Dodaj do ulubionych

Relacja z Kanady

26.07.09, 07:24
GONIEC NR 26/2009

Wszystko na złom!
Pan Roman zadzwonił do naszej redakcji, bo nie wie, do kogo jeszcze
się zwrócić; na naszych oczach ginie cały sektor ontaryjskiej
gospodarki, sektor, który zapewniał mieszkańcom tej prowincji
tysiące wysoko płatnych miejsc pracy i tworzył dookoła setki tysięcy
miejsc pracy w usługach, turystyce, handlu, budownictwie.

Gospodarka Ontario w znacznej mierze była oparta na przemyśle
produkcyjnym. W nim znalazło możliwość działania, pracy twórczej i
przedsiębiorczości setki naszych rodaków z najnowszej imigracji -
wykształconych w Polsce inżynierów i techników.
Dzisiaj ze zgrozą patrzą, jak chluba tego kraju umiera, jak niegdyś
wykończony przez polityków projekt Avro Arrow; jak zakłady kupują na
pniu inwestorzy z Indii, Pakistanu, Chin i doskonałe maszyny wywożą
w skrzyniach za jedną dziesiątą czy jedną setną wartości.
Pan Roman zaprosił nas na jedną z wielu licytacji, gdzie urządzenia
za które trzeba było płacić miliony sprzedawano po 100 tys. dol.
Na naszych oczach przestaje bić serce gospodarki Ontario.
Każdy kraj uczestniczący w globalnej wymianie gospodarczej może
sprzedawać produkcję, albo usługi, albo surowce. Gospodarka Ontario
miała wszystkie te elementy i to przez dziesięciolecia zapewniało
dobrobyt.
Bez produkcji nie ma usług; nie ma też dochodów z podatków dla
opłacania usług państwa, dzisiaj pozostają tylko surowce.
Na własne życzenie, w imię ideologii globalizacji za sprawą
chciwości wielkich korporacji pozbywamy się wysoko zaawansowanej
technologii, wysyłamy na zieloną trawkę wysokiej klasy specjalistów,
tracimy miejsca pracy dla wykwalifikowanych robotników, inżynierów,
wynalazców, twórców nowoczesnych technologii...
Przedstawiamy poniżej zapis rozmowy z p. Romanem (nazwisko do
wiadomości redakcji), którego firma produkcji części bankrutuje.

... - Pan mówi, to jest katastrofa, Pan nie wierzy, że ta recesja
się skończy?
- Jeżeli się nie sprowadzi z powrotem produkcji tutaj, to koniec.
Kiedyś w gazecie czytałem, że Bombardier wygrał kontrakt na 200
tramwajów. 25 proc. ma zostać w Kanadzie produkcji i części, a
reszta? Dlaczego nie jest odwrotnie? I to chyba jeszcze co ma
zostać? Chyba te duże części, dachy i boki, te których koszt
transportu byłby za duży. A reszta, te małe rzeczy, to pójdzie do
Chin. Tutaj piszą np.: "Ponad połowa dodatkowych wydatków służy
pomocy dla upadającego sektora motoryzacyjnego". Jaka to pomoc,
jestem ciekawy? "Podkreślał, że walka toczy się o uratowanie tego
sektora i tysięcy miejsc pracy."
W jaki sposób oni walczą?! Ja np. nie kupię teraz absolutnie nic
amerykańskiego. Dlaczego?! Wy zabraliście ode mnie to, co ja
powinienem robić, do Chin, sprowadzacie z powrotem i chcecie mi
sprzedać? Nie, ani ja, ani nikt z mojej rodziny nie kupi!

