kazik-mustafa
01.12.03, 20:14
ZAciekawil mnie ten tytul , dlaczego taka rzadza krwi , dlaczego zniewazaja
zwloki , dlaczego morduja ludzi ktorzy im chca pomoc , dyplomatow , obcych ?
Czy to jest droga islamu , gardla poderzniete w Algeri , rozerwane na
strzepy ciala 2 rezerwistow izraelskich ktorych zabil dziki tlum w autonomi
Arafata ( zbladzili w wjechali do arabskiej wsi ) , napady na synagogi i
koscioly , bomby i terror ?
Czy islam nie zaabrania np masowego zlupienia , rozkradzenia biblotek ,
muzeow , szpitali i szkol w Iraku przez miejscowa ludnosc ?
Teraz USA , Europa odbudowywuje i za to ich morduja , obled !
ZWIERZETA TEGO NIE ROBIA !!!!!
Tłum dobijał rannych
To był krwawy weekend w Iraku. W zasadzce pod Bagdadem zginęło siedmiu
agentów hiszpańskiego wywiadu, pod Tikritem zamordowano dwóch japońskich
dyplomatów, dwóch Koreańczyków, a na zachodzie kraju z rąk zamachowców
śmierć ponieśli dwaj amerykańscy żołnierze.
Zadowoleni Irakijczycy tańczą nad zwłokami Hiszpanów
Foto | AP, Reuters
Irak
Serię krwawych zamachów zapoczątkował sobotni atak na Hiszpanów.
Przeżył jeden
Ośmiu ubranych po cywilnemu agentów zaatakowano na ruchliwej autostradzie,
30 km na południe od Bagdadu. W kierunku trzech wozów wystrzelono najpierw
pociski z granatników przeciwpancernych. Gdy samochody stanęły w
płomieniach, a uwięzieni w nich ludzie próbowali się ratować, posypały się
serie z karabinów kałasznikowa. Hiszpanie byli bez szans. Ci, którzy
przeżyli strzały z granatników, zostali skoszeni kulami. Tylko jeden z
agentów zdołał ujść z życiem. Według świadków tej jatki, przez 40 minut
odpowiadał ogniem, potem wskoczył do jednego z przejeżdżających samochodów.
Korespondent amerykańskiego dziennika "Washington Post" - który znalazł się
na miejscu w kilkadziesiąt minut po ataku - relacjonował, że nad zwłokami
leżącymi na skraju drogi znęcał się tłum ludzi, wydając okrzyki radości i
skandując na cześć Saddama Husajna. Świadkowie mówili też, że napastnicy
wyciągali z płonących wozów rannych Hiszpanów i ich zabijali. Hiszpanie
wchodzą w skład wielonarodowej dywizji pod polskim dowództwem, jednak
zdaniem jej rzecznika do ataku doszło poza polską strefą odpowiedzialności.
Tego samego dnia pod rodzinnym miastem Husajna - Tikritem - zamachowcy
zastrzelili dwóch japońskich dyplomatów. Japończycy zatrzymali się, by kupić
jedzenie i napoje na przydrożnym straganie. Jechali na konferencję w sprawie
odbudowy Iraku. W tym samym miejscu w niedzielę zastrzelono dwóch
Koreańczyków.
Krwawy listopad
Terroryści zaatakowali też amerykański konwój w zachodnim Iraku, w pobliżu
granicy z Syrią. Amerykanie znaleźli się pod ogniem z karabinów i
rakietników przeciwpancernych. Dwóch zginęło, jeden jest ciężko ranny.
Listopad okazał się najbardziej krwawym miesiącem od chwili rozpoczęcia
zbrojnego konfliktu. W ciągu ostatnich 30 dni zginęło 79 żołnierzy
amerykańskich. Śmierć poniosło też 25 żołnierzy koalicji, w tym Polak -
major Hieronim Kupczyk.
Tomasz Jarosz