pan.scan
22.04.07, 13:04
Artykuł Kledzika w Rzepie oparty jest na książce francuskiego kuzyna jednego
z dowódców ŻZW - Apfelbauma "Dwa sztandary", książka zaś w dużej mierze
oparta na zmyśleniach i konfabulacjach Bednarczyka, na którego Apfelbaum
młodszy-autor co i rusz się powołuje.
Dośc powiedzieć, że Janusz Ketling-Szemley (Arpad, Rabin),dowódca grupy
bojowej z Oddziału Dywersji Bojowej AK a wg Bednarczyka a po nim Apfelbauma
jeden ze współzałozycieli ŻZW i wojskowy opiekun bojowców (jak sam się
określał) miał wdrożone śledztwo przez Wojskowy Sąd Specjalny za donosy
kierowane do gestapo na redakcję pisma konspiracyjnego "Z dnia na dzień". W
trakcie postępowania wyszło na jaw, że JK-Sz, wystepując jako funkcjonariusz
gestapo sterroryzował i ograbił żydowskich fałszerzy dolarów na 60tys. zł.
Został za to skazany przez Sąd Obywatelski na "naganę". W lutym 1943 Spec.Sąd
Wojskowy skazał JK-Sz na karę śmierci, Rowecki wyroku nie zatwierdził, w
kolejnym postępowaniu oskarżono go m.in za sprzedaż do getta w I poł. 43
znacznej ilości powierzonej mu służbowej broni. Rabował również kosztowności
i handlował bronią nie tylko z gettem. Wyroku śmierci nie wykonano, bo skrył
się i przeszedł później do Polskiej Armii Ludowej.
Proszę zwrócić uwagę, że JK_Sz występuje w krytycznym opracowaniu Libionki
n/t istniejącej hagady n/t ŻZW, w pełnej treści jest wymieniany wraz z
Bednarczykiem i dwoma innymi typami (w tym H.Iwańskim) jako jeden z
wyłudzających z ŻIH zaświadczenia na swoją "bohaterską" współpracę z Żydami.
Iwański istniał. Podobno przy nieudanym ataku na placówkę niemiecką zginął
jego 16 letni syn. Ale oto co piszą na ten temat historycy z IPN (2006):
Odrębną sprawą jest udział KB w walkachw getcie. Jak wynika z przechowywanych
dokumentów w archiwach ŻIH i Yad Vashem oddział KB dowodzony przez Henryka
Iwańskiego "Bystrego" przedostał się 27go kwietnia do getta i przez kilka
godzin wspomagał w walce oddział ŻZ. Autorzy krajowi dają wiare tym relacjom,
historycy izraelscy pozostaja wobec nich sceptyczni. Relacje te zawierają
szereg poważnych sprzeczności, co podważa ich wiarygodność. np. Iwański i
inni członkowie KB w pierwszej relacji dot. kontaktów z gettem "zapomnieli"
wspomnieć o swoim udziale w walkach. Jest to tym bardziej dziwne, że w tej
akcji miał zginąć brat Iwańskiego - Wacław. Ich poźniejszych enuncjacji nie
potwierdzają niezależne źródła. Wprost przeciwnie - w połowie 1943,
kontrwywiad AK prowadził śledztwo w sprawie KB jako formacji z punktu
widzenia struktur polskiego podziemia podejrzanej. Nie odnotowano przy tej
okazji żadnych kontaktów KB z gettem.
Polacy i Żydzi pod okupacją niemiecką 1939-1945, strona 81.