Dodaj do ulubionych

USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talibów

09.02.09, 12:49
wywierając presja na Islamabad w celu niedopuszczenia do wymiany
polskiego zakładnika na czterech mało znaczacych Talibów osadzonych
w pakistanskich więzieniach.


www.dziennik.pl/swiat/article314965/Amerykanie_zablokowali_uwolnienie_Polaka.html
Obserwuj wątek
    • eva15 Z takim sojusznikiem wrogów już nie trzeba 09.02.09, 13:01
      • hubert100 Re: Z takim sojusznikiem wrogów już nie trzeba 09.02.09, 13:10
        Mamy tu jednego oficjalnego przyjacielaameryki, teraz wyrosna inni
        jak grzyby po deszczu...
    • wujekjurek Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 14:24
      Jesteś pewny?

      "Pakistański dziennikarz z telewizji Geo [...] przekonuje, że
      wymianę porwanego Polaka na talibskich jeńców zablokowali Amerykanie"

      Na ile wiarygodne są jego przypuszczenia?
      • hubert100 Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 14:32
        Na tyle ze logicznie biorac zrobila sie okazja i precedens aby
        walczyc z Alkaida a o to Amerykanom chodzi.A ze trafilo na Polaka to
        jeszcze lepiej, mala strata. PS. Klapuje cos tam w tej "kapuscie"
        czy jeszcze nie???
        • wujekjurek Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 14:47
          Jak zwykle Hubercik ma problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem.

          Polak nie był pierwszą ofiarą Al Kaidy. Przeczytaj jeszcze raz

          "Talibowie zamordowali ponad tysiąc osób w Pakistanie..."

          "Mają na swoim koncie również obcokrajowców"
          • hubert100 Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 14:57
            No to jak zamordowali Talibanowie tysiace to zeczywiscie byloby bez
            sensu robic co kolwiek aby ratowac jakiegos polskiego dupka. W pelni
            logiczne.
            • wujekjurek Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 15:04
              I to Amerykanie tak postanowili? Wiesz o tym z jakiegoś pewnego
              źródła czy tylko powtarzasz jak papuga?
              • zejman1 Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 16:00
                Nie wiadomo, czy "Amerykanie zablokowali" ( co bez zenady zrobiliby
                gdyby im pasowalo) , czy "Al-kaida zabila tysiace urzednikow i
                obcokrajowcow" ale wzane jest, co Polacy robia w tym Afganistanie.
                "Pelne demokracje-trzymam sie tutaj terminologii szwedzkiej,
                rozrozniajacej "trzy stadia demokracji"( i wszystkie sa jakas
                demokracja) - jakos nie moga prowadzic "sprawiedliwej wojny"
                same:ciegiem potrzebuja wspolnikow.
                Nawet tak malo znaczacych, jak Polska.

                Kiedys Polacy, nie wiedziec czemu, wytrwale stali przy obrzydliwym w
                gruncie rzeczy zakapiorszczyku, Napoleonie a dzis stoja przy
                USA.Znow "potwierdzaja historie", ze "za Wasza i nasza...".Ale na
                Boga,po co? Po jaka cholere?

                Inna sprawa jest to, ze ten Polak w gruncie rzeczy sam sobie...jest
                winien:nie jezdzi sie do krajow muzulmanskich z zasady a do
                Afganistanu w szczegolnosci.Co ten geolog tam robil? Dla kogo czegos
                szukal? Kto mu placil? Czy pieniadze(zawodowa duma) za robote w
                Afganistanie to wszystko? Dlaczego GROM mialby go ratowac jesli
                pojechal z wlasnej, nieprzymuszonej woli?
                Ratuje sie tonacego,dzieci z pozaru, doroslych w niezawinionym
                nieszczesciu ale tego czlowieka....? W imie czego?

                To jest dokladnie tak samo, jak z zeglarzami na morzu: jest przepis,
                mowiacy, ze ludzi na morzu nalezy ratowac i to sie robi, narazajac
                innych, ponoszac olbrzymie koszta.
                Nie mowie tu o tragicznych wypadkach morskich ale o typkach,
                zeglujacych sobie dla przyjemnosci czy zaspokojenia swoich marzen na
                zle wyposazonych jachtach, ktore nie powinny absolutnie opuscic
                portu.
                Chcesz zeglowac po niebezpiecznych akwenach, zegluj sobie sam.
                Chcesz cos tam znalezc w kraju ogarnietym wojna(nawiasem mowiac
                trzeba byc idiota aby tam jechac-ten czlowiek nie szanowal wlasnego
                zycia)ponos konsekwencje sam. Wyobrazmy sobie, ze ukasil go
                grzechotnik i zmarl gdzies w buszu.
                Byl taki idiota z Australii co to krecil zapamietale
                filmy "przytrodnicze" o krokodylach, az ktoregos dnia chyba
                go "trafil" rekin-bo i te niepokoil.

                Rzad polski powinien opublikowac liste krajow niebezpiecznych, w
                ktorych przebywanie grozi nawet postradaniem zycia. Oczywiscie w
                pierwszym rzedzie powinny sie na niej znalezc kraje ogarniete wojna
                domowa czy jakakolwiek inna.Ludzie udajacy sie do takich krajow
                czynia to na ryzyko wlasne-od tego nie ma zadnej ulgi.
                W pierwszym rzedzie powinny sie na tej liscie znalezc wszystkie
                kraje muzulmanskie, w ktorych przebywanie jest absolutnie zbedne i
                nikomu nic nie dajace. Jedynymi, ktorym nic w nich nie grozi, sa
                zagraniczni zawodowi propagandysci sprawy islamu a wiec
                islamologowie.
                Reszta ludzi, takze wycieczkowicze, jesli jada, czynia to na wlasne
                ryzyko-palcem nie kiwnalbym w ich obronie.
                Sprawe nalezaloby poteznie naglasniac, aby nikomu nawet nie
                zaswitala mysl o podrozy do takich "praworzadnych" panstw.

                Znajac zas "wdeptanie sie w bloto" USA i W.Brytanii w Afganistanie,
                mysl, ze mogli oni uzyc smierci Polaka do jakis wlasnych celow
                propagandowych, wcale nie wydaje mi sie glupiaa wrecz przeciwnie:ona
                ma rece i nogi.
                I co lepsze: Polacy beda dalej popierac "wielkie demokracje"
                moralnie( a nawet zolnierzykami) bo doszedl teraz ten geolog....
                (Z)
                • wujekjurek Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 16:26
                  O ile wiem pojechał do pracy. Prawdopodobnie nie był źle nastawiony
                  do Pakistańczyków więc ufał, że mu krzywdy nie zrobią. Nie pojechał
                  tam przecież jako żołnierz.

                  Zachowanie Talibów porównac można do Palestyńczyków,
                  którzy "wysadzają się" w miejscach publicznych i mordują ludność
                  cywilną, być może Żydów negatywnie nastawionych do polityki Izraela
                  w Gazie lub na Zachodnim Brzegu.

                  Nie chcę Talibom doradzać ale mógłbym ich działanie zrozumieć gdyby
                  za cel ataków brali obiekty wojskowe ale porwanie i zabójstwo
                  geologa w moich oczach sympatii nie wzbudza.
                  • zejman1 Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 16:37
                    "Wujek" napisal:"Nie chcę Talibom doradzać ale mógłbym ich działanie
                    zrozumieć gdyby za cel ataków brali obiekty wojskowe ale porwanie i
                    zabójstwo geologa w moich oczach sympatii nie wzbudza".

                    No wlasnie: "gdyby za cel atakow obrali obiekty wojskowe"-ale
                    wybrali czlowieka-sa wiec bandytami.

                    Inna rzecza je rozgrzeszanie geologa":"...Prawdopodobnie nie był źle
                    nastawiony do Pakistańczyków więc ufał, że mu krzywdy nie zrobią.
                    Nie pojechał tam przecież jako żołnierz".
                    Jakze naiwnym trzeba byc aby "wierzyc Pakistanczykom" a juz zupelnym
                    idiota by sie petac po pakistansko-afganskim interiorze.

                    Wyobraz sobie taka sytuacje: moim marzeniem bylo zobaczenie Borneo i
                    poznanie zycia lowcow glow. To mi oczywiscie, wolno.
                    Lecz przedtem sporzadzam testament i wyraznie zaznaczam, ze wszytko
                    to co czynie, robie na wlasne ryzyko i z gory rzgrzeszam lowcow,
                    jesli mi odetna glowe i uwedza w dymie.Pozniej jade i... wpadam w
                    ich rece.
                    Otoz tak powinien uczynic.
                    (Z)



                    • wujekjurek Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 16:53
                      Oczywśicie można winą obarczyć ofiarę. Można, po co się pętał po
                      Pakistanie?

                      Jeśli dziś wieczorem dwóch rosłych panów w dresach da Ci po głowie
                      kijem bejsbolowym to też będzie Twoja wina. Po co się włóczysz po
                      nocach? Gdybyś siedział w domu i jak porządny obywatel ogladał
                      Taniec z Gwiazdami to nic złego by Ci się nie stało. Czyli to nie
                      jest wina dresiarzy tylko Twoja.
                      • zejman1 Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 16:59
                        To jest co innego i przyklad nie za bardzo, gdyz zyje w panstwie
                        praworzadnym, w ktorym nie szaleje wojna domowa i nie ma
                        fanatycznych, islamskich terrorystow. Sa , oczywiscie bandyci, ale
                        to zupelnie inna sprawa: od kryminalistow mozemy sie uwolnic w
                        przyspieszonym tempie, stosujac odstraszajace kary.Sa w historii
                        przyklady, ze to sie udalo.
                        (Z)
                        • wujekjurek Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 17:07
                          To wszystko prawda, niemniej jednak ktoś zamiast współczuć Ci
                          pękniętej czaszki mógłby retorycznie zapytać "Po jaką cholerę łaził
                          sam po nocach? Przecież wie, że bandyci nie przestrzegają prawa
                          (nawet w państwie przworządnym)".
                        • habeas_corpus Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 20:39
                          zejman1 napisał:

                          > od kryminalistow mozemy sie uwolnic w
                          > przyspieszonym tempie, stosujac odstraszajace kary.Sa w historii
                          > przyklady, ze to sie udalo.

                          Zejman, ciebie z rzeczywistością to już niewiele łączy. Nigdy i nigdzie
                          odstraszające kary nie spowodowały, że przestępczość zanikła.
                          • zejman1 Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 21:51
                            Rozni nas to, ze ja wiem, ze mozna przestepczosc zadlawic.Ty
                            nastomiast wolisz toczyc jalowe dyskusje z terrorystami.
                            Szwecja do polowy lat 70-tych byla wlasnie takim krajem, w ktorym
                            przestepstwa byly praktycznie nieznane.
                            A dotrwala do lat 70-tych tylko dlatego, ze niszczono przestpcow
                            bezwzglednie wczesniej -bez ogladania sie "na prawa przestepcy",lub
                            ujete bardziej "nowoczesnie" i demoliberalnie - "prawa czlowieka".
                            W miare postepu demoliberalizmu i rozwoju "godnosci czlowieka"
                            znalezlismy sie w dziwnym swiecie, w ktorym to czlowiek normalny
                            wlasnie, nie-przestepca, budzi podejrzenia o chorobe psychiczna.
                            Innym przypadkiem jest Panstwo Koscielne z okresu Renesansu.
                            To sa fakty.
                            Moze dlatego sie udalo, bo nie "negocjonowano" z bandytami? Chwycono
                            sie jednak najostrzejszych srodkow-lacznie z
                            zasada "odpowiedzialnosci zbiorowej", tzn. ludzie, udzielajcy
                            schronienia bandytom, byli traktowani jak...bandyci. Bandytow zas
                            pospiesznie tracono.
                            (Z)
                            • habeas_corpus Śnij dalej (bt) 09.02.09, 21:52
                              • zejman1 Zajmij sie szkoleniem narybku. 09.02.09, 21:57
                                To konkretne, powazne zadanie-w sam raz dla demoliberalnych
                                poczciwcow.
                                (Z)
                      • mala20033 Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 21:41
                        "Taniec z gwiazdami"...dobre...
                        Ale zginal nasz Rodak. Chyba nie wszystko zrobiono by go ocalic...
                        • wujekjurek Re: Po jaka cholere tam jechal? 09.02.09, 21:50
                          mala20033 napisała:

                          > Ale zginal nasz Rodak. Chyba nie wszystko zrobiono by go ocalic...

                          Tego niestety wielu dyskutantów nie widzi. :(
                    • annahidalgo zejmanowe przesady 09.02.09, 21:37
                      zejman1 napisał: "Jakze naiwnym trzeba byc aby "wierzyc
                      Pakistanczykom" a juz zupelnym idiota by sie petac po pakistansko-
                      afganskim interiorze."

                      W przytoczonym powyzej cytacie Zejman poinformowal nas o swoich
                      przesadach.
                  • annahidalgo Do tego postu uwazalem Cie za rozdadnego, Wujkujur 09.02.09, 21:50
                    wujekjurek napisał: "Palestyńczyków,którzy "wysadzają się" w
                    miejscach publicznych i mordują ludność cywilną"

                    Zapomnialo Ci sie zwrocic uwage na fakt, ze Palestynczycy sa
                    ludnoscia cywilna, Izrael sie o to postaral. Jezeli Palestynczycy
                    dokonuja SAMOBOJCZYCH atakow to Ciebie powinno zainteresowac
                    dlaczego Palestynczycy oddaja swoje zycie. Watpie, ze przyglupawa
                    odpowiedz krzaczka na to pytanie (Palestynczycy nienawidza
                    zachodniego sposobu zycia) zaspokaja Cie intelektualnie.

                    WujkuJurku,
                    Wierze, ze myslisz. Wierze tez, ze uwaznie przeczytasz ten post i ze
                    wyciagniesz z niego logiczne wnioski.
                    • wujekjurek Re: Do tego postu uwazalem Cie za rozdadnego, Wuj 09.02.09, 21:59
                      Dziekuję za komplement. Ja sam rzadko uważam się za rozsądnego. :)

                      Jeśli chodzi o motywy działania Palestyńczyków to widzę analogię z
                      panami, którzy "wysadzali się" w londyńskich autobusach. Jedni i
                      drudzy celowo atakują ludność cywilną. Ale jak to
                      wytłumaczyli "Londyńczycy"?
                      • annahidalgo Re: Do tego postu uwazalem Cie za rozdadnego, Wuj 09.02.09, 22:14
                        Wysadzanie sie w londynskich autobusach, lub w hiszpanskich
                        pociagach, wskazuje na to ze ludzie, ktorzy pozbawili zycia siebie
                        mieli powody do zrobienia tego. Oczekiwalbym od Ciebie zastanowienia
                        sie nad tymi powodami raczej niz atakowania ludzi, ktorzy
                        zastanowiaja sie nad powodami obecnej fali terroryzmu.
                        • wujekjurek Re: Do tego postu uwazalem Cie za rozdadnego, Wuj 09.02.09, 22:19
                          Samobójcy z reguły mają powody. Moje pytanie dotyczy chęci
                          zamordowania przy okazji jak największej ilości przypadkowych osób.
                          • annahidalgo wujekjurek 09.02.09, 22:25
                            wujekjurek napisał: "Samobójcy z reguły mają powody."

                            zatem zastanow sie dlaczego ci szczegolni samobojcy staraja sie
                            mordowac jak najwieksza liczbe przypadkowych osob.
                            • wujekjurek Re: wujekjurek 09.02.09, 22:28
                              Bo mają nafajdane w głowach.


                              A jakie jest Twoje zdanie?
                        • habeas_corpus Re: Do tego postu uwazalem Cie za rozdadnego, Wuj 09.02.09, 22:20
                          annahidalgo napisała:

                          > Wysadzanie sie w londynskich autobusach, lub w hiszpanskich
                          > pociagach, wskazuje na to ze ludzie, ktorzy pozbawili zycia siebie
                          > mieli powody do zrobienia tego.

                          Obywatel, który ostatnio w Polsce zastrzelił swoją byłą szwagierkę i jej męża
                          też miał powody by to zrobić. Zaczniemy się litować nad jego losem?
                          • annahidalgo habeas_corpus nie rozumie o czym jest ta rozmowa 09.02.09, 22:34
                            habeas_corpus napisał: "Obywatel, który ostatnio w Polsce zastrzelił
                            swoją byłą szwagierkę i jej męża też miał powody by to zrobić.
                            Zaczniemy się litować nad jego losem? "

                            habeas_corpus meci tutaj. Rozmawiamy o 'systemowych mordercach' a
                            habeas_corpus wcina tutaj doniesienia o domestic violence. znajac
                            wypowiedzi habeas_corpus wiem, ze on celowo wprowadzil DV sprawe aby
                            zamecic ludziom zrozumienie miedzynarodywch spraw. Wstycz sie,
                            habeas_corpus, to BARDZO tani trick.
                            • habeas_corpus Re: habeas_corpus nie rozumie o czym jest ta rozm 09.02.09, 23:02
                              To ty zwykłych zindoktrynowanych morderców próbujesz stawiać w roli ofiar
                              zachodniego imperializmu. Tymczasem walka nie toczy się o wyzwolenie, czy o los
                              biednych, ale jak zwykle o władzę. A biedni, zmanipulowani samobójcy są tylko
                              narzędziami w rękach ich ideowych przewodników.
                • annahidalgo zejman1 09.02.09, 21:32
                  zejman1, jak zwykle, poinformowal nas o tym, ze ofiara winna jest
                  bycia ofiara.
            • jankowski_1983 Chcesz oddać władzę terrorystom? 09.02.09, 15:29
              Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że spełnianie żądań terrorystów powadzi tylko i
              wyłącznie do tego, że akty terroru zdarzają się coraz częściej? Wczoraj zażądali
              wydania 4 swoich kumpli. Gdyby im ustąpiono, jutro by zażądali dostarczenia im
              bomby atomowej. Ustępstwa prowadzą do klęski. Żydzi, którzy żyją w ciągłym
              zagrożeniu, już się tego nauczyli. I dlatego zamiast z terrorystami rozmawiać,
              po prostu zabijają ich.
              • hubert100 Re: Chcesz oddać władzę terrorystom? 09.02.09, 15:40
              • hubert100 Re: Chcesz oddać władzę terrorystom? 09.02.09, 15:43
                Niech ktos sprawdzi to co ten czlowiek tu wupisuje: ze nigdy nie
                bylo wymiany zakladnikow, czy nie powinno byc??
                • jankowski_1983 Nie powinno być wymiany zakładników 09.02.09, 15:45
                  Dokładnie tak: nie powinno być wymiany zakładników. Zakładników się odbija, po
                  to między innymi są komandosi.
              • annahidalgo Jankowski 09.02.09, 21:59
                jankowski_1983 napisał: "Ty naprawdę nie rozumiesz, że spełnianie
                żądań terrorystów powadzi tylko i wyłącznie do tego, że akty terroru
                zdarzają się coraz częściej?"

                Zdarzylo Ci sie zastanowic dlaczego ludzie staja sie 'terrorystami'?
                • wujekjurek Re: Jankowski 09.02.09, 22:02
                  annahidalgo napisała:

                  > Zdarzylo Ci sie zastanowic dlaczego ludzie staja
                  sie 'terrorystami'?


                  No właśnie. Dlaczego kilku panów napchało sobie trochę ładunków
                  wybuchowych do plecaków i wsiadło do klku autobusów w Londynie?
                  Dlaczego inni wysadzili kilka pociągów w Madrycie?

                  W jednym i drugim przypadku zginęła wyłącznie ludność cywilna.
                  • annahidalgo wujekjurek 09.02.09, 22:21
                    wujekjurek napisał: "W jednym i drugim przypadku zginęła wyłącznie
                    ludność cywilna."

                    I umarli autorzy ataku.

                    Zastanowilo Cie dlaczego ostatnio mamy do czynienia z morderstwami
                    dokonywanymi przez samobojcow? Zastanowilo Cie co takiego robimy
                    (zachodnia cywilizacja), ze mamy do czynienia z ludzmi, ktorzy
                    popelniaja samobojcze ataki?
                    • wujekjurek Re: wujekjurek 09.02.09, 22:30
                      Autorzy ataku nie zginęli. Oni poszli do nieba, a tam na każdego z
                      nich czeka ileśtam cnotliwych panienek.

                      My niewierni nie dostąpimy tego zaszczytu.
                • felusiak1 Re: Jankowski 10.02.09, 04:52
                  ghotir napisało:
                  > Zdarzylo Ci sie zastanowic dlaczego ludzie staja sie 'terrorystami'?

                  Dlatego, żr różnego rodzaju ideologiczni docenci z fakultetami sזają im do umysłów.
            • mickey_blue_eye Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 22:44
              po pierwsze slownik ortograficzny jezyka polskiego w dlon i przeczytac trzy
              razy, po drugie szacunku troche
          • annahidalgo Wujekjurek a Hubert 09.02.09, 21:27
            Jwujekjurek napisał: "ak zwykle Hubercik ma problemy z czytaniem
            tekstu ze zrozumieniem."

            Huberta mozna oskarzac o wiele ale na pewno nie o niezrozumienie
            postow, na ktore on odpowiada. Hubert to jeden z nielicznych
            forumowiczow, ktorzy maja zaciecie do ciekawych metafor. Bije
            Huberta tylko Polski Francuz w tej sprawie, a i tak nie zawsze.
            Twoja wycieczka pod adresem Huberta jest chybiona.

            Przytoczone przez Ciebie cytaty nie maja nic wspolnego z Hubertem.
            • wujekjurek Re: Wujekjurek a Hubert 09.02.09, 21:48
              annahidalgo napisała:

              > Hubert to jeden z nielicznych
              > forumowiczow, ktorzy maja zaciecie do ciekawych metafor.


              Co dzisiaj palisz?
              • annahidalgo Re: Wujekjurek a Hubert 09.02.09, 22:06
                wujekjurek napisał: "Co dzisiaj palisz?"

                American Spirit, calkowicie zolte.

                Huberta lubie, Ciebie przestaje lubic.
                • wujekjurek Re: Wujekjurek a Hubert 09.02.09, 22:07
                  annahidalgo napisała:

                  > Huberta lubie, Ciebie przestaje lubic.

                  Trudno. Nie można być lubianym przez wszystkich.
            • felusiak1 rzeczywiście talent do metafor 10.02.09, 14:08
              szczególnie kiedy pisze o goownie i prezerwatywach
      • annahidalgo Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 15:17
        wujekjurek napisał: "Na ile wiarygodne są jego przypuszczenia?"

        Mniej wiecej na tyle, na ile pakistanskie protesty wobec US byly
        wiarygone w 2001 - bardzo wiarygodne.
        • wujekjurek Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 09.02.09, 16:27
          Wypowiedź dziennikarza pakistańskiego (albo polskiego lub
          amerykańskiego) jest warta tyle ile papier na którym została
          napisana.
    • jankowski_1983 Z terrorystami się nie rozmawia 09.02.09, 15:20
      Amerykanie zrobili to, co zrobić musieli: uniemożliwili terrorystom przejęcie
      kontroli nad państwem. Z terrorystami się nie rozmawia właśnie dlatego, że
      spełniając ich żądania umożliwia im się krok po kroku przejmowanie kontroli nad
      ustępującym państwem.
      Olbrzymią tragedią jest, że zginął niewinny człowiek. Bardzo współczuję jego
      rodzinie i przyjaciołom. Ale zamiast pytać, czemu jakikolwiek rząd nie ustąpił
      porywaczom, zadaję inne pytania:
      1) co zrobił GROM, aby uwolnić naszego rodaka?
      2) czemu jeszcze jeszcze żaden polski samolot nie miał awarii przelatując nad
      rodzinną wioską porywaczy, w wyniku której pilot musiałby zrzucić całe uzbrojenie?
      3) czemu 4 zbrodniarzy, których uwolnienia żądali porywacze, nie popełniło
      jeszcze w celach samobójstwa?
      Z terrorystami się nie rozmawia. Do terrorystów się strzela.
      Jak ktoś nie rozumie, do czego może doprowadzić polityka ustępstw, niech sobie
      poczyta, do czego doprowadziła ona w wykonaniu N. Chamberlaina.
      • hubert100 Re: Z terrorystami się nie rozmawia 09.02.09, 15:31
        Byly wyjatki zrobione dla wielu. Nawet wojny sie zaczynalo aby
        jakiegos uwolnic. Ale ten to byl na ostatnim miejscu aby ktos mial
        sie "wysilic" i popsuc "zasade" ze w takich wypadkach sie nie
        negocjuje. Ostatni co byl zabity jak to okreslili "Z zachodu" to
        bylo w 2002. Tego to nawet nie ma co zaliczac do statystyk bo on
        byl "ze wschodu".
        • jankowski_1983 Wojna nie jest ustępstwem 09.02.09, 15:35
          Wojna nie jest ustępstwem. I dlatego jest ona właściwą odpowiedzią na terroryzm.
          Terrorysta musi mieć świadomość, że porwaniami nic nie osiągnie, a co więcej:
          wywoła dokładnie przeciwny do żądanego efekt. Dlatego właśnie pytam się, czemu
          kumple terrorystów jeszcze nie popełnili w celach samobójstwa.
    • nplus Nie widzę powodu żeby się obrażać na Amerykanów 09.02.09, 15:42
      Z ich punktu widzenia wypuszczenie za jakiegoś inżynierka czy
      technika z Polski kilku terrorystów, szczególnie na bezpośrednim
      zapleczu frontu, gdzie są ich żołnierze, wyjątkowo się nie
      kalkulowało. Amerykańskie zachowanie było jak najbardziej
      racjonalnie. Nieracjonalne są za to niektóre nasze oczekiwania wobec
      nich.

      Szkoda mi bardzo i tego człowieka i jego rodziny, ale wiedział że
      jedzie w niebzpieczne miejsce, najprawdopodobniej ryzykował w pełni
      świadomie dla zarobku.

      Z talibanem czesto się negocjuje i często wypłaca się okupy jak
      choćby w przypadku tych zielonoświatkowych misjonarzy z Koreii
      Południowej, co się autobusem wybrali na afgańską prowincje ratować
      zagrożonych wiecznym potępieniem pastuchów. Ale to są sprawy innego,
      znacznie większego kalibru.
      • jankowski_1983 Powtórzę: z terrorrystami się nie rozmawia 09.02.09, 15:50
        Negocjacje mają natomiast inny, ważny cel: zapewnienie czasu potrzebnego
        komandosom na dotarcie na miejsce i przygotowanie akcji odbicia zakładników.

        Ustępstwa wobec terrorystów zawsze są błędem. I jak pana Korwina-Mikke nie
        lubię, tak uważam, że do polskiej konstytucji powinien zostać wpisany
        zaproponowany przez niego zakaz prowadzenia rozmów z terrorystami (w znaczeniu:
        spełniania ich żądań. Bo rozmowa w celu zyskania na czasie to inna para kaloszy).
        • habeas_corpus Re: Powtórzę: z terrorrystami się nie rozmawia 09.02.09, 16:04
          jankowski_1983 napisał:

          > I jak pana Korwina-Mikke nie
          > lubię, tak uważam, że do polskiej konstytucji powinien zostać wpisany
          > zaproponowany przez niego zakaz prowadzenia rozmów z terrorystami (w znaczeniu:
          > spełniania ich żądań. Bo rozmowa w celu zyskania na czasie to inna para kaloszy
          > ).

          Szkoda, że nie pomyśleliście obaj (Ty i Pan Korwin-Mikke), że jak się coś
          takiego zapisze w konstytucji to właśnie udaremni się możliwość prowadzenia
          rozmów w celu zyskania na czasie.

          Terroryści rozmawiają, bo sądzą, że ich żądania zostaną spełnione. Trzeba ich w
          tym przekonaniu utrzymywać tak długo, jak jest to konieczne dla przygotowania
          innych rozwiązań.

          Jeśli w konstytucji pojawiłby się proponowany zapis, to który terrorysta dałby
          się wodzić za nos, wiedząc z góry, że to tylko gra na czas?
          • zejman1 Re: Powtórzę: z terrorrystami się nie rozmawia 09.02.09, 16:27
            "Habeas" napisal,m.in:"Terroryści rozmawiają, bo sądzą, że ich
            żądania zostaną spełnione. Trzeba ich w tym przekonaniu utrzymywać
            tak długo, jak jest to konieczne dla przygotowania innych rozwiązań."

            Nie specjalnie lubie Korwin-Mikkego, ale akurat tutaj mysli slusznie.
            Nie moze jednak wyzwolic sie z pewnych demokratycznych pojec-stad
            proponowany zakaz.
            Zakaz w gruncie rzeczy nie jest wcale konieczny.Natomiast jest
            potrzebne oswiadczenie rzadu wyraznie mowiace o tym, ze rzad polski
            nie bierze na siebie zadnej odpowiedzialnosci za wojaze Polakow do
            krajow bezprawia i do tego ogarnietych wojna i terroryzmem popiranym
            przez...samo panstwo.
            Gdyby taka liste opublikowano, nie byloby zadnych watpliwosci.
            Gdyby tego Polaka nie bylo tam gdzie byl, nie byloby sprawy.

            "Habeas" niby to sie zgadza, "ze nie powninno sie prowadzic rozmow"
            ale z drugiej strony dopuszcza "mozliwosc zyskania na czasie dla
            przygotowania innych rozwiazan".
            Czyli idzie po linii rozumowania terrorystow.
            (Z)

            • habeas_corpus Re: Powtórzę: z terrorrystami się nie rozmawia 09.02.09, 16:37
              zejman1 napisał:

              > "Habeas" niby to sie zgadza, "ze nie powninno sie prowadzic rozmow"

              Gdzie napisałem, że nie powinno się prowadzić rozmów?
              Pokaż mi te słowa, tylko prędko bo doczekać się nie mogę.


              > ale z drugiej strony dopuszcza "mozliwosc zyskania na czasie dla
              > przygotowania innych rozwiazan".
              > Czyli idzie po linii rozumowania terrorystow.

              Idę po linii rozumowania służb, które zajmują się zwalczaniem terroryzmu.
              Zdziwiłbyś się, przez ile lat było mi to zawodowo bliskie...

              Z terrorystami nie tylko można, ale TRZEBA rozmawiać. Co nie oznacza, że trzeba
              spełniać wszystkie ich żądania. Negocjacje to jeden z ważniejszych sposobów
              rozwiązywania sytuacji kryzysowych.
              • zejman1 Re: Powtórzę: z terrorrystami się nie rozmawia 09.02.09, 16:54
                Nie krzycz tak glosno: "Gdzie napisałem, że nie powinno się
                prowadzić rozmów? Pokaż mi te słowa, tylko prędko bo doczekać się
                nie mogę".
                Nie wiesz gdzie? Oto one:

                "Terroryści rozmawiają, bo sądzą, że ich żądania zostaną spełnione.
                Trzeba ich w tym przekonaniu utrzymywać tak długo, jak jest to
                konieczne dla przygotowania innych rozwiązań.

                "Terrorysci rozmawiaja....trzeba ich w tym przekonaniu utrzymywac
                tak dlugo....". Odczytane prawidlowo: nalezy rozmawiac (i "utrzymywac
                (ich) przekonanie") z terrorystami "ad usrandum mortem".Po co? Po
                to, by zyskac na czasie-dalej juz wiadomo...

                Mnie zas chodzi o zupelnie cos innego: wyjazd do krajow, w ktorym
                zarowno rzad(ktory nie kontroluje sytuacji wewnetrznej) jak
                i "sluzby specjalne sa przezarte korupcja i powiazane wzajemnymi,
                choc niewidzialnymi dla wtajemniczonych ludzi nicmi, powinny byc
                traktowane jak wyjazd prywatny i na wlasne ryzyko.
                (Z)



                • habeas_corpus Re: Powtórzę: z terrorrystami się nie rozmawia 09.02.09, 19:48
                  zejman1 napisał:

                  > Nie krzycz tak glosno: "Gdzie napisałem, że nie powinno się
                  > prowadzić rozmów? Pokaż mi te słowa, tylko prędko bo doczekać się
                  > nie mogę".
                  > Nie wiesz gdzie? Oto one:
                  >
                  > "Terroryści rozmawiają, bo sądzą, że ich żądania zostaną spełnione.
                  > Trzeba ich w tym przekonaniu utrzymywać tak długo, jak jest to
                  > konieczne dla przygotowania innych rozwiązań.

                  I z tego zrozumiałeś, żeby w ogóle nie rozmawiać?

                  Mając taki wzrok uważaj przy przechodzeniu przez ulicę...

        • nplus Przestań tworzyć wirtualną rzeczywistość 09.02.09, 16:07
          Chcesz wyrazić swoją opinię to napisz: "Moim zdaniem nie powinno się
          negocjować z terrorystami" albo "Z terrorystami pod żadnym pozorem i
          za żadną cenę nie powinno się zawierać ukadów." albo coś podobnego.

          Pisząc: "Z terrorystami się nie negocjuje" zwyczajnie kłamiesz. W
          rzeczywistości z terrorystami czesto negocjuje się i zawiera
          przestrzegane później porozumienia. Uczestniczą w tym rządy USA
          Izraela, państw europejskich, azjatyckich. To powszechna praktyka,
          bez względu jak kto ją ocenia.
          • warmi2 Re: Przestań tworzyć wirtualną rzeczywistość 09.02.09, 17:55
            Negocjacje w sensie komunikacji to tak ... ale to tylko tyle -
            bynajmniej w USA.

            W EU jak wiadomo to placi sie terrorystom ..
      • herr7 "racjonalnie" to oni nas zdradzili w Jałcie! 09.02.09, 17:31
        W końcu pomoc wujka Joe w walce z Japończykami była dla nich ważniejsza od losów
        jakiejś tam Polski. To co zastanawia to fakt, że wielu Polaków nie potrafi nadal
        zrozumieć, że Ameryka tak zawsze traktowała Polskę jak tego inżyniera.
        • wujekjurek Re: "racjonalnie" to oni nas zdradzili w Jałcie! 09.02.09, 17:41
          A dla kogo tak na prawdę los Polski był kiedykolwiek ważny?
          • nplus Re: "racjonalnie" to oni nas zdradzili w Jałcie! 09.02.09, 17:54
            Zadaj sobie lepiej pytanie, "dlaczego los Polski miałby być dla
            kogoś ważny?" Nie musisz od razu odpowiadać, na początek wystarczy
            że chwilę spróbujesz pomysleć:)
            • wujekjurek Re: "racjonalnie" to oni nas zdradzili w Jałcie! 09.02.09, 18:40
              Taki właśnie jest sens mojego retorycznego pytania. :)

              Równie dobrze można by zapytać czyj los tak na prawdę nas
              interesuje. :))
              • jasiekiera Re: "racjonalnie" to oni nas zdradzili w Jałcie! 09.02.09, 19:04
                Niczyj. No moze poza losem Palestynczykow.:)
        • habeas_corpus Was zdradzili w Jałcie? A kto? 10.02.09, 09:17
          Nie wiedziałem, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich został
          zdradzony w Jałcie... Na czym ta zdrada polegała?
    • warmi2 Nie dziwie sie .. 09.02.09, 17:53
      Amerykanie maja doktryne , ze nie prowadza negocjacji z
      terrorystami - logicznie patrzac maja 100% racji. Wypuszczenie 4
      Talibow za jednego goscia skonczy sie tym , ze w nastepnym miesiacu
      5 ludzi zostanie porwanych i trzeba bedzie wypuscic 20 Talibow.

      Oczywiscie, dla idiotow jak yann17, eva czy hubert logiczne myslenie
      jest czysm abstrakcyjym ..
      • nplus Re: Nie dziwie sie .. 09.02.09, 18:05
        warmi2 napisał:

        > Amerykanie maja doktryne , ze nie prowadza negocjacji z
        > terrorystami - logicznie patrzac maja 100% racji. Wypuszczenie 4
        > Talibow za jednego goscia skonczy sie tym , ze w nastepnym
        miesiacu
        > 5 ludzi zostanie porwanych i trzeba bedzie wypuscic 20 Talibow.
        >
        > Oczywiscie, dla idiotow jak yann17, eva czy hubert logiczne
        myslenie
        > jest czysm abstrakcyjym ..

        Pieprzysz jak jankowski, Amerykanie w przeciwieństwie do ciebie nie
        są ostatnimi idiotami, jak mają w tym interes to zawierają układ ze
        Stalinem, Mao Zedongiem, terrorystami. Doktryny są owszem, ale dla
        takich naiwnych wielbicieli jak Ty i Tobie pobodni, żebyście mieli
        się czym podniecać i do czego sie modlić.

        Nietak dawno rząd panstwa, ktore najgłośniej głosi doktrynę o
        nierozmawianiu pod żadnym pozorem z terrorystami wymieniło co
        najmniej kilku czy kilkunastu terrorystów min mordercę małych
        dzieci, na dwa ciała zabitych żolnierzy
        • jasiekiera Re: Nie dziwie sie .. 09.02.09, 19:08
          Masz racje. Poza tym gloszony tu poglad o odbijaniu zakladnikow wydaje mi sie
          naiwny, rodem z filmow typu Bond i spolka. Jaki jest procent odbitych
          zakladnikow w stosunku do porwanych i zamordowanych? Ktos wie?
          • habeas_corpus Re: Nie dziwie sie .. 09.02.09, 20:35
            jasiekiera napisał:

            > Masz racje. Poza tym gloszony tu poglad o odbijaniu zakladnikow wydaje mi sie
            > naiwny, rodem z filmow typu Bond i spolka. Jaki jest procent odbitych
            > zakladnikow w stosunku do porwanych i zamordowanych? Ktos wie?

            Nikt nie poda takich statystyk, bo ich sporządzenie nie jest możliwe. Jakie
            bowiem przyjąć kryteria? Nadrzędne jest dobro zakładnika, więc nie organizuje
            się akcji odbicia jeśli nie ma pewności, że się powiedzie, albo sytuacja jest
            taka, że nie ma już innego wyjścia.
            W historii były tak nieudane próby jak Monachium'72 i takie sukcesy jak akcja
            SAS w ambasadzie Iranu w Londynie w 1980 albo niemieckiego GSG-9 w Mogadiszu w
            1977 roku.

            Czy do statystyki liczyć tylko tych zakładników, wobec których podejmowano próbę
            odbicia, czy też uwzględniać takich jak Daniel Pearl - których zamordowano, ale
            akcji szturmowej nikt nie robił?

            Co z "ciemną liczbą"? Jak policzyć tych uprowadzonych, za których po cichu
            rodzina zapłaciła okup i nikt nie powiadomił policji? Wbrew pozorom jest ich
            całkiem sporo.

            A jak policzyć martwych zakładników z Teatru "Na Dubrowce"? Jeśli uwzględniać tę
            akcję jako sukces, jak chce Rosja, to zakładnicy pewnie poumierali od
            zachłyśnięcia się tym sukcesem. Z całą pewnością nie byli ofiarami działania
            terrorystów.
            • hubert100 Re: Nie dziwie sie .. 09.02.09, 23:21
              To juz wam A. Mickiewicz powiedzial "Przyslowie Niedzwiedzie": Ze
              prawdziwych przyjaciol poznajemy w biedzie. A wy dalej glupi.....
      • yann17 Re: No to się zdziwisz 13.02.09, 10:17
        warmi2 napisał:

        > Amerykanie maja doktryne , ze nie prowadza negocjacji z
        > terrorystami - logicznie patrzac maja 100% racji. Wypuszczenie 4
        > Talibow za jednego goscia skonczy sie tym , ze w nastepnym
        miesiacu
        > 5 ludzi zostanie porwanych i trzeba bedzie wypuscic 20 Talibow.
        >
        > Oczywiscie, dla idiotow jak yann17, eva czy hubert logiczne
        myslenie
        > jest czysm abstrakcyjym ..
        -----------
        cos nie tak jest z tą doktryną

        www.dziennik.pl/swiat/article318272/Wywiad_USA_walczyl_o_polskiego_inzyniera.html

        oczywiście dla takich idiotów jak warmi Amerykanie dalej nie
        negocjują
    • 10elektryk10 Re: USA zablokowały uwolnienia Polaka z rąk Talib 10.02.09, 07:38
      To niemożliwe! Najlepszy kumpel tak nie robi!
      • elka-sulzer Re: Znacie opowiesc o gesi co znosila 10.02.09, 08:01
        zlote jajkaka?
        Mozna by sie dlugo sprzeczac co bylo pierwsze, ges czy jajka.
        Jak by na to nie patrzyl,"wojna z terroryzmem" jest takim "zlotym
        jajkiem" dla przemyslu militarno-medialnego. Czy jajko moze sie obyc
        bez gesi?
        • habeas_corpus Re: Znacie opowiesc o gesi co znosila 10.02.09, 08:06
          elka-sulzer napisała:

          > zlote jajkaka?
          > Mozna by sie dlugo sprzeczac co bylo pierwsze, ges czy jajka.
          > Jak by na to nie patrzyl,"wojna z terroryzmem" jest takim "zlotym
          > jajkiem" dla przemyslu militarno-medialnego. Czy jajko moze sie obyc
          > bez gesi?

          Jasne. Za wypadki drogowe odpowiada przemysł motoryzacyjny, a śmierci z powodu
          chorób winien jest przemysł farmaceutyczny.

          A śnieg sypie dlatego, że jest sprzątany.

          Ach, jak nam się pięknie świat wyjaśnił.
          • elka-sulzer Re: Znacie opowiesc o gesi co znosila 10.02.09, 10:18
            habeas_corpus napisał:

            > Jasne. Za wypadki drogowe odpowiada przemysł motoryzacyjny, a
            >śmierci z powodu chorób winien jest przemysł farmaceutyczny.
            >
            > A śnieg sypie dlatego, że jest sprzątany.
            >
            > Ach, jak nam się pięknie świat wyjaśnił.

            Hehehe, HC, nie wiem jak ci to powiedziec ale smykalki do biznesu to
            ty nie masz. Jesli dla ciebie p. motoryzacyjny mialby czerpac
            bezposrednie korzysci, tj. to przyslowiowe "zlote jajo", z
            usmiercania nabywcow, tj. gesi niosacej im "zlote jajo", to ja nawet
            nie bede juz dociekac jak zrobilbys to ze sniegiem. LOL.



            • remik.bz Buissnes czerpie korzyści z wypadków 10.02.09, 10:30
              elka-sulzer napisała:
              Hehehe, HC, nie wiem jak ci to powiedziec ale smykalki do biznesu to
              > ty nie masz. Jesli dla ciebie p. motoryzacyjny mialby czerpac
              > bezposrednie korzysci, tj. to przyslowiowe "zlote jajo", z
              > usmiercania nabywcow,

              Wprawdzie to nie na główny temat , ale "sie wtrącę".
              HC nie pisał o korzyściach ze smierci , tylko o wypadkach drogowych.
              Przyznasz ,ze z wypadków korzysta spora liczba beneficjentów
              buissnesowych - np producenci części zamiennych , handel, usługi
              motoryzacyjne , sektor ubezpieczeniowy , banki realizujące
              transakcje związane z likwidacja konsekwencji wypadkow , producenci
              leków dla ofiar wypadkow, producenci nowych samochodów (gdy stary
              skasowany całkowicie) , handlarze starymi samochodami itd , itd
              Wypadek drogowy to dla jednych trauma , dla innych okazja do
              zrobienia kasy.
            • habeas_corpus Re: Znacie opowiesc o gesi co znosila 10.02.09, 10:37
              elka-sulzer napisała:

              > habeas_corpus napisał:
              >
              > > Jasne. Za wypadki drogowe odpowiada przemysł motoryzacyjny, a
              > >śmierci z powodu chorób winien jest przemysł farmaceutyczny.
              > >
              > > A śnieg sypie dlatego, że jest sprzątany.
              > >
              > > Ach, jak nam się pięknie świat wyjaśnił.
              >
              > Hehehe, HC, nie wiem jak ci to powiedziec ale smykalki do biznesu to
              > ty nie masz. Jesli dla ciebie p. motoryzacyjny mialby czerpac
              > bezposrednie korzysci, tj. to przyslowiowe "zlote jajo", z
              > usmiercania nabywcow, tj. gesi niosacej im "zlote jajo", to ja nawet
              > nie bede juz dociekac jak zrobilbys to ze sniegiem. LOL.

              Nie każdy wypadek drogowy kończy się śmiercią. A przemysł motoryzacyjny w
              miejsce starego, zniszczonego samochodu chętnie dostarczy ci nowy, jeszcze
              bezpieczniejszy (czyli droższy) pojazd.

              Metafora ze śniegiem miała zaś unaocznić absurdalność takiego przedstawiania
              sprawy gdy wóz stawiasz przed koniem. To nie koncerny zbrojeniowe nakręcają
              terroryzm, tylko terroryzm nakręca zyski koncernów. To nie policja wywołuje
              istnienie przestępczości tylko przestępczość powoduje konieczność utrzymywania
              policji.
              I śnieg nie sypie dlatego, że jest sprzątany, tylko dlatego jest sprzątany, że
              sypie.

              Czy teraz już widzisz gdzie świat ma nogi, a gdzie głowę?
              • elka-sulzer Re: Znacie opowiesc o gesi co znosila 10.02.09, 11:42
                Gdyby "zachodnia demokracja" nie wydawala na militaria wiecej niz
                wszystkie kraja swiata razem wziete to pewnie bym o "zlotym jaju"
                nie pisala.
                • habeas_corpus Re: Znacie opowiesc o gesi co znosila 10.02.09, 11:51
                  elka-sulzer napisała:

                  > Gdyby "zachodnia demokracja" nie wydawala na militaria wiecej niz
                  > wszystkie kraja swiata razem wziete to pewnie bym o "zlotym jaju"
                  > nie pisala.

                  Czyli metaforę o śniegu przyjmujesz dosłownie i myślisz, że gdybyśmy go nie
                  sprzątali to on by nie padał.
                  cbdu
    • remik.bz Winni sa bandyci pakistańscy a nie USA czy rząd 10.02.09, 07:57
      Szanowni dyskutanci , szukacie niby-winnych, dzielicie "włos na
      czworo" w sprawie prostej jak konstrukcja cepa.
      Bandyci z Pakistanu porwali człowieka, następnie bestialsko go
      zamordowali. To nie była żadna egzekucja jak twierdzą niektórzy
      mądrale tylko barbarzyński mord.
      I winni tego morderstwa sa tylko i wyłącznie ci bandyci/mordercy.
      Nad czym tu więcej dyskutować ?
      • elka-sulzer Re: Uwielbiam jak zwolennicy 10.02.09, 08:44
        co to widza terroryzm i jego efekty jako "sprawe prosta jak
        konstrukcje cepa", pisza te swoje wynurzenia bez chocby momentu
        zastanowienia nad tym co pisza.
        Pisza np:
        > To nie była żadna egzekucja jak twierdzą niektórzy mądrale tylko
        >barbarzyński mord.

        Bombardowanie wiosek "barbarzyncow" to oczywiscie takie humanitarne,
        nie remik? Tak jak zrobil to np. Izrael w najwiekszym polowym
        wiezieniu na swiecie ... Gazie.

        Idac twoim tokiem myslenia, jak sie komus twoja facjata nie podoba,
        remik, bo wygladasz na "terroryste", twoje dzieci to tez pewnie
        niedoszli terrorysci, to czemu nie zbombardowac twojego osiedla.
        Wszak terrorysci to bandyci a z bandytami sie nie rozmawia....

        A moze dla odmiany bys tak remik sie zastanowil co to
        ten "terroryzm" jest, skad sie bierze. To nie terroryzm jest twoim
        wrogiem, remik. Terroryzm to tylko slowo, wyswiechtane ostatnio, ale
        slowo.
        A tak naprawde to oznacza "umyslna, politycznie motywowana przemoc
        wobec cywili celem wywarcia nan nacisku czy uzyskania wplywow.
        Tak wiec, jesli o terror chodzi to rozrywajacy sie "islamski
        bandyta" w autobusie nie jest niczym gorszym niz zoldak IDFu
        naciskajacy spust w bombowcu nad Gaza. I jeden i drugi maja ten sam
        cel - terroryzowanie niewalczacej, cywilnej ludnosci.
        • remik.bz Czy cel u8swięca środki ? 10.02.09, 09:50
          elka-sulzer napisała:
          Bombardowanie wiosek "barbarzyncow" to oczywiscie takie
          humanitarne,
          > nie remik? Tak jak zrobil to np. Izrael w najwiekszym polowym
          > wiezieniu na swiecie ... Gazie.

          Zmieniasz temat dyskusji.
          A tak nawiasem czy polski geolog coś bombardował w Pakistanie?

          Idac twoim tokiem myslenia, jak sie komus twoja facjata nie podoba,
          > remik, bo wygladasz na "terroryste", twoje dzieci to tez pewnie
          > niedoszli terrorysci, to czemu nie zbombardowac twojego osiedla.
          > Wszak terrorysci to bandyci a z bandytami sie nie rozmawia....

          Co Ty ciągle z tym bombardowaniem ? Co ma wspólnego z tym polski
          geolog ?

          A moze dla odmiany bys tak remik sie zastanowil co to
          > ten "terroryzm" jest, skad sie bierze.

          Nie obchodzi mnie to. Ja wyznaje zasadę ,ze żaden nawet najbardziej
          wzniosły cel nie uswięca złych srodków.
          Bandyci zamordowali człowieka . I nieważne dlaczego to zrobili.
          Wazne ,ze zrobili.
          Nigdy nie zakceptuje mordowania ludzi w imię "nieważne-czego".

          Terroryzm to tylko slowo, wyswiechtane ostatnio, ale
          > slowo.
          > A tak naprawde to oznacza "umyslna, politycznie motywowana przemoc
          > wobec cywili celem wywarcia nan nacisku czy uzyskania wplywow.

          No to pewnie zakceptujesz "umyslną , politycznie motywowana przemoc"
          również na szczeblu gminy w Polsce ?
          Aby wygrac wybory "na soltysa" we wsi Majzel Biskupi to mozna np
          skopać dzieciaka - syna konkurenta? Konkurent się wystraszy i
          zrezygnuje.
          Osiągnę swój cel polityczny, wygram wybory.
          W koncu cel uświeca srodki - prawda?

          • elka-sulzer Re: Czy cel uswięca środki ? 10.02.09, 11:23
            > Zmieniasz temat dyskusji
            Nie,remik, wrecz przeciwnie. Barbarzynskie akty przemocy sa takimi
            samymi barbarzynskim aktami przemocy bez wzgledu na to czy
            dopuszczaj sie ich pakistanscy "bandyci" czy "zachodnie demokracje"
            bombardujace ich wioski, przetrzymujace latami w tajnych
            wiezieniach, torturujace latami i narzucajace im swoje rzady,
            swoich skorumpowanych przydupasow.

            > A tak nawiasem czy polski geolog coś bombardował w Pakistanie?

            Nie wiem czy cos bombardowal ale jako Polak mial przerypane.
            Byl obywatelem kraju, ktory dopuscil sie zbrodni przeciw ludzkosci
            kiedy umozliwil "zachdniej demokracji" tajne, nielegalne wiezienie i
            torturowanie zatrzymanych "nielegalnych kombatantow". Tak wiec
            widzisz, remik, Polska, chcac sie przypodobac "zachodniej
            demokracji" popelnila czyn nielegalny, tj. scigany prawem. Czy nikt
            w Polsce nie pomyslal o sytuacji takiej jak ta? Polska nie ma w tej
            chwili ani moralnych ani legalnych podstaw domagac sie by polscy
            obywatele zatrzymani przez "bandytow" byli traktowani humanitarnie.

            Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. No i jak widzisz dlugo nie
            trzeba bylo czekac. Szkoda tylko, ze po obu stronach, gina Bogu
            ducha winni ludzie.












            • remik.bz Powinniśmy zabić ob. Pakistanu ? 10.02.09, 12:24
              elka-sulzer napisała:
              Barbarzynskie akty przemocy sa takimi
              > samymi barbarzynskim aktami przemocy bez wzgledu na to czy
              > dopuszczaj sie ich pakistanscy "bandyci" czy "zachodnie
              demokracje"

              Cieszę się , iz podzielasz moje zdanie ,ze pakistańscy bandyci (skąd
              cydzysłów u Ciebie?) dopuscili sie barbarzyńskiego aktu przemocy.

              Nie wiem czy cos bombardowal ale jako Polak mial przerypane.

              A ponieważ miał przerypane , to nalezało go zamordować - tak?


              Polska nie ma w tej
              > chwili ani moralnych ani legalnych podstaw domagac sie by polscy
              > obywatele zatrzymani przez "bandytow" byli traktowani humanitarnie.

              No to ja na moment zastosuję Twoja "wykladnię" do swoich celów.
              Otóż moim zdaniem ponieważ w Pakistanie zamordowano polskiego
              obywatela , to Pakistan nie ma w tej chwili ani moralnych,ani
              legalnych podstaw domagac sie by pakistańscy
              obywatele zatrzymani przez "bandytów z Polski" byli traktowani
              humanitarnie.
              Jesli dajmy na to jakiś Polak zamorduje (teoretycznie) jakiegoś
              obywatela Pakistanu- powiedzmy wykladowcę uniwersyteckiego np w
              Londynie to Ty powinnas to usprawiedliwic.

              Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. No i jak widzisz dlugo nie
              > trzeba bylo czekac.

              To ten polski geolog z kimś wojował? No prosze - a ja myślałem,że
              tam pracował (jako geolog).
              Zakladam ,ze nie usprawiedliwiasz zasady odpowiedzialności zbiorowej
              ( nawet przy fałszywym założeniu polskiej winy)

    • habeas_corpus Re: Winni sa bandyci pakistańscy a nie USA czy rz 10.02.09, 09:15
      fajerfax napisała:

      > To tylko coleteral damage.Polacy wiecej zamordowali tam ludzi poza tym sa na
      > terenie panstwa ktore okupuja wiec o zadnym porwaniu nie ma mowy.
      > Afganczycy walcza z okupantem i maja ku temu swiete prawo.
      > Proste jak slonce.

      Podziel się z nami pasjonującą wiadomością! Od kiedy Polacy okupują Pakistan?
    • remik.bz Wpisz w google "Pakistan" 10.02.09, 09:55
      fajerfax napisała:

      > To tylko coleteral damage.Polacy wiecej zamordowali tam ludzi poza
      tym sa na
      > terenie panstwa ktore okupuja wiec o zadnym porwaniu nie ma mowy.
      > Afganczycy walcza z okupantem i maja ku temu swiete prawo.
      > Proste jak slonce.

      Dla Ciebie raczej bardzo trudne a nie proste.
      Jesli nie uważałeś na lekcjach geografii, to chociaz wpisz teraz w
      google "Pakistan" potem "Afganistan" a potem....pomyśl. Dasz radę
      wierzymy w Ciebie.
    • indris No to Polska straciła okazję... 10.02.09, 11:09
      ...do ocalenia życia Piotra Stańczyka. O czym wiedzieli dziennikarze, o tym
      wiedział i polski rząd. A jeśli tak, to powinien ZAGROZIĆ Amerykanom
      natychmiastowym wycofaniem polskich wojsk z Afganistanu, jeżeli nie przestaną
      wywierać wiadomych nacisków na Pakistan. Jest spora szansa na to, że Amerykanie
      by się ugięli z obawy przed skandalem, grożącym początkiem załamania ich
      idiotycznej "misji" afgańskiej.
      Podejrzewam jednak, że większości polskiej klasy politycznej taka herezja jak
      ocierający się o szantaż nacisk na SAME Stany Zjednoczone nie zmieściłby się w
      ptasich móżdżkach.
      Może byłby do tego zdolny Radek Sikorski, ale i on mógł się obawiać, że
      proamerykańskie lobby go zje.
      • elka-sulzer Re: No to Polska straciła okazję... 10.02.09, 11:29
        proamerykańskie lobby? LOL








    • bogumilka A ja słyszałam jeszcze więcej "informacji" 13.02.09, 16:17
      mających za cel odwrócenia uwagi o morderców.
      Wstyd tylko, że jakiś redaktor, jakiś forumowicz cytuje
      kłamstwa rozpowszechniane przez talibów i sympatyków.
      Wstyd panie i panowie.
      Zdrówka zyczę normalnym na umysle
    • yann17 Re: Kto mówił,ze z terrorystami nie ma negocjacji 08.03.09, 05:49
      Po prostu duży ( USA ) może więcej. Może mówić że nie negocjują, a
      faktycznie negocjować.




      www.dziennik.pl/swiat/article335229/Wymienia_Amerykanina_na_tysiac_wiezniow.html


      www.dziennik.pl/polityka/article335441/Amerykanin_przezyje_bo_USA_moga_wiecej.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka