Dodaj do ulubionych

wybory po amerykańsku

11.07.07, 22:45
Pies trzy razy głosował w amerykańskich wyborach

Pewien pies trzykrotnie uczestniczył w wyborach w USA, odciskając na karcie własną łapę, dopóki nie został skreślony z listy uprawnionych do głosowania - poinformowała w środę przewodnicząca komisji wyborczej King County w Stanie Waszyngton, Sherril Huff.
Huff powiedziała, że we wtorek skreśliła z listy wyborców Duncana M. McDonalda, mieszańca teriera z owczarkiem australijskim, należącego do Jane K. Balogh.

66-letnia pani Balogh doprowadziła do zarejestrowania swego pupila jako wyborcy, chcąc w ten sposób zaprotestować przeciwko przepisom, które jej zdaniem zbyt łatwo umożliwiają osobom nie mającym obywatelstwa amerykańskiego uczestniczenie w wyborach.

Balogh najpierw zarejestrowała telefon na nadane psu imię i nazwisko. Nie było to trudne - zadzwoniła i poinformowała o wprowadzeniu się do jej mieszkania adoptowanego syna, prosząc o dopisanie jego danych do jej rachunku telefonicznego.

Następnie w kwietniu 2006 r. wysłała wniosek o wpisanie psa na listę wyborców, wykorzystując rachunek telefoniczny jako potwierdzenie miejsca jego zameldowania. Kiedy psu w listopadzie 2006 r. przysłano kartę do głosowania w wyborach do Kongresu, odcisnęła jego łapę w linijce na podpis i odesłała z napisem "nieważny".

"Każdy może głosować, nawet pies"

Po wyborach zadzwonił do niej pracownik biura wyborczego, informując, że nie można się podpisywać odciskiem łapy, na co Balogh odparła: "Można, jeśli jest się psem". Pracownik zapowiedział, że zadzwoni do niej jego przełożona, ale to nie nastąpiło i Duncanowi w lutym i maju ponownie przysłano karty, by wziął udział w głosowaniu, mającym przesądzić, czy zostaną wyemitowane obligacje na potrzeby okręgu szkolnego.

- Szczerze mówiąc, trwało to zbyt długo. Powinniśmy coś zrobić od razu po listopadowych wyborach - przyznała rzeczniczka biura wyborczego Bobbie Egan.

Psa wypisano z listy wyborców 3 tygodnie po tym, gdy jego pani została oskarżona o wprowadzenie w błąd urzędnika państwowego. W biurze szeryfa poinformowano, że przyznała się do wciągnięcia psa na listę wyborczą pod fałszywym pretekstem, aby udowodnić, że zgodnie z obecnymi przepisami "każdy może głosować, nawet pies"
tp://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4307909.html
Obserwuj wątek
    • felusiak1 A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 11.07.07, 23:20
      Nic a nic.
      Wprawdzie wyborcami moga być tylko i wyłacznie obywatele ale demokraci blokuja
      wprowadzenie obowiazku udokumentowania obywatelstwa a w lokalu wyborczym nikt
      nie ma prawa poprosić o dokument tożsamości. Na dobra sprawę ktoś może głosować
      za mnie. Ktos może zarejestrować sie jako 10 różnych osób. Generalnie panuje burdel.
      • w_ojciech Re: A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 11.07.07, 23:32
        felusiak1 napisała:
        > ... w lokalu wyborczym nikt nie ma prawa poprosić o dokument tożsamości.
        ==============================================
        No to macie problem. Ten pies mógł głosować na cztery łapy.

        Wredny.
        • felusiak1 Re: A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 11.07.07, 23:41
          w_ojciech napisał:
          > No to macie problem.

          Ja tez tak uwazam ale moi demokratyczni współobywatele uwazają, ze sprawdzanie
          tożsamości to dyskryminacja.
          • w_ojciech Re: A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 11.07.07, 23:47
            felusiak1 napisała:
            > Ja tez tak uwazam ale moi demokratyczni współobywatele uwazają, ze sprawdzanie
            > tożsamości to dyskryminacja.
            ==============================================
            Poważniej podchodząc do sprawy. Czy nielegalni imigranci są zainteresowani
            głosowaniami w USA? Jeśli nie są, to republikanie walą łbem w otwarte drzwi.

            Może tu leży pies pogrzebany?
            • felusiak1 Re: A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 11.07.07, 23:54
              Nie ma wiekszego znaczenia czy nielegal są zainteresowani.
              Lokalne oddziały partii rejestruja wyborców i jesli nie ma obowiazku wykazania, że
              jest sie obywatelem to rejestracja jest nadwyraz łatwa. A naste pnie w dniu
              wyborów nikt juz nie pyta o dokument i takim sposobem sporo nielegalnych głosuje.
              W wyborach prezydenckich i do senatu nie ma to wiekszego znaczenia ale w
              wyborach do Izby reprezentantów ogromne.
              • w_ojciech Re: A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 12.07.07, 00:01
                Coś mi nie pasuje. Chciałbym jednak wiedzieć empirycznie czy
                problem jest istotny czy wydumany.

                Na pierwszy rzut oka wygląda mi na to, że republikanie dzielą włos
                na czworo.
                • felusiak1 Re: A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 12.07.07, 00:15
                  Nie pasuje? A co nie pasuje?
                  Powiedz mi czy w Polsce sprawdzaja ci dowód przed głosowaniem i czy jesteś
                  zarejestrowany z urzędu czy musisz sam sie zarejestrować?
            • splitme Re: A zrozumiałeś coś z tego wojtek? 12.07.07, 01:06
              Sa i sa indoktrynowani , spodziewana kroplowka dla demo voters 4/1 na korzysc
              demokratow , mimo to reps z preziem pchaja amnestie z lemming syndrom uporem ,..

              Wniosek z lekcji - Corporacje za pomoca mediow dyktuja niedoinformowanemu
              wyborcy what's good for him ,... Niewolnicze stawki w Chinach , tania sila
              robocza w Stanach (gdzie nie mozna wyexportowac jobs za granice) , motywujac
              przystepnymi cenami poszukiwanych artykulow (junk zreszta) wlacznie z farms
              produktami , gdzie wetbacks (nielegalni) sa zatrudnieni , mimo ze nie znaja
              podstawowych zasad higieny , w wyniku czego ludzie , w szczegolnosci dzieci w
              Stanach umieraja z powodu chorob , znanych tylko w 3-cim Swiecie ,...
              ,...

              Nasi law-makers nie chodza do restauracji ktore zatrudniaja a wet-backs i nie
              sprowadzaja produktow z farm , ktore ich zatrudniaja a zanim zatrudnia nianke ,
              czy pokojowke z trzeciego swiata , sprawdza czy zatrudniony/a , a wetback , ma
              wszystkie szczepiomki wymagane w Stanach ,...

              ==============================================================================

              Poważniej podchodząc do sprawy. Czy nielegalni imigranci są zainteresowani
              głosowaniami w USA? Jeśli nie są, to republikanie walą łbem w otwarte drzwi.
    • cyniol Re: wybory po amerykańsku 12.07.07, 00:37
      W Kanadzie zjedzenie kartki do glosowania jest przestepstwem.
      * Is someone allowed to eat a ballot?

      Eating a ballot, not returning it or otherwise destroying or defacing it
      constitutes a serious breach of the Canada Elections Act. These rules are part
      of a system of unobtrusive checks and balances that are intended to protect the
      integrity of the voting process and Canadians' trust in the integrity of the
      electoral system. The relevant procedures provided by the Act are summarized below.

      Before the deputy returning officer gives a person a ballot, he/she initials it.
      A numbered counterfoil is attached to each ballot. The elector must thereafter
      proceed directly to the voting compartment, mark the ballot paper, fold it as
      instructed by the deputy returning officer and return it to the deputy returning
      officer (the form of the ballot and the voting procedure are governed by ss. 116
      and 150-53 of the Canada Elections Act).

      When the voter returns the ballot, the deputy returning officer verifies that it
      is the same one that was handed to the elector. The deputy returning officer
      then removes and destroys the counterfoil, and returns the ballot to the elector
      to deposit in the ballot box or, at the elector's request, deposits it in the
      ballot box.

      At the counting of the votes after the close of the polls, the deputy returning
      officer must determine, before the candidates' representatives present, that all
      the ballots the returning officer initially provided are accounted for. This
      entails counting the number of ballots in the box including spoiled ballots, and
      the number of ballots that were not used. If the deputy returning officer is
      unable to account for all ballots, the election results at that polling station
      can be contested on the basis of irregularity.

      According to section 167(2)(a) of the Canada Elections Act, "no person shall
      wilfully alter, deface or destroy a ballot". Subsection 480(1) of the Act also
      provides that every person is guilty of an offence who, with the intention of
      delaying or obstructing the electoral process, contravenes this Act.

      These provisions, based on practices that date from the 19th century, are
      essential to ensure that electors can exercise their right to vote in conditions
      that reflect the importance of this aspect of the democratic process and that
      the count of the votes is accurate. Canada's system to control all ballots is
      recognized worldwide as being at the forefront of measures aimed at preventing
      electoral fraud.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka