Gość: fersped
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
14.12.01, 09:43
Jakość nagrania "materiału dowodowego" jest bardzo słaba. Znacznie gorsza niż
filmy przesyłane do "Śmiechu warte". Z tego co się orientuję bin Ladena stać i
ma sprzęt najwyższej jakości
nie zaś starą talibańską kamerę video schowaną przed nawracanym narodem przez
długie lata przez talibów.
Głos bardzo słaby. Czy to znaczy, że przy słabym świetle głos też słabo się
nagrywa ?
Proszę o opinie poważnych ekspertów ,bo chyba "dowód" mnie nie przekonał o
winie.
Przez skórę czułem, że będą to dowody rodzju spółki autorskiej Lepper/Gasiński.
Z tym, że te wyrządziły znacznie mniej krzywdy poza kilkoma obrażonymi
politykami
nic się nie stało czego nie można powiedzieć o Afganistanie.
P.S.tego tekstu WP odwaliła jako niecenzuralny(sic)