Dodaj do ulubionych

Dobry start do Wimbledonu

21.06.08, 20:29
Agnieszki Radwanskiej i wygrana w Eastburne:

uochet.notlong.com
Na trawiastym korcie gra sie zupelnie inaczej: pilki sie slabo odbijaja i leca
gdzie chca, silowy tenis malo daje...tak wiec Radwanska ma dobre sznse by
powalczyc w tenisowych mistrzostwach swiata w Wimbledonie.

PF
Obserwuj wątek
    • absztyfikant rocznik 1989 :-) 21.06.08, 20:33
      Ktora teninistke moglbys nazwac swoja ulubiona? Oprocz Agnieszki:)
      • polski_francuz Re: rocznik 1989 :-) 21.06.08, 21:19
        Ulubiona? Jestem stara gwardia. Jak sie uczylem grac w tenisa to ogladalem i
        mecze i kasety. Teraz tylko ogladam tenis na wakacjach jak corcia pojdzie spac i
        moge sobie Eurosport poogladac.

        Garbiela Sabatini byla ladna, Steffi Graf niezwykle skuteczna, z mlodszych,
        Justine Henin miala stalowa wole.

        Kobiety latwiej sie zalamuja niz mezczyni na korcie. I trudniej mi w ich
        psychike wejsc.

        Pojednki Martiny Navratilowej i Chris Evert to bylo cos.

        Dzisiejszy tenis Rosjanek i Amerykanek to bum w lewo w linie, bum w prawo w
        linie i jeszce, ewentualne, bum w lewo w linie i punkt. I przegrywa ta, ktorej
        bum troche poza linie wychodzi...

        Tyle co moge powiedziec n/t tenis kobiecy

        PF
        • absztyfikant Re: rocznik 1989 :-) 21.06.08, 21:35
          Szarapowa jest zacna:
          www.leblogauto.com/images/maria_sharapova.jpg
          Kurnikowa, sam miod:
          bp1.blogger.com/_5qEgcuxTMLg/R1WOHGDindI/AAAAAAAAAqk/KM5D8OsiC68/s1600-h/anna+kurnikova2c.JPG
          Alina Żydkowa (!!!!!) tez mila dla oka:
          img49.imageshack.us/img49/5624/dsc5301sk3.jpg
    • vicky17 Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 20:51
      polski_francuz napisał:

      >
      > Na trawiastym korcie gra sie zupelnie inaczej: pilki sie slabo odbijaja i leca
      > gdzie chca, silowy tenis malo daje...


      oj tam panie inzynierze,od razu nam tlumaczysz prawde oczywista,ze wszystko
      zalezy od nawierzchni..w koncu jak biegasz po tartanie to zupelnie inaczej niz
      po betonie,i zupelnie inaczej niz po cegle (dobra,byle nie byla za sucha) gdyz
      potem wszystko czerwone i zakurzone,ale buty sie nie zdzieraja tak szybko ani
      pilki tez nie:)
      a gra jak gra,najtrudniej odebrac dobry serw a to zawsze silowa sprawa:)

      ps.oj ten rok chyba bedzie mniej tenisowy ,ale za to podrozny jak cholera:)
      • absztyfikant Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 20:56
        Serwus ciotka, long time no see. Zdradzisz nam dokad to tym razem wyruszasz?
        "Mniej tenisowy"? Too bad, uwazaj na sadelko, bo przytyc latwo, a zgubic zbedne
        kilogrramy trudno:)
        • vicky17 Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 20:59
          absztyfikant napisał:

          > Serwus ciotka, long time no see. Zdradzisz nam dokad to tym razem wyruszasz?
          > "Mniej tenisowy"? Too bad, uwazaj na sadelko, bo przytyc latwo, a zgubic zbedne
          > kilogrramy trudno:)
          >
          >

          widze,ze pamiec ci nie dopisuje,gdyz jeszcze wczoraj dosc brzydkim jezykiem
          plules na mnie grupowo. na prawde zenada.
          o ma wage sie nie martw,ale i nie ja gram w tenisa tylko moja ukochana druga
          polowa a ja jak zawsze wyjezdzam w swiat a ten jest okragly i pelen milych
          ludzi,na szczescie.
          • absztyfikant Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:06
            A gdzie plulem na Ciebie? Chyba cos insynuujesz, a to jest conajmniej nieeleganckie.

            No powiedz dokad jedziesz. Wstydzisz sie?:)
            • vicky17 Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:57
              absztyfikant napisał:

              > A gdzie plulem na Ciebie? Chyba cos insynuujesz, a to jest conajmniej nieelegan
              > ckie.
              >
              > No powiedz dokad jedziesz. Wstydzisz sie?:)
              >

              wstyd to chyba zjawisko tobie nieznane..malo tego tego typu jezyk to raczej na
              prawde wstyd..no i to aktorstwo..hand in hand z tymi przeklenstwami i klatwami
              dla przyglupich dzieci.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=81116853&a=81138411
              • absztyfikant Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 22:16
                Hehehe, indeed:)
          • polski_francuz Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:26
            "dosc brzydkim jezykiem plules na mnie grupowo"

            Absztyf juz tak ma ze idzie z tlumem, ale przynajmniej chce gadac, co mu nalezy
            na "+" poilczyc.

            PF
            • absztyfikant Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:29
              Nieladnie PF, co masz konketnie na mysli? Nie przypominam sobie bym zaczepial
              ostatnio nasza ciotke.
            • polski_francuz Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:33
              Zrob rachunek sumienia to sam ujrzysz...allez absztyf nie bede cie analizowal bo
              jestes na dobrej drodze:)

              PF
              • absztyfikant Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:36
                Peefciu, jestes jak balsam na moje serce:))))))
            • vicky17 Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:41
              polski_francuz napisał:

              > "dosc brzydkim jezykiem plules na mnie grupowo"
              >
              > Absztyf juz tak ma ze idzie z tlumem, ale przynajmniej chce gadac, co mu nalezy
              > na "+" poilczyc.
              >
              > PF

              gadac to ja moge do mych ptaszyn na drzewach..te chociaz sliczne nutki spiewaja..:)

              pf czemu ty nie w ogrodzie,czyzbys niczego nie zasadzil..lub moze masz ogrod
              typu kalifornijskiego,czyli wielkosci balkonu:)
              • polski_francuz Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:43
                "pf czemu ty nie w ogrodzie,czyzbys niczego nie zasadzil..lub moze masz ogrod
                typu kalifornijskiego,czyli wielkosci balkonu:)"

                Ciii...jeszcze zona uslyszy. Mam juz ogrodowe zadanie na weekend wiec ty sie
                bardzo prosze nie w...j:)

                PF
                • vicky17 Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:47
                  polski_francuz napisał:

                  > "pf czemu ty nie w ogrodzie,czyzbys niczego nie zasadzil..lub moze masz ogrod
                  > typu kalifornijskiego,czyli wielkosci balkonu:)"
                  >
                  > Ciii...jeszcze zona uslyszy. Mam juz ogrodowe zadanie na weekend wiec ty sie
                  > bardzo prosze nie w...j:)
                  >
                  > PF

                  no ogrod ,jak partia ,zawsze gotowy i nigdy robota nigdy sie nie konczy,ale
                  potem jak wieczorem czlek siadzie i wdycha ten zapach maciejki,lawendy czy
                  zbiera swieza miete do salatki..to jest suppperrr.zone wygon do ogrodu a ty sam
                  baw sie w handymana.. w koncu dom to tez jak partia:)
              • absztyfikant Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:43
                PF sieje watki w swiatowym ogrodzie:) A Ty wpadlas w pokrzywy przez swoje lgarstwo.
      • polski_francuz Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:23
        "tam panie inzynierze,od razu nam tlumaczysz prawde oczywista,ze wszystko zalezy
        od nawierzchni"

        Duzo zalezy indeed. czasami na turniejach letnich idziemy grac na parkiet jak
        pada. I wtedy mam swoj Wimbledon: pilka sie slizga, szybko sie odbija...to
        zupelnie inna gra niz na clay'u (po polsku mowi sie chyba maczka).

        PF
        • vicky17 Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:44
          polski_francuz napisał:

          >
          >
          > Duzo zalezy indeed.


          duzo,duzo zdrowie kolan tez od nich zalezy...dlatego lubie biegac po
          tartanie..mamy taka mila grupke,ktora "wkrada sie" do szkolnych boisk i sobie je
          uzywa:)
          • polski_francuz Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:50
            You have got the point.

            W naszym wieku, powiedzmy dobrze powyzej 40tki zdrowie kolan i kostek staje sie
            issue. Ja mam na szczescie uklady z doktorem, ktory mnie na masaze wysyla. Ale
            na twardych powierchniach typu "quick" u nas a u was chyba "hard" to mi po meczu
            juz kostki puchna. Green-set jest nienajgorsza powierzchnia. A clay (u nas terre
            battue) jest, pod tym wzgledem, najlepszy.

            PF
            • vicky17 Re: Dobry start do Wimbledonu 21.06.08, 21:52
              polski_francuz napisał:

              > You have got the point.
              >
              > W naszym wieku, powiedzmy dobrze powyzej 40tki zdrowie kolan i kostek staje sie
              > issue. Ja mam na szczescie uklady z doktorem, ktory mnie na masaze wysyla. Ale
              > na twardych powierchniach typu "quick" u nas a u was chyba "hard" to mi po mecz
              > u
              > juz kostki puchna. Green-set jest nienajgorsza powierzchnia. A clay (u nas terr
              > e
              > battue) jest, pod tym wzgledem, najlepszy.
              >
              > PF

              no moj maz to juz kolan nie ma,ale gra:)jak widac tenisisci sa bardziej zaparci
              od biegaczy..mnie jak kolano boli to nie biegam,ale on jak ma tenisa to zawsze
              gra,nawet z goraczka czy w upoale 40 stopni:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka