Gość: Polak Mały
IP: *.energis.pl
07.11.03, 03:08
Ciężkie duszne i upalne
Są noce sierpniowe.
Śpią już ludzie, śpi miasto,
Śpią i Bagdad i Basra.
Stał stary Arab na progu
I oczom własnym nie wierzył,
W świętym mieście Karbali
Dudnią kroki żołnierzy.
A kobieta z przestrachem
Patrzy zza firanki.
W Iraku, w piachach pustyni
Dudnią polskie tanki.
W Karbali dni niespokojne
I letnie noce zatrute,
Miażdży bruk polski żołnierz
Swym podkutym butem.
Miała być wojna z terrorem,
Miała być demokracja.
A jest na ziemi irackiej
Polska okupacja.
Nie z twojego rozkazu
Grzmią tępo buty wojskowe,
Lecz co mój rodaku, zrobiłeś
Dla Karbali i Hradca Kralove?
Tekst AD 1968: www.wolnadroga.pl/arch/01_18/rozjecha.html