Dodaj do ulubionych

Brytyjczycy zabici na południu Iraku

IP: *.88-201-80.adsl.skynet.be 14.08.03, 18:02
To nie ma sensu... w ogóle... caBa ta wojna nie ma sensu.
Amerykanie zachowuj si jak maBe dzieci... to s pocztki III Wojny
Zwiatowej...
Obserwuj wątek
    • Gość: Gospodarz Re: Brytyjczycy zabici na południu Iraku IP: 209.208.236.* 14.08.03, 18:48
      Gość portalu: Chater_ napisał(a):

      > To nie ma sensu... w ogóle... caBa ta wojna nie ma sensu.
      > Amerykanie zachowuj si jak maBe dzieci... to s pocztki III Wojny
      > Zwiatowej...

      W ogóle nic nie ma sensu a świat zmierza do zagłady. To są początki
      apokalipsy...
    • Gość: pacyfista trwa paranoja Busha, Blaira & Co IP: *.163.62.81.dial.bluewin.ch 14.08.03, 18:55
      patrz:www.panstwozla.pl
      • Gość: _ Ty pacyfista jesteś największą paranoją IP: W3CACHE.VERIZONE.COM.PL:* / 172.20.6.* 14.08.03, 19:31
    • Gość: klo DOBRY OKUPANT TO MARTWY OKUPANT IP: 216.254.136.* 14.08.03, 19:11
      • Gość: Bum Klo - skrot od Klozet? IP: 203.102.161.* 15.08.03, 04:03
    • wielki_czarownik Brytyjczyków biją?? Nieciekawie się robi. 14.08.03, 19:56
      Oj wdepnęliśmy w gówno. :(
      • gabrielacasey Nie po raz pierwszy Brytow bija.O neo-nazistowskim 14.08.03, 20:33
        powstaniu przeciwko Brytom w Iraku, dyrygowanym przez mojego ukochanego
        Muftiego Jerozolimy, al-Huseini'ego,na miejscu i jego kumpli, Himmlera i
        Robbentropa z Berlina, pisze nizej - niestety, po angielsku.
        Niemniej Brytyjczycy wowczas dali sobie rade, nawet bez...polskiej pomocy
        (niedobitki sie tlukly w okolicy, gdy nasi tam stacjonowali, a Ordonka im
        spiewala musisz o tym wiedziec, bo historia wojskowosci zdaje sie cie
        interesowac). A i dzisiaj nie zauwazylam, by ktos tu po tym chlopaku
        szczegolnie plakal (ryzyko zawodowe zawodowego zolnierza i to jeszcze z
        tradycja Imperium) - oburzenie budzi raczej brak szacunku dla znaku czerwonego
        krzyza, choc Bryty ani mysla zastepowac go czerwonym polksiezycem.
        • wielki_czarownik Pisz z sensem! 14.08.03, 21:14
          My tu rozmawiamy o wojnie irackiej a nie wydarzeniach z lat 40!
        • Gość: MM Re: Nie po raz pierwszy Brytow bija.O neo-nazisto IP: *.dyn.optonline.net 15.08.03, 05:43
          Gabrielo, tak sie przechwalasz swoim intelektem na tym forum, a walisz o tym
          muftim od paru dni jakby ci sie program zapetlil. Troche to ograniczone, nie
          sadzisz? I zupelnie nie na temat.

          A jesli juz interesuje cie tak bardzo historia Bliskiego Wschodu w pierwszej
          polowie XX wieku, to napisz nam prosze rowniez o terrorystycznych atakach na
          brytyjczykow, na przyklad o bombie w hoteli King David itd. itp. Albo o
          masakrach ludnosci arabskiej popelninych przez bojowki zydowskie w tym czasie.
          Ciekawe jakie wnioski wyciagniesz?
    • Gość: Tom Ludzie, wyluzujcie! IP: 24.244.144.* 14.08.03, 20:09
      Kazda wiadomosc z Iraku powoduje zalew bezsensownych pyskowek.
      Zdaje sie , ze wszyscy, zarowno przeciwnicy interwencji, jak
      zwolennicy wystrzelali sie z argumentow pare miesiecy temu. Juz
      nawet obelgi sa ciagle te same, przecinki w tych samych
      miejscach. Wiadomo, co kto napisze. Jak wiadomo, nikt tu nikogo
      nie przekonal i nie przekona do swoich racji. Ale mogla by to
      byc intelektualna rozrywka i cwiczenie umyslu. Niestety, nic z
      tego. Zostalo tylko wyladowanie swoich frustracji. Zamiast
      szachow- zapasy w blocie i zawody w rzucaniu g..em do celu.

      Przede wszystkim, ludzie- wyluzujcie, bo peknie wam zylka. Ten
      czat to nie zmagania tytanow o rzad dusz ludzkosci- to tylko
      zabawa kilkudziesieciu ciagle tych samych osob. I czyta to tez
      te same kilkadziesiat (w porywach) osob.

      To staje sie naprawde nudne.
      • gabrielacasey Wielki Mufti Jerozolimy, Hitler i IRAK (1940/41) 14.08.03, 20:25
        "In 1921, the Mufti organized the fedayeen, Muslim suicide squads. Following
        the 1936 riots, fearing imprisonment, he fled to Lebanon. In 1939, the Mufti
        established his headquarters in Baghdad, Iraq, where he set up a political
        department that maintained ties to Germany and Italy. Germany sought to create
        a Berlin-Baghdad Axis and instigated a pro-Nazi coup. Iraqi General Rashid Ali
        el Gailani, a militant Muslim nationalist, and the Golden Square, a group of
        pro-Nazi Iraqi officers, took over the Iraqi government. The Mufti sent
        representatives to Berlin and a letter to Adolf Hitler. In a reply by German
        State Secretary Freiherr von Weizsaecker, the Mufti was told that the Fuehrer
        received your letter dated January 20th. He took great interest in what you
        wrote him about the national struggle of the Arabs. Germany is ready to
        cooperate with you and to give you all possible military and financial help.
        Germany is prepared to deliver to you immediately military material.Abwehra,
        German intelligence, established contacts with the Mufti at this time.

        Nazi Germany sent arms and aircraft to the Mufti's forces in Iraq but the
        British were able to reoccupy Iraq, forcing the Mufti and el Gailani to flee to
        Teheran. The Mufti then flew to either Afghanistan or Turkey where he is known
        to have many friends. From there he arrived in Albania and on October 24 he
        reached southern Italy. On October 27, 1941, the Mufti arrived in Rome. The
        Mufti would subsequently play a major role in organizing Muslim support for
        Nazism in Europe.

        On May 9, 1941, the Mufti broadcast a fatwa announcing a jihad, an Islamic holy
        war, against Britain and he urged every Muslim to join in the struggle against
        the greatest foe of Islam: I invite all my Muslim brothers throughout the whole
        world to join in the holy war for Allah to preserve Islam, your independence
        and your lands from English aggression. The Mufti envisioned a vast Arab-Muslim
        union which would unite Iraq, Saudi Arabia, Syria, Palestine, Trans-Jordan, and
        Egypt with Germany and Italy creating a Pan-Muslim/Arab Bloc of countries."

        • Gość: grunch Re: Wielki Mufti Jerozolimy, Hitler i IRAK IP: 129.81.192.* 14.08.03, 21:54
          gabrielacasey napisała:

          > "In 1921, the Mufti organized the fedayeen, Muslim suicide
          squads. Following
          > the 1936 riots, fearing imprisonment, he fled to Lebanon. In
          1939, the Mufti
          > established his headquarters in Baghdad, Iraq, where he set up
          a political
          > department that maintained ties to Germany and Italy. Germany
          sought to create
          > a Berlin-Baghdad Axis and instigated a pro-Nazi coup. Iraqi
          General Rashid Ali
          > el Gailani, a militant Muslim nationalist, and the Golden
          Square, a group of
          > pro-Nazi Iraqi officers, took over the Iraqi government. The
          Mufti sent
          > representatives to Berlin and a letter to Adolf Hitler. In a
          reply by German
          > State Secretary Freiherr von Weizsaecker, the Mufti was told
          that the Fuehrer
          > received your letter dated January 20th. He took great
          interest in what you
          > wrote him about the national struggle of the Arabs. Germany is
          ready to
          > cooperate with you and to give you all possible military and
          financial help.
          > Germany is prepared to deliver to you immediately military
          material.Abwehra,
          > German intelligence, established contacts with the Mufti at
          this time.
          >
          > Nazi Germany sent arms and aircraft to the Mufti's forces in
          Iraq but the
          > British were able to reoccupy Iraq, forcing the Mufti and el
          Gailani to flee to
          >
          > Teheran. The Mufti then flew to either Afghanistan or Turkey
          where he is known
          > to have many friends. From there he arrived in Albania and on
          October 24 he
          > reached southern Italy. On October 27, 1941, the Mufti arrived
          in Rome. The
          > Mufti would subsequently play a major role in organizing
          Muslim support for
          > Nazism in Europe.
          >
          > On May 9, 1941, the Mufti broadcast a fatwa announcing a
          jihad, an Islamic holy
          >
          > war, against Britain and he urged every Muslim to join in the
          struggle against
          > the greatest foe of Islam: I invite all my Muslim brothers
          throughout the whole
          >
          > world to join in the holy war for Allah to preserve Islam,
          your independence
          > and your lands from English aggression. The Mufti envisioned a
          vast Arab-Muslim
          >
          > union which would unite Iraq, Saudi Arabia, Syria, Palestine,
          Trans-Jordan, and
          >
          > Egypt with Germany and Italy creating a Pan-Muslim/Arab Bloc
          of countries."
          >
          ================================================================
          Czy mozesz - przy okazji - podac zrodlo z jakiego cytujesz?
        • Gość: Maksior Re: Wielki Mufti Jerozolimy, Hitler i IRAK (1940 IP: *.hrz.tu 15.08.03, 06:45
          Jesli chodzi o krotki romans Arabow z Hitlerem, to fakty sa niepodwazalne, tyle
          ze wysuwanie na tej podstawie wniosku o ich milosci do Führera byloby wielkim
          naduzyciem - Arabowie widzieli w Angolach wrogow i kazdy sojusznik do walki z
          nimi byl dobry (dokladnie to samo wykorzystali Jankesi wspierajac mudzahedinow
          w Afganistanie).
          Na pewno jest Ci znany fakt, ze Hindusi nie zamierzali pozwalac sie wysylac na
          front przeciw Niemcom - dzialal tu ten sam mechanizm, ze wrog mojego wroga jest
          moim sprzymierzencem.

          Maksior
          • Gość: MM Re: Wielki Mufti Jerozolimy, Hitler i IRAK (1940 IP: *.dyn.optonline.net 15.08.03, 17:09
            Gość portalu: Maksior napisał(a):

            > Jesli chodzi o krotki romans Arabow z Hitlerem, to fakty sa niepodwazalne,
            tyle
            >
            > ze wysuwanie na tej podstawie wniosku o ich milosci do Führera byloby
            wielkim
            > naduzyciem - Arabowie widzieli w Angolach wrogow i kazdy sojusznik do walki
            z
            > nimi byl dobry (dokladnie to samo wykorzystali Jankesi wspierajac
            mudzahedinow
            > w Afganistanie).

            Wystarczy poczytac pamietniki uczestnikow kampanii w Afryce Polnocnej
            (np. 'Krieg Ohne Hass' Rommla). Wszyscy, po obydwu stronach frontu, zgodnie
            twierdza ze rdzenni mieszkancy arabscy raczej nie angazowali sie w konflikt po
            zadnej stronie a tylko machali w strone kolumn wojsk przejezdzajacych ja
            bumerang tam i z powrotem. Po prostu traktowali ten konflikt jako ich nie
            dotyczacy.
            • gabrielacasey Ty o Berberach, nie Chamitach, MM. Nawet u 15.08.03, 23:43
              • gabrielacasey Re: Ty o Berberach, nie Chamitach, MM. Nawet u 15.08.03, 23:44
                Wankowicza jest ten "brak zaangazowania" w Iraku i Palestynie.
          • gabrielacasey W sumie w SS bylo pk. 40.000 muzulmanow. 15.08.03, 23:18
            Hindusow - 300; Brytow - 50. "Krotki romans" z Hitlerem trwa od 1933 rpku po
            Trybunal w Norymberdze. Dodatkowe szczegoly:

            Adolf Hitler, Wielki Mufti Jerozolimy i Arafat


            Amin Mohammed al Husseini urodzil sie w 1893 roku w Jerozolimie, w Palestynie,
            ktora w owym czasie wchodzila w sklad Imperium Ottomanskiego. Studiowal na
            uniwersytecie w Kairze filozofie islamu, jednakze studiow nigdy nie ukonczyl. W
            1914 roku wstapil do armii ottomanskiej, gdzie sluzyl jako oficer artylerii.
            2 Listopada 1917 roku brytyjski minister spraw zagranicznych,Arthur James
            Balfour, oglosil, ze rzad brytyjski zdecydowal sie na utworzenie panstwa
            zydowskiego na terytorium Palestyny w zamian za zydowskie wsparcie, glownie
            finansowe (baron Rothschild i inni), w wojnie przeciwko Niemcom. W tym samym
            czasie Brytyjczycy zajeli Palestyne i oglosili tam Protektorat Brytyjski.

            Juz w tym czasie mlody Husseini sprzeciwil sie zydowskiemu osadnictwu, jak
            rowniez protektoratowi brytyjskiemu i w ramach zalozonej przez siebie
            organizacji Mlodziezy Palestynskiej zorganizowal kilkakrotnie zamieszki, w
            jednej z nich atakujac wraz ze swymi zwolennikami zydowskich emigrantow.
            Sadzony w kwietniu 1920 za w.w. i odpowiadajac z wolnej stopy, uciekl w czasie
            trwania procesu i zostal zaocznie skazany na 10 lat wiezienia. Niemniej juz w
            lipcu tego samego roku nowy brytyjski namiestnik Palestyny,Sir Herbert Samuel,
            ulaskawia al Husseini'ego, a gubernator Jerozolimy, Robert Storrs, powierza mu
            funkcje Muftiego Jerozolimy i stawia na czele Najwyzszej Rady Islamskiej. W ten
            sposb Husseini nie tylko skupia w swoich rekach religijna i laicka wladze nad
            muzulmanami Palestyny, ale takze - jako Mufti Jerozolimy, trzeciego po Mekkce i
            Medynie, swietego miasta Islamu, zyskuje wazna pozycje w swiecie islamskim.

            Mufti Husseini nie kryje swej niecheci do materializmu Zachodu i swieckosci
            zachodniej cywilizacji, stajac sie prekursorem ideologii dzisiejszych
            fundamentalistow islamskich. Wspolpracuje praktycznie ze wszystkimi owczesnymi
            organizacjami islamskimi, na czele z Bractwem Islamskim, zalozonym w 1928 roku
            w Egipcie przez Hassana el Banne, i bedacego o tyle organizacja polityczna, co
            paramilitarna. Ochotnicy Bractwa wspieraja powstania palestynskie przeciwko
            Brytyjczykom i Francuzom w 1936, 1939 roku, a takze w czasie wojny 1948 roku.

            W tym wlasnie czasie, w opozycji nie tylko do swiata Zachodu, ale i laickiej
            Republiki Tureckiej Ataturka, rodza sie na Bliskim Wschodzie koncepcje panstw
            islamskich, bazujacych na prawie szariatu i kalifacie, jako wspomnieniu po
            Imperium Ottomanow. Do zwolennikow tej koncepcji, poza egipskim Bractwem
            Islamskim (z ktorego wywodzi sie min. Islamska Jihad i Hamas) nalezy min. Abdul
            Maudi z Pakistanu wraz ze swa Jamaat Islam.
            W 1921 roku nasz Mufti z Jerozolimy tworzy pierwsze oddzialy fedainow -
            islamskich zolnierzy-samobojcow, choc w nieco innym znaczeniu, nizli
            dzisiejsi "wybuchowi" terrorysci islamscy. Po powstaniu w 1936 roku nasz Mufti,
            zagrozony aresztowaniem przez wladze brytyjskie, ucieka do Libanu, skad - po
            kolejnym nieudanym powstaniu palestynskim w 1939 (i zainteresowaniu Francuzow
            swa osoba) - przenosi swa kwatere glowna do BAGDADU i , korzystajac ze swych
            wczesniejszych kontaktow z III Rzesza, bierze czynny udzial w przygotowaniu pro-
            nazistowskiego powstania przeciwko Brytyjczykom przez grupe faszystowsko
            nastawionych oficerow armii irackiej pod wodza gen. el Gailaniego (nb. bierze w
            nim udzial takze wujek Saddama Husseina). W 1940 dokonuja oni zamachu
            wojskowego, istotnie przejmuja wladze w Bagdadzie, jednakze Brytyjczykom -
            sprawujacym od 1932 roku kontrole nad formalnie niepodleglym Irakiem - udaje
            sie powstanie stlumic. Z tego to wlasnie okresu pochodzi, zalaczona do akt
            Trybunalu Norymberskiego, korespondencja Muftiego z dostojnikami III Rzeszy, w
            tym i z samym Adolfem Hitlerem, a takze dane Abwehry o scislej wspolpracy z al
            Husseinim.
            Po stlumieniu powstania al Husseini wraz z el Galianim ucieka do Teheranu, skad
            przedostaje sie do Afganistanu, Turcji, Albanii, a stad do Wloch i - w koncu -
            do Niemiec, do ktorych dociera w 1941 roku, otwierajac swa placowke w Berlinie.
            W czasie swej ucieczki, 9 maja 1941, Mufti - w przemowieniu radiowym - oglasza
            swieta wojne przeciwko Brytyjczykom.

            Zainteresowanie III Rzeszy mozliwoscia wykorzystania islamistow siega 1933
            roku, gdy Franz Reichert, dyrektor sekcji palestynskiej Deutsches Nachrichten
            Buro, zaczyna nawiazywac semi-oficjalne kontakty z przywodcami islamskimi na
            Bliskim Wschodzie, w tym z naszym Muftim. We wrzesniu 1937 roku al Husseini
            spotyka sie z dwoma wysokimi oficerami SS, Adolfem Eichmannem i Herbertem
            Hagenem i od tego czasu rozpoczyna sie oficjalna pomoc finansowa III Rzeszy i
            dostawy uzbrojenia (az po samoloty dla buntownikow w Iraku) dla poczynan
            naszego Muftiego.

            Al Husseini po przybyciu do Berlina spotyka sie osobiscie z Hitlerem i
            Ribbentropem i rozpoczyna scisla wspolprace z Gottlibem Bergerem i Heinrichem
            Himmlerem nad tworzeniem muzulmanskich oddzialow Waffen-SS. W maju 1943 Mufti
            przenosi swoje biuro do glownej siedziby SS w celu ulatwienia prac nad
            organizacja i zaciagiem do islamskich dywizji SS, ktore istotnie powstaja, ale
            to juz osobna i dluga historia (pisalam o tym nieco przy innej okazji).
            Warto moze tylko wspomniec, ze w przemowieniu radiowym z Berlina 1 marca 1944
            roku Mufti wskazuje muzulmanom nowego wroga, nowego przeciwnika w
            jihad: "...zniewolonych przez Zydow Amerykanow". I...jakbym tu slyszala
            moich adwersarzy z tego forum!!!

            A Arafat? Jasir Arafat, a naprawde Muhammad Abd ar-Rauf Arafat al-Qudwa al-
            Husseini, jest ponoc dalekim kuzynem naszego Wielkiego Muftiego Jerozolimy ( a
            przynajmniej sie do tego przyznaje w swych biografiach). Niemniej, bez wzgledu
            na to rzeczywiste czy rzekome pokrewienstwo, nie ulega watpliwosci, ze juz w
            1945 roku mlodziutki, bo zaledwie 16-letni Arafat, spotyka sie z Muftim w
            Egipcie i wspolpracuje z nim regularnie przez kilka nastepnych lat, konczac
            jednoczesnie w Kairze studia inzynierskie.
            • puls Re: W sumie w SS bylo pk. 40.000 muzulmanow. 04.12.03, 06:59
              up
    • Gość: J.K. Chater, chlopcze... Kissinger... IP: 192.120.171.* 14.08.03, 20:38
      juz pod koniec lat 90.tych mowil, ze nie znajdujemy sie w czasach powojennych,
      tylko w czasach przedwojennych...
      Minelo kilka lat...
      I zrobilismy kilka krokow naprzod...

      Pamietasz ten stary dowcip Gomulki?
      - w roku 1939 Polska znajdowala sie na skraju przepasci!
      Ale od tego czasu, my komunisci , zrobilismy powazny krok naprzod.
      • Gość: IRAKIJCZYK Re: Chater, chlopcze... Kissinger... IP: 213.46.162.* 15.08.03, 16:34
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > juz pod koniec lat 90.tych mowil, ze nie znajdujemy sie w
        czasach powojennych,
        > tylko w czasach przedwojennych...
        > Minelo kilka lat...
        > I zrobilismy kilka krokow naprzod...
        > Ekseptujas spszedaz Polska dla Stalina.Dziesaj dostajas
        wladze niemacie skad krasc i nic niezostala do spszedazy tylko
        ziemia i Narod Polski to spszedajecie jedna i druga.Hiktar
        ziemia u czomowicza za 1000euro.a Polski zelniez za szewotswo
        Kwaszniewskiego na NATO.wydac i jaki los dajecie dla narodu
        Polskiego.Nich slak wam trafi jescie macze jezek i muwicie ale
        jestescie bezczelny
        > Pamietasz ten stary dowcip Gomulki?
        > - w roku 1939 Polska znajdowala sie na skraju przepasci!
        > Ale od tego czasu, my komunisci , zrobilismy powazny krok
        naprzod.
    • Gość: karol Re: Brytyjczycy zabici na południu Iraku IP: 205.206.184.* 15.08.03, 01:52
      Szkoda ze tylko jeden. W kazdym kraju, kazdy okupant -
      Amerykanin czy ich angielski pudelek, powinien oczekiwac
      takiego samego losu. Tylko gdy Amerykanie zrozumieja ze ich
      przewaga techniczna moze zniszczyc armie, ale jest bezsilna
      wobec woli calego narodu, jak to pokazali juz raz Wietnamczycy,
      mozemy miec nadzieje na pokoj na calym swiecie.
      Przy okazji - jesli zaczeli teraz dobierac sie do Anglikow, to
      zgadnijcie jaki okupant jest nastepny w kolejce?
      • Gość: Megset Re: Brytyjczycy zabici na południu Iraku IP: 203.102.161.* 15.08.03, 04:11
        Gość portalu: karol napisał(a):

        > Szkoda ze tylko jeden. W kazdym kraju, kazdy okupant -
        > Amerykanin czy ich angielski pudelek, powinien oczekiwac
        > takiego samego losu. Tylko gdy Amerykanie zrozumieja ze ich
        > przewaga techniczna moze zniszczyc armie, ale jest bezsilna
        > wobec woli calego narodu, jak to pokazali juz raz
        Wietnamczycy, mozemy miec nadzieje na pokoj na calym swiecie.

        Mylisz sie - obecna walka jest prowadzone przez niedobitki
        saddamowskie z liczacej ponad mln czlonkow partii Baas.
        Jezeli chodzi o Wietnamczykow to jezeli wyzwolenie bylo wola
        narodu, to czemu miliony opuscilo Wietnam jak USA sie wycofalo?
        I dalsze miliony marzy o wyjezdzie z wyzwolonego kraju na Zachod?

    • Gość: Lula. Sami sobie zaszkodzili IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.08.03, 08:24
      Bo nie można trzymać w niewoli ludzi bez wody, prądu.
      Bez żadnego planu była ta wojna. Bez żadnego. Wszak wszystkie
      wojny, w dziejach, prowadzone przez anglosasów tym się
      charakteryzowały. Bez poczucia czasu.
      I teraz zbierają. Mnie się zdaje, że i tak długo Irakijczycy
      byli posłuszni. Ale to się już kończy gdyż wojna iracka wchodzi
      w fazę nie do opisania. I bardzo mi przykro że w tym "badziewiu"
      biorą udział polacy. Przebudzenie będzie bardzo przykre.
    • Gość: qaz Re: Brytyjczycy zabici na południu Iraku IP: *.acn.waw.pl 15.08.03, 10:35
      Polowanie na fajfokloki się zaczęło...
      Teraz tylko czekać jak dobiorą się do naszych...
      • Gość: IRAKIJCZYK Re: Brytyjczycy zabici na południu Iraku IP: 213.46.162.* 15.08.03, 16:43
        Gość portalu: qaz napisał(a):

        > Polowanie na fajfokloki się zaczęło...
        > Teraz tylko czekać jak dobiorą się do naszych...
        Pszekro nam to nie nasze wina to Kwaszniewski spszedal narod
        Polski za fotelu w NATO.Nalezy nam wolnosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka