Między młotem a kowadłem

19.03.07, 01:38
Żydzi mają ciężko. Z jednej strony muszą zmagać się z narastającym
antysemityzmem, którego normy politycznej poprawności nie są w stanie
zahamować, a z drugiej są siłą rzeczy zmuszeni szykować się na totalną wojnę z
islamskim żywiołem, który zaczyna wymykać się spod kontroli. Żydzi mają
najwięcej do stracenia. Jeśli islam zdoła przełamać bariery cywilizacyjne, to
zacznie wypierać Żydów niemal z każdej dziedziny życia, szczególnie zaś z
tych, w których przez pół wieku od zakończenia wojny światowej żydowski
monopol uległ petryfikacji. Bankowość, media, gospodarka - islam daje ludziom
z całego świata własne alternatywy. Goje mogą więc wybierać między drapieżnym
żydowskim kapitalizmem i relatywną wolnością, albo spokojniejszą i nastawioną
na 'być' egzystencją z niewielkim marginesem swobód osobistych. Stoimy więc
przed wyborem: "być" albo "mieć". Dlatego walka o totalną dominację będzie
miała totalny charakter. Islam ma wiele do zyskania, Żydzi wiele do stracenia...
    • absztyfikant Re: Między młotem a kowadłem 19.03.07, 01:43
      Habibi, postanowiles zostac Szeherezada w spodniach?:)

      >spokojniejszą i nastawioną
      >na 'być' egzystencją z niewielkim marginesem swobód osobistych.
      • blazare1 Re: Między młotem a kowadłem 19.03.07, 01:45
        absztyfikant napisał:

        > Habibi, postanowiles zostac Szeherezada w spodniach?:)

        Jakoś samo się napisało... Ja tylko poruszałem palcami.
        • absztyfikant Re: Między młotem a kowadłem 19.03.07, 01:50
          No wlasnie, wlasnie. Piekne bajki opowiadasz. Moglbym sie naturalnie zabawic w
          polemike i wskazac na Twoje standardowe propagandowe chwyty (nabijajac sie
          jednoczesnie z piorunujacej mieszaniny marksizmu i islamizmu w tym wywodzie),
          ale mi sie nie chce:P
          • blazare1 Re: Między młotem a kowadłem 19.03.07, 01:57
            absztyfikant napisał:

            > jednoczesnie z piorunujacej mieszaniny marksizmu i islamizmu w tym wywodzie),

            Kapitalizm przynosi _przeciętnemu człowiekowi_ cierpienie, niezależnie od
            zasobności jego portfela, bo uprzedmiotawia wszystko, co nadaje życiu
            jakąkolwiek wartość. Kapitalizm upadla człowieka... Islam stanowi nadzieję dla
            miliardów szaraków, oznacza jednak zagładę dla garstki szalenie bogatych
            'władców świata'. Islam wywraca do góry nogami żydowską dominację, dlatego do
            walki z nim zaprząga się tak ogromne środki. Izrael to tylko pretekst do wojny
            globalnej.
            • absztyfikant Re: Między młotem a kowadłem 19.03.07, 02:00
              Zwyciestwo islamu oznacza cofniecie swiata do epoki kamienia lupanego...

              >Islam stanowi nadzieję dla
              >miliardów szaraków, oznacza jednak zagładę dla garstki szalenie bogatych
              >'władców świata'.
    • cepekkolodziej Re: Między młotem a kowadłem 19.03.07, 01:46
      No nie wiem, wyczuwam w tym jakiś wielki skrót. Jakieś pominiecie Chin i Indii. Szczególnie Chin, ktore - moim zdaniem - wyprą niedługo wszystkich obecnych graczy.

      No -
      • blazare1 Re: Między młotem a kowadłem 19.03.07, 01:49
        cepekkolodziej napisał:

        > Jakieś pominiecie Chin i Indii.

        To zupełnie inna bajka. Dominacja Chin nie zagraża Żydom. Przynajmniej nie
        bezpośrednio...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja