lechu112
29.03.07, 19:01
ALE TYLKO Z ROSJA ..........taka odpowiedz dostal kaczka w
Kazachstanie .To dokladnie to czego sie kaczka nie spodziewal i dokladnie
odzwierciedla kacza slepote jesli chodzi o polityke zagraniczna.
Nikt nie bedzie sie dla kaczki wychylal , to mu nie przeszlo przez mysl.
Kazachastan chce ropociągu, ale z... Rosją
Wizyta Lecha Kaczyńskiego w Kazachstanie przyniosła zaskakujący wynik. Bo oto
nagle, po wielu miesiącach rozmów, prezydent tego kraju oświadczył, że
ropociągu do Polski chce, ale... z Rosją. A my nową umową chcieliśmy się od
niej uniezależnić.
Kiedy wydawało się już, że wszystko idzie dobrze, a na maj zwołano w Warszawie
szczyt przedstawicieli wszystkich zainteresowanych projektem nowego ropociągu
państw, Kazachstan zaskoczył wszystkich. Okazało się, że wielkiej rury chce,
ale nie z pominięciem Rosji. Oznajmił to podczas konferencji prasowej
prezydent kraju Nursułtan Nazarbajew.
Do tej pory mówiło się, że przedłużenie rurociągu Odessa-Brody do Polski
będzie wspólnym przedsięwzięciem Kazachstanu, Polski, Azerbejdżanu, Gruzji i
Ukrainy. Dzięki temu moglibyśmy się uniezależnić od tego surowca z Rosji.
Tymczasem na wspólnej z polskim prezydentem konferencji prasowej Nazarbajew
oświadczył, że chce włączenia Rosji do projektu.
Wizyta prezydenta Kaczyńskiego w Kazachstanie potrwa do jutra. Potem pojedzie
pertraktować warunki współpracy z władzami Azerbejdżanu.
Agnieszka Kozera