30.08.04, 12:30
Macie jakieś przepisy na nalewkę z owoców pigwowca? Bo już widzę, że mi się
żółcą przepięknie na krzaczku i niedługo czas będzie je zebrać. :)
Obserwuj wątek
    • hela1 Re: pigwowiec 30.08.04, 12:40
      Na nalewke nie mam, ale na wolowine z pigwa mam i twierdze, ze jest to
      supersmaczne polaczenie!
      • sliwka1977 Re: pigwowiec 30.08.04, 12:42
        To napisz, jak możesz.
    • Gość: gosia Re: pigwowiec IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 30.08.04, 13:09
      z pigwy jest jeszcze przepyszny sok/ syrop, który można dodać do herbaty, kiedy
      zimą zimni się świat.
      z pigwy takze można zrobić takie suszki do chrupania, które są nieziemsko dobre.
      niestety nie znam przepisów jak dokładnie cuda te wykonać - może Ktoś zna i
      pomoże... sama będę wdzięczna za przepisy.
      pozdrawiam
      gosia
      • qubraq Re: pigwowiec 01.09.04, 20:26
        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > z pigwy jest jeszcze przepyszny sok/ syrop, który można dodać do herbaty,
        kiedy zimą zimni się świat.
        > z pigwy takze można zrobić takie suszki do chrupania, które są nieziemsko
        dobre niestety nie znam przepisów jak dokładnie cuda te wykonać - może Ktoś zna
        i pomoże... sama będę wdzięczna za przepisy.
        > pozdrawiam
        > gosia


        Gosiu, z pigwowca, z pigwowca! - tak jak mówią tu dziewczyny! Pigwa to drzewo a
        owoce takie duże mechate jabłka bardzo niesmaczne, na surowo nadają sie na
        nalewkę (tak samo jak owoce pigwowca!) i na przetwory; ja robie nalewki i susz
        na zimowe kompoty.
        Andrzej
    • Gość: sagita Re: pigwowiec IP: 195.150.225.* 30.08.04, 14:09
      W zeszłym roku robiłam nalewkę z owoców pigwowca (było to późną, październikową
      porą....). Rzadko korzystam z przepisów dokładnych, nie mam zatem proporcji,
      opowiem, jak robiłam:
      jakieś 1 1/2 kg dojrzałych jabłuszek pozbawiłam pestek (katorżnicza praca,
      obieranie sobie podarowałam). Wsypałm je do słoja i zalałam 75% spirytusem,
      półtora litra miałam. Dodałam kawałek cynamonu i skórkę z pomarańczy.
      Macerowało się to w spokojnym miejscu jakieś 6-8 tyg (nie pamiętam dokładnie).
      Na początku grudnia zlałam spirytus, owoce zasypałam 1 kg cukru. Wstrząsałąm
      słojem co jakiś czas, aż cukier się całkowice rozpuścił. Zlałam syrop,
      połączyłam go ze spirytusem do smaku (nie wszystek, wolę nalewki wytrawne).
      Przecedziłam przez bibułę. Zabutelkowałam i zapomniałam. Stało pół roku, jakoś
      tego lata odkryłam zakurzone butelki, degustacja była ze znajomymi na urlopie.

      Uwagi mam takie:
      1. Mimo dokładnego klarowania, pływały mi w butelkach farfocelki. Dopiero,
      kiedy całość postała w spokoju dłużej, nalewka zrobiła się krystalicznie
      przejrzysta, ale musiałam ją raz jeszcze przelewać ostrożnie przed spożyciem.
      2. Efekt smakowy nalewki pigwowej mnie rozczarował. Osobiście uważam, że
      nalewki z wiśni, czarnych pożeczek, malin itp. są znacznie lepsze. W tym roku
      pigwowce przerobię na konfiturkę.

      Pozdrawiam
      S
      • dethy Re: pigwowiec 01.09.04, 21:18
        Gość portalu: sagita napisał(a):


        > jakieś 1 1/2 kg dojrzałych jabłuszek pozbawiłam pestek (katorżnicza praca,
        > obieranie sobie podarowałam). Wsypałm je do słoja i zalałam 75% spirytusem,
        > półtora litra miałam. Dodałam kawałek cynamonu i skórkę z pomarańczy.

        Do tej pory robilam podobnie.Nie doadalam tylko skorki z pomaranczy.
        Chyba dalam jeszcze cukier...nie pamietam:(

        > Macerowało się to w spokojnym miejscu jakieś 6-8 tyg (nie pamiętam dokładnie).
        > Na początku grudnia zlałam spirytus, owoce zasypałam 1 kg cukru. Wstrząsałąm
        > słojem co jakiś czas, aż cukier się całkowice rozpuścił.

        Ja dodalam mniej cukru,a za to dalam jeszcze miod.

        Zlałam syrop,
        > połączyłam go ze spirytusem do smaku (nie wszystek, wolę nalewki wytrawne).
        > Przecedziłam przez bibułę.

        Ja spirytus rozcienczylam nieco i dodalam oprocz niego wodki.Proporcji nie
        pamietam.


        >Zabutelkowałam i zapomniałam.

        boszzz,jak Ci sie udalo o nich zapomniec???:)

        > 1. Mimo dokładnego klarowania, pływały mi w butelkach farfocelki.

        Moja byla klarowna.


        > 2. Efekt smakowy nalewki pigwowej mnie rozczarował. Osobiście uważam, że
        > nalewki z wiśni, czarnych pożeczek, malin itp. są znacznie lepsze. W tym roku
        > pigwowce przerobię na konfiturkę.

        Moja nalewka byla wysmieta !!! Swietnie rozgrzewala w zimowe wieczory.Nawet moj
        maz,smakosz piwa,mi ja podpijal! :(
        W tym roku tez robie tylko,ze wiecej :)
        • Gość: Cynamoon Re: pigwowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 01:12
          Alez Wam zazdroszcze!
          Uwielbiam pigwowca w syropie, a juz najlepiej jak jest bardzo stary bo sie
          gdzies zawieruszyl w piwnicy i zcukrzony ;-)
          I wyobrazam sobie jak pyszna musi byc nalewka z tego!
          Ja nie mam skad wziac tych owocow :-(

          Co prawda na bazarach sprzedaja je tzw "baby" i "chlopy", ale w Lublinie
          pigwowce rosna na trawnikach niemal przy kazdej ulicy (jako ozdoba) i ciagle
          widze, jak ktos je zbiera a potem pewnie sprzedaje takie zaoolowione...
          Podobnie jak lipe z drzew przy ulicy.
          :-(
          • dethy Re: pigwowiec-propozycja do Cynamoon 02.09.04, 13:17
            Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

            > Ja nie mam skad wziac tych owocow :-(

            Ja biore pigwe od mojej mamy z ogrodka.Wiem,ze nie ma tam olowiu.
            Nie wiem ile mama bedzie miala w tym roku.Zaoferowalam,ze wezme kazda ilosc :O
            Nie wiem jeszcze czy bedzie tyle,aby starczylo na podzielenie sie,ale jakby co
            to moge Ci wyslac.
            • Gość: Cynamoon Re: pigwowiec-propozycja do Cynamoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:54
              Och! Jakby bylo cudnie!
              Pisze sie na Twego pigwowca, tzn pigwowca Twojej mamy.
              Jezeli tylko bedzie tyle, zeby starczylo.
              W razie czego daj mi znac na maila:
              cynamoon6 malpa wp.pl
              oczywiscie zamiast malpy- @ i bez spacji.
              ;-)
              Pozdrawiam.
              • Gość: Dethy Re: pigwowiec-propozycja do Cynamoon IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.09.04, 10:12
                Jutro jade do mamy i sama ocenie jak w tym roku krzaczki obrodzily.Na dniach
                dam znac czy bede miala sie czym dzielic.
                • dethy Re: pigwowiec-propozycja do Cynamoon 07.09.04, 22:18
                  O boszzz,Cynamoon,ale Ci smaka narobilam,a tu nie ma czym dzielic:(( Mojej
                  mamie chyba cos sie w oczach mnozy,bo ja na krzaczkach wcale duzo pigwy nie
                  widzialam.Jak mama ja zerwie i podzieli miedzy mnie a siebie,to mi nawet na
                  nalewke nie starczy ,buuu :(( W sumie to nie wiem co zrobic z tak mala
                  iloscia.Chyba zuzyje do herbaty...
                  • Gość: Cynamoon Re: pigwowiec-propozycja do Cynamoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 22:56
                    Trudno. Moze za rok bardziej obrodzi ?
                    Tak czy inaczej dzieki za sama chec podzielenia sie wogole ;-)))
                    pozdrawiam
                    • qubraq Re: pigwowiec-propozycja dla Cynamoon'y 07.09.04, 23:18
                      Cynamoon napisała:

                      > Trudno. Moze za rok bardziej obrodzi ?
                      > Tak czy inaczej dzieki za sama chec podzielenia sie wogole ;-)))
                      > pozdrawiam

                      Reniu, u nas rośnie dużo pigwowca na osiedlu i już powoli żółkną jak widzę - za
                      miesiąc będą do zbioru . czy mam je dla Ciebie zebrać? - ile?
                      Poza tym w październiku będą również owoce pigwy jeśli mi ich ktoś nie
                      podprowadzi, czy masz również na nie chętkę?
                      Andrzej


                      • cynamoon6 Re: pigwowiec-propozycja dla Cynamoon'y 07.09.04, 23:39
                        Moj Drogi Qubraqu,
                        zbieraj prosze. Mam chetke zwlaszcza na pigwowca ale z pigwa tez sie chetnie
                        zapoznam :-)
                        Ile to sie zastanowie i dam znac na priv.
                        Pozdrawiam serdecznie i dziekuje
                        i dobranoc
                        (bo juz padam na nos)
                        • qubraq Re: pigwowiec-propozycja dla Cynamoon'y 08.09.04, 23:06
                          cynamoon6 napisała:

                          > Moj Drogi Qubraqu,
                          > zbieraj prosze. Mam chetke zwlaszcza na pigwowca ale z pigwa tez sie chetnie
                          > zapoznam :-)
                          > Ile to sie zastanowie i dam znac na priv.
                          > Pozdrawiam serdecznie i dziekuje
                          > i dobranoc
                          > (bo juz padam na nos)

                          Siezrobi
                          A.
                          • Gość: Cynamoon Re: pigwowiec-propozycja dla Cynamoon'y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 23:21
                            Teraz wiem juz ze ilosc chciana przez mnie jest zalezna od sposobu
                            dostarczenia ;-)
                            Jezeli dorwe kogos z Warszawy, kto bedzie sie wybieral do Lublina (jest szansa)
                            to to bede chciala wiecej (no, nie az tak duzo...)
                            a jak trzeba bedzie sie zdac na poczte polska lub jej konkurencje w rodzaju
                            firm kurierskich, to bedzie mniej, co bym nie zbankrutowala.
                            A, mozna jeszcze chyba poslac busem osobowym, co do lublina jedzie, za jakies
                            grosze, to tez jest mysl.
                            Tak czy inaczej, szczegoly dostarcze w emailu lada dzien.
                            Pozdrawiam.
                            • qubraq Re: pigwowiec-propozycja dla Cynamoon'y 09.09.04, 18:50
                              Gość portalu: Cynamoon napisała:

                              > Teraz wiem juz ze ilosc chciana przez mnie jest zalezna od sposobu
                              > dostarczenia ;-)

                              Spokojnie, jeszcze trochę to potrwa zanim żółć pigwowca stanie sie pachnąca!
                              Andrzej
                              Ps: cos zmontujemy...
    • ampolion Nalewka jest tutaj 02.09.04, 04:31
      www.beatarybotycka.republika.pl/prasowe/kuchnia.html
      f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=7475
      www.3miasta.pl/mod.php?dz=62&mod=News&file=article&sid=1896
      • sliwka1977 Re: Nalewka jest tutaj 02.09.04, 07:51
        Oh jejej dzięki wielkie, na jesień zabieram się za mojego pigwowca!
    • Gość: figa Re: pigwowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:11
      Do sloja w ktorym jest alkohol juz po zlaniu z pigwy
      dodaje ziola;
      = kwiatostan glogu
      = arcydziegiel litwor
      tak po lyzce na litr
      ziola do kupienia w herbapolu
      tak sobie to stoi i czeka na syrop , ktory puszcza wiorki pigwowe
      wczesniej wymoczone w alkoholu a teraz zasypane cukrem
      filtruje dobrze , lacze te nalewy , teraz dodaje miod , gozdziki,kawalek
      cynamonu, klaruje sie ok 5 miesiecy, zlewam znad osadu,filtruje,
      i do butelek........
    • Gość: GP Re: pigwowiec IP: *.crowley.pl 02.09.04, 21:43
      Pigwowiec z własnej działki robię na dwa sposoby.
      Pokroić z pestkami na kilka części (ciężka praca ponieważ jest b.twardy) i zalać
      wodą tak,aby pokryla owoce.Rozgotowac do miękkości-dość krotko.Nastepnie kiedy
      sa jeszcze cieple przetrzeć przez sito.Następnie smażyć jak powidła na końcu
      dodać cukier.Gorące do słoicz-ków i postawić do góry dnem.
      - Pokrojony np w ósemki oczyścic z pestek i zasypać cukrem.Doskonały do herbatki.
      • sliwka1977 Re: pigwowiec 03.09.04, 10:19
        Ooooo taki do herbatki też sobie zrobię. Dzięki wielkie!!!
    • lomas Kiedy owoce są już dojrzałe? 18.09.04, 23:38
      mam na krzaczku dwa ( hehe) owoce pigwowca, krzaczek posadziłam dopiero w tym
      roku i nie wiem kiedy mogę te owocki zebrać.
      Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka