1ja
20.01.07, 08:36
Stranger,jak zawsze ma ciagoty do wyglaszania prac historycznych.
Tak rowniez jest i w przypadku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=55823599
Nie wdajac sie w zawile dyskusje ,chcialbym zwrocic uwage na pewne
stwierdzenia w poscie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=55823599
1.
Juz samo to,ze ktos podaje rozne liczby ilosci zamordowanych,a i Stranger w
tym tez celuje,daje do myslenia,ze ktos klamie swiadomie albo i nie.
Wiec opieranie sie na tych danych oraz zjawisk i okolicznosci, przy tym
zachodzacych,wymaga ostroznosci.
2.
W tych okolicznosciach miarodajnosc pana Richard.C. Lukasa tez moze byc
watpliwa.
3.
Cytat Strangera:
"Mniejsza już o podana tu liczbę zabitych Żydów (istnieją bowiem duże
rozbieżności, np. straty Żydów polskich szacuje się na 2,6 mln do 3,2 mln.
Poza
tym, mało kto zauważa, że ludzi tych zaliczono do narodu żydowskiego często
dopiero pośmiertnie, że tak naprawdę nie wiemy, ilu z nich uważało się przede
wszystkim za Żydów, ilu – za obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, ilu –
za kosmopolitów, ilu zaś – za Polaków wyznania mojżeszowego?). "
Moze uwaga i sluszna.
Ale nie ma sensu w swietle wydarzen w 1968.
Moczarowcy wyraznie powiedzieli kto kim jest.
Czyli potwierdzili zawartosc cytatu.
Ja polegam bardziej na wyczuciach wladz z 68. niz na dywagacjach Strangera.
Przy czym Stranger,nie chce dyskutowac z toba,jak twierdziles,rok 68.
Zwracam tylko uwage na zbieg okolicznosci.
4.
Polacy,o ktorych mowa.
O ktorych Polakach mowisz?
Ich tez o nic nie pytano.
A moze do Polakow zaliczasz:
"Poza tym, mało kto zauważa, że ludzi tych zaliczono do narodu żydowskiego
często
dopiero pośmiertnie, że tak naprawdę nie wiemy, ilu z nich uważało się przede
wszystkim za Żydów, ilu – za obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, ilu –
za kosmopolitów, ilu zaś – za Polaków wyznania mojżeszowego?). "
Przeciez wg.ciebie oni tez sa Polakami.