Dodaj do ulubionych

zachodnia polityka społeczna

18.12.03, 11:30
Chaire,
Zachód jest bardzo dumny ze swej polityki społecznej, uważając, że zachodnia
ochrona społeczna ma źródło w zachodnim humanizmie. W niniejszym wątku
przedstawię, jakie są rzeczywiste źródła powstania zachodniego modelu państwa
opiekuńczego.
T.
Obserwuj wątek
    • titus_flavius pruska administracja 18.12.03, 11:36
      Chaire,
      jest ona uważana za wzór administracji. Sprawna, szybka, precyzyjna i
      nieprzekupna. Skąd się taka wzięła?
      Otóż była ona skutkiem ubocznym polityki Fryderyka Wilhelma i jego syna
      Fryderyka II Wielkiego.
      Fryderyk Wilhelm wprowadził powszechną miltaryzację państwa pruskiego, w którym
      wszyscy byli żołnerzami, z tym, że cześć - cywile, czasowo byli zwolnieni z
      koszar. Ludność się z tym pogodziła,, gdyż król ten, paradoksalnie wojen nie
      prowadził.
      Władca ten wprowadził zasadę, że wysłużeni podoficerowie i oficerowie, po
      utracie sprawności wojskowej byli przenoszeni do administracji. Było to
      powiązane z powstaniem nowożytnej administracji, była więc ona tworzona przez
      byłych wojskowych. Był to specyficzny element ludzki. Przyzwyczajony do
      dyscypliny, posłuszeństwa, ścisłego wykonywania rozkazów i przedewszystkim
      posłuszeństwa. I takie właśnie zasady realizował w administracji pruskiej.
      T.
      • goldbaum zawsze czytam cie z duzym zainteresowaniem flavius 18.12.03, 12:03
        Zydzi handlujacy na terenie podzielonej Polski zwykli ponoc mawiac, ze
        Rosjanina mozna przekupic zawsze, Prusaka nigdy a Austriaka raz tak a raz nie.
        Talmud zabranial im ponoc przekupywania Zydow ale nie goji.

        Czy nalezy jeszcze dalej pytac o zrodla kolosalnego lapownictwa w Polsce, skoro
        w 17 wieku na ziemiach polskich przebywalo 80% swiatowego zydowstwa?
        • goidbaum Mustafa-Goldbaum dobrze przylapac cie na oszustwie 18.12.03, 13:16
          badz ignorancji.
          Nigdy nie bylo takiego okresu w historii,
          aby na ziemiach polskich przebywalo 80 % swiatowej populacji Zydow.
          Wiem, ze na slowo "Zydzi" rozum Ci odbiera, poniewaz oni dobrze leja twoich
          milusinskich, czyli islamusow.

          Ale nie naginaj faktow.
          szacuje sie, ze w Rzeczpospolitej 18. wieku
          przybywalo 50 % swiatowej populacji Zydow.

          • goldbaum Jasiek K. juz nudno ciagle wytykac twoja glupote 18.12.03, 15:57
            i krancowa niewiedze....

            goidbaum napisała:

            > Nigdy nie bylo takiego okresu w historii,
            > aby na ziemiach polskich przebywalo 80 % swiatowej populacji Zydow.


            Co ty nie powiesz jasiek...

            "By the middle of the 16th century, about 80% of world Jewry lived on Polish
            lands"

            To wlasnie mozna przeczytac na oficjalnej stronie Swiatowego Kongresu Zydow.
            Poczytaj sobie i doksztalc sie glupi jasiu:
            wjc.org.il/communities/jewish_communities_of_the_world/eastern_europe/poland.html


            :))))))))))
            • goldbaum Co cie tak zatkalo Jasiek? 18.12.03, 20:15
            • goidbaum Mustafa-Gooldbaum, Ty jeszcze egzystujesz? 07.02.04, 16:14
              myslalem, ze poszedles na dluzszy spacer razem z Mirmilkiem...
              A coz to, nagle wierzysz w dane WJA (Swiatowego Kongresu Zydow)?
              Nigdy bym Cie o to , Mustafa, nie posadzal.
              Wiec powtarzam: w dawnej Polsce bylo 50 % Swiatowej populacji Zydow.
              byli oni w Hiszpanii,
              na Ziemi Swietej (zawsze, chociaz w niewielkiej ilosci)
              Na Wegrzech
              i ropzroszeni w reszcie Europy.
              Cieszy mnie, ze wystawiasz tak dobre swiadectwo polskiej TOLERANCJI.
              nie zapominaj jednak, ze miala ona bardziej merkantylny,
              a nie ideologiczny charakter.

              • titus_flavius Re: Mustafa-Gooldbaum, Ty jeszcze egzystujesz? 08.02.04, 11:49
                Chaire,
                czy wiesz, że przed każdym d. polskim sejmem żydzi robili składkę, na koszty
                zerwania Sejmu?
                T.

                goidbaum napisała:

                > myslalem, ze poszedles na dluzszy spacer razem z Mirmilkiem...
                > A coz to, nagle wierzysz w dane WJA (Swiatowego Kongresu Zydow)?
                > Nigdy bym Cie o to , Mustafa, nie posadzal.
                > Wiec powtarzam: w dawnej Polsce bylo 50 % Swiatowej populacji Zydow.
                > byli oni w Hiszpanii,
                > na Ziemi Swietej (zawsze, chociaz w niewielkiej ilosci)
                > Na Wegrzech
                > i ropzroszeni w reszcie Europy.
                > Cieszy mnie, ze wystawiasz tak dobre swiadectwo polskiej TOLERANCJI.
                > nie zapominaj jednak, ze miala ona bardziej merkantylny,
                > a nie ideologiczny charakter.
                >
        • titus_flavius Re: zawsze czytam cie z duzym zainteresowaniem fl 28.12.03, 16:29
          goldbaum napisał:

          > Zydzi handlujacy na terenie podzielonej Polski zwykli ponoc mawiac, ze
          > Rosjanina mozna przekupic zawsze, Prusaka nigdy a Austriaka raz tak a raz nie.
          > Talmud zabranial im ponoc przekupywania Zydow ale nie goji.

          Chaire,
          dla Prusaka pieniądze miały znaczenie drugorzędne. Najważniejsza była wierność
          monarsze.
          T.


          >
          > Czy nalezy jeszcze dalej pytac o zrodla kolosalnego lapownictwa w Polsce,
          skoro
          >
          > w 17 wieku na ziemiach polskich przebywalo 80% swiatowego zydowstwa?
      • titus_flavius Re: pruska administracja c.d. 18.12.03, 12:59
        Chaire,
        system stworzony przez Fryderyka Wilhelma, umocnił się za jego syna. W
        początkowym okresie swych rządów Fryderyk Wielki prowadził szereg niesłychanie
        krwawych wojen (1740-63), w których wyhodował sobie fanatycznie posłuszną
        armię. Kadra tej armii wyżej ceniła sobie wierność i honor, niż własne życie.
        Taki właśnie był narybek pruskich kadr administracyjnych, do których zaliczano
        także nauczycieli. Podoficerowie trafili więc także do szkół, ucząc kolejne
        pokolenia pruskie cech wojskowych.
        Ukształtowana w ten sposób kadra administracyjna, pod rządami kolejnych
        władców, sięgała także po nabór cywili, ale ci musieli podporządkować się
        wojskowej dyscyplinie urządów pruskich.
        T.




        titus_flavius napisał:

        > Chaire,
        > jest ona uważana za wzór administracji. Sprawna, szybka, precyzyjna i
        > nieprzekupna. Skąd się taka wzięła?
        > Otóż była ona skutkiem ubocznym polityki Fryderyka Wilhelma i jego syna
        > Fryderyka II Wielkiego.
        > Fryderyk Wilhelm wprowadził powszechną miltaryzację państwa pruskiego, w
        którym
        >
        > wszyscy byli żołnerzami, z tym, że cześć - cywile, czasowo byli zwolnieni z
        > koszar. Ludność się z tym pogodziła,, gdyż król ten, paradoksalnie wojen nie
        > prowadził.
        > Władca ten wprowadził zasadę, że wysłużeni podoficerowie i oficerowie, po
        > utracie sprawności wojskowej byli przenoszeni do administracji. Było to
        > powiązane z powstaniem nowożytnej administracji, była więc ona tworzona przez
        > byłych wojskowych. Był to specyficzny element ludzki. Przyzwyczajony do
        > dyscypliny, posłuszeństwa, ścisłego wykonywania rozkazów i przedewszystkim
        > posłuszeństwa. I takie właśnie zasady realizował w administracji pruskiej.
        > T.
        • Gość: jarek Re: pruska administracja c.d. IP: *.fastres.net 19.12.03, 10:27
          Poszluszna Armie pruska, dla twojej wiadomosci stworzyl juz ojciec Ferderika II
          Federik I, a w tej slusznej armii( kijem cwiczonej) w czasie wojny siemioletnij
          40 % procent zolnierzy, nie byla Prusakami( dane pruskie) i sie bardzo czesto
          wyroznili masowymi desercjami, i tylko zmiana cara uratowala, ta stuczne
          krolestwo przed jego wymazaniem i pozwolila zagrabiajac Slask przeksztalcic sie
          w normalne Panstwo. To jego ojciec przeprowadzil reformy, jak np obowiazkowa
          sluzba wojskowa ale takze obowiazek szkolny...Lepiej sie zajmnij, tak jak
          poprzednio historia urojonego narodu palestynskiego , bo to ci duzo lepiej
          wychodzi i jest duzo smieszniejsze.
          • titus_flavius Re: pruska administracja c.d. 19.12.03, 11:30
            Chaire,
            gdybyś czytał moje posty od początku to byś wiedział, że system stworzył
            ojciec, ale Fryderyk W. go sprawdził w ogniu wojny siedmioletniej. Straty były
            tam ogromne, ale głównie z powodu start wojennych, a nie dezercji. Dezercje
            były znaczne, ale przedewszystkim spośród najemników i podbitych niedawno
            Ślązaków i włączonych siłą Sasów. Sami Prusacy dezerterowali rzadko.
            Zresztą, dezerterzy nie mają tu znaczenia, gdyż Fryderyk obsadzał administrację
            nie dezerterami, ale tymi najwierniejszymi, którzy wraz z nim przeszli wojny
            siedmioletniej. Dla tych weteranów najważniejsze było wykonywanie rozkazów i
            wierność królowi. Obowiązek szkolny wprowadzono w 1763r., gdy ukończyła się
            wojna 7 letnia. Do szkół trafili podoficerowie, których zadaniem było wyszkolić
            takich rekrutów, którzy by nie uciekali.
            T.


            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > Poszluszna Armie pruska, dla twojej wiadomosci stworzyl juz ojciec Ferderika
            II
            > Federik I, a w tej slusznej armii( kijem cwiczonej) w czasie wojny
            siemioletnij
            > 40 % procent zolnierzy, nie byla Prusakami( dane pruskie) i sie bardzo czesto
            > wyroznili masowymi desercjami, i tylko zmiana cara uratowala, ta stuczne
            > krolestwo przed jego wymazaniem i pozwolila zagrabiajac Slask przeksztalcic
            sie
            > w normalne Panstwo. To jego ojciec przeprowadzil reformy, jak np obowiazkowa
            > sluzba wojskowa ale takze obowiazek szkolny...Lepiej sie zajmnij, tak jak
            > poprzednio historia urojonego narodu palestynskiego , bo to ci duzo lepiej
            > wychodzi i jest duzo smieszniejsze.
        • Gość: jarek Re: pruska administracja c.d. IP: *.fastres.net 19.12.03, 11:15
          O jakim tu Federiku Wilhemnie piszesz, mam nadziej ,ze o tym Wielkim Elektorze,
          ktory bral udzial w najezdzie na Rzeczypospolita , i zmieniajac oboz w koncowej
          fazie wojny Polsko,Dunskiej przeciwko Szwedom uzyskal zniesienie zaleznosci
          Pruss Wschodnich od korony, zbudowal mala armie , ale doskonale wycwiczona i
          reformujac administracje ( centralizujac ja) stworzyl pierwsza w Europie
          monarchie absolutna( byl wzorem dla Ludvika XIV), i jego syn Federik III
          dostajac od Cesarza Leopolda I pozwolenie na ogloszenie sie Krolem ,ale poza
          terenem Swietego Cesarstw( dlatego tez nazywal sie Krolem w Prussach) i zmienil
          imie na Federiko I, w czasie jego rzadow , bral w miare swoich mozliwosci(
          posrednio), we wszystkich wojnach europejskich, co mu pozwolilo zwiekszyc
          terytorium swojego panstwa i to dopiero jego syn Federik Wilhem I wprowadzil tzw
          "rezim kija" w swoim wojsku ,ktore jego syn wykorzystal do konqwisty Slaska i I
          rozbioru Rzeczypospolitej, pozatym jego tzw doskonala armia dostawala po tylku
          prawie w kazdej bitwie z Austro-Rosjanami i to dopiero Von Clausewitz zrobil z
          niego wielkiego wodza.
          Porazki jakie ponosil w wojnie siedmioletniej, sa dotychczas przykladem typowej
          glupoty, ( np Kolin w roku 1757, stracil 10000 zabitych i 5 000 jencow)) nie
          mowiac juz o bitwie pod Legnica, w ktorej potrafil stracic 16.670 zolnierzy z
          44.000 i tylko dziekujac Feldmarszalkowi Zieten potrafil wygrac bitwe, prosze
          przeczytac co o tej bitwie pisze jego lizak-tylku von Clausevitz. Wielki Krol
          ,ktory potrafil stracic 180 tys zolnierzy i 62 tys jako jencow, i pol miliona
          mieszkancow swojego krolestwa, bez Slaska i potem ziem Rzeczypospolitej, on i
          jego cale krolestwo, by zniknelo z twarzy ziemi ku radosci innych mieszkancow
          Europy.
          Dziwie mnie to ,ze nie wspomniales w tym twoim wkladzie Zydow i tym bardziej
          urojonych palestynczykow, co do Zydow, to mial on stosunek, jak najbardziej
          pozytywny.
          • titus_flavius Re: pruska administracja c.d. 19.12.03, 11:34
            Chaire,
            nie wdziwi Ciebie, że ten wróg ludzkości był jednocześnie przyjacielem żydów? A
            może to takie sam przypadek, jak ten, że całe kierownictwo biolszewików
            składało sie z żydów?
            T.


            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > O jakim tu Federiku Wilhemnie piszesz, mam nadziej ,ze o tym Wielkim
            Elektorze,
            > ktory bral udzial w najezdzie na Rzeczypospolita , i zmieniajac oboz w
            koncowej
            > fazie wojny Polsko,Dunskiej przeciwko Szwedom uzyskal zniesienie zaleznosci
            > Pruss Wschodnich od korony, zbudowal mala armie , ale doskonale wycwiczona i
            > reformujac administracje ( centralizujac ja) stworzyl pierwsza w Europie
            > monarchie absolutna( byl wzorem dla Ludvika XIV), i jego syn Federik III
            > dostajac od Cesarza Leopolda I pozwolenie na ogloszenie sie Krolem ,ale poza
            > terenem Swietego Cesarstw( dlatego tez nazywal sie Krolem w Prussach) i
            zmienil
            > imie na Federiko I, w czasie jego rzadow , bral w miare swoich mozliwosci(
            > posrednio), we wszystkich wojnach europejskich, co mu pozwolilo zwiekszyc
            > terytorium swojego panstwa i to dopiero jego syn Federik Wilhem I wprowadzil
            tz
            > w
            > "rezim kija" w swoim wojsku ,ktore jego syn wykorzystal do konqwisty Slaska i
            I
            > rozbioru Rzeczypospolitej, pozatym jego tzw doskonala armia dostawala po tylku
            > prawie w kazdej bitwie z Austro-Rosjanami i to dopiero Von Clausewitz zrobil z
            > niego wielkiego wodza.
            > Porazki jakie ponosil w wojnie siedmioletniej, sa dotychczas przykladem
            typowej
            > glupoty, ( np Kolin w roku 1757, stracil 10000 zabitych i 5 000 jencow)) nie
            > mowiac juz o bitwie pod Legnica, w ktorej potrafil stracic 16.670 zolnierzy z
            > 44.000 i tylko dziekujac Feldmarszalkowi Zieten potrafil wygrac bitwe, prosze
            > przeczytac co o tej bitwie pisze jego lizak-tylku von Clausevitz. Wielki Krol
            > ,ktory potrafil stracic 180 tys zolnierzy i 62 tys jako jencow, i pol miliona
            > mieszkancow swojego krolestwa, bez Slaska i potem ziem Rzeczypospolitej, on i
            > jego cale krolestwo, by zniknelo z twarzy ziemi ku radosci innych mieszkancow
            > Europy.
            > Dziwie mnie to ,ze nie wspomniales w tym twoim wkladzie Zydow i tym bardziej
            > urojonych palestynczykow, co do Zydow, to mial on stosunek, jak najbardziej
            > pozytywny.
    • Gość: z daleka Re: zachodnia polityka społeczna IP: 5.3.1R3D* / 212.29.206.* 18.12.03, 11:40
      oj, waawoj! co to bedzie!
      ps.oj! gewaut!
    • titus_flawius powszechna edukacja 18.12.03, 16:46
      Chaire,
      jednym z pierwszych państw, które wprowadziły powszechną i obowiązkową szkołę
      podstawową były Prusy. Fryderyk W. wprowadził ją po krwawej i zaciekłej wojnie
      7 letniej w 1763r. Nie zrozbił tego jednak wbrew pozorom dla dobra swoich
      poddanych. Otóż potrzebował do swojej armii zdyscyplinowanych od małego
      żołnierzy i podoficerów umiejących czytać i pisać. Na stanowiskach nauczycieli
      osadzano zdemobilizowanych podoficerów, którzy uczyli od małego Prusaków, że
      ich życie należy do króla.
      Z uwagi na tą funkcję szkoły, została ona chętnie wprowadzona w całej Europie.
      Wszędzie szukano bowiem posłusznego rekruta.
      T.
    • titus_flavius praca dzieci 19.12.03, 11:43
      Chaire,
      na początku XIXw. dzieci w Europie Zachodniej pracowały w fabrykach i
      kopalniach od 8 roku życia i nikomu to nie wadziło. Aż do momentu, gdy ludność
      robotnicza zaczęła stanowić znaczący odsetek ludności. Wtyedy właśnie do
      komisji poborowych zachodnich armii licznie zaczęli trafiać cherlawi i mali
      rekruci z rodzin robotniczych. Wojskowi zaczęli się obawiać, że dalszy rozwój
      sytuacji sprawi, że zabraknie im wartościowego mięsa armatniego. Wywarli więc
      nacsik na ustawodawców, aby ograniczyć pracę dzieci, tak aby wyrósł z nich
      wartoścowy materiał wojskowy.
      T.
    • titus_flavius wolne weekendy 20.12.03, 20:34
      Chaire,
      zawdzięczamy żydom. Żydzi bowiem na przełomie XIX/XX w. byli włączani w świat
      zachodni, ale nie chcieli rezygnować ze świętowania soboty. Powodowało to
      ogromne trudności z żydami w urzędach, szkołach itp., a pamiętajmy, że żydów
      wtedy było bardzo dużo.
      Dlatego też problem rozwiązano wprowadzając obok wolnych niedzieli także wolne
      soboty. Najwcześniej tam, gdzie żydzi mieli największe wpływy, a najpóźniej
      tam, gdzie wpływy ich były najmniejsze.
      T.
    • titus_flavius Japonia 07.02.04, 13:20
      Chaire,
      na Dalekim Wschodzie podobnie zmilitaryzowanym krajem jak Prusy była Japonia, a
      Japońscy samurajowie także bardziej cenili honor niż życie. Czy wiec
      przypadkiem jest, że Japonia zorganizowała sprawną administrację?
      t.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka