Dodaj do ulubionych

Na co Rosji Ukraina ?

04.04.09, 10:23
Rosjanie nigdy nie pogodzili sie z rozpadem CCCP.
Z ich punktu widzenia, Ukraina to najblizsze, powazne zasoby slowianskiego miesa armatniego.
To wazniejsze, niz nafta.

W mgnieniu oka, Rosja z mocarstwa swiatowego nr 2 stala sie dosc dziadowskim kraikiem sredniej wielkosci.
Dzis bankrutujacym, ale to nie jest takie wazne dla Wani z Tambowa.
Bo dla Waniek piekno tkwi w mnogosci naroda.

Zeby znow genialni stratedzy w rodzaju Zukowa, mogli popedzic tabuny bojcow na karabiny maszynowe, az przestana strzelac zablokowane murem cial.

Dzis, gdy problem utraty Syberii jest wiecej, niz realny, Ukraina jawi sie jako wymazony rezerwuar potencjalnych zeslancow, ktorzy zaludnia wymarla Syberie.

Stad seanse nienawsci do niepodleglej Ukrainy z udzialem czolowych politykow i publicystow chana.
Obserwuj wątek
    • swiblowo Re: Na co Rosji Ukraina ? 04.04.09, 11:20
      No chyba zuliki ukrainskie nie sa takie glupie, zeby sie na to
      nabrac, co ?
    • rusek11 spam. 04.04.09, 14:52
    • kwirszyll Masz w genach nienawsci do Rosji 04.04.09, 15:26
      Przebija to z bzdur, ktore powypisywales.
      Swiatu nic nie grozi ze strony Rosji. Nic nie grozi i nic nie
      grozilo. Prawdziwa grozby ze swiata ida ze strony usa, udowodnila to
      nawet zaszla historia. Popatrz tylko jak daleko ten kraj rozciaga
      swoje wplywy. Jezeli myslisz, ze robi to dla twego dobra, to znaczy
      ze jestes glupi.
      Ciesz sie z wypowiedzi baracka, ze nie jest zainteresowany
      rzadzeniem Europa. Nie wiem czy to dla ciebie radosc, czy smutek.
      Ale ja i w tym stwierdzeniu widze glupia amerykanska megalomanie.
      Rzadzic Europa! Co za pretensje!
      • hubert100 Re: Masz w genach nienawsci do Rosji 04.04.09, 18:57
        Boratowi jaks Rus polowice ukradl...Ta chrzakajaca...
      • borrka Re: Masz w genach nienawsci do Rosji 04.04.09, 21:58
        Результатом суспільного світового розвитку є такі наслідки: там, де "ступив" американський чобіт: Японія, Тайвань, Південна Корея, там повний, досконалий суспільний добробут. Де ступила нога москаля, там "ніщета, голод і холод" - Північна Корея, В'єтнам, народності московської імперії...
      • pijatyka Re: Swiatu nic nie grozi ze strony Rosji 21.10.14, 12:52
        Tia, zwłaszcza Ukrainie...
    • j-k oczywiscie... 04.04.09, 19:02
      borrka napisał:

      > Rosjanie nigdy nie pogodzili sie z rozpadem CCCP.
      > Z ich punktu widzenia, Ukraina to najblizsze, powazne zasoby
      slowianskiego mies
      > a armatniego.
      > To wazniejsze, niz nafta.


      oczywiscie...
      wszakze stopa zyciowa jest dzis wyzsza w Rosji, niz na Ukrainie...
      nie jest jasne wiec, czy rosyjskie plany sie kiedys nie powioda.
      • borrka Rosjan cechuje pewien spryt w dyplomacji. .. 04.04.09, 22:13
        I chroniczna sklonnosc do blednego oceniania sytuacji.
        Tak bylo zawsze.

        Dzis ten spryt objawia sie umiejetnym wykorzystywaniem naiwnosci pozbawionego silnych indywidualnosci Zachodu.
        Bledna ocena sytuacji, to zalozenie , ze przy sterze w Europie
        i USA, zawsze beda mutacje Szredera i Sziraka, a boom naftowy potrwa do sadu ostatecznego.

        Nie potrafili tego boomu zupelnie wykorzystac.
        Nie zrobiono nic, poza pomalowaniem fasady.
        Juz widac, jak wali sie domek z kart - o tym wiedza wszyscy.

        Ale malo kto wie o planach Kazachstanu odejscia od cyrylicy (na rzecz alfabetu lacinskiego).
        A tego Kreml bardziej sie boi, niz zaglodzenia paru milionow bezzebnych babuszek - nazyly sie przeciez.

        Podsumowujac .. to koniec.
        Koncerta siewodnia nie budiet.
        I zawtra i poslezawtra toze nie budiet.
    • polski_francuz Drang nach Westen 04.04.09, 20:58
      Popatrz sie na mape. Ukraina i jeszcze Bialorus to jest przemurzem Rosji. Jak te
      bastiony padna, a w tym kierunku dziala Polska, to cale Drang na Westen Rosji od
      XVII wieku zostanie zmarnowane.

      I kosci zostana na nowa rzucone.

      W tym szansa Polski.

      PF
      • de_oakville Re: Drang nach Westen 05.04.09, 12:57
        polski_francuz napisał:

        > Popatrz sie na mape. Ukraina i jeszcze Bialorus to jest przemurzem
        Rosji. Jak t
        > e
        > bastiony padna, a w tym kierunku dziala Polska, to cale Drang na
        Westen Rosji o
        > d
        > XVII wieku zostanie zmarnowane.
        >
        > I kosci zostana na nowa rzucone.
        >
        > W tym szansa Polski.

        To prawda. Jednak Rosja posiada swoj "Hong Kong" na terytorium Unii
        Europejskiej, czyli enklawe o nazwie okreg kaliningradzki, ktora w
        ich mniemaniu pozostanie rosyjska pewnie "na wsiegda" poniewaz nie
        posiadaja umowy dzierzawienia jej "tylko" na 100 lat tak jak Wielka
        Brytania Hong Kongu. Rosja zrobila ostatnio wiele dla upiekszenia
        Kaliningradu i uczynienia go bardziej rosyjskim. Powstaly nowe
        cerkwie o zloconych kopulach, rzeka Pregola zostala ujeta w piekne
        kamiene nabrzeza jak rzeka Moskwa w Moskwie. Z Kaliningradu jest
        bardzo blisko do Gdanska, gdzie powinno sie wrecz
        czuc "oddech" "naszego poteznego sasiada" ("nasz potezny sasiad" to
        sformuowanie czesto uzywane przez niezapomnianego "towarzysza
        Wieslawa", Wladyslawa Gomułke). Jednak Gdansk zdaje sie nie
        przejmowac i jest jak dawny Berlin Zachodni - zyje wlasnym zyciem i
        bliskoscia Kaliningradu sie nie przejmuje.
        • polski_francuz Kaliningrad 05.04.09, 14:10
          jest jak korytarz gdanski przed IIWS. Przyklad wrednego sprytu rosyjskiego. Jego
          rozwiazaniem dlugoterminowym moze byc utrudnianie tranzytu przez Litwe i
          polsko-litewskie inwestycje.

          I kiedys lud sam zazada przynaleznosci do Polski.

          PF

        • j-k Gdansk nie musi przejmowac sie Kainingradem 06.04.09, 15:28
          de_oakville napisał:

          Jednak Gdansk zdaje sie nie
          > przejmowac i jest jak dawny Berlin Zachodni - zyje wlasnym zyciem
          i bliskoscia Kaliningradu sie nie przejmuje.

          Bo i nie musi :) podobnie jak Berlin Zachodni nie przejmowal
          sie kiedys Wschodnim.

          Jezdzilem wiele lat sluzbowo do Kaliningradu.

          Gdansk i cale Trojmiasto - to kwitnaca metropolia w porownianiu
          z nadal zapyzialym i zapuszczonym Kaliningradem.
      • ewa12321 Jaka szansa? 05.04.09, 13:27
        Moge zrozumiec chec Rosji (jak i kazdego innego kraju) utrzymania
        strefy wplywow w krajach osciennych i nie tylko. Polska w koncu
        tego tez przykladem.

        Ale ja nie widze obecnie Rosji jako zagrozenia, to stare paranoje
        polskie, wiec nie rozumiem, po co sie starac o nowe rozrzucenie
        kosci? Ukraina nie jest nam przyjacielem, dlugo jeszcze nie bedzie,
        bo do tej pory nie zostaly "obgadane" stare problemy. A na to sie
        jeszcze dlugo nie zanosi. Stare resentymenty sa jeszcze bardzo
        zywe, co widzialam na wlasne oczy w czasie niedawnej podrozy
        sluzbowej.

        Natomiast wschodnia czesc Ukrainy nie nalezalaby do niej, gdyby po
        wojnie nie bylo stworu nazwanego Zwiazkiem Radzieckim. Rosjanie
        uwazaja tez, ze caly tamtejszy okreg przemyslowy zostal przez nich
        postawiony na nogi i uwazam, ze maja racje w tej ocenie.To wiedza
        tez Ukraincy, a mimo to sprywatyzowali caly ten okrag. Tendencje
        rozdzialowe na Ukraine sa moim zdaniem porownywalne do sytuacji w
        Belgii. Pytanie, po co Rosji Ukraina, jest w takim kontekscie chyba
        nie bardzo na miejscu.
        • polski_francuz Uzyjmy tu 05.04.09, 14:13
          starej rosyjskiej maksymy: chcesz pokoju to sie przygotowuj do wojny.

          Trzeba miec pamiec myszy by zapomniec historie polsko-rosyjska ostatnich 2
          wiekow. Musimy wiec Rosje wpierw z naszej wlasnej swiadomosci i obyczajow, potem
          z sasiedztwa powoli ale skutecznie eliminowac.

          Taka juz jest polska racja stanu.

          A droga prowadzi przez Ukraine i Bialorus.

          PF

          • ewa12321 Nie mam pamieci myszy, 05.04.09, 23:04
            uwazam jednak, ze nalezaloby powoli postarac sie o co najmniej
            poprawne stosunki. Niemcom i Francuzom tez to sie udalo. Dla Rosji
            nie jestesmy nawet godni wzmianki, traktuja nas jak ratlerka, ktory
            jak juz nie ugryzie, to chociaz obsika.

            Nie uwazam, aby eliminowanie Rosji z sasiedztwa bylo polska racja
            stanu. Bedziemy mieli, jak zwykle, reszte swiata przeciwko sobie.
            Tak moze sie zachowywac ktos, za kim stoi sila, a nie ktos, kto
            ciagle wyciaga reke. Z pozycji sily mozna sobie pozwolic na pewne
            zachowania, jak dlugo sie tego nie ma, nalezy stosowac umiar.

            Jakos wszystkie inne kraje demoludow potrafily sie ulozyc z bylymi
            wrogami i chyba dobrze im z tym. My podskakujemy na kazdym kroku,
            klotliwi jak za dawnych dobrych czasow. Tylko ze te doprowadzily nas
            do upadku.
            Droga nie prowadzi przez Bialorus i Ukraine, zwlaszcza ze nie
            potrafimy postawic na naprawde dobrych przywodcow. Popieramy tych,
            ktorzy pozniej okazuja sie ludzmi szemranej klasy.
            • borrka Niczego nie rozumiesz. 05.04.09, 23:18
              I ja Cie pewnie nie nawroce.

              Polska stanowi dla Waniek droge do Europy i cos, co im zabrano.
              Bo Wanki maja wiare w to, ze gdzie raz ich but stanal, tam jest Rosja.

              Z punktu widzenia polityka rosyjskiego, Polska , to taka Ukraina
              w drugim rzucie.

              Sorry, nie chce mi sie wiecej tlumaczyc, ze 2 + 2 = 4.
              • ewa12321 Re: Niczego nie rozumiesz. 05.04.09, 23:26
                Moze to Ty sie nawroc? Wanki zdaja sobie sprawe, ze pewne czasy juz
                minely. Dlaczego inne byle kraje satelickie nie obawiaja sie
                nawrotu czasow sprzed niedawna?
                Wanki nie pozwola sobie na zadarcie z UE czy NATO. Cokolwiek by o
                nich mowic, idiotami nie sa. A jak my bedziemy tak dalej macic, to
                byc moze w razie wywolanych przez nas w ten sposob problemow, nikt
                za nami sie nie ujmie. Chyba wiesz, co wytaczano przeciw
                Sikorskiemu? Rzadzacy UE chca spokoju, a nie ciaglych, moim zdaniem
                mocno naciaganych klopotow.
        • borrka Ryzykownym jest formulowanie opinii... 05.04.09, 14:32
          W oparciu o wrazenie z "podrozy sluzbowej".

          Na Ukrainie nie ma tendencji odsrodkowych wsrod Ukraincow.
          Sa wsrod mniejszosci rosyjskiej (ok.20%).
          Halyczyna pod wieloma wzgledami rozni sie od Kijowszczyzny, czy Wschodu, ale jedno maja wspolne: gleboki szacunek dla swej dosc swiezej niepodleglosci.

          To moskiewska propaganda publikuje mapki "rozbioru" Ukrainy.
          Na Ukrainie nikt o tym nie mysli.
          No, moze poza wojskowymi emerytami w Sewastopolu.

          Koncepcje Giedroycia sa ciagle najbardziej pragmatycznym podejsciem do naszych wschodnich sasiadow.
          A twierdzenie o "braku zagrozenia" ze strony Rosji, nalezy zastapic "brakiem mozliwosci" imperialnych.

          Checi sa jak za Piotra I i Stalina.
          • ewa12321 Re: Ryzykownym jest formulowanie opinii... 05.04.09, 23:19
            Ukraina nie dostalaby obecnych wschodnich czesci, gdyby nie bylo
            ZSRR. Tamte tereny bardziej sa rosyjskie, niz ukrainskie.

            Jezeli Ukraincy maja taki szacunek dla swojej niepodleglosci,
            dlaczego w wiekszosci mowia po rosyjsku? Maja przeciez swoj jezyk.

            Niestety dla wiekszosci ludzi ta niepodleglosc kojarzy sie z coraz
            wiekszym ubostwem i nostalgia za wczesniejszymi czasami jest coraz
            bardziej widoczna. Nie napelni sobie czlowiek niepodlegloscia
            pustego zoladka. A jak sie widzi korupcje i przekrety to poparcie
            dla takiego proeuropejskiego rzadu tez spada. Przestanmy imputowac
            tym narodom odczucia, ktorych wcale nie maja.

            Z jednym sie zgadzam, to z teza braku mozliwosci imperialnych
            Rosji. Wlasnie na to stawiam i dlatego uwazam, ze niebezpieczenstwo
            juz nie istnieje, jestesmy ochraniani roznymi przynaleznosciami do
            innych organizacji i wlasnie dlatego nalezaloby sie postarac o
            poprawne stosunki z tym krajem. Nic na tym nie stracimy, a juz
            zwlaszcza twarzy. Za to moze zyskamy troche wsrod tych, do ktorych
            przystapilismy. Czesci z nich bedzie to obojetne, ale czesc odczuje
            ulge, ze nie bedzie musiala sie opowiadac po stronie oficjalnego
            sojusznika wbrew swoim odczuciom.

            Nasze zaangazowanie sie w Ukraine i Bialorus jest bardziej
            podyktowane checia wykrecenia Rosji numeru, jak rzeczywistymi
            wspolnymi ineresami z tymi krajami (przynajmniej obecnie).

            • borrka Re: Ryzykownym jest formulowanie opinii... 05.04.09, 23:41
              ewa12321 napisała:

              " Jezeli Ukraincy maja taki szacunek dla swojej niepodleglosci,
              dlaczego w wiekszosci mowia po rosyjsku? Maja przeciez swoj jezyk."

              Bo to wlasnie jast ICH jezyk.
              Jak dla Irlandczykow, nienawidzacych Angoli jak psow, angielski jest ojczystym jezykiem.

              Mlody Ukrainiec z Kijowa nie zna ukrainskiego.
              Ale czuje sie Ukraincem i nie wazne , czy pomaranczowym, czy niebieskim.

              Chyba nie chcesz powiedziec, ze zwolennicy PiSu, to lepsi/gorsi Polacy, niz elektorat PO ?
    • bywszy1 Re:?+ 04.04.09, 22:10
      Русь - це Україна, а не Кацапстан! ???
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Русь-это Княжество Литовское,Руское и Жмудийское,а не какие то
      Печенеги.
      • przyjacielameryki Rosja nie ma szans!!! 05.04.09, 10:46
        Rosja obecnie nie ma żadnej szansy włączyć Ukrainę w tzw. swoją strefę wpływów
        bo nikt na Ukrainie tego nie chce, nawet ludzie z opcji Janukowycza. Te strefy
        wpływów to anachroniczny, przestarzały system sprawowania władzy całkowicie
        wyeliminowany z kultury zachodniej z Europy i USA. Stosunki międzynarodowe,
        partnerstwa i sojusze są obecnie budowane na podstawie podobnych wartości,
        poszanowania partnera i wspólnych interesów. Jednak to wszystko odbywa się
        poprzez rozmowy, negocjacje. Natomiast to co obecnie próbuje robić Rosja
        KGB-owska poprzez zastraszanie, grożenie i różnej maści prowokacje jest żałosne
        i zawsze odnosi skutek odwrotny. Liczymy jednak, że Rosja zmądrzeje, że zbliży
        się do Zachodu do jej wartości i np. Ukrainę będzie traktować jak równorzędnego
        partnera bo to będzie również dla niej korzystne.
        • hubert100 Re: Rosja nie ma szans!!! 05.04.09, 10:53
          Przyjacielu, unikaj tej "kultury" amerykanskiej. Tam sie juz zabija co dziennie.
          Jedz do Cody tam jeszcze bezpiecznie...
          • przyjacielameryki Re: Rosja nie ma szans!!! 05.04.09, 11:15
            hubert100 napisał:

            > Przyjacielu, unikaj tej "kultury" amerykanskiej. Tam sie juz zabija co dziennie
            > .
            > Jedz do Cody tam jeszcze bezpiecznie...

            Będę w Cody. Jak się nazywa to muzeum zięcia i przy jakiej ulicy to jest?
            • de_oakville Re: Masz w genach nienawsci do Rosji 05.04.09, 12:31
              kwirszyll napisal:

              >Swiatu nic nie grozi ze strony Rosji. Nic nie grozi i nic nie
              >grozilo.

              Przed 17 wrzesnia 1939 wielu naiwnych w Polsce tez w to wierzylo.

              >Prawdziwa grozby ze swiata ida ze strony usa, udowodnila to
              >nawet zaszla historia.

              Ale "malo rozgarniete" nacje takie jak np. Dunczycy, Norwegowie do
              tej pory jeszcze nie przeniknely tej wielkiej prawdy i
              nadal "naiwnie" naleza do NATO, dajac sie "ujezdzac"
              amerykanskim "krwiopijcom", ktorzy wysysaja z nich ostatni grosz,
              bo "bieda" tam taka, ze az "piszczy". Jedynie "szczesliwi" polnocni
              Koreanczycy wiedza, na kim sie wzorowac i jaka kultura
              jest "najlepsza".
            • hubert100 Re: Rosja nie ma szans!!! 05.04.09, 15:34
              Cody Dug up Gun Museum obok historycznego Irma Hotel.Oficjalne otwarcie 1 Maja.
              Jedziemy na otwarcie.Mozesz nie mowic ze jestes przyjacielem Ameryki, wystarczy
              jak powiesz ze jestes moim.Przyjma cie kordialnie.PS. Moj ziec musi byc tez
              dobrym przyjacielem Ameryki bo spedzil pare miesiecy w Iraku. Zglosil sie na
              ochotnika do armii amerykanskiej.Wrocil caly i zdrowy. Ma troche takich
              fotografii ktore nie chce nam pokazac.Troche byl "nerwowy" po powrocie ale
              szybko doszedl do siebie.Moze dlatego ze Niemiec z pochodzenia?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka