yann17
10.08.08, 02:31
Prezydent Saakaszwili i szefowa MSZ Gruzji w dramatycznym apelu
przywołują potencjalnych sojuszników ( USA i UE ) o powstrzymanie
Rosjan .
Ciekawe , że rokowania między separatystycznym rządem Osetii Płd.,
Rosją i Gruzją toczyły sie do momentu wizyty Condolizy Rice w
Tbilisi, potem rozejm został złamany przez Gruzinów. Teraz
Amerykanie przerażeni skalą reakcji rosyjskiej zostawili Gruzję samą
sobie, a z Saakaszwiliego zrobili pajaca, a rykoszetem również z
naszego Pana Prezydenta.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5571787,Szefowa_gruzinskiego_MSZ__Mamy_do_czynienia_z__rosyjska.html