Dodaj do ulubionych

Po emisji filmu „Gustloff”

05.03.08, 16:46
ZDF, wyemitowała po obu odcinkach filmu fabularnego ciekawy program
dokumentalny dot. okoliczności zatopienia „Gustloffa”. O swoich
dramatycznych przeżyciach relacjonowało kilku uratowanych z
katastrofy b. pasażerów statku, ale także jeden z członków załogi.
Na szczególną uwagę zasługują jego bardzo istotne stwierdzenia:
paniczna ucieczka Niemców z Prus Wschodnich i Pomorza Gdańskiego
dowodnie świadczyła, że ludność niemiecka była świadoma zbrodni
popełnionych przez Niemców i że nie mogą liczyć na inne, niż na
takie samo traktowanie przez Rosjan. Wg tegoż członka załogi statku
zatopienie Gustloffa nie było zbrodnią wojenną; statek nie miał
bowiem znaków Czerwonego Krzyża, był natomiast uzbrojony w działa
przeciwlotnicze. Nadto w skład pasażerów wchodziło 1000 marynarzy
Kriegsmarine (byli szkoleni na tym statku dla potrzeb załóg łodzi
podwodnych) oraz ekipa żeńskich funkcjonariuszek służb pomocniczych
Kriegsmarine.
I jeszcze ciekawostka: W programie tym znalazła się frapująca
wypowiedź b. kapitana niemieckiego statku biorącego udział w
ratowaniu rozbitków. Otóż obok wielu przemoczonych, wyziębniętych
rozbitków, jakich wziął on na pokład swojego statku, przyjął także
WSZYSTKICH pięciu kapitanów i wszyscy oni byli całkowicie SUSI!
Szokujące też było jego stwierdzenie, iż po krótkim czasie przerwał
ratowanie rozbitków, bowiem ...obawiał się podzielić los Gustloffa.
Z relacji rozbitków i b. członka załogi Gustloffa wynika, że do
rozbitków zbliżył się duży okręt wojenny Kriegsmarine, ale zaniechał
ratowania rozbitków także w obawie przed atakiem sowieckich łodzi
podwodnych.
A więc godząc się na pewne ryzyko, można było ocalić znacznie więcej
rozbitków. Dobrze przecież znane są nam liczne relacje z wielu akcji
ratowania rozbitków zarówno w czasie wojen, jak i w czasach pokoju,
kiedy to załogi statków handlowych, rybackich czy okrętów wojennych
nie bacząc na zagrożenia (także ze strony wzburzonego morza)
ratowały rozbitków, nie rzadko również przeciwnika.
N.B. z jednej z takich akcji zasłynęła ...niemiecka łódź podwodna;
dowództwo U-Boota wziąwszy na pokład licznych rozbitków nie było w
stanie w sytuacji zagrożenia wydać rozkaz zanurzenia.
Obserwuj wątek
    • goldbaum Re: Po emisji filmu „Gustloff” 05.03.08, 17:46
      Czyli nie jest to raczej film gloryfikujacy III Rzesze.

      Czy byla tez mowa o detalach ucieczki i zbrodniczych dzialaniach SS i Wehrmachtu
      skierowanych przeciw wlasnej ludnosci np. o spychaniu uciekinierow z drog a
      nawet ich egzekucjach?

      Swego czasu slyszalem nawet o przypadkach zapedzenia przez Wehrmacht ludzi do
      lodowatej wody, gdzie konali.
      • eres2 Re: Po emisji filmu „Gustloff” 05.03.08, 22:19
        W części dokumentalnej relacjonuje Niemiec, były mieszkaniec Prus
        Wschodnich: wcielony do Wehrmachtu (do Volkssturmu?) jako
        młodzieniec (Hitlerjunge) eskortował z rozkazu SS wespół z równie
        młodymi współtowarzyszami grupę żydowskich kobiet w stronę brzegu
        Zalewu Wiślanego. Tam esesowcy przejęli od hitlerowskiej młodzieży
        przypędzone kobiety, poczym część z nich rozstrzelali, natomiast
        pozostałe Żydówki zapędzono w wody Zalewu i potopiono. Ów Niemiec
        twierdził, że czuje się za ten mord w pełni odpowiedzialny jako
        współsprawca.
        • grzegorz1948 Re: Po emisji filmu „Gustloff” 05.03.08, 22:30
          W części dokumentalnej relacjonuje Niemiec, były mieszkaniec Prus
          > Wschodnich: wcielony do Wehrmachtu (do Volkssturmu?) jako
          > młodzieniec (Hitlerjunge) eskortował z rozkazu SS wespół z równie
          > młodymi współtowarzyszami grupę żydowskich kobiet w stronę brzegu
          > Zalewu Wiślanego.
          Ale tu ci sie cos pokickalo z tym slyszeniem?!
          • eres2 Re: Po emisji filmu „Gustloff” 07.03.08, 21:11
            W moim wpisie nie ma wzmianki o jakimś "słyszeniu" ani
            o "słuchaniu", jest natomiast w miarę wierne streszczenie wypowiedzi
            jednego z Niemców, występującego w części dokumentalnej wyemitowanej
            przez ZDF bezpośrednio po II odcinku filmu fabularnego "Die
            Gustloff". Tytuł tego programu: "Die Gustloff - die Dokumentation".

            Staraj się na przyszłość rzeczowo odnieść do treści cudzego postu, a
            nie konfabulować.
            • grzegorz1948 Re: eres2 07.03.08, 22:13
              Chodzi tu o przynaleznosc.Hitlerjugend,Wehrmacht SS.
              pl.wikipedia.org/wiki/Hitlerjugend
              pl.wikipedia.org/wiki/Wehrmacht
              pl.wikipedia.org/wiki/Schutzstaffel
              Byly to trzy rozne organizacje.Do hitlerjugend z reguly zapisywali
              rodzice/cos jak Harcerstwo/Wehrmacht - obowiazkowa sluzba wojskowa.
              SS-dobrowolna organizacja wojskowa/dobrowolna? pod koniec wojny w
              czasie zaciagu w Zabrzu juz tak dobrowolna nie byla/
              A Waffen SS byly to elitarne zwiazki wojskowe ktore walczyly na
              wszystkich frontach jako oddzialy elitarne/lepszy wehrmacht/
              W części dokumentalnej relacjonuje Niemiec, były mieszkaniec Prus
              Wschodnich: wcielony do Wehrmachtu (do Volkssturmu?) jako
              młodzieniec (Hitlerjunge) eskortował z rozkazu SS wespół z równie
              młodymi współtowarzyszami grupę żydowskich
              W tych czasach Hitlerjugend byl uzbrojony tylko w kordelasy i na
              koniec wojny w Panzerfaust.Zydow nie mogli eskortowac bo w tym
              czasie grup zydowskich na tych terenach nie bylo/kolumny eskortowane
              do innych obozow lub rozstrzelane/
              Noch heute wird die Spekulation kontrovers diskutiert, ob die
              Deklaration der Wilhelm Gustloff als Lazarettschiff den Passagieren
              Schutz geboten hätte, da die sowjetische Seite es ablehnte, diese
              als solche anzuerkennen. Unbestritten galt die Wilhelm Gustloff nach
              Völkerrecht als Kriegsschiff.
              No tu jest ukryta zagadka calej tej akcji.Teraz na razie prawda jest
              ukryta czy Rosjanie wiedzieli o cywilnym charakterze transportu i
              specjalnie nie pozwolili zadeklarowac tego rejsu jako cywilny?!
              Czy to jest rzeczowa odpowiedz?
              • antonjuliajan Re: eres2 08.03.08, 22:10
                Ja rowniez ogladalam zarowno film jak i czesc dokumentalna i moge potwierdzic,
                ze eres2 ma racje. Ten czlowiek, wtedy mlody chlopak byl pod koniec wojny pewnie
                w Volkssturm (w Hitlerjugend byl prawdopodobnie juz od 10 roku zycia).Volkssturm
                byl utworzony pod koniec wojny, wszyscy mezczyzni miedzy 16 a 60 rokiem zycia,
                do tej pory nie zmobilizowani musieli tam nalezec. Byla to organizacja
                wspomagajaca Wehrmacht i pewnie SS tez. Rowniez faktem historycznym jest
                zbrodnia na kobietach zydowskich w styczniu 1945 na plazy nad Baltykiem w
                okolicy Königsbergu (miejscowosci nie pamietam), a ktorej ten czlowiek opowiada.
              • eres2 Re: eres2 10.03.08, 00:06
                Grzegorz: Byly to trzy rozne organizacje.Do hitlerjugend z reguly
                zapisywali rodzice/cos jak Harcerstwo/Wehrmacht - obowiazkowa sluzba
                wojskowa. SS-dobrowolna organizacja wojskowa/dobrowolna? pod koniec
                wojny w zasie zaciagu w Zabrzu juz tak dobrowolna nie byla/ A Waffen
                SS byly to elitarne zwiazki wojskowe ktore walczyly na wszystkich
                frontach jako oddzialy elitarne/lepszy wehrmacht/
                eres: „Siły Zbrojne SS”, czyli Waffen SS, stanowiły tylko część
                całej zbrodniczej formacji SS. Ta formacja to także tzw. Allgemeine
                SS z wszystkimi nadokręgami i okręgami, osławione Einsatzgruppen
                (sama tylko Einsatzgruppe B liczyła ponad 17 tys. członków), czy
                załogi obozów koncentracyjnych (ok. 35000 esesmanów). W SS istniał
                wprawdzie podział na poszczególne służby, ale kierownictwo
                dokonywało wymianę ludzi miedzy załogami obozów koncentracyjnych i
                Einsatzgruppen a Waffen SS.


                Grzegorz: W części dokumentalnej relacjonuje Niemiec, były
                mieszkaniec Prus Wschodnich: wcielony do Wehrmachtu (do
                Volkssturmu?) jako młodzieniec (Hitlerjunge) eskortował z rozkazu SS
                wespół z równie młodymi współtowarzyszami grupę żydowskich W tych
                czasach Hitlerjugend byl uzbrojony tylko w kordelasy i na koniec
                wojny w Panzerfaust.
                eres: Przynależność do organizacji „Hitlerjugend” (HJ) była w
                hitlerowskiej Rzeszy obligatoryjna dla całej niemieckiej młodzieży w
                wieku od 10 do 18 lat, zarówno męskiej jak i żeńskiej. Obowiązek ten
                wprowadziła ustawa rządowa: "Ustawa o Hitlerjugend z dnia 1. grudnia
                1936 r.." ("Gesetz über die Hitlerjugend vom 1. Dezember 1936.
                Gültig für alle männlichen und weiblichen Jugendlichen im Alter von
                10 bis 18 Jahren"). Dziewczęta miały odrębną organizację - "Bund
                Deutscher Mädel” (BDM) – Związek Dziewcząt Niemieckich.
                Członkowie HJ nosili oczywiście paradną krótką broń - kordziki, a
                nie noże myśliwskie – kordelasy. W końcowej fazie wojny władze
                niemieckie, wobec braku mężczyzn w wieku poborowym, wcieliły znaczną
                część młodzieży HJ do lokalnych jednostek obrony przeciwlotniczej
                oraz do Volkssturmu (pospolite ruszenie).
                Volkssturm powołany został dekretem Hitlera z d. 25.11.1944 r..
                Oddziały Volkssturmu rekrutowały się z mężczyzn zdolnych do noszenia
                broni w wieku od 16 do 60 lat.
                Członkowie Volkssturmu – oczywiście bez względu na ich wiek –
                uzbrojeni byli najczęściej w broń zdobyczną, w tym karabiny włoskie,
                belgijskie, francuskie, duńskie, a także w broń myśliwską. W skład
                uzbrojenia wszystkich jednostek - także bez względu na wiek ich
                członków - wchodziły wyrzutnie ręczne typu Panzerfaust i
                Panzerschreck.

                Grzegorz: Zydow nie mogli eskortowac bo w tym czasie grup zydowskich
                na tych terenach nie bylo/kolumny eskortowane do innych obozow lub
                rozstrzelane/
                eres: Skoro lepiej wiesz od samych Niemców, od morderców Żydów, to
                stanowczo powinieneś im wytłumaczyć, że im się te zbrodnie
                przyśniły. Gdybyś zapoznał się z historią holokaustu, to nie
                wypisywałbyś tych nonsensów. W roku 1945 jeszcze wiele miejsc w
                hitlerowskiej Rzeszy nie było całkowicie „judenfrei”, choć Niemcy do
                samego upadku Rzeszy zadawali sobie dużo trudu, by do tego
                doprowadzić. Czego dowodem była właśnie owa zbrodnia relacjonowana
                przez byłego członka Hitlerjugend i Vokssturmu.


                Grzegorz: Noch heute wird die Spekulation kontrovers diskutiert, ob
                die Deklaration der Wilhelm Gustloff als Lazarettschiff den
                Passagieren Schutz geboten hätte, da die sowjetische Seite es
                ablehnte, diese als solche anzuerkennen. Unbestritten galt die
                Wilhelm Gustloff nach Völkerrecht als Kriegsschiff.
                No tu jest ukryta zagadka calej tej akcji.Teraz na razie prawda jest
                ukryta czy Rosjanie wiedzieli o cywilnym charakterze transportu i
                specjalnie nie pozwolili zadeklarowac tego rejsu jako cywilny?!
                eres: Na koniec raczyłeś sobie pożartować. Niby kto miał pytać
                Rosjan o jakieś zezwolenia czy deklaracje?! Gdybyś oglądał część
                dokumentalną o Gustloffie, to znałbyś wypowiedź Rosjan w tym
                programie, a zwłaszcza historyka rosyjskiego, który przecież
                stwierdził, że sowieci nie wiedzili o rodzaju ładunków przewożonych
                przez Gustloffa. Zresztą gdyby nawet dowództwo sowieckiej floty tę
                wiedzę posiadało, to tym bardziej zatopiliby ten statek.

                Grzegorz: Czy to jest rzeczowa odpowiedz?
                eres: Twój wpis to nie rzeczowa polemika, to banały i truizmy. W
                dodatku z błędami.
        • goldbaum Re: Po emisji filmu „Gustloff” 06.03.08, 10:11
          Ja slyszalem tez o zbrodniach dokonanych przez Wehrmacht i SS na wlasnej ludnosci.

          Juz sam zakaz ewakuacji do ostatniego momentu byl zbrodniczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka