Chiny, Japonia, Rosja

09.01.09, 04:32
Przegladam wlasnie ksiazke-album pt. "The 20th Century Year by Year"
i zaraz na poczatku (rok 1900) na stronicy 11 widze tytul "Russians
occupy Manchuria", a nastepnie czytam:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"3 wrzesien. Dzis Rosja formalnie wprowadzila swoja wladze wojskowa
na terenach Mandzurii w polnocno-wschodnich Chinach. 13 sierpnia
rosyjscy Kozacy starli sie z oddzialami Chinczykow i sklonili tych
ostatnich do ucieczki. Od tamtego czasu kilkanascie miast lezacych
wzdluz rzeki Amur znalazlo sie pod okupacja, a ich chinscy
mieszkancy zostali wypedzeni. Gubernator rosyjski ogromnego okregu
amurskiego, general Gribskij wyjasnil, ze akcja Rosjan byla
ostrzezeniem dla mieszkancow Mandzurii aby czuli respekt przed
rosyjska potega."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dalej na stronicy 16 mamy juz rok 1902 i informacje, ze zostala
otwarta kolej trans-syberyjska dlugosci 9 279 km z Moskwy do
Wladywostoku, miasta lezacego nad brzegiem Oceanu Spokojnego.
Pierwsza kolej trans-syberyjska roznila sie jednak od tej
dzisiejszej tym, ze jej pociagi docieraly tylko do brzegu jeziora
Bajkal, a nastepnie wjezdzaly na parowe promy, ktorymi byly
przewozone na drugi brzeg Bajkalu, po czym dalej korzystaly glownie
z tzw. Chinskiej Kolei Wschodniej biegnacej przez Mandzurie do
Wladywostoku (lezacego znowu w "rdzennej" Rosji). W pozniejszym
okresie kolej ta nie byla juz przerwana z powodu Bajkalu, lecz
objezdzala jego poludniowy brzeg, a poza tym, nie musiala biec przez
Mandzurie, gdyz znacznie dalej na polnoc w "rdzennej" Rosji
zbudowano brakujaca "nitke". A pod koniec istnienia ZSRR Brezniew
poszedl jeszcze dalej na polnoc budujac nowa "nitke" (tzw.
kolej "bajkalsko-amurska").

Na stronicy 22 ksiazki mamy juz rok 1904 i tytul: "Japonia wciaga
Rosje do wojny".
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"10 luty. Rosyjska flota stacjonujaca w Port Arthur w polnocnych
Chinach zostala zaatakowana ostatniej nocy przez japonskie okrety
torpedowe. Dodatkowo wczoraj 8000 japonskich zolnierzy wyladowalo w
Korei i rozpoczelo marsz na Seul, stolice kraju. W Tokio cesarz
Japonii oficjalnie wypowiedzial wojne, oskarzajac rosyjskie ambicje
w Korei i w Mandzurii o wywolanie tego konfliktu. Wiadomosc o ataku
dotarla do cara, ktory przebywal w tym momencie w operze w Sankt
Petersburgu. Z informacja czekano jednak do zakonczenia
spektaklu aby nie popsuc wladcy dobrego wieczoru."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Niektorzy na tym forum twierdza, ze Rosja to najbardziej pokojowy
kraj na swiecie. Mozliwe, z tym ze mieli pecha do niezbyt pokojowo
nastawionych wladcow. W sumie zaden kraj nie byl pokojowy.
Najbardziej pokojowa jest szafa pokojowa.
    • kyle_broflovski Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 05:10
      oakey
      dla rownowagi umyslowej radze poczytac o imperium brytyjskim i jego wojnach
      szczegolnie o tych zdala od wysp brytyjskich
      • hubert100 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 08:54
        Francja tez miala ciekawe eskapady godne uwagi.
        • walter62 Witaj Hubert 09.01.09, 14:57
          Zwróć uwagę, że gdzieś się zapodziały nasze kurczaki. Chyba one też padły ofiarą
          jakiejś brutalnej ekspansji.
          • hubert100 Re: Witaj Hubert 09.01.09, 17:08
            " Dorrzniete kurczaki" to nie dlugo beda przychodzily z Gazy i to
            Kosherne. Tu ci co maja pieniadze to placa $20 za kurczaka takiego
            co nadaje sie do zjedzenia. Biedota by i gowno zjadla bo nie ma
            wyjscia.Zreszta jest tu coraz wiecej takich ci kurczaka od zajaca
            nie odrozni. Byly tu pomysly aby wyprodukowac kurczaka co by mial 4
            udka. To nie zarty. Kartofle tutaj np. zawieraja geny ryby.
            • walter62 Re: Witaj Hubert 09.01.09, 18:41
              hubert100 napisał:
              > Byly tu pomysly aby wyprodukowac kurczaka co by mial 4
              > udka. To nie zarty. Kartofle tutaj np. zawieraja geny ryby.

              Generalnie nauka się rozwija i pobocznie różne cudactwa czasami majstrują.
              Gorzej gdy te pomysły chcą przetestować na ludziach, bo żal im akurat szczurów.
              Ale ja się na tym w sumie nie znam - taka uwaga laika.
              Natomiast mnie zastanawia dlaczego wątek o kurczakach tak szybko
              zamietli. One nawet nie były koszerne, więc wątek ten ku naszej pociesze mógł
              się rozwijać. Ostatecznie problem wyżywienia nosi
              "światowy" charakter.
              Pozdr.
              • hubert100 Re: Witaj Hubert 09.01.09, 19:32
                Chyba te kurczaki w Polsce dostaly "amerykanskie obywatelstwo". Boja
                sie widac o ten spadek "popularnosci". A moze ze okrezna droga chca
                przetransportowac tych "skrzydlatych amerykanskich agentow" na
                rosyjski rynek i do rosyjskiego brzucha????
                • walter62 Re: Witaj Hubert 09.01.09, 21:11
                  hubert100 napisał:
                  > A moze ze okrezna droga chca
                  > przetransportowac tych "skrzydlatych amerykanskich agentow" na
                  > rosyjski rynek i do rosyjskiego brzucha????
                  Ten numerek już przerabiano - z wiadomym rezultatem. "Desant" po wyładowaniu w
                  litewskich portach dostawał "polskie obywatelstwo" z wszystkimi papierami i
                  maszerował do "rosyjskiego brzucha". "Brzuch" się wciekł na te pospiesznie
                  naturalizowane kawałki mięsa i zamknął
                  definitywne szlaban. Ależ było przy tym lamentu.
                  • hubert100 Re: Witaj Hubert 09.01.09, 21:49
                    Napewno bez dobrej sraczki sie nie obylo....
                    • walter62 Re: Witaj Hubert 09.01.09, 22:23
                      hubert100 napisał:

                      > Na pewno bez dobrej sraczki sie nie obylo....

                      Najciekawsze, że nikt za to nie beknął, choć generalnie wiadomo
                      kto na tym kręcił całkiem niezłe lody.
      • berek_p Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 13:39
        brytyjczycy podbijali w bialych kozaczkach i rozowych rekawiczkach.
        takie tuzy jak oakey tego nie zrozumieja.Roznica miedzy Great Britain a Rosja
        jest taka ze rosjanie wiekszosc podbitych ziem zachowali a panstwa europejskie
        stracily zdobycze kolonialne.Teraz Rosja ma zamiar odzyskac to co utracila w
        wyniku Rewolucji Pazdziernikowej czego im zycze.
        • habeas_corpus Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 16:45
          berek_p napisał:

          > brytyjczycy podbijali w bialych kozaczkach i rozowych rekawiczkach.
          > takie tuzy jak oakey tego nie zrozumieja.Roznica miedzy Great Britain a Rosja
          > jest taka ze rosjanie wiekszosc podbitych ziem zachowali a panstwa europejskie
          > stracily zdobycze kolonialne.

          I to ma być dowód czego?

          > Teraz Rosja ma zamiar odzyskac to co utracila w
          > wyniku Rewolucji Pazdziernikowej czego im zycze.

          A ja życzę Rosji aby jej armia i flota były równie liczne, a nawet liczniejsze
          niż dotychczas. Żeby przybywało generałów, admirałów i marszałków co roku. Coraz
          większa liczebność rosyjskiej armii to najlepsza gwarancja bezpieczeństwa dla
          świata.
          • hubert100 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 16:56
            Te krje nie bedzie potrzeba "odbijac" bo jak tak dalej pujdzie to
            beda kolejki pod rosyjskimi konsulatami aby dostac rosyjski paszport
            z powrotem.
            • j-k eehh - ta upadajaca Ameryka :) 09.01.09, 18:51
              hubert100 napisał:

              > Te kraje nie bedzie potrzeba "odbijac" bo jak tak dalej pujdzie
              to beda kolejki pod rosyjskimi konsulatami aby dostac rosyjski
              paszport z powrotem.

              Zycze powodzenia :)
              Poki co jednak, dziecie, kolejki sa pod amerykanskimi konsulatami i
              to na calym Swiecie, mimo (rzekomo) upadajacej amerykanskiej
              gospodarki... :)

              To zimny klimat sie moze w Rosji nie podoba tym np. Hindusom
              czy jak? :)))
              • hubert100 Re: eehh - ta upadajaca Ameryka :) 09.01.09, 19:35
                W Izraelu bierze sie wiele obywatelstw z powrotem i te rosyjskie sa
                bardza popularne. Chyba cos w tym musi byc?????
          • hubert100 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 18:18
            Prawda oczywista. A jest tu tylu takich co nie moze tego faktu
            wydedykowac. Po co wam te glowy jak i tak gowno warte!!!
            • de_oakville Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 18:53
              Brytyjczycy rowniez mieli, jak to sie mowi, "swoje interesy" w
              Chinach. I Francuzi je mieli, i Niemcy i Rosjanie. Wielu mialo je w
              Chinach, wielu w Indiach, a sporo rowniez w tzw. "Indochinach" np.
              Francuzi w Wietnamie, Kambodzy itd. Istnialy rowniez tzw. "Indie
              Holenderskie" (Indonezja). A kiedy w Chinach wybuchlo
              tzw. "Powstanie Bokserow" to tlumili je wszyscy europejscy
              kolonizatorzy plus chyba Japonczycy (jesli sie nie myle). Anglicy
              najchetniej widzieliby zreszta w roli "gasicieli" powstania w
              Chinach wlasnie Japonczykow, aby poklocic ze soba dwa narody rasy
              zoltej, a w dodatku wyciagnac dla siebie "kasztany z ognia" cudzymi
              rekami. Moim "nauczycielem" w tych sprawach byl Stanislaw Cat-
              Mackiewicz ("Europa in flagranti", "Dostojewski"). "Perfidny
              Albion". Tym niemniej ogolnie biorac lubie Anglikow, bo po pierwsze
              Anglia to nie tylko byle mocarstwo kolonialne, ale cos znacznie
              wiecej (wysoka cywilizacja, kultura), a po drugie, nie bronili oni
              po wojnie swoich kolonialnych posiadlosci za wszelka cene i tak
              krwawo jak np. Francuzi Wietnamu i Algerii, tylko zrozumieli, ze
              pewien okres w historii juz minal. Opuscili wiec swoja flage i
              odplyneli. Jesli zas chodzi o Rosje, to mam duzy respekt do
              rosyjskiej potegi militarnej, rosyjskiej inteligencji i rosyjskiej
              kultury, tej przez duze "K". Jednak ich kultura, ta przez male "k"
              (dobra litera), krora zalala w pewnym okresie i Polske Ludowa nie
              bardzo mi odpowiada.
              • j-k tak w kwestii chronologii :) 09.01.09, 19:12
                te 1.sza magistrale transsyberyjska ukonczono w roku 1916...

                Te 2.ga (BAM) nadal buduja
                - planowanie ukonczenie calej trasy na rok 2015 :)
                • hubert100 Re: tak w kwestii chronologii :) 09.01.09, 19:40
                  A jak dlugo budowali Mur Chinski? No i wybudowali i stoi. Teraz
                  Zachod "rozpacza" ze nie wybudowali go chociaz na kilometr wysoki bo
                  ekspansja nastepuje ale w druga strone.
                • de_oakville Re: tak w kwestii chronologii :) 10.01.09, 03:30
                  j-k napisał:

                  > te 1.sza magistrale transsyberyjska ukonczono w roku 1916...

                  Zgoda, jesli chodzi o kolej polozona calkowicie na terenie rdzennej
                  Rosji. Jednak do Wladywostoku mozna juz bylo pojechac pociagiem 11
                  lat wczesniej (1905) jadac przez polnocne Chiny (Mandzurie). A
                  Mandzuria w tamtym okresie znajdowala sie pod administracja i
                  kontrola Rosji. Jedyna "przerwe" w ciaglosci trasy stanowilo wtedy
                  jezioro Bajkal, po dojechaniu do ktorego pociagi wjezdzaly na prom
                  parowy, ktory przewozil je na druga strone. I dalej pociagi jechaly
                  przez Rosje i polnocne Chiny. Wojna rosyjsko-japonska (1904-1905)
                  przebiegala dla Rosji niepomyslnie - nie "owijajac w bawelne"
                  zakonczyla sie jej kleska, a w jej nastepstwie Mandzuria i Korea
                  znalazly pod panowaniem Japonii, ktora od tej pory zaczela byc
                  uwazana na swiecie jako swiatowe mocarstwo. W Rosji natomiast
                  odebrano te kleske jako upokorzenie, utrate prestizu, co bylo
                  glownym powodem niepokojow i rewolucji 1905 roku. Dlatego tez
                  zbudowano linie kolei omijajaca polnocne Chiny i ta droga mozna bylo
                  dotrzec do Wladywostoku dopiero w roku 1916. Niezla data - prezent
                  carskiej Rosji dla kraju po rewolucji 1917.

                  www.geographia.com/russia/trasib01.htm
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  "History of the Railway
                  Despite the enormity of the project, a continuous route was
                  completed in 1905, having been rushed to completion by the outbreak
                  of the Russo-Japanese War the year before. The present route of the
                  line, including both the difficult stretch around Baikal and a
                  northerly replacement for the dangerously situated Manchurian line,
                  was opened in 1916."
              • wojciech.2345 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 21:35
                de_oakville napisał:
                > Moim "nauczycielem" w tych sprawach byl .....
                ______________________________________________________
                Przeczytaj to:
                tiny.pl/vh28
                Być może zmienisz, któregoś z ww nauczycieli.
                ______________________________________________________
                > Anglia to nie tylko byle mocarstwo kolonialne, ale cos znacznie
                > wiecej (wysoka cywilizacja, kultura), a po drugie, nie bronili oni
                > po wojnie swoich kolonialnych posiadlosci za wszelka cene i tak
                > krwawo jak np. Francuzi Wietnamu i Algerii, tylko zrozumieli, ze
                > pewien okres w historii juz minal.
                ___________________________________________________
                Ot co. Formuła się wypaliła. Tak jak na giełdzie nie należy się łudzić, że
                posiadane akcje wzrosną. Straty należy ciąć szybko.
                ___________________________________________________
                > Jesli zas chodzi o Rosje, to mam duzy respekt do
                > rosyjskiej potegi militarnej, rosyjskiej inteligencji i rosyjskiej
                > kultury, tej przez duze "K". Jednak ich kultura, ta przez male "k"
                > (dobra litera), krora zalala w pewnym okresie i Polske Ludowa nie
                > bardzo mi odpowiada.
                ____________________________________________________
                Elita rosyjska to ciennnniusieńka warstewka społeczna w tym kraju.
            • habeas_corpus Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 19:24
              hubert100 napisał:

              > Prawda oczywista.

              Chodzi o rosyjską armię?

              Oczywiście, że to jest najprawdziwsza prawda. Ogromna armia rosyjska to ogromne
              wydatki na generalicję, na jej dacze, samochody, wille. Im większa armia tym
              mniej pieniędzy na nowoczesne czołgi, samoloty, okręty, a to oznacza niezdolność
              do działania na dzisiejszym polu walki. Ergo - świat będzie bezpieczniejszy.

              Najgorsze dla świata byłoby gdyby Rosja zmniejszyła swoją armię do jakichś 500
              tysięcy i odpowiedniej do tego liczby oficerów, resztę środków pakując w jej
              unowocześnienie.

              Na szczęście, na rosyjską generalicję można liczyć. Nie da ona sobie krzywdy
              zrobić. Można zmniejszyć liczbę żołnierzy, to jeszcze przejdzie - ale generałów?
              NIKOGDA!
              • hubert100 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 19:47
                Chodzi o armie i sile Rosji za co powinnismy dziekowac Bogu. Z
                wydatkami to chyba nie ma takiego problemu. W US pomimo ze 200000
                bylych weteranow zyje na ulicach (chodzi o zwyklych zolnierzy)
                wydatki sa ogromne. Jeden galon paliwa dostarczony w koncu do czolgu
                i Iraku kosztuje $450.
        • wojciech.2345 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 20:35
          berek_p napisał:
          > Teraz Rosja ma zamiar odzyskac to co utracila w wyniku Rewolucji
          Pazdziernikowej czego im zycze.
          _______________________________________________________________
          Urocze. Wódz każe wojskom iść w odwrotnym kierunku.

          Interes trzeba zwijać.
    • wojciech.2345 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 20:23
      Rosja to ostatni kolonizator w wersji hard. Jest kwestią czasu gdy będą
      musieli oddawać zagarnięte terytoria innym państwom lub utworzą się
      samodzielne państwa na obecnych "terytoriach" Rosji. Kiedy będzie
      następny 1989 rok?

      Oto jest pytanie.
      • hubert100 Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 21:53
        Musza szybko "oddawac" bo jeszcze "ci wszyscy" wezma rosyjskie
        obywatelstwa... Oto jest odpowiedz.
      • kyle_broflovski Re: Chiny, Japonia, Rosja 09.01.09, 21:54
        kom i co maja oddawac?
        • wojciech.2345 j-k 09.01.09, 22:01
          kyle_broflovski napisał:
          > kom i co maja oddawac?
          ___________________________________________________________
          Gdzieś to pisał j-k, Mam nadzieję, że zajrzy w to miejsce i wypisze listę.
          • kyle_broflovski Re: j-k 09.01.09, 22:07
            przy takim mysleniu , wojtek bialych trzebaby wyslac do europy z australi i obu
            ameryk.
            • hubert100 Re: j-k 09.01.09, 22:14
              Nie wiem dlaczego ten wojtus pierniczy? Przeciez nie moze byc na
              gazie bo gaz jeszcze nie doszedl. Moze ma ten kradziony???
            • wojciech.2345 Re: j-k 09.01.09, 22:23
              A spójrz na casus Honkongu i zachwania się Anglii.

              Czy Rosja by się też tak zachowała w podobnym przypadku?
              • kyle_broflovski Re: j-k 09.01.09, 22:36
                wojtek
                poczytaj wiecej na temat hongkongu to co mieli angole bylo w dwoch kawalkach
                wieksza czesc jako sktek wojen opiumowych ( ktorych celem bylo zapewnienie
                aziatom dobrego samopoczucia) byla dzierzawiona . dzierzawa wygasala i chiny nie
                chcialy jej odnowic ( mialy chyba do tego prawo ) bez tej dierzawionej czesci
                cala reszta nie mogla przezyc . utrzymanie byloby za drogie wiec angole odeszli
                . na koncu jako lucie cywilizowani i kultruali nalegali na wprowadzenie roznych
                zmian demokratycznych ktorych nie mieli czasu wprowacic w czasie kolonialnym.
                • habeas_corpus Re: j-k 10.01.09, 09:17
                  Na szczęście Rosja niczego nie dzierżawi. Rosja zajmuje tylko takie ziemie,
                  które są etnicznie rosyjskie i dlatego nic nie musi oddawać.
                  rotfl
                  • kyle_broflovski Re: j-k 10.01.09, 09:55
                    swiat sie zmienia moj drogi dzis trzyma sie za ryj kraje dajac im pozyczki w
                    koncu chodzi o to by zgarniac szmal za friko. choc lezka kreci sie w oku na
                    wspomnienie wojen opiumowych dzieki ktorym chinczycy mogli chodzic nacpani na
                    okraglo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja