pikard1
28.06.07, 20:38
Za parę dni będzie otwarty rynek energetyczny w państwach Unii Europejskiej.
Mieszkańcy UE będą mogli dowolnie wybierać swego dostawce gazu i prądu
elektrycznego.Z gazem nie ma problemu bo jego cena jest związana z cena ropy
naftowej natomiast elektryczność to inna para kaloszy.Dzięki swoim 58
reaktorom atomowym EDF (Electricité de France) dysponuje energia o conajmniej
50% tańsza niz reszta krajow.EDF eksportuje cala nadwyzke energii (~25%) do
sąsiednich krajow.No i oczywiscie mieszkancy Francji korzystaja z taniej energii.
Ale interpretując prawo wolnej konkurencji UE chce wyrównać ceny energii i
dać możliwość innym firmom wejść na rynek francuski.Praktycznie musi
nastąpić zwyżka cen dla konsumentów i zniżka dla konkurentów EDF aby oni
mogli sprzedawać energie po cenach konkurencyjnych.To znaczy Francja pomoże
innym producentom lub sprzedawca elektryczności na bardziej skuteczna
konkurencje z EDF.
Cos sie tutaj pokickalo jak mowi moja kolezanka Dana.