IP: *.72.64.86.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 05:39
> Kupilem dzisiaj kwaszona kapuste na bigos i pierogi marki...'National
Hebrew'.

> Czy Twoj barszcz mozna robic bez kwasu burakowego, bo te przepisy, ktore
mam, sa oparte wlasnie na tym. Prosze oswiec mnie nieco takze i w tym
wypadku. Kiedys robilem barszcz na wodzie od gotowania szynki, ale tutejsza
jest doprawiana i cukrem i innymi swinstwami, wiec to odpada.Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 do nihilka IP: 194.90.65.* 17.12.03, 09:40
      dzien dobry, kucharzu.... :)
      nu, ja po prostu dodaje do barszczu sok z cytryny. mozesz octu, ale ja wole
      cytryne. tylko ostroznie, powoli i probowac, zeby nie byl za kwasny.
      taaak, ten cukier to problem u was... wszystko tam na slodko. a mozesz dostac
      np zeberka wedzone BEZ cukru? jesli tak, to ugotuj ten barszcz na zeberkach,
      bedzie doskonaly, moze nawet lepszy niz na szynce. "national hebrew" pierogi????
      a to to koszerne??? :) w zyciu o czyms takim nie slyszalam. u nas mozna dostac
      pierogi teraz od chwili, jak zaczela sie ta duza emigracja z rosji. przedtem
      mozna bylo dostac kreplach, wlasnie rodzaj pierogow. nu, kreplach mozna dostac
      dzisiaj tez. ale ja wole do barszczu czystego cos innego. u nas w domu to sie
      nazywa paszteciki. resztki miesa gotowanego albo pieczonego mielisz. dodajesz
      podsmazona cebulke + sol + pieprz. ukladasz wzdluz na rozwalkowanym kawalku
      francuskiego ciasta, przykrywasz drugim kawalkiem i zlepiasz brzegi. pedzlujesz
      na wierzchu rozmaconym jajkiem, kroisz na kawalki dlugosci okolo 8 cm i
      zapiekasz w piecu. jak lubisz, to zamiast miesa mozesz wziac mozdzek, podsmazyc
      z cebulka i jajkiem i dalej jak z miesem. podajesz gorace do barszczu. pycha!!!
      • Gość: Nihil do Dany IP: *.72.64.139.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 14:43
        > Wlasnie wstalem, Dzien Dobry, a raczej Popoludnie, bo sie codziennie z tym
        dniem spieszycie...

        > Nic w tym kraju nie robia bez cukru. Sadze ze to jest jeden ze sposobow
        przekonania amerykanina ze zyje w slodkim...raju. Nawet te odmiany cebyli,
        ktore sa w handlu, sa slodkie!

        > Za rade serdecznie dziekuje.Wiesz, to jest kapusta 'National Hebrew', a
        pierogi sie robia w domu. Mam takie tutaj lapki (rece), ktore sie tez i w tym
        sprawdzily. Dodajesz do ciasta pierogowego bialy ser smietankowy? Wowczas
        ciasto po ugotowaniu nie jest zbyt twarde.

        > Kiedys byl tutaj mozdzek. Przepadam, ale cos sie im w handlu z ich mozdzkami
        pochrzanilo i nawet nie wiedza juz co to jest!

        > Do barszczu beda kolduny. Moglbym je jesc tez w rosole i barszczu na
        okraglo, ale sie same nie chca robic... Ten z wasem i na 'C' pewnie na
        koldunach wyrosl, ale widac ze ostatnio tylko w pyrach gotowanych siedzi...

        > Paczki na Hanukkah pieczesz w domu , czy dajesz zarobic cukiernikom?

        • Gość: z daleka Re: do nihila IP: 5.3.1R3D* / 62.90.63.* 17.12.03, 15:24
          Mysle, ze po jedzeniu powinienes koniecznie zbadac sobie cholesterol. Lakomczuch z Ciebie.
          Pozdrowienia i smacznego
          Ps. Paszteciki o ktorych tak apetycznie pisze Dana, mozna tez zrobic bardziej dietetycznie tj. z
          kapusta i grzybami. Ale nie jastem pewny czy jako wkladka do barszczu to najlepszy pomysl.
          • Gość: Nihil od nihila. Tez z daleka... IP: *.72.64.139.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 16:32
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > Mysle, ze po jedzeniu powinienes koniecznie zbadac sobie cholesterol.
            Lakomczuch z Ciebie.
            > Pozdrowienia i smacznego
            > Ps. Paszteciki o ktorych tak apetycznie pisze Dana, mozna tez zrobic
            bardziej dietetycznie tj. z kapusta i grzybami. Ale nie jestem pewny czy jako
            wkladka do barszczu to najlepszy pomysl.

            > Ja sie trzymam od lat z daleka od tych, co badaja cholesterol i inne sprawy!
            > Poza tym wierze w swoja medycyne. Tansza i zdrowsza. Masz z tym problemy, to
            mozemy pogadac na te tematy. Kiedys trzymano jako zakladnika faceta w
            Kolombii. Mial problem z cholesterolem. Karmiono go dieta nieomal w calosci
            skladajaca sie z jaj gotowanych na twardo. Wyobraz sobie ze po uwolnieniu go,
            stwierdzono ze problemow z cholesterolem juz wiecej nie mial! Jaja od kur,
            ktorym do paszy dodaje sie nasiona lnu, mozna traktowac...teraupedycznie!!! Na
            twardo ugotowane, oczywiscie.

            > Wczoraj kupilismy jakies pachnace grzyby do pierogow. Wyobraz sobie ze 29g
            tych grzybow kosztowalo $5! A te najrozniejsze japonskiego rodzaju, w bigosie
            sa jakby guma do zucia. I bez aromatu. Jak zyc w takim kraju?

            > Pozdrowienia odwzajemniam. Smacznego rowniez.

            P.S. Tez bym ten Hanukkah poswietowal, ale te poczki tutaj, na zoladku,
            przypominaja o sobie dluzej, anizeli caly Hanukkah...
    • Gość: Tomek44 Re: Do Dany33 IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 17.12.03, 15:56
      A u mnie dzisiaj prawdziwa polska ogorkowa!!! Na wedzonce.
      W garnku kisi sie juz zur i kapusta na bigos sylwestrowy. Nie ma to jak
      wlasnej produkcji.
      W moim domu wszystko sie tradycyjnie po polsku kisi. Buraki tez (razem z
      czosnkiem)
      A w hanuke dziewczyny przyniosa do pracy paczki. Same pieka. I bede zajadal
      placki ziemniaczane i wszystkie smakolyki na oleju. Bo to taka tradycja.
      A po Hanuce bede jadl tylko zielona salate przez jakis czas....niestety.
      Pozdrowienia z Tel-Avivu
      • Gość: Nihil Re: Do Dany33 IP: *.72.64.139.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 16:16
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        > A u mnie dzisiaj prawdziwa polska ogorkowa!!! Na wedzonce.
        > W garnku kisi sie juz zur i kapusta na bigos sylwestrowy. Nie ma to jak
        > wlasnej produkcji.
        > W moim domu wszystko sie tradycyjnie po polsku kisi. Buraki tez (razem z
        > czosnkiem)
        > A w hanuke dziewczyny przyniosa do pracy paczki. Same pieka. I bede zajadal
        > placki ziemniaczane i wszystkie smakolyki na oleju. Bo to taka tradycja.
        > A po Hanuce bede jadl tylko zielona salate przez jakis czas....niestety.
        > Pozdrowienia z Tel-Avivu


        > Nu, niezle! Zazwyczaj to pretidigitator wyciaga krolika z kapelusza, ale
        widze ze do tego wystarczy u Was swietowanie Hanukkah. Uwazaj abys nie dostal
        po uszach. Tyle o salacie...

        > Tutaj nic sie nie chce kisic, poza czlowiekiem w tej wilgotnosci. Nawet
        mleko musze zarazac maslanka zeby sie zsiadlo! Jak kisisz buraki z
        czosnkiem? Zdazylbym do Wigilii?

        > A wogole, to badz przyzwoitszy z tym zarciem, bo chociaz juz po sniadaniu
        (czosnek+ser+olej lniany) to jednak slinie klawiature...

        > Pozdrowienia z Micky Mouse country...
    • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 17.12.03, 17:00
      1kg burakow dobrze umyc szczoteczka, cienko obrac, pokroic w plastry i wlozyc
      do szkalnego lub kamionkowego naczynia. Kamionkowy nie moze miec uszczerbek.
      Nastepnie zalac 1 litrem gotowanej cieplej wody. Dodac kromke razowego chleba
      ze skorka i przykryc jakas sciereczka lub papierem, aby nie dostaly sie do
      srodka muszki.
      Po kilku dniach zdjac piane, ktora sie pojawila, sprobowac czy jest kwasny i
      smacznego.
      Czosnek mozna dodac (niekoniecznie) w trakcie kiszenia.
      Powinien sie kisic w pomieszczeniu o temperaturze nie nizszej niz 20 stopni
      Celsjusza.
      • Gość: dana33 Re: Do Nihila i tomka IP: 5.5R* / 192.114.47.* 17.12.03, 17:12
        tomeczku! ty wprawdzie swiatowiec, ale widac od razu, ze na floryde jeszcze cie
        nie ponioslo (porozmawialabym na ten temat z szefem). nihilek to jeli jeli zima
        moze odetchnac i nabrac sil na wiosno-lato. tam mozna zwariowac od wilgoci i
        upalu, a dobry, porzadny chleb razowy totam tak jak u nas kurki mozna znalezc w
        lesie... :)

        nihilku, placki kartoflane te czeskie to ja zrobie, zupki rozne ugotuje,
        czulent tez i kapuste kiszona po zydwosku tez, ale paczki???? rozumiesz,
        gotowac trzeba tak, zeby wygladalo ze stoisz w kuchni pare dni, a tak naprawde
        to zajmuje ci to najwyzej godzine.... :) paczki kupuje, ale nie z marmolada
        tylko z dulce de leche, jadles kiedys? pycha nie z tej ziemi.
        chlopaki, musze wam powiedziec, ze w gotowaniu jestescie pierwsza klasa,
        wlaczam do was cccp, bo i jego kiszka byla niezla no i teraz te czeskie latkes
        uwidim i poprobujem.... :)
        • Gość: Nihil Do Dany IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 17:43
          > To dulce de leche z niejednego pieca jadlem. Ty pewnie tez
          pamietasz 'Krowki' jako dziecko. I znowuz w Kraju robia je jak za dawnych
          czasow.Przywozilem kilogramy tego z Mendozy. A tutaj robia lody z dulche de
          leche, ktore niestety sie nieczesto kupuje bo ...topnieja w domu piorunem.
          Sadze ze takie paczki by tez topnialy szybko.

          > Moze podniecisz nieco tego "C" i wyjawi szczegolowe tajemnice tych swoich
          rodowych koldunow, ktorymi sie tak nieprzyzwoicie przechwala, Dano.
        • Gość: Tomek44 Re: Do Dany33 IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.12.03, 20:18
          Rozmowa z szefem nic nie da. Mnie wysylaja tam gdzie jako agent mam co szukac,
          a na florydzie....choc jak dobrze pomyslec, tez mieliby cos ciekawego dla
          mnie. Moze marchewki?
        • Gość: jarek Re: Do Nihila i tomka IP: *.fastres.net 17.12.03, 20:26
          Jak nasi pracownicy, dwa tygodnie temu byli na wystawie w Orlando, to po
          powrocie mnie opowiedzieli, ze wszystko bylo bardzo piekne, nie biorac pod uwage
          jakiegos polaczka z glupia geba, co si po wystawie swendal i nie potrafil
          swojego nazwiska powiedziec, za kazdy razem, inaczej sie przedstawial i ze
          stoiska zawsze ze soba cos zabieral( jak zwykle nie swojego) w koncu udalo mu
          sie ukrasc monitor 22 inch LCD, ale nie mozna bylo go do policji podac, z powodu
          jego roznych nazwisk, czyzby to nie byl Nihil albo tez jego ojciec...
          • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila i tomka IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 17.12.03, 20:37
            A to byla wystawa kucharzy?
            Przy calej sympatii do Ciebie Jareczku, mysle, ze Wasi pracownicy sie
            pomylili. Ja kiedys obsikiwalem Nihila, ale czasy sie zmienily przestalismy na
            siebie sikac, choc przyznam wesolo bylo.
            • Gość: z daleka Re: Do Nihila i tomka IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 17.12.03, 20:57
              No i niech ktos powie, ze zarcie nie lagodzi obyczajow (czy obyczaji?).
              ps. Paczki w Izraelu raczej nie umywaja sie do tych z Polski.
              • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila i tomka IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 17.12.03, 21:24
                Oj tak, uwielbialem te w tlusty czwartek. Baby przynosily do pracy, takie
                pachnace, nie takie slodkie jak w Izraelu i puszyste i....jeszcze czuje ich
                zapach. Wypelnione konfiturami z rozy.Najlepsze byly roze dziko rosnace, ktore
                mialy zapach lasu.
                Czasami jechalem do zaprzyjaznionych Ukraincow we wsi opolskiej(cala wies
                ukrainsko-lemkowska po akcji Wisla)i tam jadlem ich barszcyk i gospodyni
                piekla chleb i paczki. Zapach tego chleba z pieca kamiennego przesladuje mnie
                do dzis. Duze pachnace okragle cieple, pachnace chleby. Do tego podawala
                smalec ze sloniny i boczku wedzonego. Co Ty na to?
                Mysle, ze Nihil teraz piecze chleb, ale gdyby przeszedl przez taka wioske w
                sobote i czul zapach chleba w kazdym domu, to juz zaden inny nigdy by mu nie
                smakowal.
                Zawsze zostawiali kawalek zaczynu na nastepny wypiek. Chlebek byl lekko
                kwaskowy i nie taki nasz dzisiejszy z waty.
                • Gość: z daleka Re: Do Nihila i tomka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.12.03, 21:42
                  No ale wszystko(prawie)to kwestia przyzwyczajenia. Bedac w Polsce z synem dwa,
                  czy trzy lata temu, zaproponowalem mu z duma : "no to chodz ja ci pokaze co to
                  sa paczki". Zaprowadzilem go do paczkarni z prawdziwego zdazenia. Stalismy 1o
                  minut w kolejce, mnie z lakomstwa i szalejacych zapachow, zoladek przeszedl w
                  stan niewazkosci... w koncu pierwszy gryz, no i moje pytanie:-JAK?
                  - Wole nasze (izraelskie) gnieciuchy - powiedzial synalek. Tak jest ze
                  wszystkim. 99% to wspomnienia, nostalgie i fantazje. Pozdrawiam

























                  • Gość: Tomek44 Re: do z daleka IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 17.12.03, 21:49
                    Moja znajoma szkolna mieszkajaca w Holonie pojechala z mezem i corka do
                    Polski. Jej marzeniem byly poziomki i jagody jakie pamietala z dziecinstwa.
                    Kupili na targu, takie pachnace, ze jak mi opowiadala, plakala ze
                    wzruszenia...a jej corka i maz (sabra)zjedli z mina jakby to byla kwasna
                    cytryna. Kiedy mi to opowiadala, nie moglem uwierzyc, jak mozna nie lubic
                    poziomek?
                    • Gość: dana33 Re: do z daleka IP: 5.5R* / 192.114.47.* 17.12.03, 22:03
                      ha! a ja bedac z holota 2 lata temu w paryzu, na takim tygodniowym rynku na
                      ulicy kupilam za ciezkie pieniadze malusienki koszyczek poziomek.... nu, zdaje
                      sie ze w 20 sekund nie zostala nawet jedna poziomeczka dla mnie.... musialam
                      kupic jeszcze jeden koszyczek, ale tego to bronilam moim zyciem. natomiast
                      jagody i porzeczki to moim tez nie bardzo smakowaly. a najgorsze, ze w polsce
                      chcialam im kupic slonecznik. pamietacie jak sie siedzialo z takim
                      slonecznikiem na kolanach i wyluskiwalo te pesteczki i potem zebami (jak
                      jeszcze byly mlode i zdrowe, tzn, jak wogole byly!!) wyciskalo ten srodek?
                      jechalismy przez polske, pola pelne slonecznikow, a ci mesziggene moi nie
                      chcieli slonecznika!!! bo oni to znaja tylko takie, co sie kupuje u nas na
                      kazdym kroku na wage, tylko pestki. nie znaja jaka to rozkosz ten zapach, to
                      wyciaganie, to gryzienie.... oj, nu, szybko przechodza takie czasy, nie?
                      • Gość: Nihil Podsumowanie IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 22:13
                        > To smakuje najlepiej, na czym sie wychowalo. Nawet jak to byly pyrki ( co to
                        je barbarzynscy z ruskiej Polski ziemniakami przechrzcili bezwstydnie)
                        pieczone w czasie wykopkow na polu w popiele z letow!
                      • Gość: z daleka Re: do z daleka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.12.03, 22:15
                        Ja mysle, ze tym naszym mesziggene to sie wydaje, ze te pestki na wage to sie
                        robi w fabryce, jak cukierki, albo akamol. Takie czasy, dobrodziejko.
              • arsch_boli Prawdziwe smaczne jedzenie. 17.12.03, 21:53
                Gość portalu: z daleka napisał(a):

                > No i niech ktos powie, ze zarcie nie lagodzi obyczajow (czy obyczaji?).
                > ps. Paczki w Izraelu raczej nie umywaja sie do tych z Polski.

                Obyczajów. Patrz, np. B. Klebanowska, W. Kochański, A. Markowski, "O dobrej i
                złej polszczyźnie", Wiedza Powszechna, W-wa, 1985.

                Piwo Makabi tez nie takie, jak w Europie....

                A co do pieczywa: nawet ten polski wiejski chleb to nie było jeszcze to.
                Jedyne naprawdę smaczne pieczywo wypiekano we Lwowie, i nie był to chleb,
                a CHLIB. Napisał ładnie o tym kiedyś Hemar.

                Co do szynki, to jednak najlepszą, jaką jadłem w życiu, to własnie w Izraelu.
                U polskich sióstr zakonnych w... zresztą, nie powiem, bo zaraz się zwali tam
                tłum i wszystko wyżrą.
                • Gość: Tomek44 Re: Prawdziwe smaczne jedzenie. IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 17.12.03, 21:58
                  Ja to moge sie jedynie posliznac na skorce z banana, bo lodu, to u nas nie ma.
                  Do tego tez tesknie.
                  Dzisiaj chodzilem w koszuli z krotkimi rekawami. Teraz bardzo wieje i jest
                  troche chlodniej.
                • Gość: z daleka Re: Prawdziwe smaczne jedzenie. IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 17.12.03, 22:09
                  Tak. Ten swiezy, pachnacy chlebek prosto z piekarni, taki co parzy w dlonie. I
                  ta skorka chrupiaca i maselko od baby. Lza sie w oku kraci.
                  No ale wracajacdo realiow, to chleb w Izraelu, nie ten powszedni, ale drozszy
                  z dobrych, znanych piekarni tez palce lizac. Zupelnie inny z orzeczami,
                  sliwkami, slonecznikiem i sam nie wiem z czym jeszcze.
                  Piwo Makabi rzeczywiscie do niczego, ale ma swoich zwolenniow, za to Macabi
                  Tel-Awiw (koszykowka)duzo lepsze, choc ostatnio tez w dupola dostaja. Uklony z
                  Tel-Aviwu.
                  Ps. Wedliny w Izraelu poprawily sie(sluszniej powiedziec, pojawily sie)razem z
                  rosyjska emigracja w poczatku lat dziewiecdziesiatych.
                  • Gość: Tomek44 Re: Prawdziwe smaczne jedzenie. IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 18.12.03, 09:23
                    A gdzie kupujesz ten dobry chlebek? Ja jezdze po wedliny do Natanii, bo tam sa
                    najlepsze.
            • Gość: jarek Re: Do Nihila i tomka IP: *.fastres.net 17.12.03, 21:21
              Moze widzieli innego polaczka...
              • Gość: CCCP Re: Do Nihila i tomka IP: *.acn.pl 17.12.03, 21:34
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > Moze widzieli innego polaczka...


                Ew. kogoś dziwnie podobnego do Jareczka. Równie prawdopodobne.
                • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila i tomka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.12.03, 21:44
                  Witam CCCP. Czy Ty tez cos gotujesz? Nihil pisal o jakis Twoich koldunach.
                  Ja po wizycie paryskiej powinienem zapomniec na jakis czas o jedzonku, ale ile
                  razy zabieram sie zrobic diete, to jest jakies swieto.
                  Pozdrawiam
                  T44
                  Mysle, ze to nie byl Jareczek. On nie opuszczal naszej kuchni.
                  A niebawem razem zapalimy swieczki hanukowe.
                  • Gość: CCCP Re: Do Nihila i tomka IP: *.acn.pl 17.12.03, 21:55
                    Ledwie co wyszedłem ze szpitala, samopoczucie nie najlepsze, z tego wszystkiego zabrałem się do podglądania (lurkowania), co tam u Was w trawie piszczy.

                    Gotuję sobie sam od kilku dni. Absolutne fantazje na temat ajntopf. Wszystko z wszystkim, z zastrzeżeniem - żadnych brokułów, żadnej brukselki. Żona wróciła późno z pracy i stwierdziła, że śmieszne. Ale wzięła repetę.

                    Kołdunów nie ośmieliłbym się robić. Przynajmniej teraz. Muszę najpierw przewertować różne domowe receptury, skonsultować sprawę z babaribą.

                    Co do Jarka. Zrobiłem tę uwagę, bo wykorzystał nawet ten niewinny wątek, żeby - jak mawiają Czesi - "przykaknąć" coś na temat polaczków (zwłaszcza takich o głupiej gębie, i oczywiście złodziejach). Chyba rozumiesz, że tego typu fantazje są raczej drażniące. Jak tu z takim facetem rozmawiać?

                    A kiedyś myślałem, że jest typem ciekawego Ślązaka z Zaolzia.

                    • Gość: jarekl Re: Do Nihila i tomka IP: *.fastres.net 17.12.03, 22:06
                      Tu ci buty cisna, ...
                      • Gość: jarek Re: Do Nihila i tomka IP: *.fastres.net 17.12.03, 22:08
                        A pozatym w jaki sposob mogle wiedziec ,ze ich w Orlando jest wiecej niz dwoch,
                        jezeli sie pomylilem to przepraszam...
                      • Gość: CCCP Re: Do Nihila i tomka IP: *.acn.pl 17.12.03, 22:09
                        Nie. Przeszkadza mi przesada. Raczej obca Ślązakom z Zaolzia.
                      • Gość: jarek Re: Do Nihila i Tomka44- przepraszam... IP: *.fastres.net 17.12.03, 22:14
                        A pozatym w jaki sposob mogle wiedziec ,ze ich w Orlando jest wiecej niz dwoch,
                        jezeli sie pomylilem to przepraszam...normalnie majac do czynienia z tymi,ktorzy
                        pod pazdym wkladem wkladaja inny nick , nie patrze juz wiecej na nicki, tylko na
                        IP, a tam pod tym samym IP, chowa sie jakis polaczek idiota , ze drugiego
                        takiego trudno jest znalezc. Moze zaczniemy od tego , ze kazdy zacznie uzywac
                        swoj nick a nie podszywa sie pod inne, czasy kommuny sa juz za nami i kazdy mam
                        nadzieje, ma jakies imie.
                    • Gość: Tomek44 Re: Do CCCP IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 17.12.03, 22:07
                      Osobiscie lubie pikantne potrawy. Nie znosze monotonii. Jarek w moich oczach
                      nadal pozostal ciekawy i pieprzny.
                      Ja tez niekiedy przepieprzam, to zdrowo na trawienie.
                      Mam nadzieje, ze juz jestes w porzadku. Jezeli byles w szpitalu, to musialo
                      Cie zlapac niezle paskudztwo.
                      Zycze spokojnej rekonwalescencji ( uf ale ciezkie slowo).
                      Pozdrawiam i polecam czosnek.Najlepsza jest slaska wodzionka.
                      T44
                      • Gość: CCCP Re: Do CCCP IP: *.acn.pl 17.12.03, 22:54
                        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                        > Osobiscie lubie pikantne potrawy. Nie znosze monotonii. Jarek w moich oczach
                        > nadal pozostal ciekawy i pieprzny.

                        Mówi się: "nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem, bo przepieprzysz mięso wieprze".
                        Kiedy pojawia się o jeden polaczek za dużo, można oczekiwać pojawienia się żydka. Czy o to Jarkowi chodzi? Chce, żebym go opieprzył (jak święty Michał diabła)? Mogę to zrobić, i nie będzie to opieprz kulinarny. Sorry.

                        > Ja tez niekiedy przepieprzam, to zdrowo na trawienie.
                        > Mam nadzieje, ze juz jestes w porzadku. Jezeli byles w szpitalu, to musialo
                        > Cie zlapac niezle paskudztwo.
                        > Zycze spokojnej rekonwalescencji (uf ale ciezkie slowo).
                        > Pozdrawiam i polecam czosnek.Najlepsza jest slaska wodzionka.

                        Znam czeską odmianę. Nazywa się czesneczka. Mój teść lubił się nią karmić, parę
                        razy w tygodniu.


                        > T44

                        C.
                • Gość: jarek Re: Do Nihila i tomka IP: *.fastres.net 17.12.03, 22:05
                  Mnie wzieli za wzor....
          • Gość: Nihil Komentarz IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 21:18
            > Pamietam ta wycieczke! Zabraklo herbaty, wiec mnie poproszono abym napoil to
            bydlo. Odlalem sie grzecznie do stagwi i orzekli ze takiego dobrego wina
            jeszcze nie pili...

            > Przyjedz i ty, to rozmnoze tobie chleb i ryby. No i podam w czekoladowym
            sosie, abys tez mogl powiedziec ze ...'wszystko bylo bardzo pieknie'.



            > Wowczas bedziesz doskonale wiedzial jak sie nazywam.

            > No i przyrzekam tobie randke z psem Pluto....
            • Gość: Tomek44 Re: Komentarz IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 17.12.03, 21:30
              Panowie, to nie ta wystawa. Jarek juz to powiedzial.
              Poprostu chlopcy pomylili sie.
              Pomyslcie, ze niedlugo Hanuka i Wigilia. Ja zostalem zaproszony na paczki
              domowej roboty. Dowiedzialem sie o tym, kiedy gotowalem z Nihilem barszczyk.
              Jak tam chlebek?
              • Gość: Nihil Z tym forum... IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 22:05
                > ...to podobnie jak z telefonem tutaj. Siedzisz sobie w przyjemnym
                towarzystwie, rozmawiasz o sprawach swiatowej wagi ( barszcz!), a tu sie ktos
                wchrzania usilujac sprzedac jakies buble...

                > Wracajac do przyzwoitych spraw - chlebek, slysze jak maszyna miesza to
                wszystko i zobaczymy czy to wszystko, co trzymalem w zamrazalniku lat kilka,
                bedzie roslo. Bo zawsze chcialem upiec kolejny chleb...jutro. Calosc cyklu, z
                rosnieciem, etc. zajmuje maszynie 3:40, wiec bedzie wieczorem. Mozesz wpasc na
                sniadanie, to zdegustujesz...
      • Gość: Nihil Re: Do Tomka IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 17:30
        > Nu, wszystko to sie rozbilo o ta ...kromke razowego chleba. Moze gdzies w
        Tampie/St.Pete wypiekaja chleb po polsku/zydowsku, ale w mojej okolicy wate
        sprzedaja w miejsce chleba. Musze moja maszynke wyciagnac i znowuz zabrac sie
        za wypiek chleba.

        > Te 18-20C pewnie i teraz wyciagne, bo Alaska sie pakuje tutaj co kilka dni,
        a dzisiaj sie wiatr wciekl okropnie zimny.

        > Dziekuje za instrukcje i jak tylko dorobie sie tego razowego chleba, to
        kisze buraki.
        • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.12.03, 18:44
          Nie macie pumpernikla? Nie musi byc zytni jezeli nie masz. Chodzi o drozdze w
          chlebie. One maja dac ten zaczyn. Sa na to inne sposoby. Jezeli chcesz to
          jutro Ci wszystkie podam. W kiszeniach wszelkiego typu jestem chyba niezly.
          Zrob doswiadczenie. U nas w Tel-Avivie tez jest cholernie wilgotno i goraco.
          Kiedy przyjechalem do Izraela nie wiedzieli co to chleb zytni, a maki tez nie
          mozna bylo kupic. Chodzi o taka pelna zytnia. Dzisiaj nadal sa z tym klopoty,
          ale ja mam adres firmy z ktorej to dostaje. Dopoty nie mialem chleba robilem z
          pumpernikla, albo z platkow owsianych. Nie ma roznicy.
          Mozesz sam zrobic zaczyn z drozdzy i dodac maki zytniej lub platkow. Sprobuj z
          chlebem, w ktorym sa drozdze. Sprawdze swoje ratownicze receptury i Ci napisze.
          Do wiekszosci doszedlem droga prob i bledow. Tutaj tez sa produkty inne niz w
          Polsce.
          • Gość: Nihil Do Tomka IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 19:18
            > O.K. upieke chleb na drozdzach z pelnej, pszennej maki i tak zrobie.

            > Nu, to mnie pocieszyles ze nie tylko na Florydzie mozna sie spocic w
            momencie otwierania drzwi na zewnatrz! Pamietam ten moment, kiedy emigrujac z
            Anglii,ubrany w trzy-czesciowe ubranie z 'Kingu', z w lekkim welnianym tez
            plaszczu, pod krawatem, otworzono drzwi samolotu w Shreveport,La 15 czerwca
            okolo poludnia. W jednej minucie zaczelo mi buty zalewac potem, a schodzilo
            sie tam wowczas na tarmac lotniska, tez rozgrzanego jak patelnia... Ciekawe ze
            po latach sie tutaj blony miedzy palcami nie dostaje.

            >
            • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 17.12.03, 19:36
              Nie macie pelnej zytniej maki? Sprobuj z pelnej pszennej. Kiedys jadlem zur
              ukiszony na mace pszennej. Tez byl kwasny, tylko jasniejszy i mial troche inny
              smak.
              Ja ostatnio nie mialem czasu na kiszenie i zrobilem barszcz na wedzonej kurze
              i dodalem cytryny. Marchewka, por, pietruszka, seler i kapusta ugotowana razem
              z kurczakiem wedzonym lub kura wedzona. Buraki pokrojone w paseczki lub utarte
              ( zalezy czy chcesz miec czyst czy z buraczkami) zagotowac. Polaczyc wszystkie
              wywary, dodac rosolku lub bulionu w kostkach (nie koniecznie) i na koniec sok
              z cytryny w.g smaku oraz wcisnac kilka zabkow czosnku. Zapomnialem dodac, ze
              wszystko gotowac z zielem angielskim ( kilka ziarenek) i lisciem bobkowym.
              Jezeli nie ma to trudno, tez wyjdzie. Cytryna utrwala kolor. Jezeli kolor nie
              jest buraczany ladny, to na koniec nalezy utrzec ugotowanego buraka. Zawsze
              jeden gotuje w calosci. Potem to przecedzam i dodaje fasolki lub uszka lub
              podaje czysty z pasztecikiem, ale wtedy posypuje majerankiem. Mozna podac z
              jajkiem.
              Pycha. Zawsze uwazalem, ze mezczyzni lepiej gotuja.
              Sa jednak gorsi w myciu garnkow.
              • Gość: Nihil Re: Do Tomka IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 20:02
                >Nu, wyobraz sobie ze zytniej maki nie ma! Przynajmniej w okolicznych
                sklepach. Szukalem niedawno, bo mialem apetyt na szare kluski (ziemniaczane)ze
                skwarkami i kwasna kapusta, ale nigdzie nie maja.

                > To kury u Was wedzone lataja? Moze to dobra mysl, bo sprzedaja tu wedzone
                indyki. Musze tez sprawdzic te ich wedzone hocks ( swinskie 'powyzej-nogi'-
                nogi), jezeli nie sa slodkie, to beda sie nadawac. Reszta, ktora z takim
                smakiem napisales, bedzie honorowo uwzgledniona! Buraki tez juz
                zlokalizowalem! A maszyna do chleba juz odnaleziona i umyta. Zaraz sie
                zabieram do tejciezkiej roboty wypieku chleba. Polega to glownie na
                wymierzeniu proporcji maki tej i owej, wrzuceniu tego do maszyny i nacisnieciu
                guzika... Piecze na kwasnym mleku, co to bylo maslanka w poprzednim wcieleniu.
                Z nasionami lnu, oczywiscie!

                > Wiesz, od czasow Louisiany, na Sylwestra i w Nowy Rok jadam tradycyjna ich
                potrawe, ponoc przynoszaca pomyslnosc. Jest to 'black eye peas', odmiana
                grochu polnego przypominajacego ziarno malej fasoli z czarnym oczkiem w
                miejscu przyczepienia do straka, ktore sie gotuje z kwalkiem solonej
                wieprzowiny ( bo oni tutaj tacy niekoszerni...). Obok bigosu, nawet to dobrze
                wyglada. Kolorem przynajmniej sie wiele nie rozni...
                > Moze sie to u Was uprawia, bo cieplo tam i wilgotno. Strak, bardzo waski i
                okragly jest niejadalny, ale tez sie luska to na zielono i zamraza 'na
                pozniej'.




                > Mily jest ten... Tel-Aviv!
                • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.12.03, 20:12
                  Chleb musi byc lekko kwaskowy.Nie bardzo wiem czy kwas mleczny jest dobry.
                  Jezeli wyjdzie, to tez sprobuje. Apropos, indyk i inne ptactwo i ssaki wedzone
                  tez sie nadaja. Po ugotowaniu. Wyjmuje to miesko,miele w maszynce, dodaje
                  czosnku i majonezu i mam pyszny pasztet. Do pracy nie robie z czosnkiem, bo
                  zostalbym zabity wzrokiem przez moje sekretarki. Proponuje Ci na swieta zrob
                  moja druga wersje, bo z tym kiszeniem to lepiej eksperymentowac jak nie bedzie
                  tak pilnie. Dany33 przepis tez dobry. U niej jest chlodniej i sucho, bo ona z
                  Jerozolimy.
                  Ja mieszkam blisko morza, wiec sam wiesz co to jest, zwlaszcza latem.
    • Gość: Tomek44 Re do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 17.12.03, 17:11
      Poprawka: Temperatura powinna byc miedzy 18 - 20 stopni, ale u nas jest tak
      goraco, ze ja kisze w wyzszej. Nie zawsze postepuje w.g przepisu. Sam sie
      zorientujesz. Music zagladac i probowac.
      • Gość: OSKAR Re: Re do Nihila, Dany i Tomka IP: *.cablep.bezeqint.net 17.12.03, 22:20
        CZYTAM Z ZAINTERESOWANIEM WASZE KUCHENNE RECEPTY, CHOC U MNIE W KUCHNI WLADA
        WYLACZNIE MOJA ZONA.
        TEMAT KULINARNY NA TYM BEZNADZIEJNYM FORUM TO JAK SZKLANKA CHLODNEJ WODY W
        SRODKU PUSTYNI...
    • Gość: Tomek44 Re: do wszystkich IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.12.03, 23:02
      Jest juz 00:01, wiec ide spac. Milo bylo i mam nadzieje, ze jeszcze sie
      spotkamy na tym sympatycznym watku.
      • Gość: Nihil Re: do wszystkich IP: *.72.69.230.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 23:21
        > Odpoczywaj w pokoju. Niech sie Tobie barszcyk przysni z CCCP koldunami
        rodzinnymi, ktorych recepty moje jestestwo laknie...
        • Gość: dana33 Re: do wszystkich IP: 5.5R* / 192.114.47.* 17.12.03, 23:39
          ty sie nihilku nie podsmichiwaj. ja mam moje przepisy w takiej kartotece,
          wiesz, kazdy przepis na kartce osobnej. to teraz mam tak: nihilowski czosnek,
          latkes a la pypcinski, kiszka a la cccp, barszcz tomka... oskar i z daleka i
          ten bolacy tylek, badzcie bardziej produktywni i dolozcie sie "do interesu".
          jutro dosle wam "kiszona kapusta z rodzynkami a la wanda", pycha niesamowita.
        • Gość: OSKAR Re: do wszystkich - POMOC W RZOSZYFROWANIU... IP: *.cablep.bezeqint.net 18.12.03, 21:55
          DWA RAZY PRZECZYTALEM TWOJ POST, NIHIL, I JAKOS NIE ZROZUMIALEM CO W TYM
          WYPADKU ZNACZY "ODPOCZYWAJ W SPOKOJU". MOZE MIALES DOBRE INTENCJE, ALE DO
          GLOWY WCHODZI MI KONOTACJA Z LUDZMI, KTORYCH SIE ODPROWADZA NA WIECZNY
          ODPOCZYNEK... TEZ "KOLDUNY RODZINNE" ZOSTALY U MNIE ZAGADKA, A JA JESTEM
          TROCHE SLABY W ZAGATKACH... CZY RACZYSZ MI W TYM POMOC?
          • Gość: Nihil POMOC IP: *.72.71.51.Dial1.Orlando1.Level3.net 18.12.03, 23:31
            > Tomek szedl spac, wiec tak go pozegnalem. A o rodzinnych koldunach CCCP
            puszczal gatke, stad zapewnie tego Tobie brakowalo do za...
            • Gość: OSKAR Re: POMOC PRZYJETA IP: *.cablep.bezeqint.net 18.12.03, 23:45
              DIEKUJE. TERAZ DOPRAWDY IDE SPOKOJNIE SPAC.
              • Gość: Nihil Nie ma sprawy... IP: *.72.71.51.Dial1.Orlando1.Level3.net 18.12.03, 23:49
                > Tylko nie zapomnij sie obudzic... Dobrej Nocki!
    • Gość: Tomek44 Re: Do Dany33 IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 18.12.03, 09:17
      Mily watek, wiec do niego wrocilem w przerwie w pracy.
      Dzisiaj mamy bardzo nieladna pogode. Wieje, pada i jest jak na warunki
      izraelskie zimno.
      W sobote zaczynamy Hanuke i jedzenie paczkow i plackow. Barszczyk ugotuje
      dopiero na Sylwestra, choc u nas to nie jest takie swieto jak w innych krajach.
      Pozdrowienia
      T44
      • d_nutka Re: Do Dany33, Nihilka i innych 18.12.03, 10:42
        Miły wątek jak już zauważył Tomek.

        Ponoć ludzie dzielą się kulinarnie na tych co są bardziej smakosze niż leniwi
        lub bardziej leniwi niż smakosze

        ja niestety zaliczam się do tych co są bardziej leniwi

        niemniej jednak mój świąteczny barszczyk jest ponoć najlepszy ze wszystkich
        barszczyków(tak twierdziła nawet moja teściowa! i ostatni "nabytek" rodzinny
        zięć-takoż) dodaję jednak octu zamiast cytryny i bez cukru też się nie obejdzie.

        przy okazji wszystkim tu obecnym życzę smacznych i radosnych świąt Hanukowych i
        Bożonarodzeniowych.

        d_nutka

        • Gość: Tomek44 Re: Do Dany33, Nihilka i innych IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 18.12.03, 11:31
          A gdzie przepis?
          Pozdrawiam
          T44
          • d_nutka Re: Do Dany33, Nihilka i innych 18.12.03, 11:57
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > A gdzie przepis?
            > Pozdrawiam
            > T44

            przepis niby typowy, ale potrzebny jest do końcowego efektu mój osobisty smak,
            a tego nie da się dołączyć do żadnego przepisu :)

            d_nutka
            • Gość: dana33 do wszystkich IP: 194.90.65.* 18.12.03, 12:32
              oj, mam cos dzisiaj trudnosci z polaczeniem, czasem moge, czasem nie idzie,
              moze to z powodu pogody? bo wieje u nas strasznie.....
              tak jak obiecalam, daje wam fantastyczny przepis na slodka kwaszona kapustke,
              do tego latwy, ze niemowle moze to zrobic:
              kiszona kapuste troche pokroic i razem z plynem wlozyc do garnka. zalac woda
              zeby ledwo pokryla kapuste, dodac duzo cukru i rodzynki. tyle rodzynek, zeby
              bylo je widac, ale zeby mimo to bylo wiecej kapusty niz rodzynek.... :)
              gotowac na malym ogniu, mieszajac od czasu do czasu, az kapusta miekka i woda
              wyparowala. wysmarowac maslem zaroodporna forme. przelozyc kapuste, przykryc i
              do pieca. w sredniej temperaturze tak dlugo, az resztki plynu wyparuja i
              kapusta nabierze lekko brazowego kolorku. podawac do mies, na goraco. dla
              ozdobki mozna udekorowac smazona na zloty kolor cebulka. palce lizac.
              • d_nutka Re: do Dany 18.12.03, 12:49
                skopiowałam sobie przepis
                mam już dwa
                ten Nihilka na czosnek, a teraz ten o słodkiej kiszonej kapuście

                tylko kiedy ja je wykorzystam?

                d_nutka
                • Gość: dana33 do d_nutki IP: 194.90.65.* 18.12.03, 14:12
                  alez kochanie, przy kazdej okazji!!! kazdy mily dzien powinien byc uswiecony
                  dobrym jedzonkiem!!!
    • Gość: Tomek44 Re: Do Dany33 IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 18.12.03, 15:32
      Wlasnie zjadlem dietetyczne paczki chanukowe. Chanuka wprawdzie jutro, ale
      dzisiaj ostatni dzien przed szabatem, kiedy wszyscy sa razem w pracy.Ja jutro
      pracuje, ale tylko z kilkoma ludzmi. To cos jak polska wolna sobota. Sluzba to
      sluzba. Normalny paczek chanukowy izraelski ma 600 kalorii, a ten byl tylko
      300.
      Po takim paczku, traci sie ochote na nastepny i dlatego to sie nazywa paczek
      dietetyczny.
      Teraz beda olejowe wypieki przez 8 dni.
      Chanukah Sameah
      T44
      • Gość: Nihil Chanukah Sameah IP: *.72.69.150.Dial1.Orlando1.Level3.net 18.12.03, 17:43
        > Dla Was waszystkich tutaj i z Rodzinami.


        > Kurcze, jakis litosciwy Zyd podeslalby jakiegos niedietetycznego paczka
        dulce de leche nadzianym, a nie tylko przepisy na wygotowane rodzynki
        z 'National Hebrew' sauerkraut...
        • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 19:33
          przede wszystkim dzieki za zyczenia hanukowe. a poza ty, to kto ci powiedzial,
          ze te rodzynki wygotowane? nie wiem jak to wyjdzie z z tej national hebrew
          sauerkraut, ale powinno wyjsc... :)
          • Gość: Nihil Re: Chanukah Sameah IP: *.72.71.51.Dial1.Orlando1.Level3.net 18.12.03, 23:40
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > przede wszystkim dzieki za zyczenia hanukowe. a poza ty, to kto ci
            powiedzial,
            > ze te rodzynki wygotowane? nie wiem jak to wyjdzie z z tej national hebrew
            > sauerkraut, ale powinno wyjsc... :)


            > Nu, maja sie gotowac i gotowac az do sucha, wiec sie ...wygotuja.
            A jak z tej 'National Hebrew' sauerkraut nie wyjdzie dobry bigos, to klient
            pojdzie do ...'National Palestinian' sauerkraut. A jak nie, to chyba jakiegos
            krauta trzeba bedzie wkroic w ten bigos. I to bedzie najprawdziwszy 'National
            Deutch', bo oni teraz tam zasmakowali w samych siebie. Nie wiem czy koniecznie
            w formie bigosu, ale jako rabanka, to napewno...
        • Gość: Tomek44 Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 18.12.03, 19:48
          Przyjedz, ktoregos dnia na Chanuka, a zjesz naprawde dobrego paczka, Zrobimy
          Ci prawdziwe zydowskie przyjecie. Obiecuje.
          Oprocz naszych miejscowych potraw, jemy tez przywiezione z krajow pochodzenia.
          Izraelska kuchnia jest dzieki tej mieszance wyjatkowo smaczna i dla kazdego
          cos dobrego.
          Dziekuje za zyczenia. Swiecznik zaczynamy zapalac od jutra po pierwszej
          gwiazdce.
          Codziennie jedna swiece przez osiem dni.
          To bardzo sympatyczne i smaczne swieto.
          Pozdrawiam T44
          • Gość: OSKAR Re: Chanukah Sameah IP: *.cablep.bezeqint.net 18.12.03, 21:33
            TEZ ODEMNIE. UWAZAJCIE NA CHANUKOWE PACZKI, TEZ NA TE DIETYCZNE. ONE CHOLERNIE
            PRZYCIAGAJA, ALE UWAZAJCIE NA WAGE...
            • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 22:08
              oskar, powiedz mi czy jak bede miala 80 lat i bede myslala o tym, ze odmowilam
              sobie paczka, zeby byc szczuplejsza (bo szczupla to ja juz nie bede), to bede
              wtedy miala z tego satysfakcje, czy bede zalowac tego nie zjedzonego paczka????
              a rubensowskie ksztalty nie sa warte dzisiaj miliony???? :)
              hag sameach, oskar i cieplych dni, bo mamy zime do soboty.... :)
              • wtracalski Re: Chanukah Sameah 18.12.03, 22:24
                Gość portalu: dana33 napisał(a):


                > a rubensowskie ksztalty nie sa warte dzisiaj miliony???? :)

                Chętnie cię namaluję - Dana naga, w przytłumionym świetle chanukowych
                świeczek, z pączkiem w ręku i z buzią umorusaną cukrem-pudrem.
                Serdeczne życzenia,
                Wtrącalski
                • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 22:33
                  na mojzesza, wtracalski, a co zona na to???????
                  • Gość: z daleka Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 18.12.03, 22:38
                    Przeciez ktos musi trzymac ten swiecznik.

                    Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    na mojzesza, wtracalski, a co zona na to???????

                    ps. Hanukach Sameah.Z bliska.
                    • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 22:44
                      nu, nie moge sie tak glosno deklarowac za kazdym razem, ale.... :)
                      • Gość: z daleka Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 18.12.03, 22:51
                        Ta oferta Wtracalskiego byla tak cudownie malarska, ze musialem (sam troche
                        malujacy) z nieczystej zazdrosci pomieszc mu toche w tych wirtualnych
                        zamyslach.
                        • wtracalski Re: Chanukah Sameah 18.12.03, 23:06
                          Gość portalu: z daleka napisał(a):

                          > Ta oferta Wtracalskiego byla tak cudownie malarska, ze musialem (sam troche
                          > malujacy) z nieczystej zazdrosci pomieszc mu toche w tych wirtualnych
                          > zamyslach.

                          Bardzo przepraszam, dlaczego "wirtualnych"?
                          Wtr.
                          • Gość: z daleka Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 18.12.03, 23:20
                            To byla kolejna proba pomieszania Ci szykow. to Twoje: Chętnie cię namaluję -
                            Dana naga, w przytłumionym świetle chanukowych świeczek, z pączkiem w ręku i z
                            buzią umorusaną cukrem-pudrem.Serdeczne życzenia,Wtrącalski" - po prostu
                            zwalilo mnie z nog. Gdyby nie to, ze troche juz zapomnialem jak trzyma sie
                            szpade, wyzwalbym Cie na pojedynek do krwi pierwszej.
                            Janie! gdzie sa te rekawiczki, zeby Wtracalskiemu w twarz rzucic.
                            • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:26
                              :)
                              • Gość: z daleka Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 18.12.03, 23:37
                                Nic Wtracalskiemu nie grozi. Jana ma dzisiaj wychodne. A jedyne rekawice jakie
                                w domu znalazlem to z lateksu; do zmywania naczyn. Tak to honor ustepuje przed
                                szara rzeczywistoscia.
                                Ps. Szpady tez juz nie mam.Od matury.
                                • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:47
                                  chcesz powiedziec, ze kiedys fechtowales???? :)
                                  • Gość: z daleka Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 18.12.03, 23:50
                                    owszem, ale krotko. Tylko roczek.
                    • wtracalski Re: Chanukah Sameah 18.12.03, 22:48
                      Gość portalu: z daleka napisał(a):

                      > Przeciez ktos musi trzymac ten swiecznik.
                      >
                      > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                      > na mojzesza, wtracalski, a co zona na to???????
                      >
                      > ps. Hanukach Sameah.Z bliska.

                      Raczej bym się nie narażał. Ogień w jej ręku może być tu niebezpieczny.
                      Pzdr.
              • hubbeles dano poradz 18.12.03, 23:18
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                czy jak bede miala 80 lat i bede myslala o tym, ze odmowilam
                > sobie paczka, zeby byc szczuplejsza (bo szczupla to ja juz nie bede), to bede
                > wtedy miala z tego satysfakcje, czy bede zalowac tego nie zjedzonego
                paczka????

                Wydrukowalem specjalnie i pokazalem magnifice, ktora niestety w zaden sposob
                nie okazala zrozumienia. Nie dozyjesz 80 lat, stwierdzila zimno. Mozesz sobie
                wziac gruszke jak chcesz, zezwolila laskawie. No tez cos! Ja mam ochote na
                paczuszka, dostalismy 12 szt- od Bliklego, przywiezione jak skarb najdrozszy
                przez kochanego przyjaciela - a mam zjesc gruszke. Serce jak glaz! Odmawiac mi
                paczka, jesli wie ze nie dozyje 80-tki!
                • Gość: dana33 Re: dano poradz IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:25
                  nu, jesli magnifica nie podglada moich postow, to...... nu, te paczki od
                  bliklego to takie male........ :)
                • hubbeles Re: dano poradz 18.12.03, 23:35
                  Problem polega na tym, ze ich jest tuzin i nijak szkody sie nie da ukryc.
                  Lepiej nie bede probowal, bo juz teraz o malo oko mi sie nie rozkalibrowalo od
                  tej rozmowy, to juz wole nie myslec co by bylo gdybym zjadl!
                  Takie to zycie biednewo jewrejczika! Uzas!
                  • Gość: dana33 Re: dano poradz IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:44
                    nu, to magnifica taka megiera???? :)
                    • hubbeles ciiiicho! 18.12.03, 23:48
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > nu, to magnifica taka megiera???? :)

                      Et tu Danale? Czy Ty chcesz abym marnie skonczyl? Ona jest najukochansza,
                      najslodsza, najbardziej tolerancyjna i najpiekniejsza oczywiscie ze wszystkich
                      Zon na swiecie. Ufff!

                      • bigobserver Re: ciiiicho! 18.12.03, 23:51
                        hubbeles napisał:

                        > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                        >
                        > > nu, to magnifica taka megiera???? :)
                        >
                        > Et tu Danale? Czy Ty chcesz abym marnie skonczyl? Ona jest najukochansza,
                        > najslodsza, najbardziej tolerancyjna i najpiekniejsza oczywiscie ze
                        wszystkich
                        > Zon na swiecie. Ufff!


                        Czy Ty przypadkiem nie piszesz o mojej zonie ?
                        Wyglada mi to na bigamie ale jeszcze sprawdze.

                        >
                        • Gość: dana33 Re: ciiiicho! IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:54
                          mam nadzieje, ze nie ma wsrod nas tutaj prokuratora..... bigamia, malowac nagie
                          kobiety, i to nie wirtualnie i bez swiec...... i ta orgia zaczela sie od
                          barszczu......
                          • bigobserver Re: ciiiicho! 19.12.03, 00:00
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > mam nadzieje, ze nie ma wsrod nas tutaj prokuratora..... bigamia, malowac
                            nagie
                            >
                            > kobiety, i to nie wirtualnie i bez swiec...... i ta orgia zaczela sie od
                            > barszczu......

                            Jezeli ktos potrafi moja zone opisac tak dokladnie to trudno mi uwierzyc, ze to
                            tylko przypadek.
                            No, bede czujny, bo wiem, ze tacy jak ten tam brodaty, potrafia kobietom
                            zawrocic w glowie.
                            • hubbeles kolego Keck 19.12.03, 00:10
                              bigobserver napisała:

                              >
                              > Jezeli ktos potrafi moja zone opisac tak dokladnie to trudno mi uwierzyc, ze
                              to
                              >
                              > tylko przypadek.
                              > No, bede czujny, bo wiem, ze tacy jak ten tam brodaty, potrafia kobietom
                              > zawrocic w glowie.

                              Na razie to Ty mnie o zawroty glowy przyprawiasz. Ja i balamucenie kobiet -
                              obcych - no smiechu warte, skad nigdy, alez, ufff!
                              Czy to moja wina, ze i Ty masz piekna, madra, tolerancyjna i arcymila
                              Zone??????? Szczesciarz jestes, zreszta tak samo jak i ja!!!
                        • hubbeles Re: ciiiicho! 18.12.03, 23:56
                          bigobserver napisała:

                          >> Czy Ty przypadkiem nie piszesz o mojej zonie ?
                          > Wyglada mi to na bigamie ale jeszcze sprawdze.
                          >
                          Kolego Big! Jak to ma byc pomoc, to ja Cie bardzo prosze: Ty mi nie pomagaj.
                          Czy Ty wiesz co to jest a kik! To jest The Look, czyli Wzrok! Moje oko to pikus
                          w porownaniu, jednak jak oko mi wysiadzie to co ja bidnienki bede robic?
                          Bigamia, my foot!
                          Zjadlem gruszke, coz robic - bardzo przyjemnie. Gruszka rownie dobra jak
                          paczek, eh uzas!
                      • Gość: dana33 Re: ciiiicho! IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:51
                        to ufff po kazdym poscie na temat magnifici zaczyna mnie zastanawiac.... :)
                        • hubbeles Re: ciiiicho! 19.12.03, 00:00
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > to ufff po kazdym poscie na temat magnifici zaczyna mnie zastanawiac.... :)

                          Alez skad, Dana! To tylko ja sobie tak posapuje, bo mi dech zapiera! Tyle dobra
                          na jednego, ale nie zmienilbym swego losu za zadne, absolutnie zadne, skarby
                          swiata. Uff! Ide pomruczec sobie w duecie z kotem.
          • Gość: Nihil Re: Chanukah Sameah IP: *.72.71.51.Dial1.Orlando1.Level3.net 18.12.03, 23:47

            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > Przyjedz, ktoregos dnia na Chanuka, a zjesz naprawde dobrego paczka, Zrobimy
            > Ci prawdziwe zydowskie przyjecie. Obiecuje.
            > Oprocz naszych miejscowych potraw, jemy tez przywiezione z krajow
            pochodzenia.
            > Izraelska kuchnia jest dzieki tej mieszance wyjatkowo smaczna i dla kazdego
            > cos dobrego.
            > Dziekuje za zyczenia. Swiecznik zaczynamy zapalac od jutra po pierwszej
            > gwiazdce.
            > Codziennie jedna swiece przez osiem dni.
            > To bardzo sympatyczne i smaczne swieto.
            > Pozdrawiam T44

            > Wyobrazam sobie ze Wasza kuchnia nie ma rownej. Szczegolnie ze chyba nie ma
            takiego kraju i stamtad tradycji, ktorych byscie nie przywiezli ze swojej
            tulaczki. Cieszymy sie tym Swietem razem z Wami.
            • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:50
              nu, bogu dzieki nihil, ze sie odezwales, juz myslalam, ze to fechciarstwo
              miedzy z daleka a wtracalskim wprawilo cie w panike i zbiezales gdzies na
              alaske.... :)
              niech wtracalski i tomek obiecuja ci zarcie: ja czekam na lotnisku i prosto do
              stolu z czulentem...
              • Gość: Nihil Re: Chanukah Sameah IP: *.72.70.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.12.03, 01:11

                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > nu, bogu dzieki nihil, ze sie odezwales, juz myslalam, ze to fechciarstwo
                > miedzy z daleka a wtracalskim wprawilo cie w panike i zbiezales gdzies na
                > alaske.... :)
                > niech wtracalski i tomek obiecuja ci zarcie: ja czekam na lotnisku i prosto
                do
                > stolu z czulentem...


                > Nu, gdzie sie dwoch fechtuje, tam trzeci korzysta. Z tego rubensowskiego
                czulenta!

                > Wzruszylem sie, ale chyba tego samolotu jeszcze nie wyprodukowano, choc
                czuje sie niesamowicie nieprzyjemnie ze dama mialaby na mnie czekac...
            • Gość: z daleka Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 19.12.03, 00:08
              Przed przyjazdem powinienes potrenowac troche. Oczywiscie jedzenie. Jest to
              jedna z narodowych rozrywek Zydow( baz aluzji prosze). Izraelczyk, ktory
              wybiera sie na wycieczke z miasta A do miasta B, oddalonych od siebie 11.3km.
              z polowie drogi robi przerwe na jedzenie. Rozstawia grila w lasku lub na
              pustynce i piecze steka, kababa, lub szaszlyki(to tylko przyklad). Jasli
              zapomnial(o zgrozo) grila w domu; wali do misada (restouracji). Trenuj
              Nihil,jedzenie to wielka sztuka.
              • Gość: dana33 Re: Chanukah Sameah IP: 5.5R* / 192.114.47.* 19.12.03, 00:13
                oranzada, z daleka, oranzada..... :)
              • Gość: Nihil Re: Chanukah Sameah IP: *.72.70.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.12.03, 01:18

                Gość portalu: z daleka napisał(a):

                > Przed przyjazdem powinienes potrenowac troche. Oczywiscie jedzenie. Jest to
                > jedna z narodowych rozrywek Zydow( baz aluzji prosze). Izraelczyk, ktory
                > wybiera sie na wycieczke z miasta A do miasta B, oddalonych od siebie 11.3km.
                > z polowie drogi robi przerwe na jedzenie. Rozstawia grila w lasku lub na
                > pustynce i piecze steka, kababa, lub szaszlyki(to tylko przyklad). Jasli
                > zapomnial(o zgrozo) grila w domu; wali do misada (restouracji). Trenuj
                > Nihil,jedzenie to wielka sztuka.


                > To jaja na twardo i lemoniada juz wyszly z mody? Goscinni jestescie
                okropnie, ale bedac kiedys zarlokiem bez rownych sobie, moge sobie tylko
                wspominac te dobre czasy....trawienia. Teraz tylko bialy serek z czosnkiem i
                olejem z lnu mnie zachwyca...

                > W kazdym badz razie bylbym bardzo tanim gosciem z daleka....



                > Nu, moze by tak z tuzin paczkow. Koniecznie z dulche de leche, o jakich to
                nasza niezrownana Dana roztacza legendy...
                • Gość: dana33 do nihilka IP: 194.90.65.* 19.12.03, 09:57
                  nu, z samego rana, w erev hanuka przeczytac ze jestem "niezrownana"... nihil,
                  you made my hanuka!!! ide zaraz pokazac mezowi, zeby wiedzial co ma w domu... :)
        • wtracalski Re: Chanukah Sameah 18.12.03, 22:38
          Gość portalu: Nihil napisał(a):

          > > Dla Was waszystkich tutaj i z Rodzinami.
          >
          >
          > > Kurcze, jakis litosciwy Zyd podeslalby jakiegos niedietetycznego paczka
          > dulce de leche nadzianym, a nie tylko przepisy na wygotowane rodzynki
          > z 'National Hebrew' sauerkraut...

          Chętnie, dawaj adres.
          Zostałeś zaproszony przez Tomka do Izraela. Wykorzystaj. Ale muszę cię
          ostrzec: będziesz tu niewątpliwie rozerwany na kawałki, lub wysadzony w
          powietrze - żadna ze znanych ci stąd osobowości nie popuści ci gościny i
          będziesz zmuszony do ciągłego żarcia, aż pękniesz.
          Również zapraszam.
          Wtrącalski.
          • Gość: Nihil Re: Chanukah Sameah IP: *.72.70.173.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.12.03, 01:26
            wtracalski napisał:

            > Gość portalu: Nihil napisał(a):
            >
            > > > Dla Was waszystkich tutaj i z Rodzinami.
            > >
            > >
            > > > Kurcze, jakis litosciwy Zyd podeslalby jakiegos niedietetycznego pacz
            > ka
            > > dulce de leche nadzianym, a nie tylko przepisy na wygotowane rodzynki
            > > z 'National Hebrew' sauerkraut...
            >
            > Chętnie, dawaj adres.
            > Zostałeś zaproszony przez Tomka do Izraela. Wykorzystaj. Ale muszę cię
            > ostrzec: będziesz tu niewątpliwie rozerwany na kawałki, lub wysadzony w
            > powietrze - żadna ze znanych ci stąd osobowości nie popuści ci gościny i
            > będziesz zmuszony do ciągłego żarcia, aż pękniesz.
            > Również zapraszam.
            > Wtrącalski.


            > Niesamowici jestescie. Wszyscy i kazdy z Was po kolei!


            > Nie mam swiecznika na wiecej jak jedna swieczke, ale jutro zapale jedna. Z
            mysla o Was. No i z najlepszymi dla Was zyczeniami!

            > Jej migotajacy plomyk przekaze oczyma moje duszy - Waszym. W Pokoju i
            Nadzieji!!!

            > To codziennie nalezy zapalac inna swieczke? Do wypalenia sie? Kwadratowe i
            inne, takie zmyslne moga byc?




            > Kurcze, musze znowuz przeanalizowac moje drzewo rodowe....
            >


            • Gość: Tomek44 Re: Chanukah Sameah IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 19.12.03, 09:17
              Tutaj masz bardzo ladnie wytlumaczone co to jest Chanuka.
              Codziennie zapala sie swiece na swieczniku tzw swieca pomocnicza, ktora jest
              dodatkowa dziewiata swieczka. Kazdego dnia zapalasz jedna, az sie beda palily
              wszystkie osiem. One maja sie palic przez te osiem dni. Taka tradycja.
              Pierwszega dnia pali sie jedna, drugiego dwie itd...
              www.jewish.org.pl/polskie/materialy/swieta/chanuka/chanuka.htmlPozdrawiam
              T44
              • Gość: Tomek44 Re: Chanukah Sameah do Nihila - poprawka linka IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 19.12.03, 09:19
                www.jewish.org.pl/polskie/materialy/swieta/chanuka/chanuka.html
            • Gość: dana33 do nihilka IP: 194.90.65.* 19.12.03, 10:43
              codziennie jedna i ta z poprzedniego dnia. jesli zostala, a jesli nie to
              wsadzasz nowa. i tak przez 8 dni. zapalasz dziewiata swieczka, ktora nazywa sie
              szamasz.

              www.compteam.com/Karpstein/silver_menorah.htm
              www.arthes.com/interns/DRE3.htm
              www.riverviewgallery.com/jud/menframe.html
              strongmetalworks.com/menorahsnew.htm
              www.evanizer.com/castiglioni/castigobjectpages/menorah.html
              • Gość: Nihil od nihilka do Dany i Tomka IP: *.72.68.100.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.12.03, 13:31
                > Nu, ja sie wczoraj Hanukkowo na Zyda doksztalcalem po napisaniu tego postu.
                Juz poznalem i legende i Shamash, no i jak sie zapala swieczki wspominajac i
                zyczac innym wszystkiego dobrego. Tez o 'Ma Oz Tsur', ale pewnie tego spiewac
                nie bede, choc melodia byla na Hanukkah stronie. Bede wieczorem zapalal te
                swieczki, Menorah nie mam, ale jak zapale, to sobie wyobraze ze jest....

                > Nes gandol haya sham!
                • Gość: z daleka Re: od nihilka do Dany i Tomka IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 19.12.03, 13:57
                  Pieknie Nihil, naprawde pieknie.
    • bigobserver Re: Do Dany33 18.12.03, 23:39
      polskaludowa.com/pomaranczowa/jpg/pomaranczowa_ulotka_4.jpg
      • Gość: dana33 Re: Do Dany33 IP: 5.5R* / 192.114.47.* 18.12.03, 23:42
        nu, skad wy zawsze wyciagacie takie linki????? swietne! :)
        • rhinoceros Re: Do Dany33 18.12.03, 23:57
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nu, skad wy zawsze wyciagacie takie linki????? swietne! :)


          www.umbrella.org.pl/biblioteka/images/doktryna_jakosci_blikle1.gif
          • Gość: dana33 Re: Do Dany33 IP: 5.5R* / 192.114.47.* 19.12.03, 00:01
            i ty tez???? co wyscie sie dzisiaj na mnie uwzieli???? jeszcze mi w taki
            elegancki sposob podsuwa: racjonalne myslenie.... :)
            • rhinoceros Re: Do Dany33 19.12.03, 00:04
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > i ty tez???? co wyscie sie dzisiaj na mnie uwzieli???? jeszcze mi w taki
              > elegancki sposob podsuwa: racjonalne myslenie.... :)


              Ależ skąd... ?

              Podsuwałem, przy okazji, Bliklego. Ten trójkąt to u niego nowy typ pączuszków.
              • Gość: dana33 Re: Do Dany33 IP: 5.5R* / 192.114.47.* 19.12.03, 00:07
                chlopaki, zwariowaliscie, tak krotko przed swietami???? :)
                • rhinoceros Re: Do Dany33 19.12.03, 00:20
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > chlopaki, zwariowaliscie, tak krotko przed swietami???? :)


                  Kto to?


                  www.roctober.com/chicagogo/images/fatso.jpg

                  Dla kogo to jednoosobowe krzesełko?


                  images.google.pl/images?q=tbn:KIjdOwPzGwAC:www.sanderspro.com/art/st5_stool.jpg
                  • Gość: dana33 Re: Do Dany33 IP: 194.90.65.* 19.12.03, 10:48
                    to krzeselko to pewnie dla mnie..... :)
                    • wtracalski Re: Do Dany33 19.12.03, 10:55
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > to krzeselko to pewnie dla mnie..... :)

                      Miałem kiedyś w wojsku sekretarkę, bardzo, ale to bardzo puszystą (choć zwinną
                      jak piórko). Gdy wstała raz z fotela, to fotel wstał wraz z nią.
                      Wtr.
                      • Gość: dana33 do wtracalskiego IP: 194.90.65.* 19.12.03, 11:02
                        nu, to tak ci sie wyobrazilo po tym, jak wczoraj mnie malowales w stroju
                        rubensowskim????? hmhmhm
                        • Gość: OSKAR Re: DO DANY IP: *.cablep.bezeqint.net 19.12.03, 18:53
                          POWOLI, POWOLI ZACZYNA SIE TEN WATEK ROZCHODZIC NA ROZNE KIERUNKI, WIEC CHCE W
                          OSTATNIEJ CHWILI, ZA TWOJA POMOCA, COS ZLAPAC Z KULINARNEJ DYSKUSJI.
                          JA JADAM PRAWIE CALY TYDZIEN KURZE MIESO. Z KURY W ROSOLE PRZECHODZE OD CZASU
                          DO CZASU NA GULASZ Z TEGO SAMEGO MIESA I Z TAD DO SZNYCLA. CZY SA INNE I
                          SMACZNE MOZLIWOSCI W KURZYCH DANIACH?
                          A Z TAD POZWOLE SOBIE NA STIAH: CZY TY CZASAMI WRACASZ DO STARYCH NIE
                          WYGASAJACYCH WATKOW? JEZELI TAK, TO WROC NA CHWILE DO WATKU "CZY KOLABORANCI
                          ZYDOWSCY Z CZASOW HITLEROWSKICH?". SZUKAJ TAM POST DO SPLITA Z 13 GRUDNIA
                          (GODZ. 14.13).
                          CHAG URIM SAMEACH.
                          • Gość: Nihil Do Oskara IP: *.72.71.4.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.12.03, 22:14
                            > A kurczaka pieczonego na butelce od zywieckiego (bo duza) jadasz?
                            • Gość: OSKAR Re: Do Nihila IP: *.cablep.bezeqint.net 19.12.03, 22:32
                              JESLI RACZYSZ MI WYTLUMACZYC CO TO JEST BUTELKA OD ZYWIECKIEGO - JA OPUSCILEM
                              POLSKE WIELE LAT TEMU - TO CI ODPOWIEM.
                              • Gość: Nihil Re: Do Nihila IP: *.72.71.4.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.12.03, 23:10
                                Gość portalu: OSKAR napisał(a):

                                > JESLI RACZYSZ MI WYTLUMACZYC CO TO JEST BUTELKA OD ZYWIECKIEGO - JA
                                OPUSCILEM
                                > POLSKE WIELE LAT TEMU - TO CI ODPOWIEM.


                                > Ja rowniez, ale od czasu do czasu piwo Zywieckie trafia pod moja strzeche...

                                > Butelki od Zywieckiego sa duzo wieksze od normalne sprzedawanego piwa.
                                Kurczaka sie oprawia, jak do kazdego innego pieczenia; do butelki sie nalewa
                                wody ( moze byc i piwo, ale ...szkoda!) i nasadza sie kurczaka na sztorc (Nogi
                                zwiazane, na wszelki wypadek - zeby nie uciekl...)i na tacy( tluszcz caly
                                scieknie) kladzie sie do piekarnika. Ja zazwyczaj posypuje kurczaka
                                majerankiem, bo tak lubie, lub oregano.

                                > Tylko kto chce jeszcze kurczaka piec, jak w kazdym sklepie spozywczym tutaj,
                                goracego z rozna sie dostanie za mniej, jak $4. No, ale od czasu do czasu ma
                                sie nieco checi do roboty...


                                • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 20.12.03, 10:07
                                  Zona znalazla taki przepi na forum kuchnia GW. Koniecznie musimy to sprobowac.
                                  Niestety nie ma u nas piwa zywieckiego, ale sa inne. Np rozne czeskie.
                                  Tylko jak taki kurczak wyglada w piekarniku na butelce? To musi byc
                                  wstrzasajacy widok?
                                  Pozdrawiam
                                  T44
                                • Gość: OSKAR Re: Do Nihila IP: *.cablep.bezeqint.net 20.12.03, 18:31
                                  DZIEKUJE ZA UZUPELNIENIA. TO WYGLADA NA OBIECUJACY SMAKOLYK I POSTARAM SIE
                                  PRZETLUMACZYC TRESC TWOICH WSKAZOWEK NA HEBRAJSKI (DLA ZONY).
                          • Gość: dana33 do oskara IP: 5.5R* / 192.114.47.* 19.12.03, 22:36
                            zaraz wejde na ten watek i poszukam splita, chociaz miedzy nami to tego pan
                            intersujaco nie pisze...
                            jesli chodzi o kurze dania, nu, kochanie, to ja ci moge tu dac nie wiem ile
                            przepisow, my tez kure lubimy i ja ja nawet na 20 sposob moge przyrzadzic,
                            jesli nie na wiecej. masz adres do skrzynki? to daj, to ci podesle, bo chyba tu
                            za duzo na watku.... a jak chcesz moj prywatny to masz: rotchfam@actcom.co.il
                            hag sameach, oskar
                          • Gość: dana33 do oskara IP: 5.5R* / 192.114.47.* 19.12.03, 22:44
                            nu, znalazlam. widzialam to wczesniej, nawet przetlumaczylam mezowi.... :)
                            to bylo naprawde mile, choc przeciez nie znasz mnie zupelnie. ale pewnie
                            dlatego specjalnie mile... :)
    • Gość: Tomek44 Re: Do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 19.12.03, 17:37
      Wlasnie zapalilismy pierwsza swiece w intencji Twojej mamy.
      Juz sie pali i choc nie znalismy jej pomyslelismy o niej w tej chwili i
      podziekowalismy jej za to co uczynila.
      • Gość: Nihil Do Tomka IP: *.72.71.4.Dial1.Orlando1.Level3.net 19.12.03, 22:26
        > Bardzo wzruszajce. Dziekuje. Nigdy tego nie zapomne. Jako faktu, jak i Tobie!

        > Za jakas godzinke sie sciemniac rozpocznie i wowczas ja zapale moja pierwsza
        w zyciu swieczke w to Swieto Wasze, no i moze troche przywlaszczone teraz i
        przeze mnie.

        > Na Wasza intencje. I ku pamieci tych, ktorym nie dano szansy dozycia
        dzsiejszej okazji do uczczenia tej, starozytnej jakze tradycji.

        > Nes gandol haya sham!
        • Gość: dana33 do tomka i do nihila IP: 5.5R* / 192.114.47.* 19.12.03, 22:32
          nu, my juz po swieczce i po latkes.... dzisiaj byly 2 rodzaje latkes, latkes
          nasze tradycyjne czyli polskie placki kartoflane i cccpa te czeskie latkes...
          nu, mezusio sie zajadal, ja tez, dziewczynom smakowalo, ale wolaly te
          tradycyjne.... synusia nie wyupuscili do domu na swieto....
          jeszcze wszystkim przyjemnego wieczora....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka