Dodaj do ulubionych

Nadsurowość prokuratury

13.12.03, 14:21
Nadsurowość prokuratury


Nadzwyczaj surowych kar - więzienia bez zawieszenia - zażądał prokurator dla
oskarżonych o znieważenie narodu żydowskiego i ambasadora Izraela w Polsce
Szewacha Weissa


Grupka skinheadów pojawiła się na promocji książki Weissa 27 września zeszłego
roku w muzeum miejskim w białostockim ratuszu. Ubrani na czarno, krótko
ostrzyżeni, przynieśli dwa transparenty - "Stop żydowskim interesom!" i
"Ambasador morderców". Nic nie mówili, nie krzyczeli, tylko głośno gwizdali.
Po minucie przez nikogo niezatrzymywani wyszli.

- W dobie demokracji należy liczyć się z takimi zdarzeniami - powiedział
wówczas Szewach Weiss.

Policji udało się zidentyfikować tylko dwóch uczestników zajścia. Mają po 28
lat. Prokuratura z urzędu oskarżyła ich o znieważenie przedstawiciela obcego
państwa i narodu żydowskiego.

- Nie przyznaję się do winy - wyjaśniał wczoraj przed Sądem Okręgowym w
Białymstoku oskarżony Herbert Ż. - Uczestniczyłem w tym zajściu, ale nie
zgadzam się z jego interpretacją. Wyjaśniał, że chciał z kolegami
zaprotestować przeciwko walkom, jakie prowadzi Izrael, a także "lobby
żydowskiemu, które narzuca wszystkim swoje zdanie". Miejsce wybrali, bo
chcieli zostać zauważeni przez media. A sam sposób protestu - ich zdaniem -
mieści się w ramach demokracji.

Drugi oskarżony Krzysztof K. przyznał się do winy. - Wszyscy gwizdali, to ja
też - powiedział, ale zaznaczył, że nie wiedział, na jakiej imprezie i
przeciwko komu gwizdał.

Świadkami byli głównie dziennikarze i pracownicy muzeum. Herbert Ż. chciał
wezwać na świadka Szewacha Weissa, by ten powiedział, czy czuje się urażony.
Sąd się nie zgodził.

Prokurator Wojciech Michalczuk stwierdził: - Można głosić swoje ideologie, ale
muszą być poszanowane pewne granice, także te prawne. Zażądał surowych i
przykładnych kar: dla Herberta Ż. - jako bardziej aktywnego - dwóch lat
więzienia, dla Krzysztofa K. - roku więzienia.

- Dlaczego sądy nie reagują tak na górników, którzy, protestując, podpalają
budynki? To, co my zrobiliśmy, to nic w porównaniu z tym, co oni robią -
powiedział w ostatnim słowie Herbert Ż.

Obaj oskarżeni poprosili sąd o łagodny wymiar kary. Wyrok w środę.

Dla Gazety

Karol Napierski, prokurator krajowy:

Wniosek wydaje się wyjątkowo surowy, ale zweryfikuje go sąd. Działalność
oskarżonych wydaje się bezczelna i nie licuje z polską gościnnością. Jednak
karę dwóch lat więzienia orzeka się za przestępstwa o większym ciężarze
gatunkowym. Ale to wszystko to tylko rozważania teoretyczne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zdzicho Re: Nadsurowość prokuratury IP: *.ipt.aol.com 13.12.03, 15:54
      > Nie sadze ze to 'nadsurowosc' prokuratury, ale bezczelne lamanie
      konstytucyjnie zagwarantowanego prawa wolnosci slowa i ekspresji!

      > Co sie w tej Polsce dzieje, ze sie pozwala na takie oczywiste wlazenie zydom
      w dupe, bo inaczej tego nazwac nie mozna!!!

      > Skurwesynskiego prokuratora - antypolaka pod sad, lub na latarni wieszac bez.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka