Gość: anty
IP: *.slupsk.tpnet.pl
06.12.01, 11:08
Czy z radosnym okrzykiem "God bless America" wpakuje się w totalitaryzm z
jakiego my się niedawno wygrzebaliśmy? "Splendid isolation" za drutami? A może
po wieczne czasy będzie kwitła (jak tysiącletnia Rzesza?) i jeśli dziś wtorek
to bombardujemy ........*. Albo katastroficznie - globalne ocieplenie, znika
pod wodami Floryda, część Luizjany zachodnie wybrzeże po trzęsieniach ziemi w
ruinie, wschodnie po atakach terrorystycznych takoż - zostaje Corn Belt,
hodowcy świń i ziemniaków w Ohio i łowcy głów z Oregonu? Futurystyka i
futurologia, horyzont do 30-50 lat. Podziel się przemyśleniami.
Pozdr anty