... - Czy Pan oczekuje, że wreszcie ktoś, kto ma wpływ na władzę,
kto ma wpływ na to, co się w tym państwie dzieje, kto ma wpływ na
cła, podatki i tym podobne rzeczy, po prostu zauważy los takich
ludzi jak Pan? Że to jest nie tylko niszczenie ludzi, ale to jest
niszczenie przyszłości tego kraju?
- Oczywiście. Proszę zobaczyć, co się dzieje. Licytacje. Wszystko
idzie na złom! Może nie wszystkie maszyny, takie jakie tu są, ale to
moje to wszystko prawdopodobnie pójdzie na złom.

... Przyjeżdżają, rozkręcają wszystko, pakują do skrzyń i zabierają,
to przecież grosze kosztuje. Taka prasa 1600 ton to kosztuje na
pewno około dwóch milionów plus jeszcze wszystkie podajniki, to
kosztuje kupę pieniędzy, a jak oni to wezmą powiedzmy za pół
miliona.
- To jest rujnowanie kraju?
- To jest rujnowanie kraju.
Mnie to denerwuje, bo ludzie nie wiedzą, co się dzieje.

Rozmawiał Andrzej Kumor


Obserwuj wątek
    • jorl Re: Relacja z Kanady 26.07.09, 08:24
      Czytam co ten Polak z kanady opowiada ale jakos nie bardzo moge do konca
      zrozumiec co sie dzieje. Np. z ta prasa za 2 mil ktora jest sprzedawana. To jest
      maszyna do wielkoseryjnej produkcji. Niezbyt madrej. Ja najpierw bym sie zapytal
      czy fabryka ktora ta prase zaprojektowala i zbudowala tez plajtuje? Sadze ze nie
      i jesli tak jest jak ja sadze to wszystko OK. Mysle ze ze setki Polakow, jak tam
      pisza, inzynierow i technikow raczej pracowali na produkcji. Wielkoseryjnej.
      Swiat sie zmienia, fakt. W 1 Swiecie zostaje opracowawanie maszyn, technologii
      czyli budowa tych maszyn a to sa krotkie albo jednostkowe serie, a wielkoseryjna
      produkcja na nich jak i na dokumentacji opracowanej dalej w 1 Swiecie jest
      wykonywana w bantustanach jak Chiny, Pakistan czy Polska.
      Ja rozumiem ze ci ludzie, jak ten Polak z Ontario tracacy prace na rzecz
      banustanow jest wsciekly. Moja rada aby poszukal pracy w tych mniejszych firmach
      ktore te maszyny opracowywuja i produkuja. A jest ich duzo. Tez tym inzynierowm
      z Polski bym radzil aby zamiast pracowac na produkcji, tej wielkoseryjnej, ktora
      teraz wyjezdza do banustanow zajeli sie tym czym inzynier powienien sie
      zajmowac. Czyli projektowaniem maszyn. OK, wiem, byl do d.. ,inzynier dostal
      prace na produkcji za niezle dotad pieniadze i teraz za pozno. Coz, powinien
      pomyslec wczesniej ze jak sie robi niskowykwalifikowane prace to na Swiecie
      takich co to tez potrafia jest miliardy. W bantustanach.
      Pozdrowienia
      • glob1 Re: Relacja z Kanady 26.07.09, 13:11
        Glupszej odpowiedzi nie przeczytalam jeszcze nigdy. Reprezentujesz
        czlowieku swiat s-fiction. Doslownie, jak Wladza Swiatowa !!!
        • jorl Re: Relacja z Kanady 26.07.09, 14:18
          glob1 napisała:

          > Glupszej odpowiedzi nie przeczytalam jeszcze nigdy. Reprezentujesz
          > czlowieku swiat s-fiction.

          Nie drogi g1, reprezentuje po prostu zdrowy rozsadek jak i znajomosc rzeczy. Sam
          projektuje urzadzenia, jestem inzynierem, pracuje w Niemczech. I wiem dokladnie
          na czym polega projektowanie urzadzen, technolgii a na czym durna produkcja
          miliona butelek piwa czy koszulek na nich.

          Bo wlasnie tak mi wyszlo ze piszesz o transferze prostej produkcji np. do Chin.
          A nie wiesz zapewne ze taka prasa o ktorej opowiadasz to projekt jej
          wyprodukowanie napewno nie jest chinski. I nie spada jak manna z nieba a wiec
          musi byc gdzies opracowana i zbudowana. I zastanow sie gdzie.



          > Doslownie, jak Wladza Swiatowa !!!

          Nie bardzo tego rozumiem. Ale domyslam sie ze jestes zwolennikiem teorii ze
          ciemne moce oczywiscie spiskujacy Amerykanie moze zez Zydzi tuz tuz a utworza
          Rad Swiatowy. Przekupujac czy mordujac.
          No to mam pytanie, jak te Zydy czy Amis przekonaja takiego Putina coby oddal im
          wladze w Rosji? Kluczyki do rakiet atomowych tez? Zloza na Syberii oczywiscie
          tez? A jak on nie odda to inni oddadza? Np. Chiny, Indie Brazylia w placz, na
          kolana przed rzadem Swiatowym? Bo co? Co im zrobi? Jak ich zmusi? Pomyslales?
          Rzad nie nie calkiem swiatowy ale silny chcial Irak wziasc pod but. I co? Butem
          to prawie Bush w leb by dostal. A moze Iran do czegos zmusic? Do
          podporzadkowania sie Twojemu Rzadowi Swiatowemu?

          Pozdrowienia
          • hubert100 Re: Relacja z Kanady 26.07.09, 16:45
            Jorl ma manie intelektualnej wielkosci. Jest kierownikiem grupy niemieckich
            inzynierow co projektyja najbardziej zaawansowane sterowania do dzwigow.Jest
            tylko taki problem ze widzial taki dzwig tylko z daleka i nawet nie udalo mu sie
            policzyc ile ma kol? PS. Co za sukces Polak kieruje "stadem" Niemcow. Nie tylko
            Kanada sie odprzemyslawia.Niemcy tez dostaja po dupie i to dobrze...
            • hubert100 Re: Relacja z Kanady 26.07.09, 17:54
              Glob ty moze nie znasz Jorla.On "celuje" w wielu dziedzinach. Jedna z nich z
              ktorej jest bardzo dumny to sa wyjazdy do przygranicznych moteli w Polsce i
              ru...ie polskich studentek. Produkuje przyszlych inzynierow dla Niemiec i
              Polski.Tego w Chinach nie zrobisz. W Toronto tez motele sa, jeden szkopul ze tak
              daleko i po przelocie poczul by sie "zmeczony".
        • kwirszyll Re: Relacja z Kanady 22.08.09, 22:23

          jak to ktos kogo on uczyl teraz za 25 000 dol. chce pracowac. A on niby kto
          ten medrek z microsofta? Socjalista? Komunista? To on nie wie, ze na
          konkurencji zasadza sie zdrowy kapitalizm? Kazdy inny kapitalizm, ktory sie
          zasadza na czym innym to chory kapitalizm. A potem sie ludzie dziwia, ida
          do dentysty, a ten im dyktuje ceny 11 razy wyzsza niz prawdziwe. Utrata
          mechanizmow regulacyjnych kapitalizmu (wolna konkurencja) to jego smierc!
          To jego przeistaczanie sie w mafijny-korporacyjny kapitalizm, ktory
          wykoncza wszystkich tych, ktorzy juz nie sa na rynku i nie moga odbic
          pileczki kradnac wzrorem innych. Tak 99% zawyzonych plac, zawyzonych cen,
          to brak konkurencji i zwykle zlodziejstwo.
          Inna sprawa. Ktos tu sie zalil, ze wiekszosc tramwaju jest produkowana np.
          W Chinach. A zapomina ten czleczus, ze to Bombowce to dostaly ten kontrakt
          tylko i wylacznie pod tym warunkiem. Laski nie robili! Chinczycy juz nie
          prosza, stawiaja warunki. Im tym latwiej, ze ten kompletnie rozregulowany
          mafio kapitaliliz w Ontario, doprowadzil do takiego zamieszanie, ze tam
          ludziom nie oplaca sie pracowac ponizej pewnej stawki. To zamieszanie
          placowo-cenowe jest wlasnie teraz bardzo na reke i Chinom i Hindusom. Placz
          i biadolonie nic nie zmienia. Trzeba zmienic system polityczno gospodarczy
          tutaj. Trzeba utemperowac zlodziei dentystow, zlodziei lekarzy, zlodziei
          sklpikarzy, zlodziei gararzystow, zlodziei adwokatow itd. itd. Ci teraz ida
          naprzod co maja zdrowy kregoslup. Ci ktorym spruchnial po prostu padna est
          ce normal dans le monde de capitalizm , n'est pas?
      • spitt Re: Relacja z Kanady 28.07.09, 05:24

        Yorly do tego dochodzisz trzymajac palca na pulsie czytaj na
        produkcji doskonalajac produkt i maszyne the old fashion way
        thru a hard work and dedicated brains a dzis juz takich nie
        produkuja bo po kiego skoro znajdziesz w Indii nieglubszych za
        1/4 zarobku - Porownaj ilosc absolwentow (inzynierow) na wyzszych
        uczelniach w krajach do ktorych ucieka przemysl z iloscia naszych
        dodaj do tego ich studentow na naszych uczelniach i zaskoczysz ,...

        15 lat temu moj znajomy z Microsoft medrkowal jak ty a 10 lat
        pozniej jakis gowniarz z Indii ktorego uczyl zabral mu prace
        zgadzajac sie na $ 25 tys na rok ,...
        ====================================================================
        W 1 Swiecie zostaje opracowawanie maszyn, technologii czyli budowa
        tych maszyn a to sa krotkie albo jednostkowe serie, a wielkoseryjna
        produkcja na nich jak i na dokumentacji opracowanej dalej w 1
        Swiecie jest wykonywana w bantustanach jak Chiny, Pakistan czy
        Polska.


        • hubert100 Re: Relacja z Kanady 28.07.09, 06:15
          Ponad miliard w Indiach, 1,3 miliarda w Chinach.Nie znajdzie sie z milion
          madrych takich jak Jorl i co do tego nie wluczacych sie po motelach i nie
          szukajacych guza??? PS. I napewno projektujac dzwigi umieja nawet jeszcze nimi
          operowac...
        • kwirszyll Znajomy z microsofta medrkowal 22.08.09, 18:40

          jak to ktos kogo on uczyl teraz za 25 000 dol. chce pracowac. A on niby kto
          ten medrek z microsofta? Socjalista? Komunista? To on nie wie, ze na
          konkurencji zasadza sie zdrowy kapitalizm? Kazdy inny kapitalizm, ktory sie
          zasadza na czym innym to chory kapitalizm. A potem sie ludzie dziwia, ida
          do dentysty, a ten im dyktuje ceny 11 razy wyzsza niz prawdziwe. Utrata
          mechanizmow regulacyjnych kapitalizmu (wolna konkurencja) to jego smierc!
          To jego przeistaczanie sie w mafijny-korporacyjny kapitalizm, ktory
          wykoncza wszystkich tych, ktorzy juz nie sa na rynku i nie moga odbic
          pileczki kradnac wzrorem innych. Tak 99% zawyzonych plac, zawyzonych cen,
          to brak konkurencji i zwykle zlodziejstwo.
          Inna sprawa. Ktos tu sie zalil, ze wiekszosc tramwaju jest produkowana np.
          W Chinach. A zapomina ten czleczus, ze to Bombowce to dostaly ten kontrakt
          tylko i wylacznie pod tym warunkiem. Laski nie robili! Chinczycy juz nie
          prosza, stawiaja warunki. Im tym latwiej, ze ten kompletnie rozregulowany
          mafio kapitaliliz w Ontario, doprowadzil do takiego zamieszanie, ze tam
          ludziom nie oplaca sie pracowac ponizej pewnej stawki. To zamieszanie
          placowo-cenowe jest wlasnie teraz bardzo na reke i Chinom i Hindusom. Placz
          i biadolonie nic nie zmienia. Trzeba zmienic system polityczno gospodarczy
          tutaj. Trzeba utemperowac zlodziei dentystow, zlodziei lekarzy, zlodziei
          sklpikarzy, zlodziei gararzystow, zlodziei adwokatow itd. itd. Ci teraz ida
          naprzod co maja zdrowy kregoslup. Ci ktorym spruchnial po prostu padna est
          ce normal dans le monde de capitalizm , n'est pas?
    • kylax Nie ma konca historii. I nigdy nie bedzie. 26.07.09, 21:33
      Swiat sie zmienia. Wszystkie panstwa musza sie do zmian dostosowac, a nie bronic
      do upadlego starego porzadku. Zwyciezcami beda ci, ktorzy najlepiej wykorzystaja
      szanse. Broniacy przeszlego swiata, przegraja z kretesem.

      Kto powiedzial, ze Kanada musi byc na zawsze bogata, a Indie, Chiny czy Brazylia
      na zawsze biedne? Moze czas na zmiane?
      • hubert100 Re: Nie ma konca historii. I nigdy nie bedzie. 27.07.09, 17:25
        I to sie dzieje.Jedyna nadzieja ze jak wszyscy "wygina" to pozostana ci
        inzynierowie ktorych jorl tak w pocie kutasa wyprodukowal a w Chinach beda sami
        robole do produkcji...
        • hubert100 Re: Nie ma konca historii. I nigdy nie bedzie. 27.07.09, 22:30
          Przeczytajcie to: US wlazi w dupe Chinom...

          apnews.myway.com//article/20090727/D99N0DOO0.html
          • hubert100 Re: Nie ma konca historii. I nigdy nie bedzie. 28.07.09, 23:12
            Z Bratem jest naprawde zle. Wyglada na to ze moze fiknac i co wtedy....

            news.goldseek.com/GoldSeek/1248812828.php
    • polani Re: Relacja z Kanady 29.07.09, 08:54
      Kanada to panstwo muzelmaskie, sam wydzialem w 70 latach jak achmedy
      przylatali z Bejrutu, dzsiaj Hisbolah rzadzi w Kanadzie
      • czarnygrom333 Re: Relacja z Kanady 29.07.09, 18:50
        Z Mulzumanami idzie zyc ale z Zydami to juz kaplica patrzcie jak
        tylek Zydom lize premier Harper.A oni jego za to lizanie odznaczaja
        medalami wypisz wymaluj komuna.
        • hubert100 Re: Relacja z Kanady 29.07.09, 20:27
          Zbiera sie "sadny" dzien...

          news.goldseek.com/InternationalForecaster/1248888586.php
          • czarnygrom333 Re: Relacja z Kanady 29.07.09, 21:15
            Sadna depresja juz sie czai za naroznikiem ach jak zal mi amerykanow
            i zydow.
    • jorl splitt 30.07.09, 19:38
      spitt napisał:

      >
      > Yorly do tego dochodzisz trzymajac palca na pulsie czytaj na
      > produkcji doskonalajac produkt i maszyne the old fashion way
      > thru a hard work and dedicated brains a dzis juz takich nie
      > produkuja bo po kiego skoro znajdziesz w Indii nieglubszych za
      > 1/4 zarobku - Porownaj ilosc absolwentow (inzynierow) na wyzszych
      > uczelniach w krajach do ktorych ucieka przemysl z iloscia naszych
      > dodaj do tego ich studentow na naszych uczelniach i zaskoczysz ,...
      >
      > 15 lat temu moj znajomy z Microsoft medrkowal jak ty a 10 lat
      > pozniej jakis gowniarz z Indii ktorego uczyl zabral mu prace
      > zgadzajac sie na $ 25 tys na rok ,...

      Sa bardzo rozne dziedziny w przemysle. Taki Microsoft to przeciez prymitiwizm.
      Latwy do zastapienie Hindusem w Indii. Bo co takiemu programiscie potrzeba do
      pracy? Komputer! Nic wiecej. Klepac kody puszczajace przez kolorowe ludziki
      przez ekran PC potrafi kazdy glupi. Ale wezmy tego Hindusa. Jego komputer.
      Powiesz Ha..ha.. Made in China. Fakt, to na nim stoi. Ale co w Chinach jest z
      niego zrobione? Ano plytki drukowane sa produkowane z elementami
      elektronicznymi. W Chinach. Ale maszyny, technologia aby te plytki wykonac czy
      montowac sa moze Chinskie? Napewno nie! A teraz uklady scalone na tych plytkach.
      Powiesz splitt ha.. ha Made in Malazja. A co to znaczy? Ano tylko ze w Malazji
      sa wkladane w obudowy pociete z weferow uklady procesorow itd. I potem w Malazji
      tesowane. Ha.. ha.. powiesz splitt czyli w Azji testowane! Fakt, ale na czym
      testowane? Ano na testerach, cholernie skaplikowanych urzadzeniach na ktorych
      juz nie stoi Made in China. Bo to sa praktycznie jednostkowe urzadzenia.
      Projektowane tylko w paru krajach Swiata. USA, Europa Zach. Japonia. Ale powiesz
      Splitt Korea Pd to ci potega. Robia pamiecia do PC. Fakt, robia. Ale na jakich
      maszynych? Znowu cholernie skaplikowanych z paru krajow Swiata. Tez urzadzenia
      testujace nie sa koreanskie ze nie wspomne nedzne Chiny.
      Ale powiesz Korea Pd produkuje TV z LCD! Ha..ha.. Fakt, produkuje ale do tych
      ekranow importuje i chemie i testujace urzadzenia znowu z paru krajow
      wysokorozwinietych.
      I tak sie ten lancuszek ciagnie. Tylko ze trzeba wiedziec jak naprawde wyglada
      przemysl a nie tylko myslec ze przemysl to to gdzie sie produkuje tylko towary
      ktore sa w sklepach. Bo przemysl krajow wysokorozwinietych to to gdzie sie
      opracowywuje produkty na ktorych biedne kraje dla nas cos produkuja.
      Ale moze inny przyklad. Taki prostszy. Wczoraj kupile sobie dobre buty do
      wedrowania. W porzadnym sklepie dla turystow, alpinistow itp. Nie tanie (100
      Euro) nie w Walt Marcie. Napis Made in China. Firma TIMBERLAND. Niekumaci, a
      takich jest wiekszsc, nawet na tym forum wrzasna Chiny, Chiny fabryka Swiata
      zawojuja tenze. A wystarczy wrzucic nazwe tej firmy podczepisc .com i co? Firma
      USA. Projektowanie butow w NY i w Europie Zach. Ale produkcja w Chinach. Dalej.
      Na czym w Chinach sie te buty produkuje? Moze na Chinskich maszynach? Nieprawda.
      Linie produkcyjne i oczywiscie wzory jak ten but ma byc a i tez materialy do
      niego nie chinskie. A jak nawet jakis material Made in China wystarczy do
      fabryki gdzie jest on robiony i napewno maszyne, technologia jest znowu z USA
      Europy Zach Jap. I tak ze wszystkim.
      Naturalnie tez i Chinczycy staraja sie sami cos produkowac. A to sa wtedy te
      koszulki co po kazdym praniu 1 numer wieksze. Bo na wlasnych nedznie zrobionych
      maszynych. A jak cos lepszego musza kupic te inne, lepsze maszyny.
      Teraz te stada inzynierow. Chinskich. I w Polsce tez sie produkuje inzynierow.
      Pytam po co? Jak sie nic (praktycznie) nie projektuje. Ci chinscy (i
      polscy) inzynierowie pracuje na kontrolach technicznych produktow wytworzonych
      na nie swoich technologiach na nie swoich maszynach. Zamiast je projektowac.
      Pilnuje instrukcji, procedure napisanych nie w Chinach.
      Wystarczy splitt moze troche zrozumiesz.
      Chociaz w punktu widzenia USA wyglada troche inaczej. Bo glownie Niemcy/ Japonia
      wlasnie sprzedawala do Chin te maszyny na ktory towary byly dla USA robione. Nie
      USA. Dlatego miala deficyt handlowy a Niemcy/Japonia dodatni bilans. Chiny byly
      Fabryka Swiata ale fabryka tak naprawde niemiecko/japonska. Chinczycy
      dostarczyli robotnikow. Tylko.

      Pozdrowienia
      • hubert100 Re: splitt 30.07.09, 19:53
        Dawaj czadu splitt. Jorl rabie w kondomach Made in China. Oczywiscie kazdy
        peka.Dlatego jest tylu dobrych inzynierow w Niemczech i Polsce. PS. W Japonii
        robi sie padaczka. Superspermman Jorl do pomocy...
        • wyborca2323 Wspomnienia...................... .......... 19.08.09, 22:36
          www.youtube.com/watch?v=Nci3UdEBLq0&hl=pl
    • kwirszyll Takl wyglada zmiana w sztafecie-normalne! 22.08.09, 22:22
      jak to ktos kogo on uczyl teraz za 25 000 dol. chce pracowac. A on niby kto
      ten medrek z microsofta? Socjalista? Komunista? To on nie wie, ze na
      konkurencji zasadza sie zdrowy kapitalizm? Kazdy inny kapitalizm, ktory sie
      zasadza na czym innym to chory kapitalizm. A potem sie ludzie dziwia, ida
      do dentysty, a ten im dyktuje ceny 11 razy wyzsza niz prawdziwe. Utrata
      mechanizmow regulacyjnych kapitalizmu (wolna konkurencja) to jego smierc!
      To jego przeistaczanie sie w mafijny-korporacyjny kapitalizm, ktory
      wykoncza wszystkich tych, ktorzy juz nie sa na rynku i nie moga odbic
      pileczki kradnac wzrorem innych. Tak 99% zawyzonych plac, zawyzonych cen,
      to brak konkurencji i zwykle zlodziejstwo.
      Inna sprawa. Ktos tu sie zalil, ze wiekszosc tramwaju jest produkowana np.
      W Chinach. A zapomina ten czleczus, ze to Bombowce to dostaly ten kontrakt
      tylko i wylacznie pod tym warunkiem. Laski nie robili! Chinczycy juz nie
      prosza, stawiaja warunki. Im tym latwiej, ze ten kompletnie rozregulowany
      mafio kapitaliliz w Ontario, doprowadzil do takiego zamieszanie, ze tam
      ludziom nie oplaca sie pracowac ponizej pewnej stawki. To zamieszanie
      placowo-cenowe jest wlasnie teraz bardzo na reke i Chinom i Hindusom. Placz
      i biadolonie nic nie zmienia. Trzeba zmienic system polityczno gospodarczy
      tutaj. Trzeba utemperowac zlodziei dentystow, zlodziei lekarzy, zlodziei
      sklpikarzy, zlodziei gararzystow, zlodziei adwokatow itd. itd. Ci teraz ida
      naprzod co maja zdrowy kregoslup. Ci ktorym spruchnial po prostu padna est
      ce normal dans le monde de capitalizm , n'est pas?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka