umowy z egiptem, w ktorych egipt zobowiazal sie do strzezenia swoich
            granic i uniemozliwienia przemytu broni. nu, zobowiazal sie. ale nie dotrzymuje.
            zamyka oczy i na przemyt i na budowe tuneli. tu i tak oswiadczaja, ze znalezli
            czy zatrzymali, ale to tak w stosunku mniej wiecej 1:100, czyli nic.

            do tanga trzeba dwoje, marouder.
            • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:27
              Niestety partner gruoskorny i nie chce sie starac... :((
            • marouder Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:30
              Ja Danka nie lubie dzialan pod publike, narazajacych w dodatku ludnosc cywilna.
              Jest wojna. Trzeba jej nadac status oficjalny. Oficjalnie niszczyc wroga. potem
              mozna z nim mowic!
              A wy od lat juz zamiast dzialan roztrzygajacych stosujecie jakis medialny taniec
              majacy udowodnic, ze wy jestescie wiekszymi ofiarami niz oni!
              Kniaz Jarema z Trylogii mowil: "Pokonanemu wrogowi ofiarowac laske, to cie
              szanowac bedzie..":)
              • marouder Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 09:34
                ...jesli myslicie, ze ten moldawsko-ruski melepeta bedzie w stanie cos wiecej
                osiagnac niz trio operetkowo-kabaretowe (Olmert, Peretz, Halutz <tego ostatniego
                niech najszybciej jakas cholera wezmie!>) to sie niemozliwie wprost
                przejedziecie na swojej naiwnosci.
                Nie bylem milosnikiem Arika, ale on zadaje sie byl, poki co, statni, ktory
                wiedzial czego naprawde chce.
                • dana33 Re: Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 09:52
                  odstaw na strone liebermana, odstaw na strone olmerta, peretza i halutza. wez
                  rabina i peresa, ktorzy wiedzieli dokladnie co chca. czy wg ciebie wyniki ich
                  polityki sa dobre? co daly?
                  • marouder Re: Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 10:01
                    Rabin mial wizje i bylby ja, moim zdaniem, zrealizowal, gdyby nie ten
                    szmata...jak mu tam bylo..zreszta mniejsza o niego.
                    Peres wizji nie ma, jest wtorny. to czlowiek drugiego szeregu; wykonawca.
                    Sadze, ze stalo sie cos zlego, mianowicie zaistnialo cos, co nazywam na swoj
                    prywatny uzytek miedzyepoka w historii Izraela.
                    Dlatego tez prosze, nie dajcie sie zwiesc labedzicom:) w rodzaju Libermana.
                    Trzeba moim zdaniem ogolnonarodowej bardzo uczciwej dyskusji, pozniej wyborow,
                    pozniej stanowczych dzialan.
                    • dana33 Re: Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 10:11
                      nu, nareszcie marouder..... dokladnie wyraziles ten problem..... gdyby nie ta
                      szmata..... ale ta szmata zrobila co zrobila, pociagnal za soba wiekszosc...
                      ci ludzie tam czuja sie atakowani przez israel i oszukani przez wlasnych
                      przywodcow. dzisiaj jest dokladnie ta sama sytuacja. sharon ewakuowal gaze...
                      zeby nie ta szmata hamas, to by dzisiaj wygladalo inaczej. i wiesz o tym tak
                      samo dobrze jak ja. israel nie idzie przeciwko ludnosci cywilnej gazy, tylko
                      przeciwko terrorystom w gazie. bo to oni sa problemem, a nie gazanczycy.
                      niszczenie systematyczne, jak mowisz, zniszczy przede wszystkim ludnosc cywilna.
                      a nie terrorystow. ci maja drogi i pieniadze ukryc sie, zwiac do innego kraju i
                      kontynuowac swoja dzialanosc dalej. ludnosc cywilna gazy musi sama protestowac
                      przeciwko terrorystom. nie ukrywac ich, nie pozwalac uzywac im ich domow na
                      fabryczki rakiet..... nie jest to latwe, bo ryzykuja zyciem sprzeciwiajac sie
                      tej bandzie. ale ryzykuja zyciem tez, jesli my te fabryczki bombardujemy.
                      ty rozumiesz, jak skomplikowane to jest? ty rozumiesz, ze poparcie dla terroru,
                      posylanie im pieniedzy, ktore przeciez nie ida na cele cywilne, przedluza ten
                      caly konflikt? o arafacie i jego machlojkach pisalismy tu lata cale.... a co
                      robil swiat? przyjmowali go na czerwonym dywanie.... na fs pluli na mnie, bo
                      obrazam wielkiego przywodce narodu.... a dzisiaj widzi to juz caly swiat....
                      troche pozno.....
                      • tut_ets Re: Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 11:25
                        mazs racje...
                • tut_ets Re: Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 09:59
                  Nie, nie sadze, ze Liberman bedzie w stanie cokolwiek zmienic. Ale ARIK!!!
                  Dlaczego spisz??

                  On wiedzial czego chce i wiedzialby co rocic teraz...
                  • dana33 Re: Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 10:02
                    sharon odszedl w zlym momencie. ale nic nie mozna wiecej zrobic. trzeba szukac
                    kogos innego. a kogo widzisz tutets dzisiaj?
                    • tut_ets Re: Aaa...i jeszcze jedno. 20.11.06, 11:31
                      Niestety - jak na razie widze CIEMNOSC... Nie widze nikogo dobrego na miejscy
                      Sharona. W sumie jest jeden. Ale nei jestem pewna, czy jeszcze zyje - Moshe
                      Dajan. :)
              • dana33 Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:51
                ty to na serio marouder? mamy im oficjalnie wypowiedziec wojne i oficjalnie ich
                niszczyc?????? przeciez by nie bylo tam jednej zywej duszy w ciagu paru dni!!!!!
                • marouder Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 10:10
                  Ograniczona wojne tak!
                  Inaczej sie nie da ich pokonac.
                  Ich wladze sa wladzami rozbojniczymi (co z tego, ze z wyboru?), ale traktowane
                  sa z atencja przez wspolnote miedzynarodowa, ich system rzadow wewnetrznycvh
                  wyniszcza ich wlasna tkanke spoleczna, ale wina zwalana jest na was, ich
                  polityka "zagraniczna" ogranicza sie jedynie do atakow na was i pozyskiwania
                  subsydiow.
                  Moze by tak ktos zaczal mowic o tym pelnym glosem.
                  • dana33 Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 10:17
                    chwilkie..... co znaczy "ograniczona wojna"? bo nie rozumiem...

                    z cala reszta sie zgadzam, ale co robic? mowimy pelnym glosem jako panstwo, cos
                    to daje? ja mowie o tym na fs? dostaje w odpowiedzi ze jestem oplacana
                    propagandystka. my nie latami z cialami naszych zabitych przed kamery tv, to nie
                    nasz styl. a kazde, nawet klamliwe oskarzenia ze strony palestynczykow sa
                    natychmiast przyjmowane przez swiat jako fakt. co tam, jak sie pare tygodni
                    pozniej okaze, ze to bylo klamstwo.... onz zwoluje komisje do zbadania naszych
                    ostrzeliwan gazy? git. a zwolali taka komisje do zbadania ostrzeliwan shderot?
                    ja nie wiem, czy ja tylko to widze?
                    • marouder Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 10:25
                      Byly jakies postulaty USA czy Izraela by badac sprawe ostrzalu, jakie sprojekty
                      rezolucji?
                      Dzialac trzeba symetrycznie.
                      Dzisiaj ten kto jest w TV, w prasie i sieci ten ma szanse (podkreslam, ze tylko
                      szanse!) na racje.
                      Dlaczego nie ma do tej pory nawet projektu organizacji arabsko i
                      angielskojezycznej stacji bedacej przeciwwaga dla al-jazeery?
                      To co znajduje sie pod waszym wplywem jest niewiarygodne dla wielu ludzi, wiec
                      trzeba szukac innej formuly programu.

                      Ograniczona wojna zas polega na tym (moim zadniem), ze niszczy sie nie tyle sile
                      zywa przeciwnika i zastrasza, zabija i rani cywilow, co jego mozliwosci
                      wykorzystania jej poprzez zniszczenie zasobow i mozliwosci produkcji oraz
                      pozyskiwania broni. Mozna to osiagnac wojna, mozna by tez innymi sposobami.
                      • dana33 Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 10:36
                        jakimi sposobami?
                        w jaki sposob, jesli wszystko umieszczone jest w domach mieszkalnych?

                        tak, prasa i tv itd itd..... ile falszywek oni puszczaja? ile klamstw? i co
                        mozna zrobic, ze mimo wszystkich dowodow, to przy nastepnym klamstwie znow
                        swiat im wierzy? wojne propagandowa, marouder, to oni wygrali juz dawno...
                        • marouder Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 10:44
                          Kazdy glupi mogl przewidziec, ze koncentracja publicystyki na tematyce
                          holokaustu ma krotkie nogi. To jesli idzie o propagande.
                          Wyobraz sobie, ze epatujesz swojego syna lub corke trescia swoich
                          dowiadczen..gdzies ci uciekla ich terazniejszosc, prawda?

                          dana33 napisała:

                          > tak, prasa i tv itd itd..... ile falszywek oni puszczaja? ile klamstw? i co
                          > mozna zrobic, ze mimo wszystkich dowodow, to przy nastepnym klamstwie znow
                          > swiat im wierzy? wojne propagandowa, marouder, to oni wygrali juz dawno...
                          • dana33 Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 11:02
                            nie bardzo rozumiem..... co ma holocaust do klamstw arabskich?
                            o holokauscie mowi i pisze sie od ponad 60 lat. nie bardzo widze klamstwa
                            dotyczace holocaustu, bo ostatecznie kazdy widzi dowody. co ma do tego np
                            klamstwo o masakrze w jeninie, ktorej nie bylo, a w ktora uwierzyl natychmiast
                            caly swiat, annan chcial posylac natychmiast komisje do zbadania tej masakry, a
                            potem potrzebowal ponad pol roku, zeby przyznac, ze masakry zadnej nie bylo.
                            jaki zwiazek ma to np z publicystka holocaustu? bo cos do mnie nie dochodzi...
                            • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 08:03
                              i odpowiedzi tez nie dostalas,a dowodow masakry nie ma, bo jej nie bylo... :)
                      • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 07:40
                        > Byly jakies postulaty USA czy Izraela by badac sprawe ostrzalu?

                        W izraelu zawsze sprawdzaja kazde sytuacje... ;)

                        > Dlaczego nie ma do tej pory nawet projektu organizacji arabsko i
                        > angielskojezycznej stacji bedacej przeciwwaga dla al-jazeery?

                        POwstaje Al-Jazeera po angielsku. :)

                        > Ograniczona wojna zas polega na tym (moim zadniem), ze niszczy sie nie tyle sil
                        > e
                        > zywa przeciwnika i zastrasza, zabija i rani cywilow, co jego mozliwosci
                        > wykorzystania jej poprzez zniszczenie zasobow i mozliwosci produkcji oraz
                        > pozyskiwania broni. Mozna to osiagnac wojna, mozna by tez innymi sposobami.

                        Izrael proboje na wszystkie mozliwe sposoby... i ograniczanie doplywu kasy i
                        niszczenie zasobow (w czasie wojny odcieto elektrycznosc znacznej czesci Gazy, a
                        po wojnie IZRAEL naprawil ja), ale wiesz co - zawsze utykamy w slepym zaulku z
                        minipulacja mediow...
          • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 20.11.06, 09:23
            Wiesz co, w takim razie bylo le[piej, kiedy zydowskie osiedla znajdowaly sie
            Gazie. Bo przynajmniej chlopaki z Hamasu nie rzucaly sie na Sderot, ani na
            zydowskie osiedla. Mieli armie pood nosem i tylkami tzresli. Teraz maja
            samowolke i podskakuja.

            Jak sie wyneisie Sderot, rakiety poleca na Beer Sheve, Aszkelon i Aszdod. Nie
            pomyslales?? Ah! Zapomnialam,z eci takie rzeczy nie obchodza, bo to nie arabowie
            gina w Sderot...
            • marouder Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 09:26
              ...w moim poscie jest jak byk napisane, ze Sderot nalezy ewakuowac, zabrac sie
              za niszczenie infrastruktury wojskowej w Gazie, porozumiec w tej sprawie z Egiptem.
              To wg. pani jest to post propalestynski taK?
              • tut_ets Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 09:33
                To bylo raczej w sprawie ewakuacji. Nic ona nie da.

                >Przydaloby sie takze zintensyfikowanie wspolpracy na linii Egipt_Izrael.

                nie chca sie chlopaki z tego wywiazac. W sumie Egipcjanie nie chca sie sami
                babrac palestynskim blotem. Wola ich na odleglosc. :)
                • marouder Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 09:48
                  Mysle inaczej. Na miejscu Izraela poprowadzilbym teraz kilkutygodniowa akcje
                  propagandowa n/t Sderot wykorzystujac wszystkie osiagalne media o zasiegu
                  swiatowym.
                  Odczekal z tydzien i po prostu zniszczyl wszystko o czym wiem, gdzie sie
                  znajduje itd., wykorzystujac jednak nie lotnictwo a sile zywa.
                  Pozniej zas zaproponowal Palestynczykom oraz calemu swiatu arabskiemu sensowne
                  rozwiazanie kwestii wzajemnych, izraelsko-palestynskich odniesien.
                  • tut_ets Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 09:57
                    Co do kilkutygodniowej akcji o zasiegu swiatowym, a pozniej akcji w terenie -
                    moze i to by bylo dobre. Ale to tez czas dla palestynskich ostrzeliwaczy na
                    zejscie do bunkrow, ukrycie sie w zatloczonych dzielnicach miast, ucieczka za
                    granice...

                    Ze strategicznego punktu widzenia - nie latwe... Dlatego Izael stara sie ich
                    podejsc "po cichu".

                    > Pozniej zas zaproponowal Palestynczykom oraz calemu swiatu arabskiemu sensowne
                    > rozwiazanie kwestii wzajemnych, izraelsko-palestynskich odniesien.

                    Co do kwestii wzajemnych - bylaby piekna bojka. Sami by sie powybijali, jak
                    widzimy to pomiedzy frakcjami Hamasu i Fatahu... :)))
                  • dana33 Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 09:58
                    przeciez tych propozycji bylo bez liku, uklady w kazdym mozliwym miejscu na
                    swiecie podpisane... zobowiazan bez liku..... przeciez jak wychodzilismy z gazy,
                    to abbas sie zobowiazal, ze bedzie cisza (bo shderot bylo ostrzeliwane jeszcze
                    przed ewakuacja gazy), pokazywali nawet calemu swiatu i nam co zamierzaja tam
                    budowac..... i co? zbudowali choc sciane? ja chetnie dam sie przekonac,
                    marouder, ze oni daza do pokoju i normalnych stosunkow z nami. ja chetnie dam
                    sie przekonac, ze wypelniaja swoje zobowiazania. ja tego nie widze, ale
                    przekonaj mnie i zmienie zdanie natychmiast. jak dotychczas slysze tylko, ze
                    nie uznaja nas, ze beda walczyc tak dlugo, az israel przestanie istniec. daj mi
                    jakies wzmianki z ich gazet, ze daza do pokoju, bo ja nic tylko widze ich jihad.
                    ale jestem gotowa przyjac kazdy dowod, ze nie mam racji.
                    • tut_ets Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 10:00
                      Dano... Aszlajot... :)))
                  • marouder Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 10:06
                    Mowicie tak, jakbyscie byly przekonane, ze Arabowie palestynscy przestali sie
                    juz bac..ze moze raczej nie umieja sie juz bac.
                    Ja was zapewnia, ze po akcji typu zolnierz/zolnierz ich lek by szybko wrocil na
                    swoje przyrodzone miejsce.
                    Danko.
                    Jestem przekonany, ze pierwiastek wlasnej, okazanej bez strachu sily jest
                    niezbednym warunkiem wiarygodnego porozumienia.
                    • dana33 Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 10:24
                      nie, marouder, oni nie przestali sie bac. oni, to ci zwykli mieszkancy gazy.
                      oni sie boja i to wszystkiego: israela, hamasu, fatahu, glodu, bombardowan.
                      ale nie oni decyduja. a tamci sie nie boja. to fanatycy. od malego wychowani w
                      nienawisci. od malego cwiczeni do walki. wyszkoleni w domowym robieniu ladunkow
                      wybuchowych. gotowi poswiecic swoje zycie zeby zamordowac paru zydow. ci sie nie
                      boja. a jako ze to nie armia, to nie mozesz ich odroznic na ulicy od zwyklego
                      przechodnia. to co robic? co robic, zeby przy okazji likwidowania terrorystow
                      nie trafiac rowniez w cywilow? jest to mozliwe? czy jakakolwiek wojna
                      gdziekolwiek pochlaniala tylko ofiary-zolnierzy? cywile nie gineli?
                      ja nie twierdze, ze israel nie robi bledow. robi. ale napewno nie celowo strzela
                      w cywili. i bledy sie zdarzaja w kazdej wojnie. ja tez nie oczekuje, ze swiat
                      bedzie tylko i wylacznie zachwycal sie israelem. ale owszem, oczekuje jakiej
                      rownowagi, minimum objektywizmu, a nie te ciagle oskarzenia, bojkoty,
                      sprawdzania tylko naszych dzialan.... nu, ale jestem duza dziewczynka, i
                      rozumiem, ze oczekuje za duzo.
                      • marouder Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 10:40
                        Co robic?
                        Zniszczyc ich mozliwosci pozyskiwania i produkcji broni. Pozniej zas zaoferowac
                        sprawiedliwy pokoj ze wspolpraca w dziedzinie kooprodukcji, zatrunienia etc.
                        Z czasem wlaczac ich przedstawicieli do gremiow decydujacych o podziale zasobow
                        wody, energii itd.
                        To nie jest glupi narod jakichs pastuchow, jak go chca tu niektorzy przedstawic.
                        NB. oni ani ich przodkowie owymi pastuchami nie byli od tysiacleci. De facto
                        maja malo wspolnego z ethosem Araba-nomada.
                        • dana33 Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 10:59
                          nu, a co robimy? niszczymy. sa przy tym ofiary cywilne rowniez. swiat nas
                          potepia. egipt zamyka oczy i w miejsce zniszonego tunelu pojawia sie nowy.
                          niszczymy ich zapasy broni. gina rowniez cywile. swiat nas potepia. a syria i
                          iran natychmiast dosylaja nowe zapasy. likwidujemy ich dowodcow. gina rowniez
                          cywile. swiat nas potepia. i natychmiast mamy nastepnego przywodce.
                          zaoferowac pokoj. git, zaoferowalismy nie raz. zaoferowalismy pomoc. dostaja ja
                          do dnia dzisiejszego. to prawda, ze mogliby dostawac wiecej. ale tymczasem nie
                          uznaja nas i ostrzeliwuja. uwazasz, ze powinnismy nie zwracac na nic uwagi,
                          tylko ofiarowac im wieksza pomoc? za ostrzeliwanie nas?
                          nie powiedzialam nigdy, ze to glupi narod. powiedzialam i mowie, ze to narod
                          bez wyksztalcenia. nie sa tylko pastuchami. ale sa i pastuchami. ci nieliczni
                          wsrod nich, wyksztalceni, ci wlasnie sa przywodcami.
                          mozna bardzo duzo, marouder. tylko najpierw niech uznaja nasze prawo do
                          istnienia i niech przestana uprawiac terror. potem mozna wszystko.
                    • tut_ets Re: Lomatko, pani tutets... 20.11.06, 11:36
                      Jakby przestali sie bac czego??

                      Normalini ludzie sie boja. Ale terrorystow nic nie obchodzi. Tylko wiesz co,
                      czasem zastanawia mnie, dlaczego ci, ktorzy akcje samobojcze przeciwko izraelowi
                      organizuja, nie wysla na taka "akcje" WLASNYCH dzieci, lecz posluguja sie cudzymi...

                      Tu tez kryje sie strach.

                      > Jestem przekonany, ze pierwiastek wlasnej, okazanej bez strachu sily jest
                      > niezbednym warunkiem wiarygodnego porozumienia.

                      Co masz na mysli?
    • 1ja Re: watpliwosci.+. 20.11.06, 10:59
      tak sobie sie zastanawiam:
      1.
      Czy przywodcy Powstania w Warszawie w II WS byli zwyklymi nedorajdami?.
      Czy zwyklymi przestepcami,bo nie wpadli na pomysl "zywych tarcz" w celu
      oslony zolnierzy powstancow?
      2.
      Czy moze kobiety arabskie i dzieci ich,sa bardziej odwazne od Polek i malych
      Polakow,ktorzy nie odwazyly sie na oslone swoich bojownikow-powstancow,jako
      zywe tarcze?
      • 1ja Re: P.S+ 20.11.06, 11:00
        I pomyslec:
        robia to na ochotnika!
        • tut_ets Re: P.S+ 20.11.06, 11:45
          podrzycmy im na ochotnika cepka kolodzieja i krystka71!! :))
      • tut_ets Re: watpliwosci.+. 20.11.06, 11:44
        Nie, nie sadze...

        1. ze byli niedorajdami ani przestepcami. ALe w sumie, mogli tych gniotow
        (nazistow) jako zywych tarcz uzyc. Ino obawiam sie, czy by to cos zmienilo. Bo
        nie sadze, ze nazisci cofneliby sie przed zabijaniem swoich...

        2. ze kobiety i dzieci arabskie sa bardziej odwazne. Gdyby byly, to by walczyly
        przeciw przemocy w rodzinie. Sa ZMUSZANE do takich akcji, po to, aby zmyc
        "hanbe" ktora jest np. gwalt dokonany na nich przez najlepszego kumpla meza...
        Wiec zamiast zostac otruta - aby hanba z rodziny zostala zmyta - ida na zywe
        tarcze.

        Nie sadze, ze jakakolwiek kobieta upadlaby tak nisko i mialaby serce patzrec sie
        na smierc wlasnych dzieci bez drgnienia oka...

        Chyba,ze sie myle...
        • 1ja Re: watpliwosci.+. 20.11.06, 11:51
          Ale ty nie rozumiesz!
          SS i Kaminski serca miekkie mieli.
          W kobiety i dzieci chyba by nie strzelali?
          • tut_ets Re: watpliwosci.+. 21.11.06, 07:50
            Kaminski chyba by nie strzelal, ale SS?? :))) Watpie.. W swoje, nie-swoje... :))
        • marouder tutets, ja nie bardzo wierze, ze pani jest kobieta 20.11.06, 14:40
          Pisze pani, ze kobiety arabskie, gdyby byly odwazne, to zaczelyby walczyc o
          poszerzenie swojego indywidualnego zakresu swobody..
          No pani jest..pani jest..hmm..glupia po prostu?
          • dana33 Re: tutets, ja nie bardzo wierze, ze pani jest ko 20.11.06, 14:59
            dlaczego tak uwazasz?
            • absztyfikant Re: tutets, ja nie bardzo wierze, ze pani jest ko 20.11.06, 15:04
              Ja juz Wam kiedys zafajdance pisalem, zebyscie sie pod warszawskich powstancow
              odstosunkowali, bo trace wtedy swoja wrodzona kulture i maniery. Powstanie
              Warszawskie bylo bledem i spowodowalo olbrzymie straty, ale nie czas i miejsce
              na tego typu dyskusje..

              Porownywanie ich z allaholubna 'rozrywkowa' holota jest szarganiem ich
              pamieci.
              • 1ja Re: ?+ 20.11.06, 15:20
                Odstawiasz,niedojdo,zloba forumowego?
                To na pytanie odpowiedz:
                1.
                Czy przywodcy Powstania w Warszawie w II WS byli zwyklymi nedorajdami?.
                Czy zwyklymi przestepcami,bo nie wpadli na pomysl "zywych tarcz" w celu
                oslony zolnierzy powstancow?
                2.
                Czy moze kobiety arabskie i dzieci ich,sa bardziej odwazne od Polek i malych
                Polakow,ktorzy nie odwazyly sie na oslone swoich bojownikow-powstancow,jako
                zywe tarcze?

                I zwroc uwage-robia to podobno na ochotnika.
        • cepekkolodziej Re: watpliwosci 20.11.06, 15:26
          Po pierwsze: nie nazistów, tylko Niemców. Tu się jeszcze pamięta.

          Po drugie: twierdzenie, że kobiety w Gazie zostały zmuszone do obrony domu przeznaczonego do zburzenia, bo zostały przedtem zgwałcone i mogą tAk zmyć z siebie hańbę (a gdyby tego nie zrobiły, zostałyby otrute) uważam za przejaw prostackiego ześwinienia myślowego, takiego do cna.

          > Chyba,ze sie myle...

          Dokładnie.
          • dana33 jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 21:26
            Socio-economic motives - Women who come from a problematic social and economic
            background (for example, divorcees, women who are infertile, women related to
            collaborators with Israel, and women with "bad reputations" due to their
            promiscuity) have expressed their desire to participate in terrorist attacks in
            order to elevate their status and image in Palestinian society.
            tinyurl.com/yaqx9q
            Her emotional predisposition and her status as a misfit was well known in the
            village. Those around her have remarked that she was “easy prey” for
            PIJ’s “sharks”. As has happened in previous cases, the manipulation of her
            emotional state was not difficult.
            www.ict.org.il/articles/articledet.cfm?articleid=499
            The code of conduct violation: Reem al-Riyashi was at odds with her husband and
            her family; at the same time, she was closely and intimately involved with a
            Hamas operative.
            The code of conduct violation: Hanadi Jaradat was a lawyer, a 29-year-old
            single woman, who was involved in an intimate romantic relationship with her
            fiancé; such relationships prior to marriage are anything but common practice
            in Palestinian society.
            The code of conduct violation: Andalib Suleiman al-Taqatiqah apparently
            perpetrated the suicide bombing attack to redeem herself for her alleged extra-
            marital sexual relations with a Fatah operative. According to one version, she
            even became pregnant with his child.
            The code of conduct violation: Aayat al-Akhras was an 18-year-old single woman
            and an outstanding high school student; she was recruited by her fiancé, a
            Fatah's Tanzim operative. Apparently, she was engaged in a pre-marital sexual
            relationship with her fiancé and probably became pregnant with his child.
            The code of conduct violation: Wafa' Idris was a lower-class fatherless
            Palestinian refugee who got divorced after 9 years of childless marriage. This
            made her into an outsider in Palestinian society: a barren divorced woman who
            returned to her parents' house and became a financial burden on her family.
            www.intelligence.org.il/eng/sib/6_04/women.htm

            • peacemaker666 Walcie w nich rakietami.. 20.11.06, 21:29
              walcie... To wam odpowiadają. Jeszcze troche i będą mieli takie rakiety ,że wam
              ścianą ryku rozwalą.
            • cepekkolodziej Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 22:04
              Tak jest, wszystkie kobiety w Gazie i na Zach. Brzegu zostały zgwałcone. Grozi im smierć przez otrucie - i dlatego wolą chronić swoich mężczyzn.

              To jest takie głupie, że aż nieprzytomne. Nie wiem, czy się smiać, czy płakać.

              Jakieś baby zabierają się za obronę domu sąsiadów, bo są wkurzone do nieprzytomności, ale nie - ty będziesz z nich robić jakieś niemoralne łajzy.

              Wiesz co? Daj se siana.

              Robisz się coraz bardziej prymitywna.
              • peacemaker666 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 22:08
                Dance się coś już wali w głowie. Na swoich najeżdża.Obejrzyj oślą ławkę.
              • j-k Ale jednak Dana nie daje "se" siana 20.11.06, 22:09
                i co wtedy?

                Robisz sie coraz bardziej zabawny :)))

                Istotnie , taktyka "zywych tarcz" znana jest od paru tysiecy lat.
                sprawdza sie tylko niekiedy :)))

                Poniewaz obecne zywe tarcze sa dobrowolne, to im sie znudzi...
                a potem wkrocza do akcji izraelskie sluzby specjalne...
                i bedzie, jak zwykle :)))


                PS. Przypomniec, ze nie jestem Zydem , lecz "etnicznym" Polakiem,
                czy moge sobie to juz darowac?
                • cepekkolodziej Re: Ale jednak Dana nie daje "se" siana 20.11.06, 22:15
                  A co mnie to obchodzi, kim jesteś? Widzę raczej to -
                  • cepekkolodziej Re: Ale jednak Dana nie daje "se" siana 20.11.06, 22:19
                    A - zapomniałbym.

                    Potrafisz jeszcze dzielić 100% na 80% i 20%.
                  • j-k 3000 tysiace lat Zydow w Ziemi Swietej... 20.11.06, 22:21
                    no dobrze
                    ale tym nadal udowadniasz swoja ignorancje o problemach
                    Zydow i Palestynczykow

                    a piszesz tu juz troche...
                    czy nie czas na nauke?
                    • tut_ets cepek, kolodziej :) 21.11.06, 08:41
                      hehehe... :)))
                      Nauka w las idzie, niestety. Nie idzie nam edukowanie kolegi... :( MAsz jakis
                      pomysl, janie? :)
                • peacemaker666 Re: Ale jednak Dana nie daje "se" siana 20.11.06, 22:18
                  Służby specjalne zioncow do Palestyny już się szykują , mają nowe specjalne
                  bombki choinkowe. Efektem będzie kilka nowych większych plecaczków
                  przewiezionych do erecu i otwartych zamaszystym ruchem z okrzykiem : Allah
                  akbar. I znów kilku twoich zionców przestanie palić. I do czego to doprowadzi?
                  • tut_ets Re: Ale jednak Dana nie daje "se" siana 21.11.06, 08:44
                    ?? co ty tu pier.d.o.lisz?? Ze bedziesz sie wyzadzal w powietzre?? Gratulacje!
                • tut_ets Re: Ale jednak Dana nie daje "se" siana 21.11.06, 08:39
                  chyba jednak musisz przypominac to co 2 zdania... :)
              • dana33 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 22:22
                jak zwykle, manipulujesz cepek..... ktos mowi o wszystkich kobietach w gazie i
                na zachodnim brzegu????? tylko ty...... ja tu mowie o terrorystkach, nie o
                wszystkich kobietach. i nawet nie o wszystkich terrorystkach. tylko o czesci.
                fakt jest, ze gwalt, wykorzystanie ich "haniebnej" pozycji w spoleczenstwie
                palestynskich jest jedna z metod ich werbowania przez terrorystow.
                daj ty se siana, facet.... bo z uporem maniaka nie chcesz widziec prawdy.
                i rowniez z uporem maniaka manipulujesz tym, co ja pisze.
                • peacemaker666 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 22:24
                  Terrorystki hehehehe !!! Z dzieciakami na plecach hę ?

                  Ps. Witaj rachelciu. Kolacyjka zjedzona ?
                • j-k Dana, przeciez wiesz 20.11.06, 22:29
                  Ze zawsze (jako Warszawiak) bronie Polskiego interesu...

                  ale ta Polska poludniowo-wschodnia...

                  Okolice Kielc, Lublina i Rzeszowa, to czysty koszmar :)))

                  buenas noches.
                  • dana33 Re: Dana, przeciez wiesz 20.11.06, 22:30
                    buenas noches, j-k.. :)))
                    • peacemaker666 Re: Dana, przeciez wiesz 20.11.06, 22:32
                      Danusiu mogę cię nazywać rachelcia ? Plizzzzzz. Bardziej mi jakos pasuje qrde.
                      • tut_ets Re: Dana, przeciez wiesz 21.11.06, 08:43
                        ja cie zato, bez pytania - za obmazywanie mnie, dany i absztyfikanta, za naszymi
                        plecami - nazwywac bede PISS MAKER. ;)
                  • peacemaker666 Re: Dana, przeciez wiesz 20.11.06, 22:31
                    Za dużo wspomnień po migracji z 68 ?
                    • j-k Znowu taniocha intelektualna? 20.11.06, 23:02
                      peacemaker666 napisał:
                      > Za dużo wspomnień po migracji z 68 ?

                      J.K.
                      w 1981, przewodniczacy "Solidarnosci" w jednym z warszawskich zakladow
                      przemyslowych.

                      (i "etniczny Polak")

                      lubisz sie blaznic, islamusku?

                      Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.

                      SIN buenas noches :)))


                      • peacemaker666 Re: Znowu taniocha intelektualna? 20.11.06, 23:06
                        Jaki tam ze mnie islamusek. Byłem na wakacjach w Tunezji i nie podobało mi się.
                        O wspomnieniach napisałem , bo z tamtych terenów wyjechało najwięcej zionców.
                        Polacy do dzis nie mogą na tych terenach posprzątać po trójpolówce.
                        • tut_ets Re: Znowu taniocha intelektualna? 21.11.06, 08:53
                          W Tunezji, ktora PALESTYNA zowiesz i ktora ma stolice w Jerosolimie?? Postep... :))
                      • peacemaker666 Re: Znowu taniocha intelektualna? 20.11.06, 23:10

                        > J.K.
                        > w 1981, przewodniczacy "Solidarnosci" w jednym z warszawskich zakladow
                        > przemyslowych.
                        >
                        > (i "etniczny Polak")


                        No nic nie znalazłem o tym zakładzie i o etnicznym polaku też nic.
                        • j-k slabo sie starasz :) 21.11.06, 00:07
                          peacemaker666 napisał:
                          > No nic nie znalazłem o tym zakładzie i o etnicznym polaku też nic.

                          ja za to znalazlem :)))

                          o bylej firmie z 1981...
                          pl.zpt.lider.pl/-52_2003-zpt.html
                          o mnie osobiscie i dzialalnosci w 1981 w "S" musisz juz sam poszukac :)))
                          buenas noches.

                          Tfuj, jak zawsze., Dr. J.K.
                          • peacemaker666 Re: slabo sie starasz :) 21.11.06, 00:10
                            Tłuszcz robisz ? Z czego ?
                            • felixx Re: slabo sie starasz :) 21.11.06, 00:18
                              peacemaker666 napisał:

                              > Tłuszcz robisz ? Z czego ?

                              glownie z oleju rzepakowego...
                              • peacemaker666 Re: slabo sie starasz :) 21.11.06, 00:25
                                Aha!!!Głównie.
                                • tut_ets Re: slabo sie starasz :) 21.11.06, 08:46
                                  Tluszcz?? Sadelko rosnie ci samo, od gadania bzdur. Uwazaj, aby nie zatkalo ci
                                  serducha!
                    • tut_ets Za dużo wspomnień po migracji z 68... 22.11.06, 12:16
                      ty masz, kakauko??
                • cepekkolodziej Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 23:09
                  a jaka to manipulacja i jaka twoja prawda?

                  Mowa jest o kobietach, ktore otoczyły dom przeznaczony do zburzenia przez IDF. Poszły tam gromadą i przy nim są. Czekają, co będzie dalej.

                  O nich mowa.

                  I takich będzie coraz więcej. Gdybyś coś wiedziała o kulturze nędzy i roli kobiet w takich formach kultury, mogłabyś to przewidzieć.
                  • dana33 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 23:26
                    oj grzezniesz, cep, grzezniesz w tych manipulacjach, probujac za wszelka cene
                    udowodnic swoja racje.....
                    mowa byla o kobietach w gazie, ogolnie:
                    tutets:
                    ze kobiety i dzieci arabskie sa bardziej odwazne. Gdyby byly, to by walczyly
                    przeciw przemocy w rodzinie. Sa ZMUSZANE do takich akcji, po to, aby zmyc
                    "hanbe" ktora jest np. gwalt dokonany na nich przez najlepszego kumpla meza...
                    Wiec zamiast zostac otruta - aby hanba z rodziny zostala zmyta - ida na zywe
                    tarcze.
                    dalej marouder podaza ta sama linia, mowi ogolnie o kobietach arabskich:
                    Pisze pani, ze kobiety arabskie, gdyby byly odwazne
                    potem ty, wlasnie ty, zbaczasz ladnie z dyskusji o kobietach arabskich i nagle
                    piszesz:
                    twierdzenie, że kobiety w Gazie zostały zmuszone do obrony domu przeznaczonego
                    do zburzenia, bo zostały
                    przedtem zgwałcone i mogą tAk zmyć z siebie hańbę (a gdyby tego nie zrobiły,
                    zostałyby otrute) uważam za przejaw prostackiego ześwinienia myślowego, takiego
                    do cna.
                    nikt czegos takiego nie twierdzil o kobietach z gazy broniacego swojego domu.
                    to twoja wlasna manipulacyjka tego, co bylo napisane wyzej.
                    ja wracam moimi linkami do kobiet-terrorystek, nie do wszystkich kobiet
                    arabskich i napewno nie do wszystkich arabek w gazie. tylko i wylacznie do
                    terrorystek, co tez podkreslilam, prawda? ;
                    ktos mowi o wszystkich kobietach w gazie i
                    na zachodnim brzegu????? tylko ty...... ja tu mowie o terrorystkach, nie o
                    wszystkich kobietach. i nawet nie o wszystkich terrorystkach. tylko o czesci.
                    wiec po dluzszym zastanowieniu, jak postawic na swoim i miec ostatnie slowo,
                    znow wracasz do swojej mantry:
                    Mowa jest o kobietach, ktore otoczyły dom przeznaczony do zburzenia przez IDF.
                    Poszły tam gromadą i przy nim są.
                    Czekają, co będzie dalej.
                    O nich mowa.

                    nie cep, nie o nich byla mowa. od samego poczatku nie o tych kobietach byla
                    mowa. ty chcialbys bardzo, zeby to o nich byla mowa. ale nie jest. poniewaz
                    wiem, ze dobrze zrozumiales, to jest mi jasne, ze znow przekrecasz i
                    manipulujesz, zeby miec znow okazje do poplucia na israel. manipulujesz i
                    krecisz. i to calkiem swiadomie.
                    juz ci powiedzialam, ze jestes dran, nie?
                    • dana33 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 20.11.06, 23:58
                      jeszcze jedno, cep...... nie uwazasz, ze za twoje obrazajace slowa skierowane
                      do tutets:
                      "Po drugie: twierdzenie, że kobiety w Gazie zostały zmuszone do obrony domu
                      przeznaczonego do zburzenia, bo zostały przedtem zgwałcone i mogą tAk zmyć z
                      siebie hańbę (a gdyby tego nie zrobiły, zostałyby otrute) uważam za przejaw
                      prostackiego ześwinienia myślowego, takiego do cna."
                      powinienes ja przeprosic? bo nigdy nie twierdzila czegos takiego, natomiast ty
                      uzyles w stosunku do niej dosc niewybrednych slow....
                      • peacemaker666 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 00:00
                        Dużo tych kobitek, do zmycia hańby!!! Cały kwartał dookoła ogrodziły.
                      • absztyfikant Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 00:07
                        Coz, jaki jest Cepek, kazdy widzi.
                        • peacemaker666 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 00:11
                          No nie absztuś nie kombinuj. To nie było o cepku. To był kontrargument dla
                          Danusi.
                      • cepekkolodziej Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 02:19
                        Przepraszać? A za Ludowe Chiny!

                        Jeszcze czego, przepraszać za prawdę -
                        • dana33 Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 07:26
                          hahaha..... no i mamy cepa gentlemana........ obraza kobiete nieslusznie,
                          obraza wulgarnie, jest czarno na bialym, a potem nie tylko ze nie przeprosi, ale
                          jeszcze raz powtarza swoja manipulacje...
                          wiec ja tez jeszcze raz: tutets nie napisala ani slowa o kobietach otaczajacy
                          dom w gazie. ani slowa. obraziles ja po chamsku.
                          no i oczywiscie nie masz jaj powiedziec przepraszam. tchorz i manipulant.
                          prostackie zeswinienie myslowe? masz racje. twoje. ciagle i zawsze swinsko
                          zmyslasz.
                          nie musze juz nic wiecej dodawac.
                        • tut_ets Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 08:54
                          Fajna masz ta prawde... Klamanie w zywe oczy i zmienianie slow napisanych przez
                          innych 5 postow wyzej nazywasz mowieniem prawdy?? HAHAHAHAH!! Wiekszego cymbala
                          nei widzialam.
                      • tut_ets Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 08:49
                        Zadam przeprosin, cepek, za falsz i klamstwo.
                  • tut_ets Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 08:48
                    NIE O TYM byla mwa. CZytanie ze zrozumieniem sie klania. A jak mowisz o czym
                    innym, to przynajmniej informuj. Nikt tu telepatycznie twoich mysli czytac nei
                    ma zamiaru.
              • tut_ets Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 08:33
                Dorabiaj sobie co chcesz, ale do wlasnych slow, ok?

                Czytac cie w szkole ze zrozumieniem nie NAUCZYLI. Widocznie musiales wybijac sie
                wybitna niezdolnoscia rozumowania logicznego. ALe dlaczego musisz to
                demonstrowac publicznie??

                No i siankiem zapchac powinienes sie sam. To dobra strawa dla oslow. :)

                > Jakieś baby zabierają się za obronę domu sąsiadów, bo są wkurzone do nieprzytom
                > ności, ale nie - ty będziesz z nich robić jakieś niemoralne łajzy.

                Hahaha!! Obrone?? CZy twoja baba - nie wazne: zona, kochanka, dziweczyna czy
                inna baba w rodzinie - rzucilaby sie oslaniac cie swoim cialem, zakladajac, ze
                jest ona zdrowa na umysle?? Nie sadze. Ja bym sie nie rzucala...
              • tut_ets Re: jak zwykle, cep wie lepiej.... 21.11.06, 08:36
                Co do prymitywnosci - bede grzeczna i TWOJEJ nie bede ci wytykac.

                > Tak jest, wszystkie kobiety w Gazie i na Zach. Brzegu zostały zgwałcone. Grozi
                > im smierć przez otrucie - i dlatego wolą chronić swoich mężczyzn.

                Kiedy czytales ostatnio wiadomosci z Palestyny?? Jestem zdumiona TWOJA
                olsnieajaca znajomoscia arabskiego!! Brawo!! Hmmm... Nie slyszales zatem o
                ZADNYM takim przypadku??
          • tut_ets Re: watpliwosci 21.11.06, 08:02
            Nie wszyscy niemcy byli zli... Mam nadzieje, ze o tym sie tez pamieta.

            > Po drugie: twierdzenie, że kobiety w Gazie zostały zmuszone do obrony domu prze
            > znaczonego do zburzenia, bo zostały przedtem zgwałcone i mogą tAk zmyć z siebie
            > hańbę (a gdyby tego nie zrobiły, zostałyby otrute) uważam za przejaw prostacki
            > ego ześwinienia myślowego, takiego do cna.

            Rozumiem, ze twierdzisz to na podstawie... nieczytania wiadomosci??
            • cepekkolodziej Re: watpliwosci 21.11.06, 08:13
              Nie -
              • tut_ets Re: watpliwosci 21.11.06, 09:02
                > Nie -
                • dana33 hahahaha..... 21.11.06, 09:20
                  tutaj cos co cepek napisal do mnie wczoraj....

                  "....gołosłowność i brak zastanowienia masz w zwyczaju. Twój typ tak ma."

                  to doslownie o tobie, cepek..... twoim obrazaniem tutets za cos, co nie ona,
                  ale ty powiedziales, nie uznanie tego faktu, odmowa przeproszenia jej, to
                  wlasnie goloslownosc i brak zastanowienia. a ze wszystkie twoje posty sa
                  goloslowne, to wlasnie twoj typ tak ma....

                  i ty, z taka zaklamana moralnoscia nauczasz dzieci????
                  • tut_ets Re: hahahaha..... 21.11.06, 09:57
                    On ma dzieci?!?!?!?! Biedne one...
                    • dana33 Re: hahahaha..... 21.11.06, 10:03
                      napisal kiedys, ze jest belfrem, wiec jak dobrze pamietam, znaczy ze jest
                      nauczycielem....
                      • tut_ets Re: hahahaha..... 21.11.06, 10:32
                        uuuuu... to jeszzce gorzej. Pwenie dolaczyl do paczki giertycha teraz. :)
                        • dana33 Re: hahahaha..... 21.11.06, 10:42
                          przestanie nauczac teorii darwina? :)))
                          • tut_ets Re: hahahaha..... 21.11.06, 10:57
                            Mam nadzieje... :))
                          • cepekkolodziej Re: hahahaha..... 21.11.06, 17:17
                            Giertych niech sie wypcha. Nie przestane. Wyraźnie widzę, ze przynajmniej niektóre ludzkie istoty pochodzą od małp. Jeszcze tylko nie jestem pewien, czy od makaków -
                            • tut_ets Re: hahahaha..... 22.11.06, 12:22
                              Ty na pewno od pawianow... :)
          • cepekkolodziej Re: watpliwosci 22.11.06, 08:10
            Komentarz Dawida Warszawskiego w dzisiejszej GW:

            <<Dwukrotnie już w ostatnim czasie palestyńscy cywile jako żywe tarcze pokrzyżowali w Gazie plany Izraelczykom - najpierw otaczając meczet, w którym schronili się uzbrojeni hamasowcy, a potem dom terrorystycznego przywódcy, który miał być zaatakowany z powietrza.

            Tę nową taktykę odnotować należy z uwagą, nie tylko dlatego, że bycie żywą tarczą wymaga budzącej szacunek odwagi (dwie kobiety zginęły podczas strzelaniny wokół meczetu), ale także dlatego, że może świadczyć o znaczących przemianach w palestyńskiej opinii publicznej. Do tej pory bowiem palestyńskimi bohaterami byli terroryści-samobójcy wysadzający się w powietrze w izraelskich kawiarniach czy autobusach. Ich portrety zdobią w palestyńskich miastach każdy kawałek muru. Ich mordercze czyny, których celem było zabicie jak największej liczby przypadkowych ludzi, zasługiwały na najwyższe potępienie. A to, że oni sami (lecz już nie ci, którzy dostarczali im pasów wybuchowych i wyprawiali w drogę) ginęli, oceny tej zmienić nie mogło.

            Lecz żywe tarcze są dokładnym przeciwieństwem żywych bomb - to są ludzie gotowi ryzykować własnym życiem, by kogoś innego nie zabić, lecz ocalić. To, że osoby przez nich tak chronione, zapewne na takie poświęcenie nie zasługują, nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się moralna jakość samego czynu.>>

            Całość:

            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3747667.html
            • dana33 Re: watpliwosci 22.11.06, 08:46
              nu, wlasnie, sama prawda. w ten sposob, jesli zmienia kierunek dzialan swoich
              na obrone ludzi a nie na strzelanie w nas, to moze przestanie byc tyle ofiar po
              obu stronach.
              natomiast zdanie z tego cytatu: "Do tej pory bowiem palestyńskimi bohaterami
              byli terroryści-samobójcy wysadzający się w powietrze w izraelskich kawiarniach
              czy autobusach. Ich portrety zdobią w palestyńskich miastach każdy kawałek
              muru. Ich mordercze czyny, których celem było zabicie jak największej liczby
              przypadkowych ludzi, zasługiwały na najwyższe potępienie." jakos nie jest ci
              dostatecznie wazne, cep.... ty nigdy nie potepiales tego postepowania, wrecz
              odwrotnie, zawsze miales wytlumaczenie dlaczego to terrorystyczne bydlo rzuca
              sie na mlodziez w dyskotece....
              mowie to juz dawno: przestana nas ostrzeliwac, to i my przestaniemy ich
              bombardowac....
              ale oczywiscie najlepiej wg mnie odciac im wode, gaz i elektrycznosc.... w
              ciagu paru dni przestana nas ostrzeliwac... i tak nie rozumiem, dlaczego israel
              dostarcza im tego.... ostatecznie wg nich nie mamy prawa istniec, nie uznaja
              nas..... ale gaz od nas chca..... tak juz maja parszywie.... jak i cepek...
              • cepekkolodziej Re: watpliwosci 22.11.06, 11:57
                Nic z tego tekstu nie zrozumiałaś. Jak zwykle.

                Więc Ci tylko podsunę, że mówiąc o "żywej tarczy" Warszawski nie wpomina ani słowem o jakichś zgwałconych kobietach, czy wyborze, jaki mają pomiędzy otruciem a męczeńską smiercią. Czyżby także on nie czytał takich gazet, jakimi ty się codziennie karmisz? W jego publicystyce widzi się osoby, dobre i złe, ale osoby. Nie robactwo.

                A teraz jest rzeczywiście rozdroże. Jeśli ktoś z waszej strony wyda rozkaz, żeby walnąć w ten żywy mur -
                • dana33 Re: watpliwosci 22.11.06, 12:04
                  napewno. tylko widac, ze niestety jestes ograniczony w zrozumieniu. bo tlumacze
                  ci od 5 lat, a ty ciagle jeszcze nie rozumiesz.
                  • tut_ets Re: watpliwosci 22.11.06, 12:44
                    szkoda juz slow... :((
            • maxe1 Re: watpliwosci 22.11.06, 13:07
              Lecz żywe tarcze są dokładnym przeciwieństwem żywych bomb - to są ludzie gotowi
              > ryzykować własnym życiem, by kogoś innego nie zabić, lecz ocalić. To, że osoby
              > przez nich tak chronione, zapewne na takie poświęcenie nie zasługują, nie ma t
              > u nic do rzeczy. Liczy się moralna jakość samego czynu.>>
              -----------------------------------------------------------------------------------

              sa to zwyczajne pieski pawlowa, po 60 latach treningu sa gotowi na spelnienie
              kazdego zlecenia "z gory" .o ile kiedykolwiek uda im sie powstrzymac "panow z
              gory" od ostrzeliwania i mordowania ludzi po drugiej stronie granicy to wtedy
              bedziemy mogli mowic o "jakosci moralnej tych czynow"...
    • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 10:55
      Znowu kassamy... :( 4 osoby ranne, w tym jedna powaznie:

      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3330717,00.html
      Ale UN przyznaje nam w koncu prawo do obrony:
      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3330805,00.html
      • dana33 Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 11:16
        tak, bo sama przezyla wlasnie takiego kassama.....
        ona i to cale onz moga mi, wiesz co.... paru lat ludzie zyja tam pod ostrzalem,
        od poltora roku pod kilkakrotnie dziennie, i nareszcie onz mowi o nielegalnym
        ostrzeliwaniu israela i jego prawie do obrony???? babka na glowe upadla czy co?
        onz czy ktokolwiek ma prawo odebrac jakiemus panstwo prawo do obrony?
        nu, slow brak z oburzenia....
        • marouder Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 11:21
          Pytalem was wczoraj, co zrobily dyplomacje izraelska i amerykanska, by
          zainteresowac np. ONZ sprawa ostrzalu?
          Byly jakies projekty rezolucji potepiajacych Hamas, Fatah, czy Libanski
          Hezbollah za ostrzal obiektow cywilnych?
          Nie pisz prosze, ze sprawa znana, ze jak kto chce to o niej wie.
          Krotkie wzmianki prasowe to jedno, a ofensywa medialno-dyplomatyczna, to calkiem
          co innego.
          • dana33 Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 11:27
            jesli dobrze pamietam, to israel zlozyl protest w onz.
            i tylko przedwczoraj, zdaje sie, kiedy znow "uchwalono" w onz rezolucje
            potepiajaca akcje israela w gazie, israelski ambasador w onz wyszedl z sali,
            mowiac, ze onz potepia akcje israela a nie odnosi sie zupelnie do ostrzeliwania
            israela z gazy. uchwalili mimo to. ale nie ma sie co dziwic. wiekszosc panstw
            zasiadajaca w komisji bezpieczenstwa, czy jak to sie tam nazywa, to kraje
            muzulmanskie.
          • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 11:41

            > Pytalem was wczoraj, co zrobily dyplomacje izraelska i amerykanska, by
            > zainteresowac np. ONZ sprawa ostrzalu?

            Hmmm... Wiem, ze cos robia. Nie wiem na ile. Ale pomysl. ONZ sklada sie w
            wiekszosci z krajow arabskich. Jak myslisz?? Kogo popra?

            > Byly jakies projekty rezolucji potepiajacych Hamas, Fatah, czy Libanski
            > Hezbollah za ostrzal obiektow cywilnych?

            Nie, nie bylo... :((

            > Krotkie wzmianki prasowe to jedno, a ofensywa medialno-dyplomatyczna, to calkie
            > m
            > co innego.

            Tak, masz racje. To dwie rozne rzeczy i to nie zawsze w mediach podaja...
            • cepekkolodziej Nowa geografia 21.11.06, 17:22
              tut_ets napisała:


              >
              >Ale pomysl. ONZ sklada sie w wiekszosci z krajow arabskich.

              Kilka dni temu dowiedziałem się od Dany, że Gaza graniczy z Jordanią. Teraz okazuje sie, że kraje arabskie są w ONZ-cie w większości.

              Ciekawe. To jakaś nowa geografia. Mnie takiej nie uczyli.

              Geographia paranoica?
              • dana33 Re: Nowa geografia 21.11.06, 19:50
                sluchaj cep...... napisalam, ze sie pomylilam, ze sie zapedzilam i nie za
                bardzo myslalam w tym momencie.... zdarza sie.... ale ty oczywiscie gdzie
                mozesz, bedziesz wsadzal to granice gazy z jordania. tak juz masz, lubisz
                nagonki. wiec naganiaj dalej. tylko troche z gola d tutaj stoisz po tym, ze nie
                tylko oskarzyles tutets o cos, czego nie napisala, nie tylko oskarzyles ja po
                chamsku, ale nie masz nawet tyle jaj, jak jedna zydowka z jerozolimy, ktora jak
                zrobi blad, to sie do niego umie przyznac.
                tutets wyrazila sie po prostu niezbyt dokladnie, bo myslala o komisji
                bezpieczenstwa w onz, gdzie rzeczywiscie wiekszosc stanowia kraje arabskie.
                ale ty przeciez jestes znany ze swoich dobrych manier i rycerskosci, wiec
                prosze, nie zapominaj przy kazdym wpisie moim zaznaczyc ta granica, i przy
                kazdym wpisie tutets zaznaczyc ten jej blad.
                ja natomiast zasejfowalam sobie twoje manipulanctwo na tym watku, twoje
                chamskie slowa w stosunku do tutets i nie omieszkam przypominac tego ciagle i
                od nowa.
                ciebie moze nauczyli geografii. ale nie nauczyli ciebie uczciwosci w dyskusjach
                i nie nauczyli ciebie odwagi cywilnej. natomiast prl nauczyla cie robic nagonki
                na ludzi.
                • cepekkolodziej Re: Nowa geografia 21.11.06, 19:58
                  Tak tak, Ty i Twoi przyjaciele już tak macie, że tak jakoś wyrażacie się niezbyt dokładnie, jakoś tak -
                  • dana33 Re: Nowa geografia 21.11.06, 20:14
                    nie specjalnie mnie to obchodzi, czy pozwalasz czy nie.
                    tymczasem ci juz nadmuchalam pokazujac, jak manipulujesz i klamiesz. jak
                    rowniez dmuchnelam drugi raz, pokazujac jaki tchorz jestes nie bedac gotowy
                    przeprosic za niesluszne posadzenie i chamskie slowa.
                    bede dmuchac dalej.
                    zaraz ci otwieram nowy watek...
                    • cepekkolodziej Re: Nowa geografia 21.11.06, 20:23
                      Umysłowe ześwinienie z dodatkiem prostackie - to w tym wypadku bardzo łagodna ocena.

                      Prawda nie jest nigdy chamska.
                      • dana33 Re: Nowa geografia 21.11.06, 20:38
                        prawda nigdy nie jest chamska, jesli jest prawda. ty natomiast klamiesz.
                        tutets nie napisala ani slowa o kobietach arabskich otaczajacych dom w gazie.
                        to ty napisales. ale oskarzyles tutets o to w chamskich slowach i nie jestes
                        gotow ani przyznac sie do klamstwa, ani przeprosic tutets. tak wyglada prawda.
                        jest na tym watku. czarno na bialym.
                        • cepekkolodziej Re: Nowa geografia 21.11.06, 20:42
                          A tam, gadasz. Od początku pisałem o tych kobitach z Gazy. I dostałem komentarz jaki dostałem, o gwałceniu i truciu. Itd.

                          Nie ośmieszaj się, bo pomyślę, że się staczasz.
                          • dana33 Re: Nowa geografia 21.11.06, 21:08
                            nu, kazdy moze sam sprawdzic. nie ty otowrzyles watek, nie ty zaczales o
                            arabskich kobietach. wlaczyles sie w srodek dyskusji i ladnie pomanipulowales
                            piszac nagle o kobietach otaczajacych ten dom. zwrocilam ci uwage, ze toutes
                            nic takiego nie napisala. upierales sie dalej. wylozylam ci kolejnosc wpisow
                            tutaj:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=52497417&a=52555930

                            nie dostales zadnego komentarza. tutets napisala o gwalconych arabkach o
                            godzinie 11:44, twoj chamski atak na ten jej wpis z uzyciem wlasnie kobiet
                            otaczajacych ten dom ukazal sie na watku o godzinie 15:26, a wiec jakies 4
                            godziny pozniej. jej wpis nie byl komentarzem do twojego wpisu, tylko wlasnie
                            na odwrot. malo tego. ja ci dalam linki do tych terrorystek i tylko do tych
                            terrorystek o godzinie 21:26, a ty odpowiedziales na ten wpis, znow
                            manipulujac, bo uzywajac ironicznie slow: "Tak jest, wszystkie kobiety w Gazie
                            i na Zach. Brzegu zostały zgwałcone." mimo, ze ja pisalam tylko o terrorystkach,
                            a nie o wszystkich kobietach w gazie i na west bank, o godzinie 22:04.
                            ryples sie, cep.

                            jakbys mial troche oliwy w glowie, to bys zwyczajnie albo przeprosil z honorem,
                            albo przynajmniej milczal. ale ty przeciez zawsze musisz miec ostatnie slowo,
                            musisz pojsc spac z uczuciem, ze manipulacyjki udaly sie, wiec zrobila sie z
                            tego tamta burda. rzadko mozna ci udowodnic tak prosto twoje manipulacje, bo ty
                            cwaniak i rozpoczynajac jakis temat wiesz dokladnie, jak z niego wylezc potem
                            "z honorem".... tym razem ponioslo cie i nie uwazales. ryples sie cep....
                            • cepekkolodziej Re: Nowa geografia 21.11.06, 21:11
                              > ryples sie cep....

                              hehe
                              • dana33 Re: Nowa geografia 21.11.06, 21:13
                                slabo cusik nadrabiasz mina, cep....
                                nu, nie kazdy ma odwage cywilna... ty jej nie masz..... szkoda.... za
                                przyznanie sie do pomylki ludzie nie ida do wiezienia... ale ma sie do nich
                                szacunek....
                                ryples sie i grzezniesz... a wlasciwie ugrzazles....
                                • cepekkolodziej Re: Nowa geografia 21.11.06, 21:37
                                  zapomniałaś dopisać, że zaraz się stoczę.

                                  Śmieszna jesteś.

                                  Uwielbiam pieprz kajeński.
                                  • dana33 Re: Nowa geografia 21.11.06, 21:41
                                    nie, nie stoczysz sie. stoczyles sie juz dawno. teraz ugrzazles.
                                    • cepekkolodziej Re: Nowa geografia 22.11.06, 03:43
                                      Ugrzązłem w tych malarycznych mokradłach, co to trzeba je było przerobić z pustyni na ogrody.
                                      • dana33 Re: Nowa geografia 22.11.06, 07:24
                                        jak zwykle, daneben.
                                        nie nalezysz do ludzi dowcipnych. rowniez nie nalezysz do ludzi odwaznych.
                                        ot taki sobie czlowieczek ponizej przecietnosci.
                                        • cepekkolodziej Re: Nowa geografia 22.11.06, 07:31
                                          Oho -
        • maxe1 tak oni to widza .... 21.11.06, 12:15
          www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3330805,00.html
          najbardziej zenujacy jest wpis, zamieszczony na forum y-net, przez
          zaangazowanego w pokojowe rozwiazanie tego konfliktu (solution) osobnika z Qataru...

          Very Simple:
          Palestinians will stop firing rockets once Israel stops its military machine
          from bombingb and shelling Palestinians. It is up to Israel to agree and stick
          to a cease fire agreement. Otherwise why should Israel enjoy PEACE while the
          Paletinians perish and rot in cages (Gaza) waiting for an Isaeli war plane bomb
          or Artilery shell to release them from this suffering!
          Either everyone lives in Peace or no one does! Sorry but this is the new fact
          Israel has to cope and live wtih until it realizes that Arabs have rights and
          are equal to Israelis...
          kais , Qatar (11.21.06)
          • dana33 Re: tak oni to widza .... 21.11.06, 12:35
            na odwrot, na odwrot.... jak dlugo beda ostrzeliwac nasze osiedla, tak dlugo
            beda ostrzeliwani przez nas....

            ciagle jeszcze uwazam, ze zamiast ostrzeliwac ich, po prostu zamknac wode, gaz
            i swiatlo..... przestana strzelac w ciagu paru dni...
            w tym regionie ciemno jest juz teraz o 5 po poludniu. trudno im bedzie
            konstruowac kassamy w ciemnosciach. bez wody tez dlugo zyc nie mozna.....
            • tut_ets Re: tak oni to widza .... 21.11.06, 12:50
              no , to postulowal maruder.

              Ale dno, wowczas zaczna krzyczec organizacje humanitarne. Nie pamietasz, jak to
              bylo przed wojna??
              • dana33 Re: tak oni to widza .... 21.11.06, 19:52
                zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie krzyczal. so what? niech krzycza.
                przeciez to stara prawda, ze nie dogodzisz wszystkim..... wiec jesli nie
                wszystkim, to przynajmniej nam... :))))
          • tut_ets Re: tak oni to widza .... 21.11.06, 12:46
            ale widzisz... w jego oczach to IZRAEL rozpentuje to wszystko.

            tylko kolega z kataru zapomnial wspomniec ilu zamachowcow samobojcow zatrzymuje
            sie w ciagu tygodnia zanim dotra do granic Izraela... Jaka szkoda.
    • tut_ets Re: Sderot i kassamy... 21.11.06, 11:49
      Jeszcze kibuc po drodze oberwal...

      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3330624,00.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka