Gość: hvr
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.04.03, 15:18
czy komukolwiek z was, nawet tych prowojennych imbecyli ktorzy tutaj pisza,
wpadloby kiedykolwiek do glowy WYWOLANIE WOJNY W CELU POSZUKIWANIA POWODU NA
JEJ WYWOLANIE?
bo tak to przeciez wyglada... wielki i wspanialy wywiad amerykanski
(brytyjski zreszta tez) mial stuprocentowe dowody nie tylko na sam fakt
posiadania przez iraq broni masowego razenia, ba... wiedzieli nawet GDZIE sa
skladowane! i co z tego? ano nic... wojna byla, wygrali ja imperialisci, a
dowodow nadal brak... za to sa uroczyscie ogloszone Wielkie Poszukiwania, czy
przypadkiem "ktos nie widzial jakiejs bombki, albo skladowanego sarinu?". do
tej pory nikt sie nie zglosil...
i jak mozna traktowac takiego busha, blaira i cala ta holote powaznie... ze
nie wspomne o waszym dobrym tatusiu kwasniewskim i millerze ktorych to sobie
wybraliscie, polaczki, co uwierzyli w kazde swiete slowo naszego zbawcy -
odkupiciela zza oceanu. zdaje sie ze jego wszedobylskie macki nie wszedzie
docieraja. wojna z poczatku szla zupelnie niezgodnie z pierwotnym zalozeniem,
co tez bylo bledem wywiadu. nic dziwnego, skoro zamiast szpiegow, amerykance
wola bawic sie w wysylanie najlepszych na swiecie satelit i z nieba
dowiedziec sie co siedzi w ludzkich umyslach. posrac ze smiechu sie mozna.