Dodaj do ulubionych

Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)?

16.04.08, 11:27
Połowa mieszkańców Stanów Zjednoczonych wierzy w duchy i wróżki, a
jedna piąta jest pewna, że Słońce kręci się wokół Ziemi. Tylko co
trzeci obywatel jedynego supermocarstwa wie, co to jest DNA, a co
dziesiąty - czym jest promieniowanie.


"Ameryka jest chora - zaraziła się potężnym, zmutowanym bakcylem
ignorancji, antyracjonalizmu i antyintelektualizmu", twierdzi Susan
Jacoby, znakomita dziennikarka, laureatka Nagrody Pulitzera.

Susan Jacoby była w Nowym Jorku 11 września 2001 r., lecz doznała
szoku nie tylko z powodu barbarzyńskich ataków terrorystycznych,
których była świadkiem. Kiedy przerażona zagładą World Trade Center
wstąpiła do baru na Manhattanie, aby dodać sobie otuchy kieliszkiem
Bloody Mary, przypadkowo usłyszała rozmowę dwóch dobrze ubranych
dżentelmenów. "Dziś jest tak samo jak w Pearl Harbor", westchnął
jeden. "A co właściwie stało się w Pearl Harbor?", zapytał jego
przyjaciel. "Wtedy Wietnamczycy zbombardowali port i przez to
wybuchła wojna w Wietnamie", popisał się historyczną wiedzą
zatroskany obywatel. Wstrząśnięta Susan Jacoby postanowiła napisać
książkę o głupocie i ignorancji, szerzących się w zastraszającym
tempie w amerykańskim społeczeństwie nie tylko wśród kukurydzianych
farmerów czy bezrobotnych kolorowych, lecz także wśród jakoby dobrze
wykształconej klasy średniej oraz politycznych elit. Wzorem dla
ambitnej dziennikarki stała się klasyczna już praca Richarda
Hofstadtera "Anti-Intellectualism in American Life" z 1963 r., w
której autor udowadniał, że uprzedzenia wobec edukacji i
intelektualistów są jednym z fundamentów amerykańskiej tożsamości.
Obserwuj wątek
    • j-k Nie inaczej pisano o USA 50 lat temu :) 16.04.08, 11:44
      stranger.pl napisał:
      > "Ameryka jest chora - zaraziła się potężnym, zmutowanym bakcylem
      > ignorancji, antyracjonalizmu i antyintelektualizmu", twierdzi
      Susan Jacoby,

      Nie inaczej pisano o USA 50 lat temu .

      Widac to wszsstko im nie zaszkodzilo, skoro maja sie nadal
      dobrze :)))

      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      • hubert100 Re: Nie inaczej pisano o USA 50 lat temu :) 16.04.08, 18:11
        Nie tylko ze maja sie dobrze J-K PhD niz 50 lat temu ale jeszcze
        lepiej.Aby tak dalej.
    • j-k Gdy tymczasem Gwiazda Ludzkosci... 16.04.08, 11:46
      i najbardziej postepowy ustroj,
      czyli komunizm - pekl razem z ZSRR
      niczym mydlana banka :)))
      • de_oakville Mnostwo niepotrzebnej wiedzy "kamieniem u szyi" 16.04.08, 13:47
        Za duzo wiedzy i niepotrzebnej nauki rowniez nie jest dobre. Dotyczy to w
        szczegolnosci Europejczykow.
        Jak ktos sie uczy na hydraulika to powinien wiedziec tylko wszystko o rurach i
        kranach i niewiele ponaddo. Po co pchac mu do glowy "trociny" o fugach Bacha i o
        rozmnazaniu pierwotniakow. Amerykanin tez moze pomyslec, ze glowa niejednego
        Europejczyka zawalona jest niepotrzebna wiedza jak stara i nieuprzatnieta
        rupieciarnia. Owszem, niektorzy maja wszystko tam poukladane, sprzataja,
        odkurzaja polki, wymieniaja stare rzeczy na nowe. Ale u innych tylko pelno
        rupieci na kupie, pajeczyny i zardzewiale kola rowerowe i stare opony. Juz
        lepsza jest pustka i jedna jedyna rzecz, ktora sluzy do codziennej pracy.
        • hubert100 Re: Mnostwo niepotrzebnej wiedzy "kamieniem u szy 16.04.08, 18:20
          Zgadza sie, ty jestes de oakville najlepszym tego dowodem.A
          wlasnie : How are you today? Widze ze bardzo dobrze bo juz sobie
          trawki podpaliles!!
          • de_oakville Re: Mnostwo niepotrzebnej wiedzy "kamieniem u szy 16.04.08, 18:52
            Tylko glupek nie moze rozumiec dlaczego przecietny Amerykanin, nie wie, gdzie
            lezy Irak czy jakis inny odlegly od niego kraj. Jesli urodziles sie w Nowym
            Jorku w latach 1945-1980 to wiedziales juz od dziecka, ze wszystkie inne miasta
            na swiecie to "karly" i "kurduple" pod wzgledem wysokosci zabudowy, moze tylko z
            wyjatkiem Chicago i Hong-Kongu. A pod wzgledem bogactwa jeszcze bardziej
            "kurduple", moze z poza Londynem i paroma innymi miastami w Europie i w Azji.
            Nie bylo zatem powodu, zeby sie reszta swiata zbytnio interesowac i zajmowac.
            Jesli natomiast urodziles sie na amerykanskiej prowincji, powiedzmy w jakims
            "Virginia City" to wiedziales o tym, ze 1000 km dalej lezy "Yuma" podobna do
            "Virginia City" jak dwie krople wody. I nie interesowales sie przez to "Dodge
            City" na drugim koncu Stanow, bo mogles byc pewny ze wyglada tak samo jak te
            dwie pozostale miejscowosci.
            A jakis tam daleki Wieden albo Rzym? Pewnie slyszales te nazwy, ale nie byles
            tam, wiec skad mogles wiedziec czym sie roznia od Dodge City. Jak mowi chinskie
            przyslowie: "Lepiej raz zobaczyc niz 100 razy uslyszec." Ciekawe, czy wiesz
            hubert, gdzie lezy Yuma bez sprawdzania na mapie. Nie wiesz? Czym sie zatem
            roznisz od przecietnego Amerykanina?
            • hubert100 Re: Mnostwo niepotrzebnej wiedzy "kamieniem u szy 16.04.08, 21:49
              Rekomenduje Yume. Przez granice i do Meksyku i reperujesz sobie zeby
              za 1/4 tego co ci wyciagna z kieszeni zlodziejscy kanadyjscy
              dentysci.Meksykanscy dentysci wiedza co robia i maja pierwszej klasy
              wyposarzenie.
      • hubert100 Re: Gdy tymczasem Gwiazda Ludzkosci... 16.04.08, 18:14
        Ale z chaosu "zrodzily" sie dwie "gwiazdy" teraz- Rosje i
        Chiny.Chiny jeszcze lepsze bo maja "kregoslup komunistyczny".
      • j-k wiec Ameryka sie trzyma :) 16.04.08, 21:53
        i pomimo upadku ZSRR - jeszcze ze 100 lat sie utrzyma :)
        (jako mocarstwo9

        i to mimo wzrastajacej (watpliwej) potegi Chin

        a co bedzie potem?

        to juz nie moj problem :)))
    • felusiak1 Re: Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)? 16.04.08, 19:44
      To ciekawe spojrzenie. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że w testach polska
      młodzież szkolna wypada gorzej od amerykańskich rówieśników.
      Natomiast faktem jest, że w szkołach w USA nie uczy sie historii i geografii.
      Natomiast bardzo baczna uwage przyklada sie do nauki prawidłowego użycia
      prezerwatyw. Młodziez szkoli sie na bananach i ogórkach w zależności od pory roku.
      • hubert100 Re: Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)? 16.04.08, 21:39
        W koncu felusiak powiedzial cos madrego. A jak tam Felusiakoza.Chyba
        prezerwatywy nie potrzebne??
    • felusiak1 Zasadnicza różnica pomiedzy głupotą a ignorancją 16.04.08, 19:51
      Głupota to stan umysłu, którego nie da sie naprawić.
      Nie ma na to sposobu. Nie wchodzi bo brak pojemności. Hubertoza i ghotiryzmy to
      przejaw głupoty.
      Ignorancja to stan umysłu, który posiada pojemność lecz brak mu checi.
      Niewiedza nie jest przejawem głupoty lecz ignorancji.
      Ztem amerykańie cierpia na ignorancje a nie głupotę.
      • de_oakville Re: Zasadnicza różnica pomiedzy głupotą a ignoran 17.04.08, 00:29
        Dlatego tez wszystkie gwiazdy Hollywood to ignoranci/tki. Sporo zwyklych
        "szarych" ludzi na calym swiecie zna ich zyciorysy i intresuje sie kto z kim i
        gdzie. Ale w druga strone - absolutnie nie. Jak ktos "szary" zapyta taka
        "gwiazde" o swoj zyciorys - nic mu nie odpowie, czyli "ani be ani me". Na tej
        samej zasadzie w Iraku ludzie wiedza, gdzie jest Ameryka, a w Ameryce wielu nie
        wie gdzie lezy Irak.
        • markv501 Re: Zasadnicza różnica pomiedzy głupotą a ignoran 17.04.08, 02:24
          rzeczywiscie Amerykanie nie wiedza gdzie jest Budapeszt czy
          Bukareszt, ale nie myla Kansas z Arkansas.
          Jako przedmiot obowiazkowy studiuja Western Cywilizacje.
          Pewnie nie znaja dat rozbiorow Polski. Ale nie zabieraja glosu na
          sprawach na ktorych sie nie znaja. Zaden AMerykanin z ambicjami
          strangera nie wypisuje glupstw jakim stranger nas tu czestuje
        • markv501 Re: Zasadnicza różnica pomiedzy głupotą a ignoran 17.04.08, 02:24
          rzeczywiscie Amerykanie nie wiedza gdzie jest Budapeszt czy
          Bukareszt, ale nie myla Kansas z Arkansas.
          Jako przedmiot obowiazkowy studiuja Western Cywilizacje.
          Pewnie nie znaja dat rozbiorow Polski. Ale nie zabieraja glosu na
          sprawach na ktorych sie nie znaja. Zaden AMerykanin z ambicjami
          strangera nie wypisuje glupstw jakim stranger nas tu czestuje
          • hubert100 Re: Zasadnicza różnica pomiedzy głupotą a ignoran 17.04.08, 02:55
            Tylko czasami polozenie Kanady im sie pomyli z Meksykiem.Wymienia
            moze trzech amerykanskich prezydentow i 95% nigdy by nie
            odpowiedziala na te pytania na ktore musza odpowiedziec cudzoziemcy
            na egzaminie na obywatelstwo. To jest syndrom zwany- Felusiakoza.
            • de_oakville Re: Zasadnicza różnica pomiedzy głupotą a ignoran 17.04.08, 14:01
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              "- najwieksze kraje swiata sa najbardziej prowincjonalne, zamkniete w sobie:
              USA, Rosja, Chiny - ich spoleczenstwa malo wiedza o swiecie, nie interesuja sie nim;
              (...)
              Jest jedno miejsce, w ktorym Amerykanie zachowuja sie jak w kosciele: cicho, w
              skupieniu, naboznie - w banku.
              (...)
              Profesorka psychologii z Temple - Miriam Olson - wyraza sie krytycznie o
              Reaganie. Jako dowod przytacza fakt, ze w ciagu osmiu lat prezydentury Reagan
              nie zmienil sie na twarzy, nawet nie postarzal. Wez Roosevelta, mowi, wez
              Nixona, Cartera - bylo widac, jak napiecia i stresy, jak poczucie
              odpowiedzialnosci poglebialy ich zmarszczki, zmienialy sylwetke. A Reagan?
              Zawsze tak samo odprezony i zadowolony. Do niego po prostu nic nie dociera!"
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              (Ryszard Kapuscinski, "Lapidarium")
              • hubert100 Re: Zasadnicza różnica pomiedzy głupotą a ignoran 17.04.08, 16:27
                Regan to jak Sw. Benadette nawet po smierci sie nie psuje.Ciebie tez
                de oakville zrobili by w Hollywood na mlodzieniaszka. A zeby to
                sobie napraw kolo Yuma.Zobacz na mapie jak nie wiesz gdzie lezy.
    • wujekjurek Re: Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)? 17.04.08, 14:55
      Jakoś mi się nie chce wierzyć w tę historyjkę o dwóch dobrze
      ubranych panach w Nowym Jorku, którzy pomylili Pearl Harbor z wojną
      w Wietnamie. Pani Jacoby chyba stara się znaleźć (storzyć) dowody
      na potwierdzenie swojej tezy.
    • bywszy1 Re: Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)?+ 17.04.08, 16:54
      A jak sie ma do tego wiara w Rydzyka,Jankowskiego,macy zydowskie.
      I w ogole Chrystusa?
      • hubert100 Re: Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)?+ 17.04.08, 17:56
        Wszystkiego to nie wiem, ale znam przepis na najlepsza mace na
        swiecie: Jedna maca jedno jajko,druga maca drugie jajko.
        • bywszy2 Re: a to czyja duma narodowa?+ 17.04.08, 18:06

          • hubert100 Re: a to czyja duma narodowa?+ 17.04.08, 21:15
            Moze nie,ale osiagniecie!!
    • dyktator_bolandy Re: Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)? 17.04.08, 22:02
      "Tylko co
      > trzeci obywatel jedynego supermocarstwa wie, co to jest DNA"
      Wystarczy, że to dzięki m.in. Amerykaninowi wszyscy wiemy co to jest
      DNA. A mędre Polaczki, cóż, potrafią tylko durnia kleić na
      internecie (amerykański wynalazek!)i kpić z lepszych od siebie.
      • hubert100 Re: Głupota - dumą narodową Ameryki (USA)? 18.04.08, 01:20
        Nie mowimy tu o jednostkach takich jak ty, ale o narodzie.Jedna
        jaskolka wiosny nie czyni.
    • muchako To jest właśnie cudowne 21.04.08, 11:27
      To jest właśnie najlepsze w tym kraju. Wielka ilość ćmoków sprzyja prowadzenia interesów.
      Nigdzie nie zrobicie takiej kasy. Oni są jak ślepe owieczki które kupią siódmy telewizor do domu czy wezmą kolejną karte kredytową żeby pojechać na wycieczke życia do Disneyland.

      Marzenie każdego biznesmena.

      To że średni europejczyk jest bardziej wykształcony nie jest dobry dla gospodarczego rozwoju. Zobaczcie co się dzieje. Strajk to tu to tam. Wiecznie niezadowoleni.
      A średni amerykanin. Dać mu puszke piwa do jednej, big size hamburgera do drugiej ręki i jest cały szczęśliwy. Jeszcze mu powiedz na telewizji że żyje w najlepszym kraju, a ci biedacy w Europie ciągle jeszcze w lepiankach. No może mają tam w Europie państwową edukacje ale po co ci to. Jak będzie potrzeba to sobie sprowadzisz takiego wykształciucha z zagranicy płacąć mu dużo "zielona dolara"

      Nie narzekajcie więc. Tutaj ciągle żyje się najlepiej w tym błogosławionym kraju gdzie są najlepsze samochody (Ford), najpoteżniejsza waluta (zielona dolara), najlepsze świadzczenia pracownicze (już po siedmiu latach pracy w zakładzie dostaje się 2 tygodnie urlopu.Przy zmianie pracy cykl się powtarza) i Disneyland każdego roku.
      Gdzie żyje się lepiej?
      • de_oakville Re: To jest właśnie cudowne 21.04.08, 13:25
        W latach 50-tych, 60-tych ubieglego wieku, kiedy to w USA jeden samochod
        (najczesciej wielki "cadillac") przypadal tylko na 3 mieszkancow, a w
        najbogatszych nawet krajach Europy az na 8 mieszkancow, USA byly krajem totalnie
        bogatszym od reszty swiata pod kazdym wzglem. Poza tym, przed kryzysem naftowym
        w latach 70-tych benzyna w USA byla "za darmo". Od tego czasu wiele sie na
        swiecie zmienilo. Ambitne kraje Europy i reszty swiata, takie jak Niemcy lub
        Japonia, dogonily USA, a pod wieloma wzgledami nawet wyprzedzily. Nie oznacza to
        jednak, ze Ameryka przestala byc atrakcyjnym krajem. Sa pewne aspekty, w ktorych
        Europa Ameryce nigdy nie dorowna, miedzy innymi w mentalnosci mieszkancow. Jesli
        ktos chce, to moze widziec tylko wady Amerykanow. Ale ten medal, jak kazdy, ma
        dwie strony. Amerykanin potrafi byc szczesliwy i wyluzowany, otwarty. Nawet
        nieznajomi na ulicy pozdrawiaja sie i nawiazuja ze soba bezposredni kontakt o
        wiele latwiej niz Europejczycy. A o to w naburmuszonej i czesto aroganckiej
        Europie wcale nie jest latwo.
        • hubert100 Re: To jest właśnie cudowne 21.04.08, 16:18
          Ty Trepie w onuckach co ty za bzduzy opowiadasz.Uszczesliwia cie
          te "How are you"? Widze ze w tej Europie to cie w dupe kopali. Moze
          zes kradl po sklepach i wykorzystywal system jak sie tylko dalo?
          • de_oakville Re: To jest właśnie cudowne 21.04.08, 18:49
            hubert100 napisał:

            > Ty Trepie w onuckach co ty za bzduzy opowiadasz.Uszczesliwia cie
            > te "How are you"? Widze ze w tej Europie to cie w dupe kopali. Moze
            > zes kradl po sklepach i wykorzystywal system jak sie tylko dalo?

            Widzisz hubert, kazdy sadzi po sobie. Ciebie pewnie kopia w doope dlatego, gdyz
            instynktownie czuja, ze nic z ciebie nie bedzie i ze do niczego sie nie
            nadajesz, moze poza zapluwaniem sie wulgarnymi pyskowkami i wierzganiem nogami
            jak rozpieszczony i rozgniewany przedszkolak. Jestes po prostu wrogo do nich
            nastawiony masz kompleksy - nieuzasadnionej wyzszosci i podswiatomej nizszosci.
            I oni to swietnie wyczuwaja i odpowiednio cie traktuja. Co do Europy, to sie
            mylisz - nigdy tam nic nie ukradlem. Przeciwnie - bylem oburzony zachowaniem
            niektorych rodakow w tej kwestii. Od 99% ludzi zaznalem tam jedynie dobra,
            czasem az zbyt wielkiego i natarczywego (co za duzo, to niezdrowo). Chodzi mi po
            prostu o to, ze luz europejski jest inny niz luz amerykanski. W Europie pod
            plytka powierzchnia luzu kryje sie czesto stary nacjonalizm w mniej lub bardziej
            przykrej formie. Choc, rzecz jasna, nie u wszystkich. Acha, moge ci jeszcze
            podeslac beczke wazeliny i rolke papieru sciernego jesli doopa nie przestaje cie
            swedzic.
            • hubert100 Re: To jest właśnie cudowne 21.04.08, 19:59
              Widzisz de oakville, ja wiem co jest right i co jest wrong.I nie
              boje sie tego powiedzic. A jak potrzeba to tak jak to
              nazywasz "napluje" prosto w morde temu ktoremu sie to
              nalezy.Twoja "wybiorczosc" cie dyskryminuje.Cos przeoczyles tych co
              sie popalili i tych co marzna bez ogrzewania w zimie.Jestes
              obslizglym komposciakiem.A ja jak bym myslal tylko o sobie (bo "luzu
              $" tu mnie nie brakuje to bym chwalil Ameryke jeszcze bardziej od
              ciebie. A do mojej dupy sie lepiej nie zblizaj, bo jak walne to ci
              bedzie tylko oczy widac.
      • wujekjurek Re: To jest właśnie cudowne 21.04.08, 14:47
        muchako napisał:

        > Tutaj ciągle żyje się najlepiej w tym błogosławionym kraj
        > u gdzie są najlepsze samochody (Ford),

        Gadasz jak potłuczony. Gdybys kiedyś odwiedził USA i zobaczył ilość
        samochodów importowanych (głównie japońskich) to szybko zmieniłbyś
        zdanie.
        • hubert100 Re: To jest właśnie cudowne 21.04.08, 16:01
          Wuj jest bardzo spostrzegawczy.Amerykanskich samochodow to juz nawet
          Amerykanie nie kupuja (Trep de oakville jest wyjatkiem).Japonskie
          sie zrobily drogie ale kupuja koreanskie,jak koreanskie beda za
          drogie to zaczna kupowac chinskie, jak dolar jeszcze bardziej sie
          zdziaduje to zostanie hinduski Nano za $2500.A jak juz potraca nawet
          ta gowniane prace co maja i nawet bez 2 tyg. urlopu(bo pieniedzy
          potrzeba)to pujda na zasilek w wysokosci $510 na miesiac kiedy
          wynajecie pokoju kosztuje $600.Wtedy wdzieczni Chinczycy przysla im
          buty za darmo bo gdzie leczyc okaleczone nogi kiedy 50% nie bedzie
          mialo dostepu do lekarza.( teraz tylko 45 milionow nie ma zadnego
          ubezpieczenia lekarskiego)
        • muchako Re: To jest właśnie cudowne 21.04.08, 23:26
          > Gadasz jak potłuczony. Gdybys kiedyś odwiedził USA i zobaczył ilość
          > samochodów importowanych (głównie japońskich) to szybko zmieniłbyś
          > zdanie.
          >
          Wuja ciągle nie kuma?
          Przeczytaj jeszcze raz między wierszami moją "Ode do wspaniałości"

          Jakoś nie moge się przekonać do japonczyków. I tak, jeden z moich samochodów to Ford. I lubie przytykać amerykanom w pracy że jestem patriotą bo jeżdże fordem i wspomagam amerykański przemysł.
          Taka mała złośliwość z mojej strony bo oczywiście większość jeździ azjatami, w domu wszystko "Made in China" ale za pierwsi żeby machać chorągiewkami.

          Przykre to, bo tylko 50% wie jakie miasto jest stolicą naszego stanu. O innych rzeczach nawet nie wspomne.
          • wujekjurek Re: To jest właśnie cudowne 22.04.08, 15:17
            Ja też w pracy zaznaczam, że wspomagam amerykański przemysł
            samochodowy, bo Acura CL, którą jeździ moja żona została
            wyprodukowana w Ohio.

            Mimo wszystko te uwagi na temat wyjątkowej głupoty Amerykanów uważam
            za przesadzone.
            • hubert100 Re: To jest właśnie cudowne 23.04.08, 19:12
              Niedlugo wam tez papier toaletowy wyprodukuja w chinskiej fabryce w
              USA.Ale ty jako patriota i jako ze z Polski to zrobisz im na zlosc i
              wytrzesz palcem.
              • wujekjurek Re: To jest właśnie cudowne 23.04.08, 19:29
                Nam? A Ty Huberciku gdzie mieszkasz? Czy aby nie w Kanadzie?
                • hubert100 Re: To jest właśnie cudowne 23.04.08, 21:35
                  Tu nic i tak nie produkowali. Tak ze serce nie boli.Po prostu
                  zamiana z jankesowskiego w czajniki.Co wyscie "kuzyni" z poludniowej
                  granicy narobili?? Banda debili, czy co? Jak to mowia Meksykanie:
                  Za daleko do Boga a za blisko do USA.
                  • wujekjurek Re: To jest właśnie cudowne 23.04.08, 21:53
                    Aaa, czyli wsółczujesz mi, że u mnie może być tak źle jak u Ciebie.
                    • hubert100 Re: To jest właśnie cudowne 24.04.08, 01:01
                      To zesmy sie w koncu dogadali ze szykuje sie SYF.Co z tego wyjdzie
                      to :God only knows.Napewno bliski sasiad jak fiknie to my tez
                      dostaniemy kopniaka.Jedyna nadzieja ze kraj jeszcze nie jest
                      wyekspleatowany, z mala populacja.Chiny i Indie prawdopodobnie sie
                      nie rozwala.Surowcow beda potrzebowac.Jedno jest niebezpieczne, za
                      Wuj (nie ty) polozy lape na ropie i gazie. Namawiam jedna z corek
                      aby sprobowala Europy.Ona ma paszport polski a jej narzeczony
                      niemiecki. Moga jechac.Chyba Norwegia najlepszy kraj.Krajobrazy
                      super, klimat do dupy jak i tu. Jak bylem na Dominikanie to byla tez
                      tam dziewczyna z Oslo (z 25 lat). Pytam sie na jak dlugo
                      przyjechala? Powiedziala ze na urlop ale zostanie 3
                      miesiace.Powiedziala ze urlop ma tylko 6 tygodni ale zadzwonila i
                      wezmie bezplatny.Pytam sie co robi? A sprzedaje w sklepie w Oslo. A
                      z kat ma pieniadze? Odpowiedziala: no jak z kat, pracuje. Moja corka
                      jest Legal Secretery a nie zarobi nawet polowy tego co ta
                      Norwerzka.Zaprzyjaznily sie i zaprosila ja do Oslo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka