e-riki 26.10.04, 23:13 Na pewno znaliscie Jarka Fiebricha... Byl wlaczony w wspolczesny Elk.. Juz nie zyje... Odeszla perla elckiej kultury... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moniamm Re: Jarek... [']['][']['] 27.10.04, 14:18 bardzo szkoda tego czlowieka, byl w pewnym sensie osobistoscia elcka. nie znalam go osobiscie ale zadna wieksza impreza w eck nie mogla sie odbyc bez niego. wielka strata dla naszego Krotkiego Miasta :(( czy ktos zna szczegoly wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
kornac Re: Jarek... [']['][']['] 27.10.04, 14:32 Samochód, w którym jechało trzech członków zespołu Same Nazwiska, na prostym odcinku drogi zjechał na lewy pas jezdni i uderzył w przepust melioracyjny. Wszyscy mieli zapięte pasy, zadziałały poduszki powietrzne, a mimo to zginął Jarosław Fiebrich, lider zespołu. Paweł Głowicki i Wojciech Wrona walczą o życie w elbląskim szpitalu. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi koło miejscowości Kazimierowo (gm. Elbląg). Volkswagenem golfem jechało trzech z pięciu członków zespołu Same Nazwiska. W niedzielę po południu, w miejscu wypadku nawierzchnia była sucha. Samochód prowadzony przez Wojciecha Wronę zjechał na lewy pas ruchu i uderzył w przepust melioracyjny. – Dobra droga, sucha nawierzchnia, kierowca i pasażerowie mieli zapięte pasy, zadziałały poduszki powietrzne i mimo to skutek uderzenia jest tragiczny – mówi Ryszard Walczak, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Powiatowej Komendy Policji w Bartoszycach. – Na drodze nie było widać śladów hamowania. Ustalamy, co było powodem wypadku. Pobraliśmy krew do badania na zawartość alkoholu. Sądzę, że mogło być to zasłabnięcie albo zaśnięcie kierowcy. W innym wypadku podjąłby próbę wyhamowania samochodu. Na miejscu zginął Jarosław Fiebrich, który doznał obrażeń wewnętrznych i głowy. Paweł Głowicki i Wojciech Wrona walczą o życie w elbląskim szpitalu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ich stan jest ciężki. W samochodzie, który jechał za volkswagenem, było dwóch innych członków zespołu. Piotr Mikulski i Piotr Karpienia są cali i zdrowi. Wracali z koncertów Członkowie zespołu w dniu wypadku wracali z koncertów, jakie grali za granicą. W Ełku Samych Nazwisk nie trzeba nikomu przedstawiać, wielokrotnie tu koncertowali. Jarosław Fiebrich, lider formacji, od ponad 20 lat pracował w Ełckim Centrum Kultury. Był instruktorem muzyki, akustykiem i kompozytorem. – O tym, że Jarek nie żyje, dowiedziałem się w nocy. Do tej pory nie mogę się z tym pogodzić – mówi Andrzej Cieśluk, dyrektor Ełckiego Centrum Kultury. – Można zastąpić akustyka, instruktora muzyki, ale nie można zastąpić osobowości, przyjaciela. Marzeniem Jarosława Fiebricha było napisanie musicalu. Większość kompozycji ”Moich włosów”, musicalu na kanwie ”Hair”, wystawianego ostatnio w Ełku, była jego dziełem. – On żył tym projektem. Niedługo mieliśmy rozpocząć pracę nad kolejnym musicalem na podstawie ”Carmen”. Jarek był pełen pomysłów. Inspirował do pracy nas wszystkich – mówi Piotr Witaszczyk, reżyser ”Moich włosów”. – To duża strata dla całego środowiska muzycznego. Monika Stelmach 25. Października 2004 19:36 www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20041026/REGION04/41025012 Odpowiedz Link Zgłoś