blazare1
19.03.07, 01:38
Żydzi mają ciężko. Z jednej strony muszą zmagać się z narastającym
antysemityzmem, którego normy politycznej poprawności nie są w stanie
zahamować, a z drugiej są siłą rzeczy zmuszeni szykować się na totalną wojnę z
islamskim żywiołem, który zaczyna wymykać się spod kontroli. Żydzi mają
najwięcej do stracenia. Jeśli islam zdoła przełamać bariery cywilizacyjne, to
zacznie wypierać Żydów niemal z każdej dziedziny życia, szczególnie zaś z
tych, w których przez pół wieku od zakończenia wojny światowej żydowski
monopol uległ petryfikacji. Bankowość, media, gospodarka - islam daje ludziom
z całego świata własne alternatywy. Goje mogą więc wybierać między drapieżnym
żydowskim kapitalizmem i relatywną wolnością, albo spokojniejszą i nastawioną
na 'być' egzystencją z niewielkim marginesem swobód osobistych. Stoimy więc
przed wyborem: "być" albo "mieć". Dlatego walka o totalną dominację będzie
miała totalny charakter. Islam ma wiele do zyskania, Żydzi wiele do stracenia...