Dodaj do ulubionych

Imperialne sny w bylym Imperium.

IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 11:23
Rosja nie jest juz supermocarstwem. Jest zaledwie sredniej wielkosci krajem
( oczywiscie mam na mysli ludnosc, a nie obszar ) o bardzo zniszczonej
gospodarce. Cos w rodzaju Brazylii, czy raczej Indonezji.
118 milionow Rosjan, rozrzuconych od Moskwy do Wladywostoku, to nie 280
mln "obywateli radzieckich" + "sojusznicy".
Potencjal ekonomiczny Rosji odpowiada z grubsza gospodarkom Polski, Wegier,
Czech + paru jeszcze tak lekcewazaco ciagle traktowanych bylych krajow
satelickich Europy Wschodniej.
Jesli wszystko bardzo dobrze pojdzie, naprawde bardzo dobrze, Rosja osianie za
15 lat potencjal ekonomiczny Wloch (calosciowo, nie na glowe mieszkanca).
Kto nazwalby Wlochy mocarstwem ?
W sensie politycznym Imperium nie odrodzi sie bez Ukrainy - stad syrenie
zawodzenia Patriarchy Aleksieja II w Brzesciu.
Ja Rosjan bardzo lubie, dlatego mowie: ocknijcie sie, "to se ne vrati" !
Wasze imperialne sny nie sa dzisiaj wiele wiecej warte niz "Polska od morza do
morza".
Lepiej zbudowac rozsadna, Europejska Rosje, jesli chcecie, to nawet z carem.
Obserwuj wątek
    • grabarz Re: Imperialne sny w bylym Imperium. 07.07.01, 13:15
      Niezupelnie. Rosja to wciaz ogromne bogactwa rozrzucone wlasnie od Krolewca po Wladywostok, to wplywy polityczne w tych czesciach swiata, gdzie jeszcze dlugo zadnych innych wplywow nie bedzie, to spora armia - moze malo sprawna ale ciagle wyposazona w bron atomowa. Powtarzam - ogromny potencjal i jeszcze wieksze apiracje. Czy w przedeniu wybuchu II wojny swiatowej ktos liczyl sie z tym, ze kluczowa w niej role moze odegrac ZSRR? Oczywiscie byli tacy ludzie, bo ZSRR oznaczal dla Niemiec wojne na 2 fronty i ogromne przestrzenie, na ktorych mogly dlugo ugrzeznac niemieckie dywizje pancerne. Ale czy ktos myslal, ze kiedy wojna sie skonczy ZSRR stanie sie mocarstwem, dyktujacym warunki? Nie lekcewazmy Rosji.
      • Gość: Bor'ka Re: Imperialne sny w bylym Imperium. IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 13:37
        Jasne,ze moj posting byl troche prowokacyjny...ale Rosjanom przydaloby sie
        lekkie otrzezwienie.
        Moim zdaniem rola Rosji, to Europejskie lokalne, mocarstwo, podobnie jak w XIX
        wieku.
        Owczesna pozycja ekonomiczna Rosji byla znacznie silniejsza (porownawczo) 4...5
        miejsce w swiecie, a jednak nie bylo mowy o jakims supermocarstwie.
        Jestem daleki od lekcewazenia Rosji i mysle, ze niezle ja znam - mieszkam po
        czesci w Moskwie, ale...aspiracje zdecydowanie przekraczaja mozliwosci.
        Mocarstwowosc to dzisiaj potencjal ludzki i ekonomiczny, a wiec US, Unia
        Europejska, Chiny.
        Brak podstaw do specjalnego traktowania Rosji.

        To przykre, ze taki kraj spadl do roli dostawcy ropy i gazu, do czegos w
        rodzaju emiratow rosyjskich. Niestety, wielu Rosjan zamiast myslec o zmianie
        sytuacji sni o imperium, wmawiajac sobie istnienie braci Malorusow, ktorzy
        marza o polaczeniu sie z macierza (Ukraincy nie cierpia, gdy okresla sie ich
        jako Malorusow).
        Mnie osobiscie szczegolnie denerwuje sklonnosc Rosjan do obwiniania Zachodu o
        wszystkie swoje nieszczescia i teroryzowanie swiata przerdzewialymi wyrzutniami.

        • grabarz Re: Imperialne sny w bylym Imperium. 07.07.01, 13:51
          Owszem, tez odnosze wrazenie, ze Rosji przydaloby sie jeszcze troche... ziemi. Tej, na ktorej mozna stanac. Troche realizmu, troche pokory... Ale mimo wszystko - wieksza czesc tego panstwa lezy w Azji, wiec Rosja po prostu nie moze sie wyrzec interesow na tym kontynencie. A to co zostaje w Europie - i tak jest wielkie. Przy rewelacyjnie szybkim rozwoju ekonomicznym za jakies 100 lat Rosja moze stac sie potega. Podejrzewam, ze wowczas obok USA, UE i byc moze Chin. Ale zeby to osiagnac potrzeba wlasnie trzezwego podejscia do zycia. Ale to takie moje bardzo subiektywne zdanie. Maja prawo sami decydowac o swojej przyszlosci.
          • Gość: Bor'ka Re: Imperialne sny w bylym Imperium. IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 14:18
            Od 2 lat uczetnicze w rosyjsko/amerykanskim forum dyskusyjnym i musze
            powiedziec, ze postawy Rosjan troche mnie przerazaja: zbieranie Ziem Ruskich,
            jak za Iwana Groznego, oczywiscie pod przewodnictwem Rosji.
            Bezkrytyczna wiara w slowianska jednosc Rosji, Malorusi-Ukrainy i Bialorusi, a
            moze i troche dalej na Zachod...
            Negacja isnienia Ukrainy, w sensie odrebnego narodu i jezyka.
            Interpretacja historii zywcem z carskich, czasami sowieckich podrecznikow,
            alergiczny stosunek do wszelkiej krytyki.
            Swiety narod.
            Nam to juz jednak troche przeszlo.

            Zauwazylem, ze na forum Gazety jest sporo Rosjan i Ukraincow.
            Interesuja mnie ich postawy.
            • Gość: RUSKI Re: Imperialne sny w bylym Imperium. IP: *.wiwi.uni-tuebingen.de 07.07.01, 18:54
              Nigdy nie negowalem istnienia Ukrainy, jako narodu ze swoja kultura i jezykiem!
              Juz pisalem, ze bractwo slowianskie, to chymera. Slowianie lepiej siebie
              rozumieja i sa blizsi sobie niz anglosaksy czy germanowie z powodu pochodzenia,
              jednak bractwo na poziomu politycznym nie istnieje i nie bedzie istniec!

              Nigdy nie mialem wzgledow imperialnych, i jezeli rzeczywiscie wielu Rosjan
              takie poglady maja, to nie zgadzam sie z nimi. Wiem jednak dobrze, ze wsrod
              generacji mlodziezowej w Rosji takie poglady wcale nie dominuja. Moze jakis
              starsi, teskniaci sie za imperium sowiecki!

              Alergiczny stosunek do wszelkiej krytyki, to nieprawda!
              Jednak rozumiem, ze ktos reaguje bolesne na krytyke amerykanska. USA w ostanich
              czasach mysla, ze maja nie tylko prawo, ale takze obowiazek, przestrzegac
              porzadek na swiecie i uczyc innych, jak oni maja sie zachowywac! USA i Rosja to
              dawni rywale i beda jeszcze dlugo (jesli nie zawsze)! Zadny kraj nie chce byc
              pouczony czy ostro krytykowany przez rywali!

              Nie zgadzam sie tez z opinia, ze Rosjanie we wszystkim chca winic innych! To po
              prostu nieprawda. Idz do jakiegos forum rosyjskiego (musisz jednak rozumiec po
              rosyjsku), czytywaj gazety rosyjskie i zobaczysz, ze Rosjanie sami siebie
              bardzo ostro krytykuja (najbardziej w sprawie polityki wewnetrznej i problemach
              z tym zwiazanych). Nikt w Rosji nie wini Zachod w problemach ekonomicznych
              kraju.
              Mowiono ostatnio czesto, ze wielu kredytow IWF byly dla Rosji niepotrzebne i
              tylko uzaleznili Rosje od Zachodu. Mysle, ze jest to conajmniej czesciowo
              slusznie. Jednak wiem, ze Rosjanie winia za to siebie i nie caly swiat.

              Odwrotnie odnioslem wrazenie, ze inne kraje postradzieckie winia we wszystkich
              swoich problemach Rosje i jej imperializm i mowia juz o odszkodowaniach dla
              nich. Nie chce jednak do tego wracac, bo juz i tak duzo o tym dyskutowalem.

              Dopuszczam chetnie, ze jest duzo tak zwanych radykalow na rosyjskich forumach.
              Jednak zobacz na niektorze forum tutaj w "Gazecie". Co tu sie mowi o Zydach,
              czy tez o Rosjanach, to tez radykalnie, nie?
              Po prostu zbyt wielu uzytkownikow internetu korzystaja z mozliwosci kogos
              obrazac albo rozwijac jakies wariackie idei, nie obawiajac sie, ze ludzie sie
              doznaja, kto oni. Jest bardzo latwo dla nich nie uzywac powaznych argumentow i
              tylko roztrabywac wszelki nonsens.
              Do dotyczy jednak ludzi wszystkich narodowosci i nie powinno tu rozrozniac.

              Co do snow imperianych, to mozesz przeczytac, co juz tu pisalem o "imperializm
              rosyjski". Moje zdania sie nie zmienily.
              Rosja jest dzisiaj zbyt slaba, aby prowadzic jakas powazna polityke imperialna.
              A te dzialania rosyjskie, ktore uwazacie za imperialne, ja uwazam
              za "kontrargumenty" na polityke USA, ktore chca pozostawic Rosje role Indiow.

              Masz jednak racje, ze Rosja musi sie skoncentrowac na tym, aby wydostac sie z
              chaosu ekonomicznego. Mam nadzieje ,ze Putin przywiedzie kraj na sluszna droge.
              Nie oznacza to jednak, ze Rosja musi zrezygnowac ze swoich wplywow na swiecie.
              Rosyjskie przyslowie mowi: "Swieto miejsce nie bywa pustym".
              Dlaczego oddawac swoje miejsce i swoje atuty w rece rywalom. Na nieszczescie
              takich nie brakuje!
              Pozdrawiam


              • Gość: Bor'ka Re: Imperialne sny w bylym Imperium. IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 20:03
                Zaczne od tego, gdzie sie calkowicie zgadzamy:
                Rosjanie sa bardzo samokrytyczni wobec siebie, ale tylko w gronie rosyjskim,
                wsrod "swoich". Na zewnatrz prezentuja solidarna postawe obronna, nie zawsze
                racjonalna. Ja te subtolnosci dobrze znam, poniewaz plynnie mowie po rosyjsku i
                jestem traktowany jako "swoj".
                Jako element tej postawy obronnej natychmiast pojawia sie antyamerykanizm.
                No i oczywiscie Zachod, ktory Rosje oszukal, oferujac niepotrzebne kredyty,
                celowo rujnujac rosyjska gospodarke itd.
                Przepraszam, cz Wy jestescie malymi dziecmi ?
                No, a jesli juz czasm Was okradli to na ogol przy wspoludzale Rosjan.
                My dobrze znamy polskich aferzystow i polskie przekrety.

                Jesli chodzi o inne kraje postsowieckie czy postkomunistyczne, to przynajmniej
                niektore pretensje sa uzasadnine. To Rosja narzucila Europie Wschodniej
                niewydolny system komunistyczny, ktory zrujnowal nasze kraje na wiele lat. I o
                to mamy pretensje, jesli tak mozna to okreslic. Nie o jakas eksploatacje
                gospodarcza, ktorej na duza skale nie bylo, ale o permanentne marnotrawswo i
                wciaganie nas w Wasza globalna polityke.
                Coz nas obchodzi Kuba, Egipt, Angola ?
                Musicie to zrozumiec - my, Czesi czy Wegrzy, nigdy nie chcielismy komunizmu.
                Baltowie rowniez.

                Ukraina i Bialorus:
                Wiekszosc Rosjan nie rozumie, co sie stalo, iz Kijow, czy Minsk jest nagle
                zagranica. Od carskich czasow wpajano im zasady trojedinstwa i jednosci slowian
                wschodnich (nie mowie o panslawizmie, to inna sprawa).
                Sam slyszalem w telewizji moskiewskiej obietnice politykow "zajecia sie "
                narodami slowianskimi, poczytaj Solzenicyna, posluchaj Alekseja II.
                To nie sa zarty. Ukrainski czy bialuroski nacjonalista (nie tylko UNA/UNSO)
                okreslany jest automatycznie jako "nazik" i niszczony propagandowo. Na razie.
                A dlaczego racjonalnie myslacy Putin toleruje Lukaszenke ?
                BO LUKASZENKO JEST PROROSYJSKI !

                O eksremizmie nie ma co mowic.

                Ja zycze Rosji sukcesu, sukcesu typu bardziej niemieckiego niz amerykanskiego.
                A Indii na Waszym miejscu bym nie lekcewazyl.
                Czesc.
                • Gość: RUSKI Re: Imperialne sny w bylym Imperium. IP: *.wiwi.uni-tuebingen.de 07.07.01, 22:57
                  My tez nigdy nie chcielismy komunizmu i wcale nie cieszymy sie, ze ZSSR
                  nawiazal go wam, Czechom i innym! Juz pisalem, ze staje sie to bardzo wygodnym
                  argumentem dla wielu ludzi: wy nawiazaliscie, wy zniszczyliscie itd.

                  Mysle, ze dobrze znasz Rosje, dlatego musisz wiedziec, co komunizm przyniosl
                  nam!

                  Dlaczego Putin toleruje Lukaszenke?


                  Moze obawia sie, ze po Lukaszenke Bialorus zechce w NATO i to nie byloby dobrze
                  dla Rosji. A jak Bialorusini nie chca Lukaszenke, to niech go wyrzuca! Czy
                  Putin musi to zrobic?

                  To, ze Rosjanie na zewnatrz zajmuja pozycje obronna, nie powinno dziwic.
                  Ja jeszcze na zadnym forum internacjonalnym nie widzialem, zeby przedstawicieli
                  jakiegos kraju mowili, ze ich kraj jest sam wszystkiemu winny. Mysle, ze taka
                  reakcje mieliby ludzi z kazdego kraju.

                  Nie podziele wzgledu, ze Zachod oszukal Rosje. Rosje zostala oszukiwana przez
                  aferystow rosyjskich! Ale nie podziele tez wzgledu, ze Zachod jest bardzo
                  zainteresowany w umacnianiu politycznym oraz ekonomicznym Rosji. Slaba Rosja
                  zawsze byla wygodna Zachodu.
                  Z Polski na przyklad czesto slyszalem, ze silna Rosja Polakow bezpokoi.

                  Nie chce rozwijac jakis scenariuszy komplotowych, bo rozumiem, ze to wszystko
                  normalnie w dzisiejszej geopolityce.
                  Jesli chcesz zrozumiec wzgledy i postawy Rosjan, musisz postawic siebie na ich
                  miejsce! Dlatego ja moge zrozumiec Polakow, ktorzy obawiaja sie Rosji.

                  A co do Indiow, to mam podejrzenie, ze z tego kraju nic nie wyjdzie, oprocz
                  moze wojny z Pakistanem. Juz od dawna mowi sie o potencjalu indyjskim, o spiacym
                  smoku na rodzaju chinskiego, "a woz i nynie tam" (jestem pewny, ze rozumiesz)!
                  Czesc!



                  • Gość: Bor'ka Re: Imperialne sny w bylym Imperium. IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 23:27
                    Jasne, ze Rosja najbardziej ucierpiala od komunizmu...tylko nie wszscy Rosjanie
                    chca to przyznac. Sprowadze tu mojego kumpla z Pitra, Sasze.
                    Mowi dobrze po polsku i broni komunizm.
                    Moze byc ciekawa dyskusja.
                    Ile czasu stracilem, zeby nawrocic go na antykomunizm !
                    A glosuje na Jabloko.

                    Do zobaczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka