thannatos
15.01.08, 15:22
"Powstała w ten sposób piramida finansowa. Jej podstawą były nieruchomości, które stanowiły zabezpieczenie kredytów hipotecznych. Z kolei kredyty hipoteczne gwarantowały spłatę obligacji. Obligacje zaś były zabezpieczeniem kolejnych kredytów.
Gdy jednak chwieje się podstawa, piramida zaczyna się rozsypywać. Tak też się stało. Okazało się, że banki zbyt pochopnie udzielały kredytów hipotecznych, wierząc, że wartość nieruchomości, które stanowią ich zabezpieczenie, wzrośnie. Tymczasem od kilku miesięcy ceny domów w USA idą w dół. Coraz więcej rodzin przestaje spłacać raty od kredytów i podaż domów przewyższa popyt na nie. W ślad za tym spada wartość obligacji zabezpieczonych kredytami hipotecznymi. Banki starają się więc pozbyć tych obligacji za wszelką cenę, obniżając ich wartość jeszcze bardziej.
Część tych obligacji nie jest już nic warta - dług, którego są świadectwem, przestaje być spłacany. Banki muszą je wpisać w straty, a dokładniej - w swym bilansie sporządzić rezerwy, których wartość odpisuje się od zysku banku."
To tylko fragment, polecam CALOSC, zanim sie ktos wypowie:
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4797028.html
Felusiak, Poczytaj, pomysl, przypomnij sobie nasze dysputy sprzed dwoch lat.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42390258&a=42390258
I powiedz, kto mial racje:
Ty:
"Gospodarka wzrasta w tepie ponad 4%,
bezrobocie maleje do poziomu ponizej 5%, dochody wzrastaja o 3.3%, ceny domow
oszalaly a media mowia nam, ze jest zle, bardzo zle. Karmieni taka papka
odbiorcy w sondazach stwierdzaja, ze jest zle.
Pominmy wszystkie wskazniki zostawiajac tylko jeden. Ceny nieruchomosci.
Nigdy w historii nie zdarzylo sie aby ceny nieruchomosci wzrastaly kiedy
gospodarka jest w recesji lub stagnacji nawet w przypadku 20 procentowej
inflacji. Nigdy w historii nie zdarzylo sie rowniez aby w okresie stagnacji lub
recesji ilosc niesprzedanych uzywanych samochodow rosla a ich ceny spadaly.
Takze panie thannatos, przestan pan wypisywac dyrdymaly na temat odczuc."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=38266120&a=38417818
Czy ja:
"Felusiak,
Ja mysle, ze kazdy o IQ wiekszym/rownym 30 i ze srednia znajomoscia jezyka
angielskiego zrozumial co mowia te opracowania i przed czym ostrzegaja. A jesli
nadal chcesz siac propogande, ze "housing bubble" to oznaka "prosperity" w
kraju, a nie sztucznie napompowany twor, dajacy krotkoczasowy stymulant dla
gospodarki, w zamian za nastepcze wyhamowanie jej, to sie nie krepuj. Have fun.
Over and out."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=38266120&a=38463581