Irak Freedom

IP: *.214.71.21.Dial1.Boston1.Level3.net 07.04.03, 22:50
Czy znacie to zdjecie z WW2...?Maly chlopiec w duzej
czapce,z podniesionymi rekami,..Gwiazda
Dawida,wieksza,niz on sam....Ten maly obrazek zostanie
zemna na zawsze.

Dzisiaj rano-BBC,wiesci z Iraku.Hero-liberatory w ataku
na juz zrujnowany dom...odpalaja pare pociskow...nic
sie nie rusz,wiec hiros nabrali odwagi,zeby ten domek
zaatakowac.
Z ruin wychodzi cudem ocalala rodzina-ojciec,matka i
chyba ze 4ro drobiazgu,3-5 lat.Liberatory zmuszaja ich
do klekniecia.O nie,nie tylko rodzicow-te dzieciaki
tez.Klecza z raczkami w gore...jedno z nich zaczyna
plakac...Siarap!!!-wrzeszczy hiro i maly polyka lzy....

Wyobrazcie sobie,ze jestescie jednym z tych
idiotow,ktorzy dali sie nabrac volfovitzom na walke o
freedom USA poprzez walke o freedom dla Iraku.Co byscie
zrobili?

Ja,wzialbym tego malca,przytulil,dal bym mu cos i chyba
beczal razem z nim...potem piznal bym pukawka o ziemie
i poszedl przed siebie.....i chyba nigdy bym nie byl
wolny od poczucia winy..I nienawidzil bym siebie za
niemoc,ze nie jestem w stanie nic zmienic....

Chcialbym wejsc na sekunde w pusty leb tego hiro,zeby
sie w nim rozejrzec....


Kiedy patrzylem na ten obraz,nieodparcie nasunely mi
sie obrazy z Z.Brzegu i Gazy.Ten maly z Iraku mozna
powiedziec,ze mial szczescie.Zostal w calosci.Tam
radosnie inne hiros odpalaja z merkawy w dzieciaki i
zastanawialem sie,czy to nie jeden z nich.Jesli wiesci
z Iraku tworza wylacznie
leventhale,siegelhaltery,goldblaty,to moze w szeregach
liberatorow liniowych sa tez???

Ciekaw jestem,czy to zdjecie znajdzie poczesne miejsce
w srodkach przekazu (klamstwa)?NO,bo jesli tamto z
malym Dawidkiem,to dlaczego nie to?Dotyczy tego samego
skurwysynstwa,choc ma inne tlo.Tam SS,tu Liberatory co
smierdzi jeszcze bardziej,bo tamci nie udawali,byli soba.



    • Gość: as Re: Irak Freedom IP: *.pppool.de 07.04.03, 23:26
      Tekst jest fragmentem artykułu, który pierwotnie ukazał się na łamach jednego z
      najbardziej wpływowych brytyjskich dzienników The Guardian, 27.IX 2002, pod
      tytułem Not again.
      -----------------------------------------------------------------------------
      ARUNDHATI ROY jest hinduską pisarką i scenarzystką. Jej książka Bóg rzeczy
      małych, wydana również w Polsce nakładem Zysk i S-ka, była w 1997 jednym z
      ważniejszych wydarzeń na rynku księgarskim i spotkała się z dużą przychylnością
      zarówno krytyków, jak i czytelników.

      W zeszłym roku, jak wielu innych, ja także popełniłam błąd naśmiewając się z
      tej całej pojedenastowrześniowej retoryki. Zlekceważyłam ją jako głupią i
      arogancką. Teraz zrozumiałam, że to był błąd. W rzeczywistości odbywa się
      sprytna kampania werbunkowa dla źle pomyślanej i niebezpiecznej wojny. Każdego
      dnia dziwię się jak wielu ludzi wierzy, że przeciwstawianie się wojnie w
      Afganistanie jest równoznaczne z poparciem dla terroryzmu. Teraz, kiedy
      pierwotny cel wojny - złapanie Osamy bin Ladena - oddalił się, określono nowy.
      Stwierdzono, że cały sens wojny polegał na obaleniu reżimu Talibów i wyzwoleniu
      afgańskich kobiet od ich burek. Mamy uwierzyć, że amerykańscy marines odbywają
      tak naprawdę misję, nie przymierzając, feministyczną. (jeśli tak, to czy zajmą
      się następnie amerykańskim sojusznikiem - Arabią Saudyjską?). Pomyślmy: w
      Indiach praktykuje się wiele niewłaściwych zachowań - przeciw "niedotykalnym",
      przeciw chrześcijanom i muzułmanom, przeciw kobietom. Pakistan i Bangladesz w
      sposób jeszcze gorszy rozprawiają się z mniejszościami i kobietami. Czy kraje
      te powinny być zbombardowane?

      Każdemu chodzi po głowie, oczywiście szczególnie tu w Ameryce, to przerażające
      wydarzenie, które znane jest jako "jedenasty września". Niemal 3000 ludzi
      straciło życie w zamachu terrorystycznym. Smutek jest nadal głęboki, wściekłość
      gwałtowna, łzy wciąż nie wyschły. A ta dziwna wojna przetacza się przez świat.
      Mimo to, każdy, kto stracił ukochaną osobę z pewnością wie, że nie ma takiej
      wojny, ani aktu zemsty, który stępiłby ostrza ich smutku lub przywrócił do
      życia ich bliskich. Wojna nie może pomścić tych, którzy zginęli. Wojna jest
      jedynie brutalną profanacją ich pamięci.

      Aby podsycić następną wojnę - tym razem przeciw Irakowi - przez manipulację
      ludzkim nieszczęściem, przez zapakowanie go do sensacyjnych programów TV
      sponsorowanych przez korporacje sprzedające detergenty lub buty sportowe,
      nieszczęście ma być roztrwonione, zdewaluowane, odarte ze znaczenia.
      Obserwujemy grabież najbardziej osobistych ludzkich uczuć czynioną w celach
      politycznych. Czyniąc to rząd wyrządza okrutną i straszliwą krzywdę swojemu
      narodowi.

      Rząd USA twierdzi, że Saddam Husain jest zbrodniarzem wojennym, okrutnym
      despotą w mundurze, który popełnił ludobójstwo na swoim narodzie. Jest to dość
      precyzyjne określenie tego człowieka. W 1988 r. zrównał z ziemią setki wiosek w
      północnym Iraku i zamordował tysiące Kurdów. Dziś wiemy, że w tym samym roku
      rząd USA przekazał mu 500 mln. dolarów jako dotację w celu zakupienia
      amerykańskich produktów rolnych. Rok później, kiedy to już jego ludobójcza
      kampania zakończyła się sukcesem, rząd USA podwoił dotację do 1 mld dol.
      Wyposażył go także w wysokiej jakości zarazki wąglika, a także helikoptery oraz
      urządzenia mogące służyć do produkcji broni chemicznej i biologicznej.

      Okazuje się, że w chwili, gdy Saddam dokonywał swych najgorszych zbrodni,
      amerykański i brytyjski rząd byli jego bliskimi sojusznikami. Cóż więc to
      zmieniło?

      Inspektorzy rozbrojeniowi mają sprzeczne raporty na temat stanu irackich
      środków masowego rażenia, a wielu stwierdziło wyraźnie, że jego arsenał został
      zdemontowany i Irak nie ma możliwości jego odbudowy. A jeśli nawet Irak posiada
      broń nuklearną, czy usprawiedliwia to uderzenie wyprzedzające na Irak? USA
      posiada największy arsenał nuklearny na świecie. A także jest to jedyny kraj,
      który użył tej broni przeciw cywilom. Jeśli USA mają prawo dokonać uderzenia
      wyprzedzającego na Irak, więc i inne nuklearne mocarstwa mają prawo dokonać
      takiego uderzenia na każde inne. Na przykład Indie mogłyby zaatakować Pakistan
      i vice versa.

      Ostatnio, USA odegrały ważną rolę w odciągnięciu Indii i Pakistanu znad
      krawędzi wojny. Czy tak trudno im korzystać z własnych rad? Stany Zjednoczone,
      które Bush nazwał "najbardziej pokojowym narodem na ziemi", w ciągu ostatnich
      50 lat toczyły bezustanne wojny z tym lub innym krajem.



      • Gość: U Re: Irak Freedom IP: *.214.111.5.Dial1.Boston1.Level3.net 08.04.03, 02:02
        As,dzieki za kontrubucje.
    • Gość: czytelnik Ales n,a7p.ierdo..lil glupot! (nt) IP: *.mat.unb.br 08.04.03, 02:13
      • Gość: U Re: Ales n,a7p.ierdo..lil glupot! (nt) IP: *.214.111.5.Dial1.Boston1.Level3.net 08.04.03, 02:44
        Bedac w tym stanie masz za wysoki stolek.Zobacz,ile razy
        musiales sie podnosic.Najlepiej postaw swoja maszyne na
        podlodze.
        A moze ty jestes akordeonista guzikowy i pomylily ci sie
        klawiatury?
        • Gość: Czytelnik Do U ktory na denaturacie chodzi! IP: *.mat.unb.br 08.04.03, 02:55
          Gość portalu: U napisał(a):

          > Bedac w tym stanie masz za wysoki stolek.Zobacz,ile razy
          > musiales sie podnosic.Najlepiej postaw swoja maszyne na
          > podlodze.
          > A moze ty jestes akordeonista guzikowy i pomylily ci sie
          > klawiatury?


          Wielkiego intelektualiste udajesz ale kretynem jestes ktory podobienstwa jablka
          w bananie szuka.
          Takie porownywanie faszystow II wojny swiatowej z USA jest na poziomie
          niedorozwinietego nastolatka ktory spedzil swoje krotkie zycie pod wplywem
          denaturatu. Trawke sobie dzisiaj zapaliles czy ci po prostu zabraklo
          lekarstwa?

          • wesoly3 Re: Do U ktory na denaturacie chodzi! 08.04.03, 03:16
            ty czytacielu
            ale porownanie izraela z niemcami
            to wypada idealnie, co nie ?
          • who.cares Trafiles w dziesiatke! 08.04.03, 03:18
            U to taki typowy debilek ktory stara sie tu komus zaimponowac ale tylko sie
            osmieszyl i ublizyl tym ktorzy koszmar II wojny swiatowej i obozy
            koncentracyjne Hitlera przeszli. Trudno uwierzyc ze to Polak ktory na pewno
            Oswiecim na wlasne oczy widzial i ktory na pewno mial albo jeszcze ma rodzine i
            znajomych ktorzy na wlasnej skorze faszystow odczuli.
            Ale co tu zrobic. Prostacy tez sa przydatni to i U niech sobie zyje.
    • Gość: Niewiara! O czym ty mowisz czlowieku? O CZYM? IP: 163.24.133.* 08.04.03, 03:31
      Gość portalu: U napisał(a):

      >> Ciekaw jestem,czy to zdjecie znajdzie poczesne miejsce
      > w srodkach przekazu (klamstwa)?NO,bo jesli tamto z
      > malym Dawidkiem,to dlaczego nie to?Dotyczy tego samego
      > skurwysynstwa,choc ma inne tlo.Tam SS,tu Liberatory co
      > smierdzi jeszcze bardziej,bo tamci nie udawali,byli soba.


      Albo jestes niedoroslym gnojkiem albo ignorantem. SS porownujesz do
      amerykanskiej armi? Czy ty zdajesz sobie sprawe co SS wyrabialo w Polsce?
      Obrazasz ofiary Drugiej Wojny Swiatowej tymi swoimi bredniami.
      • Gość: Egon Re: O czym ty mowisz czlowieku? O CZYM? IP: 209.234.157.* 08.04.03, 05:30
        Czy widzisz jakas roznice?

        www.strike-free.net/pics/war/29.2.jpg
        "oswobadzacze" dobrze sie bawia...
        • who.cares Re: O czym ty mowisz czlowieku? O CZYM? 08.04.03, 17:11
          Gość portalu: Egon napisał(a):

          > Czy widzisz jakas roznice?
          >
          > <a href="www.strike-
          free.net/pics/war/29.2.jpg"target="_blank">www.strik
          > e-free.net/pics/war/29.2.jpg</a>
          > "oswobadzacze" dobrze sie bawia...


          Nic nie widze bo niewiem gdzie i kiedy bylo to zdjecie zrobione. Nie jestem
          nawet pewny ze to amerykanski zonierz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja