Dodaj do ulubionych

Koniec Wall Street tak jak je znamy do tej pory

22.09.08, 12:21
Morgan St i Goldman Sachs, ostatnie banki inwestycyjne dzialajace do
tej pory wedle regol "wolnego" rynku zmienily status, poddajac sie
scislej regulacji ale takze dostajac mozliwosc wsparcia ze strony
banku centralnego.

Kurcze jestem lepszy niz Nostradamus. Mowilem juz pare tygodni temu
ze regulacja i likwidowanie "wolnej amerykanki" w swiecie finansow
jest tylko kwestia czasu!

Ten dzien trzeba zapamietac. To jest ostateczny dzien odwrocenia sie
trendu.

Europa zachodnia 20 lat temu byla bardziej socjalna niz panstwa
demokracji ludowej (wieksza czesc dochodu szla na wydatki socjalne i
majace zrownywac szanse), i dawala obietnice dalszej ewolucji, a
slowo kapitlizm w wiekszosci krajow zachodu mialo niegatywne
znaczenie (dalej ma) zas wiekszosc ludzi gdy slyszla o kpaitalizmie
myslala ze chodzi o ameryka lacinska lub USA.

W 1989 poparlem zmiany w Polsce myslac ze ten model bedzie wzorem,
podobnie jak wiekszosc ludzi. To byl niestety blad, ale co sie
odwlecze to nie uciecze!

Jednak 20 lat temu zaczeto forsowac neoliberalizm, ktory wlasnie
padl. USA miala sluzyc jako latarnia i wzor do nasladowania.
Padl wzor i nauczyciel, jeszcze nie caly system i wole zeby zmienil
sie on ewolucyjie bez wiekszych zawirowan dla wiekszosci ludzi ale
do tych bzdur ktorymi karmiono ludzi przez 20 lat raczej poworotu
nie ma. Stiglitz jak tylko zobaczyl to od srodka to od razu zeszlo
mu bielmo z oczu i zacza krytykowac ten saly system super hipokryzji.
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Koniec Wall Street tak jak je znamy do tej po 22.09.08, 15:27
      Pięknie napisałeś grzesiuniu.
      Może nie ma w tym zbyt dużo sensu ale jest pięknie.
      No i znasz nazwisko a to zawsze dodaje powagi.
      Z doświadczenia wiem, że hasło "koniec Wall Street jaka znamy"
      oznacza, że zmiany nie będą zauważalne gołym okiem.
      Oznacza też, że generalny brak historycznego odniesienia
      owocuje takimi właśnie wpisami jak twój.
      Gratulacje.
      • mamzerek Re: Koniec Wall Street tak jak je znamy do tej po 22.09.08, 16:57
        wall jaka znamy narazie nie koniec, ale moze niedlugo byc...
        australijskiej gieldy koniec.
        banning all short sales, eliminates most hedging strategies and
        options trading. who is going to write you a put without an ability
        to hedge his market exposure (by going short)?
        in other words, there is no point in trading on ASIC. if there was
        ever any doubt that aussies are idiots, it is now a certainty.
    • polani Re: Koniec Wall Street tak jak je znamy do tej po 22.09.08, 15:29
      To wszytko przez tych
      www.youtube.com/watch?v=VDXTgfDJP3I
      • hubert100 Re: Koniec Wall Street tak jak je znamy do tej po 22.09.08, 16:44
        Polani wsadz ta rure Felusiowi w dupe i napompuj mu troche tej
        arabskiej benzyny bo
        Felus "opada" z energii.
        • polani Re: Koniec Wall Street tak jak je znamy do tej po 22.09.08, 17:05
          Chetnie arabstwo sa nasze nie szczescie
          • hubert100 Re: Koniec Wall Street tak jak je znamy do tej po 22.09.08, 17:16
            Felus, you are a lucky man!!
    • j-k ja akurat nigdy nie mialm wiary w neoliberalizm 22.09.08, 18:29
      i ponownie przypominam, ze w roku 1992, czyli 16-cie lat temu
      napisalem w pewnym artykule, ze globalizacja bedzie tak dlugo bez
      przeszkod sie rozwijac, jak dlugo bedzie to sluzyc interesom USA :)))
    • summers.over Wall street = Fallen street 22.09.08, 18:31
    • jorl f1 22.09.08, 18:49
      felusiak1 napisał:


      > Z doświadczenia wiem, że hasło "koniec Wall Street jaka znamy"
      > oznacza, że zmiany nie będą zauważalne gołym okiem.
      > Oznacza też, że generalny brak historycznego odniesienia
      > owocuje takimi właśnie wpisami jak twój.

      Tak f1, wietrzysz juz ze sie Tobie uda? OK moze nawet masz racje. Ale jak sie
      Teraz uda, to za Twojego zycie jeszcze bardziej sie nie uda.
      Dzisiaj czytam ze rzad USA chce aby inne kraje pomogly (finasowo) USA. Ale
      Niemcy mowia NIET.
      Zobaczymi czy zlamiecie Europe. Ale jak tak to sie wam TERAZ uda ale Pozniej
      nie. I dziura bedzie jeszcze wieksza jak teraz bylaby.
      Bo zrodlem waszych problemow jest to ze okradacie Swiat swoim deficytem
      handlowym. I dlatego wlasnie macie tylu tych finansowych zonglerow bo ktos musi
      te pieniadze naplywajace ze Swiata przerabiac. Tacy jak Ty drogi f1.
      A wiec naprawde bedzie na sciezce zdrowia jak wasz deficyt handlowy zniknie. Aby
      sie to stalo dolar do innych walut musi napewno ostro pasc. Bo nawet teraz ,
      przy 1,42$/€ wiecej netto do was wplywa bo dalej importujece duzo wiecej jak
      exportujecie.
      I nie chcecie to przykre lekarstwo lyknac. Czyli sami na siebie pracowac.
      Ale zobaczymy. Moja cora wybiera sie na wycieczke na wiosne na Floryde. Wlasnie
      pytala jak ja sadze. Czy kupic za Euro teraz juz hotele czy poczekac.
      Powiedzialem, poczekac.
      Ale zobaczymy. Narazie ropa drozeje czyli Swiat mysli ze gospodarczo bedzie sie
      podnosil. Ale czy wy tez?
      Pozdrowienia
      • j-k upadek dolara oznaczalby 22.09.08, 19:04
        upadek dolara, jako waluty swiatowej oznaczalby powazny kryzys
        w USA, powazne oslabienie gospodarki chinskiej, a w konsekwencji i
        oslabienie gospodarki Unii.

        Nie masz co Amerykanom, zle zyczyc.

        Europa i Chiny raczej nie zostawia USA bez pomocy, tyle tylko,
        ze wezma ich na przeczekanie, gdy ich pozycja przetargowa slabnie :)
        • jorl Re: upadek dolara oznaczalby 22.09.08, 19:12
          j-k napisał:

          > upadek dolara, jako waluty swiatowej oznaczalby powazny kryzys
          > w USA, powazne oslabienie gospodarki chinskiej, a w konsekwencji i
          > oslabienie gospodarki Unii.
          >
          > Nie masz co Amerykanom, zle zyczyc.
          >
          > Europa i Chiny raczej nie zostawia USA bez pomocy, tyle tylko,
          > ze wezma ich na przeczekanie, gdy ich pozycja przetargowa slabnie :)

          Jak twierdzisz ze znaczne oslabienie $ powaznie oslabi gospodarke tez Uni czyli
          tu gdzie mieszkam a mimo to radze USA wlasnie sie w ten sposob uzdrowic to
          raczej wbrew sobie dobrze zycze USA.

          Ja jestem inzynier. I wiem ze jak cos w urzadzeniu nie dziala to trzeba ta
          wlasciwa przyczyne znalez i bez wzgledu na konsekwencje naprawic. Bo zamiatanie
          pod dywan nigdy sie na dluzsza mete nie udaje.
          Pozdrowienia
          • grzegorzlubomirski Ale przy takich skomplikowanych "urzadzeniach" 22.09.08, 19:45
            jak ludzkie spoleczenstwa nie ma jednej przyczyny. Druga sprawa ze
            nikt w tych spoleczenstwach nie ma na nie ogladu z zewnatrz ani tez
            absolutnej wladzy nad nim.

            Byl taki jeden co prawda, nazywal sie Stalin a swoje panstwo
            traktowal jak dzielo sztuki z kotrym mozna zrobic co sie chce. Byl
            wyjety spod mocydzialania jego wewnetrzych procesow, sil
            sprzecznosci i mogl je psoc lub naprawiac jak maszyne. W tym sensie
            byl wyjatkowy w calej niemal historii ludzkosci. Nawet Hitler, Mao,
            Aleksander, Cezar ani zaden cesarz chinski (ze wzgledu na nizszy
            poziom techniki) nie mieli takiej wladzy jak on.
        • grzegorzlubomirski Tutaj sie nie zgadzam. Ameryce nie grozi jakas 22.09.08, 19:39
          nagla zapasc, nawet w dluzszym terminie. Jedynie co im grozi to to
          ze dotychczasowi partnerzy jak i wrogowie nie beda sluchac bajek o
          wolnym rynku i otwieraniu sie na konkurecje (do czego Wall Street
          byl glownie przystosowany) ale beda prowadzic aktywna polityke
          gospodarcza w swoim interesie, co utrudni USA ale tez UE ekspansje i
          ekonomiczne uzaleznianie krajow peryferyjnych.

          Zachowanie "rynkow" na swiecie przeczy fundamentowi wiary
          neoliberalow. Ci ktorzy najmniejsze proby regularyzacji (o
          nacjonalizacji) czegokolwiek jeszcze rok temu potepiali jaka zaraze
          • jorl Re: Tutaj sie nie zgadzam. Ameryce nie grozi jaka 22.09.08, 19:50
            To do mnie? Jak tak to nielusznie. Ja tez nie uwazam ze USA sie zawali. Ale moze
            wyladowac w znaczeniu geopolitcznym gorzej i mniej gorzej. Im szybciej sie za
            prawdziwe naprawianie wezmie tym bedzie mniej gorzej.
            A wiec zobaczymy. F1 chce aby jak najbardziej odsunac naprawianie. Najwazniejsze
            dla niego dzisiaj jeszcze pozyc. Bo naprawianie to prawdziwe USA znaczy ze on
            osobiscie niezle przegra.
            Ale czesto jest jak w tym niemieckim "lepiej koniec z przerazeniem az
            przerazenie bez konca".
            Pozdrowienia
        • hubert100 Re: upadek dolara oznaczalby 23.09.08, 16:48
          Niestety raka (USA) trzeba wyciac. Operacja bedzie ciezka ale lepsze
          to jak "smierc".
    • jorl g.l. 22.09.08, 20:06
      grzegorzlubomirski napisał:

      > jak ludzkie spoleczenstwa nie ma jednej przyczyny. Druga sprawa ze
      > nikt w tych spoleczenstwach nie ma na nie ogladu z zewnatrz ani tez
      > absolutnej wladzy nad nim.

      Ale czesto jest naprawde ta JEDNA przyczyna. Albo naturalnie powiazany ich zespol.


      > Byl taki jeden co prawda, nazywal sie Stalin a swoje panstwo
      > traktowal jak dzielo sztuki z kotrym mozna zrobic co sie chce. Byl
      > wyjety spod mocydzialania jego wewnetrzych procesow, sil
      > sprzecznosci i mogl je psoc lub naprawiac jak maszyne. W tym sensie
      > byl wyjatkowy w calej niemal historii ludzkosci. Nawet Hitler, Mao,
      > Aleksander, Cezar ani zaden cesarz chinski (ze wzgledu na nizszy
      > poziom techniki) nie mieli takiej wladzy jak on.

      Naprawde? Ja kilka ksiazek Stalina w zyciu przeczytalem. Mam w domu. NIE o
      Stalinie a Stalina. Jego przemowienia, artykuly do gazet. I z tego co mowil
      wcale nie mial takiego zycia ze palcami strzelil i dzialo sie co chcial.
      Pozdrowienia
      • ossey Re: A ty mu uwierzyles...i w co jeszcze 23.09.08, 17:07
        mu uwierzyles ?
        • misterpee Re:ciezka eperacja 23.09.08, 18:45
          ale kto ja bedzie robic? zlodzieje?
          • hubert100 Re:ciezka eperacja 23.09.08, 19:02
            Prawda. musieli by zrobic operacje sami na sobie. No ale moze
            jacys "asystenci" sie znajda? Chiny i Rosja maja dobrych "chirurgow"!
        • jorl Re: A ty mu uwierzyles...i w co jeszcze 23.09.08, 19:20
          ossey napisał:

          > mu uwierzyles ?

          Poczytaj sam wtedy przydz, pogadamy. Bo masz duzo za mala wiedze.

          Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka