Gość: marynarz IP: 152.75.142.* 22.12.03, 18:33 Zeby tylko to nie był drugi Titanic! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ryba Re: Kochani terroryści...... IP: *.dialup.medianet.pl 23.12.03, 04:20 Pomyślcie jaka to okazja... podpłynąć na morzu, podłożyć kilka bomb w różnych miejscach... albo rozpuścić ospę na pokładzie, i tak dalej... Duże to to, płynie powoli, ludzie bogaci i pewnie często znani, więc efekt medialny.... Niech się topią kapitaliści i wyzyskiwacze krwiopijcy bogacący się na biedzie i krzywdzie waszej i naszej, polskiej.... A w ogóle w tym całym dążeniu róznych krajów do budowy czegoś największego jest chyba coś z kompleksu małego penisa hehe... np. Chińczycy - już chcą budować coś wyższego od wieżowca w Taipei... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Kochani terroryści...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 02:06 Panie Ryba, zdaje sie, że wiedzę o statkach wycieczkowych czerpiesz z filmu "Titanic", a morze oglądasz na pocztówkach. Pasażerowie takich statków to zwykli ludzie, naprawdę "zwyklaki", przeważnie zresztą emeryci. Bogacze pływają raczej yachtami i nieco większymi stateczkami, np "Sea Goddes". Takie kolosy, jak "QMII", podobnie jak cała flota Carnival CL, czy Airtours są skalkulowane na tygodniowe wycieczki dostępne dla każdego. Tak wycieczka wychodzi taniej, niż pobyt w hotelu. Wiem, bo stykam sie z nimi na co dzień. Żadne "High Class", naprawdę. A coraz większe statki powstają, bo im większy statek, tym mniejsze koszty stałe na głowę pasażera. Masz jednak rację, że statek jest znacznie łatwiejszym celem, niż samolot. Sporo sie ostatnio w dziedzinie bezpieczeństwa zrobiło, nowe procedury, dodatkowi strażnicy, bramki, psy, treningi, ale ciągle jest to nieszczelne. Martwi mnie to, bo między innymi za to odpowiadam. Spędziliśmy wiele godzin na uszczelnianiu całej organizacji, ale właśnie ja wiem najlepiej, że to sito. Ktos z zewnątrz się nie prześliżnie, ale , jeśli ktos zna statek, na przykład były członek załogi (a przewijają się tam tysiące), to bez trudu przemyci, co chce. Ja bym wiedział, jak w kilku ludzi wejść i skutecznie kontrolowac statek , nawet tak wielki. No, a na samobójcze zamachy, jak w Jemenie, po prostu nie ma rady. Szczerze mówiąc, dziwię się, że jak do tej pory nikt na to nie wpadł, poza kilkoma przypadkami o mniejszym rozmachu, jak porwany właściwie przez przypadek "Achille Lauro" (palestyńscy terroryści zamierzali przemycic broń, ale nakrył ich steward). Zresztą, nie trzeba ospy, wystarczy przypomnieć wirus Norwalk, który wyrządził ogromne szkody w całej flocie w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doc Re: Kochani terroryści...... IP: 62.70.2.* 27.12.03, 20:44 Bogacze na pokladzie Sea Goddess? W kazdym razie nie z gornej polki. Dawna Sea Goddess, obecnie Sea Dream, dosc czesto bierze na poklad czartery firm, glownie ze Stanow i WBrytanii. Bogacze, ci znani przynajmniej, korzystaja z jachtow kilku lub kilkunastoosobowych. Zielony niewielki jacht motorowy Teda Turnera stoi od kilku tygodni pod Gustawia, St. Barths. Na wielkich statkach podrozuja rzeczywiscie bardzo przecietni pasazerowie, pobyt jest tani, butelka coli potrafi za to kosztowac 5 dolarow. Co do mozliwosci ataku terorystycznego- na wielkich statkach pasazerowie przechodza przez kontrole miejscowych na pirsie, bramke na gangwayu, pewnie sa tez jakies tajne sluzby. Na mniejszych, wielkosci Sea Dream z grubsza twarze sa znane po jednym dniu. Kontrola towarow? Dobre pytanie. Przed tygodniem widzialem w St. Thomas policjanta z psem przy ciezarowce, ale nie zauwazylem, zeby zajmowali sie czyms innym, poza robieniem dobrego wrazenia. Fakt, ze sie do tej pory nie zdarzylo, swiadczy jednak, ze chyba nie jest to takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marecky Re: Queen Mary 2, największy statek pasażerski św IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 18:16 Gość portalu: marynarz napisał(a): > Zeby tylko to nie był drugi Titanic! Nie będzie. Podobno w pierwszy rejs liniowy płynie do Miami. Tam gór lodowych jeszcze nie ma .Chyba :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grg Re: Queen Mary 2, największy statek pasażerski św IP: *.b.jawnet.pl 26.12.03, 21:32 Gość portalu: marynarz napisał(a): > Zeby tylko to nie był drugi Titanic! Drugi Titanic nazywal sie Britannic (statek blizniaczy). W 1916 zatonal z 1100 osobami na pokladzie u wybrzezy Grecji, najprawdopodbniej w wyniku trafienia 1 lub 2 torpedami z U-boota. Zginelo jedynie 30 lub 36 ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Queen Mary 2, największy statek pasażerski św IP: *.it-net.pl 26.12.03, 21:40 Nie Britannic, tylko starszy o parę miesięcy Olympic - pływał on jeszcze wiele lat, po czym Cunard Line (która wchłonęła White Star Line) w latach dwudziestych sprzedała go na złom. A w ogóle, to katastrofa Titanica była niczym w porównaniu z tym, co działo się na Bałtyku wiosną roku 1945, na pokładach statków takich jak Steuben, Wilhelm Gustloff, Goya... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Następca Titanica wpłynął do macierzystego portu IP: *.chello.pl 27.12.03, 16:31 Queen Mary 2, jak sama nazwa wskazuje, jest nastepcą Queen Mary. Kolejny dowód głupoty i braku widzy pismaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Następca Titanica wpłynął do macierzystego po IP: *.gdynia.mm.pl 28.12.03, 05:31 Gość portalu: zuzia napisał(a): > Queen Mary 2, jak sama nazwa wskazuje, jest nastepcą Queen Mary. > Kolejny dowód głupoty i braku widzy pismaków. Podejrzewam, że autorowi chodziło raczej o nawiązanie do pozycji wśród statków pasażerskich. Ale oplucie autora jest słuszne z innych powodów: 1. zawarł w tytule sugestię jakoby w dziedzinie statków pasażerskich przez ostatnie sto lat nic się działo; 2. olał inne kolosy, jak choćby Normandie (początek lat 30. - zbudowana w tej samej stoczni, co QM2 ) czy QM od których QM2 jest niewiele większa; 3. nawiązał do niezbyt szczęśliwego statku, za co przesądni marynarze powinni go nie tylko opluć... W przypadku QM2 skrupulatnie pobito wszystkie rekordy wielkości z wyjątkiem ilości miejsc pasażerskich (Aquitania - 3263) - ale to rzecz względna. Cunard chyba miał już "nieszczęścia stoczniowe" i o ile pamiętam, to statkom tym los nie sprzyjał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waiter Re: Queen Mary 2, największy statek pasażerski św IP: 209.110.93.* 31.12.03, 02:38 tak sie sklada ze osobiscie pracuje na tym statku (QM2) i... Titanic to nic w porownaniu z QM2. to jest cos: 800 mln funtow. no ale miejmy nadzieje (odpukac - puk puk). statek jest ogromny z zewnatrz ale wewnatrz... moim zdaniem moglby byc wykonczony lepiej. no ale cos - pudowali to francuzi. cegoz mozna sie spodziewac. no to do zobaczenia w cieplych krajach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: Queen Mary 2, największy statek pasażerski św IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.04, 21:21 To jest ten statek,gdzie zarwal sie trap i zginelo 15 osob!!Dobry poczatek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oo g... prawda! nie brytyjski IP: *.greenet.pl 09.01.04, 21:07 zdaje sie, ze wczoraj odbyl sie chrzest najwiekszego obecnie (niezbyt dlugo nim pozostanie) statku pasazerskiego na swiecie... oczywiscie MNOSTWO bledow merytorycznych, przeklaman, bzdur, blednie uzywanej lub poprzekrecanej terminologii w (polskich zwlaszcza) doniesieniach o tym wydarzeniu we wszelkich mediach... az "szkoda slow" - za duzo by sie czasu zuzylo na wylicznanie dziennikarskich pomylek i prostowanie ich... dyletanctwo i brak elementarnej rzetelnosci dziennikarskiej kolejnych bzdur mozemy sie spodziewac zapewne w najblizszych wydaniach paru kolorowych tygodnikow... bo wszyscy "olewaja" sprawy morskie "w ogole" (dziennikarze interesuja sie stoczniami TYLKO wtedy, gdy np. stoczniowcy pala opony, albo strajkuja w stoczni, czyli generalnie - kiedy protestuja, co im sie w ostatnich latach znacznie rzadziej zdarza niz pielegniarkom, kolejarzom, gornikom i taksowkarzom) w dodatku powszechna nierzetelnosc dziennikarska i brak szacunku dla czytelnika sprawiaja, ze mozna JEDYNE (jak dotad) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH - POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i salonach prasowych) dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY - - - - - - przy okazji warto zwrocic uwage na KARYGODNE (swiadczace o niepelnym przystosowaniu sie firm do warunkow rynkowych i walki konkurencyjnej, o niekompetencji (przynajmniej "czesciowej") zarzadow tych firm (nie przykladajacych wagi do public relations) albo o niekompetencji lub niedopelnieniu obowiazkow i nieudacznictwie lub niedbalstwie i olewactwie ze strony rzecznikow prasowych, ze strony sluzb marketingowych i handlowych) PRZEPUSZCZENIE OKAZJI MEDIALNEJ (dla zyskania publicity, dla public relations, ktore w uproszczeniu jest "darmowa reklama") PRZEZ POLSKIE FIRMY UCZESTNICZACE W BUDOWIE Queen Mary 2 WIADOMO bylo, ze bedzie u nas (takze u nas, skoro trabi o tym caly swiat - CNN, BBC, inne zachodnioeuropejskie i swiatowe agencje informacyjne i TV SAT) jakies (niemale) echo wspomnianego wyzej wydarzenia w mediach byla to swietna okazja do pochwalenia sie przez polskie firmy (przynajmniej w naszych, polskich mediach) udzialem w tym wielkim przedsiewzieciu, jakim byla budowa Queen Mary 2... niestety szefowie naszych firm (niedouczeni najwyrazniej - nie doceniajacy znaczenia public relations, reklamy, marketingu, marketingu socjalnego i przenikania, zazebiania oraz wzajemnego wspomagania sie tych dziedzin czy form promocji firmy i jej produktow) te okazje PRZEGAPILI, olali... zadna z tych firm nie wyslala W ODPOWIEDNIM CZASIE (i najprawdopodobniej juz nie wysle, ale nawet gdyby to bedzie "po ptakach", bo teraz dziennikarzom kluczowych mediow nie bedzie sie chcialo tym zajmowac, bo sprawa bedzie przebrzmiala, bo "okazja medialna" - chrzest statku przez krolowa angielska, juz minela) informacji prasowych o swoim udziale w budowie (dostawie wyposazenia) na Queen Mary 2 ANI do mediow popularnych, "ogolnych" (wysokonakladowych gazet i dziennikow, TV czy radia, ani do popularnych tygodnikow czy miesiecznikow, chocby takich jak Fokus czy Mlody Technik) ani do polskiej prasy branzowej i fachowej (morskiej, transportowej, turystycznej) - niskonakladowej zadnych press releases o swoim udziale w budowie Queen Mary 2 nie bede wymienial konkretnie po nazwach.. ale na rzecz budowy Queen Mary 2 pracowaly i jakis grosz zarobily na tym (ale nie potrafily marketingowo / reklamowo / w zakresie public relations skorzystac z tego) nastepujace firmy w Polsce (conajmniej te, bo moze byly jeszcze jakies inne): - pewna agencja zalogowa ze Szczecina rekrutujaca marynarzy na statki i pracownikow do stoczni zagranicznych - wyslala SPORA grupe Polakow do pracy w stoczni w St. Nazair'e - odlewnia z Elblaga wykonala odlewy obudów/korpusow (oplywek i piast) kluczowego elementu wyposazenia statku - podów napedowych (pednikow gondolowych) - cynkownia ze Szczecina cynkowala rurociagi na ten statek... na koniec jeszcze raz polecam MORZA, STATKI i OKRETY JEDYNE (jak dotad, bo moze sie pojawi jeszcze jakis obszerny artykul w innym czasopismie, ale dopiero zobaczymy, czy bedzie rzetelny...) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH - POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i salonach prasowych) dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY Odpowiedz Link Zgłoś