Dodaj do ulubionych

Polacy, troche pewnosci siebie!

28.03.07, 09:33
"Mamy jakąś cechę narodową?

Skromność, która manifestuje się tym, że ludzie zawsze myślą, że ktoś inny
jest od nich lepszy. Gościnność, ciepło, staromodna uprzejmość mężczyzn."

Mowi, multikulti niemiecka rezyserka, p. Atef.

Podpisuje sie pod jej analiza.

PF
Obserwuj wątek
    • polani Re: Polacy, troche pewnosci siebie! 28.03.07, 11:04
      polska juz niemca sprzedana z polkami, wroclaw juz jest breslau ulicy napisane
      bo niemiecku
      • polski_francuz Re: Polacy, troche pewnosci siebie! 28.03.07, 11:09
        Ja, ja, das ist nicht gut. Vollkommen einverstanden!

        Pozdro

        PF
    • maxe1 Re: Polacy, troche pewnosci siebie!++ 28.03.07, 12:56
      totalny brak skromnosci i checi nauczenia sie od innych , ktora sie manifestuje
      tym,ze ludzie mysla iz sa lepsi od wszystkich mozliwych innych ,tylko jeszcze
      nie mogli sie pod tym wzgledem zrealizowac bo jakis tam ktos inny ma w tym taki
      enigmatyczny interes aby tej lepszosci nie dac najmniejszej szansy powodzenia.....

      " Goscinnosc,cieplo,staromodna uprzejmosc mezczyzn "
      --------------------------------------------
      definitywnie tak :))) ale w drodze "out" :((
    • remik.bz Re: Polacy, troche pewnosci siebie! 28.03.07, 13:29
      polski_francuz napisał:

      > "Mamy jakąś cechę narodową?
      >
      > Skromność, która manifestuje się tym, że ludzie zawsze myślą, że ktoś inny
      > jest od nich lepszy. Gościnność, ciepło, staromodna uprzejmość mężczyzn."
      >
      > Mowi, multikulti niemiecka rezyserka, p. Atef.
      >
      > Podpisuje sie pod jej analiza.

      Podpisuje sie pod ta opinią.
      Z niewiadomych przyczyn jest to nazywane "polskimi kompleksami".
      Zachód propaguje "butny", agresywny styl zycia. Wg tych standardów (które mie
      zawsze mierziły) należy ostro i głosno walczyc o swoje. Stawiać siebie na
      pierwszym miejscu. O innych mysleć wtedy , gdy załatwi się swoje sprawy. Wpierw
      zawsze jest głośne "JA" a potem ewentualnie "inni".
      Zawsze odnosilem wrażenie ,ze my bylismy i jesteśmy bardziej wrazliwi , mniej
      egoistyczni od ludzi wychowanych w społeczeństwach konsumpcyjnych.
      Niestety to się zmienia w Polsce na "gorsze" czyli na styl zachodni.
      Mlodzi , inteligentni , energiczni , wykształceni ludzie juz rozpychaja się ze
      swoim "JA" nie ogladając się na innych.
      To na razie drobiazgi , ale to "poczatek lawiny".
      Gdy rozmawiam w pracy przez telefon i w tym czasie mlodszy kolega podsuwa
      mi "swój wazny papier" do podpisu - to ja się z lekka irytuję. On nie rozumie
      tej irytacji. Przecież on ma "swoja wazna sprawę". Ma w podswiadomości
      zakodowane, że inni winni wszystko w tym momencie podporzadkować tej sprawie.
      Inny drobiazg. Omawiam w knajpce z jej włascicielem sprawę wynajęcia sali .
      Bez słowa "przepraszam" wtrąca się z boku wlaśnie przybyły mlody yappie (z
      dziewczyną) z żadaniem wskazania wolnego stolika wcześniej zarezerwowanego.
      I nie wie dlaczego ja mam pretensję ,ze nam przerywa. Przecież on "ma swoja
      sprawę" więc z definicji wszystko inne jest niewazne.A kultura osobista? "A
      jakie to ma znaczenie"?
      Może to troche zrzedzenie , ale cieszę się z tej opinii zacytowanej przez
      Ciebie. (Chociaz słyszałem ,ze film lichy)
      • polski_francuz Odpowiem ci 28.03.07, 15:19
        jak emigrant.

        W miedzyczasie wszyscy wiedza o tych polskich cechach. I kazdy jeden (Francuz,
        Niemmiec, Wloch...) probuje cie potraktowac troche gorzej: twoja -ski corke do
        gorszej grupy, twoja proba troche pozniej, twoja promocja na szarym koncu...

        Az sie wkurzysz i zaczynac byc jak inni.

        Przynajmniej troche jak inni.

        Nie ma co sie dawac!

        Pozdro

        PF
        • remik.bz Tylko ,ze potem jest wstyd 28.03.07, 17:40
          polski_francuz napisał:
          > Az sie wkurzysz i zaczynac byc jak inni.

          Niestety, rzeczywiscie tak sie dzieje.
          Wkurzysz się , będziesz jak inni , pokazałeś ,ze nie dasz sobie w kaszę dmuchac
          - a za chwile jest ci głupio ,ze zastosowałeś metody , które potepiasz.
          Jesli jesteś grzeczny , spokojny , uprzejmy w obliczu agresji i buty - to
          czujesz się jak wykorzystywany przez innych "jeleń". Jesli natomiast zareagujesz
          skutecznie , ostro i brutalnie - to cel osiagniesz , ale czujesz się trochę jak
          "bydlak".
          To ja juz chyba wolę być "jeleniem".
          Wstyd przyznac , ale w opisywanym poprzednio przypadku ( a knajpce , przy
          rezerwacji sali) po prostu ostro "opieprzyłem" intruza. To zdecydowanie
          zrozumiał , poskutkowało. Swoja sprawe załatwilem bez przeszkód.
          Ale do dzis jestem zły na siebie ,ze nie wytrzymałem i "zbydleciałem " chwilowo.
          Chyba jednak nie tedy droga , aby koniecznie byc jak inni na Zachodzie: wg
          Ciebie "pewni siebie" wg mnie raczej "chamscy".
          • polski_francuz Gentleman 28.03.07, 17:52
            Jak pracowale w Australii, gdzie kultura widaca jest angielska a glowa panstwa
            Elzbieta II wyjasniono mi kto to jest gentleman.

            Otoz to jest ktos, kto wie kiedy mozna przestac nim byc.

            Od tej pory zaadaptowalem to dla wlasnych zachowan.

            Co praktycznie znaczy ze mozna opieprzyc tego, ktory na to zasluguje. I cala
            sztuka polega na tym by wiedziec gdzie jest ta granica "zaslugi".

            Twoja metoda jest bardzo szlachetna ale za jej zastosowanie mozna zostac
            swietym:) Nie miejmy az takich ambicji.

            A w koncu jest jeszcze temperament. Posluze sie raz jeszcze angielskim bo sie w
            tym jezyku nauczylem tego powiedzenia "patience worn thin". Tzn ze twoja
            cieprpliwosc sie sciera.

            No a co jak ktos ci nadepnie na odcisk, wtedy gdy twoja "patience worn thin"?
            Ano wtedy niewinny dostaje i nie zaslugujesz na miano gentlemana:)

            Trzymaj sie

            PF
          • moxey Re: Tylko ,ze potem jest wstyd 28.03.07, 17:57
            > Chyba jednak nie tedy droga , aby koniecznie byc jak inni na Zachodzie: wg
            > Ciebie "pewni siebie" wg mnie raczej "chamscy".

            uuuuuuu. coz to za uogolnienia :-)
            byles, dajmy na to, w szwecji? kto ci powiedzial ze uprzejmosc wlasnie tak
            zalezy od kierunku geograficznego.
            • remik.bz polska uprzejmość to nie brak pewności siebie 29.03.07, 09:02
              moxey napisał:
              > byles, dajmy na to, w szwecji? kto ci powiedzial ze uprzejmosc wlasnie tak
              > zalezy od kierunku geograficznego.

              Byłem nie tylko w Szwecji.
              W Szwecji pracowałem "na czarno" za komuny jeszcze jako student.
              Do dzisiaj pamietyam sytuację , którą uznałem za "chamstwo szwedzkie" (
              oczywiście z polskiego punktu widzenia)
              W knajpie w ktorej pracowałem ,dziewczyna sprzątaczka z Polski potkneła sie ,
              przewróciła i nie mogła wstać. Obok rozmawiało dwóch "Swensonów". Jeden
              podszedł do niej i grzecznie spytał , czy nie trzeba jej w czymś pomóc ( dla
              mnie idiotyczne pytanie z definicji). Dziewczyna nie zrozumiała , nic nie
              odpowiedziała , wiec Swenson powrócił do rozmowy z kolegą nie zwracając juz
              uwagi na leżąca dziewczyne.
              Ja jej pomogłome wstać , zaprowadziłem na zaplecze , podałem wodę.
              Dla mnie zachowanie Szwedów to było "czyste chamstwo" .
              I niestety postrzegam ich do dziś przez pryzmat tego zdarzenia (pewnie
              niesłusznie).
              Inny przyklad. Jestem "na robotach" w Austrii. Jadę autobusem. Mam miejsce
              siedzace. Na przystanku przy szkole wpada duża grupa mlodzieży oraz "Frau" w
              bardzo podeszłym wieku. Dzieciaki zajmuja wszystkie miejsca siedzące . Frau
              stoi. Więc ja ustępuję miejsca i zapraszam Frau . Frau powoli idzie w moim
              kierunku , ale wyprzedza ją chłopak i usiłuje zajac zwolnione przeze mnie
              miejsce. Ja mu nie pozwalam. Slyszę bardzo niepochlebne komentarze pod moim
              adresem. Później moi przyjaciele z Austrii tłumaczą mi ,ze właściwie to się źle
              zachowałem . Jeśli nie chciałem siedzieć - to moja sprawa. Ten chłopak też
              zapłacił za bilet i miał prawo zająć zwolnione przeze mnie miejsce.

              Dzisiaj mam wiele kontaktów zawodowych z Niemcami. Gdy przyjeżdzaja większą
              grupą do Polski to ich "szefowa" (z którą od lat się znamy) "wyprzedza" przed
              powitaniem grupe , wita się ze mna i półgłosem zawsze mówi "prosze nikogo nie
              całować w rękę".
              Dlatego tez uważam ,że opinia tej Pani rezyser jest prawdziwa. Polska
              skromność, uprzejmość to zjawiska pozytywne i nie należy tego mylic z brakiem
              pewnosci siebie.
        • fan.club Tak jest, PF, nie ma co się dawać! 28.03.07, 18:24
          Czyżbyś dlatego bywając w Niemczech zmieniał polską narodowść na litewską?
          Niemcy są pewni zachwyceni - Litwin to jednak rzadszy osobnik niż Polak.
          • polski_francuz Ciesze sie 28.03.07, 19:28
            z twego wpisu, bo jest bardzo na temat.

            Ilez razy jeden czy drugi Niemiec po uslyszeniu miejsca miego urodzenia
            (Wroclaw) dawal mi odczuc, ze to niemieckie miasto. W pazdzierniku 2005 kolega
            profesor spytal sie mnie czy studiowalem w niemieckich budynkach. Cel takich
            pytan jest by cie w defensywe zepchnac i kazac ci sie czuc jak bys robil to co
            Polacy, tak naprawde, robia: kradl samochody i wyrzucal noworodki przez balkon.

            A ze nie bedzie Niemiec pluc mi w twarz, zastanowilem sie troche, i na podobne
            pytania odpowiadam, ze pochodze z Litwy. I ze musiala, w wyniki IIWS, po
            wielowiekowym pobycie sie moja rodzina stamtad wyprowadzic.

            I w ten sposob to spycham Niemego w defensywe i zazwyczaj dyskusja ewoluuje w
            innym kierunku. Bo Niemcy nie sa masochistami. I lubia zapominac o szkopskich
            breweriach (ze to tak elagancko wyraze).

            PF
            • fan.club Przewrażliwiony jesteś! 28.03.07, 20:17
              Niemieckie budynki we Wrocławiu są aż takim problemem? Mogę zrozumieć, że auto
              albo jakaś inna maszyna budowlana, ale z wyrzucaniem noworodka to jednak
              przesadziłeś. Tak czy owak - kryjesz polskość jak wielu innych Polaków w
              Niemczech. I po co?
              • polski_francuz Lubie wygrywac 28.03.07, 20:39
                "kryjesz polskość jak wielu innych Polaków"

                Mysle, ze mnie nie zrozumiales. Dla mnie Litwa jest kolebka, "roots",
                korzeniami. Jak i dla Mickiwicza, naszego wielkiego rodaka.

                Niemcy sa agresywni w rozmowach i trzeba sie na ataki dobrze przygotowac. Stad
                moje przygotowanie.

                Ale nie byc wrednym. Ja podczas calego mego pbytu w Niemczech, ani razu nie
                wspomnialem o zbrodniach hitlerowskich. Uwazalem, ze sie Niemcy uczciwie za
                opracowanie historii wzieli.

                I tym zyskali moj szacunek.

                PF
                • polski_francuz Re: Lubie wygrywac 28.03.07, 20:43
                  A najbardziej to lubie wygrywac z Niemcami. Powinni mnie zrobic trenerem od
                  Handballu.

                  Bylibysmy wygrali final!

                  PF
                • fan.club Odnoszę wrażenie, że Twoje korzenie 28.03.07, 21:16
                  dochodzą do głosu tylko na terenie Niemiec. I dlatego wiercę, bo to jest spory
                  dysonans w tym co swoją osobą na tym forum prezentujesz. Taka narodościowa
                  zmienność nie mieści się w moich - podkreślam moich - zapatrywaniach.

                  Niemcom też w ten sposób nie pomagasz.
                  • polski_francuz Re: Odnoszę wrażenie, że Twoje korzenie 28.03.07, 21:45
                    No to powiedz nam troche o sobie, skad jestes? jak dlugo juz w Niemczech
                    pracujesz? co robisz?

                    Bysmy i my cie lepiej poznali.

                    I mogli ocenic.

                    PF
                    • fan.club O sobie? Nic ciekawego. Narodowość pojedyncza. 28.03.07, 21:55
                      • polski_francuz Re: O sobie? Nic ciekawego. Narodowość pojedyncza 28.03.07, 21:57
                        Jaka?
                        • fan.club Ta lepsza. 28.03.07, 22:10
                          Litewska.
                          • polski_francuz Re: Ta lepsza. 29.03.07, 07:50
                            Sam widzisz, jak slusznie cie przed laty ocenilem: jako niepowaznego.

                            PF
                            • fan.club Polaku, więcej pewności siebie. 02.04.07, 22:15
                              Życzę więcej cywilnej odwagi przy następnych odwiedzinach w Niemczech - powaga
                              przyjdzie sama.
                              • polski_francuz Re: Polaku, więcej pewności siebie. 03.04.07, 08:15
                                Zycze tobiez wiecej cywilnej odwagi przy wpisach na moich watkach. Chociaz twoje
                                tchorzostwo za przedstawienie sie wystarczy.

                                pF
                                • fan.club Lepsze to niż bufonada! 03.04.07, 12:23
                                  Musiałbym na głowę upaść, żeby na internetowym forum pisać o sobie. Przecież
                                  tutaj każdy może twierdzić o sobie, co mu się żywnie podoba. A kto to sprawdzi?
                                  • polski_francuz Re: Lepsze to niż bufonada! 03.04.07, 12:45
                                    "A kto to sprawdzi?"

                                    Sa tacy ktorym sie wierzy...
                                    • fan.club Re: Lepsze to niż bufonada! 03.04.07, 18:04
                                      Tak, ale nie na ładne oczy - tutaj nawet to nie jest możliwe.
                                      Od wiary jest kościół.
                                      • polski_francuz Re: Lepsze to niż bufonada! 03.04.07, 20:27
                                        Kosciol jest od zbawienia. Jak sie jest wiarygodnym to sie mu wierzy. So einfach
                                        ist es.

                                        PF
                                        • fan.club Re: Lepsze to niż bufonada! 04.04.07, 07:13
                                          Ach, soooo einfach - um nicht simpel sagen zu müssen - ist das?

                                          Wiarygodność jako dar boy już w kolebce? A ja myślałem, że na wiarygodność
                                          trzeba zapracować lub - jak mówią niektórzy - nawet zasłużyć...

                                          Czyżby jednak kwestia wiary?
                                          • polski_francuz Re: Lepsze to niż bufonada! 04.04.07, 07:17
                                            "że na wiarygodność trzeba zapracować"

                                            Dokladnie. I na brak wiarygodnosci tez.

                                            Proponuje zakonczyc te dyskusje bo jest on jak pies co wlasny ogon goni.

                                            Guten Tag.

                                            PF
      • moxey 1. chamstwo, 2. czy polacy umieja sie sprzedac 28.03.07, 15:29
        chyba remik mylisz chamstwo (takie jakie opisales) z pewnoscia siebie.
        tego pierwszego jest za duzo, tego drugiego za malo.
        prawdziwa pewnosc siebie wyplywa z osiagniec.

        polacy piszacy podania o prace, prezentujacy swoje rezultaty (naukowe) na
        zachodzie, to wielki i czasem smutny rozdzial. umiec pokazac co sie potrafi w
        sposob ktory zacheci do kontaktu lub zatrudnienia, tego trzeba polakom tak samo
        jak faktycznych umiejetnosci i osiagniec. dlatego jedyne z czym w twoim poscie
        sie zgadzam pf to tytulowe wezwanie (ktore zreszta koliduje z twoim
        podpisywaniem sie pod zachwytem nad "Skromnościa,
        która manifestuje się tym, że ludzie zawsze myślą, że ktoś inny jest od nich
        lepszy.")
        • polski_francuz Re: 1. chamstwo, 2. czy polacy umieja sie sprzeda 28.03.07, 16:09
          Mylisz analize z apelem. Analiza: Polacy skromni, apel: Polacy badzcie
          pewniejsi siebie.

          Trzym sie

          PF
          • moxey Re: 1. chamstwo, 2. czy polacy umieja sie sprzeda 28.03.07, 16:27
            ok, przyjmuje argument. wiem, ze nie jestes kims kto chce dawac po sobie deptac.
            pzdr
    • sansone1 od kiedy naiwnosc skromnoscia sie 28.03.07, 15:42
      nazywa...
    • 1ja Re: Polacy, troche pewnosci siebie!+ 28.03.07, 17:31
      Dlaczego nie przyjac teze:"Polacy sa ludzmi normalnymi"-
      w Zakresie od "- nieskonczonosci" do "+ nieskonczonosci":
      Sa miedzy nimi szuje,a sa i anioly.
      Sa miedzy nimi tepaki,a sa i ludzie madrzy.
      Czyli naleza do Homo Sapiens Sapiens ze wszystkimi przywarami,jak i zaletami.
      Sa miedzy nimi rwniez ludzie calkiem skapleksieni.
      Do nich,jak widac,PF nalezy.
    • warmi2 Re: Polacy, troche pewnosci siebie! 28.03.07, 18:24
      "ludzie zawsze myślą, że ktoś inny
      jest od nich lepszy"

      Maja do tego powody.
    • jorl Re: Polacy, troche pewnosci siebie! 28.03.07, 20:59
      polski_francuz napisał:

      > z twego wpisu, bo jest bardzo na temat.
      >
      > Ilez razy jeden czy drugi Niemiec po uslyszeniu miejsca miego urodzenia
      > (Wroclaw) dawal mi odczuc, ze to niemieckie miasto. W pazdzierniku 2005 kolega
      > profesor spytal sie mnie czy studiowalem w niemieckich budynkach. Cel takich
      > pytan jest by cie w defensywe zepchnac i kazac ci sie czuc jak bys robil to co
      > Polacy, tak naprawde, robia: kradl samochody i wyrzucal noworodki przez balkon.
      >
      > I w ten sposob to spycham Niemego w defensywe i zazwyczaj dyskusja ewoluuje w
      > innym kierunku. Bo Niemcy nie sa masochistami. I lubia zapominac o szkopskich
      > breweriach (ze to tak elagancko wyraze).


      To ze Niemcy widza Polakow jako zlodzieji samochodow i sprzataczki to jednak nie
      bez powodu. Bo w Berlinie jest i jednych i drugich wielu. Co prawda samochodow
      mniej kradna bo blokady lepsze no i w Polsce trudniej teraz zameldowac
      skradzione auto.

      Opowiem jeden przypadek. Wlasnie wczoraj chcialem aby szef wzial moim ludziom do
      naszej drugiej fabryki jedno urzadzenie. I zszedlem na podworko aby mu wlozyc do
      samochodu bo inaczej zapomni wziasc. Tym razem samochod okazal sie zamkniety
      (normalnie jest otwarty) wiec wrocilem do niego i mowie ze troche zaufania
      moglby miec bo nie wszyscy Polacy kradna. Wybuch smiechu.
      Ja reprezentuje TYLKO mnie. I to robie dobrze.
      Pozdrowienia


      • polski_francuz Miec honor 28.03.07, 21:05
        w Niemczech (szczegolnie) to sie wlasnie prezentowac jako Polak.

        Zeby im te przesady w gebe wepchnac.

        To byly moje przyjemnosci...ale pod koniec pobytu. Jak juz dobrze poznalem jezyk
        i ludzi.

        I bo oni sa w koncu uczciwi, jak jestes lepszy to uznaja.

        Sprawa jest prosta wystarzczylo byc lepszym...

        PF
        • jorl Re: Miec honor 28.03.07, 21:08
          polski_francuz napisał:

          > I bo oni sa w koncu uczciwi, jak jestes lepszy to uznaja.
          >
          > Sprawa jest prosta wystarzczylo byc lepszym...
          >

          Wlasnie, PF

          Pozdrowienia
          • de_oakville A Cygana uznaja tylko jak im zagra (ladnie) 29.03.07, 00:12
            Spiel, Zigan, spiel

            "Spiel, Zigan, spiel,
            sonst bist du als Zigeuner
            nur ein Dieb, ein Streuner,
            den man nirgendwo vermißt.

            Spiel, Zigan, spiel,
            und schon folgt dir die Menge
            in das Reich der Klänge,
            wo du heimlich König bist.

            Laß sie dich heut'
            bewundern und belauschen.
            Nur wenn du spielst,
            will jeder mit dir tauschen.

            Spiel, Zigan, spiel,
            und sie, die dich verachten
            und am Tag verlachten
            sind heut' Nacht in deiner Macht.

            Spiel, Zigan, spiel,
            für deine Melodien
            hat man dir verziehen,
            daß du nicht so bist, wie sie.

            Spiel, Zigan, spiel,
            denn so zum Tanzen zwingen
            und zum Weinen bringen,
            kann ein andrer Klang sie nie.

            Nur diese Kunst
            kann keiner je dir nehmen.
            Wühl sie nur auf
            und rühre sie zu Tränen.

            Spiel, Zigan, spiel,
            du kannst das Glück nur geben,
            was in deinem Leben
            diese Welt dir vorenthält.

            Spiel, Zigan, spiel,
            nur so kannst du vergessen,
            was du nie besessen:
            Heimat und Geborgenheit.

            Spiel, Zigan, spiel,
            und sei nicht zu bescheiden,
            laß sie dich beneiden,
            wenn auch nur für kurze Zeit.

            Spiel deine Sehnsucht,
            die sie nie besaßen.
            Sie, die die Kunst
            zu Träumen längst vergaßen.

            Spiel, Zigan spiel,
            schenk denen deine Lieder,
            die dich morgen wieder
            lieber gehen als kommen sehen."


            • moxey Re: A Cygana uznaja tylko jak im zagra (ladnie) 02.04.07, 09:46
              porownanie polakow z cyganami troche okrutne ale tekst brzmi szczerze/prawdziwie:
              w niemczech, w polsce, w anglii. ale nie w dawnych koloniach anglii, i to sie
              liczy :-)
              • de_oakville Re: A Cygana uznaja tylko jak im zagra (ladnie) 02.04.07, 13:14
                Kiedy przed wielu laty bylem na koncercie znanego austriackiego piosenkarza -
                Udo Jürgensa, w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie, zaspiewal on wiele swoich
                znanych szlagierow (miedzy innymi "Merci, Chérie", "Siebzehn Jahr, blondes
                Haar", "Aber bitte mit Sahne", "Was ich Dir sagen will", "Tante Emma" itd.), ale
                nie zaspiewal "Cygana", na ktorego czekalem i ktorego slyszalem wczesniej
                wielokrotnie w telewizji w jego wykonaniu. Lubie piosenki o Cyganach (n.p. "Dzis
                prawdziwych Cyganow juz nie ma" w wykonaniu Maryli Rodowicz albo Edyty Górniak).
                Francuz Aznavour mial w swoim znanym przeboju "Les deux guitares" zupelnie inny
                stosunek do Cygana niz Austriak Jürgens. Nie tak bardzo ubolewal nad losem
                samego Cygana, ile zastanawial sie nad swoim wlasnym i przemijalnoscia ludzkiego
                zycia.

                "
                (...)
                Deux guitares en ma pensée
                Jettent un trouble immense
                M'expliquant la vanité
                De notre existence

                Ekh raz yechtcho raz yechtcho mnogo mnogo raz
                Ekh raz yechtcho raz yechtcho mnogo mnogo raz
                (...)
                "

                www.paroles.net/chansons/13856.htm

    • marianusa SWIETA PRAWDA 03.04.07, 13:49
      SWIETA PRAWDA

      ====================
      polski_francuz napisał:
      > "Mamy jakąś cechę narodową?
      >
      > Skromność, która manifestuje się tym, że ludzie zawsze myślą, że ktoś inny
      > jest od nich lepszy. Gościnność, ciepło, staromodna uprzejmość mężczyzn."
      >
      > Mowi, multikulti niemiecka rezyserka, p. Atef.
      >
      > Podpisuje sie pod jej analiza.
      >
      > PF
    • hanni "Pewnosci siebie"? 03.04.07, 20:40
      A jak to sie ma manifestowac?
      Bo jesli tak, jak przezylem pewnych nadzianych "warsiawiakow" na nartach to
      dziekuje uprzejmie. Wraz z zona balem odezwac sie po polsku, zeby nie
      utozsamiono mnie z tym rozwrzeszczanym, chamskim nowobogackim motlochem z Polski.

      Wstyd.
      • polski_francuz Re: "Pewnosci siebie"? 03.04.07, 20:53
        "A jak to sie ma manifestowac?"

        Stworz inteligentny, starobogacki i cichy polski tlum z ktorym kazdy bys sie
        chcial utozsamic.

        Na przyklad.

        PF
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka