Dodaj do ulubionych

Wybiórcze postrzeganie.

29.01.08, 06:14
Wielokrotnie przytaczano tu reportaże z magazynu 60 minutes.
Rzecz jasna wszystkie przytaczane oskarżału Busza o niecne czyny, a amerykanów
o zbrodnie.
Ostatniej niedzieli wydźwiek był nieco inny, o Saddamie i nikt tu nie
przytacza. No to w takim razie ja przytoczę:
*******************************************************************
""He told me that most of the WMD had been destroyed by the U.N. inspectors in
the '90s. And those that hadn't been destroyed by the inspectors were
unilaterally destroyed by Iraq," Piro says.

"So why keep the secret? Why put your nation at risk, why put your own life at
risk to maintain this charade?" Pelley asks.

"It was very important for him to project that because that was what kept him,
in his mind, in power. That capability kept the Iranians away. It kept them
from reinvading Iraq," Piro says. "
www.cbsnews.com/stories/2008/01/24/60minutes/main3749494_page4.shtml
Obserwuj wątek
    • polski_francuz To tlumaczy 29.01.08, 07:01
      moze zachowanie Saddama, ale niezbyt poprawia obraz Amerykanow. Po cholere byla
      ta inwazja: po to by rozbic zludzenia zbudowania przez Saddama?

      PF
    • melord Piro Who? 29.01.08, 08:22
      Szeregowy agent FBI jakis Piro wyjawia prawde o Sadamie u ktorego
      zdobyl zaufanie .... w programie"60 minutes"
      Prawde ktora caly swiat znal dwa lata przed inwazja.
      Nie posadzam Ciebie felek ,ze uniklo to twojej uwadze rowniez.

      Swoj post powinienes zakonczyc zlota mysla ,powiedzmy.....
      credo quia absurdum est(wierze choc wiem,ze to absurd)

      ps. byloby bardziej interesujace dowiedziec sie faktycznych przyczyn
      zatrzymania inwazji Iraku przez Busha seniora,niz nieudolne proby
      rozgrzeszenia juniora
    • goldbaum felusiak unplugged 29.01.08, 08:39
      Nie na temat "60 minutes" a na temat filmu dokumentalnego popartego wieloletnimi
      badaniami, dokumentami, zaznaniami swiadkow:

      "Słuchaj goldbaum, to ty uznajesz przedstawione w filmie "dokumenty" i
      wypowiedzi tzw. "świadków" za niepodważalną prawdę."

      "Wszystko jest dla ciebie oczywiste, nie masz cienia watpliwości"

      "Załóżmy, ze masz całkowita rację. Załóżmy, że teza postawiona przez autorów
      filmu jest zgodna z prawdą.Niestety film tego nie udowadnia. Jest zreczną
      manipulacją. Autor filmu posługuje się tylko i wyłącznie insynuacjami"

      I najlepsze na koniec:

      "Napisałem ci raz, że jako wolny człowiek masz prawo wyboru być oszukanym przez
      kogo tylko chcesz. Powtarzam to jeszcze raz. Twoja wolna wola"
    • you-know-who Re: Wybiórcze postrzeganie. 29.01.08, 10:11
      roznica pomiedzy tymi ktorzy cytowali a toba jest taka, ze to co ty cytujesz
      jest ciekawostka bez wiekszego znaczenia.

      wiadomo bylo ze saddam milczal jak grob na ten temat, a dlaczego tez bylo wiele
      razy komentowane i zupelnie slusznie.

      jednak amerykanie wiedzieli o faktycznym stanie z wielu zrodel
      1. scott ritter i in. inspektorzy
      2. saddam (ktory usilnie probowal potajemnych kontaktow i zlagodzenia sankcji i
      grozb). sprzedawal rope. z pewnoscia tlumaczyl tez sprawe bmr.
      3. swoi szpiedzy. irak to nie iran, latwiej bylo.

      a jednak... no popatrz coz za niezawiniona i uczciwa nieswiadomosc.
      • de_oakville Re: Wybiórcze postrzeganie. 29.01.08, 12:38
        Saddam w czasie 1-szej wojny w Zatoce Perskiej najechal na Kuwejt, przylaczyl go
        do Iraku, i mowil, ze to jego prowincja. Okopal swoje czolgi w piaskach pustyni
        i mowil z duma i usmiechem na twarzy, ze amerykanscy zolnierze beda wracac do
        domu "w trumnach". Podobny usmiech pojawil sie na jego twarzy zaraz po 9/11 a
        takze na twarzach jego swity. Nie byli rozsadni. Jednak spora czesc
        potencjalnych nasladowcow Saddama bedzie w przyszlosci bardziej rozsadna. I o to
        zapewne Bushowi chodzilo.
        • kyle_broflovski Re: Wybiórcze postrzeganie. 29.01.08, 15:11
          de_oakville napisał:

          > I o to zapewne Bushowi chodzilo.

          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/10/10/AR2006101001442.html
          • misterpee Re: Bzdury propagandy neokonow. 29.01.08, 15:38
            Kuwejt jest czescia Iraku w wiekszym stopniu niz zachodni brzeg
            czescia Izraela. Saddam przed najazdem na Kuwejt wielokrotnie
            zasiegal opinie Washingtonu i ambasadora USA pani April. I
            Washington udzielil aprobate. Anschluss Iraku byl przeprowadzony z
            premedytacja. Klamstwa 60 minutes sa tak oczywiste ze tylko neokoni
            udaja ze wierza w nie.
        • you-know-who gadasz co ci slina na jezyk przynosi 29.01.08, 22:04
          jesli glownym celem bylo nastraszenie potencjalnych innych saddamow, to pieknie
          go przegrali: najwieksze imperium w historii swiata zatrzymane w pol radosnego
          marszu i broniace sie nieskutecznie przed partyzantka wyposazona z ak47 i bomby
          zrob-to-sam. doskonale wszytkie armie swiata nastraszyli :-)

          zapominas tez ze "busz chcial" "busz planowal" to sa tylko takie skroty myslowe,
          zeby nie trzeba bylo dlugo mowic o tym kto stoi za tym tepym typem spod
          amerykanskiej budki z piwem.

          ta wojna dala nie tylko motywacje ale i warunki do wzmocnienia wszystkich
          potencjalnych przeciwnikow ameryki.
          iran, nawet osama (uwaga, tez skrot myslowy, bo sadze ze ten facet juz nie zyje)
          • misterpee Re: komunizmu kleska 30.01.08, 00:21
            To nie Polska byla przyczyna upadku Komuny, ale rozklad systemu
            wewnatrz Rosji. Obecnie bedzie to samo z Zachodem, ciekawe ja te
            zwyciestwo Chin odbije sie w USA i w Europie, i czy Izrael utrwali
            swoja egzystencje.
          • de_oakville Re: gadasz co ci slina na jezyk przynosi 30.01.08, 00:33
            you-know-who napisał:

            > zapominas tez ze "busz chcial" "busz planowal" to sa tylko takie skroty myslowe
            > ,
            > zeby nie trzeba bylo dlugo mowic o tym kto stoi za tym tepym typem spod
            > amerykanskiej budki z piwem.

            Wiem, ze to skroty myslowe i swiadomie je tu stosuje, bo wydaje mi sie, ze
            wiekszosc ludzi na forum "Swiat", ktorzy to czytaja, to nie typy spod
            europejskiej budki z piwem, a wiec beda wiedzieli "na skroty" o co chodzi. A co
            do "tepego typa", to rowniez Churchill byl kiedys dla wielu "tepym typem", w
            szczegolnosci dla Hitlera. Dzis jednak wiadomo, ze Churchill byl nawet lepszym
            malarzem od Hitlera - o innych jego przewagach nad "fuehrerem" juz nie wspomne.
            • spitme Re: gadasz co ci slina na jezyk przynosi 30.01.08, 01:19
              Do dzis nie wiadomo dlaczego tego oratora Angole poginili po
              zakonczeniu wojny ,... Moze ty nam wytlumaczysz ,...
              ===================================================================
              Dzis jednak wiadomo, ze Churchill byl nawet lepszym malarzem od
              Hitlera ,...
      • spitme Re: Wybiórcze postrzeganie. 30.01.08, 00:47
        Well , troche za pozno , ale sie pokusze ,... W sumie Scott Ritter
        (ktorego felusiak kopal tu przy kazdej okazji) mial racje , a jego
        zazydzona neo-con-artist banda zaprzedana likudowi , klamala ,...

        Felusiak posliznal sie na wlasnym produkcie , zio-crap , ktory tu
        upycha w chwilach natchnienia po kilku glebszych i zapomina kiedy
        trzeba bronic ,...
        ==================================================================
        1. scott ritter i in. inspektorzy

        • de_oakville Re: Wybiórcze postrzeganie. 30.01.08, 03:42
          Widze, ze wielu dyskutantow na tym forum nie odczuwa najmniejszych watpliwosci
          co do tego, ze Bush jest "zly", a Saddam byl "dobry". Generalowie Saddama
          podbiegali do niego "w podskokach" i calowali go po rekach, a wiec przywodca ten
          musial byc "uwielbiany" i "pociagajacy" (widzialem w telewizji, jak pociagal za
          cyngiel i strzelal w powietrze ze strzelby). Do "charyzmy" Saddama odczuwali oni
          prawdopodobnie "pociag" nawet poprzez ekran telewizyjny na odleglosc kilku
          tysiecy kilometrow. Sympatyczny wasaty pan, "slowianska dusza", niewinnie przez
          "wrednych" sadzony. Busha nikt podobno nie kocha, nikt go po rekach nie chce
          calowac, a ponadto wyglada on podobno jak gosc spod budki z piwem. O
          inteligencji juz nie wspomne - IQ ma podobno jedno z najnizszych wsrod
          prezydentow USA, a nawet wsrod przywodcow swiata. Wszyscy tez wiedza bez cienia
          watpliwosci "kto za nim stoi". Wszystko jest wiec jasne jak slonce, i kazdy
          moglby z zamknietymi oczami napisac ksiazke pt. "Bialy Dom za zamknietymi
          drzwiami", maja zdolnosc widzenia przez sciany, tak jakby posiadali
          zainstalowane w oczach radary. Jesli ktos pisze bez przerwy na okraglo jedno i
          to samo, to trudno takie wypowiedzi traktowac powaznie i trudno na nie powaznie
          odpowiadac.
          • you-know-who Re: Wybiórcze postrzeganie. 30.01.08, 04:13
            > Widze, ze wielu dyskutantow na tym forum nie odczuwa najmniejszych watpliwosci
            > co do tego, ze Bush jest "zly", a Saddam byl "dobry".

            oni obaj, kazdy po swojemu, byli inteligentni ponad norme. dlatego kraje ktorymi
            kierowali tak wiele na nich zyskaly.

            ale czy ty oakie ze swoja przenikliwa analiza dyskutantow wlasnie do nich nie
            dolaczyles?
    • felusiak1 Cietrzewcy 30.01.08, 05:36
      Poza de_oak nikt z was nie popsal sie nawet sladowa dociekliwoscia.
      Busz klamal i basta. Nawet Soros zamowil raport ile razy i wyszlo 936. Dodam
      jeszcze, ze Bush ma niskie IQ i jest jedynie marionetka
      a za sznurki pociagaja neokoni ktorzy ida na pasku likudu a likud to przeciez
      zionazi.
      Swego czasu towarzysze radzieccy byli w podobny sposob przekonani
      co do slusznosci krzewionej idei sprawiedliwosci spolecznej....
      • you-know-who raczej: 30.01.08, 06:54
        swego czasu alfred wegener tak byl w podobny sposob przekonany
        co do slusznosci krzewionej przez siebie teorii dryfu kontynentow i
        prakontynentu pangei [nikt mu nie wierzyl].

        widzial to czego inni nie chcieli lub nie mogli lub... woleli wciskac glupoty o
        buszu ktory nic nie wiedzial.
    • you-know-who skad tyle cieplych uczuc f1 i oaka dla 30.01.08, 07:02
      zwyczajnego przestepcy wojennego.

      jest kilka wyjasnien. but frankly my dear, ...




      • de_oakville Re: skad tyle cieplych uczuc f1 i oaka dla 30.01.08, 11:24
        > zwyczajnego przestepcy wojennego.

        Wiem, znam, slyszalem. Truman byl rowniez dla wielu "przestepca wojennym" i
        brytyjski marszalek RAF-u hrabia Hugh Dowding rowniez.

        Na temat Trumana pisano nawet wiersze w czasach komunistycznych (Jan Brzechwa).

        "Trudno. Truman i trumna - dwa podobne słowa,
        Zmieści się między nimi bomba atomowa.
        Za żelazną kurtyną nikt o niczym nie wie,
        A tu wie nawet Murzyn wiszący na drzewie,
        I każdy bezrobotny i największy tuman:
        Dobrobyt, prawda, wolność - to Marshall i Truman."

        www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=2063
        No coz, uwazam, ze lepsza Ameryka, nawet za Busha, niz panowanie jakiegos
        Hitlera, Stalina lub Saddama. A przeciez gdyby nie zaangazowanie Ameryki w rozne
        konflikty zbrojne obecnie i w przeszlosci, to by sobie ci panowie dlugo i
        bezkarnie rzadzili. Gdyby w Europie za Hitlera byl internet i ktos by napisal,
        ze Adolf to przestepca, to skonczylby pewnie w "kacecie" na strunie od
        fortepianu wierzgajac nogami w przedsmiertnych drgawkach. I pewnie w ostatniej
        chwili mialby pretensje do Trumana, ktory go zawiodl, bo go w pore nie uratowal.
        A za Busha, prosze - jest wolnosc i mozna sobie pisac, co slina na jezyk
        przyniesie nawet mieszkajac nie dalej niz 1000 km od Waszyngtonu.
        • felusiak1 Re: skad tyle cieplych uczuc f1 i oaka dla 30.01.08, 14:04
          W USA tak mamy. Każdy prezydent z wyjatkiem Jemmacartera był wojennym
          przestepcą, zbrodniarzem, ciemiężcą całej postepowej ludzkości i
          posługujac sie swoja soldateską uprawiał niecny proceder imperializmu.
          Bogu dzieki, ze był taki kraj na Ziemi, gdzie ludzie oddychali swobodnie i całą
          wolą i wysiłkiem przeciwstawiali sie zapędom zbrodniarzy, włacznie z tępieniem
          stonki po łacinie Leptinotarsa decemlineata zrzucanej przez amerykańskie
          Periplaneta americana.
          • kyle_broflovski Re: skad tyle cieplych uczuc f1 i oaka dla 30.01.08, 15:31
            prawie zawsze masowe zbrodnie popelnia sie dla dobra wiekszosci. na masowe
            mordowanie bez szlachetnego powodu nie pozwala ludzkie sumienie. aby to sumienie
            oglupic wmawia sie masom bullshit. do istnienia struktury wladzy wystarczy
            bierne poparcie okolo 10% chamow. i tak juz jest od tysiecy lat.
            • de_oakville Re: skad tyle cieplych uczuc f1 i oaka dla 30.01.08, 18:51
              Ameryka wyzwolila Europe od Hitlera, ale zeby zbyt duzo Amerykanow nie zginelo
              na wojnie, musiala sprzymierzyc sie ze Stalinem, ktorego widocznie Anglo-Sasi
              uznali za mniejsze i mniej grozne zlo od Hitlera. Po pokonaniu Hitlera trzeba
              bylo uwolnic Europe od nastepcow Stalina i wygrac "zimna wojne",natepcow juz nie
              tak nieludzkich jak on, ale jednak budujacych mury berlinskie i podobne obiekty
              oraz trzymajacy kraje satelickie w zelaznym uscisku, a kraje zachodniej Europy w
              ciaglym strachu. Dzis w najwazniejszym kraju Europy, w Niemczech, jest
              demokracja i ma ona amerykanskie korzenie, bo przeciez kraj ten nie mial zbyt
              wielkich demokratycznych tradycji w przeszlosci i musial sie od kogos tej
              demokracji uczyc. Dzis niektorzy w Europie mowia, ze Ameryka jest zla i jest
              ciemiezca ludzkosci. Give me a break!
              • polski_francuz Give me a break! 30.01.08, 19:06
                will you?:)

                Masz racje oczywiscie. Ale na dlugi dystans czy z duzej wysokosci. I ja
                zachowalem zaufanie do Stanow jak do kraju wolnosci i wierzacym w wolnosc.

                Na krotki dystans i z niskiego pulapu bledy zostaly popelnione. Takie bledy,
                jakie popelnia kazdy mlody narod w latach swojej (relatywnej) mlodosci.

                Pozdro

                PF
                • kyle_broflovski Re: Give me a break! 30.01.08, 19:17
                  z wiara to bywa roznie jedni wierza w to ze ziemia jest plask inni w niepokalane
                  poczecie.

                  o jakich to bledach piszesz? masowe mordowanie jest tylko statystyka
                  • polski_francuz Re: Give me a break! 30.01.08, 19:26
                    Mysle o Iraku. Uwazam decyzje o inwazji za bezsensowna i emocjonalna.

                    PF
                    • kyle_broflovski Re: Give me a break! 30.01.08, 19:28
                      w polityce nie ma miejsca na emocjie . wszystko jest planowane wiele lat do
                      przodu. taka dla przykladu policja japonska juz ysli o tym jak przygotowac sie
                      do zwalczania swiata przestepczego za lat 50

                      www.organicconsumers.org/patent/iraq111704.cfm
                      www.globalpolicy.org/security/oil/irqindx.htm
                      • polski_francuz Re: Give me a break! 30.01.08, 19:34
                        Dlatego tez uwazam te decyzje za bezsensowna.

                        PF
              • kyle_broflovski Re: skad tyle cieplych uczuc f1 i oaka dla 30.01.08, 19:08
                jedni buduja mury inni wykupuja lub daja pozyzki nie do splacenia. takie dla
                przykladu ottomanickie imperium nigdy nie probowalo podbic persjii, zadawalo sie
                TYLKO trzymaniem przyjaznej dynastii na tronie perskim.

                co do stalina i hitlera to finansowano ich dlugo, dlugo zanim zaczela sie wojna
                . bez tego szmalu nie wyjezdzalyby czolgi z fabryk kruppa zy fabryki traktorow
                na uralu. ale coz wojna to najbardziej dochodowy interes (dla niektorych)
                www.lexrex.com/enlightened/articles/warisaracket.htm

                historia nazizmu w niemczech to tylko z grubsza 13 lat.
                • de_oakville Re: skad tyle cieplych uczuc f1 i oaka dla 31.01.08, 13:14
                  > historia nazizmu w niemczech to tylko z grubsza 13 lat.

                  To prawda, choc w zalozeniach swoich przywodcow historia ta miala trwac ponad
                  1000 lat ("Tysiacletnia Rzesza"). Nazizm trafil w Niemczech na podatny grunt i
                  pewnie by tam "trzymal" maksymalnie dlugo, niczym lod na Jeniseju, gdyby "Wielka
                  Trojka" oraz wiekszosc krajow swiata bedacych jej sojusznikami nie polozyla
                  kresu tej upiornej "zabawie". Nazizm przegral, a przegranych idei nikt juz nie
                  kocha, nawet ich byli najbardziej gorliwi nosiciele. Wczesniej nazisci byli
                  gorliwi i sumienni oraz przygotowywali sie dlugo do zwycieskiej w ich mniemamiu
                  wojny. Normalny student troche sie pouczy, troche potanczy na dyskotece, a
                  troche zwyczajnie pobumeluje. Ale pilny i wzorowy student nie traci czasu na
                  "banialuki", tylko sie uczy, nieraz "ryje" do poznej nocy. Potem ma wyniki.
                  Nazisci mieli je do momentu, kiedy inni poczuli sie az tak zagraozeni, ze
                  przestali "chodzic na dyskoteki" tylko zaczeli rowniez "ryc po nocach". I taki
                  byl poczatek konca nazizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka