Dodaj do ulubionych

Thannatos napisal:

24.06.08, 17:54
Autor: thannatos 24.05.06, 16:10
"Jesli nic sie nie zmieni, ceny domow lada chwila poleca na leb na szyje."

thannatos 23.10.06, 18:16 zarchiwizowany
"Owszem, nie stanie sie to w tydzien, stanie sie to na przeciagu
2-5 lat."

Felusiak napisal:
"Jedyna możliwośc takiego rozwoju sytuacji to załamanie gospodarcze i głęboka
recesja z dwucyfrowym bezrobociem. Bez tego ceny nieruchomości nigdy nie
spadają z dnia na dzień, gwałtownie."

Zycie napisalo:
"U.S. home prices tumbled in April at the fastest rate since a widely followed
index was begun in 2000 with all 20 metropolitan areas surveyed posting annual
declines for the first time.
The Standard & Poor’s/Case-Shiller home price index of 20 cities fell by 15.3
percent in April versus a year ago, according to Tuesday’s report. Prices
nationwide are at levels not seen since August 2004."
www.msnbc.msn.com/id/25346624/

Zdolnosci jasnowidcze felusiaka sa jak milosierdzie boskie - nie znaja granic.
:D Felusiak - chcesz powiedziec, ze mamy "recesje z dwucyfrowym bezrobociemm"?

A gdzie propaganda sukcesu, obywatelu?
www.youtube.com/watch?v=wmrIqqcPQPE&hl=en
Obserwuj wątek
    • thannatos Link do watku, ktorym mowa 24.06.08, 21:20
      Bo zaraz Felusiak oznajmi, ze mu cos wyrwalem z kontekstu. A tak kazdy bedzie mogl sie przekonac jak genialnego mam jasnowidza na forum. :D

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42390258&a=42390258

      Najgorsze jest to, ze wlasnie tacy "jasnowidze" skrecili na d... Amerykanom ten bat, ktory ich teraz leje.

      Autor: felusiak1 15.03.06, 00:39
      "Tak moj mily, housing bubble jest efektem szybkiego wzrostu
      gospodarczego."
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=38266120&a=38512334

      Uhm.... tiaaaaa, nie ma jak wzrost "na kreche" stymulowany przez przestepcow.

      "The Federal Bureau of Investigation announced today that it has arrested about 300 real estate industry players since March — including dozens over the last two days — in its crackdown on incidents of mortgage fraud that have contributed to the country’s housing crisis.
      One law enforcement official put the losses to homeowners and other borrowers who were victims in the schemes at over $1 billion."
      blogs.wsj.com/developments/2008/06/19/hundreds-of-real-estate-brokers-arrested-in-fbi-sting/
      oraz durny rzad

      www.oftwominds.com/blogmay08/low-rates5-08.html
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2008/06/09/AR2008060902626.html

      ale wszystko to nie mogloby sie odbyc bez tub propadandowych, gloszacych wszem i ze to wszystko cacy....

      felusiak1 24.05.06, 17:07 zarchiwizowany
      "Myslę, że nie masz zielonego pojęcia o procesach gospodarczych, wzajemnych zależności itp. Ciekaw jednak jestem na jakich podstawach opierasz przekonanie, że załamanie gospodarcze i recesja nadchodzą milowymi krokami? Jakie to znaki na niebie i ziemi na to wskazują"?

      felusiak1 22.11.06, 01:26 zarchiwizowany
      "straszne bzdety wypacasz i za cholere nic z tego nie rozumiesz."

      :D
    • polski_francuz Thannatos przyjacielu 24.06.08, 21:28
      znam kilku profesorow co sie za klasykow biora. Sa niedowytrzymania. Nie warto
      te droga isc. Swiat ma tyle tematow...

      Pozdro

      PF
      • thannatos Re: Thannatos przyjacielu 24.06.08, 21:41
        polski_francuz napisał:

        > znam kilku profesorow co sie za klasykow biora. Sa niedowytrzymania. Nie warto
        > te droga isc. Swiat ma tyle tematow...
        >

        Nie bardzo rozumiem a propos ktorego elementu mojej wypowiedzi umiesciles swoja.

        Moja "klasyka" w tym temacie jest kKONTRPROPAGANDA. Postawilem sobie za cel jak
        najwieksze uwypuklenie ewidentych bzdur jakie felusiak wypisywal i wypisuje na
        Forum Swiat Gazety Wyborczej. Uwazam to za dzialanosc WYBITNIE SZKODLIWA, gdyz
        ma ona na celu wypaczenie widzenia rzeczywistosci, konczace sie w rezultacie tym
        co widac golym okiem - kryzysem finansowym, w ktorym nieliczni gromadza sie
        niebotycznie kosztem calej reszty. Czyli czyms, co ja nazywam "meksykanizacja
        USA" (zerknij w moj inny watek, nie chce mi sie szukac teraz linku):

        In 1985, there were only 13 billionaires in the United States. Today there are
        more than 1,000.

        Together with hundreds of thousands of newly minted multimillionaires, they live
        virtually untouched by an economic downturn that is having a crushing impact on
        many Americans, indulging in a parallel world of luxury where multiple homes,
        personal staffs and countless possessions grow along with their outsized
        fortunes. This creation of unprecedented wealth has brought us to a moment in
        American history that has been described as the "New Gilded Age."
        www.msnbc.msn.com/id/25244140/

        System ten nie moglby funkcjonowac bez propagandzistow pokroju Felusiaka. Walka
        z tym systemem polega miedzy innymi na dyskredytowaniu wszystkich totalnych
        bzdur, jakie Ci ludzie "sprzedaja" motlochowi:

        Autor: felusiak1 24.05.06, 18:52
        ceny paliw, inflacja, dług, wojna i podobno juz pękająca housing bubble nie maja
        wiele wspólnego mozliwościa załamania gospodarczego i recesją.

        I mam zamiar kontynuowac ten proceder tak dlugo, jak dlugo felusiak kontynuuje swoj.
        • szczeniaczek Re: Thannatos przyjacielu 24.06.08, 23:51
          thannatos napisał:

          > Nie bardzo rozumiem a propos ktorego elementu mojej wypowiedzi
          umiesciles swoja
          > .
          >
          > Moja "klasyka" w tym temacie jest kKONTRPROPAGANDA. Postawilem
          sobie za cel jak
          > najwieksze uwypuklenie ewidentych bzdur jakie felusiak wypisywal i
          wypisuje na
          > Forum Swiat Gazety Wyborczej. Uwazam to za dzialanosc WYBITNIE
          SZKODLIWA, gdyz
          > ma ona na celu wypaczenie widzenia rzeczywistosci, konczace sie w
          rezultacie ty
          > m
          > co widac golym okiem - kryzysem finansowym, w ktorym nieliczni
          gromadza sie
          > niebotycznie kosztem calej reszty. Czyli czyms, co ja
          nazywam "meksykanizacja
          > USA"


          Dajmy na to ze masz racje (prawdopodobnie masz, chociaz do
          meksykanizacji to tam chyba jeszcze dosyc daleko). Dajmy na to ze
          felusiak to skonczony kretyn (watpie, chociaz on czasem tekiego
          skutecznie udaje). Co z tego? Ci co przeczytali Twoja opinie juz
          ja znaja. Albo sie zgadzaja albo nie. Jak Meksykanie mowia w
          USA "Don't beat the dead horse!" Felusiaka nie przekonasz!

          hau hau hau
          • thannatos Re: Thannatos przyjacielu 25.06.08, 00:22
            > Dajmy na to ze masz racje (prawdopodobnie masz, chociaz do
            > meksykanizacji to tam chyba jeszcze dosyc daleko).

            Meksykanizacja nastepuje, a nie nastapila. Z wysokiego konia dlugo sie spada. Mozna ja tez odwrocic, jesli przestanie sie sluchac felusiakoidow i zacznie myslec. Bo to obecnei wyglada tak, ze prasa pisze o kryzysie, a felusiakoidy dudnia, ze pismaki sie nie znaja, ze jest dobrze i tymi wszystkimi pismakami mozna sobie d... podetrzec.

            Sam zobacz:
            Autor: felusiak1 13.03.06, 17:38
            "Gospodarka wzrasta w tepie ponad 4%, bezrobocie maleje do poziomu ponizej 5%, dochody wzrastaja o 3.3%, ceny domow oszalaly a media mowia nam, ze jest zle, bardzo zle. Karmieni taka papka odbiorcy w sondazach stwierdzaja, ze jest zle. Pominmy wszystkie wskazniki zostawiajac tylko jeden. Ceny nieruchomosci. Nigdy w historii nie zdarzylo sie aby ceny nieruchomosci wzrastaly kiedy gospodarka jest w recesji lub stagnacji nawet w przypadku 20 procentowej inflacji. igdy w historii nie zdarzylo sie rowniez aby w okresie stagnacji lub
            recesji ilosc niesprzedanych uzywanych samochodow rosla a ich ceny spadaly. Takze panie thannatos, przestan pan wypisywac dyrdymaly na temat odczuc."
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=38266120&a=38417818

            W obliczu tego wszystkiego co sie dzieje w ciagu ostatniego roku - pomysl - jak DURNY jest ten tekst felusiaka.

            Ale poniewaz ludzie z natury wola dobre wiesci (jesli chodzi o wlasne pupska), to wierza felusiakoidom, a nie pismakom.

            Dajmy na to ze
            > felusiak to skonczony kretyn (watpie, chociaz on czasem tekiego
            > skutecznie udaje).

            Nie jest kretynem. Udaje. Pytanie czy dla wlasnych korzysci czy odplatnie.

            > Co z tego? Ci co przeczytali Twoja opinie juz
            > ja znaja. Albo sie zgadzaja albo nie.

            I tu wlasnie sie nie zgadzamy. Wielu ludzi zaglada na takie fora sporadycznie. Zerkaja i czytaja opinie wyrywkowo i cos tam zawsze w ich glowach zostaje. Walcze z faktem, ze po przeczytaniu "opinii" falusiaka moga ja wziac za dobra monete, a nie stek bzdur. Jak juz mowilem, moje "wypoty" to ANTYPROPAGANDA. :D

            > Jak Meksykanie mowia w
            > USA "Don't beat the dead horse!" Felusiaka nie przekonasz!
            >

            Wiem, patrz wyzej dla kogo pisze swoje "wypoty". :D

            > hau hau hau
            • thannatos Korekta 25.06.08, 00:30
              "falusiaka" - calkowicie niezamierzona literowka. Akurat tu tym razem trafilo
              moje balaganiastwo. :D
              • szczeniaczek Re: Korekta 25.06.08, 00:41
                Przeczytalem chyba ze trzy razy zanim zauwazylem literowke :-)

                Hau Hau Hau!
                • thannatos Re: Korekta 25.06.08, 01:09
                  szczeniaczek napisała:

                  > Przeczytalem chyba ze trzy razy zanim zauwazylem literowke :-)
                  >

                  A wystarczylo uzyc "Ctrl+F". :D
    • felusiak1 Potrzeba dowartościowania 26.06.08, 02:29
      Przyznam, że uśmiałem się do łez i bólu brzucha.
      Ty thannatos nie możesz żyć beze mnie. Tylko przy mnie
      odczuwadz własną wartość. No cóż, odczucie subiektywne ale
      podtrzymuje ducha...
      PS. Nie mam zamiaru pluskać się w kałuży.
      Niemniej jednak zachęcam do dalszych wypotów.
      Śmiech przedłuża mi życie.
      • thannatos Re: Potrzeba dowartościowania 26.06.08, 03:10
        Yes, my darling, doslownie zyc nie moge bez twoich madrosci ekonomicznych.

        Jak Ci sie nudzi, moze podasz jakas mala prognoze co bedzie w ciagu najblizszego
        pol roku z wartoscia dolara - bede mieszkal w strefie euro i zastanawiam sie czy
        za nadwyzki kupowac dolary. Ale nie jestem pewien czy dolar wzmocni sie (co
        powinien zrobici wtedy warto go szybko kupowac), czy beda sobie Amerykanie dalej
        psuc ekonomie i lepiej ladowac w inne rzeczy. Poradz, rybenko.
        • porque Z deszczu pod rynne 26.06.08, 03:22
          thannatos napisał:

          >bede mieszkal w strefie euro

          Uwazaj chlopie, bo tam meksykanizacja czy blizej prawdy islamizacja jest
          bardziej zaawansowana niz w USA, milionerow w ostatim dziesiecioleciu przybylo
          tam wiecej jak w Ameryce.
          -Napisz cos madrego,please:)

          • thannatos Re: Z deszczu pod rynne 26.06.08, 04:04
            Tam gdzie ja bede mieszkal nie ma (jeszcze) ani meksykanizacji, ani islamizacji.
            Milionerow kilku jest fakt, jakos bede ich tolerowal na polu golfowym - trzeba
            byc tolerancyjnym. :d

            Nadal nie wiem co z tym dolarem...
            • mamzerek Re: Z deszczu pod rynne 26.06.08, 14:14
              gdyby tu ktos wiedzial co z tym (lub tamtym) dolarem bedzie, to
              bylby bogatym czlowiekiem. FX futures are freely being traded. Be
              my guest - invest.
    • jorl Re: Thannatos napisal: 27.06.08, 11:01
      thannatos napisał:


      > Moja "klasyka" w tym temacie jest kKONTRPROPAGANDA. Postawilem sobie za cel jak
      > najwieksze uwypuklenie ewidentych bzdur jakie felusiak wypisywal i wypisuje na
      > Forum Swiat Gazety Wyborczej. Uwazam to za dzialanosc WYBITNIE SZKODLIWA, gdyz
      > ma ona na celu wypaczenie widzenia rzeczywistosci, konczace sie w rezultacie ty
      > m
      > co widac golym okiem - kryzysem finansowym, w ktorym nieliczni gromadza sie
      > niebotycznie kosztem calej reszty. Czyli czyms, co ja nazywam "meksykanizacja
      > USA" (zerknij w moj inny watek, nie chce mi sie szukac teraz linku):


      > System ten nie moglby funkcjonowac bez propagandzistow pokroju Felusiaka. Walka
      > z tym systemem polega miedzy innymi na dyskredytowaniu wszystkich totalnych
      > bzdur, jakie Ci ludzie "sprzedaja" motlochowi:

      Nie tak calkiem thannatos. Czastkowo to teraz i f1 ma jakby racje. Ale dokladnie.

      Na poczatku lat 90tych XXw USA stawala sie po rozwaleniu ZSRR Wladca Swiata i
      Okolic. A tak to juz jest w zyciu ze taki WSiO chce zyc z pracy innych. Bo tak
      naprawde to ludziom najlepiej by pasowalo nic nie robic a konsumowac. Jakby bylo
      mozliwe.
      I w sposob bardzo chytry zaczely USA wysysac oszczednosci bogatych z calego
      Swiata. Wlasnie dlatego USA propagowalo i dzialalo w tym kierunku aby we
      wszystkich krajach Swiat powstal kapitalizm z jak najwiekszymi roznicami. I
      bogaci z calego Swiata stoja przed problemem gdzie z swoimi oszczednosciami. A
      wiec wlasnie "felusiaki" ze swoja propaganda "wspaniale" USA przekonywaly
      skutecznie o odkladaniu pieniedzy w swoim kraju. To byly dlugoterminowe
      oszczednosci i wlasnie dlatego netto do USA zaczela wplywac coraz wieksza rzeka
      pieniedzy. Oczywiscie zwrotu ich by nie bylo tak jak np. Japonczycy stracili
      kupe forsy w latach 80tych w USA.
      Te pieniadze umozliwily podniesienie sie standartu zycia w USA bo umozliwily
      ogromny import do USA niezrownowazony exportem. Osiagnelo to niedawno 800mild$/rok.
      Z tego bogactwa korzystali WSZYSCY w USA i biedni i bogaci. Tutaj propaganda
      felusiakowa byla skuteczna i wcale nie prowadzila do "mexykanizacji" drogi
      thannatos.
      Ale bylo ciekawe czy USA bez sily militarnej moga to robic w nieskonczonosc.
      Widac ze NIE. Clinton zamiasat osiagnac militarne panowanie nad Swiatem a do
      tego bylo konieczne aby Rosje rozwalic bo tylko Rosja ma paritet atomowy z USA,
      bawil sie z Lewinska.
      Jak wiadomo Rosja zostala i teraz musza USA rachunek placic. Te kryzysy w USA
      finansowe itp. sa po prostu objawem zmniejszenia sie netto potoku pieniedzy do
      USA. Juz zlotoustne felusiaki nie sa tak skuteczne. Jako ze ilosc dobr w USA do
      podzialu sie zmniejsza nastepuje u nich walka komu zabrac.
      I tutaj wlasnie propaganda o fajnosci gospodarki USA nad reszta Swiat
      podtrzymuje sie zmniejszajacy ale dalej spory netto naplywa kapitalu do USA.
      Maja mniejszy ale jeszcze spory deficyt handlowy. Jesli by felusiak zaczal
      oglaszac ze USA ma czarna przyszlosc, bogaci Swiata by gwaltownie wyhamowaliby
      swoje odkladanie tamze. A wtedy stopa zyciowa w USA musialaby duzo gwaltowniej
      spasc jak teraz sie dzieje. A ze bogaci w USA raczej mniej zbiednieja a wiec
      koszty konczenia sie okradania Swiata przez USA zostana przerzucone na
      biedniejszych. I mekasnizacja wzrosnie.
      Tak ze propaganda felusiaka amortyzuje meksykanizacje USA. Dlatego nie
      przeszkadzaj thannatos felusiakowi. Jak nie lubisz mexykanizacji.
      Trzeba bylo, jak takis madry, na poczatku lat 90tych XXw. protestowac przeciwko
      narastajacemu okradaniu Swiata tez i przez Ciebie. Tylko ze wtedy sie i Tobie to
      podobalo.
      Mile zlego poczatki lecz koniec zalosny.
      Pozdrowienia
      • thannatos Re: Thannatos napisal: 27.06.08, 19:41
        > Tak ze propaganda felusiaka amortyzuje meksykanizacje USA.

        Czyli mowisz jednym slowem, ze ta gadzina pracuje na moj dobrobyt i mam mu
        przytakiwac.... :D
    • felusiak1 Re: Thannatos napisal: 27.06.08, 14:20
      thannatos napisał:
      > Zycie napisalo: (raczej staff writer z Associated Press)
      > "U.S. home prices tumbled in April at the fastest rate since a
      > widely followed index was begun in 2000 with all 20 metropolitan
      > areas surveyed posting annual declines for the first time.

      For the first time? Index nieustannie spada od czerwca 2006.
      Zatem porównując czerwiec 2006 z czerwcem 2007 spadł, nastepnie spadł w lipcu i
      w sierpniu i we wrześniu i tak dalej...

      Jak mówią: Beauty is in the eye of the beholder.
      AP nie zauważył, że w 9 miastach (z 20) ceny wzrosły w porównaniu z marcem) a w
      dwóch nie zmieniły się. Dla wszystkich 20 miast index
      cen wzrósł w kwietniu. Ale o tym ani słowa. Kiedy spada z piatku na sobotę to
      piszą a jak wzrasta to nie piszą.

      Karuzela kręci się coraz szybciej.....
      • thannatos Re: Thannatos napisal: 27.06.08, 17:05
        Jawohl, suesschen - a ropa w czerwcu miala byc wedlug Ciebie po $70.

        Autor: felusiak1 20.03.08, 18:51
        "ropa może wylądować w okolicach 70 dolarów za beczkę w czerwcu."
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=77259522&a=77260793

        To ktorego dzisiaj mamy?

        "Oil climbs to new record above $142 a barrel"
        www.msnbc.msn.com/id/12400801/

        Powiedz mi, felusiak - jak to jest dostawac od rzeczywistosci fange dokladnie miedzy oczy za kazdym razem jak sie cos "przepowie"?
    • jorl Re: Thannatos napisal: 27.06.08, 20:26
      thannatos napisał:

      > > Tak ze propaganda felusiaka amortyzuje meksykanizacje USA.
      >
      > Czyli mowisz jednym slowem, ze ta gadzina pracuje na moj dobrobyt i mam mu
      > przytakiwac.... :D

      Co masz robic Twoja sprawa. Ale faktem jest ze felusiaki w 90tych latach dzieki
      sciaganiu pieniedzy ze Swiata, co umozliwilo USA i Tobie konsumowac wiecej jak
      sami produkowaliscie, pomagali wam dobrze zyc.
      I czepiasz sie Busha a jak tak powinienes Clintona. Bo to on wlasnie zawalil
      sprawe. Za szybko zaczeliscie rabowac Swiat zanim naprawde zostaliscie Wladca
      Swiata i Okolic. Bo nie rozwalil Rosji do konca.
      A biedny Bush usilowal jeszcze to zalatwic ale juz bylo za pozno. I teraz
      musicie to piwo zlopac.
      I f1 pomaga aby to piwo nie byla az takie gorzkie.
      Nie na wiele sie to przyda bo JA dzialam ale zawsze.
      Pozdrowienia
      • thannatos Re: Thannatos napisal: 27.06.08, 21:21
        > Nie na wiele sie to przyda bo JA dzialam ale zawsze.

        Witamy w klubie megalomanow.
      • porque Okradziony jorl 27.06.08, 22:33
        >co umozliwilo USA i Tobie konsumowac wiecej jak
        > sami produkowaliscie, pomagali wam dobrze zyc.

        Ciebie Ameryka juz tak okradla, ze nie mozesz przestac pic. Jak kiedys pogodzisz
        sie ze swoim losem i wytrzezwiejesz, poczytaj jakie wypisywales dyrdymaly.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka