bywszy2
14.09.07, 12:16
Zejman postepujesz bardzo nieladnie.
Zasczynasz,a potem sie wycofujesz.
Sam sie zapytales,czy pamietam sprawe Zlotej Akcji?
Co miales na mysli?
Ja do ciebie nic zlego nie mam osobiscie.
Ale pewne rzeczy nalezy sobie wyjasnic.
I to nawet nie w ramach dyskusji.
Nalezy tylko stwierdzic pewnw fakty.
Ladnie napisales:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=68350695&a=69017434
Ale fakty dotyczace VOLVO,ktore lajnem nazwales, I Renault wymaga
jednak pewne wyjasnienia.
Czy chcesz trego,czy nie.
Zlota akcja:
Dwa przedsiebiorstwa VOLVO I renault mialy sie polaczyc w jedno
miedzynarodowe prywatne przedsiebiorstwo,wlascicielem,ktorego byly
wlasciciele akcci-maluczcy i "rekiny".
Pierwszym szefem zarzadu mial byc "wizjoner" Gylenhammar,a
dyrektorem naczelnym szef Renault Szwieitzer(? czy tak sie pisze?).
Byli w Szwecji i przeciwnicy,jak i zwolennicy tego przedsiewziecia.
Odbywalo sie to w sposob demokratyczny-oczywiscie kazdy montowal
sobie koterii za i przeciw.
Wydawalo sie,ze zwolennicy Gylenchammara zwyciezaja.
Przyjmowalismy roznych dzialaczy z
Renault,konstruktorow,przekazywalismy im juz dokumentacje techniczna.
Nastapila juz wzajemna wymiana pracownikow.
Renault bez wiedzy wladz VOLVO zamowila juz we Wloszech nowa
karoserie VOLVO.
I nagle wybuchla bomba:
Okazalo sie,ze minister przemyslu czy gospodarki Francji posiadal
cos takiego,jak Zlota Akcja.
Jedna Akcja!
A sila jaka.
Stala ona ponad wszystkimi akcjami tego przedsiebiorstwa.
Ona nic nie kosztowala pienieznie rzad Francji,ale decydowala o
wszystkoim.
Czyli praktycznie za darmo Francja otrzymala VOLVO.
Chytrze?
Oni sa gorsi od handlarzy konmi-tak u nas nazywa sie handlarzy
samochodami,szczegolnie uzywanymi.
No i sprawa upadla w 1993.
sv.wikipedia.org/wiki/Pehr_G._Gyllenhammar
A co oni wg.ciebie zrobia z Ta akcja w 2001,to mnie guzik obchodzi.
Co Francja u siebie w domu robi-mnie tez to obchodzi.
W koncu jestesmy razem w UE.
W koncu czesc moich pieniedzy idzie na ich rolnictwo i tp.
Rozumiem,ze dbaja o swoje interesy,ale inni tez nie sa glupcy.
Wedlug mnie sa strasznymi szowinistami w kazdej dziedzinie-tak ich
odbieram.
I tak ich oceniam,ale oni moga i maja mnie w d......
OK!
W Szwecji juz Socjaldemokraci a szczegolnie obecny rzad zaczeli
wysprzedawac zaklady panstwowe.
Szczegolnie moderaci twierdza,ze to nie jest sprawa panstwa
zajmowania sie przedsiebiorstwami.
Nawet w zakladach panstwowych minister nie ma prawa wtracania sie
w dzialalnosc panstwowych przedsiebiorstw jak rowniez i w
dzialalnosc generalnych dyrektorow-tzw.ministerstyre.
Na czym to dokladnie polega?-nie potrafilem wytlumaczyc moim kolegom
w Polsce.
Zejman.
Mozna lubic,lub nie lubic pewnw rzeczy.
Ale nazywanie lajnem pene rzeczy w Szwecji uwazam nie na miejscu.
Mozesz miec pewne zale osobiste.
Ale rzeczywistosc szwdzka ma sie lepiej od np.polskiej lub wielu
innych krai.
Niezaleznie od tego,czy Szwecja brala udzial w wojnie czy nie.
Czy handlowala z Hitlerem,czy nie.
Jest jak jest.
Maja sie lepiej od innych.
I czuja sie lepiej od innych.
Maja swoje plusy i minusy.
Ale stac Szecje na przeznaczenie 1% budzetu na pomoc dla zagranicy.
Stac rowniez Szwcje na wspomaganie innych krajow UE.
Jestes conajmniej niesprawiedliwy w stosunku do kraju,w ktorym
mieszkasz-w ktorym dzieci twoi maja barnbidrag,chodza bezplatnie do
szkoly i tp.
Ja zycze Tobie powodzenia w kraju,ktory uwazam za swoj.
W ktorym lajno jest lajnem,ale w ktorym jest rowniez wiele
wspanialych rzeczy.
Pozdrowienia.
"Bywszy2" vel ".",vel"1ja","Bywszy1" itd.
.