Dodaj do ulubionych

Rumsfeld: On boi się śmierci

IP: 152.75.142.* 17.12.03, 21:16
Jak napisał śp. Witkacy:

"Jab uże dawno był gieroj
no u mienia jest giemoroj"

A czego jak czego, ale kijów baseballowych z grubym końcem
Amerykanom nie brakuje! :)


A czego Saddam boi się najbardziej?

Zeby go francusy lub rosyjscy agenci nie znaleźli i nie
ukatrupili zanim zasypie Czyraka i Rasputina.
Tak więc, chopaki z Langely, użyjcie TEGO argumentu!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: BUSH BUSZOWSKI ReMEEEERKAT!!!>Langely? A coz to znowu !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.03, 01:00
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > Jak napisał śp. Witkacy:
      >
      > "Jab uże dawno był gieroj
      > no u mienia jest giemoroj"
      >
      > A czego jak czego, ale kijów baseballowych z grubym końcem
      > Amerykanom nie brakuje! :)
      >
      >
      > A czego Saddam boi się najbardziej?
      >
      > Zeby go francusy lub rosyjscy agenci nie znaleźli i nie
      > ukatrupili zanim zasypie Czyraka i Rasputina.
      > Tak więc, chopaki z Langely, użyjcie TEGO argumentu!!!
      >>> A czego jak czego, ale kijów baseballowych z grubym końcem
      > Amerykanom nie brakuje! :)

      >>>>>Ty tez byles TRESOWANY za pomoca kijow baseballowych ? :}}}
      >>>>>L A N G L E Y, i to jako gebelsik powinienes wiedziec !!!
      >>>Saddam ma podstawy miec wieksze obawy ze strony RUMSFELDA,
      ktory przyjacielsko go odwiedzal za prezydentury BUSHA tatusia !

      Rumsfeld z Husajnem w Bagdadzie, 1983r.



      Donald Rumsfeld z firmy Searle dostarczającej gazy chemiczne do
      Iraku, b. doradca seniora Busha w latach 90-tych, skutecznie
      blokował rezolucję ONZ nakazującą zbadanie i ukaranie winnych w
      sprawie masakry w Halabdży. Administracji USA nie obchodził
      wówczas los Kurdów, zagazowanie bronią dostarczaną masowo przez
      amerykańskie koncerny obydwu stronom konfliktu i ostrzeliwanie z
      amerykańskich helikopterów sprzedanych Husseinowi na mocy
      państwowych kontraktów. Nadal nie ma pewności, czy gaz w
      Halabdży nie został użyty przez stronę irańską (trwała wojna z
      Iranem, w której USA były sojusznikiem Husseina, PELLETIERE, b.
      oficer CIA).


      16 marca 1988 w czasie wojny iracko-irańskiej około 5 tysięcy
      Kurdów z miasteczka Halabdża w irackim Kurdystanie zginęło od
      gazu. Jednak jedyne pewne, udokumentowane informacje, których
      można być pewnym są takie, że w regionie Halabdży miała wówczas
      miejsce zażarta bitwa, w której obie strony użyły zakazanych
      przez konwencje gazów bojowych i że Kurdowie, których
      miejscowość znalazła się na linii frontu zginęli właśnie od tych
      gazów. W 1988 roku masakra w Halabdży nie wzbudziła protestów
      społeczności międzynarodowej. Przyjmowano wówczas, że tragedia
      była "szkodą uboczną" działań wojennych, skutkiem błędnego
      manipulowania gazami bojowymi przez oddziały irańskie.

      W styczniu 2003 roku człowiek, który stał na czele tamtej
      komisji śledczej Pentagonu Stephen C. Pelletiere - b. profesor
      Army War College i analityk polityczny C.I.A w sprawach Iraku na
      łamach New York Times oburzał się, że przebieg masakry w
      Halabdży ciągle traktuje się jak oczywistość. Według niego
      kurdyjski dramat był zbrodnią wojenną, najprawdopodobniej
      popełnioną przez naciskanych Irańczyków, a nie iracką zbrodnią
      przeciwko ludzkości: śledztwo wykazało, że "w żadnym przypadku"
      nie chodziło o rozmyślne mordowanie ludności cywilnej.

      Prawdą jest, że Stany Zjednoczone zbroiły wówczas obie strony:
      oficjalnie Irak i nieoficjalnie Iran (za pośrednictwem
      Izraela: "Irangate"). Pentagon doskonale znał zasoby broni
      chemicznych Saddama Husajna, gdyż był jego gorliwym
      zaopatrzeniowcem (wąglik, VX, itp.). Okazjonalnie - przed
      nalotami - sprawa Halabdży jest używana przez służby
      propagandowe rządu amerykańskiego przeciwko Irakowi, ale - kiedy
      przyjdzie godzina Iranu - przebieg tragedii w Halabdży może
      jeszcze nabrać zupełnie innego wydźwięku.



      Więcej: Kurdowie byli truci za pozwoleniem USA. Oto raport
      komisji senackiej USA z 1994r: "U.S. Chemical and Biological
      Warfare-Related Dual Use Exports to Iraq and their Possible
      Impact on the Health Consequences of the Persian Gulf
      War". "These biological materials were not attenuated or
      weakened and were capable of reproduction". Po pierwsze, USA
      eksportowały do Iraku broń biologiczną (chyba główny dostawca,
      bo eksperci ONZ znajdowali szczepy amerykańskie) i chemiczną
      (półprodukty, plany fabryk i urządzenia do napełniania głowic).

      Po drugie, eksport trwał aż do końca 1989 roku, mimo że Saddam
      używał broni chemicznej od początku lat 80-tych, a dramat Kurdów
      rozegrał się w 1988.

      Po trzecie (to i następne już z innych źródeł), Amerykanie w
      swoich raportach "dowodzili" wtedy, że te 5000 Kurdów na pewno
      wytruł Iran.

      Po czwarte, kiedy na forum ONZ wiele państw zażądało zbadania
      tej zbrodni, USA dały veto!

      Po piąte, po wytruciu Kurdów do Iraku przybył Rumsfeld (TEN
      Rumsfeld!) i bardzo serdecznie witał się z Husseinem.

      Po szóste, podczas wojny Iran-Irak administracja Reagana
      przydzieliła Irakowi doradców wojskowych: "Senior military
      officers revealed that the Reagan administration had provided
      Iraq with critical battle planning assistance in waging decisive
      battles of the Iran-Iraq war of the 1980s".

      Pisze się o Saddamie "Hitler", ale jak wtedy wypadało o nim
      pisać (kiedy pod egidą CIA i z wojskami USA mordował najwięcej)?
      Wówczas był to przyjaciel zachodnich demokracji, walczący w imię
      wolnego świata z kurdyjskimi komunistami, szyickimi terrorystami
      i irańskim fundamentalizmem. Och, Ach! Nieprzychylne artykuły
      lewaków były cenzurowane, np. reportaż Roberta Fiska o
      zagazowanych żołnierzach irańskich (Robert Fisk mieszał Busha z
      błotem podczas ostatniej wojny). Ach, ta propaganda
      zbrojeniówki! A ludzie i tak w nią wierzą :-) Cynizm USA wobec
      Kurdów; Halabdża - udział USA, Iranu; Sprzedaż broni chem. przez
      firmę "SEARLE" Rumsfelda (PL)

      Kto sprzedawał gazy chemiczne dla Iraku ? Firmy USA, "SEARLE"
      Donalda Rumsfelda; dlatego USA ocenzurowało 12 000 stron raportu
      irackiego, podając do ONZ tylko 8000 stron - USA censors Iraq
      Report


      Die Tageszeitung - lista korporacji US, które zaopatrywały Irak
      w broń (nuclear, chemical, biological, and missile technology,
      prior to 1991)

      U.S. corporations involved...
      A - nuclear K - chemical B - biological R - rockets (missiles)

      1) Honeywell (R,K)
      2) Spektra Physics (K)
      3) Semetex (R)
      4) TI Coating (A,K)
      5) UNISYS (A,K)
      6) Sperry Corp. (R,K)
      7) Tektronix (R,A)
      8) Rockwell )(K)
      9) Leybold Vacuum Systems (A)
      10) Finnigan-MAT-US (A)
      11) Hewlett Packard (A.R,K)
      12) Dupont (A)
      13) Eastman Kodak (R)
      14) American Type Culture Collection (B)
      15) Alcolac International (C)
      16) Consarc (A)
      17) Carl Zeis -U.Ss (K)
      18) Cerberus (LTD) (A)
      19) Electronic Associates (R)
      20) International Computer Systems
      21) Bechtel (K)
      22) EZ Logic Data Systems Inc. (R)
      23) Canberra Industries Inc. (A)
      24) Axel Electronics Inc. (A)


      Additionally - nearly 50 subsidiaries of foreign enterprises
      whose arms co-operation. Ministries for defense, energy, trade,
      and agriculture, as well as the foremost U.S. nuclear weapons
      laboratories at Lawrence Livermore.
      Los Alamos, and Sandia, are designated as suppliers for the
      Iraqi arms programs for A, B, and C-weapons as well as for
      rockets.
      This list doesn't include governmental and quasi-governmental
      agencies that gave technology to Iraq, including the Pentagon,
      Lawrence Livermore Laboratories, Sandia Labs, Los Alamos, and
      the Centers for Disease Control. Source: Die Tageszeitung
      (Berlin daily newspaper)


      Wiele z tych firm ma uczestniczyć tym razem w "odbudowie"
      zbombardowanego Iraku i "uszkodzonych" rafinerii.





      "Exxon -Mobil" - "Esso" Rockefellera (Standard Oil)
      współpracował z IG Farben III Rzeszy Niemieckej; David
      Rockefeller jest obecnie honorowym presesem wpływowej Council on
      Foreign Relations,
      intelektualnego "motoru" obecnej wojny, a Adam Michnik -
      członkiem Grupy Doradczej.
      • Gość: Matt busz,ty ciagle usprawiedliwiasz mordercow ze musieli IP: *.nsw.bigpond.net.au 18.12.03, 09:24
        to robic co robili i to nasza wina ze oni sa tacy jacy sa.

        po co wogole wiezienia?.

        wg ciebie my wszyscy jestesmy winni oprocz tych co popelnili
        przestepstwa.

        z taka filozofia nie dziwota ze biora cie za WARIATA .
        • Gość: NEMO Re: busz,ty ciagle usprawiedliwiasz mordercow ze IP: 5.5R1D* / *.saix.net 18.12.03, 09:50
          Sadze, ze nie bedzie zadnego sensownego procesu. Co najwyzej "pokazowka" w
          Iraku, gdzie przyspieszonym tempie ustali sie wine ( moze nawet, zgodnie z
          tradycja procesow pokazowych oskarzony sam bedzie siebie obwinial) i wykona
          wyrok.
          Realia wspolczsnosci sa takie, ze wszystkie demokratyczne panstwa, w mniejszym
          lub wiekszym stopniu wspolpracowaly czy nawet aktywnie wspieraly dyktatorow
          roznej masci. Czesto upadly dyktator dozywal starych lat korzystajac z gosciny
          takiegoz demokratycznego panstwa. Przeciez bez politycznego, ekonomicznego i
          militarnego wsparcia wiekszosc tychze dyktatur nie mialaby zbyt dlugiego
          zywota.
          Prosze pomyslec, jak malo przyjemnie bedzie slyszec w czasie procesu, ze np to
          i to demokratyczne panstwo popchnelo Irak do agresji wobec Iranu a pozniej nie
          szczedzilo pieniedzy i wsparcia.
          To juz bylo: Filipiny, Indonezja, nieomal cala Afryka itd. Tylko nielicznym
          wytoczono procesy ( sprawa bylej Jugoslawii nie musi byc regula lecz mimo
          wszystko wyjatkiem od reguly).

          Pozdrawiam
          • Gość: Sneiper Nie bisz sie smerci IP: *.telia.com 18.12.03, 09:54
            Coz to nowego ze czlowiek boi sie smerci?. jest to objaw normalnego
            zachowania , samoobrony.

            Ty meerkan , jezeli nie boisz sie smiercvi to zapraszm do Sztockholmu. Zaloz
            czerwona czapeczke i napisz na bluzie meerkant. Stan na dworcu centralnym 31
            Grundnia . Reszte ja juz zrobie, pogadamy. ja tam bede, czekam na
            ciebie "american herows."
    • wojna_o_kase Rumsfeld smierci sie nie boi? 19.12.03, 01:39
      Chcialbym to kiedys sprawdzic...
      • Gość: meerkat Rumsfeld smieci sie nie boi! IP: *.cvx.algx.net 19.12.03, 03:21
        No to sprobuj! Moge ci nawet dac instrukcje jak dojechac do Pentagonu.

        Ale kup bilet tylko w JEDNA strone. Z powrotem juz ci nie bedzie potrzebny! :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka