Dodaj do ulubionych

Strefe przejma Hiszpanie

08.11.03, 16:21
Pisalem o tym wielkokrotnie, ze Bush z Aznarem bez pytania polaczkow-
chojraczkow o zdanie ustalili, ze strefe przejmie Hiszpania.
Zemke juz szykuje polaczkow-chojraczkow na zle wiesci :-)

Zemke: Polska gotowa do przekazania dowództwa w Iraku

Wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke powiedział, że Polska jest gotowa
do przekazania dowództwa międzynarodowej dywizji w Iraku, ale dodał, że nie
przewiduje, aby się to stało wcześniej niż w drugim półroczu przyszłego roku.

Zemke rozmawiał z dziennikarzami w Libanie gdzie towarzyszy premierowi
Leszkowi Millerowi w jego podróży po krajach Bliskiego Wschodu.

Wiceminister obrony narodowej powiedział, że najpoważniejszą przeszkodą dla
której Hiszpanie nie mogą - chociaż zadeklarowali taką wolę - przejąć od nas
dowództwa są problemy językowe. Zemke wyjaśnił, że chodzi głównie o
powszechną wśród hiszpańskiej kadry nieznajomość rosyjskiego, którym
posługują się wchodzący w skład dywizji żołnierze z Ukrainy, Kazachstanu i
Bułgarii.

"Jest przyjęte, że dowództwo międzynarodowej dywizji jest rotacyjne. Wierzę,
że zostawimy po sobie dobre wrażenie" - powiedział Zemke. Dodał, że spodziewa
się, że Polska zachowa dowództwo co najmniej do końca stycznia, kiedy dojdzie
do wymiany żołnierzy. Wtedy przez pół roku nie będzie możliwa żadna zmiana.
Janusz Zemke powiedział, że Hiszpania, jeżeli chce przejąć dowodzenie będzie
musiała zwiększyć liczebność swoich żołnierzy wchodzących w skład dywizji.
Obecnie jest ich 1300, podczas gdy Polaków jest 2500, a Ukraińców
1700. "Zazwyczaj dowództwo obejmuje kraj, który wysłał najwięcej żołnierzy" -
powiedział Zemke.

info.onet.pl/825968,12,item.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomson Kolejny przykład jakim drańskim krajem są Stany IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 16:41
      Zjednoczone. Mam nadzieję że Kwachu i Miller w końcu przejrzą na oczy.
    • indris Strefe przejma Hiszpanie - to chyba dobrze 08.11.03, 16:58
      Im mniejsza będzie rola Polski w tej haniebnej imprezie - tym lepiej.
      • Gość: Tomson Polacy nie są takimi draniami jak Hiszpanie czy IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 17:07
        Amerykanie i okupacja tej strefy przez Polskę to dla Irakijczyków mniejsze zło.
        Jeśli Polska miałaby wycofać wojska z okupacji Iraku, to ok. niech nawet Wyspy
        Fidzi przejmą dowodzenie. Jednak jeśli nasi mają tam zostać, to Bóg chroń przed
        przejęciem dowódctwa przez fanatycznie skatolizowanych neofrankistów
        hiszpańskich, bo to zwiększy ogromnie nienawiść Irakijczyków do stacjonujących
        tam wojsk okupacyjnych, w tym do Polaków.
    • marcus_crassus oczywiscie jak wysla jeszcze 1000 zolnierzy :))) 08.11.03, 17:34
      przeciez to jednak sojusznicy :))))

      wszystko pozostanie w Buszowskiej rodzinie :))))
      • old.european Re: oczywiscie jak wysla jeszcze 1000 zolnierzy : 08.11.03, 18:06
        marcus_crassus napisał:

        > przeciez to jednak sojusznicy :))))
        >
        > wszystko pozostanie w Buszowskiej rodzinie :))))

        Do ktorej Polska z pewnoscia nie nalezy, nigdy nie nalezala i nigdy nalezec nie
        bedzie. Vide odpowiedz Departamentu Stanu USA na zarzuty Sikorskiego.

        A przy okazji conieco o "bochaterstwie" amerykanskim. Ciekawe, na ile durne
        jest to spoleczenstwo USA?

        USA/ Jessica Lynch ma pretensję, że zrobiono z niej bohaterkę


        (PAP) 08-11-2003, ostatnia aktualizacja 08-11-2003 17:31

        8.11.Waszyngton (PAP) - Szeregowiec Jessica Lynch, której dramatyczne odbicie
        ze szpitala było jednym z najbarwniejszych epizodów wojny w Iraku, wyraziła
        pretensję do Pentagonu, że propagandowo wykorzystał jej historię przeinaczając
        fakty

        W wywiadzie dla telewizji ABC News - który zostanie nadany we wtorek, a którego
        fragmenty opublikowano w piątek w Internecie - 20-letnia Lynch opowiada, że nie
        było powodu filmowania akcji jej ratowania, gdyż nie była wcale bohaterką, jaką
        ją przedstawiono

        Lynch była jednym z żołnierzy oddziału zaopatrzenia piechoty, który
        zabłądziwszy 23 marca na drodze wpadł w zasadzkę koło Nasirii. Część jego
        członków zginęła, inni - m.in. Lynch - dostali się do niewoli

        W pierwszych relacjach media podały za Pentagonem, że Lynch broniła się
        zaciekle zanim dostała się do niewoli i odniosła liczne rany postrzałowe.
        Wkrótce okazało się, że nie oddała ani jednego strzału, a jedyne rany, jakie
        odniosła, były wynikiem wywrócenia się samochodu, którym jechał jej oddział

        W wywiadzie dla ABC powiedziała, że chciała strzelać, ale jej karabin się
        zaciął. Jako ranną, przewieziono ją do szpitala i trzymano tam pod strażą. O
        miejscu jej przetrzymywania wojska USA dowiedziały się od młodego prawnika
        irackiego, Mohameda al- Rehajefa, którego żona pracowała jako pielęgniarka w
        szpitalu

        Siły specjalne zorganizowały wtedy nocną akcję odbicia Jessiki, którą
        sfilmowano za pomocą kamer wyposażonych w noktowizory

        Telewidzowie w całych USA obejrzeli migawki z przenoszenia dziewczyny na
        noszach przez komandosów

        Wracająca do kraju ze szpitala w bazie amerykańskiej w Niemczech, Lynch była
        witana jak bohaterka narodowa. W wywiadzie dla ABC News powiedziała, że
        prawdziwymi bohaterami są żołnierze, którzy uratowali jej życie

        Mohamed al-Rehajef, który ryzykując życie naprowadził komandosów na miejsce
        pobytu Jessiki, przyjechał we wrześniu do USA i odwiedził jej rodzinne
        miasteczko. Miejscowa ludność witała Irakijczyka jak bohatera, ale sama Lynch -
        z niejasnych powodów, i za pośrednictwem rzeczniczki swej rodziny - odmówiła
        spotkania z nim

        Według pogłosek, powodem była ich rywalizacja, ponieważ zarówno Rehajef, jak i
        Lynch, wydają książki, w których przy pomocy dziennikarzy opisują całą historię

        Jessica zdementowała też informację Irakijczyka, że w czasie pobytu w szpitalu
        bili ją strażnicy. "Nikt mnie tam nie bił ani razu" - oświadczyła

        W piątek media podały jednak, że - według raportów medycznych - Lynch została
        zgwałcona w irackim szpitalu. Sama Jessica twierdzi, że nic nie pamięta.
        Personel szpitala stanowczo zaprzeczył doniesieniom o gwałcie

        Tomasz Zalewski (PAP) ap/ bba/ la/
        • Gość: Tomson Tu akurat podałeś jeden z bardzo nielicznych IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 18:10
          przykładów bochaterstwa amerykanów :o/

          Dzielna Jesica zachowała się jak bochaterka sprzeciwiając się okłamywaniu przez
          psycholi z Białego Domu i Pentagonu Obywateli Amerykańskich.
      • Gość: Tomson Hiszpanie mówią że podleganie pod polskie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 18:11
        dzowództwo urąga ich godności, a tępe polaczki jak crassula twierdzą że to jest
        ok...
        Kolejny przykład na to jaki z ciebie Polak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka