Gość: adiolus IP: 141.158.23.* 04.09.03, 19:33 Czy ktokolwiek ma jeszcze watpliwosci ze woja w Iraku to byl nonsens, tak jak wspieranie jej (patrz rzad RP)??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piotr A co moze to oznaczac dla Polski? IP: *.fos.su.se 04.09.03, 19:41 A moze podywagujemy co to wszystko oznacza dla Polski? Wedlug mnie dla Polski bedzie to oznaczalo wielkie dymanie. I to jak zwykle my bedziemy w roli dymanego. Otoz tort do podzialu jest ten co zwykle, tyle ze bedzie wiecej silnych przy zlobie. Lukretywne kontrakty dostana Niemcy, Rosjanie, Francuzi i Amerykanie, a nam Stara Europa powtorzy raz jeszcze to, co juz raz powiedziala - "Straciliscie doskonala okazje, zeby siedziec cicho". Zas kolega Bush rozlozy raczki w gescie bezradnosci i powie, ze chcial dobrze, ze mu nie wyszlo i ze z przyczyn obiektywnych nie moze dotrzymac obietnic. Zatem dostaniemy fige z makiem, a nasi zolenierze tak czy siak beda ginac. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: A co moze to oznaczac dla Polski? 04.09.03, 21:54 Gość portalu: Piotr napisał(a): > A moze podywagujemy co to wszystko oznacza dla Polski? Prosze uprzejmie. Dla Polski jako wpolagresora ozaczac to powinno poniesienie czesci kosztow stabilizacji Iraku oraz splate czesci odszkodowan wojennych na rzecz napadnietego kraju. Tak byc powinno. A jak bedzie? Prawdopodobnie Polska jak juz wiele razy w swej historii odwroci choragiewke zgodnie z wiatrem i wyzebrze litosc i laske, a durny swiat sie zlituje o daruje draniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor zawsze latwiej zamknac pysk IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 22:02 Niestety w naszych czasach dobrze maja sie tylko polityczni oportunisci (vide Demokraci w USA, kretyn Szirak czy, z lokalnego podworka, skorumpowana organizacja SLD. Niestety za dobre, acz niepopularne decyzje placic beda ci co probowali cos zmienic (a w duzym stopniu im sie to udalo) a smietanke zbiora ci, ktorzy robiac gowno, czekaja na potkniecia przeciwnikow, ktore to sa jedyna przyczyna wzrostu wlasnych notowan. Niestety ludzie nie nauczeni niczego, po raz kolejny pojda do urn i postawia krzyzyk zgodnie z zasada wahadla. W Iraku sytuacja ustabilizuje sie predzej czy pozniej (na razie minely 4 miesiace od wojny, a wszyscy oczekuja od Amerykanow, zeby Ci w Iraku odbudowali wodociagi, instalacje elektryczne, armie, policje, szkolnictwo, zamkneli kilkadziesiat tysiecy przestepcow wypuszczonych przez bandyte Saddama i Allah wie co jeszcze), bo ludziom w Iraku nie w glowie wysadzanie sie. Dla 95% spoleczenstwa najlepsza wiadomoscia byloby schwytanie wszystkich oszolomow dzialajacych tylko i wylacznie w swoim i takich samych oszolomow imieniu i zamachami psujacych krew nie tylko Amerykanom, ale i zwyklym Irakijczykom. Niestety, jak zawsze kalkulujacy francuzi, zamierzaja osiagnac korzysci nie ponoszac zadnych strat. Taka to juz mentalnosc narodu, ktory na sile probuje zaprzeczyc zasadzie "wyzej dupy nie podskoczysz". Podejrzewam, ze kazda amerykanska ofiara w Iraku jest dla nich dobra wiadomoscia. Zle sie dzieje - to dobrze. Potrafia tylko pierdolic farmazony. Zadnego nie ma z nich pozytku. Zapewne skonczy sie na tym, ze uchwala nowa rezolucje, Francja i Niemcy wysla po 300 oficerow i beda chcieli miec decydujacy glos w przyznawaniu kontraktow na odbudowe. Niestety. Gość portalu: Piotr napisał(a): > A moze podywagujemy co to wszystko oznacza dla Polski? > > Wedlug mnie dla Polski bedzie to oznaczalo wielkie dymanie. I to > jak zwykle my bedziemy w roli dymanego. Otoz tort do podzialu > jest ten co zwykle, tyle ze bedzie wiecej silnych przy zlobie. > Lukretywne kontrakty dostana Niemcy, Rosjanie, Francuzi i > Amerykanie, a nam Stara Europa powtorzy raz jeszcze to, co juz > raz powiedziala - "Straciliscie doskonala okazje, zeby siedziec > cicho". Zas kolega Bush rozlozy raczki w gescie bezradnosci i > powie, ze chcial dobrze, ze mu nie wyszlo i ze z przyczyn > obiektywnych nie moze dotrzymac obietnic. Zatem dostaniemy fige z > makiem, a nasi zolenierze tak czy siak beda ginac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: zawsze latwiej zamknac pysk IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.09.03, 22:53 Gość portalu: autor napisał(a): Duzo w tym wszystkim poboznych zyczen i wiary w jak najlepsze intencje co niektorych... > Niestety w naszych czasach dobrze maja sie tylko polityczni oportunisci Z tym sie zgodze - George W. jest najswietniejszym przykladem oportunizmu, nie tylko politycznego. > (vide > Demokraci w USA, kretyn Szirak czy, z lokalnego podworka, skorumpowana > organizacja SLD. Niestety za dobre, acz niepopularne decyzje placic beda ci co > probowali cos zmienic (a w duzym stopniu im sie to udalo) a smietanke zbiora > ci, ktorzy robiac gowno, czekaja na potkniecia przeciwnikow, ktore to sa jedyna > > przyczyna wzrostu wlasnych notowan. Przyczyna wzrostu notowan Busha nie byly jego umiejetnosci ale poczucie zagrozenia po 11 wrzesnia. W zwiazku z tym, przez ponad dwa i pol roku nie byl oceniany wedlug tej samej miarki co inni prezydenci. A teraz juz jest i efekty widac. > Niestety ludzie nie nauczeni niczego, po > raz kolejny pojda do urn i postawia krzyzyk zgodnie z zasada wahadla. Niezupelnie wahadla. Czesc po prostu uzna, ze jest niekompetentny, a czesc wedlug zasady ABBA (Anyone But Bush Again). I prawdopodobnie razem osiagna wiekszosc. > W Iraku sytuacja ustabilizuje sie predzej czy pozniej (na razie minely 4 > miesiace od wojny, a wszyscy oczekuja od Amerykanow, zeby Ci w Iraku odbudowali > > wodociagi, instalacje elektryczne, armie, policje, szkolnictwo, zamkneli > kilkadziesiat tysiecy przestepcow wypuszczonych przez bandyte Saddama i Allah > wie co jeszcze), bo ludziom w Iraku nie w glowie wysadzanie sie. Tu nie chodzi o szybka odbudowe, ale o brak koncepcji tejze odbudowy, o brak do niej przygotowania, a w koncu rowniez o brak perspektywicznego planowania inwazji. Bo jesli by sie ktos zastanowil, ze po wojnie przydalyby sie prad i woda, to nie bombardowaliby ich najpierw z takim polotem. A tak, Rumsfeldy z Wolfowitzami uznaly, ze jakos to bedzie i dawaj zrzucac ladunki. > Dla 95% > spoleczenstwa najlepsza wiadomoscia byloby schwytanie wszystkich oszolomow > dzialajacych tylko i wylacznie w swoim i takich samych oszolomow imieniu i > zamachami psujacych krew nie tylko Amerykanom, ale i zwyklym Irakijczykom. Oczywiscie ze tak. Tyle, ze po takim fakcie i po oddaniu wladzy Irakijczykom, byliby oni nadal nieprzychylni Amerykanom. A i prawdopodobnie po wladze siegneliby szyici, ktorych jest tam wiecej, a ktorzy sa bardziej religijni niz sunnici. I na co nam to bylo? > Niestety, jak zawsze kalkulujacy francuzi, zamierzaja osiagnac korzysci nie > ponoszac zadnych strat. Taka to juz mentalnosc narodu, ktory na sile probuje > zaprzeczyc zasadzie "wyzej dupy nie podskoczysz". Podejrzewam, ze kazda > amerykanska ofiara w Iraku jest dla nich dobra wiadomoscia. Zle sie dzieje - to > > dobrze. Potrafia tylko pierdolic farmazony. Zadnego nie ma z nich pozytku. > Zapewne skonczy sie na tym, ze uchwala nowa rezolucje, Francja i Niemcy wysla > po 300 oficerow i beda chcieli miec decydujacy glos w przyznawaniu kontraktow > na odbudowe. Niestety. Stare przyslowie pszczol mowi: mysl najpierw, a dzialaj potem. Dubya na sile probuje zaprzeczyc tej madrej zasadzie (i to od dawna, nie tylko od czasu gdy zostal prezydentem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva MM i Autor: zawsze latwiej zamknac pysk IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.03, 00:59 Gość portalu: MM napisał(a): > Gość portalu: autor napisał(a): > > Niestety, jak zawsze kalkulujacy francuzi, zamierzaja osiagnac korzysci nie > > ponoszac zadnych strat. Potrafia tylko pierdolic farmazony. Zadnego nie ma z nich pozytku. > > Zapewne skonczy sie na tym, ze uchwala nowa rezolucje, Francja i Niemcy wysla po 300 oficerow i beda chcieli miec decydujacy glos w przyznawaniu kontraktow > > na odbudowe. Niestety. MM: > Stare przyslowie pszczol mowi: mysl najpierw, a dzialaj potem. No wlasnie, MM ma racje. Autor niepotrzebnie ma pretensje do Francuzow, bo ta cenna wiedza probowali sie z Polakami podzielic. Tyle, ze opakowali to obcesowo (niestety) i Polacy uniesli sie honorem i zrobili odwrotnie. Juz raz pisalam przed miesiacami na tym forum, ze jesli w westernowym miasteczku gruchnie wiesc, ze jest dobry interes do zrobienia, a dotychczasowi pomocnicy szeryfa nie pala sie do tego aby z nim (szeryfem) ubic ten interes, to inni, ktorzy chetnie chca zajac ich miejsce powinni sie 2x zastanowic - i wlasnie chwile pomilczec przeczekujac. Moze ten interes nie jest tak dobry, czysty i pewny jak szeryf obiecuje, skoro inni spryciarze daja z wlasnej woli noge i narazaja sie na stek obelk i mniej lub bardziej zawoalowanych pogrozek? Kui bono??? To madra zasada, ktorej bardzo skutecznie jak dotad trzymaja sie Francuzi. Mozna ich nie lubic, ale to nie powinno przeszkadzac uczeniu sie od nich. Ich kultura dyplomatyczna (czytaj cwanosc) jest stara, ogromna, skuteczna i przez to bez mala legendarna. Wystarczy spojrzec na wyniki II.WS - "waleczna" Francja jako okupant Niemiec, a Polska, ktora naprawde walczyla?? Stad chyba upor Niemcow, zeby sie od Francuzow uczyc, a nie np. od Polakow. Stalin, jako marksista-ateista swego czasu zalecal, aby sie uczyc nawet i od diabla. wiele mozna mu zarzucic - glupota do tego nie nalezy. Autor: > > Niestety, jak zawsze kalkulujacy francuzi, zamierzaja osiagnac korzysci nie ponoszac zadnych strat. Potrafia tylko pierdolic farmazony. Zadnego nie ma z nich pozytku. > > Zapewne skonczy sie na tym, ze uchwala nowa rezolucje, Francja i Niemcy wysla po 300 oficerow i beda chcieli miec decydujacy glos w przyznawaniu kontraktow > > na odbudowe. Niestety. Otoz to: To duza sztuka osiagnac mozliwie najwiecej bez jednego strzalu. Niech sie leja naiwni i inni nawiedzeni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: MM i Autor: zawsze latwiej zamknac pysk IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.03, 01:13 Sorry to byl oczywiscie Lenin w czasach NEP z tym uczeniem sie od diabla a nie Stalin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: MM i Autor: zawsze latwiej zamknac pysk IP: 212.244.34.* 05.09.03, 14:40 > Otoz to: To duza sztuka osiagnac mozliwie najwiecej bez > jednego strzalu. Niech sie leja naiwni i inni nawiedzeni... Otoz w tym punkcie niestety nie masz racji. Francuzom wychodza tylko dyskusje z ktorych nic nie wynika. Bez jednego strzalu oddali Polske na pastwe Hitlera, bez jednego strzalu oddaliby i Francje (bombardowania moglyby zniszczyc dobytek wspanialej kultury francuskiej), ale mniejsza z tym. Dyskutowac czy pertraktowac mozna tylko z tymi, ktorzy CHCA osiagnac kompromis i nazbyt wyraznie pokazala to IIWS. Ci ktorzy nie chca go osiagnac, zawsze znajda powod do zaczepki (przyklad niedawnej akcji Hamasu). Po raz kolejny w historii Amerykanie wykazali, ze chca i moga wziac na siebie odpowiedzialnosc za jej kreowanie. I o ile Francja mogla uciec przed ta odpowiedzialnoscia w przypadku silowego (bo jakie pozostalo??) obalenia rezimu Husajna, to wymigiwanie sie od pomocy w odbudowie Iraku jest dla mnie niezrozumiale. Czy to znaczy, ze gdyby Saddam sam podal sie do dymisji (jakkolwiek niedorzecznie to brzmi) to Francja bylaby gotowa wesprzec proces budowania tam demokracji, a teraz, jako, ze odbudowa bylaby w 90% sukcesem Amerykanow, to odwraca sie do Iraku (bo przeciez nie Amerykanom ma pomagac, tylko Irakijczykom na milosc boska) plecami? Francja rysuje mi sie przed oczami jako kraj, ktorego wladza opiera sie tylko i wylacznie na posiadaniu legitymacji Rady ONZ i prawie veta. Przeciez nikomu nie chodzi o jej pieniadze, ktorych nie ma (kwitnacy socjalizm), ale o to, aby panstwa ktore czekaja na jej decyzje (Indie, Pakistan) mogly wyslac swoje wojska stabilizacyjne. Francji po prostu zalezy na porazce Amerykanow, bo ta "udowodnilaby", ze nie przylaczajac sie do koalicji postapila slusznie. P.S. Moze podasz przyklad, ktory by dowodzil wielkiej skutecznosci francuskiej dyplomacji, opartej na gledzeniu, dzieki ktorej udalo sie osiagnac cos znaczacego. Nie ma. Potrafia tylko psuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: MM i Autor: zawsze latwiej zamknac pysk IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 05.09.03, 17:12 Gość portalu: autor napisał(a): > > Otoz to: To duza sztuka osiagnac mozliwie najwiecej bez > > jednego strzalu. Niech sie leja naiwni i inni nawiedzeni... > > Otoz w tym punkcie niestety nie masz racji. Francuzom wychodza > tylko dyskusje z ktorych nic nie wynika. Bez jednego strzalu > oddali Polske na pastwe Hitlera, bez jednego strzalu oddaliby i > Francje (bombardowania moglyby zniszczyc dobytek wspanialej > kultury francuskiej), ale mniejsza z tym. Dyskutowac czy > pertraktowac mozna tylko z tymi, ktorzy CHCA osiagnac kompromis > i nazbyt wyraznie pokazala to IIWS. Czy mowiac o II WS masz na mysli to co sie zdarzylo, czy tylko to o czym myslisz, ze mialo miejsce? Bardzo ciekawy komentarz na temat pertraktowania z tymi, ktorzy chcieli osiagnac kompromis. Powinienes zatem wiedziec, ze od czasu konferencji w Casablance Zachodni Alianci nie byli W OGOLE zainteresowani osiagnieciem kompromisu na drodze dyplomatycznej - choc byly takie mozliwosci. I nie mowie tu o rozwiazaniach ktore pozostawilyby Hitlera i nazistow u wladzy. Jest wystarczajaco duzo dowodow i tekstow zrodlowych potwierdzajacych fakt, ze nastroje w Niemczech, zwlaszcza wsrod dowodztwa armii (nie mowie tu o formacjach SS) zaczely powoli sprzyjac usunieciu Hitlera od wladzy, juz po jego idiotycznych decyzjach w 1943 roku. Ale Roosevelt i Churchill uparli sie na bezwarunkowej kapitulacji - czyli wlasnie braku checi osiagniecia kompromisu. A mogli przeciez dyskretnie wesprzec opozycje wewnatrz Niemiec - w koncu desperacki zamach von Stauffenberga nie zrodzil sie z niczego. > Ci ktorzy nie chca go > osiagnac, zawsze znajda powod do zaczepki (przyklad niedawnej > akcji Hamasu). Czyli wedlug ciebie zabojstwa liderow Hamasu W TRACIE zawieszenia broni nie byly powodem "zaczepki"? > Po raz kolejny w historii Amerykanie wykazali, ze > chca i moga wziac na siebie odpowiedzialnosc za jej kreowanie. I > o ile Francja mogla uciec przed ta odpowiedzialnoscia w > przypadku silowego (bo jakie pozostalo??) obalenia rezimu > Husajna, to wymigiwanie sie od pomocy w odbudowie Iraku jest dla > mnie niezrozumiale. Co to znaczy wymigiwanie sie od pomocy? Czy ty uwazasz, ze do przyjecia dla wszystkich jest sytuacja, gdzie Amerykanie beda o wszystkim decydowac, a inne kraje dostarcza tylko 'miesa armatniego'? Przeciez to nie ma sensu. Oczywiscie ze kazdy kraj dba o swoje wlasne interesy, i to samo dotyczy Amerykanow i Francuzow. Amerykanie nie poszli do Iraku z milosci do narodu irackiego. > Czy to znaczy, ze gdyby Saddam sam podal sie > do dymisji (jakkolwiek niedorzecznie to brzmi) to Francja bylaby > gotowa wesprzec proces budowania tam demokracji, a teraz, jako, > ze odbudowa bylaby w 90% sukcesem Amerykanow, to odwraca sie do > Iraku (bo przeciez nie Amerykanom ma pomagac, tylko Irakijczykom > na milosc boska) plecami? Wykazujesz zupelny brak zrozumienia zaistnialej sytuacji. Amerykanie nie sa w stanie poradzic sobie z sytuacja w Iraku z wielu wzgledow. To wlasnie dlatego zmuszeni sa prosic o pomoc innych krajow. Ale zadajac tej pomocy jednoczesnie nie chcac oddac czesci kontroli nad nia postepuja dokladnie tak, jak ty piszesz o Francji. 'What's good for the goose is good for the gander' jak mawia anglosaskie przyslowie i nie dziwi mnie, ze kraje ktore cokolwiek znacza nie spiesza sie z taka wlasnie pomoca. Bo jak bys ty zareagowal na ich miejscu gdyby ktos ci powiedzial "Zdobylismy sobie wlasnie strefe wplywow (po czesci waszym kosztem i wbrew wam) ale wy nam pomozcia ja uporzadkowac". > Francja rysuje mi sie przed oczami jako kraj, ktorego wladza > opiera sie tylko i wylacznie na posiadaniu legitymacji Rady ONZ > i prawie veta. Przeciez nikomu nie chodzi o jej pieniadze, > ktorych nie ma (kwitnacy socjalizm), ale o to, aby panstwa ktore > czekaja na jej decyzje (Indie, Pakistan) mogly wyslac swoje > wojska stabilizacyjne. Francji po prostu zalezy na porazce > Amerykanow, bo ta "udowodnilaby", ze nie przylaczajac sie do > koalicji postapila slusznie. Co sie rysuje, to twoja ogromna niechec do Francji i innych krajow ktore 'osmielily sie' miec zdanie odmienne od Waszyngtonu. Czesto nie ma ona pokrycia w faktach i jest (ta niechec) wrec surrealna. Pamietaj, ze przytaczane czesto na tym forum cytaty o pomocy USA w Europie podczas i po II WS nie oznaczaja, ze USA sobie te kraje kupila. > P.S. > Moze podasz przyklad, ktory by dowodzil wielkiej skutecznosci > francuskiej dyplomacji, opartej na gledzeniu, dzieki ktorej > udalo sie osiagnac cos znaczacego. Nie ma. Potrafia tylko psuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugues de Terlon Re: Brak odpowiedzialności i przewidywania własnych IP: *.bmj.net.pl / 10.2.1.* 04.09.03, 23:00 działań - to cechuje obecną administrację USA. Zioniesz Kolego nienawiścią do Francji - a dlaczego? Dlatego, iż kraj ten najwyraźniej lepiej niż USA potrafił przewidywać skutki mieszania w kotle pod tytułem Bliski Wschód? Piszesz o dobrych chęciach USA - choć wiesz zapewne, iż "dobrymi chęciami to jest piekło wybrukowane" - a mówienie w polityce o jakiś "dobrych chęciach" to co najmniej lekka naiwność:) Twierdzisz też, iż oto Bush - nowy zbawca ludzkości postanowił zakończyć cierpienia narodu irackiego i altruistycznie wybawić ów naród od Huseina, jednocześnie imputując Francji jakąś "dziką żarłoczność" na ropę i zżymając się, iż - nic nie robiąc może wiele zyskać? Wybacz ale po pierwsze: świat to nie jest jakaś stricte manichejska walka sił dobra i zła - przy czym dobrzy są tylko Amerykanie, po drugie należy chyba przewidywać skutki swych działań – przykładowo nie idziesz chyba w środku nocy do dzielnicy opanowanej przez gangi bo wiesz, że może to być twoja ostatnia podróż? A może tego nie wiesz, skoro Twoja wypowiedź sugeruje jako byś w takiej dzielnicy był, cudem uszedł z życiem i miał wielkie pretensje do kogoś kto odradzał ci drogę tamtędy i sam ominął niebezpieczeństwo? Co do kliki SLD – to ci komuniści wykształceni w i za pieniądze USA (Cimoszewicz) chyba tym razem postawili na „złego konia” pozdr. Hugues de Terlon P.S. I nie zżymaj się tak bardzo na innych tylko i wyłącznie za to że potrafią lepiej od Ciebie i Twych ulubieńców z USA analizować sytuację i wyciągać na tej podstawie wnioski na przyszłość - to też jest ważna umiejętność. Gość portalu: autor napisał(a): > Niestety w naszych czasach dobrze maja sie tylko polityczni oportunisci (vide > Demokraci w USA, kretyn Szirak czy, z lokalnego podworka, skorumpowana > organizacja SLD. Niestety za dobre, acz niepopularne decyzje placic beda ci co > probowali cos zmienic (a w duzym stopniu im sie to udalo) a smietanke zbiora > ci, ktorzy robiac gowno, czekaja na potkniecia przeciwnikow, ktore to sa jedyna > > przyczyna wzrostu wlasnych notowan. Niestety ludzie nie nauczeni niczego, po > raz kolejny pojda do urn i postawia krzyzyk zgodnie z zasada wahadla. > W Iraku sytuacja ustabilizuje sie predzej czy pozniej (na razie minely 4 > miesiace od wojny, a wszyscy oczekuja od Amerykanow, zeby Ci w Iraku odbudowali > > wodociagi, instalacje elektryczne, armie, policje, szkolnictwo, zamkneli > kilkadziesiat tysiecy przestepcow wypuszczonych przez bandyte Saddama i Allah > wie co jeszcze), bo ludziom w Iraku nie w glowie wysadzanie sie. Dla 95% > spoleczenstwa najlepsza wiadomoscia byloby schwytanie wszystkich oszolomow > dzialajacych tylko i wylacznie w swoim i takich samych oszolomow imieniu i > zamachami psujacych krew nie tylko Amerykanom, ale i zwyklym Irakijczykom. > Niestety, jak zawsze kalkulujacy francuzi, zamierzaja osiagnac korzysci nie > ponoszac zadnych strat. Taka to juz mentalnosc narodu, ktory na sile probuje > zaprzeczyc zasadzie "wyzej dupy nie podskoczysz". Podejrzewam, ze kazda > amerykanska ofiara w Iraku jest dla nich dobra wiadomoscia. Zle sie dzieje - to > > dobrze. Potrafia tylko pierdolic farmazony. Zadnego nie ma z nich pozytku. > Zapewne skonczy sie na tym, ze uchwala nowa rezolucje, Francja i Niemcy wysla > po 300 oficerow i beda chcieli miec decydujacy glos w przyznawaniu kontraktow > na odbudowe. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladekg Re: zawsze latwiej zamknac pysk IP: 220.173.203.* 05.09.03, 18:07 Nie kolego "Szirak"(Chirac) to nie idiota to Polityk w przeciwienstwie do Busha Blaira i Kwasniewskiego. Gadaja oni szybciej niz mysla i musialo sie to tak skonczyc. Jest to moim zdaniem duzy sukces polityki Europejskiej Francji / Niemiec i o ironio Rosji ktore prawie bez wysilku doprowadzily do kompromitacji Busha Blaira i koalicji"chetnych"z nasza glupiutka Polska na czele. Gdyby nie to, ze miliony Irakczykow cierpia, Europa powinna powiedziec Bushowi - nawazyles piwa to go pij. Wlazles bez poparcia ONZ to zreperuj szkody sam, teraz za pozno na rezolucje. Skonczy sie pewnie na tym, ze Europa / ONZ wysle pomoc do Iraku ale moim zdanie majlepsza nauczka polityki dla Pana Prezydenta bylaby gdyby ONZ sie odwrocil tylem, Amerykanie wsiedli na swoje statki i samoloty i wrocili do domu zostawiajac koalicji "chetnych"pod wodza naszego Prezydenta role posprzatania i zgaszenia swiatla w zniszczonym Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re:WG KAPUSCINSKIEGO RUINE IRAKU I AFG. BEZ ZMIAN IP: *.cable.mindspring.com 04.09.03, 22:31 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re:GIGANTTYCZNE ZADLUZENIE US DO 500LD$ IP: *.cable.mindspring.com 04.09.03, 22:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: + Re: A co moze to oznaczac dla Polski? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.03, 05:35 Gość portalu: Piotr napisał(a): > A moze podywagujemy co to wszystko oznacza dla Polski? > > Wedlug mnie dla Polski bedzie to oznaczalo wielkie dymanie. I to > jak zwykle my bedziemy w roli dymanego. Otoz tort do podzialu > jest ten co zwykle, tyle ze bedzie wiecej silnych przy zlobie. > Lukretywne kontrakty dostana Niemcy, Rosjanie, Francuzi i > Amerykanie, a nam Stara Europa powtorzy raz jeszcze to, co juz > raz powiedziala - "Straciliscie doskonala okazje, zeby siedziec > cicho". Zas kolega Bush rozlozy raczki w gescie bezradnosci i > powie, ze chcial dobrze, ze mu nie wyszlo i ze z przyczyn > obiektywnych nie moze dotrzymac obietnic. Zatem dostaniemy fige z > makiem, a nasi zolenierze tak czy siak beda ginac. Naga prawda dla tych z rzadu i prezydenta /moim zdaniem byli tylko marionetkami w sprawie Iraku/.Jest wielkim nieporuzumieniem i bledem dla Polski ze piastuja odpowiedzialne funkcje w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Co dla Busha może oznaczać 'oddanie' Iraku ON IP: *.75.50.113.Dial1.Boston1.Level3.net 04.09.03, 19:46 Gość portalu: adiolus napisał(a): > Czy ktokolwiek ma jeszcze watpliwosci ze woja w Iraku to byl > nonsens, tak jak wspieranie jej (patrz rzad RP)??? Nonsens?...Tylko?....To byla i jest jeszcze jedna zionzbrodnia!!!! Sprostowalem,bo chodzi mi o podejscie do semantyki.W Polsce najwieksze rzezniki w historii popelnili "bledy"... Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re:dO "U" - NIEMCY ZAPLACILI W;IEC ICH KOCHASZ? IP: *.cable.mindspring.com 04.09.03, 22:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankieta CO WIEKSZA RADOSC: POGNEBIENIE BUSZA/CRASSULI?:-) IP: *.adsl.xs4all.nl 04.09.03, 19:54 CO SPRAWIA WAM WIEKSZA RADOSC? PATRZENIA JAK BUSZMEN SIE PLASZCZY PRZEZ ONZ I BLAGA O POMOC CZY TEZ PATRZENIE JAK KROWA CRASSULA CORAZ MNIEJ WYRAZNIE PORYKUJE O TYM, JAK SWIETNIE IDZIE WSZYSTKO W IRAKU I JAKIE TO BYLO CUDOWNE ZWYCIESTWO I JAK TERAZ TAM JEST PIEKNIE :-)) JA SIE PRZYNAM OSOBISCIE, ZE MAM WIEKSZA OSOBISTA SATYSFAKCJE Z UTARCIA MORDY KROWIE CRASSULI, O KTOREJ KTOS NAPISAL SLUSZNIE, ZE JAK CHCE SIE ODDAWAC USA TO JUZ JEJ SPRAWA, ALE DLACZEGO TO ROBI NA KOLANACH? A TERAZ WIDAC JAK SKAMLE RAZEM Z OJCZULKIEM BUSZEM O POMOC ZNIENAWIDZONEJ FRANCJI I NIEMIEC :-DDD ZAS JESLI CHODZI O "SPRAWIEDLIWOSC DZIEJOWA" - COZ: TA SYTUACJA BYLA DO PRZEWIDZENIA. WSZYSCY MOWILI, ZE USA POKPI SPRAWE, CO TEZ SIE STALO. TAKA PORAZKE TRUDNO BEDZIE SOBIE ODBIC :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Zamach w Nadzafie - to chyba sprawilo ci NAJWIEKSZA IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 22:05 satysfakcje. Prawda?? Na drugim miejscu stawiam zamach na ONZ Gość portalu: ankieta napisał(a): > CO SPRAWIA WAM WIEKSZA RADOSC? PATRZENIA JAK BUSZMEN SIE PLASZCZY PRZEZ ONZ I > BLAGA O POMOC CZY TEZ PATRZENIE JAK KROWA CRASSULA CORAZ MNIEJ WYRAZNIE > PORYKUJE O TYM, JAK SWIETNIE IDZIE WSZYSTKO W IRAKU I JAKIE TO BYLO CUDOWNE > ZWYCIESTWO I JAK TERAZ TAM JEST PIEKNIE :-)) > > JA SIE PRZYNAM OSOBISCIE, ZE MAM WIEKSZA OSOBISTA SATYSFAKCJE Z UTARCIA MORDY > KROWIE CRASSULI, O KTOREJ KTOS NAPISAL SLUSZNIE, ZE JAK CHCE SIE ODDAWAC USA > TO JUZ JEJ SPRAWA, ALE DLACZEGO TO ROBI NA KOLANACH? A TERAZ WIDAC JAK SKAMLE > RAZEM Z OJCZULKIEM BUSZEM O POMOC ZNIENAWIDZONEJ FRANCJI I NIEMIEC :-DDD > > ZAS JESLI CHODZI O "SPRAWIEDLIWOSC DZIEJOWA" - COZ: TA SYTUACJA BYLA DO > PRZEWIDZENIA. WSZYSCY MOWILI, ZE USA POKPI SPRAWE, CO TEZ SIE STALO. TAKA > PORAZKE TRUDNO BEDZIE SOBIE ODBIC :-D > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugues de Terlon Re: Zamach w Nadzafie - to chyba sprawilo ci NAJW IP: *.bmj.net.pl / 10.2.1.* 04.09.03, 23:11 Gość portalu: autor napisał(a): > satysfakcje. Prawda?? Na drugim miejscu stawiam zamach na ONZ Sorry, że się wtrącę, ale chyba Jesteś hazardzistą, że tak lubisz stawiać? Zagram więc z Tobą i stawiam, że największą przyjemność sprawiło ci rzucanie przez USA bomb kasetonowych i napalmu na Irakijczyków, oraz atak rakietowy wymierzony z "chirurgiczną precyzją" w bagdadzki targ, czyż nie? pozdr. Hugues de Terlon > > Gość portalu: ankieta napisał(a): > > > CO SPRAWIA WAM WIEKSZA RADOSC? PATRZENIA JAK BUSZMEN SIE > PLASZCZY PRZEZ ONZ I > > BLAGA O POMOC CZY TEZ PATRZENIE JAK KROWA CRASSULA CORAZ MNIEJ > WYRAZNIE > > PORYKUJE O TYM, JAK SWIETNIE IDZIE WSZYSTKO W IRAKU I JAKIE TO > BYLO CUDOWNE > > ZWYCIESTWO I JAK TERAZ TAM JEST PIEKNIE :-)) > > > > JA SIE PRZYNAM OSOBISCIE, ZE MAM WIEKSZA OSOBISTA SATYSFAKCJE > Z UTARCIA MORDY > > KROWIE CRASSULI, O KTOREJ KTOS NAPISAL SLUSZNIE, ZE JAK CHCE > SIE ODDAWAC USA > > TO JUZ JEJ SPRAWA, ALE DLACZEGO TO ROBI NA KOLANACH? A TERAZ > WIDAC JAK SKAMLE > > RAZEM Z OJCZULKIEM BUSZEM O POMOC ZNIENAWIDZONEJ FRANCJI I > NIEMIEC :-DDD > > > > ZAS JESLI CHODZI O "SPRAWIEDLIWOSC DZIEJOWA" - COZ: TA > SYTUACJA BYLA DO > > PRZEWIDZENIA. WSZYSCY MOWILI, ZE USA POKPI SPRAWE, CO TEZ SIE > STALO. TAKA > > PORAZKE TRUDNO BEDZIE SOBIE ODBIC :-D > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Zamach w Nadzafie - to chyba sprawilo ci NAJW IP: 212.244.34.* 05.09.03, 14:54 Drobna roznica: Amerykanom zalezalo na pelnej minimalizacji ofiar wsrod irackich cywilow podczas nalotow. Nie watpie w to, bo bez watpienia kazda smierc cywila byla sprzeczna, przepraszam za suche okreslenie, z ich interesem Terrorytom zalezalo na pelnej maksymalizacji ofiar wsrod irackich cywilow podczas zamachu. Nie watpie w to, bo gdyby tak nie bylo nie wysadzaliby samochodow wypelnionych mozdzierzami, granatami i trotylem a tylko trotylem. Twoje porownanie jest wiec nietrafne Moja uwaga co do satysfakcji mojego poprzednika wynikala tylko i wylacznie z tego, ze od jakiegos czasu zauwazam podejscie "porazka Amerykanow - moim sukcesem", wiec z tego rozumiem, ze im wieksza jest porazka koalicji tym wiecej satysfakcji takim ludziom ona sprawia. Ja widze to tak: przeciwnicy wyslania polskich wojsk twierdza, ze Polacy nie powinni ginac w tej sprawie, po czym ogladajac tv wyczekują informacji o ofiarach w polskim wojsku tylko po to, zeby powiedziec "a nie mowilem". nie lubie takich ludzi. Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a): > Gość portalu: autor napisał(a): > > > satysfakcje. Prawda?? Na drugim miejscu stawiam zamach na ONZ > > Sorry, że się wtrącę, ale chyba Jesteś hazardzistą, że tak > lubisz stawiać? Zagram więc z Tobą i stawiam, że największą > przyjemność sprawiło ci rzucanie przez USA bomb kasetonowych i > napalmu na Irakijczyków, oraz atak rakietowy wymierzony > z "chirurgiczną precyzją" w bagdadzki targ, czyż nie? > pozdr. > Hugues de Terlon > > > > > Gość portalu: ankieta napisał(a): > > > > > CO SPRAWIA WAM WIEKSZA RADOSC? PATRZENIA JAK BUSZMEN SIE > > PLASZCZY PRZEZ ONZ I > > > BLAGA O POMOC CZY TEZ PATRZENIE JAK KROWA CRASSULA CORAZ > MNIEJ > > WYRAZNIE > > > PORYKUJE O TYM, JAK SWIETNIE IDZIE WSZYSTKO W IRAKU I JAKIE > TO > > BYLO CUDOWNE > > > ZWYCIESTWO I JAK TERAZ TAM JEST PIEKNIE :-)) > > > > > > JA SIE PRZYNAM OSOBISCIE, ZE MAM WIEKSZA OSOBISTA > SATYSFAKCJE > > Z UTARCIA MORDY > > > KROWIE CRASSULI, O KTOREJ KTOS NAPISAL SLUSZNIE, ZE JAK CHCE > > SIE ODDAWAC USA > > > TO JUZ JEJ SPRAWA, ALE DLACZEGO TO ROBI NA KOLANACH? A TERAZ > > WIDAC JAK SKAMLE > > > RAZEM Z OJCZULKIEM BUSZEM O POMOC ZNIENAWIDZONEJ FRANCJI I > > NIEMIEC :-DDD > > > > > > ZAS JESLI CHODZI O "SPRAWIEDLIWOSC DZIEJOWA" - COZ: TA > > SYTUACJA BYLA DO > > > PRZEWIDZENIA. WSZYSCY MOWILI, ZE USA POKPI SPRAWE, CO TEZ > SIE > > STALO. TAKA > > > PORAZKE TRUDNO BEDZIE SOBIE ODBIC :-D > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Re: Co dla Busha może oznaczać IP: *.fibercor.com 04.09.03, 20:42 Przypuszczalnie jest to nowa metoda Busha i jego bandy, po kowbojsko-gangsterskich zagraniach zaczeli sie bawic w "dyplomacje". Niestety nie warto im poblazac, do tej pory cala ta motywacja z wojna i okupacja Iraku oparta jest na klamstwach, machlojkach i dezinformacji. Jezeli chca zblizenia z ONZ, ktore wczesniej bezczelnie zignorowali, to pewnie jest to kolejna zagrywka, ONZ jest potrzebne by umiedzynarodowic okupacjo=stabilizacje ale pewnie z ropa tak sie nie dadza umiedzynarodowic. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Koszty przejma chyba agresorzy? 04.09.03, 21:03 USA, Polska, GB powinny oczywiscie przejac koszty stabilizacji Iraku i wszelkie wydatki ONZ, a takze koszty odbudowy ze zniszczen wojennych. Chociaz jak znam zycie, to znow Polska skreci choragiewke i wyzebrze litosc i laske.... Tfu !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO MARKUS=CRASUS Re: Koszty przejma chyba agresorzy? IP: *.home.cgocable.net 04.09.03, 23:08 old.european napisał: > USA, Polska, GB powinny oczywiscie przejac koszty stabilizacji > Iraku i wszelkie wydatki ONZ, a takze koszty odbudowy ze > zniszczen wojennych. > > Chociaz jak znam zycie, to znow Polska skreci choragiewke i > wyzebrze litosc i laske.... Tfu !! > I ODEMNIE TO SAMO PARSZYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYCU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re:BUSH ZACZYNA PRZEGRYWAC WYBORY IP: *.cable.mindspring.com 05.09.03, 05:41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re:JUZ 55% AMERYKANOW JEST PRZECIW TEJ WOJNIE IP: *.cable.mindspring.com 05.09.03, 05:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IRAKIJCZYK Re: Koszty przejma chyba agresorzy? IP: *.76-136-217.adsl.skynet.be 04.09.03, 23:15 Dziesaji bush na kolana jutro kwasek bedzie czelgac sie.Oczywyscie ze jestesmy zadowolony za zebycie kazdego okupanta(dobry okupant to martfy).Wolnosci nikt nie daje tylko wywalcza je a dla Polakow to nie jest obca wybowdzenie.Jestescie mazyczelamy o odbudowa Iraku zepomialiscie jedna jestescie tylko najemnikamy(wasze cena jest zepewnienje stolka kwaska w pszwudztwo NATO) .Juz od wczoraji jestescie staliscie okupantamy i wkrutce bede przychodziyc trupy (najemnikow).W tym nie jest nasze wina tylko prosze szukac winnich w Warszawie i bacie wreszcze madrzy i rozliczacie wreszczae bylyPZPR dziesaji SLD i naczele kwaska.Z nowu klamie i miesza fakty ze Polascy sa wszedzie(w Serja,byla jugoslawia itd) ale nie powydzial pod jakiem flage a to jest wielka roznice byc w silach pokojowych w ONZ-tu i byc okupantym.Od pociatku muwylem ze to do grudnia i okupantow bede sp.z Iraku nabose. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus zeby bylo jasnosc - irak to totalne zwyciestwo USA 04.09.03, 23:02 USA udowodnilo lewackiej gromadzie ze sa w stanie uderzyc wszedzie gdzie rozwijaja sie korzenie terroryzmu i uderzyc sami - bez patrzenia sie na to co powie reszta swiata.to wyrazny pokaz kto jest hegemonem na planecie... co do iraku zas to oczywiste wydaje sie oddanie go ONZ - tak samo zreszta jak alianci musieli zaplacic USA za przeprowadzenie ataku w 1991,zreszta do lewackiego idioty piszacego cos o mnie moze on sobie sprawdzic moj watek bodajze z kwietnia albo maja tego roku na forum militaria gdzie bardzo jasno napisalem ze to jest dobra opcja - sadze ze przekazanie ONZ-owi powinno nastapic nie wczesniej niz w marcu - do tego czasu USA zbuduja siec wywiadowcza w iraku,nawiaza kontakty oraz ugruntuja pozycje gospodarcza - zreszta wcale nie jest jasne czy to przekazanie nastapi - bowiem na razie wydaje sie ze wszelka obrona resztek saddama dogorywa a skuteczne akcje US Army rozbijaja ja ostatecznie,wiec calkiem mozliwe ze za pare miesiecy nie bedzie potrzeby niczego przekazywac... natomiast sytuacja jest jasna - odniesiono totalny triumf,lewactwo zostalo pokonane a wrogowie pax americana zmiazdzeni... dalsze losy tej kampanii to juz kwestie marginalne...nie ma nawet o czym mowic... zawodnik USA zwyciezyl ten bieg calkowicie...teraz tylko pozostaje pytanie czy zrobi cos widowiskowego zeby pokazac jaki jest super czy po prostu spokojnie dobiegnie sobie do mety... ot,i final historii... ps - najbardziej ciesza lezace polamane i pobite po calej historii lewaki:))) Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus buhahaah lewacki durniu:))) 04.09.03, 23:21 a nieprawda??? pamietam jak lewactwo piszczalo na forum GW jak to USA dostana w dupie na pustyni a potem nagle szok bo Bagdad zdobyty:)))i cisza:)))) lewactwo dostaje od rzeczywistosci nauczke kazdego dnia i to jest piekne:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugues de Terlon Re: buhahaah lewacki durniu:))) IP: *.bmj.net.pl / 10.2.1.* 04.09.03, 23:30 marcus_crassus napisał: > a nieprawda??? > > pamietam jak lewactwo piszczalo na forum GW jak to USA dostana w dupie na > pustyni a potem nagle szok bo Bagdad zdobyty:)))i cisza:)))) > > lewactwo dostaje od rzeczywistosci nauczke kazdego dnia i to jest piekne:)) Sorry, że się wtrącę, ale wydaje mi się, iż dostrzegam u Ciebie syndrom maccartyzmu - to już chyba dzisiaj uleczalne nieprawdaż? z wyrazami troski Hugues de Terlon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: buhahaah lewacki durniu:))) IP: *.host11.starman.ee 04.09.03, 23:36 widze ze bez lewactwa zyc nie mozesz,interesujace,a jak by ich nie bylo do kogo bys mnie zaliczyl?A co sie tyczy twojej choroby,powazny przypadek mani przesladowczej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: buhahaah lewacki durniu:))) IP: *.arcor-ip.net 05.09.03, 00:32 marcus_crassus napisał: > a nieprawda??? > > pamietam jak lewactwo piszczalo na forum GW jak to USA dostana w dupie na > pustyni a potem nagle szok bo Bagdad zdobyty:)))i cisza:)))) A nie dostaja w dupe? Ty kur..a jakis durny jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus 400 zabitych zolnierzy i zdobyte 25 mln 05.09.03, 01:22 panstwo-to na dlugo przejdzie jako przyklad do historii jako totalne zwyciestwo... podobnymi wyczynami dotychczas popisal sie np tylko Cezar-np w jednej z bitew z pompejuszem zabil kilka tysiecy legionistow pompejusza tracac ok 300-paru swoich... ale stosunek sil jaki wynikl z tej wojny to rzeczywisciw historyczne novum:))) beda tego uczyc w ksiazkach:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: 400 zabitych zolnierzy i zdobyte 25 mln IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 05.09.03, 17:25 marcus_crassus napisał: > panstwo-to na dlugo przejdzie jako przyklad do historii jako totalne > zwyciestwo... > > podobnymi wyczynami dotychczas popisal sie np tylko Cezar-np w jednej z bitew > z pompejuszem zabil kilka tysiecy legionistow pompejusza tracac ok 300-paru > swoich... > > ale stosunek sil jaki wynikl z tej wojny to rzeczywisciw historyczne novum:))) > > beda tego uczyc w ksiazkach:)) Palancie, jeszcze nic nie jest przesadzone. Ktokolwiek myslal rozsadnie przed wojna wiedzial, ze zwyciastwo militarne USA bylo nieuniknione. Otwarta kwestia pozostawalo tylko czy Saddam podejmie walke i pozwoli swojej armii sie unicestwic, czy tez przyjmie taktyke zwlekania i rozpocznie wojne partyzancka. Widac, ze wybral druga opcje, a to oznacza ze wyciagnal wnioski z Gulf War 1.0. Przy okazji przypomne ci, ze sowieci rowniez zawojowali Afganistan w dwa tygodnie. Ale dziesiec lat pozniej musieli sie z niego wycofac. A wlasnie w tym samym Afganistanie sytuacja robi sie coraz gorsza i porzadek panuje praktycznie tylko w Kabulu. Przenoszac analogie do Iraku - jesli powiedzmy za dziesiec lat do wladzy w Iraku dojda radykalowie, wojna ta okaze sie zwyciestwem operacyjnym, ale kleska strategiczna. Poza tym, dziwi mnie bardzo ze i ty i neoconi zawsze "macie racje". Jak mowiliscie ze dacie sobie rade sami, mieliscie racje. Teraz okazuje sie, ze musicie prosic innych o pomoc i tez macie racje. Nie ma to jak 'integrity'. A co do 'lewactwa', traktuj ich z odrobine wiekszym szacunkiem. W koncu, czytajac twoje wypociny, oni wydaja sie byc dla ciebie tak samo niezbedni do zycia jak tlen. Gdyby nie oni, to kogo bys nienawidzil? A oprocz nienawisci jakos niczego innego w twoich postach nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: zeby bylo jasnosc - irak to totalne zwyciestw IP: *.arcor-ip.net 05.09.03, 00:31 marcus_crassus napisał: > USA udowodnilo lewackiej gromadzie ze sa w stanie uderzyc wszedzie.... Terrorysci udowodnili to samo 11 wrzesnia dwa lata temu, tylko, ze oni dodatkowo potrafia trafiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: zeby bylo jasnosc - irak to totalne zwyciestw IP: *.fibercor.com 05.09.03, 15:37 zeby bylo jasne dla Marcusa pojebusa, zajecie Luksemburga w 1940 przez armie III Rzeszy to totalne zwyciestwo Odpowiedz Link Zgłoś
propaganda.sukcesu Kleska totalna Busha 05.09.03, 00:34 Saddam wolny, broni masowego razenia nie ma, Bush zebrze ONZ o pomoc, Amerykanie gina jak w Wietnamie, Korea kpi sobie z Busha... Ide na zasilek i pierdole taka robote. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Re: Kleska totalna Busha IP: *.telia.com 05.09.03, 01:20 hipotetycznie, hipotetycznie: gdyby przyszlo ostatnim amer. GI-om wiac z dachu palacu saddama na pokladzie Apacza, jak w 1973 bodaj roku z Sajgonu, to czy ustapia miejsca naszym, co im tak dzielnie przyszli z odsiecza, czy ich kopem odtraca? wniosek: ja bym sie postaral o jakies tanie bilety powrotne za wczasu. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus niestety malenki 05.09.03, 01:26 potegi anty-usa (jak ZSRR) juz nie istnieja...nie ma kto pomoc wrogom USA w iraku...zapominasz ze zimna wojne zwyciezyli USA miazdzac wrogow... teraz doczyszczane sa takie resztki jak irak,jugoslawia,afganistan... jak po bitwie wykancza sie jakies gromadki ktore gdzies sie zapodzialy... :))))))) wtedy USA mialo rownorzednych przeciwnikow...oni juz sa pokonani... przywyknij do nowej wizji swiata... swiata ktory kiedys powstawal gdy Rzym ostatecznie zmiazdzyl kartagine...dzis juz jest " tylko" Rzym:))) sad,but true:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rk Re: niestety malenki IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.03, 16:19 Przypomnij sobie jaki byl koniec Rzymu i wszystko na to wskazuje ze Ameryka jest w tej fazie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Al-QUAIDA ODBUDOWUJE SIE W AFGANISTANIE IP: *.cable.mindspring.com 05.09.03, 05:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: BUSH JUZ NIE WIE Z KIM WALCZY IP: *.cable.mindspring.com 05.09.03, 05:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bull Hej lewaki :) IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 06:30 Czym lewaki tak sie podniecaja? Komentarzem niejakiego Weglarczyka w prowincjonalnej gazetce? No coz, "wielki" kraj analizuje wielka polityke i niedlugo zacznie pouczac jak rzadzic swiatowym mocarstwem i jego globalnymi interesami:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek historia oceni IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.09.03, 08:02 Po pewnym czasie spojrzymy z innej perspektywy. Faktem jest, ze pojawilo sie realne zagrozenie dla kultury zachodnio- chrzescijanskiej ze strony ekstremistow islamskich. Bush swiadomie lub nieswiadomie wybral konfrontacje na terytorium wroga. Kto najwiecej traci ? Jak zwykle prosci ludzie. Mam nadzieje ze mieszkanscy Iraku doczekaja szybko lepszego zycia (mimo ze nie jest to na reke zewnetrznym i wewnetrznym wrogom), czego im zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdjal ze mnie sweatshirt Re: Co dla Busha może oznaczać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 09:43 burn babylon burn! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pete Kto wygrywa a kto przegrywa w Iraku? IP: *.ri.ri.cox.net 05.09.03, 16:13 Dziecinnym rozumowaniem byloby myslec ze w Iraku 100 procentowym problemem byl ucisk ludnosci prze Sadama, chociaz dla prostych ludzi powinno to byc najwazniejsze. Z grubsza biorac problemow bylo tam wiele. Dla USA to zagrozenie terrorem i popieranie go. Ale nie tylko, bo tez znalezienie silnego sojusznika na bliskim wschodzie. Arabia Saudyjska popierajaca po cichu terrorystow a oficjalnie w dobrej komitywie z USA nie wchodzila juz w rachube. Trzeba bylo szukac nowego sojusznika. W gre wchodzila tez ropa, ale zyski z niej nie pokrylyby strat wojennych, czy kosztow okupacyjnych. Druga strona Francja, Niemcy i Rosja nie byly zainteresowane wojna w zaden sposob bo mialy tam juz zaklepane swoje interesy z Sadamem na miliardowe kwoty. Usunac Sadama to utracic wszelkie kontrakty. Podjac razem z USA inwazje to znaczylo podzielic sie tymi kontraktami = traceniem czesci swoich na rzecz USA + poniesc koszty inwazji. Dotyczylo to rowniez Rosji i Niemiec. Chyba to jest jasne. Jezeli ktos mi mowi USA jest dobre a Francja jest zla lub na odwrot to odsylam do ksiazeczek dla dzieci. Na swiecie toczyla sie i toczy walka gospodarcza, finansowa, polityczna i czsami militarna aby uchronic wlasne interesy lub zyskac nowe tereny wplywow. Zarowno USA, Francja, Anglia czy Rosja i Chiny maja wylacznie to na uwadze i tak beda naswietlac problemy i tak manipulowac opinia publiczna aby osiagnac swoj partykularny interes. Oslabienie gospodarcze USA lezy w interesie pozostalych i kazde z wymienionych panstw cieszy sie z niepowodzen ktoregokolwiek innego. Sojusze zawierane sa z koniecznosci, gdy obie strony tego potrzebuja. Dzis Rosja juz opuscila Francje i Niemcy, ale za jakis czas moze sie to odmienic. Pakt NATO dawal europie zachodniej gwarancje wsparcia przez USA, ale jak USA moglo oddac ZSRR cala Europe - to by wzmocnilo niesamowiecie Rosjan a w rezultacie grozba zaatakowania USA wzrosla by niepomiernie. Interes byl wiec obopolny. Nie obrzucajmy blotem prezydentow, Chirak czy Bush czy kazdy inny robia to co jest najlepsze dla ich narodow ich gospodarek i biznesow. Czasami zdarzaja sie bledy jak bylo z Hitlerem, gdy Francja i Anglia nie chcieli wysylac swoich chlopcow by gineli za Gdansk = za polakow. Gdy USA na poczatku I wojny handlowala zarowno z Niemcami jak i Anglia i Francja. Wowczas tez interes bral gore nad sentymentami. Trzeba wiedziec ze w polityce kazdy chwyt jest dozwolony, ktory przynosza zysk, lub oczekiwany efekt. Widac z tego ze swiatem rzadzi pieniac, a my prosci obserwatorzy mozemy do tych wydarzen dodawac swoje emocje i pochwalac jednych a opluwac innych jest to nasze niezbywalne prawo, ktorym niestety manipuluja wszyscy dookola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brisz Re: Kto wygrywa a kto przegrywa w Iraku? IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.03, 16:22 Amerykanie to sa przeciez nasi przyjaciele albo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pete Przyjaciele czy nie? IP: *.ri.ri.cox.net 05.09.03, 16:40 Amerykanie maja wielu przyjaciol, sa wsrod nich rowniez Francja , Niemcy czy Anglia. Ci pierwsi stoja troche z boku zazdrosni i zawiedzeni wytraceniem ich z rozgrywek w Iraku, wroca jednak do wspolnego stolu bo ogolna polityka wobec swiata jest zbiezna. Polska jest waznym ogniwem dla USA chociazby ze wzgledu na polozenie i popoarcie jakiego udziela polityce zagranicznej USA. Nie ludzmy sie ze Polska bedzie NR 1 w polityce USA. Moim jednak zdaniem USA potrwafi sie odwdzieczyc swoim sojusznikom w tym przyjacielom, mysle tu o gospodarczych zyskach dla Polski. Mam rowniez nadzieje ze USA beda podnosic range Polski na forum miedzynarodowaym. Jest to wazne. Jezeli nic nie znaczysz nikt z toba sie nie liczy. Trzeba tez troche ufac naszym wladzom, bo oni wiedza co robia i za co. Chyba nie beda trabic na caly swiat ze USA za poparcie obiecaly Polsce jakies korzysci bo ja licze na to. Przyjazn jest dla mnie toche dziwnym slowem. Bylbym sklonny wierzyc ze w polityce takie slowo nie istnieje, w zyciu prywatnym mamy wiele przyjazni, ja tez, ktore cenie najwiecej ale zycie toczy sie naprzod, sytuacje sie zmieniaj, przyjaznie z czasem zamieniaja sie w znajomosc, a w te miejsce powstaja nowe itd. Odpowiedz Link Zgłoś