Dodaj do ulubionych

Jak sie starzec?

11.12.07, 19:30
Kazdy ma swoja recepte. Niektorzy sie czuja od razu starzy i od mlodych lat
licza lata do emerytury.

Niektorzy, nawet po 60tce pokazuja nagi tors i dlugi wlos liczac, ze im to
zapewni schody do niebios.

tinyurl.com/37zu5e
Do jakiej kategorii sie zaliczacie? A moze macie jakas inny sposob na
starzenie sie?

PF

Obserwuj wątek
    • splitme Re: Jak sie starzec? 11.12.07, 19:48
      Z gracja !!! ,...
      • polski_francuz Re: Jak sie starzec? 11.12.07, 20:00
        Podaj wymiary tej Gracji...90-60-90 podejrzewam?

        PF
    • goldbaum z godnosciom osobistom nt 11.12.07, 20:10

    • jorl Re: Jak sie starzec? 11.12.07, 20:25
      olski_francuz napisał:

      > Kazdy ma swoja recepte. Niektorzy sie czuja od razu starzy i od mlodych lat
      > licza lata do emerytury.

      No tak, ja przemysluje jak na emeryturze pracowac a nie emerytowac.


      > Niektorzy, nawet po 60tce pokazuja nagi tors i dlugi wlos liczac, ze im to
      > zapewni schody do niebios.

      Pokazywac pokazuje. Ale zapewne biede klepie a ze byl piosenkarzem wiec usiluje
      na dawnej slawie troche zarobic.


      > Do jakiej kategorii sie zaliczacie? A moze macie jakas inny sposob na
      > starzenie sie?

      Sport, praca, samotny, dziewczyny.

      Kolejnosc przypadkowa a nie po waznosci!

      Pozdrowienia
      • polski_francuz Starosc radosc 11.12.07, 20:29
        "No tak, ja przemysluje jak na emeryturze pracowac a nie emerytowac."

        Ja toze.

        "Sport, praca, samotny, dziewczyny"

        Dwa pierwsze owszem, co do reszty mam zgryz...

        PF
      • nova-lia tzreba miec Alzheimera lub schize, zeby sadzic 11.12.07, 23:26
        ze bedac starcem jest sie atrakcyjnym dla dziewczyn. raczej budzi
        sie w nich odraze lub uczucia jak do dziadka. Moze o to chodzi z tom
        starosciom?:))
        • borzobohata Re: tzreba miec Alzheimera lub schize, zeby sadzi 11.12.07, 23:34
          nova-lia napisała:

          > ze bedac starcem jest sie atrakcyjnym dla dziewczyn. raczej budzi
          > sie w nich odraze lub uczucia jak do dziadka. Moze o to chodzi z
          tom
          > starosciom?:))

          Po pierwsze primo nadobna lilijo, w starym piecu diabel pali,
          Po drugie primo, im chlop starszy, tym korzen twardszy,
          A po trzecie primo, idealny facet, to facet metalowy: srebro na
          glowie, zloto w portfelu i zelazo w spodniach (gdybys nie wiedziala -
          bos nowalijka).
          • nova-lia Re: tzreba miec Alzheimera lub schize, zeby sadzi 11.12.07, 23:40
            takich facetow nie ma, a jesli som to najwyzej przez 5 minut, potem
            padajom i mienknom. Mlodzi som dla mlodych, starzy dla starych, tak
            chce natura. Zloto to ja samo sobie zarobiem, nie potzrebujem faceta
            do tego.
    • veni.vidi.vici1 Nie ma nic zalosniejszego niz 11.12.07, 23:21
      starzejacy sie czlowiek udajacy mlodzienca czy dziewczyne. To nie
      jest droga. Kazdy wiek ma swoje uroki i trzeba umiec nimi sie
      cieszyc, zeby zyc.
      • hubert100 Re: Nie ma nic zalosniejszego niz 12.12.07, 02:21
        Przyjdzie taki czas ze moze trzeba bedzie obejzyc sie
        za "Dr.Keworkian"!
        • uyu Jak sie starzec? 12.12.07, 02:37
          Powoli.
          • de_oakville Re: Jak sie starzec? 12.12.07, 12:22
            Zamieszkac w komfortowym domu "Spokojnej starosci" (w Polsce mowilo sie kiedys
            "Dom Stracow", bardzo zachecajaco), gdzie wszyscy sa w tym samym mniej wiecej
            podeszlym wieku i nie ma juz zadnych pokus "cielesnych", ktore czlowiekowi
            macilyby tylko w glowie i zaklocaly blogi spokoj. Skoncentrowac sie wylacznie na
            pokusach "duchowych". Oddac sie bez reszty swoim niezrealizowanym wczesniej
            "hobbies", ktore "spalily na panwece" z powodu braku czasu i potrzeby ciaglego
            doskonalenia zawodowego (mozna na przyklad zbierac etykiety zapalczane, paczki
            po papierosach, uczyc sie jezyka suahili itp.)
            I cieszyc sie, ze "z gorki" jest latwiej niez "pod gorke", bo prawie bez wysilku.

            "W krainie slepcow jednooki jest krolem"
            • polski_francuz Re: Jak sie starzec? 12.12.07, 12:30
              "I cieszyc sie, ze "z gorki" jest latwiej niez "pod gorke", bo prawie bez wysilku."

              Trafiasz w sedno sprawy. Po latach i latach walki o prace, o sukces w pracy, o
              uznanie...nie mozna tak sobie przestac wlaczyc. Natura stanowi sioe naprzeciw.

              Daleki jestem od idealu "padniecia na posterunku" ale " z gorki" cos mi sie
              niezbyt podoba.

              PF
              • de_oakville Re: Jak sie starzec? 12.12.07, 18:47
                > Daleki jestem od idealu "padniecia na posterunku" ale " z gorki" cos mi sie
                > niezbyt podoba.

                Ja tylko zartowalem. Piszac "z gorki" mialem na mysli zmierzanie ku chwili,
                kiedy czlowieka wyniosa "nogami do przodu". Kazdego predzej czy pozniej wyniosa,
                jak to sie mowi, "nogami do przodu", a poniewaz nic nie mozna na to poradzic, to
                mozna sobie tylko troche pozartowac dopoki czlowiek nie stal sie jeszcze
                calkowitym "watrobiarzem" i ma jako takie poczucie humoru. Mozna rowniez sobie
                zanucic "Wesole jest zycie staruszka".
                • fran-cuz2 Re: Jak sie starzec? 12.12.07, 19:04

                  Najlepiej się nie starzec przerywając życie gdy traci ono sens.
                  To słowa Arthura Kesslera jednego z moich ulubionych pisarzy
                  którego ominęła Nagroda Nobla bo mówił za dużo prawdy i
                  szczególnie szedł przez życie zgodnie ze swoimi poglądami
                  jak może żaden wielki człowiek.Popełnił samobójstwo w wieku 74
                  lat gdy czul ze starość nadchodzi.
                  • polski_francuz Re: Jak sie starzec? 12.12.07, 19:14
                    A ja pamietam tak nowo-falowy film francuski z Maurice Ronnet, ktory sie
                    samobojstwem konczy.

                    Coz ci na to mozna odpowiedziec. Z Kostucha trzeba powalczyc a nie ulatwiec jej
                    robote!

                    PF
                    • fran-cuz2 Re: Jak sie starzec? 12.12.07, 21:39
                      polski_francuz napisał:

                      > A ja pamietam tak nowo-falowy film francuski z Maurice Ronnet, ktory sie
                      samobojstwem konczy.
                      >
                      A ja szczególnie "Plein Soleil" Rene Clement.
                      zresztą życie Maurice Ronnet tez się skończyło przed starością.



                      • polski_francuz Re: Jak sie starzec? 12.12.07, 21:48
                        Picard, my dear, trzeba godnie na codzien zyc i nie bedzie potrzeby w slady
                        Ronneta isc.

                        Just try, you can do it:)

                        PF

                        P.S. Plein Soleil nie wiedzialem chyba...
    • karielcia mamy :) 12.12.07, 19:22
      bez pospiechu, a nawet jak najwolniej :)
      • dixxi robic to, na co w zapedzonym zyciu mlodosci 12.12.07, 20:37
        nie mialo sie czasu i zachowac mozliwie wieczna ciekawosc zycia.
        • polski_francuz Re: robic to, na co w zapedzonym zyciu mlodosci 12.12.07, 21:53
          "zachowac mozliwie wieczna ciekawosc"

          Zawezyl bym to na ciekawosc. Ale sie dosyc zgadzam. Ja wchodze powoli w swiat
          nano...troche pozno ale zawsze. I jestem ciekaw.

          Pozdro

          PF
          • dixxi Re: robic to, na co w zapedzonym zyciu mlodosci 13.12.07, 00:21
            Najwazniesze sa chyba ciekawsc i nie myslenie o starzeniu. Tak mi
            sie wydaje. mysl o samobojstwie przed zniedoleznieniem nie jest mi
            obca dzis, gdy biegam i zyje pelnym zyciem, lecz nie wiem jak bede
            myslala gdy nadejdzie starosc. Mysle, ze z czasem zmienia sie
            perspektywa myslenia.
            • kyle_broflovski Re: robic to, na co w zapedzonym zyciu mlodosci 13.12.07, 02:47
              dodalbym tylko nauczyc sie kochac bliznich i cieszyc zyciem no i zapomniec o
              starzeniu
              • bam_buko Re: robic to, na co w zapedzonym zyciu mlodosci 14.12.07, 20:58
                NIE zgadzam sie z ta teoria...
                mlodosc ma swoje prawa i mozliwosci,wiek sredni i starosc i trzeba
                korzystac z zycia w odpowiednim czasie
                to co minelo..to se ne vrati........(nie do odrobienia)
    • cs137 Re: Najlepsza metoda podana jest tutaj: 13.12.07, 04:12
      groszek.741.com/Aktualnosci/najlepsza_recepta.mp3
      • de_oakville Niejeden znalazl sposob. Zostal dyktatorem. 14.12.07, 13:53
        Niejeden czlowiek znalazl odpowiednia metode aby przezyc "godna" starosc. Na
        przecietnego staruszka nikt na ulicy na ogol nie zwraca uwagi i nawet kot nie
        zaczepi na nim oka, gdyz stanowi on tylko "tlo" dla otoczenia, podobnie jak
        drzewo lub lawka w parku. Tylko stary czlowiek na stanowisku budzi respekt, a
        czesto i strach, szczegolnie jesli ubrany jest w mundur z mnostwem medali i
        innych blyskotek. Stary dyktator, przed ktorym "drzy" spoleczenstwo, zwraca na
        siebie z pewnoscia uwage otoczenia i wszyscy sie go boja. Glosno chwala, a po
        cichu przeklinaja. Nie cierpi on na kompleks, ze nikt go nie zauwaza.
        Taki na przyklad 70-cio letni Stalin. Godna starosc.

        "Dyktatura to system, w ktorym jeden boi sie wszystkich, a wszyscy boja sie
        jednego."
        • polski_francuz Radzisz 14.12.07, 20:35
          zostac dyktatorem na starosc? Po pierwsze, na to sie pracuje od mlodych lat. I,
          poza tym, rzadko ktoremu (jak Stalinowi) udaje sie umrzec we wlasnym lozku i
          spokojnie.

          PF
          • de_oakville Re: Radzisz 15.12.07, 14:02
            > poza tym, rzadko ktoremu (jak Stalinowi) udaje sie umrzec we wlasnym lozku i
            > spokojnie.

            Stalin szykowal podobno kolejna "czystke", ale tym razem to inni "starcy" jego
            przechytrzyli. Sam chcial od wczesnej mlodosci zostac wladca, a mogl przeciez
            zostac popem. Pewnie umarlby wtedy w lozku, gdyby nie rewolucja, ktora byla
            wrogiem kosciola.

            "Jakim prawem starcy ludojady
            Przyrządzają sobie tę kanapkę
            Wrzeszczę przygnieciony i bezradny
            Wciskam w tłuste masło łapki
            Jeszcze sokiem z cytryn mnie spryskują
            Żebym przed spożyciem skurczył się
            Przecież ktoś się musi za mną ująć
            Tak po prostu wszak nie zjedzą mnie"

            (Jacek Kaczmarski - "Kanapka z człowiekiem", fragment)
    • grzegorzlubomirski To ci pierwsi chyba lepiej wybrali bo nie czuja ze 14.12.07, 14:11
      cos traca. Dla tych drugich to musi byc straszna tragedia, dlatego
      sa glupcami bo przywiazuja sie do czegos co i tak przeminie na 100%.
      • axx611 Re: To ci pierwsi chyba lepiej wybrali bo nie czu 14.12.07, 16:50
        mezczyzna po szsdziesiatce moze byc naprawde super atrakcja dla
        mlodej eleganckiej kobiety szczegolnie jezeli posiada obywatelstwo
        USA. Powiedzmy ze nie do smierci ale na dobry okres. Sprawy
        wyjazdowe trwaja dlugo a posiadanie duzego biustu sprzyja poznaniu
        sie. Na potencje tez jest sposob bo Viagra jest ogolnie dostepna i
        skuteczna. Moj przyjaciel na jedno ogloszenie w polskiej prasie
        srednio otrzymywal 30 ofert. Niestety nie pozyl dlugo bo troche za
        duzo pil.Ale sporo naprawde ladnych kobiet przewinelo sie przez
        lozko. Wszystkie mialy super biusty bo to bylo takie hobby wlasnie
        po szesdziesiatce.
    • kropka Re: Jak sie starzec? 14.12.07, 22:23
      sprawdzone na ludziu:
      miasta.gazeta.pl/warszawa/8,34860,4132705.html
      • polski_francuz Re: Jak sie starzec? 15.12.07, 07:27
        Widze, ze mam jeszcze troche czasu. Dzieki kropka!

        PF
        • bam_buko Re: Jak sie starzec? 15.12.07, 09:33
          Przyklad pieknego wieku p. Grodzienskiej ktorej nie wypada zyczyc
          100 lat potwierdza regule,ze kobiety zyja dluzej niz mezczyzni
          (jej maz J.Jurandot zyl 68 lat)

          Jest to rowniez ostrzezenie dla nas,ze kobiety i tak nas wykoncza
          szybciej niz myslimy chyba,ze....sprawimy sobie jaks mlodsza kochanke
          ktora w/g Wlochow i Francuzow(uwga PF) jest podobno gwarancja
          dlugowiecznosci.

          Szwajcarzy i Japonczycy podobno zyja najdluzej ..... bez nich??
          (prasa i statystyki o tym nie wspominaja wiec chyba klamia?)
          www.zdrowieiuroda.polsat.com.pl/index.php?
          aid=25583&_tc=3919CDA262F8440F99E8DD29078FB49F

          W/g roznych statystyk na 10 emerytow powyzej 80tki , 7-8 to kobiety
          niestety....
          • polski_francuz Re: Jak sie starzec? 15.12.07, 09:47
            "sprawimy sobie jaks mlodsza kochanke ktora w/g Wlochow i Francuzow(uwaga PF)
            jest podobno gwarancja dlugowiecznosci."

            Duzo pytan sie nasuwa, ale sie troche zenuje je postawic...

            PF
            • bam_buko Re: Jak sie starzec? 15.12.07, 10:09
              tutaj nie ma sie co pytac,trzeba podjac decyzje , poki czas
              jesli gwarantuje to dlugowiecznosc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka