Dodaj do ulubionych

Rosyjska armia - obraz nędzy i rozpaczy

10.07.08, 12:10
W sierpniu ubiegłego roku Rosja wznowiła loty swoich bombowców strategicznych
poza granicami kraju. Od tego czasu wielokrotnie myśliwce państw NATO
podrywały się z lotnisk celem odeskortowania znajdujących się, oczywiście
przypadkowo, zbyt blisko rosyjskich bombowców uzbrojonych w rakiety z
głowicami atomowymi. Zwiększa się liczebność rosyjskiego kontyngentu
„pokojowego” w Abchazji. Rosjanie wygrażają Polsce oraz Ameryce w odpowiedzi
na plany zainstalowania na naszym terytorium zaledwie 10 antyrakiet. Niektórzy
polscy politycy straszą, że w braku porozumienia z Amerykanami w sprawie
tarczy, Polska niechybnie pada na kolana przed Moskwą.

Tymczasem, nie ma się czego obawiać. Armia rosyjska, a wcześniej radziecka, to
instytucja potężna – zarówno jeśli chodzi o sprzęt, jak i o liczbę żołnierzy –
ale ta potęga nijak przekłada się na zdolność bojową. Wznowienie lotów Tu-95
(Bear w nomenklaturze NATO) to nic innego tylko pic na wodę – klasyczna dla
Rosji maskarada, którą można uznać za kontynuację tradycji sięgających księcia
Potiomkina. Prezydent Putin zarządził, że 20 uzbrojonych w rakiety samolotów
strategicznych będzie znajdowało się w permanentnym dyżurze bojowym. Niektórzy
mogą zacząć się bać, ale sprawdźmy, ile samolotów Tu-95 posiadają Rosjanie?
Pięćdziesiąt? Sto? Nic z tych rzeczy – jak pisze Robert Śmigielski w książce
„Osierocona armia. Założenia polityki obronnej oraz Siły Zbrojne Federacji
Rosyjskiej w latach 1992-2004”, w kwietniu 2005 r. Rosja posiadała zaledwie 34
sztuki bombowca Tu-95. Ile z tych samolotów jest w stanie wzbić się w
powietrze? Pewnie ledwo rzeczone przez Putina 20 maszyn – sądzę, że i z tym są
duże problemy.

Niegdysiejsza potęga Związku Radzieckiego opierała się głównie na ogromnej
liczbie okrętów podwodnych, zwłaszcza podwodnych nosicieli głowic atomowych.
Rosjanie, świadomi amerykańskiej potęgi morskiej, opierającej się głównie na
lotniskowcach i ich grupach bojowych, postawili na rozwój sił podwodnych.
Swego czasu radzieckie okręty stale pływały wzdłuż wybrzeży amerykańskich,
gotowe do zadania odwetowego ciosu w razie wybuchu konfliktu nuklearnego. Dziś
liczba patroli okrętów podwodnych spadła w zasadzie do zera, a siły podwodne
ucierpiały najbardziej ze wszystkich rodzajów sił zbrojnych w czasie rozpadu
ZSRR oraz w latach 90. Setki okrętów rdzewieje w bazach, m.in. w Murmańsku.
Wszyscy pamiętamy, że gdyby nie pieniądze z Kanady, Norwegii czy USA nie
byłoby szans na usunięcie paliwa z wielu reaktorów okrętów niszczejących przy
nabrzeżach.

Flota Bałtycka w roku 2000 dysponowała zaledwie dwoma sprawnymi okrętami
podwodnymi – według Military Balance przygotowywanego corocznie przez
International Institute for Strategic Studies. Flota Czarnomorska natomiast
„dysponuje dwukrotnie mniejszym potencjałem bojowym niż siły morskie Turcji”
(R. Śmigielski, „Osierocona armia…”, s. 394). przygotowywanego corocznie przez

Lepiej nie przedstawiają się ani wojska lądowe, ani wojska rakietowe – choć
akurat te ostatnie mogły zawsze liczyć na więcej pieniędzy, nawet w
najtrudniejszych dla armii czasach. Co z tego, że Rosja na papierze posiada
dziesiątki tysięcy czołgów, dziesiątki tysięcy dział oraz tysiące myśliwców
oraz bombowców, skoro zdecydowana większość tego sprzętu nie jest zdatna do
użytku? Nowoczesnych czołgów T-90 jest jak na lekarstwo, a większość z
dziesiątek tysięcy czołgów stanowią zakonserwowane czołgi T-72, T-6t, T-62 a
nawet T-55, pamiętające czasy początków zimnej wojny.

Lotnictwo to także w większości przestarzałe maszyny, z których większość nie
byłaby w stanie nawet opuścić lotniska. Od lat zresztą najnowocześniejsze
uzbrojenie, a trzeba przyznać, że Rosjanie produkują sprzęt wysokiej jakości,
nowoczesny oraz o wiele tańszy od zachodnich odpowiedników, jest przeznaczane
na eksport. Rosjanie sprzedają chociażby setki czołgów T-90 czy samolotów
Su-30 (w wersji MKI – dla Indii), ale ich własne potrzeby modernizacyjne są
zaspokajane w minimalnym stopniu. Jak pisze Śmigielski: „Rosja dysponująca
znakomitą bazą do opracowywania i produkcji nowoczesnej broni z racji kryzysu
finansowego zmuszona została do minimum ograniczyć wprowadzanie nowego
uzbrojenia na wyposażenie swoich Sił Zbrojnych. Nowe typy uzbrojenia, jeśli
trafiają do SZ, to w liczbach jednostkowych, Rosja stara się natomiast
modernizować broń, którą posiada, by możliwie najpełniej odpowiadała potrzebom
współczesnego pola walki.” W ten sposób przedłuża się resursy (okresy
używania) okrętom nawodnym i podwodnym, samolotom oraz pojazdom.

Niestety, lata niedofinansowania oraz przyczyny tkwiące wewnątrz armii
sprawiają, że ponad milion żołnierzy oraz potężnie wyglądający na papierze
sprzęt są niewiele warte. Większość jednostek posiada zaledwie połowę
wymaganego stanu osobowego. Żołnierze są zdemoralizowani, zjawisko „fali” jest
powszechne, a do wojska idą już praktycznie tylko nieudacznicy, biedacy oraz
kryminaliści. Choć teoretycznie obowiązek poboru dotyczy wszystkich młodych
mężczyzn, mniej niż 20 procent rzeczywiście trafia do wojska. Większość uchyla
się od tego przykrego obowiązku symulując choroby lub płacąc kilka tysięcy
dolarów łapówki. Pomijam tu kwestie warunków panujących w koszarach, brak
mieszkań dla żołnierzy zawodowych etc.

Korupcja w armii jest wręcz legendarna i sięga początków czasów sowieckich.
Tzw. lewizny, czyli wykorzystywanie szeregowych do prac niezwiązanych z
wojskiem (remonty, praca przy zbiorach, na budowie etc.) to chleb powszedni –
niemalże oficjalna instytucja. Żołnierze dorobią sobie trochę do żenująco
niskiego żołdu, a wyżsi oficerowie mają tanią siłę roboczą oraz pieniądze. To
już nie czasy Czeczenii, gdzie na front trafiali fatalnie przeszkoleni
poborowi, służący w armii od zaledwie kilku miesięcy. Czeczenia została
brutalnie spacyfikowana – armia mogła powrócić do stanu spokojnego letargu.
Najlepiej, jakby nikt nie wtrącał się w jej sprawy.

Druga część tekstu na moim blogu:
dyplomacjafm.blox.pl/2008/07/Zardzewiala-szabelka-przytepione-kly-Rosyjskie-1.html
Obserwuj wątek
    • rijselman12.0 Re: Rosyjska armia - obraz nędzy i rozpaczy 10.07.08, 12:59
      W twym poscie podoba mnie sie ostatnie zdanie.-Ty sie ,Wolejko,nie
      przejmuj swietorosyjska armia;-Ty sie ,lepiej,zastanow,jak nasze
      czolgi przerobic na Merkawy...
      • jk2007 Rosyjska armia - obraz zwycienstwa 10.07.08, 13:17
        a Polacy zesrali sie ze strachu przy Nangar Khelu
    • grzegorzlubomirski A w 1941 oprocz tego ze mili karbiny na sznurkach 10.07.08, 14:18
      to jeszczy byli po czystkach w korpusie oficerskim.
      Chyba lepiej nie ryzykowac konfliktu z nimi na pelna skale. Nie
      mowie o lakalnej ruchawce ale o walce o wszystko.
      Paradokslanie AC najwieksza zdolnosc bojowa osiagnela gdy wiekszsoc
      ludnosci krjaju znjadowala sie pod okupacja.
      • zejman1 Ta armia jest lepsza... 10.07.08, 14:33
        www.youtube.com/watch?v=_6GEZuyzP2w
        (Z)
    • j-k I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 14:51
      Swego czasu w Kaliningradzie/Krolewcu
      - gdy handlowalem zlomem
      chcieli mi sprzedac cala Flote Baltycka.
      Do transakcji nie doszlo.
      A szkoda.
      Jednak pozniej
      Caly ten zlom kuplili Hindusi.
      • zejman1 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 15:05
        Ale jakos takd dziwnie sie sklada, ze ta "nowa" Rosja, w odróżnieniu
        od Rosji Jelcyna nie potrzebuje, np.zadnych stosunkow z Polską i
        przeciwnie do niej, stara się odzyskac pozycje wielkomocarstwowa. Co
        w pewnym stopniu sie jej udalo. Rezygnacja z "tarczy" to jeszcze
        jeden sukces tej oslabionej Rosji.
        Mozna podkreslac (co nalezy do stalego repertuaru Zachodu), ze
        dzisiejsza jej armia to "wioska potiomkinowska", ale jakos zadnej
        koalicji "przodujacych technologicznie" panstw nie udalo sie jej
        pokonac.
        Wydaje sie, ze Wolejko tak wlasnie czyni.
        (Z)

        • hubert100 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 15:44
          Ta armia "pedalow i lezbij" z Zachodu nigdy nie wygra
          konwencjonalnej wojny z Rosja.A jak chca wszyscy isc do Abrahama to
          prosze bardzo niech sprubuja nuklearna. PS. A jak tam armia chinska
          jak ona ma byc pokonana???
          • j-k I za to wlasnie ich (Rosjan) lubie :) 10.07.08, 16:13
            hubert100 napisał:
            . A jak tam armia chinska jak ona ma byc pokonana???

            Ruscy dadza sobie z Chinczykami rade.
            i tylko o to chodzi :)
            o nic wiecej :)
            • hubert100 Re: I za to wlasnie ich (Rosjan) lubie :) 10.07.08, 18:56
              Zarty ,zartami ale z tymi Chinami to bedzie duzy problem.Z nimi
              sie "nie dogadasz".Inna rasa,inni ludzie, inny sposob myslenia.Na co
              ich stac to jeszcze nikt nie wie? Mysle ze lepiej sie nie
              przekonywac."Stupid white man" podrzyna sobie galaz na ktorej
              siedzi.PS. Dwa dni temu znaleziono zamordowana kanadyjska modelke w
              apartamencie w Pekinie.
              • j-k alez ja powaznie... 10.07.08, 19:03
                Chinska Armia "siedzi" na rosyjskich technologiach i strukturach.

                Musze cos jasniej - czy wystarczy?
                • hubert100 Re: alez ja powaznie... 10.07.08, 19:21
                  Przeciez nie sa zupelnymi idiotami, w koncu sami zbuduja swoja
                  maszyne wojenna.
                  • j-k Re: alez ja powaznie... 10.07.08, 20:01
                    nie sa... Ale Zachod nie sprzedaje im technologii militarnych...

                    na rosyjskie sa skazani na najblisze kilkanascie lat
            • kylax To raczej Chinczycy pownni dac sobie rade z Rosja. 10.07.08, 19:42
              Chinom blizej do Zachodu niz Rosji.
          • zejman1 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 16:41
            Chyba masz racje, Hubert. Nie moge oprzec sie wrazeniu, ogladajac
            filmy o dzielnych "marines", o ich wyszkoleniu, fantastycznej
            broni, "duchu", itp. ,ze jest to jakas bajka, przypominajaca do
            zludzenia filmy sowieckie z najlepszego czasu imperium. W nich tez
            roilo sie od gierojow, rozwalajacych pepeszami "Tygrysy" czy nawet
            pulki Wermachtu...
            Ale Suworow w swoich publikacjach odslonil, ze na wyposazeniu
            Specnazu byla bron, jakiej Zachod nie mial...
            Ostatnie wystawy(na ktorych Polska jest "silnie reprezentowana"
            przez p. Wolejke) i tragi sprzetu bojowego Zachodem wstrzasnely:
            mysliwce, rakiety o nowych systemach naprowadzania, torpedy o
            fantastycznych osiagach-Zachod jest w tyle...
            Spojrzmy na to wszystko zimno, bez podniecania sie: jesli na
            miedzynarodowych targach broni, na ktorych Rosja wystepuje bez
            pytania sie USA o pozwolenie, moga Rosjanie zaprezentowac taka bron
            oznacza to, ze maja juz gotowe lepsze modele.

            Wracajac zas do "potiomkinowskiej" armii mozna postawic pytanie; a
            czym sie wykazal Zachod w ostatnich wojnach? Na dobra sprawe
            pokonano jakiegos azjatyckiego, operetkowego
            wladce.Najprawdopodobniej tak samo szybko pokonanoby Nigerie czy
            Zimbabwe...

            Ale pamietamy, jak bylo z Jugoslawia: gdyby Jugoslowianie zechcieli
            walczyc do konca, jak to czynli w latach II w.sw., duzo marines by
            nie wrocilo do domu. Najprawdopodobniej plan zajecia Jugoslawii
            spaliby na panwece i bylibysmy swiadkami jakiegos nowego Afganistanu.

            Wolejko jest strasznie zafascynowany technika ale czynnika ludzkiego
            nie bierze pod uwage a ten wlasnie-jesli idzie o Rosje- zostal
            znakomicie podbudowany pociegnieciami Putina.No i znakomita bronia.

            Dlaczego nie bierze pod uwage tego, ze przedstawianie wlasnej
            slabosci by omamic wroga, nalezy do jednej z podstawowych zasad
            wojennej sztuki, sformulowanej jeszcze przez Chinczykow i skutecznie
            wykorzystywanej przez Rosje bolszewicka w drugiej wojnie swiatowej.
            (Z)



            • hubert100 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 18:36
              Bardzo dobra analiza.
              • cynick1 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 20:14
                do analizy doloze przyklad
                w styczniu 44 roku sowieci wyzwalali moje miasto
                pierwsza linia frontu dotarla do ostatniej zachodniej dzielnicy

                kiedy okazalo sie ze zadanie zostalo wypelnione

                sowieci zbili sie w kupe na rynku
                lezeli warstwami pod golym niebem
                spali kilkanascie godzin
                nie reagujac na zaproszenia mieszkancow

                pzdr.

            • goldbaum Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 20:16
              W wielu punktach zwlaszcza jakosci broni rosyjskiej i "osiagniec" militarnych
              Zachodu zgadzam sie z toba.

              Tylko kilka zastrzezen.
              Jugoslowianie nie molgiby "zechciec walczyc do konca" jak podczas II wojny
              swiatowej. Wtedy walczyli tak zaciecie z powodu bestialstwa Niemcow. Zachod
              pokonal Jugoslawie tak samo jak Niemcow, szpicruta i wyciagnieta dlonia.
              Jakby nie bylo Jugoslowianie to tez Europejczycy. Roznice mentalne nie sa tak
              duze jak w przypadku Afganistanu albo Iraku.

              "Czynnik ludzki" w przypadku Rosji rzeczywiscie nie jest doceniany ale moim
              zdaniem jest tam pewien haczyk: Rosjanie bija sie do upadlego ale tylko w
              obronie wlasnej ojczyzny.
              W wojnach zaborczych demoralizuja sie o wiele szybciej niz Amerykanie, Anglicy
              albo Niemcy traktujacy wojne jak rzemioslo.
              • j-k a muvilem Ci to juz? 10.07.08, 20:46
                mustafa-goldbaum, vel insidon napisał:

                Rosjanie bija sie do upadlego ale tylko
                w obronie wlasnej ojczyzny.
                > W wojnach zaborczych demoralizuja sie o wiele szybciej niz
                Amerykanie, Anglicy albo Niemcy, traktujacy wojne jak rzemioslo.


                A movilem Ci to juz, mustafa-goldbaum?
                jesli nie - to poviem :)
                Piszesz calkiem do rzeczy
                - gdy nie dotyczy to problemu Izrael-Plastelina.
                Moze lepiej, bys ten problem pomijal, co?
                • insidon Nie mowiles mosiek. 10.07.08, 20:53
                  mosiek j-k vel iwona334 vel maly.jasio napisał:

                  > Piszesz calkiem do rzeczy

                  Czego o tobie niestety powiedziec sie nie da, mosiek.
                  • j-k mustafa-goldbaum, no nie da sie :) 10.07.08, 21:07
                    mustafa-goldbaum, vel insidon napisał:
                    Czego o tobie niestety powiedziec sie nie da

                    no nie da sie, mustafa-goldbaum,
                    musisz sie w tym jakos odnalezc.
                    ale sluze pomoca...
                    ladne, czyz nie? :)))
                    lonestartimes.com/images/2007/03/idf-hotties.jpg
                    • insidon Znow mosiek nie dajesz rady? 10.07.08, 21:26
                      W twoim stanie, bez watroby i wlosow to rzeczywiscie nielatwo.

                      Do tego jeszcze jako zyd, w Niemczech....
                      • j-k mustafa-g. ale zydoskie dziewczyny ladne? 10.07.08, 22:28
                        no WYDUS z siebie, islamski biedaku :)
                        warto by bylo taka miec, co?

                        PS. A co myslisz o prawach kobiet w barbarzynskim islamie?

              • zejman1 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 22:20
                Goldbaum napisal:
                "...Jugoslowianie nie molgiby "zechciec walczyc do konca" jak
                podczas II wojny
                swiatowej. Wtedy walczyli tak zaciecie z powodu bestialstwa Niemcow.
                Zachod
                pokonal Jugoslawie tak samo jak Niemcow, szpicruta i wyciagnieta
                dlonia.
                Jakby nie bylo Jugoslowianie to tez Europejczycy. Roznice mentalne
                nie sa tak
                duze jak w przypadku Afganistanu albo Iraku..."

                Wlasnie dlatego, ze Jugoslowianie, a raczej Serbowie, byli i sa
                Europejczykami, rozwiazania z Iraku, Afganistanu czy Czeczni
                m.in.nie powtorzyly sie.
                Ale nie powtorzyly sie one tez z tego powodu, ze zaden obcy zolnierz
                nie wkroczyl na ich ziemie - tu Zachod rozegral militarna partie
                bezblednie.Ale czy wygral ja psychologicznie?
                Serbowie maja pamiec...slonia.
                W "nowej Europie" (a ciagle majaczy "Trzeci Rzym") moze byc Serbia
                jednym ze slabych ogniw.W koncu czy jest to powod do zmartwienia?

                Co do wojen zaborczych wydaje mi sie, ze rzeczywiscie masz racje co
                do kilku obszarow, majacych jednak mniejsze strategiczne znaczenie
                dla tego kraju.Sa jednak inne, tak wazne, ze nie zrezygnuja tak
                latwo z ich kontrolowania.

                Co do wojen zaborczych USA: jaka to wojne prowadzila ona sama? Chyba
                tylko napadajac na Kube i Filipiny a wiec z z najslabszym wtedy
                panstwem europejskim. Reszte wygrala do spolki z sojusznikami.
                Biorac pod uwage rosnaca ilosc samobojstw slynnych marines i innych
                zolnierzy-kombatantow z elitarnych jednostek wojskowych, cos z ich
                morale jest nie tak.
                Chyba lepsi od nich byli zawsze Anglicy, ale to w koncu stary narod.
                (Z)
                (Z)
                • goldbaum Re: I za to wlasnie ich lubie :) 10.07.08, 22:45
                  zejman1 napisał:

                  > Ale nie powtorzyly sie one tez z tego powodu, ze zaden obcy zolnierz
                  > nie wkroczyl na ich ziemie - tu Zachod rozegral militarna partie
                  > bezblednie.Ale czy wygral ja psychologicznie?

                  Raczej nie. Jedyna nadzieja, ze w bylej Jugoslawii powtorzy sie cud gospodarczy
                  a la powojenne Niemcy, ktory na nowo uksztaltuje swiadomosc tamtejszych ludzi i
                  otworzy na Zachod.
                  Z drugiej strony Serbowie nie maja takiego balastu wlasnej winy, jaka posiadali
                  Niemcy, ktorzy spodziewali sie najgorszego.

                  > Serbowie maja pamiec...slonia.

                  To sie niestety zgadza. I zadziorni sa jak diabli.

                  > W "nowej Europie" (a ciagle majaczy "Trzeci Rzym") moze byc Serbia
                  > jednym ze slabych ogniw.W koncu czy jest to powod do zmartwienia?

                  Cale szczescie, ze Nowa Europa nie jest tak ze soba sklocona jak ta stara.

                  > Co do wojen zaborczych wydaje mi sie, ze rzeczywiscie masz racje co
                  > do kilku obszarow, majacych jednak mniejsze strategiczne znaczenie
                  > dla tego kraju.Sa jednak inne, tak wazne, ze nie zrezygnuja tak
                  > latwo z ich kontrolowania.

                  Oczywiscie, ale gdy potencjalny przeciwnik bylby tak zdeterminowany i tak silny
                  jak swego czasu Afganistan, to te Afganistan moze sie teoretycznie powtorzyc.
                  Ale poki co takiego przeciwnika nie widze.

                  > Biorac pod uwage rosnaca ilosc samobojstw slynnych marines i innych
                  > zolnierzy-kombatantow z elitarnych jednostek wojskowych, cos z ich
                  > morale jest nie tak.

                  Morale zolnierza-rzemieslnika-zawodowca jest wedlug mnie bardzo wysokie. Ale z
                  drugiej strony - Bogu dzieki - te dojrzale spolecznosci sa na tyle krytyczne, ze
                  zmuszaja nawet najprostszych zolnierzy do... krytycznego myslenia.
                  • zejman1 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 10:13
                    Goldbaum napisal:

                    "Morale zolnierza-rzemieslnika-zawodowca jest wedlug mnie bardzo
                    wysokie. Ale z
                    drugiej strony - Bogu dzieki - te dojrzale spolecznosci sa na tyle
                    krytyczne, ze
                    zmuszaja nawet najprostszych zolnierzy do... krytycznego myslenia."

                    Czy morale jest wysokie? To wlasnie budzi moje zastrzezenia.
                    Niewatpliwie zolnierz ten goruje nad innym poziomem wyszkolenia.W
                    koncu bierze za to pieniadze i to jego zawod.
                    W przedluzajacej sie jednak wojnie (i gdy brak widokow na jej
                    bliskie zakonczenie)morale tego zolnierza upadaja.
                    Dowodzi tego historia. Chociaz z drugiej strony czasy, w ktorych
                    najemnicy szlachtowali sie wzajemnie, oceniac nalezy nadzwyczaj
                    pozytywnie.

                    " drugiej strony Serbowie nie maja takiego balastu wlasnej winy,
                    jaka posiadali Niemcy, ktorzy spodziewali sie najgorszego."

                    No wlasnie: takie jednak poczucie winy usiluje sie w nich wzbudzic i
                    czynia to ci, ktorzy sklecili po I.w.sw. te Jugoslawie i nadal
                    mieszaja w kipiacym kotle.


                    • goldbaum Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 20:48
                      zejman1 napisał:

                      > Czy morale jest wysokie? To wlasnie budzi moje zastrzezenia.

                      Masz racje. Chodzilo mi raczej o fachowosc i w pewnym sensie tez o wiare w
                      slusznosc wartosci, ktore reprezentuja.
                      I tu wlasnie jest problem, ze nie mozna reprezentowac tych wartosci siejac
                      smierc i zniszczenie wsrod Bogu ducha winnych ludzi.

                      Po pewnym czasie pozostaje tylko fachowosc i to o wiele za malo.

                      > Chociaz z drugiej strony czasy, w ktorych
                      > najemnicy szlachtowali sie wzajemnie, oceniac nalezy nadzwyczaj
                      > pozytywnie.

                      Z tym zastrzezeniem, ze najemnicy-zawodowcy rowniez nader czesto szlachtowali
                      ludnosc cywilna.

                      Ciekawym przykladem wysokiego morale najemnikow moga byc dragoni niemieccy,
                      ktorzy dali sie wyrznac pod Zoltymi Wodami, choc kozacy oferowali im przejscie
                      na ich strone.
                      Ich sytuacja byla beznadziejna i mimo to odmowili mowiac, ze sa zwiazani przysiega.
            • j-k Jugoslawia i bzdury :) 10.07.08, 20:40
              zejman1 napisał:
              > Ale pamietamy, jak bylo z Jugoslawia: gdyby Jugoslowianie
              zechcieli walczyc do konca, jak to czynli w latach II w.sw., duzo
              marines by nie wrocilo do domu. Najprawdopodobniej plan zajecia
              Jugoslawii spaliby na panwece i bylibysmy swiadkami jakiegos nowego
              Afganistanu.

              Toz dzieci to wiedza.
              Jugoslawia byla tylko przedluzeniem polityki
              Zreszta blednym.
              Pani Madelleine Olbright
              wykazala sie tam swoja Indolencja.
              • zejman1 Re: Jugoslawia i bzdury :) 10.07.08, 22:26
                A czego dzieci nie wiedza?
                (Z)
            • eva15 Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 11:17
              Wołejko tym artykułem świetnie wpisuje się w poetykę Polski
              przedwojennej lat 1937, 1938 a nawet 1. połowy 1939r. Prasa, radio,
              i politycy polscy z politowaniem wypowiadali się wówczas o potędze i
              zdolnościach bojowych ZSRR i Niemiec. W bystrach polskich oczach,
              przed którymi nic się nie ukryje oba te kraje były albo tępe,
              ociężałe umysłowo (Niemcy) albo totalnie zacofane, ciemne jak tabaka
              w rogu (ZSRR).
              • zejman1 Re: Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 11:43
                he,he,he- trafne spostrzezenia.

                A przeciez, gotujaca sie do skoku na Wermacht armia sowiecka, byla
                co najmniej tak samo dobra, jak przeciwnika.Gdyby to ona zadala
                pierwszy, zaskakujacy cios, byloby z Wermachtem dokladnie to samo,
                co z Armia Czerwona.Byc moze, ze "czerwone rumaki" skapalyby sie w
                Atlantyku juz w 1939 r.

                Bardzo ciekawa sprawa sa jednak zbrojenia Chin i Indii. Ona te kraje
                zamawiaja sprzet w Rosji. Z glupoty czy ze wzgledow-li tylko
                finansowych? O glupote tych dwoch nacji nie posadzam :kupa "madrych
                i technologicznie rozwinietych" panstw Zachodu wycofala sie z Azji z
                podkulona kita.
                Wydaje sie wiec, ze glownie ze wzgledow geopolitycznych i jakosci
                tej broni.

                Politycy polscy nie grzesza madroscia.Okey, jesli juz sie nie
                chcialo stawiac na samoloty sowieckie, nalezalo wybrac
                inna,najlepsza oferte.
                Nalezalo wybrac szwedzkiego Grippena a nie samolot
                amerykanski.Nalezalo postawic na wyzsza technologie -wybrano sprzet
                gorszy, kierujac sie znow "ukladami geopolitycznymi". Jesli juz tak
                postanowiono, to nalezalo kontynuowac dzielo i przypisac sie do
                tarczy.
                Okazalo sie jednak, ze naciski "slabej" Rosji wystarczyly, zeby
                Polkaom zmiekla rura a i Zachod jakos tak nie bardzo jest
                zainteresowany uczestnictwem Polski w tej wspanialej
                inwestycji, "majacej go oslaniac od rakiet Iranu".Bardziej
                interesuje go rura naftowa. Cala "unia" sie wlasciwie cieszy z
                glupoty Polakow a Niemcy i Rosja, tradycyjni "przyjaciele" Polski-
                najbardziej.
                /Z)
                • eva15 Re: Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 12:02
                  USA prawie na siłę próbują narzucić Indiom swoją umowę o współpracy
                  militarnej, ale Indie to nie Polska. Socjaliści będący w rządzie nie
                  zgodzili się na to kilka dni temu uzasadniając, że umowa taka mocno
                  ograniczyła by hinduską suwerenność i dała USA nadmierne prawa.
                  Zdaje się, że będzie wotum nieufności, upadnie rząd ale na razie USA
                  nic nie osiągnęły.

                  Chiny wiedzą, że USA widzą w nich rywala, bez mała wroga w gruncie
                  rzeczy. Trudno więc by oddali swą obronność w amerykańskie ręce.
                  • zejman1 Re: Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 13:14
                    Tak wlasnie jest.Nie mozna wykluczyc takze powstania nowego imperium
                    euroazjatyckiego, przy ktorym obecne "carstwo zachodnie" bedzie
                    wygladac niezwykle komicznie. Sa ideolodzy po jednej i drugiej
                    stronie, tj.chinskiej i rosyjskiej.
                    Ze cos sie dzieje, swiadczy masowa emigracja Chinczykow na
                    Syberie.Patrza na to przez palce wladze Rosji.Pewnie, ze to kwestia
                    paru moze generacji, ale narod rosyjski powstawal pod czynnym (bo
                    lozkowym)nadzorem "zyczliwego" chana przez pare wiekow. Ten nowy
                    stop moze powstac w ciagu 50-70 lat.
                    Czy mozna taki twor wykluczyc? A wtedy te "rozsypujace sie" armie
                    beda w stanie zniszczyc dowolone mocarstwo.

                    Moze wlasnie dlatego Europa, nie ogladajac sie na "opinie spoleczna"
                    zwieksza swoja ludnosc przez arabskie importy?

                    (Z)
                    • johnny-kalesony Re: Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 14:05
                      Ty już lepiej napisz o sytuacji geopolitycznej na Plutonie ...


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
                  • j-k bezsensowna uwaga 12.07.08, 14:51
                    eva15 napisała:
                    > Chiny wiedzą, że USA widzą w nich rywala, bez mała wroga w gruncie
                    > rzeczy. Trudno więc by oddali swą obronność w amerykańskie ręce.

                    a od kiedy to Amerykanie chcieli im pomagac militarnie?

                    - bezsensowna uwaga bez ladu i skladu.
                • johnny-kalesony Re: Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 14:15
                  zejman1 napisał:

                  > he,he,he- trafne spostrzezenia.
                  >
                  > A przeciez, gotujaca sie do skoku na Wermacht armia sowiecka, byla
                  > co najmniej tak samo dobra, jak przeciwnika.Gdyby to ona zadala
                  > pierwszy, zaskakujacy cios, byloby z Wermachtem dokladnie to samo,
                  > co z Armia Czerwona.Byc moze, ze "czerwone rumaki" skapalyby sie w
                  > Atlantyku juz w 1939 r.

                  Armia Czerwona była słabo, przestarzale uzbrojona a kadra dowódcza
                  zdziesiątkowana Stalinowskimi czystkami. Hitlera pokonała przede wszystkim
                  własna, szaleńczo ślepa głupota oraz rosyjska zima.

                  > Politycy polscy nie grzesza madroscia.Okey, jesli juz sie nie
                  > chcialo stawiac na samoloty sowieckie, nalezalo wybrac
                  > inna,najlepsza oferte.
                  > Nalezalo wybrac szwedzkiego Grippena a nie samolot
                  > amerykanski.Nalezalo postawic na wyzsza technologie -wybrano sprzet
                  > gorszy, kierujac sie znow "ukladami geopolitycznymi".

                  Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że Gripen został właśnie czasowo
                  wycofany z eksploatacji ze względu na usterki konstrukcyjne.
                  Jeżeli chodzi o rzekomo "nowoczesny" sprzęt rosyjski - cóż, kilka dni temu
                  podobno odbył się lot prototypowego Su-35, który może być możliwościami
                  porównywany z F-16 Block 52+. Obecne pokolenie rosyjskich samolotów z F-16
                  konkurencji nie wytrzymuje pod właściwie żadnym względem. Być może będzie mógł
                  dorównać mu Su-35, ale na razie znajduje się on w fazie testów. My eskadry F-16
                  mamy już w bazach.


                  > Cala "unia" sie wlasciwie cieszy z
                  > glupoty Polakow a Niemcy i Rosja, tradycyjni "przyjaciele" Polski-
                  > najbardziej.
                  > /Z)

                  Historia ostatnich stu lat udowodniła, że zachód Europy ma upodobanie do
                  cieszenia się przede wszystkim z własnej gupoty, z której muszą ją później za
                  uszy wyciągać USA.



                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • hubert100 Re: Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 14:40
                    Jak maja USA kogos za uszy wyciagac jak same siedza "pod uszy"? Ty
                    Johnny lepiej siedz w tych kalesonach a aby bylo bezpieczniej to
                    naciagnij je na uszy.
                    • zejman1 Re: Poetyka Polski przedwojennej 11.07.08, 14:49
                      Otoz to, Johnny -Hubert Ci odpowiedzial.Przyznaje takze uczciwie,
                      ze "wiesz" o Gripenie wiecej,niz ja. Ja Ci tej hermetycznej "wiedzy"
                      nie zazdroszcze.

                      (Z)
                  • tornson HAHAHA!! Można być nieukiem, ale żeby 12.07.08, 20:11
                    aż do tego stopnia?? ;oD

                    johnny-kalesony napisał:

                    > Jeżeli chodzi o rzekomo "nowoczesny" sprzęt rosyjski - cóż, kilka dni temu
                    > podobno odbył się lot prototypowego Su-35, który może być możliwościami
                    > porównywany z F-16 Block 52+. Obecne pokolenie rosyjskich samolotów z F-16
                    > konkurencji nie wytrzymuje pod właściwie żadnym względem. Być może będzie mógł
                    > dorównać mu Su-35, ale na razie znajduje się on w fazie testów. My eskadry F-16
                    > mamy już w bazach.
                    HAHAHAHAHAHAHA!! Jak masz zero wiedzy ośle to się w ogóle nie udzielaj bo się
                    kompromitujesz! ;oD
                    F-16 jako myśliwiec nie ma szans nawet z Mig-29, a co dopiero z Su-27 i jego
                    "upgreade'ami" które są samolotami przewagi powietrznej i można z nimi porównać
                    jedynie F-15. Do walk Mig-29 z F-16 dochodziło nad Serbią, były bodaj dwa
                    pojedynki oba wygrane przez serbskie Migi, usactwo by strącić 29-tkę musiało
                    uderzać całym stadem.
                    Manewry Indii z USA sprzed kilku miesięcy pokazały że Su-27 pozostawia w tyle F-15.
                    Polskie jaszczembie to złom, który zostałby zniszczony zaraz po starcie nawet
                    nie przez Migi-29 czy Su-27, ale przez Mig-31 który posiada radar o zasięgo
                    400km i rakiety o zasięgu ponad 100, jaszczomb nawet by nie wiedział co mu
                    przy... ;o>

                    > Historia ostatnich stu lat udowodniła, że zachód Europy ma upodobanie do
                    > cieszenia się przede wszystkim z własnej gupoty, z której muszą ją później za
                    > uszy wyciągać USA.
                    Jak na przykład Irak, Afganistan, Serbia, Palestyna, Liban... ;o>
                    • zejman1 Oni chca wrocic 17.07.08, 10:09
                      www.dziennik.pl/wydarzenia/article150753/Rosyjska_armia_chce_wrocic_do_Polski.html

                      Moze dlatego p.Wolejko uwaza, ze taka niegrozna armia moglaby sobie
                      stacjonowac w Polsce?
                      (Z)
                    • johnny-kalesony Re: HAHAHA!! Można być nieukiem, ale żeby 18.07.08, 16:52
                      Kompromitacja i walka z wiatrakami to akurat twoja działka, więc nie będę tego
                      tematu dalej rozwijać, ponieważ wystarczająco wiele na ten temat już napisano.
                      Nie mam zamiaru się kłócić z twoimi urojeniami, ponieważ jest to bezcelowe.


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
              • j-k Historyczne klamstwo Evci 12.07.08, 14:48
                wypowiadane publicznie na antenie.

                Nikt z polskich politykow nie wypowiadal sie w 1939 lekcewazaco
                o potedze niemieckiej. za to chwalono potege armii francuskiej,
                co w wojnie propagandowej jest rzecza NORMALNA.

                Po cichu natomiast wiedziano doskonale, ze Francuzi by moze nie beda
                w stanie Polsce pomoc - i to nie z braku woli - tylko z powodu
                ociezalosci i powolnosci ich systemu mobilizacyjnego.

                Klamiesz publicznie - i to w zlych, antypolskich intencjach.
        • johnny-kalesony Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 14:24
          zejman1 napisał:

          > Ale jakos takd dziwnie sie sklada, ze ta "nowa" Rosja, w odróżnieniu
          > od Rosji Jelcyna nie potrzebuje, np.zadnych stosunkow z Polską i
          > przeciwnie do niej, stara się odzyskac pozycje wielkomocarstwowa.

          DLatego urzędnicy tej Rosji lecieli do Polski w dyrdy z łapówkami, żebyśmy broń
          boże nie kupowali ropy od Kuwejtu albo Arabii Saudyjskiej?
          W gruncie rzeczy jest to nawet rozwiązanie dla nas korzystne. Bądąc znaczącym
          odbiorcą najważniejszego produktu Rosji mamy wszak możliwość wpływu na nią.



          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • zejman1 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 14:36
            My sie naprawde szczerze cieszymy z tego, ze wyjechales z tej durnej
            Europy i madrzejesz w USA. Wielu tam takich medrcow, co zaczynaja
            wlasnie dochodzic do wladzy.To sie daje bez trudu zauwazyc.
            (Z)
          • hubert100 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 14:46
            Do ropy to robi sie kolejka.Za co ty ja baranie kupisz? Przeplacisz
            Chinczykow? Nie duzo juz potrzeba abys stracil te kalesony a pod
            nimi co? gola dupa.
      • eva15 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 11:05
        j-k napisał:

        > Swego czasu w Kaliningradzie/Krolewcu
        > - gdy handlowalem zlomem


        Biedny Januszek nawet jak złomiarz nie umiał sobie poradzić z
        wyzwaniami
        • j-k Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 15:15
          Evciu , Ruscy chcieli za zlom, jak za zloto :)
          A Niemcy ni byli tacy glupi, aby tyle placic.

          Te okrety postaly jeszcze 2 lata na wodzie, a gdy w koncu zaczely
          im przeszkadzac, to kupili je Hindusi o polowe taniej, gdyz
          przyslali swoich ludzi do pociecia na zyletki :)
          • eva15 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 17:18

            Słowem marny z ciebie negocjator
            • j-k Re: I za to wlasnie ich lubie :) 11.07.08, 20:01
              alez tak :)

              a tak powaznie , Hindusow w cenach robocizny, nikt nie przeskoczy

              to dziwne ? :)
              • eva15 Re: I za to wlasnie ich lubie :) 12.07.08, 00:11

                Podobnie jak ciebie w intelekcie. Tak to już jest.
                • j-k Re: I za to wlasnie ich lubie :) 12.07.08, 14:49
                  zenada
    • j-k przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 10.07.08, 22:44
      ale... gdy chca polatac..

      to czemu nie?
      • zejman1 Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 09:54
        Alez oni chca "polatac" i ...lataja, J-K.
        Nie twierdze, ze z lotnictwem Rosji jest wszystko dobrze, ale nie
        mozna zapominac, ze sprzet pierwszoliniowy(uderzeniowy), jesli nie
        przewyzsza zachodniego, to z pewnoscia mu dorownuje.Wszystko
        wskazuje, ze go przewyzsza.
        Poniewaz lotnictwo bombowe i mysliwskie jest b.wysokiej klasy, ilosc
        samolotow mozna bylo znaczaco zmniejszyc.

        Ale armia to nie tylko lotnictwo:sa wojska ladowe i marynarka.
        Np. ta ostatnia, zlomujac swoj sprzet(ktorego nie zakupliles)
        odbudowuje sie szybko z ruin Jelcynowskich i wg. zgodnej oceny
        ekspertow, jej stan jest "zadawalajacy" i "budzacy niepokoj".
        Skad ten "niepokoj"? Ano stad, ze jesli Rosja upora sie z problemem
        kadry dowodczej oraz zastosuja nadzwyczajne srodki dofinansowywania
        przemyslu stoczniowego, nowa flota rosyjska bedzie lepsza, niz
        amerykanska.
        Wydaje sie, ze rozwoj Chin (czy Indii) dostarczy niezbednego
        zastrzyku finansowego, a wiec...?

        Gdy czytam Twoje posty odnosze wrazenie, ze juz gdzies je czytalem.O
        juz wiem: w roznych publikacjach "specow" zachodnich, rozpisujacych
        sie szeroko czy to o wojnach w Wietnamie, Afganistanie, Czeczni,
        Iraku...Takze o "wielkiej ojczyznianej".
        Zabawne: ocena broni zachodniej przez dowodcow sowieckich wypadla
        jednak na jej niekorzysc:"Jaki" byly o lepsze od "Hurricanow" a T-
        34 zdecydowanie lepsze od kazdego czolga niemieckiego czy
        alianckiego. A przeciez do dzis sie powtarza, ze "czolgi sowieckie
        palily sie pudelka zapalek"...
        (Z)

        Ps.: Jesli juz jestesmy przy flocie wspomne tylko, ze uzbrojenie
        rosyjskich lodzi podwodnych przewyzszalo sprzet zachodni - stad
        zachodnie "firmy ratownicze" az gubily nogi, by spenetrowac "Kursk".
        Do tej pory Zachod nie posiada torped rakietowych, mogacych rownac
        sie ze "Szkwalem,osiagajacym predkosc 200 w, a wiec ponad 350 km/h!
        Ciekawe, ze Rosja sprzedala licencje na "Szkwaly"...Iranowi.Oznacza
        to, ze juz opracowala i przetestowala lepsze uzbrojenie.
        Interesujace, ze polecono ...Grecji zakupic ostatnie konstrukcje
        rosyjskiego okretu desantowego, "Zubr".

        Smiac mi sie chce gdy czytam, ze Chiny zaslepieniu Zachodem nie
        ulegly i nadal zamawiaja sprzet plywajacy wlasnie w Rosji, a nie na
        Zachodzie, ktory chetnie by im cos sprzedal.
        Oni jednak sa glupi, ci Chinczycy.Tak samo Rosjanie.
        • zejman1 Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 10:03
          Dodal jeszcze, ze Amerykanie bardzo sie staraja dorownac w tych
          torpedach Rosji, ale jakos sie zapoznili.
          Mozna oczywiscie byc madrzejszym od rosyjskich dowodcow i twierdzic,
          ze to sprzet "przestarzaly", ale spece zachodni sa zdania, ze jednak
          nie: torpedy rakietowe pozostaja nadal najskuteczniejsza bronia
          wobec okretow podwodnych i sa wysoce skuteczne wobec okretow
          nawodnych.
          No prosze...:tu F-16,18.20,30,50 (czy jakies inne), rakiety takie i
          owakie a tu torpeda, pedzaca do celu szybciej, niz glos...
          (Z)
          • rijselman12.0 Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 11:12
            Moze bysmy sie zastanowili,jak dac sie lubic przez rosyjskich
            politykow...
            • hubert100 Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 14:36
              Moze niedlugo bedzie okazja przekonac sie co nie jest "zlomem" a co
              zlomem zostanie np. w Strait of Hormuz.Mozliwe ze "najwieksza potega
              swiata" zrobila homework bo ostatnim razem Patriot nie zestrzelil
              ani jednego Scuda?
              • jasiekiera Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 14:53
                ostatnio to znaczy kiedy?
                hubert100 napisał:

                ... bo ostatnim razem Patriot nie zestrzelil
                > ani jednego Scuda?

                Ps. Huberciku, co z przepisem na zlota jajecznice z boczkiem?
                • zejman1 Kalesony. 11.07.08, 15:03
                  Poczytaj se, Kalesony:

                  64.233.183.104/search?
                  q=cache:r1XutXLCYrgJ:johncool.host.sk/structures.htm+lotnictwo+wojsko
                  we+rosji&hl=pl&ct=clnk&cd=5

                  (Z)
                  • zejman1 Re: Kalesony-poprawka 11.07.08, 15:06
                    64.233.183.104/search?
                    q=cache:r1XutXLCYrgJ:johncool.host.sk/structures.htm+lotnictwo+wojsko
                    we+rosji&hl=pl&ct=clnk&cd=5
                    (Z)
                    • zejman1 Re: Kalesony-poprawka 11.07.08, 15:08
                      Niech to cholera: napiszcie na Googlu :"Rosyjskie sily powietrzne".
                      (Z)(
                • hubert100 Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 15:04
                  Tu sie siega do II Wojny a ja mowie o tej niedawno- z Kuwejtem. PS
                  Jajecznice to zrobia z twoich jaj. Ja mam niezniszczalne-ze
                  szczerego zlota.A jak tam zlottto dzisiaj rano???
                  • jasiekiera Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 15:20
                    zlota odpowiedz hubercuku. Smiejesz sie ze zlotych zebow, a sam swiecisz zlotymi
                    jajami. Czy wiesz chociaz, ze na nic ci sie nie przydaja?
                    hubert100 napisał:

                    > Tu sie siega do II Wojny a ja mowie o tej niedawno- z Kuwejtem. PS
                    > Jajecznice to zrobia z twoich jaj. Ja mam niezniszczalne-ze
                    > szczerego zlota.A jak tam zlottto dzisiaj rano???

                    Ps. ta wojana niedawno z kuwjtem, to byla 17 lat temu. Od tego czasu wiele sie
                    zmienilo:)
                    • hubert100 Re: przeciez to wszystko - to rosyjski ZLOM 11.07.08, 15:32
                      Popatrz do encyklopedii kiedy byla II Wojna. PS.Ja sie nie smieje,
                      ja sie ciesze smiejac sie.Ja zawsze mialem wszystko ze zlotta a
                      felusiowi wstawili zloty zab przez przypadek kiedy to jedna z
                      pracownic z jego Escort Agency w Detroit wybila mu podczas dyskusji.
    • bywszy1 Re: Rosyjska armia - obraz nędzy i rozpaczy+ 11.07.08, 17:15
      wlasnie dzisiaj rozpaczalem-pogoda parszywa.
      Humor do kitu.
      Ksiazki nawet nie ciesza.
      Komputer wlaczylem-linke humorystyczna-Swiata Forum.
      Alem sie usmialem.Lzy radosci tryskaly jak Fontana w Bachczysaraju.
      Humor zelzal od czytania mysli strategow i historykow wojskowosci.
      Dziwie sie,ze Posiadajac takich gigantow mysli intelekrualnych i
      wojskowyc,a szczegolnie znawcow duszy Wanki Wstanki,Polska jest
      nadal tylko Chrystusem Narodow.
      Czy wistnieje przy ONZ;NATO czy UE jakas ukryta komorka
      intelektualow,zrzeszajaca gigantow mysli polskojezycznej?
      '
      • hubert100 Re: Rosyjska armia - obraz nędzy i rozpaczy+ 11.07.08, 17:35
        Jak tam housing market w Szwecji i Skandynawii.Podobno siada? Tu tez
        zaczyna siadac,w US to disaster.
        • bywszy1 Re: jeszcze+ 11.07.08, 17:49
          nie siadl.
          Ceny niebotyczne.
          Ale ludzie zaczynaja sie niepokoic.
          Zeszly i ten tydzien byly niespokojne.
          Nawet fondy rosyjskie zlecialy.
          • hubert100 Re: jeszcze+ 11.07.08, 19:36
            Tak nastepuje korekcja,jak ceny przekrocza mozliwosci kupna
            wiekszosci ludzi.Krachu typu US napewno nie bedzie bo prawdopodobnie
            idiotycznych pozyczek nie dawali,kupujacy musial dac jakos gotowke i
            napewno przeswietlili faceta czy zarabia 20 000 koron czy 200 000.
          • goldbaum jeszcze coc? 11.07.08, 19:56
            bywszy1 napisał:

            > Ceny niebotyczne.

            Z tego co widze, dla ciebie nawet serek w supermarkecie mmusi miec "cene
            niebotyczna".
            • bywszy1 Re: jeszcze coc?+ 11.07.08, 22:47
              czy kazdy gownojad musi wtracac sie w rozmowy madrych ludzi?
    • tornson A poza tym w rodzinie wszyscy zdrowi? 12.07.08, 11:21
    • ukos Jeszcze nam zrzucą na łeb jakąś atomówkę :( 17.07.08, 15:19
      Z tego bałaganu to się może zdarzyć - coś po pijanemu przycisną nie
      tak, a złom w dodatku poleci w przypadkowym kierunku. Miejmy
      nadzieję, że chociaż nie wybuchnie. :(
      • zejman1 Re: Jeszcze nam zrzucą na łeb jakąś atomówkę :( 17.07.08, 18:19
        Tekst Wolejki jest wydaje sie typowy dla pewnych kregow,
        usilujacych ciagle neglizowac osiegniecia rosyjskie w dziedzinie
        wojskowosci, by-moze celowo- minimalizowac niebezpieczenstwo
        rosyjskie.
        Wiemy, ze flota i jej osiagniecia nie ustepuja zachodnim a nawet je
        przewyzszaja.To samo mamy z lotnictwem.
        A jak jest z czolgami? Tez niewesolo:

        www.pancerni.abajt.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=61&Itemid=73&limit=1&limitstart=7

        W tym wlasnie swietle nalezy postrzegac sluszne moim zdaniem zadania
        Rosji "zwiniecia Tarczy", majacej rzekomo "ostrzegac Europe przed
        zagrozeniem iranskim".
        Gdybym byl Rosjaninen, zamaszki USA odczulbym tak samo jak oni.
        (Z)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka